Dodaj do ulubionych

Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro...

29.01.11, 09:25
W tej sytuacji komornik go zlicytuje, a on, już jako bezdomny będzie miał prawo wytoczyć proces, oczywiście cywilny, wnosząc stosowną opłatę od wysokości powództwa.
Bez adwokata się nie obejdzie!
Polska jest rzeczywiście państwem prawników.
A może by tak, rozpędzić tą zgraję?
Obserwuj wątek
    • incipit A firma złodziej działa, a prokuratura z urzędu to 29.01.11, 09:32
      A firma złodziej działa, a prokuratura z urzędu to gdzie jest ?
      Opłacona przez złodzieja ?
    • panbramkarz Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 29.01.11, 09:45
      Komornik go nie zlicytuje dopoki nie bedzie mial prawomocnego wyroku.
      O tym ze dlug trafil do sadu i ze sad wydal nakaz zaplaty gosc zostanie powiadomiony wtedy ma 14 dni na zlozenie sprzeciwu i wtedy sprawa toczy sie juz przed normalnym sadem i w normalnym trybie na koszt "wierzyciela"
      Ludzie zacznijcie uzywac internetu tez do czegos innego niz czytanie gw i ogladania panienek i zainteresujcie sie troche przepisami prawa przynajmniej tymi ktore wam sie przydadza na codzien.
      Komornik nie jest bogiem a firma windykacyjna to praktycznie nie moze nic.
      • mineyko Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 29.01.11, 09:51
        panbramkarz napisał:

        > Komornik go nie zlicytuje dopoki nie bedzie mial prawomocnego wyroku.
        > O tym ze dlug trafil do sadu i ze sad wydal nakaz zaplaty gosc zostanie powiado
        > miony wtedy ma 14 dni na zlozenie sprzeciwu i wtedy sprawa toczy sie juz przed
        > normalnym sadem i w normalnym trybie na koszt "wierzyciela"
        > Ludzie zacznijcie uzywac internetu tez do czegos innego niz czytanie gw i oglad
        > ania panienek i zainteresujcie sie troche przepisami prawa przynajmniej tymi kt
        > ore wam sie przydadza na codzien.
        > Komornik nie jest bogiem a firma windykacyjna to praktycznie nie moze nic.

        Odpowiedź:
        Komornik jest bogiem, zwłaszcza kiedy występuje w imieniu np. ZUS!
        Panie prawniku!
        • panbramkarz Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 29.01.11, 10:03
          Komornik wystepujac w imieniu ZUS niestety ma juz "prawomocny nakaz" ale jeszcze musi ci miec co zabrac.
          Acha dlugi z ZUS tez sie przedawniaja.
          Komornik jest moim czestym gosciem i jakos nigdy nie mam z nim wiekszych problemow .......... z reguly odrazu umarza egzekucje, komornik tez mysli co ma sie ze mna przerzucac pismami itp tracic czas ....... lepiej "skasowac" goscia ktory na jego widok blednie i sie trzesie ze strachu.
    • nik-er a kurier to na jaki adres dostarczył telefon? 29.01.11, 09:57
    • Gość: Fakt Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.tvk.torun.pl 29.01.11, 10:22
      Po prostu ten niedoszly abonent Orange padł ofiarą polskiego bałaganu.

      Niby sa przepisy, niby firmy działaja zgodnie z prawem, niby dbaja o dobro klienta, a jak przychodzi co do czego to pozostaje tylko wielki MIT poslkiego panstwa prawa.

      Tak jak ING zakladal w szkole uczniom konta, tak jak falszuja umowy z cyfrowa tv, o uslugi telekomunik., cofanie licznikow w pojazdach, nazywanie pracownika w banku "doradca klienta" (czyli juz na wejsciu wprowadzanie w blad co do motywacji pracownika), itp.

      ZERO SKRUPUŁÓW - liczy sie tylko biznes, to ze ktos gdzies tam dostanie prowizje... i to zauwazam bez skrupulow jest najczesciej wychowana w duchu katolickim młodziez max w wieku do 30 lat!
      Bo w taki mwieku sa glownie meadzerowie sprzedazy, itd.
      • Gość: Hanys Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 10:37
        >ZERO SKRUPUŁÓW - .................... i to zauważam bez skrupułów

        Bardzo cenna jest ta Twoja samokrytyka.
        Czy w związku z tym też uważasz się za wychowanego w duchu katolickim?
        • Gość: a Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 16:26
          > Czy w związku z tym też uważasz się za wychowanego w duchu katolickim?

          Ja nie jestem katolikiem, a potafie byc duzo bardziej uczciwy niz ta sekciarska zaraza.
          • Gość: Hanys Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 18:02
            Człowiek może być uczciwy, albo nie.
            Nie można być bardziej (lub mniej) uczciwym, tak jak jedna kobieta nie może być bardziej w ciąży niż druga.
            Cieszy mnie również. że "potrafisz" być uczciwy - skoro tak, to może po prostu bądź.
            W każdym razie spróbuj.
            • pawelekok Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 30.01.11, 18:16
              Za trudne pytania zadajesz:)
              • Gość: Hanys Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 23:08
                No cóż, jak mawiali Rzymianie: "margaritas ante porcos"
                • Gość: gość cytat z Ewangeli IP: *.4web.pl 31.01.11, 15:00
                  Nolite dare sanctum canibus, neque mittatis margaritas ante porcos -słowa Chrystusa. Ewangelia św. Mateusza.
                  • Gość: Hanys Re: cytat z Ewangeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.11, 21:46
                    Sapienti sat
    • Gość: Gość antek Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 10:30
      Orange wpuściło do sieci kolejnego OSZUSTA pod nr 7400!!!!!!!!!!!!!!!!! Oszust ten POwiadamia wszystkich abonentów Orange, że wygrali audi, mercedesa BMW !!!!!!!!!!!!
      Chcąc odebrać tego mercedasa należy wysłać SMS Odbiór!!!! UOKiK ukarał oszusta, ale oszust ma chyba "plecy" w polskiej temidzie, bo nadal działa w sieci Orange!! ODEBRAĆ KONSESJE OSZUSTOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: zuz Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 18:52
        Jak oszust to pewnie z PISU
        • domarilla Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 30.01.11, 12:57
          Idź ty się leczyć, bo masz jakiś problem z tym PiS-em.
      • domarilla Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 30.01.11, 12:55
        Nie tylko Orange. Takich oszustów wpuściły wszystkie sieci, a przynajmniej Plus, Era, Play. Te ich sms-y to istna zaraza zapychająca skrzynki abonentów. Sieci na swoich stronach internetowych informują, że nie mają nic wspólnego z "konkursami" ale żeby było zabawnie, regulaminy tych "konkursów" można znaleźć na ich stronach, więc niejako ponoszą odpowiedzialność za to zbiorowe naciągactwo. Niby istnieje oficjalny zakaz organizowania tego typu "konkursów", ale nikt zakazu nie respektuje, a organizatorzy naciągactwa podszywają się pod sieci i nikomu jakoś to nie przeszkadza. Dziwny kraj i dziwne prawo.
    • Gość: kierowca Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 10:38
      Wczoraj na terenie Łodzi czterokrotnie zatrzymywała mnie policja w samochodzie i sprawdzała mój stan trzeżwości.Zawsze zero.Czegoś tu nie rozumiem?Czy ta wielokrotna tresura policji nie narusza czasami moich praw?Zaczyna to mnie wk...ać!
    • Gość: gość Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.11, 11:03
      W tej firmie to stała praktyka polowania na jelenia. Wszelkie reklamacje w BOK to strata czasu
      • domarilla Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 30.01.11, 13:07
        Dokładnie. Radzę też pilnować umów na dostawę Internetu. Moja siostra ma Internet w Orange i kończyła się jej umowa. Miesiąc przed końcem chciała przejść na większy przesył i okazało się, że musi zawrzeć najpierw umowę na to samo pasmo, a później dopiero wystąpić o zwiększenie przesyłu- nie bardzo rozumiem dlaczego nie mogła tego zrobić od ręki, ale to szczegół. Wkrótce się dowiedziała, że jej znajomi, którzy w terminie nie wypowiedzieli umowy i nie zawarli nowej otrzymali rachunki 129 zł miesięcznie (zamiast 51 zł) za 1 mega- i tak w Orange umowa terminowa przechodzi na bezterminową.
        • pawelekok Widzę, że w Idei nic sie nie zmieniło 30.01.11, 17:04
          Przed wielu laty podpisałem umowę z Ideą (wtedy tak się nazywała poprzedniczka Orange). Miałem z nią same złe doświadczenia i gdy minął mi termin umowy poczułem się jak wyzwolony z kajdanów. Oczywiście już do niej nie wróciłem.
          Tylko kilka punktów ilustrujących moje doświadczenia:
          - zapytałem kiedyś czy moga mi udzielić którejś z promocji, jakie pojawiły się w czasie obowiązywania umowy, a których nie było gdy ją podpisałem. Gościu z BOKa powiedział mi wprost, że obowiązuje umowa i mają mnie w garści. Po co mają rezygnować z dodatkowych zysków? Dodał jeszcze, że sam bym tak robił na ich miejscu. Rozwaliło mnie to, sam jestem handlowcem i gdybym w ten sposób traktował stałych klientów, szybko przestałbym ich mieć. Stali klienci daja normalnej firmie 80% obrotów i muszą być szanowani, nowi muszą sobie dopiero zasłużyć. Tak działa normalna firma, ale Idea i Orange najwyraźniej nie.
          ciąg dalszy nastąpi
          • pawelekok Re: Widzę, że w Idei nic sie nie zmieniło 30.01.11, 17:11
            - zostałem oszukany przy podpisywaniu umowy. Przedstawiciel zapewniał, ze będę miał pełny zasięg w miejscu zamieszkania (było to w czasach, kiedy jeszcze połowa Polski była białą plama dla zasięgu). Wielokrotnie skarżyłem się na jego utrudnienie lub brak. Raz dzwoniłem w godzinach nocnych i połączono mnie z technikiem a nie handlowcem. Zdziwił się, że tam gdzie mieszkam wogóle mam zasięg. Ale Idei nie przeszkadzało to w sprzedaży mi usługi
            - większość rzeczy do załatwienia tylko w BOK tylko osobiście, nigdy przez telefon. Kilometrowe kolejki osłabiające odporność najbardziej wkurzonego Klienta. Tam też się w praktyce nie dawało nic załatwić, ale osłabiony Klient był "mniej awanturujący się".
            ciąg dalszy nastąpi
            • pawelekok Re: Widzę, że w Idei nic sie nie zmieniło 30.01.11, 17:19
              - dopóki płaciłeś w terminie bez szemrania, było w miarę OK. Ale spróbowalibyście się raz spóźnić lub nie daj Boże zakwestionowac jakąś płatność. Wtedy uruchamiano pełne i słone sankcje, z wyłączeniem telefonu przy jednoczesnym naliczaniu abonamentu włącznie, ze słoną opłatą za ponowne uruchomienie, które egzekwowano natychmiast bez żadnej litości i nigdy bez odstępstw. Ale za to obiecywano Ci je, jeśli pójdziesz do BOK osobiście i poprosisz. Tam, po odstaniu kilku godzin w kilometrowej kolejce gó... załatwiłeś i jeszcze Ci wytłumaczono jaki zły i niewdzięczny z Ciebie Klient, byłeś tak osłabiony, że zgadzałeś się na wszystko.
              • pawelekok Re: Widzę, że w Idei nic sie nie zmieniło 30.01.11, 17:27
                - pozorne promocje. Np. nigdy nie informowano, że minuty z oszczędności można wykorzystać tylko w następnym miesiącu i tylko w okreslonym czasie i na okreslonych zasadach (np. takich, że musisz ględzić bez sensu i potrzeby, bo podstawowy abonament musisz wykorzystać i tak).
                - generalnie roślinki w telefonicznym BOK, które nigdy nic nie wiedziały i w niczym nie potrafiły pomóc czy chociażby wyjaśnić (często nieświadomie wprowadzały w błąd - ale to nigdy nie było brane pod uwagę jako powód uznania reklamacji), za to jak mantrę powtarzające marketingowe pierdoły, takie rozmowy nabijały od cholery kosztów jak w każdym Idiotele
                ciąg dalszy nastąpi
                • pawelekok Re: Widzę, że w Idei nic sie nie zmieniło 30.01.11, 17:37
                  - i wreszcie rozwiązanie umowy. Była ona tak skonstruowana, że jeśli od niej odstępowałeś przed jej wygaśnięciem (np. 1 m-c przed wygaśnięciem 24-miesięcznej umowy), to płaciłeś karnie sumę abonamentów za cały okres jej obowiązywania (czyli 24 abonamenty). Niezależnie od zapłaconych rachunków, np. jeśli kiedyś w m-cu wydzwoniłeś kilka abonamentów. Przy czym napisana takim językiem, że zorientowałem się w sprawie jakiś czas dopiero po jej podpisaniu. Krótko mówiąc, im dłużej korzystałeś, tym mniej opłacało się od umowy odstąpić. Ale zmusili mnie jeszcze do płacenia przez 2 miesiące po jej wygaśnięciu pod rozmaitymi pretekstami. Byłem tak zdesperowany, że na to poszedłem, bo alternatywą było odnowienie umowy na kolejne 24 miesiące lub latami ciągnąca się sprawa w sądzie, bez pewności wygranej, za to z bijącym licznikiem. Jeszcze pół roku po wygasnięciu umowy usiłowali wyłudzić ode mnie dodatkową płatność, pod pozorem, że czegoś nie zapłaciłem, przy czym nie podawali podstawy roszczenia, za to straszyli wpisem do Krajowej Listy Dłużników.

                  Serdecznie współczuję wszystkim abonentom firmy Orange. Prędzej, czy później każdy zazna rozkoszy spotkania się z jedną lub więcej praktyk działania tej firmy.
    • piwenko orange naciąga klientów 29.01.11, 11:35
      bez żadnych skrupułów

      wymyslił sobie jakis dług w stosunku do mnie
      skierował sprawę do sądu
      przegrał w sądzie

      i ....
      sprzedał rzekomy dług firmie windykacyjnej do egzekucji...
      zero zachamowań...
      • pawelekok Re: orange naciąga klientów 30.01.11, 18:27
        widzę, że ja miałem szczęście, list z roszczeniami do rzekomego długu (gdzie napisana była tylko kwota roszczeń, bez wskazania podstawy roszczenia, za to ze straszeniem mnie wpisaniem na listę dłużników) potraktowałem hunorystycznie i po prpstu wypier..iłem go do kosza. Dziś żałuję bo to ważny dowód. Na szczęście przez kilka lat żadne wezwanie do sądu w tej sprawie do mnie nie przyszłóo.
    • Gość: grajdołek Orange i TP SA to banda złodziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 12:11
      od pół roku zgodnie z regulaminem TP SA domagam się kary umownej za przerwę w dostarczaniu usługi. Przerwa trwała ponad miesiąc, z kilkugodzinnymi wznowieniami dostarczania sygnału. Umowa z TP SA powinna wygasnąć automatycznie, z uwagi na miesięczną przerwę w świadczeniu usługi, niestety "błękitna linia" czytaj łapanka stażystów w ramach call center informuje interpretację TP SA że nawet włącznie sygnału na kilka minut w ciągu miesiąca zwalnia ich z odpowiedzialności prawnej. Kara umowna to fikcja. Powinna wynosić 1/15 za każdy dzień braku usługi przy przerwie ponad 36 godzinnej. W praktyce codziennie trzeba dzwonić by cokolwiek naprawili, bo TP SA automatycznie drze reklamację po 24 godzinach bez naprawienia połączenia. Domaganie się kary umownej to niekończący się horror i strata czasu bo w żywe oczy mówią że nie zapłacą, a "regulamin" czy "umowa" to jest własność TP SA i jest do gnębienia klientów. Na mojej ulicy słupy powbijano krzywo i byle ciężarówka zrywa linię napowietrzną. Interweniowała drogówka napisała protokół po jednym z zerwań i co i nic. Co chwila TP SA nie dostarcza sygnału, i nie ponosi żadnych konsekwencji. Może czas by zajął się tym Grabarczyk, no ale pewnie dyrektor TP SA to jego kumpel z boiska
      • Gość: Kuhhi Aircpir Legendą jest zakładanie neostrady prezesowi :))) IP: *.cdma.centertel.pl 29.01.11, 18:46
        Myślicie, że prezes "coś mógł" w firmie, którą niby zarządza???
    • Gość: Magicc Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 12:40
      Orange ze wszystkich sieci na polskim rynku ma chyba najmniej szacunku do swoich klientów. Byle zarobić- a czyim kosztem to już nieistotne.
    • Gość: marycha53 Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.play-internet.pl 29.01.11, 13:58
      też tak miałam .Podpisałam umowę na 1 rok na internet bezprzewodowy Orange evrywere ,tylko, że na ul.Kolumny nie działał albo prędkość była do d.Ale żadne wyjaśnienia,monity do centrali nic nie dały! płaciłam dla gnoi cały rok! odsyłali tylko albo gadali,że modem zepsuty..Teraz mam Pley i jest b.dobrze
    • Gość: jarek Nie, nie, nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 14:21
      Doradzam we wszelkich rozmowach marketingowych przez telefon powtarzać słowo "nie". Nic więcej. Netia do mnie dzwoniła kolejno przez 10 dni dopóki nie zagroziłem oskarżeniem za nękanie.
      • krzysiozboj Re: Nie, nie, nie... 29.01.11, 15:27
        Jeśli robi to mój operator dostawca czegoś to zazwyczaj wystarcza "jeszcze raz to samo zrobicie a idę do konkurencji". Jeśli robi to konkurencja i nie można jej postraszyć w/w to nauczyłem się być wulgarnym chamem, puszczam wiązankę i ... zazwyczaj nie dzwonią już 10 razy z tym samym co kilka dni :D
        • pawelekok Re: Nie, nie, nie... 30.01.11, 19:01
          patrz niżej mój komentarz z nagrywaniem rozmowy:) może to poskutkuje?:)
      • pawelekok Re: Nie, nie, nie... 30.01.11, 19:00
        Dodałbym jeszcze informowanie na początku rozmowy, że Ty też ją nagrywasz, a jeśli nie wyraża zgody to niech się rozłączy:).
    • Gość: xxx Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 15:02
      "Poprosiłem, by przysłał mi ją wcześniej, ale odmówił. Podpisać miałem przy kurierze. A to nie są komfortowe warunki do zapoznania się z treścią dokumentu - przestrzega"

      Też miałem niemiłą sytuację z Orange przy przedłużaniu umowy.
      Konsultant telefonicznie zachęcił mnie do podpisania umowy na 2,5 roku oferując korzystny pakiet usług. Po podpisaniu przywiezionej przez kuriera umowy okazało się, że drobnym druczkiem było zapisane, że usługi obowiązują tylko przez 24 miesiące. Reklamacja nic nie dała.
      Po zakończeniu umowy nie chce przedłużać więcej umowy z orange, czekam na korzystną promocję w innej sieci aby przejść do niej. Niestety konsultanci z Orange nieustannie nękają mnie telefonami o najróżniejszych porach dnia. Jeśli nie odbiorę potrafią dzwonić nawet 10x dziennie, gdy odbiorę i ich spławię, pomaga to co najwyżej na kilka dni. Nawet się zastanawiałem czy nie oskarżyć ich o nękanie.
      • krzysiozboj Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 29.01.11, 15:38
        Oni mogą taką umowę przysłać ale ... to im utrudnia wrabianie klientów (coś słodko dopiszą, coś pzreoczą, kurier się śpieszy bo .... a później słyszymy że trzeba czytać co się podpisuje). Dwa razy wrobili mnie (plus akurat)w dodatkowe koszta i wpuścili w kanał taką umową przez internet, później uparłem się że muszę mieć umowę na email kilka dni wcześniej wysłaną, jakaś młoda dziewczyna była, raz mało obeznana w taryfach a dwa jeszcze nie zepsuta do szpiku kości, poinformowała mnie jakie ulgi są dla mnie dostępne i w pdf umowę mi podesłała na email więc ... da rady. Przy następnej umowie upierali mi się ciągle że tak nie można, zaczynają już dzwonić ok 3-4 m-ce przed końcem umowy, z miejsca pytałem czy to co wynegocjuję to podeślą kilka dni do przeczytania i porównania z konkurencją, kilka razy odp że nie bo nie mogę, wtedy odpowiadam że jeszcze trochę czasu mają nim umowa mi się skończy i zmienię operatora, za którymś razem pada odpowiedź "tak, nie ma problemu, podeślemy Panu wcześniej umowę do przeczytania"

        Menadżerowie sprzedaży to zwyczajne dobrze wytresowane sk...ny beż żadnych skrupułów, myślę że tyczy to wszystkich korporacji i sieci sprzedaży opartej na prowizji.
      • pawelekok Poczytaj wyżej, gdzie opisywałem swoje doświadczen 30.01.11, 19:02
        ia
    • Gość: olek Dlatego rezygnuje z Orange IP: *.retsat1.com.pl 29.01.11, 15:15
      Od ponad sześciu lat jetem w ich sieci. Rok temu podpisałem nową umowę w między czasie popsuł mi się telefon zaniosłem go do salonu Orange na Piłsudskiego (niestety tylko w tym salonie można prócz podpisywania umów zgłaszać wszelkie awarie. Czekałem w kolejce ponad 2 godz. a osoby które przychodziły podpisać umowę jakieś 10 min. Koło mnie siedział właściciel firmy który ma około 8 telefonów i tracił czas.
      Tak Orange traktuje swoich klientów jak bydło. Podpisałeś umowę to sieć i czekaj.

      Umowa kończy mi się w 2012 i już wiem że wybiorę Ere teraz TMobile niemiecka firma. Kilku znajomych ma tam telefony i traktowanie klienta po podpisaniu umowy jest poważniejsze. Podobno jak w GSM Plus. Liczę na niemiecki standard.

    • persephonix Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... 29.01.11, 15:50
      UWAGAAA!!!
      pracowalam w orange (TPsa) i wiem ze konsultanci sami podpisuja umowy bez wiedzy osoby na ktora podpisywana jest owa umowa. Bo maja od tego prowizje!!!!!!!!!!!!!

      TO JEST NAGMINNE I CELOWE OSZUSTWO PRACOWNIKOW ORANGE!!!
      Firma doskonale o tym wie, zazalenia tego typu wpadaja codziennie na infolinie i reklamacje orange kilkaset dziennie albo wiecej!!!!!!!!!!!!


      z tym mozna wygrac, z taka patologia instytucji trezba walczyc, to jest normalne oszustwo, mozna w systemie sprawdzic kto obslugiwal dana umowe (konsultant), ma sie pelne prawo do wgladu niby wlasnych dokumentow.
    • Gość: x Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 17:13
      Miałam to samo parę lat temu . Pomogła mi interwencja GW, a w zasadzie łagodna perswazja GW zastosowana wobec tej głupiej i chamskiej sieci. Przeproszono mnie kająjąc się aż mnie mdliło.
      Chamstwo i oszustwa w Orange przekraczają wszelkie normy.
    • Gość: x Doniesienie do prokuratury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 17:14
      powinien złożyć i to szybko.
    • Gość: jacek Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.zone4.bethere.co.uk 29.01.11, 19:21
      Ciekaw byłem czy to tylko ja dostaję fakturę w momęcie gdy rozwiązałem umowę juz ponad 12 miesięcy temu ale obecnie jestem w UK i nie jestem w stanie nic zrobic. Wracam za 2 tyg i do prokuratury stawiam się na 100% .
    • Gość: mred Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 21:36
      Dotychczas nie spotkałem kuriera, który działając w imieniu banku lub operatora, literalnie przestrzegałby procedur podpisania umowy z klientem(około 10 umów zawieranych tą drogą)
    • Gość: tutam Typowa polska spychologia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 21:54
      Umowa jest niby podpisana, więc są rachunki. Ale nie może jej zobaczyć, bo umowy tak naprawdę nie ma. To jest czy nie ma, do k...y nędzy?
    • aum Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... 30.01.11, 01:06
      1/ Rachunki odsyłać. NIE zapłacić nawet 1 gr. 2/ Zgłosić sprawę do prokuratora, próba wyłudzenia z art 286 kk. Ale w piśmie NIE podawać art. Prokuratorzy tego NIE lubią. 3/ Złożyć pozew pozew do SR o stwierdzenie, że opłaty nie powinny wystąpić. I wnosić o zadośćuczynienie finansowe , np. 40 tys na cele charytatywne. 4/ ZGŁOSIĆ sprawę do UOKiK. Jest na al Piłsudskiego w Łodzi. 5/ Zgłosić sprawę (pozew) do sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W-wie. Pismo może napisać Miejski Rzecznik Konsumentów w Łodzi, jest na ul. Piotrkowskiej 113. Zgłosić się z dokumentami i ksero, ew. na miejscu zrobią ksero. MRzK sam może wystąpić do Sądu w W-wie. czy w Łodzi też ? Działać. NIE czekać. Ja wygrałem z bandyckimi żądaniami Polkomtelu. SR przyznał mi rację. SO przyklepał wyrok, jest prawomocny.
    • zmuleksy Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług ro... 30.01.11, 02:13
      W ten spsoób złodziejskie korporacje poprzez swoich nieuczciwych przedstawicieli handlowych lub inne podstawione osoby, wyłudzają od ludzi kasę. Jest to możliwe tylko w Polsce, ponieważ istmieje tam dziki krwiożeczy kapitalizm a Państwo ma to serdecznie w dupie a szczególnie swoich obywateli, których każdy sukinsyn może okradać do woli.
    • domarilla Re: Nie kupił telefonu, a dostaje rachunki. Dług 30.01.11, 12:39
      Popieram.
    • Gość: ixi "proba wyludzenia" - tak definiuje to kodeks karny IP: *.net.stream.pl 30.01.11, 14:30
      Zamiast wyjasniac sprawe w salonach, powinien wyslac JEDNO pismo do telekomu, ze kolejne rachunki potraktuje jako probe wyludzenia i skieruje sprawe do prokuratora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka