Dodaj do ulubionych

Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być ja...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 20:29
Może warto powiedzieć prawdę o PJN.
Kiedy pojawiła się informacja o plnowanym zamykaniu szkół, rodzice przystąpili do walki . Zorganizowali się i skomunkowali tworząc prężne i liczne nieformalne stowarzyszenie . O tym Pani Kluzik nie wie . O tym, że na początku naszej walki próbowaliśmy zainteresować sprawą wszystkie opcje polityczne z PJN włącznie , również nie wie . O tym ,że odpowiedzi dostaliśmy tylko od SLD i PSL ( PiS włączyło się później) oraz wszystkich związków zawodowych, informuję w tej chwili. O tym ,że wsparcie dostaliśmy w zasadzie tylko od SLD , ZNP i PiS, pewnie nie chce wiedzieć .
Żenada . Do mojej szkoły zaproszenie dla dyrektora przyszło w poniedziałek z prośbą o potwierdzenie do minionego piątku. Niestety wechikułu czasu nie posiadamy. Spotkanie było w terminie narady dyrektorów w Wydziale Edukacji co było bardzo ciężko sprawdzić . RODZICÓW NIE ZAPROSZONO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Spotkanie zakończyło się niczym i żadnych działań od tego czasu ze strony Pani Kluzik nie było . Widocznie zbliżające wybory tak ją aktywizują .
Mam tylko jedną prośbę : proszę walczyć z kim Pani chce ale proszę nie mieszać do tego rodziców, szkół i nie przypisywać sobie cudzych zasług. Jeżeli Pani cokolwiek zrobiła dla Łodzkiej oświaty to może się Pani pochwalić ale proszę pamiętać ,że my - RODZICE patrzymy na ręce wszystkim politykom a w tym wypadku kłamstwo nie przejdzie .................
Obserwuj wątek
    • awersja Dzieci gorszego boga 06.05.11, 20:37

      Polecam do poczytania: Dzieci gorszego boga...
    • Gość: belfer Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 21:04
      Bogdan, Bogdan trzymaj się!!! Dokopcie tym, dla których szkoły to tylko punkty na planie miasta i pozycje w wydatkach. Każda szkoła, którą uda się obronić to sukces, ale Wam życzę tego w szczególności.
    • anty.polityk Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być ja... 06.05.11, 21:37
      Brak logiki i rachunku nt szkół, puste klasy ale stado nauczycielskie ma się dobrze, na emeryturkę nie chce się iść jak tu kasa jest do wydojenia a dla młodych etatów brak. Demograficznie szkół za dużo ale kogo to obchodzi tylko tych rodziców i walczą o swoje ale rachunek ekonomiczny mówi co innego. Wszyscy do tego dokładamy a na inne cele pieniędzy brak, brawo PJN będą was niszczyć za mówienie prawdy za rozsądne działanie bo Łódź to takie dzikie miasto. nie ważna logika i rozsądek tylko metoda Pawlaka
      • Gość: Bogdan Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:42
        demograficznie szkół za dużo
        • Gość: uczen Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.toya.net.pl 06.05.11, 21:59
          Rachunek ekonomiczny jest prosty. W jednym budynku jest 6 klas. Ogrzewanie, administracja, remonty kosztuja. Jak połaczy sie je z druga szkola to w jednym budynku bedzie 20 klas. I tu jest odpowiedz, dlaczego nie glosowac na sLd. Po prostu ich walka o szkoly jest antyspołeczna.
          • Gość: Bogdan Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 22:13
            pyk i już ???????? łatwo to się łączy punkty na kartce ......
            1. Jaka odległość między szkołami
            2. Jakie koszty dojazdów
            3. Jaka skala oszczedności
            4. Jaki koszty społeczne

            ze szczególnym uwzględnieniem pkt. 3 poproszę
          • Gość: znajoma Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.05.11, 22:20
            A których z likwidowanych szkół ten twój prosty rachunek dotyczy? Jesteś w stanie wskazać z listy te placówki, w których taka sytuacja ma miejsce, czy tak bezgranicznie ufasz pomysłodawcom tego projektu?????
            • Gość: uczen Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.toya.net.pl 06.05.11, 22:30
              Dotyczy prawie kazdej. Wymieniam dwie: Gim 4, Gim 9
              • Gość: Bogdan Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 22:38
                Pytałem ...nie dostałem odpowiedzi !!!!!
              • Gość: znajoma Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.05.11, 22:38
                Widać jak twoja wiedza jest na ten temat ograniczona.......spośród wszystkich jesteś w stanie wymienić dwie?????? Co za znajomość tematu;) Szkoda, że nie wiesz że spośród tych likwidowanych jest ponad połowa gdzie ten problem nie występuje........
      • Gość: gosc Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.smrw.lodz.pl 06.05.11, 23:05
        jak już jesteś taki logiczny to odpowiedz po co było je remontować???
      • Gość: jan ek Ci nie chcą na emeryturę a mundurowi odwrotnie IP: *.toya.net.pl 07.05.11, 01:23
        Jakież to życie poplątane!
      • grastep00 Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być 07.05.11, 09:08
        Co ty wiesz o szkolnictwie i pracy nauczyciela? Pisząc takie bzdury przypuszczam,ze nawet nie ukończyłeś szkoły podstawowej,stąd taki ptasi móżdzek zabiera głos!
    • Gość: arek Co Pani Kluzik zrobiła w sprawie łódzkiejedukacji? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.11, 21:46
      Nic do tej pory nie zrobiła. Jej asystentka teraz się uaktywniła, a co robiła jak razem z Panem Jońskim zbieraliśmy podpisy. Gdzie Pani i Pani Poseł Kluzik była wtedy???
      • Gość: devil Re: Co Pani Kluzik zrobiła w sprawie łódzkiejeduk IP: *.205.101.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.05.11, 09:45
        zbieraliście podpisy - no gratuluję !! - trzeba było referendum urządzić - byłoby bardziej medialne i w stylu Jońskiego !! miałem okazję obserwować okrągły stół ws. oświaty zorganizowany przez panią Kluzik i jeśli ktoś delikatnie mówiąc "olał" temat i nie przyszedł to myślę, że nie ma na uwadze dobra dzieci, rodziców, nauczycieli z likwidowanych placówek tylko własną d .... ! A jeśli rodzice, nauczyciele itd. dają się takiej grze podpuścić to gratuluję samopoczucia i odbijam piłeczkę ... gdzie był pan Joński i wszyscy jego zbieracze podpisów kiedy marnotrawiono w Łodzi pieniądzę na nierentowne, przestarzałe szkoły ? dlaczego wtedy nikt nie interesował się tematem i nie "trąbił" na lewo i prawo, że jest problem i trzeba go jakoś rozwiązać, dlaczego wtedy nikt merytorycznie w rzeczowej rozmowie nie szukał konkretnego wyjścia !!?? Pan Joński - z całym szacunkiem do niego - doskonale wiedział o sytuacji oświaty w Łodzi i swoimi zaniechaniami doprowadził do stanu rzeczy, który mamy obecnie !! Po chwili namysłu nie można tego nazwać zaniechaniami - to po prostu kolejny niewysoki, mały, zakompleksiony człowieczek w polskiej polityce, a nie robił nic dlatego, że jest tchórzem - jak mógłby się narazić ZNP !!?? - a mówiono nam, że komunizm upadł w 1989 - patrząc na to co robi pan Joński - jakimi głośnymi, "szczekającymi" sojusznikami się otacza i jakich używa argumentów śmiem twierdzić, że zakamuflowany komunizm ma się bardzo dobrze i nadal bez pardonu wyciąga pieniądze z kieszeni zwykłych ludzi - jednocześnie mamiąc ich propagandowymi śpiewkami i medialnymi akcjami typu referendum i zbieranie podpisów !! p.s. mało kto wie, że przez lekkomyślność pana Jońskiego (odwołanie Kropiwnickiego) Łódź straciła przedstawiciela w Brukseli, a co za tym idzie grube miliony euro - taki szczegół, o którym wszyscy nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć - wszak propaganda musi działać !! Pozdrawiam ciepło !!
    • Gość: mira kto to jest Pani Kluzik? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.11, 21:47
      Ja nigdy tej Pani nie widziałem w Łodzi, z tego co słyszałem to chce wystartować z nowymi listami, pytanie dlaczego kosztem łodzian a przede wszystkim dzieci i młodzieży łódzkich szkół???
      • old_lodzer to ta kłamczuszka, kiedyś ... 08.05.11, 20:13
        to ta kłamczuszka, kiedyś z PiS. Przegięła, wyrzucili ją, teraz próbuje się załapać do sejmu z Łodzi ..
    • Gość: maciek Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być ja... IP: 87.117.198.* 06.05.11, 22:23
      Mnie bardzo fascynuje dlaczego Pani Kluzik Rostkowska ciągle podszwa się pod Łódź i to zawsze przed wyborami. Prypominam, że ta Pani jest Warszawianką, mieszka w Warszawie, w biurze poselskim w LodzI przyjmuje jej asystentka gdyż tę Panią sprawy Łodzi obchodza tyle co zeszłoroczny śnieg. Ci ktorzy glosują na te Panią przysparzają Warszawie jescze jednego posła kosztem Łodzi i łodzian. Ta Pani powinna dostac w Łodzi kopa i ponieśc porażke a nie być wybierana do parlamentu. Do tego powinna zotać ukarana za jej falszywe zainteresowanie Łodzą przejawiające sie wyłacznie przed wyborami. Łodzianie nie dajcie robić z siebie glupców niech Kluzik Rostkowska kandyduje sobie z miejsca gdzie żyje Warszawy.
      • michal_powolny12 Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być 07.05.11, 01:54
        Pani poseł Joanna Kluzik-Rostkowska jest posłem dopiero od 2007 roku. Jak pamiętam nie mieliśmy jeszcze kolejnych wyborów parlamentarnych. To raz. Dwa zgodnie z konstytucją posłowie nie są związani ani instrukcją wyborców ani nie są na stałe przypisani do konkretnych okręgów wyborczych a reprezentują obywateli a nie mieszkańców konkretnych miast(eczek). To dwa. Pani Joanna Kluzik-Rostkowska oceniając jakość jej pracy parlamentarnej (nie czystą politykę) sprawuje swój mandat nieźle. Przpomnieć warto iż mieszkańcy Legnicy w kolejnych wyborach 91, 93 i 97 wysyłali do Sejmu posła profesora Jerzego Ciemniewskiego który nie ukrywał że nie ma czasu na odwiedziny okręgy wyborzego. Dla jego wyborców liczyła się czy pan profesor dobrze wypełnia mandat poselski a nie to czy pomógł im wybudować drogę. Od tego drugiego są bowiem lokalni włodarze w tym radni. Mieszkańcy Przemyśla wysyłali bez przerwy w kolejnych wyborach 89,91,93,97 miszkającego w W-wie Janusza Onyszkiewicza a wyborcy z Krosna w tym samym czasie obdarzali zaufaniem profesora Jerzego Osiatyńskiego, wyborcy mieszkający w Krakowie popierali w 1993 i 1997 Tadeusza Mazowieckiego z W-wy a w 1991 i 1993 wysłałi do Sejmu mieszkającego także w stolicy Leszka Moczulskiego. Mieszkańcy ŁOdzi w 1993 i 1997 udzieli poparcia posłowi z W-wy Włodzimierzowi KOnarskiemu. Liczy się bowiem praca poselka a nie jest nią na pewno urządzenie lokalnych burd, załatwianie prowincjojnalnych bzdur i zastępowanie radnych.
        • old_lodzer nie mamy własnych kłamczuszków? 08.05.11, 20:51
          A mało u nas własnych kłamczuszków? Jakieś granice politycznego szalbierstwa powinny jednak być. Ta pani pokazała już w kampanii prezydenckiej, że manipulowanie prawdą to dla niej żaden problem etyczny ...
    • Gość: łodzianin fałszywa karlica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.11, 22:39
      Kluzik-Rostkowska? To ta, która kiedyś była w PiSuarze - tej samej partii, z której był wiceprezydent Piątkowski, który przygotował likwidację szkół? Czego chce ta śmieszna i fałszywa baba? Żebyśmy jej uwierzyli? Już raz chciała nas przekonać, że Kaczyński jest normalny. Wystarczy kłamstw, fałszywa karlico.

      Kłamliwe babsko, wyjrzała z PiSuaru i już myśli, że nie wali na 100 metrów uryną...
      • Gość: Poeta pamięta :) Re: fałszywa karlica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 23:33
        > Kłamliwe babsko, wyjrzała z PiSuaru i już myśli, że nie wali na 100 metrów uryną...

        Na merytoryczny głos żydokomuny zawsze można liczyć.
        • Gość: teodor Cham się uważa za poetę - jakś epidemia !!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.11, 12:33
          inny " łodzianin " pisze podobnie. Obaj stanowią dowód na to ,że system edukacji nam się nie sprawdza .
          • Gość: Poeta pamięta :) Re: Cham się uważa za poetę - jakś epidemia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 23:34
            Uważaj.
            Bo Ciebie też zapamiętam.
    • marian1950k Rostkowska, kłamczuchu, spadaj ... 06.05.11, 23:04
      Rostkowska, czy ty Łodzian masz za idiotów? Takie krętactwo jak w kompanii prezydenckiej udaje się tylko raz .... Spadaj stąd ...
    • Gość: ap Gazeta Łódzka chce być jak Trybuna Ludu?:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.11, 23:27
      pisze Marcin Markowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej"? chyba jej łódzkiej partyjnej przybudówki, nie mówiąc o tym że z synka taki dziennikarz jak z Łodzi Paryż wschodu:) takich tekstów w obronie jedynej słusznej partii i jej pomysłów nie powstydziliby się najwięksi pismacy z czasów Stalinowskich:)
    • Gość: zizol dziennikarzyna Markowski nie umie zdobyć informcji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.11, 23:55
      o szkoleniach ZNP jak przecistawia sie likwidacji szkól można przeczytać na ich własnej stronie . Ten artykuł to stek bzdur. Pisany na zlecenie SLD to widać i to czuć . Czerwony smrodek .
      A ten koleś Bogdan co wpisuje co drugi post na każdym forum to już prawdziwa porażka .
      Chłopie postaraj się przynajmniej być choć trochę wiarygodnym.To nie boli
      • Gość: Bogdan Re: dziennikarzyna Markowski nie umie zdobyć info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 00:25
        Konkretnie w czym jestem niewiarygodny ?????
      • Gość: belfer Re: dziennikarzyna Markowski nie umie zdobyć info IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.11, 18:52
        Odp...l sie facet od Bogdana, bo ten facet robi wiecej niż cała kupa urzędasów.
    • Gość: Zdumiony Re: Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być IP: *.4web.pl 07.05.11, 00:08
      Do szkoły proszę! W Pana przypadku dotychczasowy system oświatowy kompletnie się nie sprawdził. Trochę za dużo "byków", Panie rodzicu.
    • witzbold Do Robercika 07.05.11, 00:13
      Robercik, daj sobie spokój z tymi komentarzami. Lepiej zajmij się swoją dupą ze sportowego samochodu.
    • Gość: dorota To ten dziennikarz robił z Jońskiego przystojniaka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.11, 08:16
      na siłę - bo każdy kto go kiedykolwiek widział doskonale wie ,że Dariusz Joński to wątlej postury ,niziutki facecik, o banalnej twarzy( za to z przerostem ego ) .Ale wazeliniarski redaktor Markowskiego kreował go niemal na symbol sexu wypisując teksty na łamach GW parę miesiecy temu o tym , że Łodzian ogarnęła niby moda na Jońskiego i wręcz zabierają z ulicy jego podobizny aby postawić sobie w domu. Nie przyszło biednemu redaktorowi GW do głowy ,że mogli to być to amatorzy darts czyli gry w lotki .,
      No ale jak ktoś chce się przypodobać za wszelką cenę ....
      Tajemnicą poliszynela jest ,że min. pan Markowski pomagał Jońskiemu w kampanii wybierając co lepsze kawałki ze stron i zdjeć Obamy iSarkozyego aby podpowiedzieć naszemu SLD-owskiemu baronikowi jak lansować się na wielkiego polityka ( przy jego małych możliwościach ).
      Nie wnikam w detale tego tekstu ale wiem jedno - pisany na zlecenie .
    • grastep00 Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być ja... 07.05.11, 09:04
      Panie Piątkowski jeszcze nigdy Łódź nie miała takiego dyletanta na eksponowanym stanowisku! O Łodzi i gimbusach którymi ch ce pan wozić sześciolatków do szkoły,w obrębie miasta, w Polsce huczy.Swoim bezmyślnym posunięciem,chce pan zlikwidować szkołę ze 100-letnią tradycją.Najblizsza oddalona o 4 km.Buduje się wokół tej szkoły nowe osiedle.Szkoła,o którą mieszkańcy toczą bój, to SP nr 40 przy ul. Prausta.
      Był pan w niej kilka dni temu i...... Ciekawiło pana tylko to ilu mieszkańców bierze udział w głosowaniu do władz miasta. Skompromitował się pan,bo czynił to w sposób niemal bezczelny.
      Argumenty rzeczowe przemawiające za utrzymaniem tej placówki ,traktował pan w widocznie lekceważący sposób.Na osiedlu wrze!!!
      Akurat , SZANOWNY, MĄDRY, KULTURALNY URZĘDNIKU do tej szkoły miasto nie dopłaca.Dlaczego,chyba raczył się pan dowiedzieć!
    • Gość: mikrus Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być ja... IP: *.toya.net.pl 07.05.11, 11:57
      Bardzo jest dobre ostatnie zdanie artykułu. Pokazujące całą prawdę o PJN w Łodzi
    • terleo Szkolna awantura. Kluzik-Rostkowska chce być ja... 07.05.11, 12:15
      JKR pochodzi ze Śląska, ale jako warszawski pis-desant "zawalczyła" o miejsce w Łodzi. Teraz znów "zawalcza" w Czerwonej Łodzi, skąd nie pochodzi. Żeby chociaż był prządką, albo weberką!
      A dlaczego nie Kutno, lub Rzeszów?! Tam Pani JKR jeszcze nie znają, a szkoły też tam zamykają. Będzie tam łatwiej, bo nie ma Jońskich. . .
      • Gość: roman Joński to typowy I sekretarz PZPR - więc pasuje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.11, 22:55
        do czerwonej Łodzi , prawda ??? "Ale to już było i nie wróci więcej ..."( mam na myśli pierwszych sekretarzy )
        • terleo Re: Joński to typowy I sekretarz PZPR - więc pa 08.05.11, 08:01
          Gość portalu: roman napisał(a):

          > do czerwonej Łodzi , prawda ??? "Ale to już było i nie wróci więcej ..."( mam n
          > a myśli pierwszych sekretarzy )

          Ale JKR w "dyktacie pis-mocy" - jak Sekretarz! - próbowała aresztować spółdzielców, którzy bronili majątku spółdzielni mieszkaniowych przed rozgrabieniem. Jej biuro poselskie organizowało happeningi uliczne /2007-08/, angażując studentów UŁ, co przypominało akcje hunwejbinów z epoki "rewolucji kulturalnej" w Chinach. Stamtąd pisowcy brali wzory, a JKR wprowadzała je w czyn; deprawując przy tym studentów PRAWA!
          Szanowana Pani Kluzik! Czekamy. Niech się Pani z tego wytłumaczy. W Łodzi żyją jeszcze ludize, których amnezja nie dotknęła, czego NIKOMU nie życzymy. . .

          • Gość: no.. terleo na tym forum to fanatyk czerwonych i SB IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.11, 12:30
            a w każdym razie ich wzajemnego układu ,jaki przetrwał w wielu zarządach spóldzielni mieszkaniowcych.
            Jego wpis to stek typowej dla komuny propagandy, dobór określeń najlepiej o tym świadczy.
            bełkocze coś o aresztowniach ,hunwejbinach itp, nie zająknąl sie nawet na temat nagminnego łamania praw spóldzielców . Narusza w swoim wpisie prawo . Mam nadzieję , że osoby, których dobra również narusza ( KLuzik-Rostkowska i jej biuro ) to zauważą i podejmą stosowne kroki .
            Po tym co widze na tym forum chyba jednak warto wesprzeć Kluzik-Rostkowską i jej biuro w walce z "żywymi wiecznie jak Lenin " czerwonymi zmorami przeszłości . Oraz ich dziećmi z legalnych związków ( Joński )
    • Gość: Janek Popieram pogląd PJN na temat ADHD Jońskiego . IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.11, 19:19
      Poniżej tekst znaleziony na waszej stronie internetowej.
      Nie rozumiem czemu nie wydrukowaliście ???


      Polska Jest Najważniejsza: Joński ma polityczne ADHD
      list Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom
      06.05.2011 aktualizacja: 2011-05-06 11:54


      "Dla wielu jest już chyba jasne, że mamy do czynienia ze swoistym politycznym ADHD, polegającym na wykorzystywaniu każdej okazji aby tylko wypowiedzieć się do kamer, zostać zauważonym, co ma jak rozumiemy stanowić ukojenie w odwiecznym żalu z powodu przegranej kampanii wyborczej" - pisze o działaniach Daiusza Jońskiego, lidera łódzkiego SLD, Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, Dyrektor Biura Poselskiego Joanny Kluzik-Rostkowskiej, Koordynator struktur PJN w Regionie łódzkim.
      W nawiązaniu do wczorajszej konferencji prasowej, pana Dariusza Jońskiego - łódzkiego działacza SLD, radnego Sejmiku Województwa, pragniemy uświadomić opinii publicznej, że zwracanie się dziś przez pana Jońskiego do władz miasta o przystąpienia do wspólnych uzgodnień na temat likwidacji łódzkich placówek oświatowych jest mocno spóźnione. I to co najmniej o kilka tygodni.

      Pod koniec marca członkowie i sympatycy PJN w Łodzi wystąpili z otwartym apelem do wszystkich osób i instytucji związanych z oświatą na terenie naszego miasta, o przystąpienie do merytorycznej debaty na ten temat, która miała zakończyć eskalację emocji oraz politycznych gier, których byliśmy świadkami. W efekcie z inicjatywy posłanki PJN Joanny Kluzik-Rostkowskiej 18 kwietnia zorganizowano tzw. okrągły stół w sprawie łódzkiej oświaty, przy którym spotkali się wszyscy, którym zależy na konstruktywnym i merytorycznym rozwiązaniu zaistniałego konfliktu. W debacie uczestniczyli m. in. dyrektorzy likwidowanych placówek, przedstawiciele związków zawodowych, klubów radnych, klubów poselskich, Kuratorium Oświaty i Wychowania , Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, Katedry Demografii UŁ, oraz władze miasta - w tym Wiceprezydent odpowiedzialny za oświatę, dyrektorzy Wydziału Budżetowego, Wydziału Oświaty, Wydziału Prawnego. W tym znakomitym gronie, mimo emocji ,spokojnie dyskutowaliśmy o faktach, przepisach, liczbach. Dla wszystkich było jasne, że prawda nieustająco leży pośrodku i że odpowiedzią na niefortunny sposób restrukturyzacji łódzkich placówek oświatowych nie może być zaniechanie wprowadzania jakichkolwiek zmian. Uczestnicy debaty ustalili, że dialog w tej kwestii będzie kontynuowany. (...)Pan Dariusz Joński odmówił udziału w tej debacie, nie delegował do niej również żadnego reprezentanta. Teraz - po wielu tygodniach podsycania negatywnych emocji, organizowania ulicznych protestów, zakłócania obrad rady Miasta i brylowania przed kamerami pan Joński wreszcie się zreflektował i doszedł do wniosku, że o problemach warto rozmawiać. Mając świadomość ,choćby na podstawie doniesień medialnych , że zostały już wypracowane podstawy przyszłego konsensusu - próbuje teraz zwołać kolejny- niby okrągły stół, ale w mniejszym gronie. Tym samym ignoruje prace wielu osób, by za wszelka cenę kontynuować odwieczną, własną kampanię wyborczej. Przebiega ona nieustająco oczywiście na koszt podatnika. Nie ma praktycznie dnia abyśmy nie byli zasypywani wiadomościami w mediach na temat tego, że pan Joński znowu się zatroskał, pochylił nad jakimś problemem, skrytykował wszystkich za wszystko.

      Dla wielu jest już chyba jasne, że mamy do czynienia ze swoistym politycznym ADHD, polegającym na wykorzystywaniu każdej okazji aby tylko wypowiedzieć się do kamer, zostać zauważonym, co ma jak rozumiemy stanowić ukojenie w odwiecznym żalu z powodu przegranej kampanii wyborczej. Pora skończyć ten spektakl p.t. "Dariusz Joński-polityk wiecznie zatroskany" ponieważ zbyt wiele nas to kosztuje. Przykładem choćby podjęte przez niego działania w sprawie likwidowanych placówek oświatowych. Wygląda na to , że pan Dariusz Joński świadomie postanowił podnieść koszty oraz przedłużyć czas rozwiązania konfliktu poprzez organizowanie zbiórki podpisów pod projektem uchwały, mimo iż doskonale wiedział, że pojedynczy radny może zgłosić dokładnie taką sama propozycje jak w tym wypadku wielu mieszkańców miasta. Wprawdzie przy tej okazji reklama w mediach samego pana Jońskiego byłaby mniejsza, ale można było sprawnie dążyć do rozwiązania narosłego problemu. Nie trzeba by było, weryfikować każdego jednego podpisu, zgodnie z zasadami, co w sposób oczywisty podnosi koszty i przedłuża czas rozwiązania konfliktu.

      Pan Joński świadomie zrezygnował z działań merytorycznych , gdyż woli pozostawać medialny. W dalszym ciągu Łodzianie nie wiedzą jakie konstruktywne wyjście z sytuacji proponuje oprócz nieustającej kreacji własnej osoby. Nadal nie rozumieją co pan Dariusz Joński robił wcześniej jako Radny Miasta Łodzi, a potem jako Wiceprezydent w poprzedniej kadencji aby skutecznie umożliwić sensowną, dobrze zaplanowaną restrukturyzację placówek oświatowych. Czy przypadkiem nie mieliśmy do czynienia z celowym zaniechaniem pewnych działań po to aby kolejna ekipa rządząca była skonfrontowana z zaistniałą sytuacją ? Może miało to być jednym z pretekstów do kolejnego referendum, które również nas Łodzian mnóstwo kosztowało - głównie jako reklama pana Jońskiego - bo przecież nie przyniosło poprawy jakości zarządzania miastem, wręcz przeciwnie.

      Naszym zdaniem pora przypomnieć panu Dariuszowi Jońskiemu, że dobry i uczciwy polityk powinien przede wszystkim skutecznie rozwiązywać problemy, a nie jedynie czynić z nich pretekst do lansowania własnej osoby oraz formacji politycznej.
    • Gość: Janek Cała prawda o Dariuszu Jońskim -oto jego dokonania IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.05.11, 19:38
      Cała prawda o Dariuszu Jońskim - oto jego dokonania: (skopiować link do przeglądarki)

      http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&sqi=2&ved=0CBYQFjAA&url=http%3A%2F%2Fgazetawyborcza.newspaperdirect.com%2Fepaper%2Fviewer.aspx%3Fissue%3D06372011040500000000001001%26page%3D1%26article%3D7c564d5e-020d-4774-92db-785799af2dad%26key%3DnvPSOfo4SoprxIKfYbhOBA%3D%3D%26feed%3Drss&rct=j&q=zaw%C5%82aszczenie%20ZWiK%20przez%20SLD&ei=WU-nTcm1GIfIsgbiqfmZCA&usg=AFQjCNG8nrmrsZhOblMOD6509qtcX2F7pw&sig2=Xxwqygzb9w8pLFszPSc_pQ&cad
    • Gość: ja Polska Jest Najważniejsza.Joński ma polityczne AD IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 20:40

      Polska Jest Najważniejsza: Joński ma polityczne ADHD
      list Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom
      06.05.2011 aktualizacja: 2011-05-06 11:54


      "Dla wielu jest już chyba jasne, że mamy do czynienia ze swoistym politycznym ADHD, polegającym na wykorzystywaniu każdej okazji aby tylko wypowiedzieć się do kamer, zostać zauważonym, co ma jak rozumiemy stanowić ukojenie w odwiecznym żalu z powodu przegranej kampanii wyborczej" - pisze o działaniach Daiusza Jońskiego, lidera łódzkiego SLD, Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, Dyrektor Biura Poselskiego Joanny Kluzik-Rostkowskiej, Koordynator struktur PJN w Regionie łódzkim.
      W nawiązaniu do wczorajszej konferencji prasowej, pana Dariusza Jońskiego - łódzkiego działacza SLD, radnego Sejmiku Województwa, pragniemy uświadomić opinii publicznej, że zwracanie się dziś przez pana Jońskiego do władz miasta o przystąpienia do wspólnych uzgodnień na temat likwidacji łódzkich placówek oświatowych jest mocno spóźnione. I to co najmniej o kilka tygodni.

      Pod koniec marca członkowie i sympatycy PJN w Łodzi wystąpili z otwartym apelem do wszystkich osób i instytucji związanych z oświatą na terenie naszego miasta, o przystąpienie do merytorycznej debaty na ten temat, która miała zakończyć eskalację emocji oraz politycznych gier, których byliśmy świadkami. W efekcie z inicjatywy posłanki PJN Joanny Kluzik-Rostkowskiej 18 kwietnia zorganizowano tzw. okrągły stół w sprawie łódzkiej oświaty, przy którym spotkali się wszyscy, którym zależy na konstruktywnym i merytorycznym rozwiązaniu zaistniałego konfliktu. W debacie uczestniczyli m. in. dyrektorzy likwidowanych placówek, przedstawiciele związków zawodowych, klubów radnych, klubów poselskich, Kuratorium Oświaty i Wychowania , Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, Katedry Demografii UŁ, oraz władze miasta - w tym Wiceprezydent odpowiedzialny za oświatę, dyrektorzy Wydziału Budżetowego, Wydziału Oświaty, Wydziału Prawnego. W tym znakomitym gronie, mimo emocji ,spokojnie dyskutowaliśmy o faktach, przepisach, liczbach. Dla wszystkich było jasne, że prawda nieustająco leży pośrodku i że odpowiedzią na niefortunny sposób restrukturyzacji łódzkich placówek oświatowych nie może być zaniechanie wprowadzania jakichkolwiek zmian. Uczestnicy debaty ustalili, że dialog w tej kwestii będzie kontynuowany. (...)Pan Dariusz Joński odmówił udziału w tej debacie, nie delegował do niej również żadnego reprezentanta. Teraz - po wielu tygodniach podsycania negatywnych emocji, organizowania ulicznych protestów, zakłócania obrad rady Miasta i brylowania przed kamerami pan Joński wreszcie się zreflektował i doszedł do wniosku, że o problemach warto rozmawiać. Mając świadomość ,choćby na podstawie doniesień medialnych , że zostały już wypracowane podstawy przyszłego konsensusu - próbuje teraz zwołać kolejny- niby okrągły stół, ale w mniejszym gronie. Tym samym ignoruje prace wielu osób, by za wszelka cenę kontynuować odwieczną, własną kampanię wyborczej. Przebiega ona nieustająco oczywiście na koszt podatnika. Nie ma praktycznie dnia abyśmy nie byli zasypywani wiadomościami w mediach na temat tego, że pan Joński znowu się zatroskał, pochylił nad jakimś problemem, skrytykował wszystkich za wszystko.

      Dla wielu jest już chyba jasne, że mamy do czynienia ze swoistym politycznym ADHD, polegającym na wykorzystywaniu każdej okazji aby tylko wypowiedzieć się do kamer, zostać zauważonym, co ma jak rozumiemy stanowić ukojenie w odwiecznym żalu z powodu przegranej kampanii wyborczej. Pora skończyć ten spektakl p.t. "Dariusz Joński-polityk wiecznie zatroskany" ponieważ zbyt wiele nas to kosztuje. Przykładem choćby podjęte przez niego działania w sprawie likwidowanych placówek oświatowych. Wygląda na to , że pan Dariusz Joński świadomie postanowił podnieść koszty oraz przedłużyć czas rozwiązania konfliktu poprzez organizowanie zbiórki podpisów pod projektem uchwały, mimo iż doskonale wiedział, że pojedynczy radny może zgłosić dokładnie taką sama propozycje jak w tym wypadku wielu mieszkańców miasta. Wprawdzie przy tej okazji reklama w mediach samego pana Jońskiego byłaby mniejsza, ale można było sprawnie dążyć do rozwiązania narosłego problemu. Nie trzeba by było, weryfikować każdego jednego podpisu, zgodnie z zasadami, co w sposób oczywisty podnosi koszty i przedłuża czas rozwiązania konfliktu.

      Pan Joński świadomie zrezygnował z działań merytorycznych , gdyż woli pozostawać medialny. W dalszym ciągu Łodzianie nie wiedzą jakie konstruktywne wyjście z sytuacji proponuje oprócz nieustającej kreacji własnej osoby. Nadal nie rozumieją co pan Dariusz Joński robił wcześniej jako Radny Miasta Łodzi, a potem jako Wiceprezydent w poprzedniej kadencji aby skutecznie umożliwić sensowną, dobrze zaplanowaną restrukturyzację placówek oświatowych. Czy przypadkiem nie mieliśmy do czynienia z celowym zaniechaniem pewnych działań po to aby kolejna ekipa rządząca była skonfrontowana z zaistniałą sytuacją ? Może miało to być jednym z pretekstów do kolejnego referendum, które również nas Łodzian mnóstwo kosztowało - głównie jako reklama pana Jońskiego - bo przecież nie przyniosło poprawy jakości zarządzania miastem, wręcz przeciwnie.

      Naszym zdaniem pora przypomnieć panu Dariuszowi Jońskiemu, że dobry i uczciwy polityk powinien przede wszystkim skutecznie rozwiązywać problemy, a nie jedynie czynić z nich pretekst do lansowania własnej osoby oraz formacji politycznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka