Dodaj do ulubionych

Nareszcie kres różowych tablic

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 10:23
Jak podał dzisiejszy Express, w najbliższym czasie UMŁ rozważa zmianę wzoru
tablic z nazwami ulic. Wydaje się, że nareszcie - te ohydztwa różowe - nie
dosć że nie czytelne to jeszcze płowieją po chwili. Dlatego świetnym pomysłem
jest przyjęcie rozwiązań warszawskiego systemu informacji miejskiej. Oby coś
z tego wyszło.
Obserwuj wątek
    • hubar text 27.02.04, 10:38
      Czy słynne różowe buble, czyli tablice z nazwami łódzkich ulic, z których pod
      wpływem słońca znikają litery, zostaną wreszcie zastąpione czymś bardziej
      trwałym? Jest duża szansa, że tak. I to jeszcze w tym roku...



      Jak się dowiedzieliśmy, trwają rozmowy z firmą, która odpowiada za oznakowanie
      ulic w Warszawie. System warszawski przewiduje między innymi montowanie tablic
      z nazwami ulic na skrzyżowaniach i stawianie w mieście informacji, jak dotrzeć
      do konkretnego punktu. Ale przede wszystkim tablice ze stolicy są bardziej
      trwałe od naszych.

      Różowe tablice pojawiły się w Łodzi 10 lat temu. Zatwierdzili je miejscy radni.
      Zastąpiły używane przez wiele lat, wypukłe, kremowe tablice emaliowane. Po
      naszym artykule z sierpnia 2001 roku, w którym zwracaliśmy uwagę, że z
      niektórych nowych tablic napisy można zetrzeć palcem, urzędnicy przeprowadzili
      kilka kontroli. Ale nic się nie zmieniło. Napisy nadal znikają.

      - Rocznie montowanych jest 500-600 nowych tablic. Rzeczywiście - część trzeba
      też wymieniać - przyznaje Adam Żeberkiewicz, rzecznik miejskiego Zarządu Dróg i
      Transportu.

      Na montowanie kolejnych różowych tablic miasto wydaje 200 tys. zł rocznie. Ale
      pojawiła się szansa, że pieniądze wreszcie przestaną się marnować.

      (sim) - Express Ilustrowany
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/343088.html


      WRESZCIE!!!
    • Gość: mat28 Re: Nareszcie kres różowych tablic IP: *.interserwer.pl 27.02.04, 12:50
      Nie ma się co podniecać. Nikt nie powiedział, że te nowe nie będą różowe :)
    • keridwen Re: Nareszcie kres różowych tablic 27.02.04, 13:05
      jak znam zycie pewnie trzeba bedzie wymienic takze tablice z numerami
      blokow.... a wtedy uml nie bedzie za to placil, tylko lokatorzy.... swietnie.

      proponuje przemalowac budynki na piotrkowskiej 104 na piekny landrynkowy roz i
      opatrzyc napisem WARIATKOWO
      • barracuda7110 Re: Nareszcie kres różowych tablic 27.02.04, 18:31
        Wielu wydaje się to tak oczywiste, że napis jest zbędny... ;-)
        • uerbe Re: Nareszcie kres różowych tablic 27.02.04, 18:34
          barracuda7110 napisał:

          > Wielu wydaje się to tak oczywiste, że napis jest zbędny... ;-)

          A niech będzie... na ich koszt - niech go sami wymalują... Plus lampki.
          • barracuda7110 Re: Nareszcie kres różowych tablic 27.02.04, 18:43
            O tak lampki pasowałyby tam jak ulał ;)
      • hubar Re: Nareszcie kres różowych tablic 29.02.04, 11:03
        Nawet jeśli nowe tablice bedą wymieniane jedynie tam, gdzie zaprzestanow
        wprowadzać różwoych... powoli powoli... to i tak dobrze!

        Rozmawialiśmy o tym dość dawno na podForum:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=4067550 /

        Mam nadzieję, że w pierwszej kolejności zmienia tabliczki na Pietrynie. No
        własnie, nie możnaby tam dać jakiś stylizowanych, nieco "retro" tablic?
    • teufel Re: Nareszcie kres różowych tablic 27.02.04, 18:37
      Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrra
    • piotrekmk Re: Nareszcie kres różowych tablic 27.02.04, 19:17
      A dlaczego je zmieniają przecież te dotychczasowe są takie pięknie i
      gustowne!! ;)) Żadne inne miasta nie mają tak niepowtarzalnego stylu.
      Różowe tabliczki najładniejsze!!! ;)
      • Gość: Ania_Retkinia Re: Nareszcie kres różowych tablic IP: *.toya.net.pl 27.02.04, 20:00
        • Re: Nareszcie kres różowych tablic
        teufel 27.02.2004 18:37 odpowiedz na list


        Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrra
        • camelot Re: Nareszcie kres różowych tablic 28.02.04, 23:38
          A ja słyszałem że w Łodzi są tabliczki z nazwami ulic w kolorze majtkowym!!!!!!
    • ixtlilto Re: Nareszcie kres różowych tablic 05.03.04, 21:35
      Jestem ciekawa kto wykona projekt nowych tablic...
      Poza tym boję się, że na stylizowane talice przy Pietrynie nie ma co liczyć :/
    • hubar Kiedy decyzja? 16.04.04, 17:39
      Kiedy nastąpi decyzja o wprowadzeniu nowych tablic? Jakieś propozycje będą?
    • aniapakero Re: Nareszcie kres różowych tablic 16.04.04, 20:44
      bordowe byłyby ładne:)
    • Gość: michał_k Re: Nareszcie kres różowych tablic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 09:37
      coś rusza się znów w tym temacie:


      Znów czeka nas wymiana tablic z nazwami ulic i drogowskazów

      Piątek, 16 lipca 2004r.

      Łódź zamierza wprowadzić nowy system informacji wizualnej. Ma obejmować numery
      domów, tablice z nazwami ulic i drogowskazy do ważniejszych punktów w mieście.
      System ma być kopią warszawskiego. Z braku Wisły punktem orientacyjnym ma być
      oś Zgierska - Piotrkowska.



      W Łodzi zaczątki systemu informacji wizualnej wprowadzono w 1995 roku.
      Ograniczono się wtedy do wymiany szarych tablic z nazwami ulic na nowe, w
      kolorze amarantowym (wymiana do dziś nie została zakończona). Teraz informacje
      mają prowadzić przechodniów i kierowców jak po sznurku.

      - Prace projektowe potrwałyby co najmniej kilka miesięcy. Dlatego
      postanowiliśmy wykorzystać już sprawdzone rozwiązania warszawskie - mówi Teresa
      Białecka-Krawczyk z Wydziału Rozwoju Przedsiębiorczości UMŁ. - Zaoszczędzimy
      czas i pieniądze.

      Jeśli projekt spodoba się radnym i znajdą pieniądze na jego realizację (mówi
      się o co najmniej milionie złotych rocznie) na skrzyżowaniach staną tablice z
      nazwami poprzecznych ulic, a piktogramy poprowadzą pieszych i kierowców do
      wybranych obiektów (urzędu, komendy policji, teatru czy przystanku MPK).
      Specjalne znaczki podpowiedzą kierowcom, w której części Łodzi się znajdują i
      czy zbliżają się, czy oddalają od Piotrkowskiej i w jakim kierunku.

      Co miasto zyska, wydając pieniądze na tysiące nowych tablic? Teresa Białecka-
      Krawczyk przyznaje, że korzyści finansowych raczej nie będzie, chociaż część
      kosztów mogą pokryć płatne drogowskazy do niektórych firm. Chętni już są.

      Zdaniem Stanisława Zdrajkowskiego, zastępcy dyrektora Zarządu Dróg i Transportu
      UMŁ, na nowym oznakowaniu skorzystają kierowcy, głównie ci spoza Łodzi, bo
      łatwiej im będzie poruszać się po mieście. To upłynni ruch na niektórych
      ulicach. Pierwsze efekty powinny być widoczne w drugiej połowie przyszłego roku.

      (maj) - Dziennik Łódzki

      • hubar dzięki :-/ [link] 16.07.04, 12:17
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=14222515
    • Gość: Tomas O różowych tablicach IP: 212.191.74.* 16.07.04, 10:23
      Wprowadzono je za Prezydenta Palki, a firmę która wygrała przetarg prowadził
      jego dobry znajomy. Ciekawe jak będzie tym razem...
    • Gość: flip z Warszawy - ejze...? IP: *.p.lodz.pl 16.07.04, 14:06
      A po co malpowac Warszawe? Sa tysiace innych miast. Niech sobie Warszawa ma cos
      charakterystycznego, tak malo w koncu tego czegos ma.
      • ab84 Re: z Warszawy - ejze...? 17.07.04, 15:04
        to byloby bez sensu gdyby byly podobne do warszawskich... znow by bylo o lodzi
        glosna ze nawet na wlasny projekt jej nie stac...

        niech beda czytelne!!!! bo te biale literki na tym rozowym tle takie malo
        widoczne sa
        • dzekil Re: z Warszawy - ejze...? 17.07.04, 19:12
          Sęk w tym, że paleta kolorów jest dość ograniczona. Zestawienie niebieskie tło,
          białe litery jest najbardziej wyraziste dla ludzkiego oka. Jesli ktoś nie wierzy
          to polecam przełączenie w edytorze tekstu na trub niebiesko-biały w opjach
          ułatwień. Wszystko jest szalenie czytelne i nie męczy oczu.
          Można by pomyśleć nad inna formą. Ale pytanie po co? System warszawski jest
          naprawdę rewelacyjny! Dlaczego z uporem maniaka musimy prowadzić
          małomiasteczkowe spory o to kto, komu, co zabrał, albo kto z kim i dlaczego. Czy
          nie można już naprawde wykorzystywać tego, co dobre i sprawdzone? Musimy
          wymyślać coś innego tylko dla tego, że chcemy być inni? A nie możemy być
          poprostu dobrzy?
          • yarro Re: z Warszawy - ejze...? 17.07.04, 19:22
            Na bordowym też łądnie widac białe :P

            A na Pietrynę i zabytkową częśc miasta proponuję ciemnozielone tło :)
            • geograf Re: z Warszawy - ejze...? 17.07.04, 19:32
              mnie tam odpowiada system warszawski.
              poza tym ew. łatwiej załatwić ew. prawa autorskie anizeli gdybyśmy wzoirowali się na Paryżewie,czy innym Madrycie...
              ale w sumie ja sie nie znam...
              • Gość: flip po co - do cholery - zmieniac? IP: *.p.lodz.pl 17.07.04, 20:50
                A po co cokolwiek zmieniac? W Lodzi byly zawsze tablice z ciemnobrazowymi
                literami na kremowym tle, wytlaczanymi - i niech juz moze tak zostanie. Zadnych
                kolorow i eksperymentow - ma byc stonowane i powazne. Wtedy widac, ze urzedowe.
                • ab84 Re: po co - do cholery - zmieniac? 17.07.04, 20:53
                  no chyba nie zawsze, bo teraz sa rozowe!
                  • Gość: flip Re: po co - do cholery - zmieniac? IP: *.p.lodz.pl 17.07.04, 21:10
                    Tych dziesiejszych w ogole nie przyjmujemy do wiadomosci :-)
                  • Gość: flip wziac natomiast szczotke, mydlo IP: *.p.lodz.pl 17.07.04, 21:58
                    ... i wyczyscic. Pozdejmowac niepotrzebnie zdublowane. Oto jest zadanie. Na
                    cholere systemy? My glosujemy za sprawdzonym systemem: niech bedzie schludnie!

                    Od orientacji w miescie sa mapy.

                    Systemow sie kurna zachcialo, w miescie szczotki nie znajacym...
                    • zamek Flipy, niewątpliwie prawda, 18.07.04, 00:16
                      aczkolwiek tu i ówdzie strzałeczka z inskrypcją "300 m do Pałacu Poznańskiego"
                      nie byłaby tak całkiem od rzeczy. I byłoby fajnie, gdyby była równie
                      kremowo-brązowa jak numery domów i nazwy ulic. Ot, miła oku harmonia.
                      PS. Przejechałem się dzisiaj niewąski kawałek po rodzinnym miasteczku rowerem
                      (póki mnie kicha nie strzeliła, hłe hłe!) i z zaciekawieniem zaobserwowałem
                      wiele całkiem starych tablic w takim bardziej mysim odcieniu. Też ładne, choć
                      prawda, ze niespecjalnie funkcjonalne. Najbardziej pasowała mi taka tablica przy
                      ulicy Matowej ;)
                      • Gość: flip Re: Flipy, niewątpliwie prawda, IP: *.p.lodz.pl 18.07.04, 14:04
                        Dobrze, Zamku, ale po kolei. System informacji turystycznej jest potrzebny, ale
                        moze niech najpierw beda turysci. A jak maja byc skoro nie ma czym przyjechac??
                        Dlaczego w hotelu nie wiedza kiedy i jak dostac sie na kirkut?
                        Na razie Pani Dyrektor od systemow polecamy tez wyprawe na Kaliski i
                        przestudiowanie gabloty z planem miasta.
                        • dzekil Re: Flipy, niewątpliwie prawda, 18.07.04, 14:31
                          DObra Flipy. Ale chyba mimo wsyztsko nie ta kolejność. Zgadz się,z e apni w
                          hotelu powinna wiedzieć. Ale skoro pani nie potrafi powiedizęc, to znaczy, że
                          był ktoś komu nie umiałą tego powiedzieć, czyli byli turyści. To po pierwsze.
                          Po drugie nawet jak juz owa pani z recepcji poinformuje to i tak beidny turaysta
                          nie trafi podług istrukcji typu "3 w prawo, 7 w lewo, w tamta wąską skręcić i
                          potem za drzewem będzie wjazd". Nawet jeśli ów turysta bedzie jechał to przydała
                          by mu się strzałka w bezpośrednim sąsiedztwie przykładowego kirkutu.
                          Poza tym znamy juz flipową demagogię, że nie ma jak dotrzeć do Łodzi. Sęk w tym,
                          że owo flipowe lamentowanie nie jest do koćńa prawdziwe, bo jak juz wspomniałem
                          turyści sa i jakoś docierają. Poza tym dwa samoloty już latają do Łodzi, wkrótce
                          będą kolejne. Drogi wylotowe z Łodzi są remontowane, A2 sie buduje i za kilka
                          lat z zachodu będzie można przyjechac wygdonie do Łodzi. W związku z tym czas
                          najwyższy przygotować miasto na przyjęcie turystów. Infrastruktura turystyczna
                          powinna być przygotowana przed planowanym wzrostem ruchu turystycznego.
                          No i na koniec chciałbym przypomnieć, że w Łodzi mieszka ponad 700 tyś.
                          mieszkańców, a jak przytoczony przez flipy przykałd pani z recepcji hotelu
                          wykazał, nadal znają oni bardzo słabo własne miasto i wszelkie udogodnienia w
                          postaci takich drogowskazów z pewnością pomogą. Przeciez nie wskazują one tylko
                          obiektów zabytkowych, ale także szpitale, urzędy itp. O postepującym wtórnym
                          analfabetyźmie w zakresie czytania map i planó nie bede wspominał - umiejętnośc
                          ta to wcale nie taka prosta umiejętność jakby sie zdawało.
                          • geograf Re: Flipy, niewątpliwie prawda, 18.07.04, 14:42
                            poza podpisaniem sie pod tekstem powyzszym,chcialbym dodac,ze zdaje sie,ze kiedys to welasnie flip twierdzil (bodajze w jakims watku o krytyce "nierobstwa wladz pod wzgledem turystycznym...czy jakos tak)-ze nie moze byc tak,ze wpierw turysci przyjadą,a dopiero później weźmiemy się za udogodnienia. Wpierw trzeba przygotować się na turystów,a później ich przyjmować.

                            również uważam,że sami mieszkancy powinni cos niecos wiedziec o miescie.
                            system warszawski może nie jest ideałem (szczerze mówiąc innego nie znam),ale tam się sprawdza.
                            Komu nie podobają się granatowe tabliczki-rzypominam,że tam Trakt Królewski jest oznaczony innymi tabliczkami: brunatnymi/brązowymi (jaki to jest kolor??). U nas można tak zaznaczyć ważniejsze zabytki/miejsca,albo tylko ciąg Nowomiejska-Piotrkowska.

                            w środę jadę do Londynu. z tego co pamiętam, podczas sotatniej wizyty prawie na każdym skrzyżowaniu widziałem sporo tabliczek informujących o zabytkach,budynkach,instytucjach,ambasadach,miejscach etc...
                            • graz.ka Re: Flipy, niewątpliwie prawda, 18.07.04, 16:53
                              Informacja jest potrzebna. Do Łodzi systematycznie przyjeżdżają nie tylko
                              turyści - sporo ludzi uczy się tutaj, bywa na różnych imprezach i załatwia
                              interesy.
                              • geograf Re: Flipy, niewątpliwie prawda, 18.07.04, 18:44
                                oj tak tak..
                                pamietam jak w zeszlym roku,wieczorną porą instruowałem przybysza z innego miasta z plecakiem jak trafić na Targową do Filmówki...instruowałem go w tramwaju na Kościuszki...jak on tam trafił? a jeden czort wie...:)
    • Gość: TMG Brawo i oby kres różowych tablic ! IP: 62.111.149.* 19.07.04, 12:36
      Bardzo dobrze ! w Łodzi zawsze brakowało takiego systemu, różowe tabliczki
      są "piękne do bólu i inni się z nich smieją", a wogóle w porównianiu z W-wą,
      Łódź jest niestety pod wieloma względami "zaściankowa" a to jeszcze drugie co
      do wielkości miasto! System z W-wy (z nazwami ulicy, dzielnicy czy osiedla,
      kierunkami do urzędów, kin placów,zabytków itp) jest bardzo dobry. Tak jak
      system informacji w komunikacji miejskiej (tzw. choinki z przystankami), czego
      w Łodzi BRAK do dziś pomino obietnic z MPK!) Systemy takie są pożyteczne dla
      mieszkańców i przyjezdnych; a o tych też należy pamiętać! Nie ma co oszczędzać
      na wszystkim, forsa zawsze byłaby potrzebna na inne cele, ale gdyby tylko na
      takie najważniejsze wydawać wówczas Łódź zawsze wyglądałaby jak zaścianek a nie
      druga w Polsce "metropolia". Czas najwyższy pomyśleć o "WIZERUNKU" miasta jak
      robią w innych dużych miastach i na większą skalę! np.podświetlanie i
      oznaczanie zabytków, projekt z fontannami itp. Szkoda ze tylu Lodzian ma taki
      wielki kompleks Warszawy!!! Jak cos jest sprawdzone i OK1 to nie mozna jak
      czerwoni i oszolomy byc oprzeciw dla zasady ! WSTYD LUDZIE WSTYD !!! W W-wie
      bardziej mysli sie o mieszkancach np. poz ww. akcja W-wa bez barier a w Lodzi
      krawężniki takie że jak jestem u babci z dzieckiem to p[odróz przez miasto to
      Horror!!! A w W-wie chyba wszedzie sa podjazdy dla niepoełnosprawnych, windy
      itp. !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka