Dodaj do ulubionych

Łódzka recepta na skuteczne zniechęcanie inwestora

    • ggrdl 3 strony medalu 23.07.10, 11:20
      1. Właścicielka. Jej problemy są faktycznie niezasłużone, ALE doskonale
      wiedziała w co się pakuje. A jeżeli nie wiedziała, to jest kosmitką. Zwrócę
      uwagę, że oprócz takich NOWYCH właścicieli są STARZY - tacy co np. odziedziczyli
      kamienicę, do której przez lata ich rodzice nie mieli często nawet wstępu i
      żadnych praw. Ci ODZIEDZICZYLI PO KOMUNIE cały ten syf.

      2. Miasto. Gdyby urzędy zachowywały się normalnie, to by nie było slumsów w
      centrum Łodzi, a taka kamienica już dawno była wyremontowana, lub wyburzona i
      zastąpiona nowym budynkiem. Oczywiście pani z Krakowa nie kupiła by jej za
      grosze. Czyż to nie piękne, że cena nieruchomości zależy od poziomu
      niekompetencji i złej woli urzędasów?

      3. Lokatorzy. Im mieszkanie trzeba DAĆ. BO IM SIĘ NALEŻY. I TO W CENTRUM, BLISKO
      MANUFAKTURY MA BYĆ. Tak im się wydaje. A w praktyce powinni dostać NAKAZ: mamy
      dla ciebie mieszkanie tu i tu, albo sam sobie znajdź chatę. Płacenie czynszu
      niewiele tu zmienia - właściciel ma prawo wypowiedzieć umowę najmu, bo to jego
      lokal.

      Bonus
      4. KWATERUNEK. Miało to sens w czasie wojny i w latach powojennych. Dzięki
      socjalistycznej gospodarce wiecznych niedoborów kwaterunek przetrwał wszystkie
      systemy kartkowe, talony, pańszczyznę (tzn. obowiązkowe dostawy realizowane
      przez chłopów). Kwaterunek naruszał prawo własności w imię celów które już dawno
      zostały zrealizowane. Obecnie kwaterunek jest sposobem na utrzymywanie nor
      zwanych mieszkaniami dla meneli zwanych lokatorami - często na koszt bezradnego
      właściciela.
    • Gość: Beata Miasto łamie prawo IP: *.mnc.pl 23.07.10, 11:23
      Jeśli jest decyzja o wyłączeniu, ponieważ budynek zagraża życiu
      mieszkańców to na pewno ma rygor natychmiastowej wykonalności.Miasto
      może się odwoływać nawet 100 lat ale ma ustawowy obowiązek zabrania
      ludzi natychmiast. Miasto nie respektuje KPA.
    • Gość: ap no tak znow te pseudodziennikareczki:)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 11:31
      auuuu jaki inwestor:))) panienki udajace dziennikareczki wiedza wogole co
      znaczy slowo inwestor? ale by sie miasto na tej cwanej blondyneczce wzbogacilo
      hehe i jak rozwinelo,hehe
      • Gość: Ania Re: no tak znow te pseudodziennikareczki:)))) IP: *.mnc.pl 23.07.10, 11:54
        Nie lepiej żeby kamienice miała blondyneczka która chce tam włożyć
        trochę grosza niż żeby została w rekach miasta i się zawaliła?
        Może jedna blondyneczka miasta nie odnowi ale jakby ich było 100 i
        każda kupiła po kamienicy to byś już zauważył różnicę. W większości
        miast budynki odnawiają mniejsi inwestorzy. Koncerny polują na
        większe tematy.
        • Gość: Pafcik Re: no tak znow te pseudodziennikareczki:)))) IP: 94.254.199.* 23.07.10, 12:12
          Droga Aniu, czy możesz sprecyzować jakie to koncerny polują na większe
          tematy?
          • Gość: Ania Re: no tak znow te pseudodziennikareczki:)))) IP: *.mnc.pl 23.07.10, 12:25
            Jasne, GTC, Bre Lokum, Plaza Centers, Multi Dewelopment, Scanska,
            Radewko itp. mogę tak jeszcze przez godzinę...
            • Gość: Grzesiek Re: no tak znow te pseudodziennikareczki:)))) IP: *.mnc.pl 23.07.10, 12:42
              No nie, Radevco tutaj nie zainwestuje. Jesteśmy zbyt biednym miastem
              na butiki z najwyższej pułki. Przyglądali się Łodzi ale odpuścili.
              Szkoda, po potrafią wyremontować całe kwartały ulic. Byłem na
              targach nieruchomości w Cannes(największe targi w Europie) gdzie
              Polska była przedstawiana jako jedno z najciekawszych miejsc do
              inwestycji. Wszystkie duże miasta z wyjątkiem Łodzi. Jakby to miasto
              na mapie nie istniało a wręcz cieszyło się złą marką. Jestem
              Łodzianinem i boleje z tego powodu że Łódź to nie jest żadna Ziemia
              Obiecana dla inwestorów.
            • Gość: Pafcik Re: no tak znow te pseudodziennikareczki:)))) IP: 94.254.199.* 23.07.10, 12:45
              ok, zdałaś egzamin;) możemy się poznać, co Ty na to?
    • Gość: Jacko mieszaknie w centrum dla ludzi z marginesu IP: *.nokia.com 23.07.10, 11:39
      Normalni ludzie wynajmuja lub kupuja mieszkania za ciezkie pieniadze ale jest
      kasta ludzi zajmujaca mieszkania w centrach miast ktorym 'sie nalezy' i ktorych
      wysielenie jest 'nieetyczne'. To jest chore. Ci menele nie robia nic w kierunku
      zeby poprawic swoj los bo wiedza ze 'im sie nalezy'.
      Miasto sprzedaje kamienice za poldarmo zeby pozybc sie problemu, zamiast
      wypracowac jakas spojna polityke. Dlaczego nie mozna wybudowac jakiegos
      kontenerowego osiedla za miastem a potem sprzedac tych kamienic za rynkowe
      stawki? Kontenerowe osiedle bedzie slamsem ale teraz mamy slamsy w centrum
      miasta ktore w dodatku groza zawaleniem.
    • Gość: Paf Łódzka recepta na skuteczne zniechęcanie inwestora IP: 94.254.199.* 23.07.10, 12:05
      Hehe,Pani się sfrustrowała bo:
      1) wyczerpał się jej fundusz reprezentacyjny, zostało tylko na sesję
      zdjęciową w GW lub
      2) pomimo "genialnego" planu coś poszło nie tak, to znaczy pewni
      urzędnicy okazali się nieprzekupni.
      • Gość: Beata Naiwny jesteś:) IP: *.mnc.pl 23.07.10, 12:17
        Myślę, że gdyby ta pani zapłaciła komu trzeba nie miałaby w ogóle
        problemów. Jeszcze trochę ją pomęczą i może pęknie i się z kimś
        dogada.
        • nett1980 Re: Naiwny jesteś:) 23.07.10, 12:28
          Jakos swoje lody moga krecic panowie, ktorzy maja kamienice na rogu
          Zachodniej i Ogrodowej, pasozyty ktore mieszkaly w ich kamienicy,
          jakos dostaly lokale zastepcze. Ba pozwolono im wyciac drzewa, aby
          ich baner reklamowy byl lepiej widoczny...Zal tylko, ze nasze wladze
          z pozostalym po drzewach klepiskiem nic nie robia, ot reklama Lodzi
          tuz przy palacu Poznanskiego, a droga do Biedronki, heheheheheheh,
          tylko do szokujacych fotek sie nadaje.
        • Gość: . Re: Naiwny jesteś:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.10, 15:56
          > Myślę, że gdyby ta pani zapłaciła komu trzeba nie miałaby w ogóle
          > problemów

          Dokładnie tak i prawdopodobnie w tym tak naprawdę tkwi sedno problemu. Urzędnik
          dał tej pani do zrozumienia, że jak nie posmaruje, to nie pojedzie, a pani się
          postawiła.
    • Gość: Tomek Re: Łódzka recepta na skuteczne zniechęcanie inwe IP: *.mnc.pl 23.07.10, 13:11
      Wolę żeby kasę wzięła blondynka niż Gmina. Tam przepadają grube
      miliony i ślad po nich ginie.
    • Gość: stoltz Łódzka recepta na skuteczne zniechęcanie inwestora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 13:14
      Tak, tak macie racje a ta Pania powinna sie zajac Inspekcja Robotniczo-
      Chlopska
    • Gość: Tomek Re: Łódzka recepta na skuteczne zniechęcanie inwe IP: *.mnc.pl 23.07.10, 13:15
      Wolę żeby kasę wzięła blondynka niż Gmina. Tam przepadają grube
      miliony i ślad po nich ginie.
    • Gość: Antek Między młotem a kowadłem IP: *.mnc.pl 23.07.10, 13:30
      Blondynka znalazła się miedzy młotem a kowadłem. Z jednej strony jedna
      instytucja nakłada na nią obowiązek dbania o bezpieczeństwo lokatorów
      pod groźbą więzienia a inna w tym czasie odmawia współpracy.
      Oczywiście mogłaby przenieść na swój koszt mieszkańców ale skoro
      lokatorzy wiedzą, że należą im się mieszkania od miasta to w życiu nie
      skorzystają z jej mieszkań. Będą tam siedzieć dopóki nie dostaną
      mieszkań od miasta albo kogoś nie zabije.
      • Gość: kibic Re: Między młotem a kowadłem IP: *.toya.net.pl 23.07.10, 13:47
        Witam wszystkich chciałbym też coś dodać od siebie.

        Dlaczego sprzedaje się mieszkania/kamienice z lokatorami?
        Te grube miliony mogłoby miasto zarobić albo przynajmniej wyjść na zero. Problem
        rozwiązałby się sam. Mamy chore prawo, dlaczego zrzuca się problem mieszkań dla
        "wysiedlonych" na miasto a nie na osobę która kupuję kamienice.

        Moim zdaniem problem rozwiązany, może się mylę mam tylko maturę ;-)
        • Gość: Gość Re: Między młotem a kowadłem IP: *.mnc.pl 23.07.10, 14:41
          Dlaczego uważasz, że prywatne osoby powinny obcym sobie ludziom
          zapewniać lokum na swój koszt? A skąd pewność, że ta kobieta kupiła
          budynek od miasta? To z tekstu nie wynika, mógł w ciągu paru lat kilka
          razy zmienić właściciela. Po rynku chodzą budynki z lokatorami a
          pustych prawie nie ma. Prawie każdy właściciel kamienicy ma problem z
          ludźmi których nigdy do budynku nie zapraszał. Miasto realizuje
          politykę mieszkaniową przerzucając koszty na prywatnych ludzi.
    • Gość: Kamienicznik Jestem w podobnej sytuacji IP: *.mnc.pl 23.07.10, 13:55
      Może zgłoszę się do Pań to i o mnie napiszą. Mój budynek też jest
      wyłączony z użytkowania i czekam na lokale zamienne z gminy. Gmina
      się odwołuje. To nie takie proste z przeprowadzeniem ludzi w inne
      miejsce na mój koszt. Proponowałem im już nie jedno mieszkanie ale
      tylko dwie rodziny z moich ofert skorzystały. Reszta czeka na
      mieszkania od miasta bo doskonale są poinformowani o tym że takie
      mieszkania im się należą. Do tego czasu(czyli nie wiadomo ile)jak
      kogoś w budynku zabije to mam problem do spółki z urzędem. Jak ktoś
      zostanie okaleczony to może dochodzić u mnie renty do końca życia i
      to ma gwarantowane jak w banku, że wygra. Nie chce myśleć co by było
      jakbym spalił sąsiada. Ludziom się nie dziwie, że czekają na
      mieszkanie od miasta bo albo sobie je kupią ze zniżką 95% albo będą
      mieli niskie czynsze miesięczne. Warto się pomęczyć. Ja po
      wyprowadzeniu ludzi chce wybudować plombę. Puki co to jak pani z
      Krakowa modlę się żeby budynek jeszcze chwile postał.
    • Gość: Doświadczony To nie wiesz, że lepiej się podzielić ? :))) IP: *.mnc.pl 23.07.10, 14:30
      Dziewczyna młoda jest to jeszcze nie wie jak się załatwia sprawy:)
      Moja droga, urzędników boli, że może coś zarobisz. Też by coś z tego
      chcieli łapnąć. Jak ktoś Ci robi wyjątkowo pod górkę to na pewno nie
      dlatego, że dba o dobro społeczne. Przecież nie dają ze swojego to co
      im zależy? Więcej nie napisze bo będzie, że Cie podżegam. A takie
      wojowanie w gazetach to może Ci napytać jeszcze więcej biedy bo jak
      się na Ciebie zatną to się tych mieszkań w życiu nie doczekasz.
    • Gość: Lokator kamienicy A może teraz z drugiej strony IP: *.mnc.pl 23.07.10, 14:56
      Jestem lokatorem w kamienicy która się wali. Moi rodzice dostali
      przydział na to mieszkanie w 87 roku. Kamienica jest prywatna.
      Czekamy na mieszkanie zastępcze z miasta. Miastu się nie spieszy. To
      nie jest tak, że wszyscy jesteśmy nierobami i pijawkami. Ja jestem
      jeszcze w liceum. Mam młodszą siostrę. Rodziców nie stać na to,
      żeby kupić mieszkanie albo wynająć na wolnym rynku. Rodzice maja
      niewielkie dochody ale czynsz zawsze płacili. Właścicielka proponuje
      nam mieszkania w kamienicach prywatnych. tam nie chcemy iść bo za
      chwile znowu nas będą przepędzać. Rodzice mieli pecha, że dostali
      przydział w kamienicy prywatnej a nie bloku. Inaczej już dawno by
      mieszkanie wykupili. Teraz wymagać od nich żeby zaczęli zarabiać na
      tyle żeby dostać kredyt to jest nierealistyczne! Wiec czekamy na
      lokale od miasta. Ja na pewno skończę studia i nie będę na czyimś
      garnuszku.
      • Gość: Kolega lokatorze kamienicy IP: *.mnc.pl 23.07.10, 16:15
        Wyglądasz na bystrego to może zorganizuj jakąś pikietę lokatorów pod
        UMŁ. Pomóżcie kobiecie bo tutaj większe przebicie mają lokatorzy niż
        kamienicznicy. Nie czekajcie aż ktoś znowu za was coś załatwi. To wy
        też macie najwięcej do stracenia. Zdrowie i życie!
      • ggrdl Re: A może teraz z drugiej strony 23.07.10, 16:19
        Gość portalu: Lokator kamienicy napisał(a):

        > Jestem lokatorem w kamienicy która się wali. Moi rodzice dostali
        > przydział na to mieszkanie w 87 roku. Kamienica jest prywatna.
        > Czekamy na mieszkanie zastępcze z miasta. Miastu się nie spieszy.

        Może kupcie, wynajmijcie, lub wybudujcie?


        > To nie jest tak, że wszyscy jesteśmy nierobami i pijawkami.
        > Ja jestem jeszcze w liceum.

        Bycie porządnym jest OK, ale ordery za to nie przysługują.


        > Rodziców nie stać na to,
        > żeby kupić mieszkanie albo wynająć na wolnym rynku.

        Bzdura. To kwestia wielkości i jakości mieszkania. To również kwestia kredytu i
        zwykłej ludzkiej zaradności. Podejrzewam, że twoi rodzice mają TV, DVD i być
        może jakiś samochód, może palą papierosy i że tego typu konsumpcja była po
        prostu na pierwszym miejscu.


        > Rodzice mieli pecha, że dostali
        > przydział w kamienicy prywatnej a nie bloku.

        NIE! Żeby dostać mieszkanie nawet za komuny trzeba było na nie WPŁACAĆ. Czekało
        się latami i się PŁACIŁO. Albo nie płaciło i dostawało w kamienicy. To pokazuje
        niefrasobliwość twoich rodziców.


        > Teraz wymagać od nich żeby zaczęli zarabiać na
        > tyle żeby dostać kredyt to jest nierealistyczne!

        Co proponujesz? Żeby reszta podatników zrzuciła się na wasz lokal?


        > Ja na pewno skończę studia i nie będę na czyimś
        > garnuszku.
        Życzę ci sukcesów i wytrwania w postanowieniu. Naprawdę.


        Odnośnie rodziców: obserwuję od lat faceta, który buduje dom. Mały domek za
        miastem. WSZYSTKO ROBI SAM. Bardzo powoli, widać że nie ma forsy. Samochód ma
        chyba zabytkowy ;-) i tą osobówką zwiózł chyba większość materiałów. Wprowadzali
        się do gołych ścian, nawet nieotynkowanych - było widać przez używane okna,
        które wstawił. Teraz już chyba cały dom jest zamieszkały, są tynki, farba. Po
        latach wychodzi na prostą. I NIE CZEKA NA NIC JAK TWOI RODZICE. CO ONI ZROBILI,
        ABY ZMIENIĆ SWÓJ LOS?


        • Gość: hehe Re: A może teraz z drugiej strony IP: *.toya.net.pl 23.07.10, 16:38
          A ty nie mieszkasz aby w słuzbowym mieszkanku tatki?
          • ggrdl Re: A może teraz z drugiej strony 23.07.10, 16:48
            Gość portalu: hehe napisał(a):
            > A ty nie mieszkasz aby w słuzbowym mieszkanku tatki?

            Nie. A czemu pytasz?
            • Gość: hehe Re: A może teraz z drugiej strony IP: *.toya.net.pl 23.07.10, 18:24
              Bo jakos takim nie mówisz że powinni sie dorobić i spadać
        • Gość: Lokator kamienicy Re: A może teraz z drugiej strony IP: *.mnc.pl 23.07.10, 18:19
          Nie wszyscy równo przystosowywali się do nowego systemu.Rodzice może
          nie są przebojowi ale zawsze byli porządnymi i uczciwymi ludźmi.
          Każde dodatkowo zarobione przez tatę pieniądze nie były ani
          przepijane ani przepalane ale inwestowane we mnie i siostrę.
          Nauczyli nas, że nie ma nic za darmo, obydwoje z siostrą nieźle
          znamy angielski bo w zamian za korepetycje od kilku lat sprzątamy
          nauczycielkom mieszkania. Ja zaczynam już sam dawać korepetycje z
          matematyki. Siostra dalej sprząta. Rozumiem, że wyciągamy ręce po
          pomoc starając się o mieszkania z miasta ale na dziś nie mamy
          wyjścia. Któregoś dnia zabiorę rodziców do własnego domu. Dochody
          jakie mamy naprawdę są za niskie na kredyt mieszkaniowy. Rodzice nie
          byli wychowywani do życia w czasach jakie nastały. A co do pikiety
          to właścicielką kamienicy w której mieszkamy jest inna pani niż ta z
          artykułu. Nie wiem czy ten pomysł by jej się spodobał.
          • jedyny.kkk Re: A może teraz z drugiej strony 23.07.10, 20:13
            Nie wiem po co się tłumaczysz. Po to kamienicznicy maja kamienice żeby
            w nich wynajmować mieszkania i mieć z tego dochód. Podobnie może być z
            lokalami będacymi własnością miasta. Taka jest logika ale jakoś mało
            kto to rozumie.
            • ggrdl Re: A może teraz z drugiej strony 24.07.10, 16:33
              jedyny.kkk napisała:

              > Nie wiem po co się tłumaczysz.

              Na szczęście on wie czemu.


              > Po to kamienicznicy maja kamienice żeby
              > w nich wynajmować mieszkania i mieć z tego dochód.

              W ten sam sposób można opisać np. działanie sklepu spożywczego, tylko że w
              sklepie nikt nie narzuca cen i klientów. Są prywatne kamienice pozbawione
              lokatorów z kwaterunku - łatwo je rozpoznasz, bo są ładne, odnowione i zadbane.
              I tam też mieszkają lokatorzy. Płacą czynsz, a jego wysokość została uzgodniona
              między stronami.
              Kwaterunkowi płacą w/g stawek które wymyśla państwo. O ile oczywiście w ogóle
              coś płacą.


              > Podobnie może być z lokalami będacymi własnością miasta.
              > Taka jest logika ale jakoś mało kto to rozumie.
              Faktycznie, nie dostrzegam logiki w twojej wypowiedzi ;-)))
      • Gość: michal_powolny12 Re: A może teraz z drugiej strony IP: *.iwacom.net.pl 24.07.10, 23:06
        Nie klam. Wystarczy wynajac na wolnym rynku. Po rezygnacji z TV,
        telefonow i internetu napewno pieniedzy w waszym domowym budzecie na
        nowe miesykanie nie zabraknie-na jakies male lokum-na poczatek
        jakies 15-20 metrow. Da sie przezyc.
    • Gość: caly_na_bialo kto prezydentem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 17:22
      Gorąco polecam wywiad znaleziony na www.polisfera...cles.aspx?
      id=57 o tym kto i dlaczego powinien być kandydatem Platformersów na
      prezydenta Łodzi. Trochę o problemach Łodzi, trochę o niczym.
      Całkiem ciekawy wywiad.

      pozdrawiam
      caly_na_bialo

    • caly_na_bialo Przyrowski o inwestorach, demokracji itp. 23.07.10, 17:31
      Gorąco polecam wywiad znaleziony na www.polisfera...cles.aspx?
      id=57 o tym kto i dlaczego powinien być kandydatem Platformersów na
      prezydenta Łodzi. Trochę o problemach Łodzi, trochę o niczym.
      Całkiem ciekawy wywiad.

      pozdrawiam
      caly_na_bialo

    • Gość: Agnieszka Do Trybunału Kons. znalazłam przypadkiem w interne IP: *.mnc.pl 23.07.10, 18:38
      Trybunał Konstytucyjny
      Al. Jana Christiana Szucha 12a
      00-918 Warszawa


      Wysoki Trybunale, pismo to proszę traktować jak skargę na
      niekonstytucyjne prawo uchwalane przez Parlament w Polsce oraz jako
      pytanie o wykładnię ważności praw. Uważam, iż jako właścicielka
      niedużej kamienicy, zostałam przez ostatnio uchwaloną Ustawę o
      Ochronie Lokatorów pozbawiona większości, jeśli nie bez mała
      wszystkich, praw właścicielskich do swojej nieruchomości, a jest to
      niezgodne z zagwarantowanym i chronionym przez Konstytucję prawem
      własności. Obecne prawo uniemożliwia utrzymywanie prywatnej
      kamienicy w niepogorszonym stanie technicznym, gdyż określone w
      przedmiotowej ustawie wielkości podwyżek czynszów absolutnie nie
      gwarantują środków na niezbędne naprawy i remonty bieżące posesji. O
      jakimkolwiek podnoszeniu standardu lub remoncie generalnym
      absolutnie nie można myśleć nawet w najdalszej perspektywie, mając
      do dyspozycji tylko wpływy z deklarowanego czynszu. W tej sytuacji
      właściciel domu albo musi patrzeć jak jego nieruchomość niszczeje,
      czyli traci na wartości, albo musi dopłacić z pieniędzy pochodzących
      z innych źródeł niż wynajem mieszkań w kamienicy. W jednym i drugim
      przypadku pewni ludzie korzystają z czyjegoś dobra nie ponosząc
      pełnych związanych z tym ciężarów i kosztów, a inni muszą na to
      łożyć gotówkę lub ponosić straty w postaci szybkiej dekapitalizacji
      własnego majątku. Patrząc na to zjawisko można je porównać jedynie
      do niewolnictwa, gdyż mamy tu do czynienia z nieodpłatnym i
      przymusowym świadczeniem jednego człowieka na rzecz drugiego. Co
      więcej, stanu takiego nie można praktycznie w żaden sposób zmienić.
      Nie można umowy najmu wypowiedzieć choćby z powodu braku środków na
      utrzymanie kamienicy. Nie można jej wypowiedzieć gdy ktoś dewastuje
      mieszkanie, nie można jej wypowiedzieć gdy ktoś nie płaci czynszu, a
      ma np. małe dziecko. Oczywiście wypowiedzieć można, ale skutku w
      postaci opróżnienia lokalu to nie przyniesie, bo nawet gdy sąd
      orzeknie eksmisję do lokalu socjalnego to gmina stwierdzi iż takich
      lokali nie ma i nadal lokator będzie mieszkał w prywatnej kamienicy.
      Należy się tylko zastanowić, czy przewidziana w obecnym prawie umowa
      najmu jest nadal umową cywilno-prawną, czy raczej cyrografem na
      zniewolenie właściciela budynku. Tu pojawia się drugi problem
      łamania Konstytucji przez wprowadzaną Ustawę o Ochronie Lokatorów.
      Otóż oprócz łamania konstytucyjnych praw obywatelskich łamie ona też
      prawa właściciela jako wolnego człowieka - stawiając go w roli
      niewolnika lub przynajmniej chłopa pańszczyźnianego wobec lokatora,
      który staje się ustawowym, a jednocześnie nieuprawnionym
      beneficjentem. Dalszą kwestią jest konieczność przestrzegania przez
      właściciela kamienicy obowiązującego prawa, w tym i prawa
      budowlanego. Właściciel zobowiązany jest do przeprowadzania
      okresowych kontroli i ekspertyz budynku wraz z instalacjami. To
      oczywiście kosztuje, co więcej - w starych i nieremontowanych od lat
      z braku środków kamienicach instalacje często również są stare i
      wymagają naprawy co pociąga konieczność wyasygnowania znacznych
      środków na naprawy. I tu pojawia się pytanie: skąd brać na te
      naprawy środki? A może po prostu nie naprawiać? A może pozostawić
      nieszczelną instalację gazową? A może pozostawić dach grożący
      zawaleniem? Z jednej strony prawo określa i limituje bardzo ściśle
      wpływy z czynszów, z drugiej określa konieczne naprawy i obliguje
      właściciela do ich wykonania. Tylko, że to wszystko razem nijak się
      nie bilansuje. To którego prawa słuchać, które przepisy wykonywać?
      Oczywiście jest to pytanie retoryczne, bowiem na bezpieczeństwie nie
      można oszczędzać, ale znowu stawia się tu właściciela w pozycji
      zakładnika przepisów i lokatorów. A dlaczego, jeśli właściciel nie
      ma pieniędzy na konieczne remonty, państwo nie zapewni lokatorom
      posiadającym decyzję administracyjną przydziału lokalu innego lokum?
      Czy tu już lokatorów się nie chroni, bo to mogłoby kosztować jakieś
      pieniądze z budżetu? Gminy posiadające wiele kamienic i mieszkań
      komunalnych mają przynajmniej możliwość przekazania środków z innych
      przychodów na dofinansowanie utrzymania zasobów mieszkaniowych – są
      to niejako dotacje do mieszkalnictwa. Prywatny właściciel nie
      otrzyma żadnych środków, on tylko otrzyma nierealne i
      niekonstytucyjne przepisy. Wydaje się, że hierarchia prawa powinna
      być zdefiniowana następująco:

      -prawem naczelnym, a jednocześnie źródłowym, z założenia jest
      Konstytucja – jako ustawa zasadnicza;

      -prawa wywodzące się z Konstytucji o charakterze precyzującym
      uprawnienia i obowiązki obywateli w poszczególnych obszarach życia
      zorganizowanego w strukturach społecznych – powinny mieć charakter
      praktycznej wykładni wdrażającej Konstytucję lub recepcji
      Konstytucji na grunt społeczny;

      -prawa i przepisy szczegółowe będące wynikiem wdrożenia przepisów z
      wyższej grupy; w tym miejscu powstają skutki ekonomiczne uprawnień i
      obowiązków obywateli (np. lokatorów kamienic prywatnych);

      –na tym poziomie powinny znaleźć się przepisy dystrybuujące
      strumienie przepływów pieniężnych w postaci zadekretowanych
      obowiązków (np. dla właścicieli nieruchomości), które są osadzone na
      dobrach utworzonych w wyniku stosowania przepisów wyższej grupy. W
      przypadku braku środków wynikającego z nierównego traktowania
      obywateli przez przepisy wyższej grupy, prawa na danym poziomie
      hierarchii pozostają martwe, co zresztą wynika z możliwości
      ekonomicznych nawet gdyby intencje twórców przepisów miały charakter
      nie uznający realiów.

      Podsumowując, oczekuję od Trybunału Konstytucyjnego udzielenia
      odpowiedzi, a przede wszystkim podjęcia zdecydowanych działań.
      Należy jak najszybciej uchylić w trybie natychmiastowym obowiązującą
      Ustawę o Ochronie Lokatorów jako niekonstytucyjną i dyskryminująca
      właścicieli kamienic jako równoprawnych obywateli Polski. Należy w
      trybie niezwłocznym przywrócić wcześniejsze orzeczenie Trybunału
      mówiące o możliwości podnoszenia czynszów do 4,5% wartości
      odtworzeniowej od lipca 2001r. jako wyjścia kompromisowego:
      chroniącego lokatorów jak również dającego właścicielom kamienic
      szansę utrzymania swoich nieruchomości w stanie niepogorszonym. Co
      więcej, należy zobligować gminy do wyrównywania właścicielom
      kamienic strat jakie ponoszą, wtedy gdy mimo decyzji sądu o eksmisji
      lokatora z zasobów prywatnych do mieszkania socjalnego gmina nie
      przydziela takiego lokalu. Uważam też, iż należy zmienić termin
      wejścia w życie zasad uwalniających czynsze z roku 2004 na datę
      wcześniejszą, bowiem należy się spodziewać, iż Parlament także i w
      tym wypadku będzie patrzył na doraźny rezultat wyborczy zamiast na
      interes Polski i zachowa się podobnie jak teraz uchwalając Ustawę o
      Ochronie Lokatorów. Jednocześnie informuję iż w przypadku braku
      działań mających na celu doprowadzenia prawa dotyczącego właścicieli
      kamienic do zgodności z polską Konstytucją zamierzam, wraz z innymi
      właścicielami złożyć pozew do Trybunału w Strasbourgu przeciwko
      państwu polskiemu jako krajowi łamiącemu prawa właścicielskie i
      ludzkie posiadaczy kamienic mieszkalnych w Polsce.

      Łódź 12-07-2001r. Z
      poważaniem

      Do wiadomości:
      Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej
      Marszałek Sejmu
      • Gość: Agnieszka Re: Do Trybunału Kons. znalazłam przypadkiem w in IP: *.mnc.pl 23.07.10, 18:40
        Warto przeczytać. Znalazłam to na stronie Stowarzyszenia właścicieli
        kamienic Łódź.
    • Gość: Arek Kup kamienicę dostaniesz celę. IP: *.mnc.pl 23.07.10, 19:24
      To trzeba być blondynką żeby w coś takiego się władować! Nie lepiej
      było kupić jakiś lokal pod bank albo aptekę? No tłumaczy Panią tylko
      to, że jest Pani nietutejsza. Jak się nie zna ludzi tu i tam to od
      kamienic w tym mieście lepiej trzymać się z daleka. Hehe ale to chyba
      już się Pani nauczyła. Najlepiej się uczyć na własnym tyłku:)
      • Gość: Anita Re: Kup kamienicę dostaniesz celę. IP: *.mnc.pl 23.07.10, 19:30
        A o tym, jakoś już nasi politycy podczas debaty nie wspominali. Mówią
        chcemy ściągać inwestorów ale nie ostrzegli, że później chcą ich
        załatwić na szaro. Zła jestem na to wszystko. Pracuje w branży
        budowlanej i cieszyłabym się jakby tu przyjeżdżali ludzie żeby budować
        i remontować. Zresztą jak budownictwo dobrze się ma to pozostałe
        branże też się ruszają. Jak tak dalej pójdzie będzie trzeba myśleć o
        przeprowadzce.
        • Gość: gosc Re: Kup kamienicę dostaniesz celę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 13:12
          Są inwestorzy ,którzy cieszą się wyjątkowymi względami władz
          Łodzi ,np. pozwala się rozbierac obiekty ,które są
          zabytkami ,oczywiście bez konsekwencji . A innych inwestorów
          traktuje się jak intruzów ,nie wydaje się WZlub pozwoleń na budowę i
          to po kilka lat . Powody niewydania są często absudalne,ale zanim
          człowiek odwoła się do jakieś instutucji i wygra ,mija wile czasu .
          Dlatego chciałabym wiedziec ile będą naprawdę kosztowały Łódż pozwy
          sądowe niezadowolonych inwestorów i dlaczego żaden urzędas nie
          poniesie za to konsekwecji ? My wszyscy zapłacimy za ,,wspaniałe ,,
          rządy Tomaszewskiego i Kropy . Więc Panie obecny Prezydencie chcę
          znac prawdziwy stan finansów Łodzi . Skończcie z tym ukrywanie
          prawdy !!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka