Gość: AGG
IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl
23.02.04, 17:58
Ja też pracuję w Szpitalu tylko w zapleczu ( hydraulik ) i dobrze widzę co
sie dzieje. Tabuny doktorów na obchodzie tak liczne ,ze nie mieszczą się w
jednym pokoju, a po 11 tej pusty doktorski parking no bo inne etaty trzeba
wyrywać Tzw środowisko już dzis broni się przed pracą w systemie równoważnym
( ja tak pracuje) bo zniknęłaby by przepustka do bycia gdzie i kiedy się chce
a każdą nieobecność i fuszerkę można usprawiedliwić argumentami wyższego rzędu
Proponuję zmnieszyć trzykrotnie liczbę lekarskich etatów i niech każdy siedzi
na jednym zamiast trzech za lepsze pieniądze ale niech go "odbywa"
Oczywiście zaraz się dowiem , ze jako hydraulik czyli dla doktorów obcy
gatunek mogę się wypowiadać tylko o hydraulikach bo doktory wszystko lepiej
wiedzą.