Dodaj do ulubionych

Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi

    • jaromirka.4 Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi 29.09.10, 19:39
      Żałosne wypociny byłego ćpuna, lewaka i kumpla meneli. Jakiś nieudacznik, który nawet nie potrafi wynająć sobie porządnego mieszkania (a może go nie stać i dlatego mieszka z menelami na Tuwima) ośmiela sie oceniać moje miasto i jego mieszkańców. Rozumiem, że w Warszawie ten przyg...p zamieszkał na starej Pradze i też jest pewnie niezadowolony. Bogu dzięki, że przestał nas "zaszczycać" swoją nikomu niepotrzebną obecnością. A jeśli tak bardzo chce bronić pijanej hołoty zaśmiecającej nasze miasto, to niech ją weźmie ze sobą do Wa-wy. Łódź chętnie odetchnie od lewactwa i jego klienteli wyborczej.
      • Gość: ... Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.toya.net.pl 29.09.10, 20:10
        A ty co ? Następny "udacznik" za pieniądze mamusi ?
        • jaromirka.4 Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią 29.09.10, 23:17
          Tak się składa, że od dawna samodzielnie się utrzymuję. Na całkiem niezłym poziomie. Co do meneli - uważam, że powinno się całe to towarzystwo zebrać jednego wieczoru na bocznicy jakiegoś dworca kolejowego, zapakować do wagonów i wysadzić daleko od naszego miasta. Najlepiej gdzieś za ruską granicą. A to, co po nich zostało czyli zdewastowane kamienice, wysadzić w powietrze, a na odzyskanym miejscu postawić nowe, dobrze zaprojektowane budynki. Gwarantuję, że najpóźniej po roku Łódź zaczęłaby wyglądać jak porządne, europejskie miasto.
    • Gość: ewa Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: 89.231.13.* 29.09.10, 20:13
      To bardzo boli tych, którzy kochają nasze miasto, lecz niestety ten człowiek napisał prawdę. Od wielu lat Łódź nie bierze udziału w niczym, co mogłoby Ją wypromować i ożywić. Łódź się nie rozwija, a więc się cofa.
      • Gość: prawda a hala, a manufaktura, a niskie zadłużenie miasta? IP: *.gdynia.mm.pl 29.09.10, 20:19
        to ten gośc przegrał, bo mądrzy wszedzie dadzą sobie radę, a idioci uciekają, emigrują, skazują sie na tułaczke i wszedzie sa nikim. Ten z artykułu tez jest nikim.
        • egzorcysta_666 Re: a hala, a manufaktura, a niskie zadłużenie mi 29.09.10, 20:31
          > Ten z artykułu tez jest nikim.

          Jak to nikim? Jest żebrakiem który za pieniądze musi się szmacić podobnymi artykułami, To jak prostytucja, a prostytutka nie jest nikim!
        • julita165 Re: a hala, a manufaktura, a niskie zadłużenie mi 30.09.10, 11:40
          Co do hali to na innym portalu jest dziś artykuł jak jest zadłużona, że nie ma tam żadnym imprez, że najbliższa planowana jest na kwiecień a we Wrocławiu w październiku-listopadzie jest planowanych 15 ...I o to właśnie chodzi. Niby coś tu powstało ale jakoś nadal niewiele się dzieje i ogólnej jakości i atrakcyjności życia w mieście nie podnosi.
          • Gość: Rypak Re: a hala, a manufaktura, a niskie zadłużenie mi IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 30.09.10, 23:17
            Lalka!!! zobacz sobie na terminarz imprez i nie pisz że dopiero na kwiecień
            www.atlasarena.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=2&Itemid=19
            • Gość: gosc Re: a hala, a manufaktura, a niskie zadłużenie mi IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 00:11
              uspokój się, Rypak. Nie masz racji, chłopie.
              • Gość: Rypak Re: a hala, a manufaktura, a niskie zadłużenie mi IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 01.10.10, 07:36
                Ale tu nie chodzi o rację tylko o to że trzeba nasze miasto oczyścić z chamów... Piętek już się wyniósł i zrobił to sam a więc czekam aż reszta sobie pójdzie.
    • Gość: Jan 49 Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.chello.pl 29.09.10, 21:22
      Kolejna dziura. Podwozie samochodu wali jak na polnej drodze, a kotlety w sosie od Mamy próbują wyrwać się z pojemnika owiniętego folią. Sos się pewnie wyleje, jak zawsze, kiedy próbuję na Jaracza ominąć kolejny lej w drodze i przebiegającego w poprzek jezdni dzieciaka. Już Narutowicza - spokojniej, chociaż tramwaj prawie wbija się w bok mojego auta - zagapiłem się na nowy fronton filharmonii. Pamiętam ten stary.. i kino.. przecież mieszkałem nie więcej niż sto metrów dalej, przed Kilińskiego. Szybki slalom między plombami asfaltu w jezdni od Wschodniej. Pełne hamowanie... na środku skrzyżowania Piotrkowska/Zielona rzygający jegomość nie może ustać na nogach. Próbować ominąć? Może stanąć? Przejechać wolno obok? A jak zatoczy się pod auto? Próbuję wolno.. żeby nie przeszkadzać - dobrze, że miałem zamknięte szyby-mięcho obelg i słownej nienawiści spłynęło po szybie! Ślad jednak pozostał.. Jak dobrze, że na zielonym wjechałem w Zieloną ... kilka metrów i już Dietetyczna. Kolejne podskoki na torach tramwajowych przy Kościuszki. Jaka radość!! chociaż nie.. sos się wylał z kotletów.. szkoda, bo smakuje zawsze wybornie... SOS !!!
      (opis autentyczny, a jednak szkoda..)
      • Gość: Rypak Panie Janie.... proponuję skierować Pana na kurs IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 29.09.10, 23:05
        Panie Janie.... proponuję skierować Pana na kurs prawa jazdy. Wiem że po Łodzi się jeździ ciężko ale nie tylko po Łodzi, miałem okazję jeździć w wielu miastach i rewelacji nie odczułem.
        A z tego co Pan opisujesz to jestes Pan jednym z tych co to kawę kupioną w zas..nym mc donaldzie stawiają na desce samochodu a potem maja pretensje że się na jaja wylała.
      • Gość: gosc Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.xdsl.centertel.pl 30.09.10, 07:39
        Zmień lekarza
    • Gość: Erlebnis brudna i obrzygana, ale tania! IP: *.netburg.pl 29.09.10, 21:23
      Mieszkałam pół roku w Krakowie.
      "Piękne" miasto - pracy szukałam dłużej niż w Łodzi (studentka ze mnie - takiej dorywczej zatem), za wynajem kawalerki kazali mi płacić 1600 plus media, fryzjerka (każda bez wyjątku) za M O D E L O W A N I E (tapir zwykły, ludzie kochani - w Zgierzu 5 złotych -.-) krótkich włosów wołała pół stówy,kosmetyczka za hennę na brwi złotych polskich dwadzieścia pięć, piwo średnio 10 złotych kosztowało (na Piotrkowskiej nigdy więcej niż 6 nie zapłaciłam), w sąsiedniej dzielnicy (Olsza) co rusz kogoś maczetami trzepali.


      co mi z tych zabytków? ile można na nie patrzeć?
      co mi z wydarzeń kulturalnych, kiedy większość niczego nie niosąca (Koncert "Przyjaciele Majki"), a jak niosąca, to w czasie ich trwania na czynsz robić muszę?
      Piękne miasta są zwykle nie do życia, bo koszty utrzymania w nich są horrendalne.
      Kraków też ma takie rozpadające się kamienice - wystarczy na Brackiej czy Gołębiej zadrzeć głowę wyżej, niż sięgają lamperie, wystarczy na Rakowickiej przyjrzeć się oknom, które zamiast szyb mają plastikowe worki.
      Tam też są bezdomni żebrzący o grosz na chleb.

      Tylko turystów i bogatych dzieciaków dużo - bezdomni i dresy wtapiają się w ten wrzeszczący tłum.
      Wolę Łódź.
      tu przynajmniej stać mnie na życie.
      • oskar202b Re: brudna i obrzygana, ale tania! 18.11.10, 20:13
        czy aby to wszystko prawda, bo wiemy ze nie i nie ma co robic anty reklamy krakowowi
    • podpisanym tekst nieznanego mi kogoś w nieznanym mi czymś, 29.09.10, 21:50
      "Literat.Krytyka.Felieton". kilka słów na duże litery.niestety :niczego nowego nie wnosi, niczego konstruktywnego nie proponuje.co mi po tym ? absolutnie nic.
      zawartość tlenu w atmosferze bez zmian.żyć się daje, a żyć trzeba.
      wszak można być inteligentnym, nie będąc inteligentem.
    • Gość: anka Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.toya.net.pl 29.09.10, 22:55
      A ja się zgadzam z tym, co napisał. I chętnie tak jak autor też bym z tej Łodzi uciekła, ale nie mogę. Trzyma mnie tu praca męża. Gdy jej zabraknie, uciekniemy. To miasto niszczeje coraz bardziej, coraz więcej jest biedaków, żebraków, meliniarzy. Widać to chociażby w tramwajach, którymi strach jeździć nawet w dzień. Dzień w dzień słyszę ku... z ust pijaczków, średnio raz w tygodniu matkę pijaczkę okładającą bogu ducha winnego malucha i śpiących śmierdzących od których się ucieka na drugi koniec wagonu. A Piotrkowska? ! 1o-12 lat temu pzrechadzali się nią panowie w garniturach, a zakupy robiły panie w płaszczykach Solara. Nie wspomnę o rzeszach studentów, którzy spacerowali gdy tylko zrobiło się ciepło. A teraz? Śmierdzące budki z kebabem, lumpeksy i podejrzane typy z uśmieszkiem na ustach i tekstem "popilnować samochodziku?". Kultura? Jest, ale nie wystaje poza obręb budynków teatrów, filharmonii i... no właśnie czego?
      Łodzianie kochają to miasto bo tu się wychowali i urodzili. Emigranci tacy jak ja jej nie cierpią.
      • Gość: Rypak to spaduuuwa IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 29.09.10, 23:15
        wypad mi z miasta. Co Wy kvrwa pie...oli..ie że Łodź się wyludnia, ja co dzień korkach stoje.
        Ale jak Ty Panienko i Twój arcyksiąże mąż którego tak mocno tu praca trzyma uciekniecie.... buahahahahaha jak uciekniecie? Przecież nikt Was nie goni debile.
        Ale jak juz jednak uciekniecie to będzie mi się lepiej jeździło bo zawsze to już dwie zawalidrogi mniej.
        A wypier...jcie stąd do zasranej ameryki najlepiej bo taki z Was pożytek jak ze psa gnoju,
        • jaromirka.4 Re: to spaduuuwa 29.09.10, 23:27
          Przyłączam się. Zasr....mu "artyście" we łbie sie popie...ło, pewnie od prochów i chlania wódy. Paniusi - utrzymance męzusia też nieźle wali na dekiel. Ciekawe, czy uważa się za niedomagającą fizycznie lub psychicznie czy może za menela? Może niech po diagnozę uda się do niejakiego Piątka (swoją drogą - kto zna tego facia poza menelami z jego kamienicy?), skoro to dla niej taki autorytet.
          • Gość: Rypak Re: to spaduuuwa IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 29.09.10, 23:41
            Ja o tym kolesiu dowiedziałem się dziś i ma więcej szczęścia niż rozumu że wyjechał bo inaczej znam wielu amatorów którzy chętnie naprostowaliby mu psyche.

            A tej Paniusi to nie pasuje to że pod nieobecność męża który pracuje ona nie może się gzić bo akurat w jej kamienicy mieszka paru pijaczków a ona by chciała kogoś z klasą.

            Ale i tak smieszy mnie to co napisała "jak mąż zmieni prace to uciekniemy" buahahaha
          • Gość: łodziak Re: to spaduuuwa IP: *.toya.net.pl 11.10.10, 17:09
            jaromirka.4 napisała:

            > Przyłączam się. Zasr....mu "artyście" we łbie sie popie...ło,

            kobieto, z jakichłlódzkich slamsow pochodzisz, że posługujesz sie tak chamskim językiem
            poziom zerowy wypowiedzi, umyslowy podejrzewam, że również
      • Gość: r. Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.4web.pl 30.09.10, 01:20
        >A Piotrkowska? ! 1o-12 lat temu pzrechadzali
        > się nią panowie w garniturach, a zakupy robiły panie w płaszczykach Solara. Ni
        > e wspomnę o rzeszach studentów, którzy spacerowali gdy tylko zrobiło się ciepło
        > . A teraz? Śmierdzące budki z kebabem, lumpeksy i podejrzane typy z uśmieszkiem
        > na ustach i tekstem "popilnować samochodziku?".

        BlaBlaBla. Meneliada na Piotrkowskiej była ,,od zawsze'' (to ,,zawsze'' zaczęło się gdzieś tak po 1945, kiedy nowa władza zaczęła likwidować ,,nierówności społeczne''). Zawsze wieczorami trzeba było starannie omijać bramy, żule siedziały po klombach i na pasażach, i wyciągały rączki po daninę. Przepracowałem na Piotrkowskiej ponad dwa lata, między 1999, a 2001 rokiem, zarówno na odcinku Zamenhoffa/Nawrot-Tuwima, jak i na odcinku Narutowicza-Jaracza. Podwórka były równie zaszczane co teraz (powiedziałbym nawet, że teraz kilka ma się lepiej, bo wspólnoty bądź prywatni właściciele o nie zadbali) i to przez tę porządną młodzież, która przyszła się pobawić na Pietrynę. Gazety w oknach, odpadające tynki... To wszystko było również dziesięć lat temu.
        • Gość: no name Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.4web.pl 30.09.10, 11:55
          Sorry facet, ale powiem wprost - gó... prawda! Menele byli, ale nie było ich tylu - nie lezeli na srodku witryn, ulica nei była zarzygana i zasyfiona - pamietam Piotrkowską z lat 90-tych, ta ulica zyła i lodzianie sciagali na nią tłumnie - przy okazji, nei wylgdali jak zapijaczone, zasrane, smerdzące mendy - jak teraz!
          • Gość: alkatraz Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.sydskane.nu 30.09.10, 17:42
            Nie widzę większej róznicy. Bród był w Łodzi zawsze. Śmierdzace podwórka i sypiące się domy. Tak było zawsze za mojej pamięci , a jestem juz po 50.
          • Gość: r. Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.4web.pl 30.09.10, 19:40
            Może w młodości optyka Ci się poprawiała z każdym walniętym na Pietrynie piwkiem. A teraz mózg wyparł wszystkie złe wspomnienia.

            Nie było tylu meneli? Czy może nie zauważałeś ich? Pracowałem w jednej z bram, w której mieszkania z firankami z Głosu Robotniczego nie były niczym niespotykanym (za to fasada była chyba najładniejsza na tym odcinku). Na pobliskim ,,chińskim zagłębiu'' siedziały całe stada pijaczków. Na klombach, na przeciw Andre (taki sklep też był na Pietrynie), żuliki siedziały stadami. Zaś co do szczania po bramach, to tu prym wiodła przyciśnięta piwkiem czy winkiem młodzież: i to nie tylko młodzieńcy ale i panienki. To wszystko na przełomie wieków.

            Tylko sklepów było więcej, bo jeszcze nie było malli, które zmasakrowały Piotrkowską.
    • Gość: df niezły dekiel IP: *.toya.net.pl 29.09.10, 22:57
      Połączyć Widzew z łKSem?
      Niech gość jedzie do Krakowa i łączy Cracovie z Wisłą albo niech wraca do Stoycy i łączy sobie Legie z Polonią. Co za łoś.
      • Gość: Rypak Re: niezły dekiel IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 29.09.10, 23:17
        Takich łosi nie trzeba siać, sami się rodzą i obrzydzają piękne życie.
        Ciekaw tylko jestem czy ten pajacyk jest prawidłowo obrzezany
    • Gość: gosc Po co ten wywiad z tym frustratem? IP: *.xdsl.centertel.pl 30.09.10, 07:34
      Bo pasuje do podobnej tezy stawianej przez wybiórczą? Czy bo jakiś bliżej nie znany człowieczek chciał być znany. Kto to jest ten cały Piątek? Jeden wielki nikt. A że mu nie wyszło w Łodzi, nie dziwne, skoro potrafi jedynie pisać takie bzdury
    • Gość: lodzermensch Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 08:31
      opinia T.Piątka mocna , ale jest to wynik "rządów" prezydenta Kropiwnickiego, który teraz "doradza Prezesowi NBP", aż boje sie o swoje pieniądze.Kropiwnicki roztrwonił pieniądze i kapitał ludzki, postawił na obca nację i oto efekty
    • Gość: Józef Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: 109.243.183.* 30.09.10, 08:58
      W całej dyskusji nie zwrócono uwagi na jedno zdanie w wywiadzie z panem Piątkiem - że tak jak ''zasrana'' Łódź, wygląda cała Polska. Nie musimy się wstydzić naszego miasta - to nie jego mieszkańcy są winni upadku miasta tylko kolejne rządy i ogólnie mówiąc władza (także ta ogólnokrajowa), bez względu na to w jakich czasach i w jakim kolorze sprawowała rządy jest winna temu, co z miastem się stało. Tak naprawdę nie jesteśmy, jako kraj, żadną zieloną wyspą, nie mamy żadnych osiągnięć naukowych, kulturalnych, czy jakichkolwiek innych, czym byśmy mogli zadziwić świat - zdziwienie następujetylko wtedy, kiedy jakiemuś Polakowi coś tam gdzieś się uda - tak też i wygląda nasze miasto - jak cała Polska - jest biedne, zaniedbane, brudne, pełne starych ludzi, bez widoków na przyszłość. Zgadzam, się że to nie było miasto tylko robotnicze - mieliśmy kiedyś światowej sławy naukowców - choćby w biochemii, mieliśmy światowej sławy reżyserów, aktorów, twórców potężnych amerykańskich koncernów farmaceutycznych i kosmetycznych, muzyków i wpaniałą szkołę filmową - dzisiaj zostały nam tylko wspomnienia - a kto jest winien? Mieszkańcy? Nie! Władza! To co jest obecnie w Łodzi i w całej Polsce (wystarczy wspomnieć, że wyludniają się w kraju całę miasta i dzielnice) nie jest winą prostych ludzi, ponieważ nie oni mają bezpośredni wpływa na warunki w kraju - chociaż pośrednio, przez kartkę wyborczą mają - tylko kogo mają do wyboru? Która władz poprawi sytuację Łodzi i całej Polski, żeby nie była biedna i ''zasrana''? Wszystkiego już spróbowaliśmy. To dobrze, że pan Piątek napisał artykuł, a Gazeta zajęła się problemem - tylko, czy czwarta władza da radę cokolwiek zmienić? Już w to nie wierzę.
      • Gość: r. Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.4web.pl 30.09.10, 10:29
        > Nie musimy się wstydzić
        > naszego miasta - to nie jego mieszkańcy są winni upadku miasta tylko kolejne rz
        > ądy i ogólnie mówiąc władza (także ta ogólnokrajowa), bez względu na to w jakic
        > h czasach i w jakim kolorze sprawowała rządy jest winna temu, co z miastem się
        > stało.

        O, nienienie. To nie tak. Władza ma swoje za uszami, a prosty (a i pewnie ten mniej prosty również) lud, który syfienie ma we krwi (po co wyrzucić papierek, puszkę czy kiepa do kosza, jak można gdziekolwiek; po co szukać publicznego kibla czy donieść do domu, jak można się odlać gdziekolwiek), też się do tego dokłada. Po co posprzątać po swoim psie, jak miny można pozostawić dla potomnych. Po co wywieźć śmieci do punktu zbiórki, jak można do lasu/parku.
        • Gość: carlo Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.teosat.pl 30.09.10, 17:03
          To chyba naleciałość po okresie socjlizmu gdzie było przyzwolenie na kradzież gdyż wszystko było państwowe więc "niczyje". Dopóki nie minie jeszcze trochę czasu i to pokolenie nie "odejdzie" to chyba będziemy mieli do czynienia z wszechobecnym brudem i syfem wokoło. Bardzo dużo zależy od edukacji młodych ludzi!
    • Gość: Lodziak Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: 88.220.73.* 30.09.10, 09:56
      Jak sie wynajelo mieszkanie w slumsach to nie ma sie czego spodziewac prosze Pana.
      Nie pojade do Wawy tylko po to zeby zaczynac zycie od nowa i od kosmicznego kredytu na 50 mkw, dojezdzac 1.5h do pracy w korkach i zarabiac 1500 pln wiecej. Niech pan sie puknie w glowe czyms ciezkim. Nie twierdze ze to Lodz to piekne miasto, bo faktycznie jest syf, tylko najlatwiej przyjechac na gotowe a potem krytykowac, to nasza tradycja.
    • Gość: bbb17@op.pl Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 11:25
      Wreszcie tekst godzien uwagi. Prawda o Łodzi lezży tam, gdzie leży, czyli nigdzie. o miasto poza Tatarkówna, która pzrecież nie była prezydentem,nikt nigdy nie dbał, nigdy nie było gospodarza, który by kochał to miasto. W polu widzenia nie ma nikogo, komu zależałoby na Łodzi. Może w jakimś stopniu Kropiwnicki wiedział,w którą stronę trzeba iść,żeby coś zmienić. Za parę lat, ale jednak. Niestety, polityka górą,a efekty widoczne. Nikt poza nim nie sięgnął do korzeni miasta, do jego tradycji, do historii. Na takim fundamencie można dopiero budować nową jakość! Odcinając się od przeszłości i myśleć teraz K...a my, a po nas choćby potop-żadna to przyszłość.
    • Gość: Yoda01 Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 11:51
      Jednym z problemów jest hipokryzja - "stawiamy na rozwój kulturalny", stolica kultury co w praktyce oznacza, że możesz iść na "awanghahrdowy" festiwal mieszania ciasta prąciem jako odpowiedzi na ogólnoogarniającą miałkość materii
      ale nie masz szans znaleźć sali prób dla zespołu - takiej której nie musisz remontować i przygotowywać za własną kasę. O wyposażonych nie wspomnę.
      Następna rzecz to moda na agresję i gitwę.
    • Gość: lds23 Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 19:25
      Jako nierozgoryczona Łodzianka, która wbrew wszelkim rzekomo panującym trendom,
      nie będąc alkoholiczką, osobą chorą psychicznie, ani unieruchomioną, z własnej
      nieprzymuszonej woli wróciła z Warszawy do Łodzi, pozwolę sobie zanegować
      niektóre grubo naciągane tezy pana Piątka. Zasadniczo zgadzam się z przesłaniem
      felietonu, ale niektóre sformułowania nie pozwalają mi traktować go w 100%
      poważnie.
      1. "Oficjalnie, według meldunków, zostało siedemset tysięcy
      mieszkańców. Faktycznie o wiele mniej-wyjeżdżający łodzianie zazwyczaj się nie
      wymeldowują."- Tak jak i w Łodzi nie meldują się żyjący tu i pracujący
      młodzi ludzie z regionu, a nawet i z całkiem odległych Łodzi miast. U mnie w
      pracy (firma zatrudniająca kilkaset osób) około 75% załogi to ludzie: z
      województwa łódzkiego, ale nie Łodzi, a nawet ludzie z Lublina, Poznania, Kielc.
      U mojego męża w pracy sytuacja wygląda podobnie (spółka z branży IT).
      2.
      "Zostali tylko ci, którym coś bardzo utrudniało mobilność: matki z dziećmi,
      emeryci, alkoholicy."- Chyba jest to najbardziej karkołomna teza autora
      artykułu, w dodatku brzmiąca całkiem neoliberalnie :) To, że ktoś nie pracuje w
      korporacji i nie chodzi na lunche firmowe w garniturze niekoniecznie musi od
      razu oznaczać, że jest menelem albo, że nie poradził sobie z nową
      rzeczywistością. Czytając akurat ten akapit poczułam się nieco zniesmaczona i
      chyba trochę obrażona. Kamienica (UWAGA! W CENTRUM ŁODZI :)), w której mieszkam
      jest zamieszkana tylko przez dobrze sytuowaną, młodą inteligencję (konserwatorka
      zabytków, historyczka sztuki, muzyczka, inżynierowie, menadżerowie) i nie jest
      taką jedyną w okolicy.
      3. "Na pewno: w ciągu kilku dni mój syn raz widział
      jak kilku chłopaków gwałci dziewczynę w bramie, a za drugim razem ktoś mu
      próbował wyciąć nożem napis JUDE na czole."- Nie wiem czy autor miał w ręku
      kiedykolwiek statystyki policyjne, ale w tym akurat elemencie Warszawa wiedzie
      absolutny prym (licząc na jednego mieszkańca). Nie jest to efekt panującego w
      Łodzi syfu, a jedynie korelacja ze skalą miasta.
      4. "A że się zjadą
      pańczury, to bardzo dobrze, wreszcie spuszczą wpie...kibolom, tym z Widzewa i
      tym z ŁKS-u, bo jedni i drudzy sobie nagrabili (w Łodzi mieszkałem na granicy
      dzielnic i ciągle ktoś mi kogoś mordował pod oknem-Hania zresztą uważa, że
      likwidacja obu superkosztownych klubów w nędzarskim mieście byłaby jak
      najbardziej wskazana)."- Ten fragment niestety też mi śmierdzi neoliberalną
      ideologią, ponieważ te dwa kluby to jedyne, co ci udręczeni ludzie mają. Gdyby
      nie te kluby, to zamiast tłuc się między sobą wyładowywaliby swoje emocje na
      "klasie średniej". Nie wiem, gdzie autor mieszkał, ale moja mama mieszka
      na Kozinach (dzielnicy uważanej za najniebezpieczniejszą w Łodzi, jeśli chodzi o
      kibiców) i trupa w życiu nie widziała. Tak już zupełnie na marginesie pragnę
      przypomnieć, jak bawili się kibice Legii na Placu Zamkowym po zdobyciu MP, czy
      tez krakowską mapę dla zagranicznych turystów z "terenami wpływów"
      Cracovii i Wisły :).
      5. "Żeby jeszcze fajne. Ale w Łodzi do restauracji nie
      chodzę, żeby się nie zrzygać. W Anatewce podali mi jako czulent najgorsze
      oszustwo mojego życia (gulasz z fasolą).[…]"- W jakim sensie czulent był
      oszukany? Czy w gulaszu z fasolą zabrakło cebuli czy kasza była nie taka?:)
      Osobiście jadłam w Anatewce wielokrotnie (także w międzynarodowym baaardzo
      elitarnym towarzystwie) i wszyscy byli bardzo zadowoleni. Swoją drogą nie sądzę,
      żeby rodzina restauratorska z takimi tradycjami (od przedwojnia prowadzili Grand
      Hotel w Łodzi) oszczędzała na kaszy ;). Skoro w Łodzi była tak wyrobiona
      publiczność kulinarna jak autor, to zachodzę w głowę dlaczego podupadło L’Ecru
      :) Mniej wyrobionym podniebieniom polecam oba Ganeshe, rzeczona Anatewkę,
      Restaurację Polską, pizzerię In Centro, Presto.

      Żeby ogarnąć te moje
      wynurzenia:

      Nie potrzebuję absolutnie wsparcia moralnego, ani empatii płynącej
      od tzw. "inteligencji", która uciekła z Łodzi. Z wielkim trudem zresztą
      przychodzi mi dalsze nazywanie tej grupy społecznej "inteligencją", bo
      inteligencja tradycyjnie jest odpowiedzialna społecznie, a nie goni za
      koniunkturą. Ludzie z tej grupy, którzy wyjechali z Łodzi to po części osoby,
      które próbując coś zdziałać w Łodzi nie mogły żyć bez blichtru i splendorów,
      albo nawet nie próbowały nic zrobić i od razu postawiły na "wielką
      karierę" w korporacji. Właśnie ci "wspanialcy" zasiedlają teraz
      "apartamentowce" na warszawskim Ursynowie, Kabatach czy Białołęce. W
      centrum Warszawy też nie ma co ich szukać i to nie wina miasta. Ci ludzie tak po
      prostu mają.
      • Gość: waszek Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: 202.62.121.* 01.10.10, 01:07
        Witaj. Zgadzam sie w pelni z Toba. Dodatkowo kwitna obrzeza i osiedla Lodzi. Smutny jest fakt, ze centrum jest faktycznie zaniedbane a to przeciez wizytowka miasta. Koniecznie trezba ccos z tym zrobic, zrewitalizowac. Ale Lodz sie rozwija wiedza to wszyscy ktorzy pracujam, rozwijaja firmy a nie zajmuja sie budowaniem kawiarnianych rewolucji i typowym polskim rozlazlym placzem i lamentowaniem. Problemem w Polsce sa pseudointelektualisci nieudacznicy wiecznie rozlaxli i rozhisteryzowani.
    • Gość: waszczyk Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: 202.62.121.* 01.10.10, 00:58
      MAm pytanie czy warto prowadzic dyskusje nad artykulem Pana, ktory napisal tyle bzdur i niedorzecznosci. MAm rowniez pytanie jakie sa kompetencje do oceniania sytuacji spolecznej i gospodarczej tego PAna. PAn Piatek jest typem rozhisteryzowanego intelektualisty typowo polskiego - rozlazlego, lubiacego dramatyzowac, pisac co mu slina na jezyk przyniesie. JAk wielu z nich prowadz swoje kawiarniane rewolucje rozmawia z ludxmi swojego pokroju - wyegzaltowanym. NAsz lewicowy lew salonowy miauknal i ma wszystkich niby zmrozic. Posiedzial w Lodzi (o przepraszam uraczyl nas swoja obecnoscia) tak jak wczesniej we Lwowie i namascil sie znawca i jedynym wszechwiedacym. A potem zwial na salony. Ludzie przeciez tenb czlowiek nalezy do tej grupy nierobow, ktora niczego ale to niczego poza pisaniem swoich wypocin niczego nie zrobil i nie osiagnal!!! Owszem otarl sie o troche o centrum Lodzi - ale nie zauwazyl jej osiedli i obrzezy, wymyslil fantasmagorie na temat niby tego jak lodzianie czekaja na warszawska klase srednia!!! Ciekaw kto i kiedy w Lodzi na cos takiego czeka bo ja tu zyje i nie znam nikogo kto mialby takie wizje poza Panem Piatkiem. A ludzie w Lodzi zyja normalnie pracuja, prowadza firmy jedni maja sie gorzej i lepiej. Owszem centrum wymaga zdecydowanej i szybkiej rewitalizacji takze spolecznej bo powinno byc wizytowka a straszy a to powoduje marnotrawienie szans. Ale reszta to tylko efekt fantazji tworczej i chorej wyobraxni jej autora. Lodzianie ile jeszcz zamierzamy pozwalac sobie na to aby po nas jexdzili i robili publicity na nasz koszt rozni pseudopsimacy z Warszawy ktrzy ani tu ani tam niczego nie osiagneli. DAjmy wreszcie wypowiedziec sie tym ktorzy w tym miescie dzialaja robia fajne rzeczy i przyczyniaja sie do rozwoju naszego maista. Nie potrezbni sa nam nosiciele falszywych polprawd piszacy swoje artykuly bez zadnego warsztatu, zadnej podstawy empirycznej. Tworcy dramatycznych tutulow. Pobudka - polska publicystyka i dziennikarstwo to dno opatre w 90% na zmyslonych sfalszowanych historiach wymyslanych pod teze przez ich autorow. PAn Piatek jak szczur uciekl aby wystosowac paszkwil ot cala prawda o jego artykule. PAnie Piatek chcialem dodac ze problemy psychologiczne to ma raczej Pan a nie lodzianie. Zycze zmadrzenia w czasie spacerow po zasranej warszawie (a nie podobno to Lodx jest zasrana przez psy).
      • Gość: łodzianka Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 10:07
        w odpowiedzi "waszczyk" Czy tak trudno wyguglać "Tomasz Piątek" zanim zacznie obrzucać się błotem i popisywać ignorancją, że tak oględnie odniosę się do pełnego błędów tekstu. Właśnie osoba nie będąca rodowitym łodzianinem a do tego wrażliwy twórca widzi opłakaną łódzką rzeczywistość jak w soczewce. Gdzie są te łódzkie elity, którym naprawdę zależy na budowaniu pozytywnego wizerunku miasta? Poza Grupą Pewnych Osób nie widzę jakiegokolwiek zaangażowania. A Łodzi potrzeba systematycznej, mozolne pracy nad wydobyciem się za zapaści wizerunkowej, bo jest strasznie i już.
        • Gość: gosc Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.xdsl.centertel.pl 02.10.10, 10:59
          Przepraszam bardzo ale po co googlować? Wystarczyło przeczytać parę pierwszych akapitów wypocin tego Piątka, by wyrobić sobie o nim zdanie. Mógł się chłopina zastanowić co pisze, i co podpisuje swoim nazwiskiem. Pisze bzdury i dyrdymały, próbuje wypłynąć na bezsensownej i kłamliwej krytyce Łodzi, jak wielu innych wcześniej to i mu się przyczepiło łatkę. I mam nadzieje że ta łatka już mu zostanie na lata. Dobrze "waszczyk" zauważył, że Łódź to nie tylko zapuszczone centrum, ale i obrzeża. I większość ludzi mieszka właśnie w dzielnicach wokół centrum. Retkinia, Widzew i inne dzielnice niczym sie nie różnią od podobnych dzielnic w innych miastach. Niczym. A to są przeciętne dzielnice Łodzi w których żyją przeciętni mieszkańcy. Więc wylewanie szamba na Łódź, że tu wszystko jest gigantycznym syfem, i że w tym mieście mieszkają sami menele było dużym nadużyciem. I tak został Piątek łagodnie potraktowany, biorąc pod uwagę, jakie brednie napisał.
        • krzaki-ciernistych-krzewow Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią 09.10.10, 08:08
          Łodzianko a co takiego Waszczyk napisał nieprawdziwego proszę wskaż? I jeszcze jedno co takiego wielkiego uczynił Pan Piątek poza napisaniem wypocin których nikt nie czyta? Zabawna jesteś z tą jego wrażliwością wielkiego intelektuialisty. Jesteś chyba polonistką uwielbiającą takie dyrdymalskie zachwyty. PAn Piątek niczego nie zroił co byłoby godne uwai i zwracania na niego uwagi. Taka jest prawda. Dość smutna dla tego Pana.
      • Gość: gość Re: Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią IP: *.xdsl.centertel.pl 02.10.10, 10:54
        Pełne poparcie
    • Gość: ten facet Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 07:24
      ten facet ma rację;
      w zasadzie na co dzień poprawiając sobie humor pudrujemy trupa, bo nie potrafimy nic innego;
      on napisał to, o czym wszyscy wiedzą, tylko nikt nie mówi głośno
    • popisuarka Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi 09.10.10, 12:58
      Nic dziwnego, skoro w miescie przemyslowym upadl przemysl. Smierc Lodzi to wynik polityki Balcerowicza i iego nastepcow...
      KAGAN czyli lech.keller@gmail.com
      Rodowity Lodzianin i pracownik (byly?) bylej (?) AHE w Lodzi
    • Gość: blix Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.chello.pl 09.10.10, 22:45
      Ciekawe, że większość "obrońców" Łodzi posuwa się do personalnych napaści na redaktora tego tekstu. To samo tyczy się użytkowników wyrażających w sposób kulturalny swoje opinie o mieście (zakładam, że mają do tego prawo chociażby dlatego, że mieszkają lub mieszkali tutaj).
      Jako, że nie jestem z Łodzi nie będę wyrażał swojej opinii o mieście; chciałbym jednak zauważyć, że sporo ludzi w tym wątku jest po prostu agresywnych i wulgarnych. Być może jest to odbiciem frustracji...?
    • Gość: Jabba Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.range86-170.btcentralplus.com 14.10.10, 19:32
      No ja przu ul. Tuwima spedzilem swoje cale zycie od malenkiego do momentu kiedy nie wyejchalem do UK (16l.) I jakos nie narzekalem nigdy i zawsze z checia tam powracam. Pozdrawiam
    • Gość: bingo Projekt "Łódź której szefa wsadzono pozytywny ?? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.10, 11:29
      to ma być wedlug autora przykład pozytwnych dzałań ( działaczy projektu " Łodź " właściciela gazety ,na łamach ktorej Piątek popełnił swe dywagacje oskarżono o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą ... jesli to są wedlug autora pozytywy działające w Łodzi to strach się bać .....
    • Gość: michal Tomasz Piątek: Mamy do czynienia ze śmiercią Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.10, 19:24
      Nie czytałem tekstu T.Piątka ale po wywiadzie wnioskuje , że to raczej on się zesrał . Jak komuś się wydaje ,że był lub mieszkał w paru miejscach na świecie to ma prawo do prawidłowej oceny , znaczy że nic nie skorzystał z doświadczeń. Ale tak mają ludzie z tak zwanej alternatywy.Moja babcia rodowita łodzianka skwitowała by to tak" wyżej sra niż dupe ma".
      Nawet Pan nie lizną tego miejsca , dla przykłady mieszkałem trzy lata w Chicago i nie należę do tzw. środowiska opiniotwórczego, lecz gdyby tak było,nigdy nie porwałbym się na tak negatywną opinię społeczności, miasta jako przestrzeni i całości subkultury po tak nikłych doświadczeniach.
      Widocznie miasto dało Panu w kość , a to oznacza przegraną, tekst jest zemstą , no cóż jak ktoś nie potrafi podnieć gardy , chwyta za pióro.
      A dla wszystkich azylantów z Lincoln, Leeds, Liverpool i już praktycznie rdzennych Irlandczyków pamiętajcie gdzie wasz dom. Nie mogę was potępiać bo sam latami tułałem się po święcie ,lecz było by tak samo gdybym pochodził z Krakowa , Wrocławia czy z nie mającej centrum Warszawki ( dwa zmarnowane lata).
      Dla wszystkich melancholijnie szlochających za niby wielką Łodzią czasu komunizmu , bzdura ! Niby co Spatif i dwie artystyczne uczelnie zapewniały o niebo wyższy poziom kultury niż teraz, błąd, brak było rankingów porównań, niezależnej prasy . TO lokalnie się tak znobilitowaliśmy !
      Zgadzam się ,że warszawka udupiała nas przez lata , lotnisko to pikuś. Transport który powinien być od 70' lat motrem rozwoju tego mista , był specjalnie zaniedbywany , ponieważ wszyscy wielcy urbanizatorzy tego kraju chcieli przesunąć oś środka o 120 km na wschód i był spór, w Łodzi skrzyżowanie Autostrad ??? Dlaczego nie w wawie przecież można nadrobić 100 km waląc z Gdańska na Śląsk,głupota ale z koleją im się udało .
      Łódź ma podstawowy problem , powstała jako twór nie naturalny . Nie ma swojego królestwa , krainy , nie jest prawdziwą stolicą regionu, jak Kraków ,Poznań , Wrocław , Gdańsk . Tylko jej prawdziwy zespół miejski jest związany z miastem (Zgierz, Pabianice, Aleksandrów, Konstantynów, Ozorków, Głowno,Brzeziny) może jeszcze Sieradz, Zduńska ,Łask reszta wolałaby do Wawy , Poznania WrocŁawia uważaja że zostali skrzywdzeni przez przynależność do wojew. Brak fortów powoduje że nie ma kto z tej kultury korzystać .Firmy w większości nie potrzebują 2 przedstawicielstw centrum i wszystko jest w wawie, może banalne ale prawdziwe.
      Kamienice Remontować sprzedawać lub wynajdować drogo .Skupować mieszkania na komunalne na Dąbrowie i innych starszych osiedlach gdzie warunki są jeszcze przyzwoite , tam przenieść najemców dłużników co pozwoli wstawić" plomby " na zachodniej , wschodniej, Piotrkowskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka