Dodaj do ulubionych

Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam...

IP: *.4web.pl 24.06.10, 18:58
1. Szanowni Państwo "handlowcy" niech raczą łaskawie sobie przypomnieć, że to
oni sami zniszczyli markę Piotrkowskiej próbując z niej stworzyć luksusowe
centrum handlowe, 15 lat temu na zakupy jeździło się na Piotrkowską, bo tylko
tam były sklepy zagranicznych marek z nieco lepszym towarem, 10 lat temu w
tych samych sklepach ceny były już tylko dla najbogatszych, dlatego "klasa
średnia" przeniosła się do otwieranych masowo pasaży handlowych przy
hipermarketach, gdzie to samo można było dostać za mniejsze pieniądze

2. jeżeli Piotrkowska zostanie otwarta dla samochodów to moja noga więcej tam
nie postanie, jak będę chciał pospacerować, napić się piwa czy po prostu
spotkać się ze znajomymi wśród samochodów to pójdę na Al.Włókniarzy, mam
zdecydowanie bliżej a przyjemność będzie porównywalna

3. najemcy przy Piotrkowskiej od początku wiedzieli przy jakiej ulicy się
znajdują więc niech teraz łaskawie nie szukają winnych "kryzysu" wszędzie
tylko nie u siebie
Obserwuj wątek
    • Gość: Kot789 Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 19:08
      prosze zwrocic uwage na drobny niuans, że co prawda do Galerii Łódzkiej lub
      Manufaktury jeździ się samochodem, to już PO Galerii lub PO Manufakturze sie
      chodzi, a nie jezdzi.

      Dojazd autem do Piotrkowskiej jak najbardziej za, ale na zasadzie, ze samochod
      zostawia sie przy jednej z przecinajacych Piotrkowska ulic.



      Zreszta sama Piotrkowska powinna isc bardziej w strone ulicy rozrywkowej niz
      handlowej. Galerie maja lepsze warunki dla handlu w porownaniu z ulica, bo:
      - sa pod dachem, wiec jakakolwiek pogoda by nie byla, to w srodku jest sucho,
      cieplo i przyjemnie
      - sa bardziej zwarte przestrzennie, klient musi pokonywac mniejsze dystanse,
      co ma szczegolne znaczenie w zla pogode i dla pan na obcasach
      - sa miejscem prywatnym, wiec jak klient robi dym lub jest zulem i smierdzi to
      jest wypraszany

      cokolwiek by nie zrobic, to Piotrkowska powyzszych trzech niedogodnosci nie
      przeskoczy. Dlatego sadze, ze nie powinna byc bezposrednia konkurencja centrow
      handlowych z butikami tylko stawiac na rozrywke wieczorem, a w dzien na
      sztuke, kulture oraz handel i uslugi w ciekawych/nietypowych/awangardowych
      branzach. Miasto, w przeciwienstwie do galerii, moze promowac okreslone branze
      poprzez polityke czynszowa czy dotowanie innych oplat.

      Na Piotrkowskiej powinny byc lokale rozrywkowe oraz klimatogenne punkty typu
      sklep z uzywanymi oprawkami do okularow (tak, jest taki w Amsterdamie),
      antykwariat z komiksami czy ksiegarnia gier planszowych. Male punkty
      prowadzone bardziej dla pasji niz dla zysku.
      • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 19:52
        Piszesz o klimtycznych niszowych miejscach jak sklepik z używanymi
        oprawkami...wszytsko pięknie tylko kto i za co będzie to prowadził.
        Nawet gdyby miasto w 100 proc sfinansowało koszty prowadzenia takich
        miejsc, co na marginesie jest chyba niezgodne z prawem, ktoś kto to
        prowadzi musiałby mieć jakieś drugie źródło utrzymania. I wiem co
        piszę bo mam wśród znajomych koleżankę co miała kiedyś na
        Piotrkowskiej sklepik z różnymi jak jej się wydawało ślicznymi,
        gustownymi drobiazgami i nawet pół roku nie wytrzymała, a czynsz i
        tak nie grał roli bo nie zarabiała nawet na ZUS. A kilka księgarni
        na Piotrkowskiej chyba się ostatnio zlikwidowało.
      • Gość: zniesmaczony gosc Kolejny z seri nierzetelnych artykułów IP: 109.243.230.* 25.06.10, 08:17
        lodz.naszemiasto.pl/artykul/465062,restauratorzy-coraz-ostrzej-wojuja-z-menedzerem-pietryny,id,t.html?kategoria=660
        Już wczoraj było wiadomo, że najważniejszych przedsiębiorców na tym spotkaniu
        nie będzie. Ale o tym gazeta nie napisała. Za to napisała, że przedsiębiorcy
        chcą aut na Piotrkowskiej, by ich ośmieszyć. Lipny artykuł lipnej gazety.
        Zresztą, nie pierwszy.

        Ten był wcześniej.

        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8027663,Kupcy_chca_odwolania_menadzera_Piotrkowskiej__Wszyscy_.html
        "Ratujmy Piotrkowską - czytamy na plakatach-klepsydrach, jakie zawisły wzdłuż
        ogródków na Pietrynie. Jednak w zapowiadanym szumnie proteście bierze udział
        mniej niż połowa restauratorów"

        Można pójść na Piotrkwoską i się zorientować, że gazeta bezczelnie kłamie, bo
        plakaty są na około 80% ogródków.

        Tą manipulującą informacją gazetę powinno się zamknąć jak AHE
        • Gość: . Re: Kolejny z seri nierzetelnych artykułów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:13
          > Już wczoraj było wiadomo, że najważniejszych przedsiębiorców

          O, to dobre. A kto to są "najważniejsi przedsiębiorcy"?

          > Można pójść na Piotrkwoską i się zorientować, że gazeta bezczelnie kłamie, bo
          > plakaty są na około 80% ogródków.

          Podobnie jak szynkarze wypowiadający się w tym artykule, ze od lutego nie było z
          nimi żadnych konsultacji podczas gdy ostatnie spotkanie było miesiąc temu.
        • Gość: autor_tekstu_o Re: Kolejny z seri nierzetelnych artykułów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 22:29
          Proteście osobiście liczyłam wszystkie lokale, na których
          wisiały plakaty z apelem-protestem. Pierwszego dnia było ich mniej
          niż w połowie lokali.
          Z poważaniem
          Barbara Piegdoń
    • Gość: ja Nie, powinna być otwarta dla samochodów. IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 19:12
      To jest moje zdanie.

      Powiem tylko tyle, że jeśli idę coś zjeść na "Pietryne", to zawsze
      zaparkuje. Jak nie na Kościuszki to na poprzecznych ulicach.

      Jeżeli przywrócimy ruch samochodowy zniknie z Piotrkowskiej życie,
      ogródki, a co za tym idzie reszta potencjalnych klientów. W ciszy pod
      chmurką możemy spokojnie coś zjeść, podyskutować, napić się zimnego
      piwka. Potrzebne jest takie miejsce.

      Kto by chciał jeść i , romawiać powąchać spaliny

    • Gość: Piramka NIE dla aut na Piotrkowskiej IP: *.devs.futuro.pl 24.06.10, 19:14
      Zdecydowane NIE dla aut na Piotrkowskiej.Mój pies musi gdzieś robić kupę i
      siku a bieganie wśród samochodów,smrodu spalin i hałasu w poszukiwaniu miejsca
      do "załatwienia się" może go narazić na nerwicę prącia i odbytu !!!!
      Piotrkowska dla psów !!!
      • Gość: Piramka Re: NIE dla aut na Piotrkowskiej IP: *.devs.futuro.pl 24.06.10, 19:18
        Aha i wyburzyć co piątą kamienicę - musi być więcej przestrzeni żeby psy,koty
        czy inne mogły się wybiegać !!!
      • Gość: Trefniś Re: NIE dla aut na Piotrkowskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 21:06
        > Mój pies musi gdzieś robić kupę i siku

        Tak, i będzie musiał w czapce biegać.
    • retkinianus Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... 24.06.10, 19:32
      Piotrkowska stanowczo musi pozostać deptakiem. Nie może o tym decydować
      lokalna grupa nacisku, zapatrzona tylko we własny komercyjny interes.
      Samochody nie mają prawa się na niej pojawić, niech służy pieszym, ewentualnie
      rowerom.

      Ruch kołowy jest na każdej innej dużej i małej ulicy Śródmieścia. Czy to
      sprawia, że porażają dobrobytem? Czy panowie handlowcy myślą o tych
      dziesiątkach tysięcy złotych, wydanych choćby na renowację fasad kamienic,
      które zostaną zmarnotrawione po pierwszym półroczu ruchu samochodów na
      Piotrkowskiej? Naturalnie nie.

      Piotrkowska musi być natomiast bezpieczniejsza, bardziej elegancka, czynna
      niemal całą dobę, zaopatrzona w poukrywane pod ziemią w okolicy wielopoziomowe
      parkingi strzeżone. Tu musi kwitnąć życie towarzyskie (eleganckie, nie
      piwno-kebabowe), musi istnieć możliwość zjedzenia w dobrej restauracji (nie
      tak wiele już ich zostało), musi być dopracowana do najdrobniejszego szczegółu
      mała architektura.

      P. Adamiak może i czasem błądzi po omacku, ale jego pomysły wydają mi się
      tysiące razy mniej szkodliwe niż sklepikarzy z Piotrkowskiej. Jeśli wróci na
      Piotrkowską ruch samochodowy, solennie oświadczam, że będę ją omijał dużym łukiem.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 24.06.10, 19:54
        > Piotrkowska stanowczo musi pozostać deptakiem.

        chyba chciałeś (aś) napisać stać, a nie pozostać, bo na razie ciągle
        nie jest deptakiem niestety....
    • Gość: zainteresowana Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: 94.254.188.* 24.06.10, 19:38
      Najlepsze w tym artykule jest pierwsze zdanie tytułu. Moim zdaniem
      ludzie zajmujący się strategią dla tej ulicy nie odpowiedzieli sobie
      na to strategiczne właśnie pytanie. Myślę, że formułowanie
      odpowiedzi typu , dla ludzi, dla mieszkańców, dla restauratorów, dla
      sklepikarzy,dla rowerów, dla samochodów itd jest kompletnie
      pozbawione sensu. A wszyscy chyba wiedzą, że żeby coś sprzedać
      trzeba wiedzieć do kogo kierować ofertę. Moim zdaniem ta ulica ma, a
      w zasadzie może mieć dwie grupy odbiorów-pierwszą jest oczywiście
      młodzież, a drugą tzw. klasa średnia, przy czym te dwie grupy wcale
      się nie wykluczają. W tej chwili oferta ulicy mniej więcej spełnia
      oczekiwania pierwszej grupy, a nie ma prawie żadnej oferty dla
      drugiej. To błąd bo to jednak ta druga grupa zapewnić może
      usługodawcom dochody pozwalające trzymać określony poziom usług.
      Mówiąc szczerze to ja już chyba zaliczam się do tej drugiej grupy
      chociaż całonocne imprezy też nie są mi jeszcze obce. Także może
      napiszę co powoduje, że od lat nie bywam na Piotrkowskiej w calach
      innych niż weekendowe spotkania towarzyskie. Po pierwsze brak
      jakiejkolwiek oferty handlowej, sklepy po dwa zł mnie nie interesują
      a telefon komorkowy mogę kupić gdziekolwiek. Podstawą jest chyba
      jakaś strategia przywrocenia na tej ulicy życia nie tylko w
      weekendowe wieczory, jakieś zachęty inwestycyjne tak aby wrócił
      handel. Uważam, że handlowcy dobrze diagnozują problem braku dojazdu
      przy czym wg mnie nie jest problemem sam zakaz wjazdu na Piotrkowską
      tylko brak bezpiecznych parkingów w okolicach tej ulicy. Moim
      zdaniem powinny być trzy-w okolicach Placu Wolności,
      Narutowicza/Zielonej i Centralu. Ale nie chodzi o miejsca przy
      krawężnikach czy w jakiś bramach. A dlaczego to opiszę w pkt drugim.
      Po drugie brak poczucia bezpieczeństwa i komfortu w całym centrum a
      jakoś na tą Piotrkowską trzeba się dostać-potworny brud na ulicach,
      koślawe chodniki, cuchnące bramy, a w każdej wystają żule nierzadko
      zaczepiający przechodniów, nagabujący o datki itp. Piotrkowska nie
      odzyska swojego blasku jeśli będzie samotną wyspą w zrujnowanej
      dzielnicy. Po trzecie estetyka samej Piotrkowskiej, przy czym
      kształt ogródków jest ważny ale nie najważniejszy. Dla mnie
      osobiście ważniejsze jest to żeby na tej ulicy nie było żebraków,
      plastikowych bud, psów wyprowadzanych na spacery, zrujnowanych
      kamienic. Może rzeczywiście to dobry pomysł powołać spółkę i oddać
      jej w jakiejś formie tą ulicę tak by nie była drogą publiczną.
      Spółka mogłaby zatrudnić ochroniarzy, którzy po prostu wyrzucaliby z
      niej osobników naruszających normy publicznego zachowania, tak jak
      ma to miejsce w manufakturze. Tam też jest pełno młodych ludzi
      pijących piwo a jednak nikt nie sika po kątach.
    • Gość: Mariusz Piotrkowska to nie Zjazdowa IP: *.lodz.mm.pl 24.06.10, 19:44
      Żadnej spółki, bo postawią tam pawilony jak na Bałuckim. Piotrkowska to ma być śródmiejski deptak, a nie wiejski jarmark. Wyrzucić całkowicie ruch samochodowy, ogródki pod ściany, a środkiem deptak. Koniecznie ustawić mnóstwo ławek i stojaków rowerowych i zazielenić. To ma być przede wszystkim ulica spacerów, odpoczynku, kultury. Handel może być i będzie przy okazji, ale nigdy już nie wróci w takiej samej formie jak kiedyś.
    • Gość: Kaczus (Tomek) Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: 78.8.192.* 24.06.10, 19:49
      > - To decyzje urzędników wygoniły stąd ludzi - twierdzi Włodzimierz
      > Gaj, jeden z przedsiębiorców z ulicy Piotrkowskiej. - Robimy jakiś
      > dziwny eksperyment - deptak na kilku kilometrach - mówi
      > rozzłoszczony. Wtóruje mu Henryk Kobiela, właściciel sklepu
      > optycznego: - Piotrkowską powinny jeździć samochody. Ulica może być
      > deptakiem w weekendy, wtedy można na niej zamykać ruch kołowy.


      Długi deptak jest np w Budapeszcie. Nie wieżdża się tam autem, można
      spacerować, można usiąść coś zjeść, sami gastronomicy zachęcają stojąc
      przed lokalem, czasem częstują przechodniów, by mogli spróbować, czy
      warto usiąść. Jedzenie jest nie tylko zjadliwe, ale nawet dobre.
      Obecnie na Piotrkowskiej, po za nielicznymi wyjątkami ciężko znaleźć
      jedzenie zjadliwe, znaleźć dobre to już wielki sukces. Ulica tamta
      jest czysta i bezpieczna.

      Co do ruchu kołowego w Manufakturze, to proponowałem już komuś
      spotkanie się pod empikiem w Manufakturze, niech podjedzie i zaparkuje
      pod wejściem, ale jakoś nie przedstawiał zbytniej ochoty...
    • Gość: biris Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 19:53
      Nie dla smochodow na Piotrkowskiej wlasnie dlatego chodzimy do Manu
      bo tam nie ma aut i mozna spokojnie pochodzic posiedziec i napic sie
      piwka w czystosci i bez podchodzacych zuli . Jestem za referendum
      niech sie opowiedza Lodzianie a nie kilku pozal sie boze
      restauratorow od kebabow i optyka czy zeby kupic okulary tez trzeba
      podjechac samochodem ??? Wystarczy wytyczyc miejsca parkingowe w
      bocznych ulicach wyburzyc rudery na zachodniej i nie tylko i problem
      z glowy ale najpierw deptak musi blyszczec zeby ktos chcial tam
      chodzic panowie , jak nie bedzie prawdziwego deptaka to juz zostanie
      nam chodzenie tylko do Manufaktury niestety bo ja jednak lubie
      Pietryne i chetnie po niej chodze choc pozostawia wiele do zyczenie
      no i te nieustanne samochody jak bym szedl Kilinskiego :(((
      • Gość: annia. Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.retsat1.com.pl 24.06.10, 20:04
        Niestety, ale jeżeli otworzymy Piotrkowską dla samochodów trzeba stamtąd usunąć
        ogródki. Nie ma miejsca na chodnik dla pieszych, parking dla samochodów i
        poustawiane pomiędzy tym ogródki. Czy kupcy są skłonni zgodzić się na takie wyjście?
    • ww_lodz Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... 24.06.10, 20:03
      No i co ten powrót ruchu samochodowego ma spowodować? Szybszy remont kamienic? Masowe otwieranie się nowych sklepów i restauracji? Napływ przechodniów? Jakoś nic takiego nie dzieje się na Sienkiewicza, Kilińskiego czy każdej innej śródmiejskiej ulicy.

      Zastanawia mnie tylko jedno: kupcy widzą źródło swoich problemów w zamknięciu Pietryny dla samochodów,
      a nie mogą tego pojąć, że niektórzy nie mają możliwości robienia zakupów przed godziną 18.
    • aaa202 Dlaczego nic nie kupuję na Piotrkowskiej. 24.06.10, 20:03
      Otóż dlatego, że jak obrobię się z obowiązkami, to tam wszystko jest
      już zamknięte. W dzień powszedni "kupcy" kupczą do osiemnastej, w
      sobotę do piętnastej, a w niedzielę w ogóle nie kupczą. Czyli wtedy,
      kiedy większość mających pracę i pieniądze ludzi nabiera ochoty na
      zakupy, na Pietrynie jest głusza. Dlatego wybiera się galerie, porty
      i inne manufaktury. Dojazd komunikacją miejską na całej długości
      Pietryny jest bajecznie prosty, więc jeśli ludzie mieliby po co tam
      jeździć, to daliby sobie radę. Przywrócenie ruchu kołowego nic nie
      da poza spotęgowaniem syfu. Ludzie będą przejeżdżać przez
      Piotrkowską jak goje przez getto, żeby tylko dostać się do Galerii
      Łódzkiej albo Manufaktury.
    • grego-riuss Proszę podać nazwiska tych "kupców" 24.06.10, 20:04
      Proszę podać nazwiska tych "kupców" (oraz nazwy ich sklepów i restauracji) co
      tak domagają się przywrócenia ruchu samochodów - bym widział gdzie nie kupować i
      nie jadać.
      • Gość: vvi MSTYLE, LOLA IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 21:35
        Właściciele tych dwóch sklepów najbardziej drą mordę (dosłownie wykrzykują) aby
        przywrócić ruch kołowy.
        Koleś od perfumerii jest lepszy, ponieważ darł się na Adamiaka, dlaczego do tej
        pory miasto nie załatwiło aby mógł parkować na parkingu w kamienicy w której ma
        sklep. Właścicielem kamienicy jest wspólnota mieszkaniowa, niestety nie chciał
        odpowiedzieć czy wspólnota zażądała opłaty za miejsce postojowe. On uważa, że
        jemu się wszystko należy i ogólnie jaki to on jest ahhh.... i ohh... a inni nie
        dorastają mu do pięt, jeśli chodzi o jego doświadczenie w kwestiach handlu na
        pietrynie.
    • Gość: fun_tastik no,jak zawiną ogródki to pies z kulawą nogą IP: *.4web.pl 24.06.10, 20:20
      nie przyjdzie na piotrkowską.Jak wróci ruch samochodowy to w ogóle
      bym się na ich(kupców) miejscu położył i czekał na śmierć.
    • dolphincafe Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... 24.06.10, 20:25
      Problem Piotrkowskiej związany jest z problemem dotykającym całego centrum
      Łodzi. Większość kamienic należy do gminy, czyli zasiedlone są często osobami,
      które po prostu nie potrafią docenić, że mieszkają w kamienicy w centrum
      dużego miasta i nie dbają o to, co mają, a wręcz przyczyniają się do
      niszczenia naszego wspólnego dobra. Jak długo centrum Łodzi będzie
      menelsko-siermiężne, tak długo niewiele się tutaj zmieni, bo co z tego, że
      ktoś posprząta i odnowi, jak ktoś inny zaraz to wszystko zniszczy.
      Poza tym, czemu cały czas mowa o "piwku na Piotrkowskiej"? Czy ta ulica to ma
      być jedna wielka żłopiarnia piwa? Ze stodołami i toaletami w bramach? Są
      ludzie, którzy wolą raczej klimaty wyrafinowanych kawiarenek, małych
      restauracji, jak w Wiedniu czy w Paryżu, ale tutaj oczywiście pojawia się
      kwestia przekroju społecznego miasta i mnogość amatorów "piwka i kiełbaski" ze
      znajomymi jako ulubionego sposobu spędzania czasu ze znajomymi.
      • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 20:33
        Masz rację tylko co z tym fantem zrobić. Ja też uważam, że
        zasadniczym problemem jest zrujnowane centrum i wielu jego
        mieszkanców. Tylko nie ma gdzie ich wysiedlić i za co remntować
        kamienic. A co do charakteru lokali to ktoś kto to prowadzi musi na
        tym zarobić. Póki co większość klientów interesuje przede wszystkim
        żeby się napić i to tanio. Nie wszyscy oczywiście więc nie można też
        twierdzić, że wszytskie lokale na Piotrkowskiej to speluny gdzie
        podają wyłącznie piwo w plastikowym kubku. Tak szczerze to nawet nie
        mogę sobie przypomnieć gdzie i kiedy na Piotrkowskiej w ten sposób
        podano mi piwo.
        • dolphincafe Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 20:47
          Oczywiście, że trudno jest rozwiązać problem mieszkańców centrum. Najlepiej
          byłoby zbudować bloki socjalne na obrzeżach miasta, a centrum oddać tym, którzy
          je docenią. Sprzedać kamienice, utworzyć wspólnoty mieszkaniowe (zauważyłam, że
          te wspólnotowe są na ogół najlepiej zadbane, bo każdy ze współwłaścicieli
          poczuwa się do dbania o swoją własność). Teraz oczywiście nie ma pieniędzy na
          remonty, bo wielu lokatorów po prostu czynszów nie płaci, albo ma dopłaty od
          gminy i śmieją się w nos tym frajerom, którzy płacą pełną stawkę. A czynsze w
          kamienicach miejskich nie są małe, wiem, bo płacę. No ktoś tę kasę na pensje dla
          administracji musi wykładać.
          Poza tym zarządzanie miejskimi nieruchomościami jest nieudolne, o pracownikach
          administracji nieruchomości to w ogóle żal pisać, więc miasto podupada i niszczeje.
          No i mamy Piotrkowską, z plastikowymi budkami z zapiekankami i wyjącym kebabem
          na Piotrkowskiej przy Narutowicza. I lumpeksami. I tak dalej.
          • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 21:06
            Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że niewielu chętnych znajdzie się
            na mieszkania w tych kamienicach dopóki one wyglągają tak jak
            wyglądają. Jak działa publiczna administracja nieruchomościami tego
            nie wiem ale wspólnoty działają nieźle w nowych budynkach, gdzie
            wzystkie mieszkania są w prywatnych rękach. Jak kilkoro lokatorów
            wykupuje mieszkania w kamienicach gdzie większość pozostaje w
            mieszkaniach kwaterunkowych to nic się nie zmienia. A kupić
            kamienicę z lokatorami to jak koło młyńskie sobie na szyję powiesić
            i do wody wskoczyć. A czynsze to może teraz już pozwalają po prostu
            na bieżące utrzymanie budynku ale na pewno nie na generalne remonty.
            • dolphincafe Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 21:36
              Gość portalu: zainteresowana napisał(a):

              > Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że niewielu chętnych znajdzie się
              > na mieszkania w tych kamienicach dopóki one wyglągają tak jak
              > wyglądają.

              Ale przecież są chętni na wykup mieszkania w kamienicach gminnych, ci by kupili,
              przecież w wielu kamienicach tak można było wykupić mieszkania, w których się
              mieszka. Ci ludzie płaciliby na utrzymanie kamienicy, tak jak to robią teraz.
              Resztę mieszkań można by sprzedać tym, którzy by poczuwali się do dbania o
              nieruchomość. I nie utrzymywałoby się darmozjadów, którzy za darmo zajmują
              atrakcyjnie położone mieszkania w kamienicach.

              Jak działa publiczna administracja nieruchomościami tego
              > nie wiem ale wspólnoty działają nieźle w nowych budynkach, gdzie
              > wzystkie mieszkania są w prywatnych rękach. Jak kilkoro lokatorów
              > wykupuje mieszkania w kamienicach gdzie większość pozostaje w
              > mieszkaniach kwaterunkowych to nic się nie zmienia. A kupić
              > kamienicę z lokatorami to jak koło młyńskie sobie na szyję powiesić
              > i do wody wskoczyć. A czynsze to może teraz już pozwalają po prostu
              > na bieżące utrzymanie budynku ale na pewno nie na generalne remonty.

              gdyby wszyscy płacili te czynsze, to byłyby pieniądze na remonty. po prostu
              miasto - czyli my - utrzymujemy darmozjadów i cwaniaków.
              • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 21:40
                Ja się zgadzam. Też jestem zdania, że jak tylko znajdzie się kupiec
                to gmina powinna mieszkania sprzedawać. I też popieram zero
                tolerancji dla pasożytów żyjących na cudzy koszt i nawet
                niedbających o swoje otoczenie. Tylko nie mam złudzeń, że w krótkim
                czasie nastąpi jakaś wielka zmiana w centrum
          • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 21:21
            Najlepiej
            > byłoby zbudować bloki socjalne na obrzeżach miasta, a centrum oddać tym, którzy
            > je docenią.

            Wcale nie najlepiej. Tworzenie gett biedy - czy to na obrzeżach, czy w centrum,
            to proszenie się o kłopoty. A rewitalizacja opierająca się na wysiedleniu do
            bloków, to trywializacja, a nie rewitalizacja, to działanie potiomkinowskie i
            zamiatanie problemu pod dywan. Niestety, ale trzeba się wysilić nieco bardziej i
            próbować z patologiami walczyć. Co do wspólnot i sprzedaży - raczej zgoda, choć
            jednocześnie trzeba zapewnić, mechanizmy, które zadbają o to, by kamienice nie
            stały się kupą gruzu, albo słupem reklamowym, jak to miewa miejsce obecnie.
            • dolphincafe Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 21:30
              Gość portalu: Życzliwy napisał(a):


              > Wcale nie najlepiej. Tworzenie gett biedy - czy to na obrzeżach, czy w centrum,
              > to proszenie się o kłopoty.

              Ale teraz okolice tych kamienic to takie getta, tyle że w centrum.

              A rewitalizacja opierająca się na wysiedleniu do
              > bloków, to trywializacja, a nie rewitalizacja, to działanie potiomkinowskie i
              > zamiatanie problemu pod dywan. Niestety, ale trzeba się wysilić nieco bardziej
              > i
              > próbować z patologiami walczyć.

              Oczywiście, to też. Ale zostawisz te mieszkania w kamienicach ludziom, którzy
              latami nie płacą czynszu, nie chce im się pracować i niszczą wszystko wokół, bo
              im się nudzi i "bo tak"?
        • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 21:21
          Póki co większość klientów interesuje przede wszystkim
          > żeby się napić i to tanio.

          A mniejszość nie znajduje oferty do siebie adresowanej wiec z braku laku -
          zadowala się kebabem. To jest tylko i wyłącznie klasyczne równanie w dół.
      • Gość: paf Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 21:09
        dolphincafe napisała:

        > Problem Piotrkowskiej związany jest z problemem dotykającym całego centrum
        > Łodzi. Większość kamienic należy do gminy

        Tak, całe 20 na 150.
        • dolphincafe Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 21:32
          Gość portalu: paf napisał(a):

          > dolphincafe napisała:
          >
          > > Problem Piotrkowskiej związany jest z problemem dotykającym całego centru
          > m
          > > Łodzi. Większość kamienic należy do gminy
          >
          > Tak, całe 20 na 150.

          Dzięki za sprostowanie. Ale chyba w odniesieniu do całego centrum to jednak te
          proporcje wyglądają inaczej?
          Nie znam konkretów, opieram się na obserwacji, bo często chadzam tymi ulicami.
          • ula.niziolek Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 07:22
            Łódź jest właścicielem ok. 1400 budynków mieszkalnych - Wrocław 1700. I tu i tu mieszkają żule i dłużnicy. Wrocław remontuje cz. wspólne kamienic gminnych w centrum bez wysiedlania mieszkańców - żuli jakoś na ulicach nie widać. Do 5 programów remontowych miasta dołączają się prywatni inwestorzy, następuje szybka wymiana lokatorów ponieważ żule zamieniają się z klasą średnią, ciągnącą do centrum.
            Ale żadna władza w Łodzi nie ma odwagi powiedzieć - ok, tniemy inne wydatki, bierzemy się za remonty! A unijna kasa ląduje we Wrocławiu, Poznaniu...
    • Gość: klakier Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 20:27
      Zdecydowane nie dla samochodów na Piotrkowskiej~! To jest nasza starówka i
      powinna być tak traktowana. Sprzeciwy gastronomików są nie uzasadnione,
      ponieważ mając puby w tak atrakcyjnym miejscu zarabiają znacznie więcej niż
      takie same lokale w innych częściach Łodzi, więc ze względu na większe zarobki
      powinni zrozumieć większe koszta. np zmiany ogródków.
      Co do handlu i gastronomi ponieważ Galeria i Manufa zabrała klienta masowego
      Piotrkowska, by przetrwać powinna być miejscem dla klienta alternatywnego o
      różnych gustach.Powinny znajdować się tam inwestycje kluby, kawiarnie i
      sklepy, które przyciągają przez swoją unikalność. Powinny tam znajdować się
      knajpy tematyczne dla wielbicieli roku, jazzu, muzyki poważnej, z antykami, z
      hand made etc. tak, aby każdy mógł odnaleźć coś unikalnego dla siebie, coś co
      będzie produkowane tylko w tym miejscu i tylko dla jednostek, nie dla masowej
      sprzedaży Owszem tak obecnie w Łodzi jest masa pubów, ale zdecydowana
      większość jest taka sama, ta sama muzyka która celuje w masowego odbiorcę.
      Niestety to już sie przejadło i odbija czkawką, bo przecież ile można...
      tym bardziej nie powinno się pozwolić na ruch samochodowy Piotrkowska jest
      unikalnym miejscem w skali krajowej jak i Europejskiej, więc tym bardziej nie
      powinna być tak jak inne ulice w naszym mieście, powinniśmy znjdując siętam
      czuć jej wyjątkowość. Ruch samochodowy temu nie sprzyja.
      W artykule powołujecie się na przykłady takich miejsc gdzie auta mogą się
      swobodnie poruszać, ale to nie do końca tak, ponieważ w przywoływanych
      miejscach (np Paryż) starówka jest w innym odciętym dla samochodu miejscu, a
      te deptaki to nowoczesne miejsca handlowe, gdzie ludzi jeżdżą wyłącznie po
      zakupy. Zresztą nie trzeba daleko szukać, dociekliwi niech przyjrzą jak w
      ostaniach latach blask odzyskała Bielsko-Biała.
      • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 20:39
        Czy Ty masz pojęcie o kosztach prowadzenia działalności, czy
        naprawdę uważasz, że ktokolwiek w Łodzi utrzyma się z handlu
        antykami, unikatami, hand made ! Może jakieś jednostki ale to jest
        cała ulica do zapełnienia ! Moim zdaniem na ulicę musi wrócić handel
        dla dobrze zarabiających 30-50 latków. Oczywiście nie żadna tandeta
        ale jednak na niszowych klintów nie ma co się nastawiać.
        • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 21:38
          Koszty prowadzenia przypuszczam, że są takie same jak koszty prowadzenia każdego
          innego sklepu. chodzi mi dokładnie o to, żęby Piotrkowska miała do zaoferowania
          coś innego niż manufaktura i galeria,bo tylko tak szanse na rozwój, nie przez
          stwarzanie kolejnego h&m gdzie ciuchy nawet jak pojedziesz za granice są takie
          same.. Myślę,że oryginale sklepy niszowe chwyciły by lepiej niż próbowanie
          stworzenia kolejnego ciągu tych samych sklepów między tymi dwoma handlowymi
          molochami. Ot co.
          • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 21:53
            Masz rację, że musi być coś innego niż w Manu czy Galerii ale to nie
            mogą być produkty dla wąskiego kręgu odbiorców bo się z tego nikt
            nie utrzyma. A popatrz sobie ilu klientów widać w tej chwili w
            takich miejscach na Piotrkowskiej. Kilka takich sklepów jest, na
            pewno galeria mniej więcej na wprost pasażu Schillera. Ja nie
            twierdzę, że nikt nie da rady tego typu usług świadczyć. Twierdzę
            jednak, że nie da rady obstawić nimi całej ulicy. Mnie nie podoba
            się, że w sklepach w centrach handlowych sprzedawczynie to głównie
            20 latki nie mające pojęcia o tym co sprzedają, w tym tygodniu
            bieliznę, za tydzień buty sportowe. Może mogliby konkurować naprawdę
            fachową obsługą, nawet w butiku byłoby fajnie jakby zamiast
            nastolatki zatrudnili stylistkę, a w perfumerii kosmetyczkę.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 24.06.10, 22:06
              > Może mogliby konkurować naprawdę
              > fachową obsługą, nawet w butiku byłoby fajnie jakby zamiast
              > nastolatki zatrudnili stylistkę, a w perfumerii kosmetyczkę.

              To tak jakby wymagać, żeby na Piotrkowskiej w lokalach obsługiwali
              kelnerzy, a gotowali kucharze, a nie przypadkowe osoby... Tak niestety
              jest w wielu lokalach na piotrkowskiej obecnie. Jak będziesz mieć
              szczęście to bedą chociaż uczniowie szkoły gastronomicznej na
              praktykach - masz wtedy szanse na cywilizowaną obsługę... Tak wygląda
              niestety Piotrkowska dziś....
            • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 22:21
              Może nie całą Piotrkowska od deski do deski, ale mieszkałam trochę w Poznaniu i
              powiem Ci, że strasznie mi brakuje takich miejsc z pomysłem w Łodzi.Tam prawie
              każda knajpa miała swój charakter, chcesz iść na imprezę hiphopowa okej,szisze
              i arabskie klimaty ok,kultowa też ok, pub w kamienicy wielopiętrowej z
              zakamarkami na każdym piętrze jest, jazz proszę bardzo, kawiarnia w stylu retro
              też się znajdzie. u nas niby tych pubów więcej, ale jakoś mnie nie przekonują.
              Ja bym stawiała na oryginalność i pomysł, bo takie rzeczy na pewno znajdą
              uznanie, bo super bogata klientela pojedzie na zakupy do Mediolanu, a klasa
              średnie ubierze się w Galerii.
              • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 188.33.98.* 24.06.10, 22:33
                No ja też widzę że te nasze puby jakby ostatnimi latami
                zbladły...kiedyś było bardziej pomysłowo. A co do zakupów to mnie
                wcale nie chodziło o super hiper luksusowe sklepy tylko takie
                bardziej indywidualne podejście do klienta i jakąś fachowość.
                Natomiast co do zakupów w Mediolanie to przeżyłam pewne
                rozczarowanie bo poza Pradą i Vittonem gdzie ceny rzeczywiście są
                astronomiczne i klientów na pierwszy i drugi rzut oka nie widać
                królują Zara, Benetton i Sisley. Nawet kolekcje te same co u nas.
                • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 22:47
                  To chyba doszłyśmy, że chodzi nam o podobne rzeczy :)
                  Fachowość, indywidualne podejście, oryginalność i miłe miejsce do wypicia piwa
                  :) To nie jest dużo i w innych miastach się udaję, więc dlaczego ma się u nas
                  nie udać? Ale jak ze wszystkim w życiu, żeby coś osiągnąć trzeba coś poświecić,
                  może brzydkie ogródki, może to że nie pod każdy sklep i pub powieziemy nasze
                  szacowne cztery litery... Ale chyba gra jest warta świeczki.
                  Co do Mediolanu, to przykład miejsca gdzie nasi celebryci robią zakupy, jedną
                  naszą gwiazdkę tam spotkałam. Co do ciuchów to faktycznie szału nie ma,
                  przeraził mnie wspomniany H&M gdzie ciuchy takie same jak w Galerii w Gorzowie W
                  czy u nas. chyba tylko na buty i torby warto tam jeździć.
                  • argentea Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 11:47
                    A co takiego strasznego było w H&M??
        • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 21:50
          Chodzi mi o to, że Piotrkowska powinna mieć coś do zaoferowania innego niż
          Manufa i Galeria. Sklepy powinny przyciągać swoją oryginalnością, uważam, że coś
          takiego chwyci lepiej niż kolejny h&M (z tymi samymi ciuchami na całym świecie).
          Tworzenie kolejnego szlaku handlowego podobnego do wymienionych wcześniej miejsc
          jest bez sensu, bo tego na prawdę jest już za dużo w centrum. A jak fajny pomysł
          to i klienci się znajdą.
          • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 21:53
            sorry za podwójny post myślałam że się nie dodało
    • Gość: kupiec Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.aster.pl 24.06.10, 20:41
      Samochody trzeba wprowadzic. Nie macie tam sklpow, to sie nie odzywajcie!
      Wielcy znawcy sie znalezli.
      Nikt nie "lazi" juz po Piotrkowskiej, bo "lazi" sie w cieplej, klimatyzowanej,
      suchej i z mila muzyka Manufakturze. Dlatego trzeba wprowadzic mozliwosc
      podjechania pod sam sklep - bo inaczej, to nikt tutaj nie zajrzy.
      I mozecie sobie teraz napisac, ze moge plajtowac itd. Owszem, moge, ja juz na
      sklepie zarobilem i nawet jak go zamkne, to nie bede stratny. ALE NIECH DO
      WASZYCH TEPYCH LBOW DOTRZE, ZE JAK HANDEL PADNIE, TO PIOTRKOWSKA BEDZIE TYLKO
      WYMARLA ULICA.
      Nie bedzie deptaka, bo kto mialby tam "deptac"? Chyba tylko okoliczne zule do
      sklepu po jabola.
      • dolphincafe Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 20:53
        Ta ulica już wymiera.

        Ile tych samochodów ci pod sklep podjedzie? A może będą ci do sklepu wjeżdżać?

        Miasto już jest prawie zatkane, w centrum przez większość dnia nie da się
        spokojnie przejechać, niedługo nikt nigdzie nie dojedzie, bo się zatka.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 24.06.10, 21:49
          Niestety do przedpiszcy docierają tylko proste modele, a Ty juz mu
          komplikujesz "zatka się". On tylko umie w sposób, przywożą towar ja
          doliczam myto i sprzedaję. Zadbanie o okolicę, czy inne zachęty, to
          jego przerasta. Natomiast brawo dla sprzedawców z Traugutta. Szkoda, że
          na czas "imienin ulicy" nie udało im sie zamknąć ruchu, bo to trochę
          utrudniało zabawę. Ale pokazali, że można coś ciekawego zrobić
          wspólnie. Dziś wiem, że mając wybór - pójdę do sklepu/lokalu na
          Traugutta, bo tam widać, że się im chce.
          • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:15
            Oh, jaka krynica madrosci sie odezwala.
            Jak taki jestes madry, to otworz sklep, bedziemy rozmawiac. Zobaczymy wtedy, czy
            to takie proste, ze kazdy debil sobie poradzi.
            O twojej madrosc swiadczy fakt, ze uzywasz sformouwan, ktorych nie rozumiesz.
            Myto, nie ma nic wspolnego z handlem, patalachu.
            No, ale rozumiem, ze wiedza to nie jest cos, co twoj madry lep miala by skalac.
            Idz do mamusi, niech Ci zrobi kolacje.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 24.06.10, 22:21
              > Myto, nie ma nic wspolnego z handlem, patalachu.

              Tak jak Twoja działalność. Slowa "myto" użyłem z rozmysłem, bo po
              Twoich wypowiedziach można domniemywać, iż potrafisz jedynie pobrać
              opłatę za towar, który zostanie przewieziony przez Twój sklep od
              właściwego sprzedawcy do klienta.

              > No, ale rozumiem, ze wiedza to nie jest cos, co twoj madry lep miala
              > by skalac.

              Tak na pewno lep...
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 24.06.10, 22:26
                Przepraszam, zapomniałem, może jednak jesteś handlowcem i źle Cię
                oceniłem, to gdzie sprzedajesz "brewki" do BMW?
                • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:28
                  Tak.
                  I chodze tylko w mokasynach z bialymi skarpetkami.
            • Gość: obywatel Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.m4lt.com 24.06.10, 22:35
              > O twojej madrosc swiadczy fakt, ze uzywasz sformouwan

              Zajrzyj do słownika ortograficznego prostaku.

              > Myto, nie ma nic wspolnego z handlem, patalachu.

              "Patałach, debil, tępe łby" itp - no błyśnij jeszcze kilkoma epitetami prostaczku.
              • Gość: kupic Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:50
                No tak.
                Jak mnie obrazac - to prosze bardzo. Ale jak sie czlowiek odwinie, to nie,
                obraza na calego.
                Smieszni jestescie z tym swoim deptakiem. Ufajcie dalej Panu menedzerowi. On
                przeciez taki jest lotny, przy nas, durnych kupcach.
                Bo przeciez kupiec, ops, parda, handlarz, to najgorszy z mozliwych zawodow.
                Dzisiaj w cenie jest kopyrajter, projekt menedzer, czy inny merczendajzer.
                Eh, mlodziezy - przeciez Wy bedziecie, w tym miescie, tylko slabo oplacona sila
                robocza. Ehh...
                • Gość: krysia Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.centertel.pl 24.06.10, 23:36
                  panie kupiec- jak tak pan traktujesz klientow, to nawet milion samochodow ci
                  nei pomoze!!!

                  sama mam siedzibe na piotrkowskiej i jakos w zadnym razie nie narzekam!!!
                  zakupow nie robie, choc codzzienie tam jestem, bo nei ma oferty! sklepy nuda ,
                  obsluga fatalna. za to na jedzenie , kawe , piwo ide tylko tu. jak wprowadza
                  auta- a i tak jest ich duzo - na pewno sie wyniose bo jesc w spalinach nei
                  zamierzam.

                  a i panie kupiec - na starym rynku w poznaniu jest calkowity zakaz dla
                  samochodow i miejsce tętni życiem!
                  • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 23:46
                    Krysiu, to nie jest tak, ze jak ktos ma sklep, to w nim siedzi i handluje
                    swiatek-piatek.
                    Sa ludzie, ktorzy tych sklepow maja kilka i nie siedza w nich, bo nie musza -
                    maja od tego pracownikow.
                    To, ze tobie sie wybor nie podoba - trudno. Sa inni. Moze lepsi, moze gorsi,
                    wazne, ze sa. Teraz trzeba im dac mozliwosc podjechania samochodem. Czy to jest
                    Panda, czy Merol.
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 08:18
                      Tak jest! W manufakturze też powinno się podjeżdżać pod sklep, a nie, żeby
                      trzeba było taki kawał pieszo iść!!!
                      • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 10:17
                        Tam wlasnie podjezdzasz pod sklep. Parking, 100m i juz jestes w ciepelku z muzczka.
                        A na Piotrkowskiej? Parkujesz. I zaczynasz sie przedzierac przez Kosciuszki -
                        swiatla, tramwaje, ciasne chodniki itp. Komu sie chce przyjechac na zakupy?
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:26
                          Tak - gdzie podjedziesz? Pod sklep?? To co pod wejściem do Empiku w Manufakturze
                          się umawiamy???
                        • Gość: gość Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 83.142.201.* 25.06.10, 11:28
                          Rzeczywiście straszna katorga przejść nawet te kilkaset metrów od parkingu na
                          Piotrkowską:) Niektórzy wjechali by samochodem do samego sklepu, tacy są wygodni.
                          Załóżmy, że samochody wjadą na Piotrkowską. Pod każdym sklepem lokalem staną
                          najwyżej 2-3 auta. I to wszystko. Poza tym wjadą też ci, którzy będą mieli
                          bliżej do pracy, itp. Czy wg ciebie będzie więcej klientów przez to? Ja jakoś
                          wątpię.
                          Na Piotrowskiej coraz mniej ludzi, bo nie ma po co tam chodzić i chyba to trzeba
                          zmienić.
                          • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 11:53
                            To zaloz na pietrynie biznes i bedziesz wtedy pouczac.
                            Jak to ciezko przyhodzi, zrozumienie, ze na pietrynie jest taki asortyment, jaka
                            klientela. Smierdzace kababy i sklepu z tandeta z Chin. Taki, jak wy,
                            bezforsiasci gowniarze i amatorzy browara za 5 zeta.
                            • Gość: . Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:36
                              > To zaloz na pietrynie biznes i bedziesz wtedy pouczac.

                              To nie trzeba było zakładać, skoro wiedziałeś, że twój biznes wymaga dojazdu
                              samochodem pod sam sklep. No ale przecież to takie polskie - założyć sklep na
                              deptaku i zacząć drzeć mordę, że trzeba zlikwidować deptak.
                            • Gość: a Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 18:32
                              Gość portalu: kupiec napisał(a):

                              > To zaloz na pietrynie biznes i bedziesz wtedy pouczac.

                              A ty zlikwiduj i przestaniesz pouczac.

                              > Taki, jak wy, bezforsiasci gowniarze

                              No tak, tylko bogacze maja AUTA. Spieprzaj tlumoku.
        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:13
          Nikt mi nie bedzie wjezdzal do sklepu. Nie w tym rzecz.
          Chodzi o to, ze trzeba zachecic potencjalnego kupca. I jak on ma dzisiaj do
          wybory - podjezdza samochodzem prawie pod sam sklep(garaz w Man) i podjechac w
          okolice Piotrkowskiej, to on zawsze pojedzie do Manufaktury, bo nie chce mu sie
          lazic - rozumiesz?

          Ja tez bym chcial, zeby to byl super-ekstra-najfajnieszy-w-Polsce deptak, ale
          nie bedzie. Jestesmy miastem za biednym na to, tak po prostu.
          • dolphincafe Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 22:24
            Gość portalu: kupiec napisał(a):

            > Nikt mi nie bedzie wjezdzal do sklepu. Nie w tym rzecz.
            > Chodzi o to, ze trzeba zachecic potencjalnego kupca. I jak on ma dzisiaj do
            > wybory - podjezdza samochodzem prawie pod sam sklep(garaz w Man) i podjechac w
            > okolice Piotrkowskiej, to on zawsze pojedzie do Manufaktury, bo nie chce mu sie
            > lazic - rozumiesz?
            >
            > Ja tez bym chcial, zeby to byl super-ekstra-najfajnieszy-w-Polsce deptak, ale
            > nie bedzie. Jestesmy miastem za biednym na to, tak po prostu.

            To nie jest kwestia biedy, bieda to jest state of mind.

            Czyli co, tacy biedni jesteśmy, że wozimy się samochodami wszędzie?
            Nie, to chodzi o to, że prostaczki muszą się wszędzie swoimi brykami ze szrotów
            wozić, bo nie bywali w cywilizowanych miastach i nie widzieli, że można inaczej,
            bez wystawiania łokcia i dudnienia basów.
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:28
              Chlopcze, jak bedziesz na siebie juz zarabial, to mozemy do tej "dyskusji" wrocic.
              W tym momencie, to bredzisz - sorry, ale tak to wyglada - o jakims "state of
              mind". Ja rozumiem, ze ty sila woli placisz za zakupy, ale to chyba w sklepie z
              dopalaczami. Nie sadze, zebys kupil tak buty lub popkorn.
          • Gość: obywatel kupiec od siedmiu boleści IP: *.m4lt.com 24.06.10, 22:40
            > Nikt mi nie bedzie wjezdzal do sklepu. Nie w tym rzecz.
            > Chodzi o to, ze trzeba zachecic potencjalnego kupca.

