Gość: łódka
IP: 212.191.69.*
22.02.02, 15:36
Jestem pracownikiem UŁ i rzeczywiście ustawa może prowadzić do absurdów typu
przetarg na wykładowców na studiach podyplomowych, przetarg na zamieszczanie
reklam i ogłoszeń, przetarg na książki, itd. Koszmar. A ministerstwo na
wszelkie wątpliwości odpowiada, że należy stosować się do przespisów ustawy o
zamówieniach publicznych. Czy ktoś jest w stanie powstrzymać ustawodawców przed
uchwalaniem idiotycznego prawa? Teoretycznie ta ustawa obowiązuje również ich,
ale jestem przekonana, że nikt w parlamencie nie ma zamiaru się do niej
stosować. Takiej biurokracji, jaką narzuca ta ustawa jeszcze chyba nigdy nie
było.