Dodaj do ulubionych

Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi

    • Gość: Adam Na bilbordy z tym! IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 16:00
      Artykuł w gazecie nic nie da, kto go przeczyta, 2% mieszkańców miasta?
    • jazzman1979 Rzeszów 02.03.10, 16:33
      rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,7615504,Nie_da_sie_tamtedy_przejsc_bez_odruchu_wymiotnego.html
      • perlista5 Re: Rzeszów 02.03.10, 17:05
        Właśnie wywaliłem się jak długi na psim gó...e na Dąbrowskiego.Jak
        następnym razem zobaczę srającego psa, a właściciel nie sprzątnie tego
        srania, to piąchą wymuszę, że sam zeżre to gó.... Uwaga: dotyczy
        kwartału Dąbrowskiego-Tatrzańska- Rydza-Przybyszewskiego. A na forum
        wrzucę nazwiska i adresy psiarzy-chamów z sąsiedztwa. Zdjęcia też - na
        fotoforum, z mordami psów i ludzi.
        • Gość: gość Re: Rzeszów IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 17:17
          uważaj tylko byś na dresa z rotwaillerem się nie rzucił bo piachą sam oberwiesz
          i dodatkowo klejnoty zgubisz
    • Gość: gosc portalu Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 16:58
      Moje 1,5 roczne dziecko wdepnelo juz kilka razy w kupe nie mowiac
      juz o tym ze raz zdarzylo sie ze wzielo ja do reki ! Mam sedrdecznie
      dosc wszystkich wlascicieli psow ktorzy maja gowna swoich pupilkow
      za nic. Co ciekawe pasiarze z malymi dziecmi tez nie zwracaja uwagi
      na sprzatanie kup po swoich psach choc pewnie po dzieciach w swoich
      domach sprzataja i nie zastanawiaja sie do jakiego kosza wrzucic
      pampersa . Marzy mi sie wyjsc na spacer z dzieckiem i bez obaw ze
      wpadnie w psia kupe pograc z nim w pilke na trawniku.
      • perlista5 Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi 02.03.10, 17:28
        Pod moim blokiem spanielek pani z X piętra sadzi kloce w tym samym
        miejscu. Niech każdy wetknie w rozpoznawalne łajno (sąsiedzi wszystko
        wiedzą) karteczkę: "Tu nasrało ukochane piesiuno pani Kowalskiej, ul.
        Taka i Taka, mieszkanie numer X". Jak się komuś nie chce sprzątać po
        swoim psie, to niech przynajmniej wszyscy się o tym dowiedzą.
        Piesiunio winne nie jest - musi, jak każda żywa istota. Ale to nie
        jest żadne wytłumaczenie dla durnej chamówy, właścicielki piesiunia,
        która powinna - moim zdaniem - bulić tysiąc złotych miesięcznie za
        przywilej posiadania w mieście samobieżnej wyciskarki g...a. Pies to
        nie jest jej przyjaciel, tylko biedne stworzenie, które dostało się w
        ręce CHAMA.
        Ciekawe, że na forum wszyscy właściciele psów deklarują, że sprzątają
        po nich. Reszta nie ma internetu?
        Nie ma: winy Straży Miejskiej; ustroju; oglądania się na innych, "bo
        oni nie sprzątają". Masz choć trochę kultury - zbierzesz to łajno do
        torebki i wyrzucisz do kosza. Ale dla większości to zbyt
        abstrakcyjne... JA mam sprzątać po MOIM psie? Oburzające!
        Sruty-druty, chamy jedne. SPRZĄTAĆ!!!

    • Gość: ggggggggggg Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: 91.193.160.* 02.03.10, 17:27
      Łódz to zasrane śmierdzące miasto
    • Gość: oburzony Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 17:47
      Dobra ide na spacer z mimi pieskiem,i napewno nie sprzatne po nim,nie wasze
      dzieci wchodza w jego odchody :)
    • Gość: gość Kupa w mózgach właścicieli psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:47
      Chodzi taki DEBIL z pieskiem i zatrzymuje go przed furtka i pies co robi
      KUPĘ!!! WŁAŚCICIELE SAMI MAJĄ TAKĄ KUPĘ W GŁOWIE. Pies ma potrzebę ok, ale
      właściciel niech go troszkę za smycz pociągnie a potem posprząta to gó...
      ,zasrańcy,bezmózgi itd , . A SRAM JAK PANI PIES POD PANI BLOKIEM!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ciekawski Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 17:51
      ja mam pytanie do wszystkich ktorzy wpisuja sie w komentarzach a pala
      papierosy ...Mianowicie czy wy palacze zawsze wyrzucacie pety do kosza na pety
      ?? widzac lodzkie chodniki i ulice to napewno nie,takze ogarnijcie bulwersacje
      na temat psich odchodow a zajmijcie sie soba :) bez odbioru
      • perlista5 Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi 02.03.10, 18:20
        Jasne,że "bez odbioru"... Takim samym łódzkim wrodzonym zapewne
        chamstwem jest: wyrzucanie petów gdzie popadnie, mazanie po murach,
        niszczenie tramwajów i autobusów, psie sranie, parkowanie na
        trawnikach i chodników, handel z pudeł prucie mordy po nocy
        "Wyyyyydzew je miszczem Polsky..." i kopanie śmietników, dokarmianie
        stad gołębi-sraluchów itd.
        Jesteśmy miastem CHAMÓW - wiocha lizie wszystkimi porami, wiocha
        pokoleniowa, od czasów Reymonta. W domu pucu-pucu, poza domem - dyć
        to nie moje, niechze sie rozpirzy na cztery wiatry, co, piesiulo
        wysr... sie nie moze, łoj, wszyćkie piesula srajom, dzie ma sroć - mi
        na segment we w bloku?
        A w Ameryce murzynów biją... Najbardziej widoczne w Łodzi są psie
        gówna, nie pety, podpaski, butelki i torebki foliowe. PSIE GÓWNA.
        Tysiąc złotych miesięcznie od psa załatwi sprawę. Zwłaszcza tej
        paniuni z IX piętra, co trzyma trzy jazgotliwe kundle (3 srania pod
        wejściem na klatkę po 4 razy dziennie, pierwsze trzy w windzie).
        W następnym poście podam nazwisko i adres miągwy jednej! Dąbrowskiego
        przy Tatrzańskiej, niedaleko ryneczku - pani Wanda spod 42 już
        skumała?
    • Gość: wyborca Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 18:23
      Wielka pora by włodarze Miasta ten skandaliczny problem
      rozwiązały.Pamiętajcie na jesieni będziemy Was za to rozliczać.
    • Gość: opiuuum Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 18:30
      Z przykrością muszę stwierdzić, że w mojej okolicy, a mieszkam na Bałutach (na
      Dołach dokładnie) jestem chyba jedyna osobą, która sprzata po swoim
      czworonogu. A reszta ludzi zachowuje się tak, jakby ich pies sadził kwiatki, a
      nie wielkie, śmierdzące kupska. Cóż, żal, normalnie!!
    • Gość: Młot Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.devs.futuro.pl 02.03.10, 18:35
      Droga redakcjo, drodzy czytelnicy

      Psie nieczystości rzeczywiście niszczą obraz pięknej, czystej Łodzi. Sam
      nie raz wpadałem we wściekłość kiedy nie mogłem przejść chodnikiem.
      Jednakże niech Państwo zdadzą sobie sprawę z tego, że Łódź nie jest
      najbardziej zadbanym miastem. Brakuje koszy na śmieci i koszy na psie
      odchody, ani razu nie spotkałem się także z bezpłatnymi torbami
      jednorazowego użytku dla właścicieli czworonogów, a miasto winno zapewnić
      taki "dobrobyt". Dlaczego? Otóż psy nie są wcale tanie w utrzymaniu, a
      schroniska są przepełnione. Mimo, ze ludzie biorą na siebie koszty
      utrzymania zwierzaka, bezpańskich, błąkających się psów nie brakuje.
      Właściciele powinni być jak najbardziej wspomagani przez lokalne władze,
      by nadal byli właścicielami, by nie wyrzucili zwierzęcia z którym związane
      są nie tylko obowiązki ale także duże koszta.

      Pozdrawiam wszelkich choleryków szemrających pod nosem klątwy, gdy
      wychodzę z moim psem i nie sprzątam (brak toreb, brak koszy...) ;)
      • Gość: łodzianka1 Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 18:54
        kolego Młocie najzwyklejsza foliowa torebka na psią kupę wystarczy. Nie wymiguj
        się, bo takich spryciarzy jak ty, mającymi wymówkę dlaczego nie sprzątają jest
        cała rzesza. I nie kreuj się na zbawcę psów, bo oprócz "dobrego serca"
        ważniejsza jest odpowiedzialność czyli ponoszenie wszelkich ciężarów związanych
        z posiadaniem psa; leczenie, spacery, sprzątanie, kąpanie,karmienie. A nie
        jedynie egoistyczna potrzeba posiadania istoty która kocha bezwarunkowo, nawet
        kretynów.
    • Gość: rr Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.ias.bredband.telia.com 02.03.10, 18:36
      Tak jest w calej Polsce.Czyli,zapasc cywilizacyjna.Polacy nie lubia
      tego sluchac,ale morzemy porownc sie tylko z Rumunia.
    • piotrp32 Wprowadzić zakaz posiadania psów w miastach!! 02.03.10, 18:37
      + BARDZO WYSOKIE OPŁATY ZA CZWORONOGI SZCZEGÓLNIE TE WIELKIE.
      BEZPAŃSKIE UŚPIĆ LUB ZAGAZOWAĆ.ZERO TOLERANCJI DLA WŁAŚCICIELI,
      KTÓRYCH PSY SR..Ą W MIEJSCACH PUBLICZNYCH. WŁAŚCICIELU: NAS..J SOBIE
      NA BALKON LUB PRZED DRZWI, ZOSTAW NIECH WIETRZEJE, ZOBACZYSZ CZY CI
      TO NIE BĘDZIE PRZESZKADZAĆ!!!
    • Gość: ciekawski Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 18:38
      Perlista5 mieszkam na ul Paradnej,od Rzgowskiej,zawsze o 7 rano wychodze z
      moim labradorem na spacer w okolicach Stawow Jana...Jesli jestes taki kozak
      jak piszesz,to przyjedz jutro o tewj porze,zobaczysz mojego psa ktory sra na
      trawnik gdzie chodza dzieci,i mozemy wymienic wtedy swoje poglady na ten
      temat...Wiem ze cie nie bedzie bo sie tylko napinasz zza klawiatury,i
      doznajesz orgazmu na widok swoich postow.takze jak masz jaja zap[raszam osma
      rano na stawach jana od paradnej
    • Gość: ciekawski Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 18:42
      Perlista5 przepraszam za blad w moim poscie,o osmej rano na stawach
      jana.prosze dziewczyno pokaz mi swoja piesc o ktorej pisalas wczesniej.czekam
      :) buziak slicznotko zwana perlista5 bez jaj :)
      • perlista5 Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi 02.03.10, 20:48
        Od moich jaj to się odczep, zboczku. Jak nie jesteś w stanie posprzątać
        gówna po swoim labradorze, to co z ciebie za mężczyzna? najpierw
        posprzątaj, potem pogadamy. Woreczek i szufelka, kulturka osobista itd.
        Wyraźnie piszę o swoim kwartale.Pogadaj z kolesiami znad Stawów Jana,
        ślicznotku.
    • Gość: biris Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 18:55
      to jak nie ma pojemnika baranie to wez wrzuc do kosza na smieci czy to
      taki wielki problem zadne tlumaczenia nie maja tu sensu jestesmy
      brudasami a potem narzekamy ze gdzie nie pojdziesz psie G zacznijmy
      sprzatac bez ogladania sie na innch a lodz bedzie przyjemniej pachniec
      i wygladac ja zawsze mam reklamowke i sprzatam a wrzucam tam gdzie jest
      pojemnik a jak go brak to zwyczjnie do kosza to i tak lepiej niz
      zostawic kloca na chodniku badz trawie czyz nie ?
      • brucemajster Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi 02.03.10, 19:11
        słuchaj baranie jeden , przeczytaj sobie chyba że nie umiesz co by
        mnie wcale nie zdziwiło regulamin utrzymania czystości i porządku w
        terenie miasta łodzi - rozdział 7 , par.26 pkt - 9) niezwłoczne
        usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta na terenach
        publicznych oraz częściach nieruchomości przeznaczonych do
        użytku publicznego oraz gromadzenie zebranych zanieczyszczeń w
        specjalnie oznakowanych koszach lub w koszach ulicznych, pod
        warunkiem, że są one wyłożone workiem z tworzyw sztucznych.


        zanim zaczniesz wypisywać swoje bzdety na forum dowiedz się dokładnie
        dlaczego do normalnego kosza nie wolno wrzucać psich gówien , dla
        twojego ułatwienia abyś się zbytnio nie męczył podkreślony i
        pogrubiony masz tekst inteligencie za 2zł .
        • Gość: kleszcz Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 21:23
          To bardzo ciekawe, że możesz poświęcić czas na wyszukiwanie szczegółów
          do jakich koszy można wrzucać (zgodnie z regulaminem) psie odchody, ale
          jednocześnie czasu nie chce ci się poświęcać na poszukanie takiego
          kosza i po swoim psie nie sprzątasz (mimo, że jest taki obowiązek
          według tego samego regulaminu).

          Podziwiam, jakie to polskie - poświęcać swój czas na wyszukiwanie
          furtek. Taka falandyzacja prawa, zamiast stosowanie się do niego.
    • ww_lodz Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi 02.03.10, 18:55
      Najgorsze jest to, że kupy coraz częściej pojawiają się na chodnikach :///
      Bo do tego, że ludzie wyprowadzają swoje pieseczki na trawniki (które latem śmierdzą jak najgorsza kloaka) pod oknami własnych bloków, to ja już się przyzwyczaiłem. A to normalne nie jest!!
    • Gość: mns do WGK_UML IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 18:59
      sorry gościu, bez przerwy klepiesz w klawiaturę w godzinach pracy urzedu
      (swoją drogą fajna praca), ale żebyście coś w tym urzędzie zrobili ponad
      wyłożenie worków na odchody.
      Od ponad roku (!!!!) monituję żeby ustawić choć ze dwa kosze na radiostacji
      PROPORCJONALNIE. Przykładowo cała ulica Tkacka to są domy jednorodzinne i nie
      ma żadnych koszy publicznych, nawet takich nie na psie odchody. Tak, wiem że
      Tkacka to nie wasz urząd tylko jakiś inny ale co mnie mieszkańca to obchodzi?
      Na Krzywickiego przy rogu z Narutowicza ustawiliście 4 kosze koło siebie, a na
      Zelwerowicza. Tkackiej i Małachowskiego ani jednego.
      Człowiek nawet jak ma dobrą wolę i sprząta po swoim psie (tak żeby mieć
      legitymację czynną do posiadania psa) to musi zap..lać po pół kilometra z
      woreczkiem, albo wracać się do domu co jest średnio wygodne, zwłaszcza jak się
      wyjdzie na spacer z dzieckiem i psem.
      Weź się facet ogarnij, rozstawcie te psiogó...ane kosze z Krzywickiego na
      całą Radiostację zamiast tu klepać w klawisze jacyście to wspaniali urzędnicy,
      normalnie ze śmiechu zajadów można dostać.
      • Gość: Joker Re: do WGK_UML IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 21:48
        Heheh jak widać ludziom to się nigdy nie dogodzi.
        Ktoś w tym urzędzie spróbował się wychylić z argumentami do ludzi, to
        odezwie się raptem jakiś pyskacz i stwierdzi, że miejsce urzędasa
        jest za biurkiem. Pewnie, gdyby siedział na dupsku, tez byłoby źle,
        bo nie zna oczekiwań mieszkańców, albo coś jeszcze byś wymyślił. Co
        gościu?
        Powiedz mi, z jakiej paki na osiedlu domków jednorodzinnych, gdzie
        każdy ma swój ogródek, ma swoje kosze na śmieci, mają być stawiane
        kosze uliczne? Takie stawia się na ulicach gdzie jest wielu
        przechodniów.
        Jeju jeju ile to obowiązków związanych z tym psiakiem. Jeszcze
        dzieciak jest i w ogóle. Kurde, wcześniej o tym nie wiedziałeś, że
        posiadanie psa to nie same przyjemności?
        Weź się facet ogarnij, normalnie ze śmiechu zajadów można dostać.
        • Gość: mns Re: do WGK_UML IP: *.toya.net.pl 03.03.10, 17:46
          nie, nie dogodzi się.
          Bo jeśli się do urzędników od roku dzwoni żeby kosze były rozstawione
          równomiernie po całej dzielnicy, a nie 4 w jednym miejscu i oni nic nie robią,
          to znaczy że biorą pieniądze na które nie zapracowali.
          Na osiedlu domków jednorodzinnych każdy ma swój domek i kosz na śmieci NA
          POSESJI ZAMKNIĘTEJ i nie możesz komuś psiej kupy w woreczku cichaczem podrzucić
          do śmietnika, jak przy jakiejś kamienicy. Poza tym, w tej dzielnicy jest bardzo
          wielu spacerowiczów z okolicznych kwartałów i nawet zwykłe kosze takie na
          papierki też by się bardzo przydały.
          Psa mam od dawna i sprzątanie po nim to nie jest żadne wielkie wyzwanie, ale
          łażenie z woreczkiem po pół kilometra już tak, zwłaszcza że wbrew temu co
          wydrukowano na woreczkach nie da się ich bezpiecznie zawiązać (chyba że się
          sprząta po yorku)
    • Gość: 100dentka Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: 109.243.233.* 02.03.10, 19:05
      szok!brązowa Łódź!ja w swoim mieście sprzątam po psie niezależnie od
      tego czy są pojemniki czy nie..mozna wrzucić do kosza na śmieci,
      przecież stoją co parę kroków.
      nie wiadomo którędy chodzić!a wieczorami niespodzianka na butach.ochyda!
      • brucemajster Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi 02.03.10, 19:13
        Gość portalu: 100dentka napisał(a):

        > szok!brązowa Łódź!ja w swoim mieście sprzątam po psie niezależnie
        od
        > tego czy są pojemniki czy nie..mozna wrzucić do kosza na śmieci,
        > przecież stoją co parę kroków.
        > nie wiadomo którędy chodzić!a wieczorami niespodzianka na
        butach.ochyda!

        następna inteligentna "inaczej " - jest regulamin czytaj go !!

        to że urzędnicy mają w dupie nas mieszkańców nie trzeba nikogo
        przekonywać !!
    • Gość: Cooki Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.astral.lodz.pl 02.03.10, 19:13
      Wystarczy przejść się ulicą Hetmańską w Łodzi, śnieg stopniał a na chodniku
      pozostała mina na minie!! Nie rozumiem, czemu właściciele psów oburzają się,
      że trzeba po nich sprzątać (także na zewnątrz) w domu chyba łatwiej im to
      przychodzi..
    • Gość: ale jaja Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 19:13
      wiecie co? ja przygarnalem psa z ulicy i mysle ze panstwo powinno mi dopłacać
      do utrzymania zwierza, bo gdyby nie to to i tak płaciło by za jego utrzymanie
      w schronisku. wy byście płacili. śmiech na sali...
      • Gość: łodzianka1 Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 19:33
        przygarnęłaś z wyrachowania czy dobrego serca. Bo jeśli z troski to cię nie
        zwalnia z odpowiedzialności. Czy chociaż wysterylizowałaś, aby nie rodziły się
        następne, w konsekwencji bezpańskie. I na tym m.in. polega odpowiedzialność,
        która także a może przede wszystkim kosztuje.
        • Gość: ale jaja Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 19:40
          tak z wyrachowania...wyjasnisz mi jak mozna psa z wyrachowania przygarnac?pies
          nie jest wysterylizowany bo jest za mały. pozdrawiam i zycze rozumu
          • Gość: łodzianka1 Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 20:23
            przecież uważasz, że miasto, czyli podatnicy powinni ci dopłacać za
            przygarnięcie, bo zaoszczędza się na schronisku. Stąd pytanie o motywację
            przygarnięcia
    • Gość: ml Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 19:32
      Gówna są wszędzie. Czy to nie grozi epidemią? bo smród to już mamy. Ale oprócz
      psi kup walają się stosy innych śmieci. Czy w Polsce jest jeszcze jakieś tak
      brudne miasto? chyba nie.
    • Gość: Ewa Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 19:33
      Ostatnio slalomem przedzieralam się z corka 5-letnia miedzy gownami psimi
      .Miejce akcji; chodnik w srodmiesciu Łodzi.Psy to zwierzeta.Za takasytuacje
      odpowiedaja ludzie.
    • Gość: hubb Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 21:49
      Rozwiązanie tego problemu jest tak proste, że aż się wierzyć nie chce. Miasto
      powinno zatrudnić ludzi. Ci wypisywali by mandaty właścicielom psów, którzy
      nie mają sprzętów do sprzątania po swoich pupilach, wychodząc z nimi na dwór.
      Za mandaty osoby te utrzymywałyby swój etat odprowadzając przy okazji kaskę do
      miasta. Po kilku takich interwencjach ludzie nauczyliby się sprzątania. Czy to
      naprawdę takie trudne?
      • Gość: urzędnick Re: Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.03.10, 23:42
        A na jakiej podstawie, jakich uprawnień - przez kogo wydanych, takie
        osoby mogłyby wystawiać mandaty?
    • Gość: Bombel Skoro dzieci tak chętnie się nimi bawią... IP: 91.193.160.* 02.03.10, 21:50
      Parokrotnie w wypowiedziach pojawił się już motyw sympatii do kup ze strony
      kilkulatków. A może Joński powinien wypuścić na trawniki oraz chodniki
      zorganizowane grupy pensjonariuszy żłobków celem oczyszczenia miasta z psich
      pozostałości? Przecież dzieci też by miały zabawę!
    • Gość: bravo Sprzątanie po psach? Wielkie "G" w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 23:34
      Liczymy szybko. Dwóch Strażników Miejskich potrafi dziennie złapać
      około 30-40 właścicieli psów i ukarać ich mandatami za
      zanieczyszczanie miasta w wysokości 100 zł. W skali miesiąca przy 25
      dniach pracy uczyni to sumę 75.000 - 100.000. Koszt wynagrodzenia
      Strażników Miejskich to około 10% tej sumy. Pozwólcie mi prowadzić
      taki biznes, a psich kup w Łodzi nikt nie znajdzie.

      - twardość głowy naszych urzędników jest ogromna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka