Dodaj do ulubionych

Żebracy pod Lidlem.

04.10.10, 22:55
Ostatnimi czasy dosyć często bywam w Lidlu na rogu Kilińskiego i Dąbrowskiego. Za każdym razem podchodzą do mnie żebrzący tam faceci. Żebrzą systemem: nie chcę pieniędzy, tylko coś do jedzenia.
Wynik tego jest taki, że często ludzie dają im pieniądze na jedzenie, bo urzeka ich ta prośba o jedzenie. I właśnie tutaj jest największy błąd.
Podchodzą do mnie za każdym razem jak tam podjeżdżam na zakupy. Dzisiaj również podeszli - osaczyli mnie we dwóch... Pijani w 3 d..y.
Moje pytanie brzmi - czy nie da rady z tym coś zrobić?
Czy Lidl ma gdzieś komfort swoich klientów?
Mnie coraz bardziej zaczyna to wkurzać.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Żebracy pod Lidlem. IP: *.toya.net.pl 04.10.10, 23:39
      > Czy Lidl ma gdzieś komfort swoich klientów?

      A spodziewasz sie czegos wiecej po sklepie ktory kusi ludzi niskimi cenami a nie jakoscia i sprzedaje przeterminowana zywnosc?
      • artnow Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 00:15
        Kiedy właśnie postrzegam i oceniam bardzo wysoko jakość produktów zakupowanych w Lidl.
        Co do sprzedaży produktów przeterminowanych to jeszcze mi się coś takiego nie zdarzyło, ale nie mówię, że to niemożliwe, zawsze jakiś człowiek może się pomylić. Sa miejsca, gdzie zdarza się to nagminnie i trzeba bardzo czujnie sprawdzać etykiety. W Lidlu mnie nic złego ze strony spożywki nie spotkało.
        • Gość: 433 Re: Żebracy pod Lidlem. IP: *.toya.net.pl 06.10.10, 19:35
          > Kiedy właśnie postrzegam i oceniam bardzo wysoko jakość produktów zakupowanych
          > w Lidl.

          Widac masz niskie standardy :)))

          > Co do sprzedaży produktów przeterminowanych to jeszcze mi się coś takiego nie z
          > darzyło

          Jak ci sie trafi zielone mleko albo chleb z bialymi robakami to ci sie wlasnie zdarzy :)))
          • socialfanka Re: Żebracy pod Lidlem. 06.10.10, 19:55
            "Popilnować?" - moj ulubiony tekst na parkingach wszelkiej maści w Łodzi ;]
          • artnow Re: Żebracy pod Lidlem. 12.10.10, 13:17
            Jak na razie nie trafiły mi się, w odróżnieniu do innych miejsc, gdzie mi się zdarzyły.
    • ojca Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 08:29

      Ich nie wolno ruszać, inaczej dostaniesz po głowie od jedynego.kkk i innych działaczy lewicy...menele i pijacy w Łodzi są kultowi.

      Ja pijakom nic nigdy nie daje, nie rozmawiam, nie dyskutuje. Skoro miał pieniądze, żeby się schlać to znaczy, że mógł kupić jedzenie,nie zrobił tego, jego wybór, niech troszkę się przegłodzi.
      • artnow Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 09:44
        OK, ja też wychodzę z takiego założenia.
        Ale jeśli powiedzmy podjeżdżasz tam 3x w tygodniu i za każdym razem musisz się użerać z nachalnym żulem to zaczyna to być irytujące. A są na tyle nachalni, ze trzeba być niegrzecznym, żeby się w końcu odczepili.
        • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 217.33.154.* 05.10.10, 13:25
          Oczywiście zamiast zadzwonić po policję, lepiej ponarzekać na forum i zrzucić winę - nie wiedzieć czemu - na Lidla...
          • ojca Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 14:26

            Zadzwoń, a potem nam opowiedz. Teoretyku od siedmiu boleści.
            • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 217.33.154.* 05.10.10, 15:09
              Nie widzę takiej konieczności, bo osobiście mam w dupie to, co dzieje się pod rzeczonym lidlem.
              • ojca Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 15:17

                Jeżeli masz to w dupie to po kiego grzyba wysilasz swoją mózgownice w tym temacie? Ponarzekać na narzekających chciałeś?
                • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 217.33.154.* 05.10.10, 15:31
                  > Jeżeli masz to w dupie to po kiego grzyba wysilasz swoją mózgownice w tym temacie?
                  A co, nie wolno mi?

                  > Ponarzekać na narzekających chciałeś?
                  Chciałem pokazać bezsens ich narzekania. Mogłem to zrobić, no mogłem??
                  • ojca Re: Żebracy pod Lidlem. 06.10.10, 09:04
                    Gość portalu: x napisał(a):

                    > A co, nie wolno mi?

                    Wolno, tak samo jak komuś innemu wolno pisać tematy i to nawet te, które wydają się tobie bezsensowne, a których raczej nie rozumiesz i nimi sie nie interesujesz.

                    > Chciałem pokazać bezsens ich narzekania. Mogłem to zrobić, no mogłem??

                    Chciałeś pokazać bezsens narzekania swoimi bezsensownymi wypowiedziami? Brawo.
                    • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 217.33.154.* 06.10.10, 10:31
                      > swoimi bezsensownymi wypowiedziami?
                      To twoje zdanie.
                      • towarzystwoochronytrolli10 Re: Żebracy pod Lidlem. 06.10.10, 11:19
                        Nie przekarmiaj trolla proszę
          • artnow Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 15:07
            Skoro Policja nie jest w stanie przyjechać na czas, jak do nich dzwonie, ze pod moim blokiem jest grupa chuliganów, rzucają butelkami i rozbijają samochodzy, a "wysłany" patrol się nie pojawia jeszcze przez 15 minut po tym jak gnoje się rozjechali wsiadając do taksówek, to wybacz, ale nie wierzę, ze podjadę z energią i zapałem po śmierdzącego menela...
            • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 217.33.154.* 05.10.10, 15:11
              > wybacz, ale nie wierzę, ze podjadę z energią i zapałem po śmierdzącego menela...
              Wychodzi więc na to, że liczysz że ów menel przeczyta twój wpis na forum i da ci spokój? Wyborne!
              • artnow Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 16:02
                Wychodzi na to, że licze na to, ze Lidl jako gospodarz terenu zajmie sie tematem. I ze to Lidl będzie wzywał policję aż do znudzenia.
                • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 217.33.154.* 05.10.10, 16:15
                  Wychodzi na to, że powinieneś zainteresować tym Lidla ;)
    • julita165 Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 13:24
      Takich meneli wszędzie jest pełno. Non stop sterczą na Widzewie Wschodzie pod tzw. Batorym. Tak się raz wkurzyłam, że próbowałam dzwonić na policję ale oczywiście menel się od razu ulotnił i nie było kogo łapać.
    • witoldzbazin Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 17:19
      jaki rząd tacy ludzie pod Lidlem hehehehe
      • Gość: x Re: Żebracy pod Lidlem. IP: *.broadband.pl 05.10.10, 17:40
        Przyznaj się, to ty tam stoisz, nie?
      • petera73 Re: Żebracy pod Lidlem. 05.10.10, 20:50
        Kumple KUTAFjońskiego
        • Gość: gogle Re: Żebracy pod Lidlem. IP: 89.242.214.* 07.10.10, 09:09
          twojej matki.
    • aaa202 Żebracy na skrzyżowaniach, żebracy pod pocztą, 06.10.10, 09:50
      żebracy pod Galerią, na parkingu Manufaktury. Są po to, żeby dowartościowywać sytych i nienachlanych. Nie mów, że nie czujesz swojej nad nimi wyższości, kiedy Cię osaczają przy samochodzie. Malutki strach o kołpaki czy lakier to tylko podatek od tej rozkoszy.
      • artnow Re: Żebracy na skrzyżowaniach, żebracy pod pocztą 12.10.10, 13:18
        Nie czuję. Czuję za to smród przetrawionej gorzały i wypitych "wynalazków".
        • Gość: BIBI Pod M1 dają sobie radę IP: *.146.68.85.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.10.10, 21:22
          Od jakiegoś czasu zniknęli naciągacze spod M1. Dziś podeszła do mnie na parkingu jedna cwaniara z ofertą perfum i zegarków. Natychmiast pojawił się ochroniarz ze stanowczym "Ma pani 5 minut na opuszczenie tego terenu". Czyli jak się chce to można zwalczyć te łajzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka