Dodaj do ulubionych

Tolerancja to solidarność

28.05.07, 19:47
Nie zamierzam tolerować morderców, oszustów, łupieżców i innych tego typu
drabów.
Pani Środa, uważam, jest wrogiem wolności, a zwolenniczką zniewolenia
demagogią.
Obserwuj wątek
    • novic84 Re: Tolerancja to solidarność 28.05.07, 23:03
      a dla mnie wkurat ta jej wypowiedz wydała się całkiem rozsądna, więcej na
      blog.novic.pl
    • misiomis Re: Tolerancja to solidarność 28.05.07, 23:20
      nefnet napisał:

      > Nie zamierzam tolerować morderców, oszustów, łupieżców i innych tego typu
      > drabów.
      > Pani Środa, uważam, jest wrogiem wolności, a zwolenniczką zniewolenia
      > demagogią.

      Przeczytaj komentowany artykuł
      Albo wyjaśnij czemu tak uważasz.
      • nefnet Re: Tolerancja 28.05.07, 23:46
        1. „Gdy państwo jest tolerancyjne, prowadzi polityczną praktykę ochrony
        mniejszości: etnicznych, wyznaniowych, seksualnych itd.”
        I tak dalej to może trochę za daleko.

        2. „tolerancyjny, wyraża prywatną postawę poszanowania wobec innych, choćby
        najbardziej ekscentrycznych ludzi”
        Dziękuje za ekscentryczność posuniętą poza wszelkie bariery!

        3. „tolerancja to humanitas, czyli humanitaryzm. A więc bezinteresowna dobroć,
        którą okazywano także zwierzętom”
        Trochę (?) za dużo naciąganych definicji

        4. „przyjmowali obcych gości, nie gotowali im, ale dawali produkty i
        udostępniali kuchnię. Obcy ... nie byli zmuszani do przystosowania się do
        obyczajów gospodarzy”
        Bardzo ładnie. Niektórzy poszli dalej, gotując to, czego goście oczekiwali.
        Ale czy to obejmowało wszystkie obyczaje? Np. zabieranie żony gospodarza, jego
        dobytku czy innej własności? Łamanie praw panujących u nich?

        5. „Hegel widział w tolerancji uznanie godności drugiego człowieka”
        O ile ten drugi sam jej nie stracił głupim postępowaniem?

        6. „Po prostu dlatego, że także jest człowiekiem”
        No właśnie, a czy wszyscy na to piękne słowo zasługują?

        7. „tolerancja to solidarność, czyli przyjaźń”
        Raczej dziwne te niby-synonimy. Przyjaźń jedno, tolerancja drugie, solidarność
        trzecie – a każde inne, choć zapewne piękne. W pewnych granicach.

        8. „Jeśli prześladują żydów, gejów, kobiety, trzeba wstać i krzyczeć: "Jestem
        żydem! Jestem gejem! Jestem kobietą!”
        No i do tego doszło.
        Jestem mężczyzną! Jestem Polakiem! Jestem ... (no i co napisać dla przeciwwagi,
        że nie gejem – niech im w życiu też dobrze będzie – bo w zasadzie
        wystarczyłoby, że mężczyzną, przynajmniej kiedyś było to jasne).

        9. „Czy tolerancja nie ma granic?” „dwie. Po pierwsze: nie można tolerować
        osób, które wyrządzają fizyczną krzywdę” „nie można tolerować wrogów wolności”
        Psychiczną też, dodałbym.
        Na wolność poczekamy trochę, bo co ważniejszy lud to wróg wolności.
        • brite Ależ pitolisz 28.05.07, 23:59
          Dopowiadasz sobie coś, czego w tekście nie ma i o czym on nie mówi. Mania jakaś,
          czy co?
          • nefnet Mhm 29.05.07, 17:57
            Przeczytałem od początku do końca, potem od końca do początku.
            Jak z matematyki chyba, hipoteza, twierdzenie, dowód, do tego jakieś pewniki. I
            Pani Środzie wychodzi, że Księżyc jest za blisko albo że Księżyc jest za
            daleko, w zależności od potrzeb (bo w zależności od dnia raz jest bliżej, kiedy
            indziej – dalej).
        • misiomis Re: Tolerancja 29.05.07, 00:05
          To ja dam tylko jeden cytat:
          "Magdalena Środa, filozof i etyk, przypomniała historyczne sposoby rozumienia
          tolerancji."
          • nefnet Re: Tolerancja 29.05.07, 17:12
            Według niej. Tego nie przypomniała.
    • nakole Re: Tolerancja to solidarność 28.05.07, 23:34
      ...Czytanie tekstu ze zrozumieniem. Próbuj.
    • big_news Re: Tolerancja i Środa? To wykluczone! 29.05.07, 00:02
      Taaa...
      Jak dożyję takich czasów, że etyk Środa komentując w porannej audycji TOK FM
      aktualne wydarzenia polityczne choć raz nie poczęstuje PiS-u nienawistnym
      określeniem, jeżeli dotrwam do chwili, że filozof Środa w TVN 24 nie dowali z
      grubej rury moherowym wyborcom Kaczyńskich, jeżeli będzie mi dane wysłuchać
      europejskiej Środy w "Kuchni nie tylko politycznej" na antenie TVP 3 , kiedy to
      nie posłuży się inwektywą rzuconą pod adresem Giertycha, jeżeli doczekam się, że
      miłująca inaczej Środa pisząc w GW powstrzyma się od kalumni, nienawiści, jadu i
      bełkotliwego języka, to przyznam otwarcie, a może i dam ogłoszenie w jakimś
      dzienniku, że "profesor" Środa jest tolerancyjna nie tylko wobec wszelakich
      mniejszości, ale także w stosunku do zdecydowanej większości.
      Coś mi się wydaje, że nie będę zmuszony wysupłać ani złamanego grosza na anons.
      No, ale cierpliwie sobie poczekam. A co? Taki jestem!:)))
    • zaden.login Re: Tolerancja to solidarność 29.05.07, 06:28
      Tolerancja to ostatnio bardzo wygodne słowo. Zawsze można powiedzieć komuś kto
      nas krytykuje, że jest bardzo niedobry bo jest nietolerancyjny...

      A największe problemy z tolerancją to mają chyba właśnie ci, którzy tego słowa
      nadużywają. Ich granica tolerancji jest tam gdzie ich poglądy. Oni nie potrafią
      tolerować tych, którzy mają inne.


      • nefnet Re: Tolerancja to 29.05.07, 17:38
        Szczególnie „pięknie” wyglądają tu osoby publiczne, dobrze sytuowane, które
        dużo o tolerancji mówią, a same zamykają się w swoich zamkach i twierdzach
        chronionych dobrze murami (na szczęście zauważany temat ostatnio), nie myśląc
        nawet o wpuszczaniu na próg jakiegoś „obcego” czy „innego” – ba, nawet nie
        chcąc takie „coś” widzieć.
    • zdanka1 Szanowna Gazeto - dlaczego tak to napisane? 29.05.07, 08:32
      Wklejacie fragment tekstu Srody, piszecie o tym , gdzie i kiedy, ale nie
      podajecie całego programu konferencji - przeciez to bez sensu!

      O ile wiem, program jest na stronach kulturoznawstwa:)
    • longeta Re: Tolerancja to solidarność 29.05.07, 10:06
      nefnet napisał:

      > Nie zamierzam tolerować morderców, oszustów, łupieżców i innych tego typu
      > drabów.
      > Pani Środa, uważam, jest wrogiem wolności, a zwolenniczką zniewolenia
      > demagogią.

      Niestety jest to dalszy ciąg marnych występów tej pani
      • nefnet Re: Tolerancja 29.05.07, 17:30
        Mniej więcej tak samo jak to:
        „Zbyt późno na komunizm, za wcześnie na kapitalizm.”
    • evonka dlaczego ten wątek jest na forum głównym? 29.05.07, 11:43
      a nie na Opiniach i komentarzach???
      (pomagam moderować)
      • miejskie_narty Re: dlaczego ten wątek jest na forum głównym? 29.05.07, 11:47
        Przez widzimisię którejś z adminek?
        • evonka generalnie fajnie, ze tu jest 29.05.07, 11:51
          i wiecej takich powinno byc tu, a podforum opinie i komentarze powinno byc
          usuniete. tak jak i Porozmawiajmy o Lodzi. Bo tu, na głównym, pojawiają się
          abrdzo często opinie i komentarze i rozmowy o Łodzi..
          Albo byc konsekwentym i każdy komentarz do artukułow umieszczać w
          poforum "opinie i komentarze", które przemianowałabym na "komentarze"... A i
          tak najlepiej jakby wszystkie były tutaj.
          • miejskie_narty Re: generalnie fajnie, ze tu jest 29.05.07, 11:54
            Chyba chodzi o to, że na różnych podforach są różni ludzi - na PoŁ pojawiają się wciąż te same nicki, które tutaj rzadko zaglądają i odwrotnie. A na KiO to już najczęściej większość z nielogu - trudno z kimś sensownie porozmawiać, raczej ludzie się wpisują pod artykułem nie bardzo czytając to, co wcześniej wypostowano.
            • evonka Re: generalnie fajnie, ze tu jest 29.05.07, 12:03
              no to pod tym artykułem sie nie wypowiedzą ci z nielogu... uznano go za
              wymagajacy logowania przenosząc na głowne forum.. nic z tego nei rozumiem, ale
              zaraz sie w temacie wypowiem..
          • brite Re: generalnie fajnie, ze tu jest 29.05.07, 13:33
            evonka napisała:

            > powinno byc
            > usuniete. tak jak i Porozmawiajmy o Lodzi.

            Evonko, poświęć trochę czasu i poczytaj, jakie kwestie omawiane są na głównym
            FŁ, a jakie na PoŁ. Porównaj i powiedz - czy naprawdę należy jedno z drugim mieszać?
            A za usunięciem "Opinie i Komentarze" jestem jak najbardziej.
            • evonka Re: generalnie fajnie, ze tu jest 29.05.07, 14:15
              no może, może.... ale Opinie i komentarze są bez sensu, jeśłi są oddzielnie..
              no bo choćby ten wątek. dlaczgeo jest na głównym a nie na opiniach?? albo sie
              trzymamy konsekwentnie, ze komentarze do artykułów idą na podforum, albo
              likwidujemy podforum, bo inaczej nie widzę sensu istnienia...
              co do PoŁ to może macie racje, ale ja tam i tak byłabym za tym, żeby podfora
              były tylko wybitnie specjalistyczne.. np. komunikacja, szkoły, etc.. cała
              reszta to Łodź, Łódź...
              • nefnet Pierwszy się wypowiedziałem, 29.05.07, 17:21
                więc powiem tak: Nie wiem dlaczego jest tu, po moim komentarzu i misiamisia
                pojawił się tu. Ale ja też dałbym go tutaj, trochę prowokacyjnie zresztą.
    • evonka na pewno potrzeba takich spotkań 29.05.07, 12:14
      bo:
      w świecie manipulacji słowno-obrazowych mieszają się niektóre pojęcia. niektóre
      słowa sa wypaczane lub nadużywane, jak: solidarność, dialog, liberalizm, czy
      tolerancja właśnie. nierzadko zdobywajac nowe znaczenie, często negatywne, na
      użytek chwilowej potrzeby.
      bardzo dobrze, że przypomniano historyczny aspekt tolerancji w odniesieniu do
      różnych zagadnień i zjawisk.
      myślę, że bardzo potrzeba prawdziwej tolerancji, tej, której znaczenie wywodzi
      się z łacińskiego słowa tolerantia - cierpliwa wytrwałość.. Nie oznaczało ono
      akceptacji, ale POSZANOWANIE czyichś poglądów czy pstaw, nawet jeśli nie
      odpowiadały drugiej osobie. Tu jest chyba klucz do współczesnych problemów z
      tolerancją. Niepotrzebnie niektórzy rozumieją ją jak bezwzględną akceptację i
      przyjęcie poglądów niezgodnych z własnymi. Tworząc w ten sposób wyimaginowane
      zagrożenie i podejmując walkę z osobami o odmiennych poglądach.
      Brakuje wzajemnego poszanowania i ciekawosci drugiego człowieka. Próby
      zrozumienia. Jest sprzeciw z założenia. Sprzeciw, który uniemożliwa jakąkolwiek
      wymiane poglądów, dyskusję. Zamyka na dialog, który jest podstawą porozumienia.
      Granice tolerancji zaś dla mnie są bardzo wyraźne. Są tam gdzie zaczyna się
      czyjaś krzywda.
      • nefnet Re: 29.05.07, 17:17
        Zgadzając się z Tobą, od siebie dodam, że różni ludzie różnie widzą tę granicę.
        Krzywdę. Czasem dobre słowo dla jednych, dla drugich jest obrazą.
        • evonka Re: 29.05.07, 17:27
          Oczywiście. I tu zgoda. Trzeba brać poprawkę na obyczajowośc, przeżycia,
          doświadczenia, moralność inych.. to dla mnie oczywiste. jednak jest pewien dosc
          szeroki krąg zachowań ogólnie przyjętych za niekrzywdzące. jeśli jednak ktoś
          twierdzi, że go krzywdzą, to zwykle dlatego, że na przykład tego nie rozumie
          lub nie chce rozumieć. rozumie - nie znaczy akceptuje. rozumie - znaczy zdaje
          sobie sprawę z pewnych spraw...
          • nefnet Re: 29.05.07, 17:33
            I chyba to niezrozumienie wywołuje znaczną część napięć między ludźmi.
            • longeta Re: 29.05.07, 17:39
              nefnet napisał:

              > I chyba to niezrozumienie wywołuje znaczną część napięć między ludźmi.

              Nie zgadzam się,część to chamska propaganda pederastów,którzy stawiają się w
              roli ofiar,jest to oparte na kłamstwie,nie na niezrozumieniu:-)))
              • nefnet Re: 29.05.07, 17:42
                Wyjaśnienie: Napisałem „znaczną”, nie napisałem „całą”.
                A w tej kolejnej części też u mnie jest miejsce na to, o czym Ty wspomniałeś.

                A ja zgadzam się, żebyś Ty nie zgadzał się.
              • evonka czy to co piszesz 29.05.07, 17:43
                należy traktować niepoważnie, skoro kończysz swoją wypowiedź podwójnym
                uśmiechem?
                • longeta Re: czy to co piszesz 29.05.07, 17:49
                  evonka napisała:

                  > należy traktować niepoważnie, skoro kończysz swoją wypowiedź podwójnym
                  > uśmiechem?

                  Stawianie się w roli wyklętego środowiska,bez żadnych praw,JEST śmieszne
                  zwłaszcza w tym kraju,polecałbym kartę praw pacjenta:-)
                  • evonka Re: czy to co piszesz 29.05.07, 17:59
                    hmmm.... sugerujesz, że mam sie hospitalizować??

                    a tak serio: w tym kraju są jednak takie osoby, które homoseksualistów
                    najchetniej poddałyby leczeniu.. o tej tolerancji mówimy. brakuje jej. bo tak
                    to jest niestety zwykle kiedy czyjś ustalony porządek swiata zostanie narusziny
                    i okazuje się, że ci geje, o których kiedyś mówiło się po cichutku w ostatniej
                    szkolnej ławce, chichocząc, jednak są i trzeba się jakoś do tego odnieść. bo
                    nie zmieni się faktu, że są i, że nie stanowią jakiegoś potencjalnego
                    zagrożenia dla heteroseksualistów.. dlatego są dwie drogi: tolerancja albo jej
                    brak i agresja. ja wybieram to pierwsze.
                    • longeta Re: czy to co piszesz 29.05.07, 18:09
                      evonka napisała: dlatego są dwie drogi: tolerancja albo jej
                      > brak i agresja. ja wybieram to pierwsze.

                      Nazywajmy rzeczy po IMIENIU,jest to zboczenie,ale nieszkodliwe,tak było do tej
                      pory,niestety panowie zamiast pilnować własnej dupy,wzięli się do polityki,mało
                      tego lansują taki styl życia jako normalny i pro-rodzinny heheheh,to już zakrawa
                      na kompletny absurd.

                      Jest to tylko sprzeciw w takim pojmowaniu modelu rodziny,poza tym też zdarzają
                      się tam kanalie tak jak w normalnych rodzinach i dlatego trzeba z tym
                      walczyć,żeby nie przeczytać w przyszłości Faktu o wykorzystywaniu adoptowanych
                      dzieci przez parkę jurnych byków.
                      • evonka Re: czy to co piszesz 29.05.07, 18:18
                        skoro uważasz, że to nieszkodliwe zboczenie, to dlaczego tak Ci przeszkadza??
                        ja widze to zgoła naczej. to nie panowie wzięli sie do polityki, ale polityka
                        do panów. porozmawiaj kiedyś z homoseksualistami a dowiesz się czy uważają swój
                        zwiazek za prorodzinny... zapewniam Cię, że nie. bo to dość trzeźwo stąpajacy
                        po ziemii ludzie, którzy zdają sobie sprawę z tego, że jak są dwa penisy, to
                        dzidziusia nie będzie... i dowiedz się czy domagaja sie adopcji dzieci, to też
                        może ochłoniesz. ulży ci.
                        • longeta Re: czy to co piszesz 29.05.07, 18:28
                          evonka napisała:

                          > skoro uważasz, że to nieszkodliwe zboczenie, to dlaczego tak Ci przeszkadza??
                          > ja widze to zgoła naczej. to nie panowie wzięli sie do polityki, ale polityka
                          > do panów. porozmawiaj kiedyś z homoseksualistami a dowiesz się czy uważają swój
                          >
                          > zwiazek za prorodzinny... zapewniam Cię, że nie. bo to dość trzeźwo stąpajacy
                          > po ziemii ludzie, którzy zdają sobie sprawę z tego, że jak są dwa penisy, to
                          > dzidziusia nie będzie... i dowiedz się czy domagaja sie adopcji dzieci, to też
                          > może ochłoniesz. ulży ci.

                          Znam kilku pederastów,Brzeziny to małe miasto,swego czasu poznałem paru w
                          Łodzi,kompletna załamka,to są naprawdę chorzy ludzie ze zboczonymi pomysłami.

                          Ależ domagają się,tylko że na razie robią to od dupy strony,tak dla zmyłki.
                          Cały problem polega na małym przyroście w krajach starej Europy,przeważnie rodzą
                          się kolorowi,jest to swoisty problem dla neonazistów-europejskich,dlatego wpadli
                          na taki sposób zdobywania białych dzieciaków,cóż chętnych mam rodzących za
                          pieniądze widocznie coraz mniej,dlatego będą starali się o adopcje i wtedy mając
                          równe prawa wygrają z każdą rodziną w Polsce.

                          Ps.telefon komórkowy też kiedyś był futurystyczną wizją.
                          • misiomis Z tego co piszesz 29.05.07, 18:37
                            to mi wychodzi, że według Ciebie kiedyś wszyscy będziemy pederastami.
                            Fantastycznie :D

                            ...ale wątku z neonazistami nie zrozumiałem.
                            • longeta Re: Z tego co piszesz 29.05.07, 18:47
                              misiomis napisał:

                              > to mi wychodzi, że według Ciebie kiedyś wszyscy będziemy pederastami.
                              > Fantastycznie :D

                              Raczej obrzydliwe,chyba że cię to podnieca(?) "walenie" w kiszkę stolcową,to
                              służy do wydalania zbędnej,nieprzetrawionej masy i szkodliwych substancji z
                              organizmu,miłość i pożądanie w tym wypadku uważam za zboczenie.
                              • misiomis Re: Z tego co piszesz 29.05.07, 18:50
                                Podnieca mnie nowatorskość twojej futurystycznej wizji.
                                • longeta Re: Z tego co piszesz 29.05.07, 18:56
                                  misiomis napisał:

                                  > Podnieca mnie nowatorskość twojej futurystycznej wizji.

                                  Niestety to nie wizja,to fakt,-abyś żył w ciekawych czasach... mały mądry
                                  chińczyk;-)
                          • evonka Re: czy to co piszesz 29.05.07, 18:44
                            nie wiem czy znasz znaczenie słwoa "pederasta', które tak chętnie używasz.. to
                            słowo nabrało dość dawno juz pejoratywnego(mającego negatywny wydźwięk,
                            obraźliwego) znaczenia.. więc nie wiem czy chcesz obrazić homoseksualistów
                            używajac tego słowa, czy po prostu nie znasz znaczenia słów jakie używasz.
                            to jedno.
                            a drugie, to to, że naprawdę nie ma znaczenia czy chore pomysły rodzą sie w
                            głowach hetero- czy homo- seksualistów. co jakis czas pojawiają sie informacje
                            o 100% hetero-, ktory brutalnie zgwałcił kobietę, czy o hetero- albo homo-,
                            który zbiera pornografię dziecięcą... znaczenie ma to, ze takie pomysły się
                            rodzą w głowach. nie to czy w hetero czy w homo..
                            nie wiem jaka jest logika twojego myslenia jeśli chodzi o kwestie białych
                            europejczyków i ich zdobywania, skoro i tak rodzi się ich coraz mniej.. ale
                            wyjasnij mi to proszę, bo ciekawam.
                            a najpierw rzetelnie dowiedz sie o zamiary adopcyjne, a dopiero potem rozkręcaj
                            wyobraźnię..
                            • longeta Re: czy to co piszesz 29.05.07, 18:54
                              evonka napisała: > a najpierw rzetelnie dowiedz sie o zamiary adopcyjne, a
                              dopiero potem rozkręcaj
                              >
                              > wyobraźnię..

                              Chyba to logiczne posunięcia,równy statut dwóch pedałów z rodziną normalną,za
                              tym idą wszelkie prawa dotyczące np.dziecka i opieki,bo jako dorośli pederaści
                              nie mogą na żadne ograniczenia narzekać.Chyba że podasz przykład że tak nie jest
                              i są dyskryminowani prawnie,nie znam takiego przypadku,dlatego całe te ich
                              marsze to tylko propaganda że jest ich aż tylu,w rzeczywistości więcej tam
                              chodzi zakołowanych anty-pisowców.
                              • evonka Re: czy to co piszesz 29.05.07, 18:57
                                ale narzekają, ze nie moga adoptować dzieci??? i chcą tej adopcji?? bo ja nie
                                znalazlam takiego postulatu..
                                • longeta Re: czy to co piszesz 29.05.07, 19:01
                                  evonka napisała:

                                  > ale narzekają, ze nie moga adoptować dzieci??? i chcą tej adopcji?? bo ja nie
                                  > znalazlam takiego postulatu..

                                  Widocznie aż tak dobrze ich nie znasz heheheeh.
                                  Danie pedałom równych praw rodzinnych bo o to im chodzi,powiedzmy np.urlopu
                                  macierzyńskiego,równa się adopcjom.
                                  • evonka no dobra, poddaję się 29.05.07, 19:10
                                    bo dalej nie ma sensu..
                                    urlop macierzyński jest możliwy jak sie dziecko ma. najpierw dziecko - potem
                                    urlop. odwrotnie się nie da. ja też mogłabym sie domagać prawa do urlopu
                                    macierzyńskiego, ale go nie otrzymam, bo nie mam dziecka. wiec nie wiem jak
                                    homoseksualista bezdzietny może dostać urlop macierzyński.. pisz o czymś co
                                    rozumiesz, a nie rzucaj jakieś haselka, bo to nie ma sensu..

                                    istotnie homoseksualistów aż tak dobrze nie znam, zeby sie wypowiadać w ich
                                    imieniu. wypowiadam sie tylko w swoim. a moje jest takie, że ani mnie ziębią
                                    ani parzą. przeciwna jestem adopcji dzieci przez pary homoseksualne, bo uważam,
                                    że do prawidłowego rozwoju dziecka potrzebne są obie płcie, ale póki co takiego
                                    psotulatu nie zauważyłam...
                                    • longeta Re: no dobra, poddaję się 29.05.07, 19:18
                                      evonka napisała:

                                      > bo dalej nie ma sensu..
                                      > urlop macierzyński jest możliwy jak sie dziecko ma. najpierw dziecko - potem
                                      > urlop. odwrotnie się nie da. ja też mogłabym sie domagać prawa do urlopu
                                      > macierzyńskiego, ale go nie otrzymam, bo nie mam dziecka. wiec nie wiem jak
                                      > homoseksualista bezdzietny może dostać urlop macierzyński.. pisz o czymś co
                                      > rozumiesz, a nie rzucaj jakieś haselka, bo to nie ma sensu..

                                      Widzę że znajomość prawa obowiązującego w RP jest dla ciebie zagadką.
                                      Wszystkie rodziny adopcyjne mają prawo do urlopu macierzyńskiego i teraz
                                      wyobraźmy sobie takie prawa w Polsce jakie mają w pederaści w Holandii,czy
                                      Szwecji,i to głównie im chodzi o usankcjonowanie związku pederastów jako
                                      normalnego i na równych prawach,później będą mieli już z górki.
                                      • evonka zagadką jest twój tok 29.05.07, 19:26
                                        rozumowania.
                                        napisałeś w poprzednim poscie:
                                        Danie pedałom równych praw rodzinnych bo o to im chodzi,powiedzmy np.urlopu
                                        macierzyńskiego,równa się adopcjom.

                                        to nie urlop = adopcja, ale adopcja = urlop. o to mi chodziło. najpierw
                                        dzidzius, potem urlop. nie odwrotnie.

                                        co do wyobrażeń, to pozostawię je Tobie. snuj sobie wyobrażenia dalej..
                                        • longeta Re: zagadką jest twój tok 29.05.07, 19:38
                                          evonka napisała:

                                          > rozumowania.
                                          > napisałeś w poprzednim poscie:
                                          > Danie pedałom równych praw rodzinnych bo o to im chodzi,powiedzmy np.urlopu
                                          > macierzyńskiego,równa się adopcjom.
                                          >
                                          > to nie urlop = adopcja, ale adopcja = urlop. o to mi chodziło. najpierw
                                          > dzidzius, potem urlop. nie odwrotnie.
                                          >
                                          > co do wyobrażeń, to pozostawię je Tobie. snuj sobie wyobrażenia dalej..

                                          Równe prawa dla zboczeńców = adopcja =urlop.
                    • nefnet Re: 29.05.07, 18:13
                      Ja znam osobiście tylko dwóch gejów, o których wiem, że są gejami. Są
                      traktowani w pracy trochę lepiej od pozostałych pracowników, bez żadnych
                      docinków pod ich adresem bezpośrednio, choć czasem z żartem za plecami; ale
                      żarty częściej spotykają pozostałych.
                      Zagrożenia nie stanowią, bo nie napastują „innych”, nie narzucają się. I nie
                      czynią jakiejś propagandy swych upodobań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka