mikolajej2238
05.01.11, 23:18
Zastanawiam się, w jaki sposób naliczane są świadczenia zasiłku stałego przez MOPS w Łodzi i na jakiej podstawie? Ciekawi mnie również, czy pracownicy MOPS-u w Łodzi też żyją za 200,00 – 300,00 zł miesięcznie? Mam osoby, którym z racji otrzymywanego zasiłku stałego w wyżej wymienionych wysokościach, otrzymały dotację do mieszkań. MOPS w Łodzi skrupulatnie „obliczył” ogólny dochód tych osób – wliczając dotację – i zabrał im z przyznanych kwot zasiłku stałego po 60,00 – 80,00zł. Chyba w obawie, żeby z „nadmiaru” gotówki ze szczęścia nie dostali zawałów, bądź nie zgłupieli. A osoby te rzeczywiście dostają pie...a, bo jak kupią chleb, to na wodę im nie starczy! MOPS gó... obchodzą inne konieczne opłaty z tytułu utrzymania mieszkania i przy „wizytach” zaskoczeni są pracownicy MOPS-u, że te osoby jeszcze żyją! Powstaje podstawowe pytanie: Za jak wysokie wynagrodzenie żyją ci pracownicy MOPS-u ? Podejrzewam, że chyba za 1,00 złotówkę dziennie, jest dla nich za dużą kwotą! Dyrektor MOPS-u może żyć za 3,00zł dziennie, bo pełni poważną funkcję!
Rzeczywiście z takiego „dobrobytu” wszyscy korzystający z MOPS-u w Łodzi mogą zgłupieć. Mam propozycję! Po co utrzymywać nieproduktywnych i nieużytecznych ludzi, domagających się godziwych warunków życia? Czy nie lepiej ich wybić, zagazować, zlikwidować? To byłoby bardziej humanitarne, niż skazywać ich na śmierć głodową. Ponadto szybkie wykończenie tych „natrętów” będzie mniej stresować pracowników MOPS-u łódzkiego, a zdrowie tych pracowników jest cenniejsze od hołoty, która śmie się domagać swoich praw! Najlepiej zorganizować getta i wykończyć tych „darmozjadów”, jak zrobił to Hitler. Będzie mniej stresów dla rządzących, i więcej mieszkań do sprzedaży, a ponadto – co najważniejsze – pracownicy MOPS-u mogliby liczyć na większą prowizję i premie.