            No ty prostaczku, swoimi wulgarnymi, aroganckimi, buraczanymi wypowiedziami już
            zdecydowanie zniechęciłeś normalnych ludzi do odwiedzenia Piotrkowskiej. Lepsze
            towarzystwo ziomala pijącego tanie wino na ławce, niż takiego prostego buca jak ty.
      • Gość: annia. Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.retsat1.com.pl 24.06.10, 21:01
        przestrzeń potrzebna na zaparkowanie jednego samochodu prostopadle do ulicy to
        2,5 metra. Patrząc na to, że nie można blokować wjazdów w bramy na całym odcinku
        Piotrkowskiej od pl. Wolności do Centralu jest w stanie stanąć max. 500
        samochodów (tak ze 3-4 pomiędzy każdą bramą). Dla porównania w Galerii jest
        parking na 1400 samochodów (3 razy więcej), a w Manu na 3000 (6 razy więcej).
        Więc nawet jak zrobimy tam wjazd z możliwością parkowania to i tak nie ma szans
        w konkurencji z centrami handlowymi.
        Nie mówiąc już o tym, że ta ulica jest zbyt wąska i jak zrobimy parkowanie, to
        ciężko będzie się wyminąć dwóm samochodom, więc tempo poruszania się po
        Piotrkowskiej będzie strasznie wolne. A szanse na znalezienie wolnego miejsca w
        bliskiej odległości (czyli bliżej niż teraz jest z Kościuszki/Zachodniej czy
        Sienkiewicza) zerowe.
      • Gość: zainteresowana Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 94.254.188.* 24.06.10, 21:20
        To ja powiem tak-jeżdżę wyłącznie samochodem, nawet nie wiem po ile
        jest bilet MPK ani jaki autobus jeździ 200 m od mojego domu. A mimo
        to przyszłabym na Piotrkowską na zakupy pomimo zakazu wjazdu gdybym
        miała bezpieczny, komfortowy, chroniony, oświetlony parking nie
        dalej jak na Kościuszki-Zachodniej lub Sienkiewicza-Wschodniej,
        drogę z parkingu na Piotrkowską pokonałabym nie wąchając smrodu
        zgnilizny wydobywającej się w bram, nie musiałabym patrzeć na
        degenaratów po spożyciu płynu borygo ani omujać psich g...na
        chodnikach. Przyszłabym gdyby zamiast oferty ciuchów na wagę czy
        jakiś gadżetów po 2 zł powstały butki ( wcale nie wszystkie znane
        marki są już w centrach handlowych )albo sklepy z eleganckimi
        dodatkami wyposażenia wnętrz, gdyby kupcy zainwestowali w ochronę (
        może wspólnie w kilka sklepów ),że jak żebrak mnie zaczepia na ulicy
        to ktoś go pogoni. Przyszłabym gdyby sklepy były otwarte dłużej niż
        do 18 czy 19, również w weekendy. Przyszłabym jakby nie było takich
        jarmarcznych rozrywek jak można zaobserwować przy okazji tzw. święta
        Piotrkowskiej. To w tym kierunku powinniście kupcy działać i o takie
        rzeczy zabiegac u władz miasta. Szczerze życze wam sukcesu.
      • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 21:28
        > Samochody trzeba wprowadzic.

        Bo tak!

        > Nie macie tam sklpow, to sie nie odzywajcie!

        Oho, kolejny co to uważa, że jest mądrzejszy od swoich klientów. Pogratulować,
        będzie pan miły powiedzieć który sklep reprezentuje? Będę wiedział który omijać...

        > Nikt nie "lazi" juz po Piotrkowskiej, bo "lazi" sie w cieplej, klimatyzowanej,
        > suchej i z mila muzyka Manufakturze

        Zwłaszcza Rynek Manufaktury jest klimatyzowany.

        > Dlatego trzeba wprowadzic mozliwosc
        > podjechania pod sam sklep - bo inaczej, to nikt tutaj nie zajrzy.

        Tak, w Manufakturze właśnie można podjechać pod sam sklep, a Kilińskiego i
        Piłsudskiego wprost kwitną ekskluzywnym handlem.

        Owszem, moge, ja juz na
        > sklepie zarobilem i nawet jak go zamkne, to nie bede stratny.

        Jeśli do swoich klientów kierujesz sformułowania typu "tępe łby", to
        rzeczywiście wróżę szybkie zakończenie biznesu.

        > Nie bedzie deptaka, bo kto mialby tam "deptac"?

        Jakoś przez 10 lat miał kto.
        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:18
          Glupi jestes kolego.
          • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 23:41
            A Ty jesteś bardzo mądry i kulturalny ponad miarę. Ponawiam prośbę o podanie
            adresu i nazwy sklepu - skoro kupujący tak chcą wjazdu samochodami pod Twój
            sklep z pewnością Cię wesprą i będą u Ciebie chętniej kupować jak się ujawnisz.
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 23:44
              Pisalem juz - dopalacze.com
              • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:39
                Urocze - do anonimowego darcia mordy pierwszy, ale jak by się miał pochwalić,
                kogo niby reprezentuje - o to to nie.
      • retkinianus Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 24.06.10, 21:52
        Szanowny Kupcze!

        "Samochody trzeba wprowadzić. Nie macie tam sklpow, to sie nie odzywajcie" -
        otóż nie, drogi Panie! Bo to nie jest prywatne ulica, a Pan nie jesteś fabrykant
        i posiadacz prywatnej ulicy. Ta ulica właśnie należy do nas, mieszkańców miasta,
        a Pan ma rację bytu tylko dotąd, dokąd u Pana kupujemy. Skoro nie kupujemy, to
        powinien Pan rozważyć przeniesienie sklepu w bardziej adekwatne miejsce, z dala
        od Piotrkowskiej, której sensu Pan nie rozumie.

        Pańskie niegrzeczne i nieeleganckie teksty najlepiej pokazują, że nie powinien
        się Pan pchać do centrum, i chyba też rozważyć czy w ogól się nie przebranżowić,
        bo w kontaktach międzyludzkich zachowuje się Pan koszmarnie. Czy ktoś to już
        Panu powiedział?

        Nikt dla Pana jednostkowego, naprawdę mniejszościowego interesu nie będzie
        marnował potencjału naszego wspólnego miasta i dobijał ulicę w kłopotach
        wprowadzając samochdy, żeby mogły po niej przejeżdżać z południa na północ (bo
        ciekawe, gdzie zaparkują?). Myślę, że dzień, w którym wyniosą się z
        Piotrkowskiej osoby o Panu podobnym prostackim w istocie sposobie myślenia,
        będzie jasnym dniem naszej ulicy. Może przyjdą następni właściciele, z
        ciekawszymi pomysłami, z lepszymi restauracjami i kafejkami, z konkurencyjnymi i
        interesująco profilowanymi sklepami, z instytucjami kulturalnymi. Na
        Piotrkowskiej staną ławeczki, zakwitną drzewa. Zapewniam, setki ludzi będą nią
        chodziły, jak aleją Istiklal w Stambule albo Strøget w Kopenhadze. Jeśli obecny
        handel padnie, to miasto i życie, przy odrobinie pomocy i dobrej koncepcji
        wymyślą dla Piotrkowskiej dużo lepszy los niż Pan go zapewnia.

        I proszę z łaski swojej nie obrażać rozmówców. Zwłaszcza, że ciśnie się pod
        klawisze: co Pan może właściwie wiedzieć o 'deptakach', skoro Pan najwyraźniej
        nie wie czym one są...
        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:25
          Popis twojej elokwencji jest naprawde przedni.
          Szkoda tylko, ze nie rozumiesz, ze Lodz jest miastem zbyt biednym na to, by
          utrzymac taki deptak. Po prostu nie ma tylu bogatych(slowo na wyrost)
          mieszkancow, by na calej dlugosci mogly byc knajpy, porzadne piwiarnie itp
          atrakcje, ktore moga wystepowac na deptakach w innych, bogatszych miastach.
          Taka jest RZECZYWISTOSC anno domini 2010 i nie ma sensu sie na nia obrazac.
          Mozecie sobie wszyscy sie ludzic, ze Lodz bedzie miala deptak, ale nie bedzie -
          jestem sie w stanie o to zalozyc.
          Piotrkowska bez samochodow (z pewnie tez, ale pozniej) upadnie! Upadnie w sensie
          takim, jak dzisiaj to juz widac - sklepu z "wszystkim za 5zl", lumpeksu, zabki,
          biedronki, automaty, dopalacze itp. To jest jej przyszlosc.

          Jak piszescie, ze Piotrkowska jest brudna, to zazalenia prosze skladac do UM -
          zaden z kupcow nie jest wlascicielem tej ulicy i jako taki nie bedzie jej myl.
          To, ze Manu jest duzo ludzi na rynku, nie jest dziwne - jest cieplo, mozna
          posiedziec przy telebimie itp. Ale najwiecej ludzi sciaga tam mozliwosc
          pochodzenia po sklepach i poogladania, a czasem, co 8-10 cos kupi. Na tym polega
          ten interes. I jezeli ludzie maja do wyboru podjechanie pod sam rynek/sklep w
          Manu, a dojad na Kosciuszki i przedzieranie sie na Piotrkowska, to zawsze pojada
          do Manu - proste?

          Nikt nie chce robic z Piotrkowskiej al. Wlokniarzy. Chodzi o to, zeby klient
          mogl dojechac, wejsc do sklepu i odjechac.
          • Gość: annia. Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.retsat1.com.pl 24.06.10, 22:58
            > Po prostu nie ma tylu bogatych(slowo na wyrost)
            > mieszkancow, by na calej dlugosci mogly byc knajpy, porzadne piwiarnie itp.

            A jak w takim razie wytłumaczysz fakt, że wieczorem wszystkie ogródki są
            zapełnione i nie ma gdzie usiąść? Może jednak ludzie potrzebują knajp i piwiarni
            w dużej ilości, żeby móc pogadać ze znajomymi.

            > To, ze Manu jest duzo ludzi na rynku, nie jest dziwne - jest cieplo, mozna
            > posiedziec przy telebimie itp.

            Nie wiedziałam, że Manu ma inny klimat niż Piotrkowska. Ciekawa myśl. A co do
            posiedzenia, to właśnie jest możliwe dlatego, że nie ma samochodów obok. Czyli
            zgodnie z tym zdaniem należy poustawiać ławki, telebimy w pasażach i wtedy będą
            chętni do odwiedzania Piotrkowskiej. Niestety samochody do tego nie pasują.

            > Chodzi o to, zeby klient
            > mogl dojechac, wejsc do sklepu i odjechac.

            Super. Tylko niestety to sprawdza się tylko przy sklepach specjalistycznych,
            kiedy idziesz po konkretną rzecz. W innym przypadku (ubrania, biżuteria, buty,
            prezenty itp.) klient chce się przejść po kilku sklepach, usiąść i się
            zastanowić i dopiero kupuje.

            > I jezeli ludzie maja do wyboru podjechanie pod sam rynek/sklep w
            > Manu, a dojad na Kosciuszki i przedzieranie sie na Piotrkowska, to zawsze pojad
            > a
            > do Manu - proste?

            Pisałamu kilka postów wcześniej, że odległość od parkingu w Manu do sklepu na
            końcu galerii jest większa niż od Kościuszki do Piotrkowskiej. Trzeba bowiem
            pamiętać, że często nie da się zaparkować zaraz obok sklepy i trzeba iść od
            parkingu za kinem do Leroi Merlin na przykład.

            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 23:01
              Aniu, ale Piotrkowska to nie ma byc klon Manu. Z Manu nie mamy szans. Chodzi o
              to, zeby bylo inaczej, tak po prostu, ok?
            • Gość: turysta Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 95.175.3.* 25.06.10, 10:07
              Z twojego tekstu wynika ,że jesteś rikszasz i lobbujesz tu dla
              swojej rikszy, Ja nie lubie rikszy ze względu na sapanie pedałującego
          • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 23:46
            > Szkoda tylko, ze nie rozumiesz, ze Lodz jest miastem zbyt biednym na to, by
            > utrzymac taki deptak.

            I właśnie dlatego droższa Manufaktura wygrywa z tańszą Piotrkowską. Jak masz
            takie "wyczucie" i "wiedzę" dotyczącą lokalnej ekonomii, to nic dziwnego, ze
            biznes Ci nie idzie.

            > Taka jest RZECZYWISTOSC

            Jak ktoś nie umie udowodnić jakiejś karkołomnej tezy, to będzie pisał, że to
            FAKT, RZECZYWISTOŚĆ, OCZYWISTOŚĆ etc.

            > To, ze Manu jest duzo ludzi na rynku, nie jest dziwne - jest cieplo, mozna
            > posiedziec przy telebimie itp

            O, to rynek Manufaktury nie tylko klimatyzowany, ale i ogrzewany. No, no...

            > i przedzieranie sie na Piotrkowska

            Pzredzieranie się? To Kościuszki od Piotrkowskiej jakaś nieprzebyta dżungla
            oddziela?
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 23:55
              Taki zabawny jestes. Rozumiem, ze Piotrkowska, to ma byc Manufaktura bis, tak?
              Tylko taka rozciagnieta. Ludzie beda sobie po niej chodzic, zajadac i kupowac.
              Szczegolnie popularne bedzie to w okresie pazdziernik-marzec. Wtedy pogoda jest
              najbardzej sprzyjajaca. Co do przedzierania - dla Ciebie, mlodego chlopczyka, to
              pewnie pikus, ale dla otylej kobity po 40, ktora jest klientem pozadanym, bo w
              odroznieniu od Ciebie z kasa, to CALA WYPRAWA, prawie jak na Kasprowy.

              Pochwal sie tez prosze, co takiego ty osiagnales, ze pouczasz o wiedzy z
              lokalnej ekonomi, hehe. Czyzbyc juz dostapil zaszczytu bycia kopyrajterem w
              agencji reklamowej obslugujacej uslugi szklarskie pana Zenona?


              Zrozumcie. Fakt powstania w centrum miasta Manufaktury zabilo Piotrkowska, jaka
              znamy, lub bysmy chcieli.
              Twoje erystyczne chwyty (pewnie nawet nie wiesz, ze cos takiego istnieje),
              mozesz zachowac dla kolegow z WSHE.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 08:26
                > Zrozumcie. Fakt powstania w centrum miasta Manufaktury zabilo Piotrkowska,
                > jaka znamy, lub bysmy chcieli.

                Zabili ją kupcy z piotrkowskiej, oraz coraz bardziej spadająca jakość usług
                gastronomicznych i klubowych na tej ulicy. Oraz brak respektowania zakazu wjazdu
                przez różne "święte krowy".
                • minsi Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 09:54
                  Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

                  > > Zrozumcie. Fakt powstania w centrum miasta Manufaktury zabilo Piotrkowska
                  > ,
                  > > jaka znamy, lub bysmy chcieli.
                  >
                  > Zabili ją kupcy z piotrkowskiej, oraz coraz bardziej spadająca jakość usług
                  > gastronomicznych i klubowych na tej ulicy. Oraz brak respektowania zakazu wjazd
                  > u
                  > przez różne "święte krowy".

                  tu się bardzo mylisz.
                  Pierwszy atak na piotrkowską, to były niekończące się remonty na ulicach
                  dojazdowych , które potem przeszły w budowę Łódzkiej Tragedii Regionalnej. Przez
                  ponad dwa lata nawet jak kto bardzo chciał, nie był w stanie dotrzeć do
                  Piotrkowskiej inaczej niż pieszo ew. konno,więc z oferty handlowej zniknął
                  segment dla ludzi więcej wydających.
                  To co napisał kupiec, o tych otyłych paniach po 40 to akurat prawda, to są
                  najlepsi klienci.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 10:02
                    Gdyby to byli najlepsi klienci, to sklepów dla puszystych byłoby więcej, a
                    proszę przejść się po sklepach z ubraniami i kupić coś ponad miarę...
                    • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 10:06
                      Twoje ograniczenie staje sie juz legendarne.
                      Jakie sklepy dla otylych? Nikt tutaj nie mowi, o osobach wazacych 200 kg, ale o
                      zwyklych ludziach, co maja po 15-20 kg nadwagi. To jest norma naszym spoleczenstwie.

                      Ludzie, wy zyjecie w swiecie wykreowanym przez reklamy i mtv - zal mi was.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:28
                        Żal mi Ciebie. Przejdź się do sklepu i dopasuj sobie właśnie ubranie... Jak masz
                        niedowagę łatwiej cokolwiek znaleźć, niz dla kogoś z nadwagą...
                        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 11:55
                          A ten dalej swoje.
                          Poczytaj statystyki i wtedy sie "madrz". CZy ty naprawde uwazasz, ze w handlu to
                          pracuja debile i nie szykuja rozmiarow dla swoich potencjalnych klientow? XL,
                          XXL a nawet L (coraz wieksze!), to jest rozmiar do ludzi z prawidlowym BMI?
                          Prosze Cie - rozumiem, ze masz wakacje, ale moze poswiec je na nauke, bo slabo z
                          wiedza u ciebie.
                          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 12:08
                            Ja nadal zachęcam do przejścia się po sklepach. Sama rozmiarówka to temat na
                            inną rozmowę. Na swoim przykładzie mam np kurtke jednej firmy w rozmiarze L,
                            natomiast ostatnio przymierzana XXL (ba tej samej firmy) była za mała - tamta
                            jest dobra.
                          • Gość: . Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:46
                            > A ten dalej swoje.
                            > Poczytaj statystyki i wtedy sie "madrz"

                            No to może Ty przytocz tutaj owe statystyki i wtedy się "mądrz", bo chamowatymi
                            tekstami raczej nikogo nie przekonasz?
                          • grego-riuss Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 21:42
                            Gość portalu: kupiec napisał(a):

                            > CZy ty naprawde uwazasz, ze w handlu t
                            > o
                            > pracuja debile

                            Przeczytałem dwie, lub trzy, twoje, jakże kwieciste wypowiedzi, w tym wątku i
                            takie właśnie mam zdanie. Jednakże wierzę że jesteś wyjątkiem,
                            niereprezentatywnym dla ogółu. Staram się w to wierzyć...
                      • grego-riuss :D 25.06.10, 21:30
                        Gość portalu: kupiec napisał(a):

                        > Nikt tutaj nie mowi, o osobach wazacych 200 kg, ale o
                        > zwyklych ludziach, co maja po 15-20 kg nadwagi. To jest norma naszym spoleczens
                        > twie.

                        Ach jak miło być gruuuuubo poniżej normy :D
                        Może dlatego że na Piotrkowską jeżdżę rowerem, a do samochodu wsiadam raz na
                        miesiąc? :D
              • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:44
                > Rozumiem, ze Piotrkowska,

                Zabawne, że od słowa "rozumiem" zaczynają wypowiedź przede wszystkim ci, którzy
                nie kumają nic a nic.

                dla otylej kobity po 40, ktora jest klientem pozadanym, bo w
                > odroznieniu od Ciebie z kasa, to CALA WYPRAWA, prawie jak na Kasprowy.

                No to przy tej wyprawie zakupy w Manufakturze to dla niej zdobycie K2.

                > Pochwal sie tez prosze, co takiego ty osiagnales, ze pouczasz o wiedzy z
                lokalnej ekonomi, hehe.

                To Ty uzurpujesz sobie prawo do absolutu wiedzy na temat Piotrkowskiej, a jakoś
                nie chcesz powiedzieć gdzie się mieści Twój przybytek, który to niby ma firmować
                Twoja wiedzę i osiągnięcia.

                > Twoje erystyczne chwyty (pewnie nawet nie wiesz, ze cos takiego istnieje),
                > mozesz zachowac dla kolegow z WSHE.

                No tak. Twoje kwaśne teksty polegające na wyzywaniu rozmówców o których nic nie
                wiesz to normalnie szczyt kultury i elokwencji.
          • Gość: Turysta Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 95.175.3.* 25.06.10, 10:04
            Trafnie to opisałeś, właśnie tak wygląda sytuacja, a popmpowanie
            miejskiej kasy w Piotrkowską to zwykłe marnotrastwo, Łódź zapleczem
            taniej siły roboczej a Piotrkowska odzwierciedleniem miasta
        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 10:20
          Chlopcze, jezeli chcesz porownywac Lodz do Stambulu i Kopenchagi, to radze
          szybko udac sie do lekarza - moze jeszcze pomoze.
          Lodz, to jest brudne, bardzo biedne miasto. I takich ma klientow. Zmeczonych,
          brudnych i zlych. Ta nieliczna gartka, ktora ma kase, nie ma ochoty lazic po
          Piotrkowskiej, bo woli "polazic" po Manu - tam i na glowe nie pada, gra muzyka i
          jest kibel.
          Cala reszta, ze szczegolnym uwzglednieniem mlodziezy, kasy nie ma i dlatego
          powstaja sklepu "za 5 zl", budy z browarem za 4 zl itp.
          Kto to sluszal, zeby w centrum miasta browar byl za piataka? Pojedz gdzies, to
          zobaczysz ile kosztuje zycie w centrum.
          • julita165 Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 10:45
            Masz rację, że Łódź to jest relatywnie biedne miasto i pewnie wielu klientów na
            kreacje od Prady tu się nie znajdzie. Ale naprawdę samym wjazdem na Piotrkowską
            swoich problemów nie rozwiążesz. Kiedyś sama byłam trochę innego zdania ale
            faktem jest, że nawet zezwalając na dojazd do sklepów i tak większość klientów
            nie będzie miała gdzie zaparkować. Poza padaniem na głowę wszystkie pozostałe
            problemy można rozwiązać. Walczcie o częste sprzątanie na tej ulicy, o pozbycie
            się żebraków, o bezpieczne, oświetlone, strzeżone parkingi w okolicy ( wzdłuż
            Zachodniej na pewno takie miejsca by się znalazły, na placu za Centralem II
            mógłby być parking podziemny, podobnie na placu na skrzyżowaniu Północnej i
            Nowomiejskiej ), zmieńcie godziny otwarcia sklepów, a przede wszystkim zmieńcie
            branże ! Zastanów się dla jak to się dzieje, że ja już sobie przypomnieć nie
            mogę kiedy ostatnio coś kupiłam na Piotrkowskiej?
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 10:50
              Ale my nie chcemy robic tutaj czegos na miare Manu! I nie uwazamy tez, ze ruch
              samochodowy napedzi nam 4x wiecej klientow - nie o to chodzi.

              My chcemy sie dostosowac do rzeczywistosci. A rzeczywistosc jest taka, ze 90%
              klientow, niezaleznie od tego, czy bedzie ruch, czy go nie bedzie i tak pojdzie
              do Manu. MY TO WIEMY. I nie wiemy, ze nie wygramy konkurencji z Manu - nie ma szans.
              Chcemu zrobic z Piotrkowskiej ulice handlowa - skromna, ale taka, gdzie bedzie
              mozna dojechac samochodem do sklepu. NA chwile - wejsc, poogladac, moze kupic. I
              odjechac. Nikomu nie chce sie lazic w listopadzie po ulicy. Czystej, czy
              brudnej. Po prostu na glowe pada i jest zimno. Lazi tylko mlodziez na wagarach,
              bo ma mase czasu. Starsi, a szczegolnie Ci z kasa, nie laza. Jezdza.
              • julita165 Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 11:06
                Ok. Powiedzmy, że jadę na Piotrkowską samochodem, nie do konkretnego sklepu tylko tak sobie popatrzeć a może coś kupię. Parkuję np przy nr 53 przed jakimś sklepem, którego witryna mnie zainteresowała. oglądam, kupuje, wychodzę i co dalej ? Wycieczka przez pół miasta do jednego sklepu to trochę bez sensu, więc mam ochotę wejść do jeszcze kilku. I co ? I tak kawałek muszę się przejść bo przecież nie będę przeparkowywać samochodu co trzy numery ! Nawet zakładając zupełnie nierealnie że w każdym wybranym miejscu miałabym wolne miejsce parkingowe. A w takim wypadku nie robi mi już wielkiej różnicy czy stoję na Piotrkowskiej czy na Zachodniej. I pisze to osoba, która bez samochodu się nigdzie nie rusza !
                • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 11:22
                  Nie chodzi o to, zebys przyjezdzala specjalnie na Piotrkowska.
                  Wracasz z pracy, podjezdzasz, bo ktos ci powiedzial, ze sa kiecki tu i tam.
                  Wchodzi, ogladasz, moze kupisz, wracasz do wozu, odjezdzasz. Itp. schemat. Zadne
                  tam: siedze w sobote w domu, mysle sobie - pojade pojezdzic na pietryne.
                  My wiemy, ze to jest koniec snow o Piotrkowskiej jako deptaku -tak, z pelna
                  swiadomoscia to proponujemy. Rzeczywistosc jest taka, ze Manu zabrala caly 'ruch
                  pieszy', tak zwyczajnie, po prostu.
                  Bez gigantycznej kasy na remont kamienic, podworek, okolicznych ulic, itd, itp.
                  z Piotrkowskiej nic nie bedzie, a juz deptaka na 100%. Jak wy sobie wyobrazacie
                  deptak w srodku takiej kleski zywiolowej, jak lodzkie centrum? Przeciez to
                  najgorszy rejon Lodzi, plis ludzie - obudzcie sie.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:34
                    Tego typu biznes mozesz prowadzić na każdym z osiedli, nie musisz na
                    Piotrkowskiej....Jesli to jest Twój biznesplan, to rzeczywiście Piotrkowska nie
                    jest miejscem dla Ciebie.
                    • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 11:50
                      Ale Piotrkowska, to zaraz bedzie takie miejsce, jak kazde inne. Pogadaj z
                      knajpiarzami, to ci wytlumacza, ze im obroty tez siadaja. Tak po prostu.
                      Madrzycie sie, pouczacie o "biznes planach", hehe, a nie wiecie pewnie nawet
                      jakie sa koszty prowadzenia knajpy/sklepu i ze po prostu w obecnej formie, z
                      Manu w centrum miasta, te koszte sa tak duze, ze przestaje sie oplacac prowadzic
                      biznes na pietrynie. Chyba, ze prowadzic sklep "wszystko za 5 zeta", kebab lub
                      tandetna pizzerie. To tak - to jest przyszlosc. Ale nic ponad to, bo kasiasty
                      klient podjechal fura do Manu.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 12:10
                        > Ale Piotrkowska, to zaraz bedzie takie miejsce, jak kazde inne. Pogadaj z
                        > knajpiarzami, to ci wytlumacza, ze im obroty tez siadaja.

                        A dziwisz się, że siadają? Ja obecnie coraz rzadziej bywam w knajpie na
                        pietrynie, no chyba, że chce właśnie wypić piwo ze znajomymi, albo z sentymentu
                        do jednej czy drugiej jeszcze wejdę. Jakość jedzenia i obsługi jest tam coraz
                        gorsza, czasem warto przejść się kawałek dalej i otrzymuje się lepszą obsługę z
                        lepszym jedzeniem za podobną, a czasem niższą cenę. Więc czym Ci knajpiarze chcą
                        przyciągać ludzi z pieniędzmi?
                  • julita165 Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 11:44
                    No ale jednak Piotrkowska funkcjonuje obecnie wyłącznie jako ulica rozrywkowa. I
                    tak moim zdaniem powinno nadal być, co nie znaczy że nie powinno być w ogóle
                    handlu. Tylko zmieńcie te godziny ! nawet otwierajcie później ale niech będzie
                    otwarte do 20-21. Jak idę z mężem na kolację to na pewno bym go na coś
                    naciągnęła :-) jakbym miała gdzie wejść !
                    Ps.
                    Natomiast rzeczywiście koniecznie trzeba coś zrobić z otoczeniem Piotrkowskiej,
                    przynajmniej w kwartale
                    Zachodnia/Kościuszki-Mickiewicza/Piłsudskiego-Sienkiewicza/Wschodnia-Pomorska/Legionów
                    bo słusznie już ktoś zauważył, że to przypomina brazylijskie favele.
              • julita165 Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 11:09
                A poza tym powinniście właśnie chcieć zrobić coś na miarę Manu ! Nie coś takiego
                samego bo to chyba rzeczywiście bez sensu ale o takiej samej jakości ! Na
                skromnych sklepach dla okolicznych mieszkańców to możecie zarobić np na
                Niciarnianej.
          • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:49
            > Lodz, to jest brudne, bardzo biedne miasto.

            Przestań bredzić. Zarobki w Łodzi należą do średnich, sprawdź sobie w tych
            swoich "statystykach".
          • retkinianus Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 17:51
            Drogi Panie!

            Po pierwsze, nie przeszliśmy do kontaktów osobistych; szczerze powiedziawszy po przeczytaniu Pańskich wypowiedzi nie zdecydowałbym się na to, nawet zachęcony przez przyjaciół. Proszę z łaski swojej zachować elementarne przyjęte formy. Biorąc pod uwagę całość Pana wypowiedzi, nawet przy Pańskiej ewidentnej frustracji, nie wystawia Pan szczególnie dobrej opinii własnym rodzicom/opiekunom.

            Skoro poucza Pan wszystkich i ośmiesza, ciesząc się znajomością - rzekomo wyłączną - słowa 'erystyka', zechce Pan przyjąć do wiadomości, że Kopenhaga piszemy przez 'h', a nie przez 'ch'. Proszę też nie polecać mi wypraw poza Łódź, albo porównamy, ile do tej pory jeździliśmy i ile poznaliśmy świata.

            Pan nawet nie szanuje swoich klientów. Ta wypowiedź o "kobitach z nadwagą" była wyjątkowo grubiańska i właściwie Pana dyskwalifikuje. Nie rozumiem, dlaczego miasto w ogóle z Panem rozmawia; p. Żydowicz przynajmniej mógł wysoko podbijać stawkę, ale chyba nikt łzy nie uroni po Pańskim wyniesieniu się z głównej ulicy miasta. Co, mam nadzieję, stanie się wkrótce.

            Jeśli myśli Pan istotnie, że Łódź to miasto biednych i głupich frustratów, to naprawdę mi Pana żal. Nie widzi Pan dziesiątek tysięcy studentów, dziesiątek tysięcy ludzi z wyższym wykształceniem, dziesiątek tysięcy czytających książki - tak, tak, nawet tych biednych i starszych; ci po prostu wypożyczają z bibliotek. Nie widzi Pan filharmonii pełnej lub prawie pełnej na każdym koncercie. I nie widzi Pan, no jasne: przecież Pan zna 'rzeczywistość', a wizje mają tylko marzyciele i idioci, tych dziesiątek tysięcy turystów, którzy mogliby do Łodzi
            przyjechać i zaczną przyjeżdżać w miarę oddalania się kryzysu, budowy nowych hoteli, uatrakcyjniania tej ulicy, przy której aktualnie Pan geszeftuje.

            Jeszcze jedno odniesienie do Pańskiej 'repliki': "Chłopcze, jezeli chcesz porownywac Lodz do Stambulu i Kopenchagi, to radze szybko udac sie do lekarza - moze jeszcze pomoze". Pomijam wydźwięk, bo trudno mówić ślepemu o kolorach. Widzi Pan, oba porównania są właśnie szczególnie celne, bo oba miasta były kiedyś w przeszłości skrajnie biedne, oba mają liczną młodzież studiującą i
            niższą klasę średnią. Kopenhaga postawiła na ekologię i ma światlejszych handlowców niż Pan :) W każdym razie takich, którzy rozumieją, że nawet niewiele zarabiający ludzie mogą mieć inne potrzeby niż tanie piwko i kebab w bułce. Pan był w którymś z wymienionych miast? Może ma Pan jakiś racjonalny kontrargument,
            tylko jeszcze go Pan nie przelał na ekran, trudząc się obrażaniem innych piszących.

            Ci 'inni' są na szczęście w przewadze i mam szczerą nadzieję, że wszelkie Pańskie plany odnośnie do Piotrkowskiej skończą się zamknięciem interesu i przeniesieniem gdzie indziej. Czego i Panu, i miastu z całego serca życzę.
          • Gość: Paf Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 21:40
            Gość portalu: kupiec napisał(a):

            > Chlopcze, jezeli chcesz porownywac Lodz do Stambulu i Kopenchagi, to radze
            > szybko udac sie do lekarza - moze jeszcze pomoze.

            Ja bym raczej sugerował szybką konsultację ortograficzną, bo o mieście Kopenchadze nie słyszałem.
      • Gość: obywatel kupiec czy troll? IP: *.m4lt.com 24.06.10, 22:30
        > ALE NIECH DO
        > WASZYCH TEPYCH LBOW DOTRZE,

        Podaj nazwę swojego sklepu nędzny trollu.
        • Gość: kupiec Re: kupiec czy troll? IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:39
          dopalacze.com
          Jak sadze jestes czestym klientem - teraz sie obrazisz?
          • Gość: dopalacz-kom Jednak tan kupiec to T_R_O_L_L... (n/t) IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 23:11
      • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 22:34
        Po pierwsze trochę kultury by się przydało. To, że się podpiszesz jako anonimowy
        kupiec nie zwalnia Cię z grzeczności. Po drugie Piotrkowska, nie jest miejscem
        tylko dla jednej grupy społecznej kupców, to również nie hala handlowa. To
        przestrzeń i XIX wieczna architektura powinny budować jej charakter, a sklepy
        owszem są miłym i bardzo potrzebnym dodatkiem, ale nie powinny dyktować warunków
        zagospodarowania tego miejsca. Bo jeśli tak się stanie to ta ulica może się stać
        drugim Górniakiem, zadaszonym blachą (bo "łazi się gdzie nie pada) z głośnikami
        z muzą żeby było miło. A to chyba nie o to chodzi.
        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:38
          Oczywiscie, ze nie o to chodzi, zeby robic z Piotrkowskiej Gorniak.
          Zreszta -ona juz sie nim w jakiejs czesci stala, wiec walka jest o to, zeby ja
          "odrestaurowac".
          I samochod, a dokladniej - mozliwosc podjechania po zakupy jest tutaj niezbedna.
          Tak w ogole, to nie rozumiem czemu wszyscy tak walcza z tym ruchem samochodowym.
          Tak sie czuje, jakbym byl w gronie wybitnych menedzerow deptakow, ktorzy
          wszystko wiedza i wszedzie byli. Jak to sie dzieje, ze Lodz taka biedna. Z tych
          waszych "madrosci" wynika, ze wy zarabiacie jakies super kokosy, tak?
          • Gość: klakier Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 22:57

            Na tym polega dyskusja, że każdy wyraża Swoją opinię nawet jeśli jest odmienna
            od Twojej, więc proszę uszanuj to a nie nazywaj "mądrościami".
            Co do Piotrkowskiej, fakt ulica upada wszyscy to widzimy, jednak nie uważam, że
            możliwość puszczenia tam ruchu kołowego pomoże. ulica stanie się kolejną
            przejazdówką między Manu, a Galerią, na której ludzie nie będą się zatrzymywać
            na zakupy, bo po co skoro niczym to miejsce nie będzie się wyróżniało, od innych
            ulic, a jak sam napisałeś zakupy tam po co ? skoro w galerii ciepło i muzyka gra
            i nie pędzą koło nosa dymiące maszyny..
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 23:05
              Przeciez wpuszczenie samochow nie oznacza zrobienie z Piotrkowskiej drugiej
              Kilinskiego, czy Kosciuszki.
              Bedzie normalne ograniczenie predkosci, dalej bedziesz mogl chodzic po ulicy,
              riksza dalej bedzie wygladac gorzej niz zle, itd. Chodzi o to, zeby pan Iksinski
              mogl przejechac od Rewolucji do Mickiewicza, spokojnie 20 na godzine. Niech po
              prostu nie meczy swoich szanownych nog, bo on tego nie lubi. A jeszcze bardziej
              jego baba - sila napedowa zakupow.
              • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 23:50
                > Przeciez wpuszczenie samochow nie oznacza zrobienie z Piotrkowskiej drugiej
                > Kilinskiego, czy Kosciuszki.

                No ciekawe tylko jak temu zapobiegniesz.

                > Bedzie normalne ograniczenie predkosci,

                Na Kilińskiego to nawet ograniczenie prędkości nie jest potrzebne.

                > dalej bedziesz mogl chodzic po ulicy,

                Aha. Ciekawe tylko jak to zagwarantujesz?

                Niech po
                > prostu nie meczy swoich szanownych nog, bo on tego nie lubi.

                Jakoś w Galerii czy Manufakturze przejście 200-300 metrów nikomu nie
                przeszkadza, a an Piotrkowskiej nagle to taki problem?
              • wirusx Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 17:51
                kupiec napisał(a):
                dalej bedziesz mogl chodzic po ulicy,
                --------------------Skoro wieszczysz tłum na Piotrkowskiej, to nie
                będę mógł. Albo będę się przeciskał z torbami zakupów między murami
                kamienic a zaparkowanymi autami, albo robił slalom między sznurem
                aut wlokących się środkiem i "ogródkami", o ile wygrają bój z
                miejscami do parkowania. Dziękuję i mówię NIE.
      • Gość: eM. Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 22:36
        > Nie bedzie deptaka, bo kto mialby tam "deptac"? Chyba tylko okoliczne zule do
        > sklepu po jabola.

        Bredzisz. Piotrkowska-od Piłsudskiego do Struga to 1( słownie-jeden) sklep spożywczy, czynny średnio długo. 1 Żabka na ul. Nawrot, jeden sklep z alkoholem w pasażu Schillera. Jeśli coś mi umknęło- to sorry, ale nie sądzę, bo tu mieszkam i oprócz Galerii i Centralu nie bardzo mam gdzie podstawowe zakupy zrobić.

        ALE NIECH DO WASZYCH TEPYCH LBOW DOTRZE, ZE JAK HANDEL PADNIE, TO PIOTRKOWSKA BEDZIE TYLKO WYMARLA ULICA.

        Znowu bredzisz. Piotrkowska już jest wymarła, handlu tu nie ma a jeśli jest-to kończy się o 18, czyli wtedy, gdy większość mogłaby połączyć przyjemne z pożytecznym, tj. pospacerować, zjeść coś, napić się piwa, wpaść do kilku sklepów. Parkować i w tej chwili nie ma gdzie, ogródki naprzemiennie, postoje taksówek, hordy samochodów firm ochroniarskich, riksze- umożliwiając wjazd samochodom spowoduje się tylko i wyłącznie gigantyczny korek, parkowanie gdzie się da i tym podobne atrakcje.

        Syf na Piotrkowskiej to nie tylko zasługa miejscowej żulerni. Nie daliby rady codziennie robić takiego sajgonu. To zasługa też tych, którzy korzystają z pubów- w tym przyjezdnych spoza Łodzi, którzy "bawią się" w weekendy. "Moja" brama zamknięta jest na głucho-wcześniej na podwórku było wszystko- od załatwiania potrzeb fizjologicznych, poprzez picie, mordobicie, mało wyrafinowany seks. I sterty śmieci- te są wszędzie, same nie przypełzły.
        Nie musisz tu handlować ale możesz-jeśli weźmiesz pod uwagę specyfikę miejsca i to, że handel jest dla ludzi a nie odwrotnie.
        Pozdrawiam.
        • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:46
          Gdzie bredze, jak nie bredze?

          Zreszta. Umowmy sie - jak handel na Piotrkowskiej padnie, to plakac beda glownie
          mieszkancy. Kupcy i tak juz wyszli na swoje.
          Dziekuje za uwage :)
          • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 23:53
            > Gdzie bredze, jak nie bredze?

            A to sory, mistrzu.

            > Zreszta. Umowmy sie - jak handel na Piotrkowskiej padnie, to plakac beda
            glownie mieszkancy

            Skoro kupcy uważają, że nie są potrzebni, to im szybciej odejdą tym lepiej. Nie
            ma nic gorszego niż sprzedawca o kulturze przekupy z rynku "a jeszcze się
            będziecie na kolanach prosić, żeby u mnie kupić", który zamiast dbać o swój
            interes będzie się zajmował robieniem na złość swoim klientom.
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 00:21
              Oswiec mnie - dlaczego jest coraz mniej ludzi na Piotrkowskiej?
              Argument o niemilych kupcach pomin.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 08:33
                Bo do banku nie muszą chodzić osobiście, sklepy - po za Empikiem czynne są w
                godzinach wygodnych dla bezrobotnych i emerytów, jakość usług gastronomicznych
                spada (w zasadzie jedyna poprawa to, że od jakiegoś czasu ogródki rezygnują z
                podawania piwa w plastiku).
              • Gość: Życzliwy Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:57
                > Oswiec mnie - dlaczego jest coraz mniej ludzi na Piotrkowskiej?

                Dlatego, że sklepy są otwarte do 18.00, dlatego, że asortyment jest kiepski,
                dlatego, że jest brudno i niebezpiecznie, dlatego, że ulica nie zachęca do
                przebywania na niej - jest pusta, nijaka i pełno na niej pijanych wyrostków.

                > Argument o niemilych kupcach pomin.

                O, to dobre, dlaczego mam pomijać istotny argument? To nie te czasy, kiedy na
                klienta można było napluć a on i tak przyszedł z uśmiechem na ustach i
                stwierdzeniem, "chyba zaczęło padać". Obsługa w niektórych sklepach i punktach
                usługowych na Piotrkowskiej jest gorzej niż koszmarna - chamowata i
                niezainteresowana klientem - i te sklepy omija się szerokim łukiem. No ale
                "kupcom" najłatwiej przyjąć, że wszyscy wokół winni tylko oni są wspaniali.
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 00:22
              A i taka uwaga:
              Nie ma nic gorszego niz gowniarz, ktoremu sie wydaje, ze bedzie kopyrajterem lub
              conajmniej projekt menedzerem. A na koniec zostanie dodatkiem do faxu i ksera u
              Hindusa, hehe.
              • Gość: a Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 18:37
                Gość portalu: kupiec napisał(a):

                > A i taka uwaga:
                > Nie ma nic gorszego niz gowniarz, ktoremu sie wydaje, ze bedzie kopyrajterem lu
                > b
                > conajmniej projekt menedzerem. A na koniec zostanie dodatkiem do faxu i ksera u
                > Hindusa, hehe.

                Jest cos gorszego: ty.
      • Gość: J Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.grs-k0.g1.pl 25.06.10, 02:01
        Och, jaka przedsiębiorcza kultura się odezwała.
      • Gość: efer Aaa... to takich mamy kupców jak powyżej. IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 09:08
        Tępota umysłu i brak kultury - nie kupiec to żaden, lecz handlarz ze Rzgowa, z kraciastą torbą, stojący po kolana w błocie i plujący na ziemię.
        Takie osoby z horyzontem na metr szerokim chcą nam "rozwijać" Pietrynę.
        Błagam! Dajmy im wolną rękę! Będzie dużo śmiechu.
    • Gość: Życzliwy Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.10, 21:01
      Tak, tak. Na świecie nigdzie nie ma deptaków. Niech szacowni handlarze wezmą
      sobie prozac i przestaną bredzić. Albo niech wpuszczą samochody na Rynek
      Manufaktury i w alejki handlowe Galerii Łódzkiej.
    • Gość: GM Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 21:10
      A po co ja mam przyjechać samochodem na Piotrkowską, skoro o 18 jest tam i tak wszystko zamknięte poza piwodajniami, z których nie skorzystam, bo jestem samochodem?
    • Gość: uć Dla kogo jest ta Piotrkowska? Dla ludzi! IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 21:39
      "Kupcy" z Piotrkowskiej chcą samochodów na ulicy bo wydaje im się że
      to zwiększy dochody, co jest wielką bzdurą, bo czy w np. w
      Manufakturze można jeździć autem po rynku? nie można a ludzi jest
      tam masa, a dlaczego? bo jest tam czysto i przyjemnie! Kostka nie
      jest lepiąca się od brudu, można usiąść na powietrzu, zjeść, napić
      się odpocząć. Czy według tych państwa przyjemne będzie siedzenie w
      ogródku przy jedzeniu gdzie metr dalej będzie stał sznur samochodów
      np. czekających na zmiane świateł żeby wyjechać z pietryny? To życze
      im smacznego...
      Na Piotrkowskiej musi być: czysto, zielono, bezpiecznie, plus jakiś
      rozsądny system parkingów wokół i tyle. Tylko tyle i aż tyle!
    • Gość: annia. Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.retsat1.com.pl 24.06.10, 22:04
      I jeszcze jedna refleksja dla tych - odległość z parkingu za kinem w Manu do
      budynku handlowego to około 500 metrów. Czyli więcej niż jest z sąsiednich ulic
      do Piotrkowskiej. Więc naprawdę tam nikt nie podjeżdża pod sam sklep, a żeby
      przejść do sklepu na końcu galerii i wrócić czasami trzeba zrobić ponad 2 km. I
      jakoś tam ludziom nie przeszkadzają spacery, a na Piotrkowskiej tak?
      Chyba problem nie jest w dojeździe samochodem, którego nie da się zapewnić na
      samą ulicę. Problem jest w tym, że sklepy tam nie mają nic ciekawego do
      zaoferowania. I że jest ich tam coraz mniej.
    • Gość: Uki jak postawią parking obok pietryny........ IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 22:06
      to znów bez problemu ludzie powrócą,teraz jest duży problem z parkowaniem w okolicy piotrkowskiej,wg mnie dlatego przegrywa Pietryna z Manufaturą i Galerią bo tam można podjechać samochodem i zaparkować a nie szukać miesc parkingowych w opolicy piotrkowskiej 45min jak to teraz ma miejsce
      • Gość: kupiec Re: jak postawią parking obok pietryny........ IP: *.aster.pl 24.06.10, 22:29
        A w ktorym miejscu ten parking?
        Wyburzamy PKO, komende, czy moze PZU? Jak ZUS, to ja jestem za.
        • Gość: miecznik Re: jak postawią parking obok pietryny........ IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 22:42
          no coś by trzeba było:D,ja też najchętniej zburzyłbym ZUS,ale budowa parkingu była by najlepsza,bo i na pietrynie byłby deptak i samochody miałyby gdzie parkować(proponuję polikwidować stare plastikowe budy)
    • Gość: czesuaw Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.toya.net.pl 24.06.10, 22:30
      chciałem zauważyć, że kupcem to był Wokulski
      dziękuję za uwagę, dobranoc
    • Gość: pika pok Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.pai.net.pl 24.06.10, 23:16
      pracuję na pietrynie już 9 lat.

      gorszego pomysłu niż wznowienie ruchu na tym odcinku jeszcze nie słyszałem.
      tonący brzytwy się chwyta?!
      co zrobili gastronomicy na piotrkowskiej jak otworzyła się manufaktura??
      nic!!
      stracony czas będzie bardzo trudno odrobić
      ale może jak puszczą auto to wszystkie kebaby, pseudo puby, restauracje
      zaminimy na mcdrive przynajmniej nie będzie korków ;-)
      • Gość: bb Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 23:46
        Spora czesc Piotrkowskiej jest otwarta dla samochodow. Zapraszamy tam wszelakich
        "kupcow" ;)

        p.s Kiedy Pietryna bedzie w koncu deptakiem, gdzie piesi beda mogli spokojnie
        isc srodkiem?!
        • Gość: gregorion Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 00:18
          Co mi przeszkadza w Piotrkowskiej?

          1. Żule, psie g**** itp,
          2. Skręcając w boczne ulice przenoszę się do Brazylijskich faweli,
          3. Sklepy otwarte do 17-18, w soboty do 14, niedziela to tradycyjnie czas modlitwy a nie zakupów,
          4. Klimat bud obitych ceratą z lejącą się hektolitrami cieczą piwopodobną - szacun dla p. Adamiaka, kierunek zmian jest dobry,
          5. Stan małej architektury/zieleni/nawierzchni jest fatalny i żenujący

          Co może pomóc popchnąć zmiany we właściwym kierunku?

          1. Zwiększone zainteresowanie służb porządkowych (strażacy miejscy i policja) porządkiem na pietrynie, wliczając sprzątanie po psach, karanie za wulgarne zachowania itp pozornie nisko szkodliwe zachowania,
          2. Wymuszenie na kupcach rozszerzenia godzin pracy - tylko wtedy ulica może stać się alternatywą do manu i GŁ i tylko wtedy ulica stanie się bezpieczna wieczorami,
          3. Kompleksowy program świadomego przyznawania lokalów socjalnych w centrum miasta,
          4. Organizacja imprez kulturalnych odbiegających stylowo od eski rock, sylwestrów tvp i jarmarków regionalnych,
          5. Może zamiast likwidować China Town przy Roosevelta warto by wykorzystać tą współczesną wielokulturowość i potraktować przesłanie festiwalu dialogu kultur na serio...
          • julita165 Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 10:30
            Zgadzam się z Tobą ! Mam dokładnie takie samo "ale" do jakości tej ulicy. Piotrkowska potrzebuje kompleksowego rozwiązania jej problemów, co musi objąć też jakąś zmianę całej jej okolicy. Powtarzanie jak mantry: wpuścić samochody albo zakazać wjazdu, parasolki, a nie, bo plandeki itd jest przeciwskuteczne. A póki co jest tak, że menadżer walczy z najemcami o kształt parasolek, a nie widzi strażników miejskich najspokojniej w świecie mijających żuli chlających denaturat na pasażu Rubinsteina, a z drugiej strony restauratorzy mogliby też się trochę bardziej postarać. Zapewnić przynajmniej tyle żeby obsługa wyganiała z ogródków żebraków, a handlowcy zmienić ofertę i godziny otwarcia sklepów. A tak to jestem jakoś dziwnie spokojna, że niezależnie od samochodów czy ich braku oraz od koloru parasolek nic na tej ulicy się nie zmieni.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:37
              Dokładnie - w 100% mogę sie zgodzić z tą wypowiedzią.
    • Gość: ... Przecież tam nie ma handlu - to skąd tylu kupców ? IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 00:32
      nie znam osobiście nikogo kto robi zakupy na piotrkowskiej (może za wyjątkiem
      kupowania alkoholu, biletów i... skarpetek) więc pytam: skoro handel upadł, to
      co to za kupcy ? prawdziwi kupcy dawno się wynieśli do manufaktury i galerii -
      na pietrynie handlu nie ma i nie będzie !!!
    • Gość: JarasM Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.grs-k0.g1.pl 25.06.10, 01:56
      Proszę, niech wpuszczą samochody na Piotrkowską, ale więcej się tam wtedy nie pojawię. Bo i po co? "Podjechać" pod sklep samochodem to ja i na Rzgowskiej mogę. Wejść w bramę, albo się zakuć w piwnicy jakiegoś lokalu niby można i wtedy nie słychać samochodów... ale to też mogę na Rzgowskiej. Proponuję w takim wypadku ogłoszenie Rzgowskiej naszą nową ulicą reprezentacyjną. Przynajmniej bliżej będę miał.

      Odnoszę wrażenie, że niektórzy "handlowcy" na tej ulicy mają po prostu zapędy do otwarcia przydrożnego zajazdu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka