Gość: edzio
IP: 217.76.121.*
12.07.10, 20:39
Niezły tekst PRowy, pewnikiem przygotowany przez samego Infosysa.
Z tymi awansami nie przesadzajmy. Do poziomu lidera oczywiście, że tak. Potem
szklany sufit w sensie kto lepiej zna decydentów i potrafi lepiej się sprzedać
to awansuje. Oczywiście trzeba mieć coś w głowie i pochwalić się sukcesami,
ale w końcowym efekcie decyduje to co napisałem wcześniej. A takich ludzi jak
dyrektor B. jest wielu - nie przesadzajmy.
Szkoda, że polski (europejski) oddział Infosysa pracuje tak naprawdę na
centralę i jest przyczółkiem dla zdobywania kontraktów dla Indii. Cóż, ale tak
to jest jak nie popiera się własnego kapitału i jak nie promuje się własnego
biznesu !