IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:43
Czy na egzaminy wystarczają wam notatki, które robicie na wykładach? Czy
czytacie te wszystkie książki, które podają wykładowcy (a jest ich sporo)?
Czy posiadanie wymienionych książek jest obowiązkowe?
Obserwuj wątek
    • Gość: YYY Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:50
      Na studiach nie ma czegos takiego jak obowiązek posiadania książki !!! Ja
      korzystam z książek od takich przedmiotów, których jestem pewien ze z samych
      notatek nie dam rady sie przygotować. Natomiast jesli masz przedmioty na których
      dobrze ci się piszę i posiadasz szereg istotnych informacji to ksiązki sa ci
      niepotrzebne :)

      Pozdrawiam
    • Gość: ciekawska Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 23:06
      a na zaocznych jak jest???
      • Gość: kaś Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 23:07
        mysle ze to akurat tutaj nie robi róznicy, jaki tryb studiow
        • Gość: ciekawska Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 23:14
          no dobra, ale jakie jest Twoje zdanie na temat notatek i książek??
    • Gość: Tawananna* Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 23:24
      Jej, to zależy od kierunku studiów!!!

      Miałam zajęcia (rzadko), do których wystarczały notatki + czasem 1-2 lektury.
      Mam takie, gdzie lista lektur to kilkadziesiąt pozycji i co najmniej część z
      nich po prostu trzeba do egzaminu przeczytać. Na pewno nikogo nie interesuje
      POSIADANIE książek. Można sobie skserować, pożyczyć z biblioteki czy od
      koleżanki, poczytać w czytelni - wsio radno.

      Dobre studia zaoczne wymagają więcej pracy własnej niż studia dzienne (mniej
      godzin zajęć, egzamin taki sam) - więc logiczne, że więcej trzeba sięgać do
      literatury samodzielnie.
    • Gość: Richelieu* Re: sesja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 01:04
      z jednego z przedmiotów prowadzący dał listę 30 lektur do wykucia, tak
      powiedział, że wykucia, na blaszkę, z tym, że połowa była w językach nie
      polskich i to nie żadnym ang, niem, fr czy ros, a czeskim (jeszcze ujdzie),
      słowackim (tym bardziej), węgierskim (to już chiński lepszy) i jakimiś tam
      jeszcze bliżej niezidentyfikowanymi. Ale był ubaw. Zwłaszcza, że egzamin był z
      notatek tylko ;)
    • Gość: are Re: sesja? IP: *.clubnet.pl 14.10.05, 15:02
      Tw wszystkie 3 rzeczy zaleza od konkretnego wykladowcy. Na forum niestety nie
      dowiesz sie wiele. Popytaj starszakow.
    • Gość: ggggg Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 15:16
      Czasami notatki wystarczaja, czasami nie. Na zaocznych zazwyczaj nie
      wystarczaja, bo wykladow jest zbyt malo. Nie wszystkie ksiazki trzeba
      koniecznie kupic, bo przeciez sa biblioteki i czytelnie. No i czesc pokserowac
      mozna.
    • Gość: plasynka Re: sesja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:36
      na socjologii wystarczały mi notatki z ćwiczeń, notatki z przeczytanych tekstów
      i opracowania, których jest multum na ksero. Jeśli książki, to sporadycznie i
      tylko ważniejsze fragmenty (xero)

      na prawie właściwie tylko książka, zawsze wybieram jedną z podanych (starsze
      roczniki zawsze poradzą, którą preferuje egzaminujący) i opracowania z xero

      według mnie, bez sensu czytać wszystko, co podają... i tak nie zdążysz :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka