Gość: old_lodzer Tomaszewski na Brusie... IP: *.4web.pl 17.02.11, 22:59 Tomaszewski na Brusie zamiast toru F1 jeziora zbuduje. Zwikowcy, nie wiecie co was czeka .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyytatiusz Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich spółek IP: *.lodz.mm.pl 17.02.11, 23:03 Sprawiedliwości stało się zadość. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank Jeszcze SLD-owskich dyrektorów szpitali wymienić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 23:05 szczególnie podległych Urzędowi Marszałkowskiemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin typowe Platformiane czystki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.11, 23:11 To typowe dla POrażki. Zdanowska, zamiast zająć się pogarszającymi się warunkami życia w mieście, robi czystki personalne i likwiduje szkoły. Paweł Księżak to zięć Niesiołowskiego (jego żoną jest Joanna Niesiołowska-Księżak) - czy się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: typowe Platformiane czystki IP: *.lodz.mm.pl 17.02.11, 23:12 Czy to go dyskwalifikuje???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Muchołap Oczywiście, że nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 23:20 Mój zięć jest z zawodu członkiem rady nadzorczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich spółek IP: *.147.8.33.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.11, 07:02 Nic nie rozumie jescze tydzień temu Pinokio zapewniał nas, że dogadał się z PO i nikogo nie ruszą a tu prosze chłopczyk wystraszony i w krótkich spodenkach ograny pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f16 Re: Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich s IP: *.toya.net.pl 18.02.11, 07:47 takie zycie ze nikt nic nierozumie oni maja kase ty nie, oni czytaj ty piszesz rozumiesz kto jest teraz baranem? a kto wilkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szary obywatel Re: Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich s IP: *.40.rev.vline.pl 18.02.11, 09:16 > będziemy pamietali przy nastepnych wyborach.Jonski juz zastanawia sie na refere > ndum o odwołaniu Zdanowskiej .A Tomaszewski kupe szmalu ponownie przeznaczy na > Kosciół Myślisz, że Łodzianie 2gi raz nabiorą się na bajery Jońskiego i jemu podobnych ? Może gdyby nie zrobił takiego skoku na stołki, może gdyby zamiast pokazywania się w mediach pokazał realne efekty pracy ... pewnie wtedy nawet wygrałby wybory. A tak ... udało mu się kilka osób wepchnąć na stołki, kompromotując tym samym siebie, SLD i cale to drogie zamieszanie z referendum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich spółek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 09:19 I za nich wszystkich my wyborcy zapłacimy w podwyższonych cenach za wodę i ścieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodzermensch Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich spółek IP: *.toya.net.pl 18.02.11, 12:10 jedna klika zmienia druga a burdel jak był w mieście jest nadal , Tomaszewski prezesem MPK ale jaja , to juz nie bedzie komunikacji w miescie Odpowiedz Link Zgłoś
ordynat.uchleja Re: Ludzie SLD lecą z rad nadzorczych miejskich s 18.02.11, 12:30 Gość portalu: lodzermensch napisał(a): > jedna klika zmienia druga a burdel jak był w mieście jest nadal , Tomaszewski p > rezesem MPK ale jaja , to juz nie bedzie komunikacji w miescie Nikt tu nikogo nie ZMIENIA ! Gra pozorów ! Dyktatura starych komuchów i ich kapusiów pod zmieniającymi się szyldami i z dopracowanym systemem bezpiecznego przetrwania do czasu "nowego rozdania". W każdym kolejnym "rozdaniu" uprawiana jest KONTYNUACJA ! Doprawdy, trzeba być ślepcem, żeby tego nie widzieć ! Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert To moze przypomnijmy ;) 18.02.11, 12:42 d.wiadomosci24.pl/g2/12/db/1d/41119_1188664888_0e1d_p.jpeg Panstwo juz ze soba wspolpracowali u Kropiwnickiego i teraz jak slysze tez beda. Tylko Pani jest bez czapki - taka roznica :) Odpowiedz Link Zgłoś
koroner9 Osiński Bogdan znowu awansował 18.02.11, 12:45 Przefarbowany Bogdan Osiński - nie jest wiadomo kim on faktycznie jest, bo z jednej strony twierdzi, że jest związkowcem. a tu proszę ponownie został wziety - zapewne za zasługi w PZPR - jak jej były członek - do Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej. Czyli znowu jest pracodawcą. Podobnie jak pracodawca Włodzimierz Janiak - dyrektor w PKP, niby związkowiec, ale całą gębą pracodawca. I jak ma tu byc dobrze. Ludziom zabrania się pracować na kilku etatach, bo te są zastrzerzone dla czerwonej burżuazji podpietej pod Związek Zawodowy "Solidarność". Walduś Krenc to także były członek PZPR. A ile lodów juz ponakręcał, jak kolesiów i rodzinkę poustawiał. Aż dziw, że ludzie nie wyszli jeszcze na ulicę, by pozbawić krwiopijców możliwości dalszego przywłaszczania sobie pieniędzy społeczeństwa. To jawna kpina. No cóż chłopaczki znowu się dogadali ponad społeczeństwem... ładnie... Odpowiedz Link Zgłoś
koroner9 Bogdan Osiński farbowany związkowiec 18.02.11, 12:49 Przefarbowany Bogdan Osiński - nie jest wiadomo kim on faktycznie jest, bo z jednej strony twierdzi, że jest związkowcem. a tu proszę ponownie został wziety - zapewne za zasługi w PZPR - jako jej były członek - do Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej. Czyli znowu jest pracodawcą. Podobnie jak pracodawca Włodzimierz Janiak - dyrektor w PKP, niby związkowiec, ale całą gębą pracodawca. I jak ma tu byc dobrze. Ludziom zabrania się pracować na kilku etatach, bo te są zastrzerzone dla czerwonej burżuazji podpietej pod Związek Zawodowy "Solidarność". Walduś Krenc to także były członek PZPR. A ile lodów juz ponakręcał, jak kolesiów i rodzinkę poustawiał. Aż dziw, że ludzie nie wyszli jeszcze na ulicę, by pozbawić krwiopijców możliwości dalszego przywłaszczania sobie pieniędzy społeczeństwa. To jawna kpina. No cóż chłopaczki znowu się dogadali ponad społeczeństwem... ładnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Do koronera 9 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.11, 14:57 Koroner ty oszuscie z przeszłośćiią bardzo ciemną i scisle tajnym życiorysem jeszcze nie siedzisz za oszustwa pseudo doktorku ile pieniędzy wyłudziłeś od biednych ludzi ty plugawy kłamco Własnie konczy się twoje szkalowanie widzisz rozpoznano twój I.P w toku dochodzenia Myslisz że twoja współpraca cię ochroni Z ostatniej pracy tak spieprzałes że listów od kochanki nie zabrałes Widzisz już przestałes byc anonimowy jestes już jawinski nie ominą cie procesy i złodzieju oddasz pieniądze biednym ludziom za sprawy które miałes prowadzic a teraz moge wszystkim których szkalowałes i szkaluiesz podac kim jestes i procesy :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re: Do Osińskiego Re: Do koronera 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 02:39 Towarzyszu Osiński. Tylko idiota uwierzyłby w pisane przez was brednie. To nie kto inny jak wy okradacie społeczeństwo i to nie tylko ze złudzeń. W wasze towarzyszu osiński oskarżenia już nikt nie wierzy. Zrobiliście wszystko by pozbawić społeczeństwo ze złudzeń. To ty towarzyszu masz ciemny życiorys. Twoje i twoich kumpli oskarżenia niczego dobrego nie wniosły. To ty dzieciaku przestraszyłeś się ludzi i dlatego wraz ze swymi kumplami wyrzuciłeś wiele setek emerytów z solidarności. Przynosisz wstyd tym, którzy walczyli o demokrację i wolność. To wy towarzyszu byłej PZPR macie ciemny życiorys. A twoje niby wykształcenie polega na typowy pytani „na którym to już jestem roku” Nie bardzo pojąć mogę aż tak wielkie poirytowanie i zajadłość przypominającą waszego towarzysza S. Niesiołowskiego. Nie mogę też pojąć dlaczego wy towarzyszu Osiński wstydzicie się podpisać swoim nazwiskiem aż w tak zajadłym artykuliku będącym odpowiedzią na mój bardzo prosty post, a jeszcze do tego zmieniacie moje nazwisko. Ja nie jestem „jawiński” tylko Kujawiński i nie uciekałem z pseudo pracy (niewolniczej) bowiem nie chciałem mieć z wami nic wspólnego, tym to bardziej, że to ty dzieciaczku bierzesz wielkie pieniądze za oszukiwanie ludzi pracy, a ja niestety otrzymywałem nędzne wynagrodzenie wq wysokości ca 200 zł,- Kiedyś myślałem, że jesteś dobry człowiekiem, niestety bardzo się myliłem. A do tego dodam, że to właśnie twój tajemny partyjny życiorys nie jest już taki tajny. To tobie dzieciaku niby zaginęły dane dziesięciu tysięcy niby członków Związku ponoć wtedy kiedy zmieniałeś bazę danych. Wraz ze swym kumplem Krencem i Gałązką oskarżaliście i mnie i wielu innych ludzi boisz się jednak podać wyniki tego oskarżania. Panie towarzyszu Osiński mam nadzieje, że wkrótce przestanie pan brać wysokie apanaże dzięki żerowaniu na grzbietach naiwnych ludzi. Namawialiście prostych członków odo fałszywego oskarżania nie tylko mnie, ale i innych prawdziwych działaczy związkowych. Jak dobrze wiesz towarzyszu Osiński byłem obecny na Zjeździe delegatów NSZZ „Solidarność” w Wadowicach. Zarówno wy jak i wasz kumpel tow. W. Krenc lał wódę do głębokich kielichów i w pijanym widzie kpiliście z prostych Ludzi. Mam zdjęcia gdybyście towarzyszu chcieli zaprzeczać. Towarzyszu Osiński macie to szczęście, że z waszym pościkiem zapoznałem się już po dochodzeniu z waszego oskarżenia, bo już po upływie roku. Nie mniej jednak panie były towarzyszu nie zamierzam pozostawić tego aż tak obojętnie. Twoi kompani przyznawali się publicznie do oszustw wyborczych w KK NSZZ „Solidarność”. Nie wiem jak możesz żyć z takim obciążeniem, tym to bardziej, że jak mniemałem usiłowałeś pozbyć się swego dawnego obciążenia. A nota bene jak wytłumaczysz się z przetargów i z pseudo stowarzyszenia, na które wpływają pieniądze społeczne. Ja niestety ale nie dałem się wkręcić w takie machinacje. Mogę natomiast podać wiele szczegółów z których nie będziesz mógł się wykręcić. Jeśli zaś chodzi tobie towarzyszu o jakieś listy od niby mojej kochanki, to powiem, że pisałeś o Kobiecie. Która sam oszukiwałeś i okradałeś je dzieci. Ja towarzyszu mam żonę i Jej nie oszukuję w odróżnienie od was. To ty towarzyszku oszukiwałeś tą Kobietę Panią „Maję Sz.” I ona to wystąpiła przeciwko wam o wynagrodzenie za swą ciężką pracę. To wy towyszyszuńciu Ją oszukiwaliście. Jak chcesz to opublikujemy urzędowe pisma w tej sprawie. Doprowadziliście Panią Maję do obłędu. Ja - i wiele innych ludzi - nie dałem się aż tak załatwić. No, ale ty towarzyszu zawsze niby wiesz co robić. Opluć tego, który ujawnia między innymi twoje bezeceństwa godzące w społeczeństwo. Pozwoliłem sobie poznać wiele waszych pokrętnych tajemniczych działań, i miałem nadzieję, że kiedyś się opamiętacie. Jednak pozostawałem w błędzie. Zatem więc ja nie mając tak tajnego życiorysu jak wy towarzyszu oczekuje na to, że w końcu końców wasze partyjne przekręty wyjdą na jaw. I przypominam wam, że w czasie przesłuchań w wolnej Polsce zeznawałem prawdę i tylko prawdę niczego nie ukrywając z tego co jest mi wiadomym li tylko w tej części która tyczyła waszego fałszywego niejednego oskarżenia mnie i innych działaczy. I choć nic wam towarzyszu z tego nie wyszło, to jeszcze nie oznacza, że ja i inni ludzie nie wytoczą przeciwko wam procesu sądowego o odszkodowanie o naruszenie czci i zwykłej ludzkiej godności. Jeśli zatem ponownie zechcesz charczeć jadem i bezprawnie oskarżać przyzwoitych ludzi, to zastanów się Bogdanie nad tym czy warto wywlekać inne brudy bezpośrednio Ciebie dotyczących. Może to bowiem okazać się dla ciebie – chłopcze – zbyt bolesne i aż nazbyt kosztowne. Jak dotychczas ograniczyłem się i ja i wiele innych ludzi do obrony przed waszymi towarzysze bezprawnymi atakami i nieuzasadnionymi oskarżeniami. To my posiadamy dowody namawiania przez was ludzi do składania fałszywych oskarżeń. Jednak Ci przyzwoici ludzie ujawniali prawdę o tym waszym działaniu, co także możemy ujawnić. Panie były towarzyszu Osińskim przestańcie towarzyszu prowokować i mnie i innych ludzi, no chyba, że odzyskaliście towarzyszu zwykłą przyzwoitość i zależy wam na ujawnieniu prawdy. Pozdrawiam towarzysza W. Krenca waszego partyjnego kumpla. I proszę abyście towarzyszu nie przekręcali mojego nazwiska, i nie udawajcie, że rozpoznaliście mój adres IP w toku niby dochodzenia. Informacje, które posiadam o was są znacznie bogatsze towarzyszu Osiński, a ich ujawnienie może w istocie spowodować was niezbyt dobrą społeczną aprobatę. Życzę więc wam b. towarzyszu PZPR (organizacji uznanej za zbrodniczą) dalszego dobrego samopoczucia. Nie -jawiński, jak to kamuflujecie ze zwykłego tchórzostwa a M. Kujawiński, b. Członek Prezydium Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Osińskiemu Re: Do koronera 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 03:19 Towarzyszu Osiński. Tylko idiota uwierzyłby w pisane przez was brednie. To nie kto inny jak wy okradacie społeczeństwo i to nie tylko ze złudzeń. W wasze towarzyszu osiński oskarżenia już nikt nie wierzy. Zrobiliście wszystko by pozbawić społeczeństwo ze złudzeń. To ty towarzyszu masz ciemny życiorys. Twoje i twoich kumpli oskarżenia niczego dobrego nie wniosły. To ty dzieciaku przestraszyłeś się ludzi i dlatego wraz ze swymi kumplami wyrzuciłeś wiele setek emerytów z solidarności. Przynosisz wstyd tym, którzy walczyli o demokrację i wolność. To wy towarzyszu byłej PZPR macie ciemny życiorys. A twoje niby wykształcenie polega na typowy pytani „na którym to już jestem roku” Nie bardzo pojąć mogę aż tak wielkie poirytowanie i zajadłość przypominającą waszego towarzysza S. Niesiołowskiego. Nie mogę też pojąć dlaczego wy towarzyszu Osiński wstydzicie się podpisać swoim nazwiskiem aż w tak zajadłym artykuliku będącym odpowiedzią na mój bardzo prosty post, a jeszcze do tego zmieniacie moje nazwisko. Ja nie jestem „jawiński” tylko Kujawiński i nie uciekałem z pseudo pracy (niewolniczej) bowiem nie chciałem mieć z wami nic wspólnego, tym to bardziej, że to ty dzieciaczku bierzesz wielkie pieniądze za oszukiwanie ludzi pracy, a ja niestety otrzymywałem nędzne wynagrodzenie w wysokości ca 200 zł,- Kiedyś myślałem, że jesteś dobrym człowiekiem, niestety bardzo się myliłem. A do tego dodam, że to właśnie twój tajemny partyjny życiorys nie jest już taki tajny. To tobie dzieciaku niby zaginęły dane ponad dziesięciu tysięcy niby członków Związku ponoć wtedy kiedy zmieniałeś bazę danych. Wraz ze swym kumplem Krencem i Z. Gałązką oskarżaliście i mnie i wielu innych ludzi bojąc się jednak podać wyniki tego oskarżania. Panie towarzyszu Osiński mam nadzieję, że wkrótce przestanie pan brać wysokie apanaże ze Związku NSZZ „Solidarność”, które bierzesz dzięki żerowaniu na grzbietach naiwnych ludzi. Namawialiście prostych członków Związku do fałszywego oskarżania nie tylko mnie, ale i innych prawdziwych działaczy związkowych, którymi wy nigdy nie byliście. Jak dobrze wiesz towarzyszu Osiński byłem obecny na Zjeździe delegatów NSZZ „Solidarność” w Wadowicach. Zarówno wy, jak i wasz kumpel tow. W. Krenc lał wódę do głębokich kielichów i w pijanym widzie kpiliście z prostych Ludzi. Mam zdjęcia gdybyście towarzyszu chcieli zaprzeczać. Towarzyszu Osiński macie to szczęście, że z waszym pościkiem zapoznałem się już po dochodzeniu z waszego oskarżenia, bo już po upływie roku. Nie mniej jednak panie były towarzyszu, nie zamierzam pozostawić tego aż tak obojętnie. Twoi kompani przyznawali się publicznie do oszustw wyborczych w KK NSZZ „Solidarność”, co ty sam sanowałeś. Nie wiem jak możesz żyć z takim obciążeniem, tym to bardziej, że jak mniemałem usiłowałeś pozbyć się swego dawnego partyjnego obciążenia. A nota bene jak wytłumaczysz się z przetargów i z pseudo stowarzyszenia niby sportowego, na które wpływają pieniądze społeczne, choćby dzięki udziałowi W Krenca jako szefa Rady Nadzorczej Łódzkiej Oczyszczalni ścieków.. Ja niestety ale nie dałem się wkręcić w takie wasze machinacje. Mogę natomiast podać wiele innych szczegółów z których Ty i twoi kompani nie będziesz mógł się wykręcić. Jeśli zaś chodzi tobie towarzyszu o jakieś listy od niby mojej kochanki, to powiem, że pisałeś o Kobiecie, która sam bałamuciłeś. Którą sam oszukiwałeś i okradałeś Jej dzieci, a mnie namawiałeś do tego abym wykonywał do niej telefon, w tym tylko celu, by przyjechała do Spały do Ciebie. Gdyby zaś prawdą byłoby to, że posiadasz jakiekolwiek listy (co jest niemożliwe) do mnie, to jesteś dzieciaku zwykłym przestępcąm naruszającym cudzą korespondencję, podlegającą ochronie konstytucyjnej. Ja towarzyszu mam żonę i dzieci i mojej Żony nie oszukuję w odróżnienie od was. To ty towarzyszku oszukiwałeś tą Kobietę - Panią „Maję Sz.” I ona to wystąpiła przeciwko wam o wynagrodzenie za swą ciężką pracę. To wy towyszyszuńciu Ją oszukiwaliście. Jak chcesz to opublikujemy urzędowe pisma w tej sprawie. Doprowadziliście Panią Maję do obłędu. Ja - i wiele innych ludzi - nie dałem się aż tak wam załatwić. No, ale ty towarzyszu zawsze niby wiesz co robić. Opluć tego, który ujawnia między innymi twoje bezeceństwa godzące w Rodzinę i społeczeństwo. Pozwoliłem sobie poznać wiele waszych pokrętnych tajemniczych działań, i miałem nadzieję, że kiedyś się opamiętacie. Jednak pozostawałem w błędzie. Zatem więc ja nie mając tak tajnego życiorysu jak wy towarzyszu, oczekuję na to, że w końcu końców wasze partyjne przekręty wyjdą na jaw. I przypominam wam, że w czasie przesłuchań, - na skutek waszego bezczelnego wniosku - w wolnej Polsce zeznawałem prawdę i tylko prawdę niczego nie ukrywając z tego co jest mi wiadomym, li tylko w tej części która tyczyła waszego fałszywego niejednego oskarżenia mnie i innych prawdziwych działaczy związkowych. I choć nic wam towarzyszu z tego nie wyszło, to jeszcze nie oznacza to, że ja i inni ludzie nie wytoczą przeciwko wam procesu sądowego o odszkodowanie za naruszenie czci i zwykłej ludzkiej godności. Jeśli zatem ponownie towarzyszu B. Osiński zechcesz charczeć jadem i bezprawnie oskarżać przyzwoitych ludzi, to zastanów się Bogdanie nad tym czy warto wywlekać inne brudy bezpośrednio Ciebie dotyczących. Może to bowiem okazać się dla ciebie – chłopcze – zbyt bolesne i aż nazbyt kosztowne. Jak dotychczas ograniczyłem się i ja i wiele innych ludzi - do obrony przed waszymi towarzysze bezprawnymi atakami i nieuzasadnionymi oskarżeniami. To my posiadamy dowody namawiania przez was ludzi do składania fałszywych oskarżeń. Jednak Ci przyzwoici ludzie ujawniali prawdę o tym waszym działaniu, co także możemy ujawnić. Panie były towarzyszu Osiński przestańcie prowokować i mnie i innych ludzi do ujawniania prawdy, no chyba, że odzyskaliście towarzyszu zwykłą przyzwoitość i zależy wam na podaniu prawdy i tylko prawdy. Pozdrawiam towarzysza W. Krenca waszego partyjnego kumpla. I proszę abyście towarzyszu nie przekręcali mojego nazwiska, i nie udawajcie, że rozpoznaliście mój adres IP w toku niby dochodzenia. Informacje, które posiadam o was są znacznie bogatsze towarzyszu Osiński, a ich ujawnienie może w istocie spowodować dla was niezbyt pochlebną społecznąopinię. Życzę więc wam b. towarzyszu PZPR (organizacji uznanej za zbrodniczą) dalszego dobrego samopoczucia. Nie -jawiński, jak to kamuflujecie ze zwykłego tchórzostwa, a M. Kujawiński, b. Członek Prezydium Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koroner 9 Re: Do koronera 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 02:53 ot i partyjny kacyk pokazał zdenerwowanie. Powiadam wiec Bogdanie Osiński... spokojniej nieco... i tak Twoje oskarżenie nigdy nie byly uzasadnione, Kłamstwa masz w nawyknieniu, I nie przekręcaj mojego nazwiska chłopczyku, ! Odpowiedz Link Zgłoś
madox44 Tomaszewski odpowiedzialny za 250 baniek długów 18.02.11, 21:08 gminnych ANów, a Hanka chce mu zrobic dobrze. Rozumiem, że w ZWiKu będzie robił za friko, jakoś musi spłacić NAM te 250 MLN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koroner 9 związkowiec Osiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 03:33 Towarzyszu Osiński. Tylko idiota uwierzyłby w pisane przez was brednie. To nie kto inny jak wy okradacie społeczeństwo i to nie tylko ze złudzeń. W wasze towarzyszu osiński oskarżenia już nikt nie wierzy. Zrobiliście wszystko by pozbawić społeczeństwo ze złudzeń. To ty towarzyszu masz ciemny życiorys. Twoje i twoich kumpli oskarżenia niczego dobrego nie wniosły. To ty dzieciaku przestraszyłeś się ludzi i dlatego wraz ze swymi kumplami wyrzuciłeś wiele setek emerytów z solidarności. Przynosisz wstyd tym, którzy walczyli o demokrację i wolność. To wy towarzyszu byłej PZPR macie ciemny życiorys. A twoje niby wykształcenie polega na typowym pytaniu „na którym to już jestem roku (?)” Nie bardzo pojąć mogę aż tak wielkie poirytowanie i zajadłość przypominającą waszego towarzysza S. Niesiołowskiego. Nie mogę też pojąć dlaczego wy towarzyszu Osiński wstydzicie się podpisać swoim nazwiskiem aż w tak zajadłym artykuliku będącym odpowiedzią na mój bardzo prosty post, a jeszcze do tego zmieniacie moje nazwisko. Ja nie jestem „jawiński” tylko Kujawińskii nie uciekałem z pseudo pracy (niewolniczej) bowiem nie chciałem mieć z wami nic wspólnego, tym to bardziej, że to ty dzieciaczku bierzesz wielkie pieniądze za oszukiwanie ludzi pracy, a ja niestety otrzymywałem nędzne wynagrodzenie w wysokości ca 200 zł,- (Przypomnę Tobie i twym kumplom, że to właśnie Ty – synku – byłeś niby moim pracodawcą – oszustem, bo nie płaciłeś mi za pracę, a wyzyskiwałeś mnie jak zwykły krwiopijca. (mogę ujawnić skany tego niby wynagrodzenia za wielogodzinną pracę nie tylko moją. Mogę opublikować skany waszej odpowiedzi na pisma żądające wypłaty wynagrodzenia dla oszukiwanej przez Ciebie Kobiety choćby Pani M. Szamowskiej – Jaworskiej, ale także i innych ludzi !). Kiedyś myślałem, że jesteś dobrym człowiekiem, niestety bardzo się myliłem. A do tego dodam, że to właśnie twój tajemny partyjny życiorys nie jest już taki tajny. To tobie dzieciaku niby zaginęły dane ponad dziesięciu tysięcy niby członków Związku ponoć wtedy kiedy zmieniałeś bazę danych. Wraz ze swym kumplem Krencem i Z. Gałązką oskarżaliście i mnie i wielu innych ludzi bojąc się jednak podać wyniki tego oskarżania. Panie towarzyszu Osiński mam nadzieję, że wkrótce przestanie pan brać wysokie apanaże ze Związku NSZZ „Solidarność”, które bierzesz dzięki żerowaniu na grzbietach naiwnych ludzi. Namawialiście prostych członków Związku do fałszywego oskarżania nie tylko mnie, ale i innych prawdziwych działaczy związkowych, którymi wy nigdy nie byliście. Jak dobrze wiesz towarzyszu Osiński byłem obecny na Zjeździe delegatów NSZZ „Solidarność” w Wadowicach. Zarówno wy, jak i wasz kumpel tow. W. Krenc lał wódę do głębokich kielichów i w pijanym widzie kpiliście z prostych Ludzi. Mam zdjęcia gdybyście towarzyszu chcieli zaprzeczać. Towarzyszu Osiński macie to szczęście, że z waszym pościkiem zapoznałem się już po dochodzeniu z waszego oskarżenia, bo już po upływie roku. Nie mniej jednak panie były towarzyszu, nie zamierzam pozostawić tego aż tak obojętnie. Twoi kompani przyznawali się publicznie do oszustw wyborczych w KK NSZZ „Solidarność”, co ty sam sanowałeś. Nie wiem jak możesz żyć z takim obciążeniem, tym to bardziej, że jak mniemałem usiłowałeś pozbyć się swego dawnego partyjnego obciążenia. A nota bene jak wytłumaczysz się z przetargów i z pseudo stowarzyszenia niby sportowego, na które wpływają pieniądze społeczne, choćby dzięki udziałowi W Krenca jako szefa Rady Nadzorczej Łódzkiej Oczyszczalni ścieków.. Ja niestety ale nie dałem się wkręcić w takie wasze machinacje. Mogę natomiast podać wiele innych szczegółów z których Ty i twoi kompani nie będziesz mógł się wykręcić. Jeśli zaś chodzi tobie towarzyszu o jakieś listy od niby mojej kochanki, to powiem, że pisałeś o Kobiecie, która sam bałamuciłeś. Którą sam oszukiwałeś i okradałeś Jej dzieci, a mnie namawiałeś do tego abym wykonywał do niej telefon, w tym tylko celu, by przyjechała do Spały do Ciebie. Gdyby zaś prawdą byłoby to, że posiadasz jakiekolwiek listy (co jest niemożliwe) do mnie, to jesteś dzieciaku zwykłym przestępcąm naruszającym cudzą korespondencję, podlegającą ochronie konstytucyjnej. Ja towarzyszu mam żonę i dzieci i mojej Żony nie oszukuję w odróżnienie od was. To ty towarzyszku oszukiwałeś tą Kobietę - Panią „Maję Sz.” I ona to wystąpiła przeciwko wam o wynagrodzenie za swą ciężką pracę. To wy towyszyszuńciu Ją oszukiwaliście. Jak chcesz to opublikujemy urzędowe pisma w tej sprawie. Doprowadziliście Panią Maję do obłędu. Ja - i wiele innych ludzi - nie dałem się aż tak wam załatwić. No, ale ty towarzyszu zawsze niby wiesz co robić. Opluć tego, który ujawnia między innymi twoje bezeceństwa godzące w Rodzinę i społeczeństwo. Pozwoliłem sobie poznać wiele waszych pokrętnych tajemniczych działań, i miałem nadzieję, że kiedyś się opamiętacie. Jednak pozostawałem w błędzie. Zatem więc ja nie mając tak tajnego życiorysu jak wy towarzyszu, oczekuję na to, że w końcu końców wasze partyjne przekręty wyjdą na jaw. I przypominam wam, że w czasie przesłuchań, - na skutek waszego bezczelnego wniosku - w wolnej Polsce zeznawałem prawdę i tylko prawdę niczego nie ukrywając z tego co jest mi wiadomym, li tylko w tej części która tyczyła waszego fałszywego niejednego oskarżenia mnie i innych prawdziwych działaczy związkowych. I choć nic wam towarzyszu z tego nie wyszło, to jeszcze nie oznacza to, że ja i inni ludzie nie wytoczą przeciwko wam procesu sądowego o odszkodowanie za naruszenie czci i zwykłej ludzkiej godności. Jeśli zatem ponownie towarzyszu B. Osiński zechcesz charczeć jadem i bezprawnie oskarżać przyzwoitych ludzi, to zastanów się Bogdanie nad tym czy warto wywlekać inne brudy bezpośrednio Ciebie dotyczących. Może to bowiem okazać się dla ciebie – chłopcze – zbyt bolesne i aż nazbyt kosztowne. Jak dotychczas ograniczyłem się i ja i wiele innych ludzi - do obrony przed waszymi towarzysze bezprawnymi atakami i nieuzasadnionymi oskarżeniami. To my posiadamy dowody namawiania przez was ludzi do składania fałszywych oskarżeń. Jednak Ci przyzwoici ludzie ujawniali prawdę o tym waszym działaniu, co także możemy ujawnić. Panie były towarzyszu Osiński przestańcie prowokować i mnie i innych ludzi do ujawniania prawdy, no chyba, że odzyskaliście towarzyszu zwykłą przyzwoitość i zależy wam na podaniu prawdy i tylko prawdy. Pozdrawiam towarzysza W. Krenca waszego partyjnego kumpla. I proszę abyście towarzyszu nie przekręcali mojego nazwiska, i nie udawajcie, że rozpoznaliście mój adres IP w toku niby dochodzenia. Informacje, które posiadam o was są znacznie bogatsze towarzyszu Osiński, a ich ujawnienie może w istocie spowodować dla was niezbyt pochlebną społeczną opinię. Życzę więc wam b. towarzyszu PZPR (organizacji uznanej za zbrodniczą) dalszego dobrego samopoczucia. Nie -jawiński, jak to kamuflujecie ze zwykłego tchórzostwa, a M. Kujawiński, b. Członek Prezydium Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do tow. Osińskiego Bezczelność i kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 03:35 Towarzyszu Osiński. Tylko idiota uwierzyłby w pisane przez was brednie. To nie kto inny jak wy okradacie społeczeństwo i to nie tylko ze złudzeń. W wasze towarzyszu osiński oskarżenia już nikt nie wierzy. Zrobiliście wszystko by pozbawić społeczeństwo ze złudzeń. To ty towarzyszu masz ciemny życiorys. Twoje i twoich kumpli oskarżenia niczego dobrego nie wniosły. To ty dzieciaku przestraszyłeś się ludzi i dlatego wraz ze swymi kumplami wyrzuciłeś wiele setek emerytów z solidarności. Przynosisz wstyd tym, którzy walczyli o demokrację i wolność. To wy towarzyszu byłej PZPR macie ciemny życiorys. A twoje niby wykształcenie polega na typowym pytaniu „na którym to już jestem roku (?)” Nie bardzo pojąć mogę aż tak wielkie poirytowanie i zajadłość przypominającą waszego towarzysza S. Niesiołowskiego. Nie mogę też pojąć dlaczego wy towarzyszu Osiński wstydzicie się podpisać swoim nazwiskiem aż w tak zajadłym artykuliku będącym odpowiedzią na mój bardzo prosty post, a jeszcze do tego zmieniacie moje nazwisko. Ja nie jestem „jawiński” tylko Kujawińskii nie uciekałem z pseudo pracy (niewolniczej) bowiem nie chciałem mieć z wami nic wspólnego, tym to bardziej, że to ty dzieciaczku bierzesz wielkie pieniądze za oszukiwanie ludzi pracy, a ja niestety otrzymywałem nędzne wynagrodzenie w wysokości ca 200 zł,- (Przypomnę Tobie i twym kumplom, że to właśnie Ty – synku – byłeś niby moim pracodawcą – oszustem, bo nie płaciłeś mi za pracę, a wyzyskiwałeś mnie jak zwykły krwiopijca. (mogę ujawnić skany tego niby wynagrodzenia za wielogodzinną pracę nie tylko moją. Mogę opublikować skany waszej odpowiedzi na pisma żądające wypłaty wynagrodzenia dla oszukiwanej przez Ciebie Kobiety choćby Pani M. Szamowskiej – Jaworskiej, ale także i innych ludzi !). Kiedyś myślałem, że jesteś dobrym człowiekiem, niestety bardzo się myliłem. A do tego dodam, że to właśnie twój tajemny partyjny życiorys nie jest już taki tajny. To tobie dzieciaku niby zaginęły dane ponad dziesięciu tysięcy niby członków Związku ponoć wtedy kiedy zmieniałeś bazę danych. Wraz ze swym kumplem Krencem i Z. Gałązką oskarżaliście i mnie i wielu innych ludzi bojąc się jednak podać wyniki tego oskarżania. Panie towarzyszu Osiński mam nadzieję, że wkrótce przestanie pan brać wysokie apanaże ze Związku NSZZ „Solidarność”, które bierzesz dzięki żerowaniu na grzbietach naiwnych ludzi. Namawialiście prostych członków Związku do fałszywego oskarżania nie tylko mnie, ale i innych prawdziwych działaczy związkowych, którymi wy nigdy nie byliście. Jak dobrze wiesz towarzyszu Osiński byłem obecny na Zjeździe delegatów NSZZ „Solidarność” w Wadowicach. Zarówno wy, jak i wasz kumpel tow. W. Krenc lał wódę do głębokich kielichów i w pijanym widzie kpiliście z prostych Ludzi. Mam zdjęcia gdybyście towarzyszu chcieli zaprzeczać. Towarzyszu Osiński macie to szczęście, że z waszym pościkiem zapoznałem się już po dochodzeniu z waszego oskarżenia, bo już po upływie roku. Nie mniej jednak panie były towarzyszu, nie zamierzam pozostawić tego aż tak obojętnie. Twoi kompani przyznawali się publicznie do oszustw wyborczych w KK NSZZ „Solidarność”, co ty sam sanowałeś. Nie wiem jak możesz żyć z takim obciążeniem, tym to bardziej, że jak mniemałem usiłowałeś pozbyć się swego dawnego partyjnego obciążenia. A nota bene jak wytłumaczysz się z przetargów i z pseudo stowarzyszenia niby sportowego, na które wpływają pieniądze społeczne, choćby dzięki udziałowi W Krenca jako szefa Rady Nadzorczej Łódzkiej Oczyszczalni ścieków.. Ja niestety ale nie dałem się wkręcić w takie wasze machinacje. Mogę natomiast podać wiele innych szczegółów z których Ty i twoi kompani nie będziesz mógł się wykręcić. Jeśli zaś chodzi tobie towarzyszu o jakieś listy od niby mojej kochanki, to powiem, że pisałeś o Kobiecie, która sam bałamuciłeś. Którą sam oszukiwałeś i okradałeś Jej dzieci, a mnie namawiałeś do tego abym wykonywał do niej telefon, w tym tylko celu, by przyjechała do Spały do Ciebie. Gdyby zaś prawdą byłoby to, że posiadasz jakiekolwiek listy (co jest niemożliwe) do mnie, to jesteś dzieciaku zwykłym przestępcą naruszającym cudzą korespondencję, podlegającą ochronie konstytucyjnej. Ja towarzyszu mam żonę i dzieci i mojej Żony nie oszukuję w odróżnienie od was. To ty towarzyszku oszukiwałeś tą Kobietę - Panią „Maję Sz.” I ona to wystąpiła przeciwko wam o wynagrodzenie za swą ciężką pracę. To wy towyszyszuńciu Ją oszukiwaliście. Jak chcesz to opublikujemy urzędowe pisma w tej sprawie. Doprowadziliście Panią Maję do obłędu. Ja - i wiele innych ludzi - nie dałem się aż tak wam załatwić. No, ale ty towarzyszu zawsze niby wiesz co robić. Opluć tego, który ujawnia między innymi twoje bezeceństwa godzące w Rodzinę i społeczeństwo. Pozwoliłem sobie poznać wiele waszych pokrętnych tajemniczych działań, i miałem nadzieję, że kiedyś się opamiętacie. Jednak pozostawałem w błędzie. Zatem więc ja nie mając tak tajnego życiorysu jak wy towarzyszu, oczekuję na to, że w końcu końców wasze partyjne przekręty wyjdą na jaw. I przypominam wam, że w czasie przesłuchań, - na skutek waszego bezczelnego wniosku - w wolnej Polsce zeznawałem prawdę i tylko prawdę niczego nie ukrywając z tego co jest mi wiadomym, li tylko w tej części która tyczyła waszego fałszywego niejednego oskarżenia mnie i innych prawdziwych działaczy związkowych. I choć nic wam towarzyszu z tego nie wyszło, to jeszcze nie oznacza to, że ja i inni ludzie nie wytoczą przeciwko wam procesu sądowego o odszkodowanie za naruszenie czci i zwykłej ludzkiej godności. Jeśli zatem ponownie towarzyszu B. Osiński zechcesz charczeć jadem i bezprawnie oskarżać przyzwoitych ludzi, to zastanów się Bogdanie nad tym czy warto wywlekać inne brudy bezpośrednio Ciebie dotyczących. Może to bowiem okazać się dla ciebie – chłopcze – zbyt bolesne i aż nazbyt kosztowne. Jak dotychczas ograniczyłem się i ja i wiele innych ludzi - do obrony przed waszymi towarzysze bezprawnymi atakami i nieuzasadnionymi oskarżeniami. To my posiadamy dowody namawiania przez was ludzi do składania fałszywych oskarżeń. Jednak Ci przyzwoici ludzie ujawniali prawdę o tym waszym działaniu, co także możemy ujawnić. Panie były towarzyszu Osiński przestańcie prowokować i mnie i innych ludzi do ujawniania prawdy, no chyba, że odzyskaliście towarzyszu zwykłą przyzwoitość i zależy wam na podaniu prawdy i tylko prawdy. Pozdrawiam towarzysza W. Krenca waszego partyjnego kumpla. I proszę abyście towarzyszu nie przekręcali mojego nazwiska, i nie udawajcie, że rozpoznaliście mój adres IP w toku niby dochodzenia. Informacje, które posiadam o was są znacznie bogatsze towarzyszu Osiński, a ich ujawnienie może w istocie spowodować dla was niezbyt pochlebną społeczną opinię. Życzę więc wam b. towarzyszu PZPR (organizacji uznanej za zbrodniczą) dalszego dobrego samopoczucia. Nie -jawiński, jak to kamuflujecie ze zwykłego tchórzostwa, a M. Kujawiński, b. Członek Prezydium Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś