Dodaj do ulubionych

Rogów zaliczony z pompą (dosłownie) :)))

24.04.04, 18:29
Kolejna eskapada forumowiczów komunikacyjnych za nami. Tym razem padło na
podróż koleją, zarówno tą duża, jak i wąskotorówką. A wszystko za sprawą
inauguracji sezonu turystycznego na kolejce rogowskiej.

W tradycyjnym gronie (ja, Krzyskup i Ventlan) wyruszyliśmy pociągiem o 9:47 z
Fabrycznego. W sumie można powiedzieć, że wycieczka zaczęła się już w
tramwaju 12, bo od Waltera-Janke skompletowana była cała grupa.
Zabunkrowaliśmy się w ogrzewanym przedziale bagażowo/służbowym (mniej znanym
pod nazwą "klubowy") na początku drugiego "kibla" w składzie. Wszystko było
fajnie do czasu, kiedy jakiś nałogowy palacz naruszył nasza prywatność i
wtoczył się do naszej strefy zamkniętej w celu zapalenia peta. Na szczęście
wysiadł gdzieś w połowie drogi. Przez Koluszki przebijaliśmy się jakąś
okrężną trasą jednotorową przez las, gdzie ograniczenie prędkości było
tragiczne. Gdybym wysiadł w biegu, to zdązyłbym dojść do stacji, zrobic
zdjęcie i zaczekać na pociag, z którego bym wyskoczył. :-) W Koluszkach
doszło zamieszanie z opóźnionymi pociągami, przez co my również je
załapaliśmy. na szczęście na pierwszy kurs wąskotorówki zdązyliśmy.

Rogów przywitał nas wielką pompą, podobnie jak pożegnała nas Łódź. Pogoda nas
chyba nie lubi. Nic to. Jedziemy. Najprawdziwsi postrzeleńcy kolejowi deszczu
się nie boją. Ważne, że pociąg jedzie, kółka się kręcą, dudni, kopci,
szarpie, hałasuje - czyli to co jest w tym wszystkim najfajniejsze. Na czele
potężny, błyszczący "rumun" (małe Lyd2 padły - poszły w diabły przekładnie i
nawrotniki). Do Jeżowa dojechaliśmy letniakiem. Trochę wiało. No cóz, mówi
się trudno. Olewka na wiatr, bo oto jedziemy kolejką. W Jeżowie mania
fotografowania. Było coś dla ducha, to teraz coś dla ciała, czyli ognisko z
kiełbaskami. W strugach deszczu, w kameralnej, piknikowej atmosferze, przy
dźwiękach takich muzycznych szlagierów, jak "Czerwony autobus" itp.
dotrwaliśmy do końca postoju. Czas wracać do Rogowa. My z Ventlanem ładujemy
się do ciepłego wagonu osobowego, w którym nawiązała się pogawędka z obsługą
konduktorską. Świat jest mały, tak więc okazało się, że znamy się z
pożegnania linii tramwajowej 41. :-) Krzyskup dał czadu i władował się na
lokomotywę. W roli maszynisty czuł się jak ryba w wodzie. Z impetem wrzucił
przepustnicę do oporu i pociąg raźno ruszył do przodu. Fantazje Krzyskupa
starał się poskramiać nadzorujący go zawodowy mechanik. Niestety droga
powrotna minęła szybko, aż za bardzo. Ale po co rozlewać łzy, wszakże to
dopiero połowa imprezy.

W Rogowie był czas na zwiedzanie. Eksponatów (niestety w wiekszości
błagających o pomoc ludzkich rąk) jest sporo. Tabor dość różnorodny, m.in.
trzy parowozy, w tym jeden rarytas - Borsig, trochę diesli, w tym dwa
szynobusy (dwuosiowy z Mławy i duży, czteroosiowy Konstal), a przede
wszystkim od groma wagonów towarowych i pasażerskich. Kilka fotek, w tym
pamiątkowych przy "fifce". W tzw. międzyczasie ze względu na brak chętnych,
których odstraszyła pogoda, podjęto decyzję o odwołaniu kursu o godzinie 13.
Udaliśmy się do hali, gdzie trwały prace przy taborze. Przydałaby się jakaś
pompa, bo woda zatopiła kanały rewizyjne. Padł pomysł przejazdu drezyną
motorową aż do Białej Rawskiej celem kontroli stanu szlaku i wzmocnienia
toru. Niestety prawdopodobna godzina powrotu zniszczyła te plany. Inspekcja
się i tak odbędzie, ale pojedziemy kiedy indziej.

O 15 wyruszył ostatni dziesiejszy pociąg na kolejce. Niestety brak kasy
zmusił nas do rezygnacji z drugiego przejazdu. Poza tym byliśmy już tak
przemoknięci, że można było nas wykręcać. Ale dzięki ludziom z FPKW atmosfera
była kapitalna. Widać, że w to co robia wkładają duzo serca i chwała im za
to.

Za tydzień, w długi weekend prawdopodobnie kolejna wycieczka - tym razem
trzydniowy maraton. W sobotę zawitamy jednak (wbrew wcześniejszym planom) po
raz kolejny do Rogowa. Trzeba zabezpieczyć i udrożnić to, co jeszcze zostało
z trasy do Białej Rawskiej. Złodzieje nie śpią. Tak więc MK również musi
działać. To jest jak wojna...
Obserwuj wątek
    • michal.ch Rogów kursuje 24.04.04, 18:35
      Jeszcze jutro i w cały długi weekend będa kursowały pociagi wg następującego
      rozkładu:

      ROGÓW - odjazdy
      11:00
      13:00
      15:00

      Operator zastrzega jednak, że kursy mogą zostać odwołane lub przesunięte, jeśli
      nie będzie minimum 10 chętnych na przejazd.

      Potem w każdą niedziele do końca wrzesnia pociągi beda wyruszały o godz. 13:00.
      Wszystkie kursy odbywaja się do Jeżowa. Prywatnie można wynająć pociąg na
      przejazd maksymalnie do Głuchowa. Dalej na skutek kradzieży elementów torowiska
      pociąg sie nie przebije - jest za ciężki i luźno leżące na podkładach szyny po
      prostu się rozejdą pod jego ciężarem.

      Więcej informacji na stronie:

      www.fpkw.pl

      Zapraszamy na przejażdżki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka