Dodaj do ulubionych

Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samochodów?

IP: *.4web.pl 09.05.11, 20:07
"Wojciech Makowski z fundacji Fenomen, rzecznik niezmotoryzowanych: - Niepokoi nas, że trasy rowerowe zawarte w studium Łodzi nie zostały uwzględnione w projekcie."

A Wojtuś swoje. Autostradę środkiem Łagiewnik by budowali a on by się niepokoił, że nie będzie na niej po jednym pasie w każdą stronę dla rowerzystów.


Obserwuj wątek
    • marian1950k ten tytuł jest skandalem, matole ... 09.05.11, 20:25
      Matole, tymi samochodami jeżdżą ludzie-Łodzianie. Ci, którzy prowadzą interesy w tym upadającym mieście, płacą podatki, z których miasto dotuje bilety tramwajowe, szkoły, przedszkola itp. A także ci, którzy kupują z coraz większym obrzydzeniem twoją gazetę, z czego masz na chleb. Gdybyś miał kiedykolwiek okazję porozmawiać z inwestorem, zastanawiającym się nad ulokowaniem pieniędzy gdzieś w Polsce, zrozumiałbyś, tumanie, że czas przejazdu z Widzewa na Retkinię i możliwość zaparkowania pod dowolnym urzędem lub sądem jest jednym z głównych kryteriów branych pod uwagę. Kiedy przestaniecie szkodzić rozwojowi tego miasta ?
      • uerbe Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... 09.05.11, 20:39
        marian1950k napisał:

        > Matole, tymi samochodami jeżdżą ludzie-Łodzianie. Ci, którzy prowadzą interesy
        > w tym upadającym mieście, płacą podatki...

        Ja też płacę podatki w Łodzi, nawet pomimo tego że już jakiś czas mieszkam gdzie indziej. Łódź nie jest gigantyczną metropolią i spokojnie można się w obrębie jej granic poruszać komunikacją miejską czy rowerem - no, chyba że ktoś nie potrafi dobrze zorganizować sobie czasu i wszędzie jest spóźniony jeszcze na starcie, ale wtedy nawet auto nie pomoże.

        Pozdrawiam,
        • marian1950k nie żyjesz tu, nie ... 09.05.11, 20:45
          Nie żyjesz tu, nie wcinaj się. Kropka.
          • Gość: Chmielok Pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.11, 21:18
            A ja mam taki pomysł, wytłumacz koledze jaki to problem w tym widzisz. Bo myślę, że dużo jest osób dojeżdżających, którym los Łodzi również jest na sercu.
          • Gość: gra wersja zmodyfikowana dla mariana1950 IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:51
            Ty się nie wcinaj niezależnie od tego, czy tu żyjesz, czy nie, bo kawał z ciebie chama.
          • jakub_polewski Re: nie żyjesz tu, nie ... 09.05.11, 22:51
            marian1950k napisał:

            > Nie żyjesz tu, nie wcinaj się. Kropka.

            Ale może żyje w Warszawie i wie nieco więcej na temat wpływu rozbudowy układu drogowego na kondycję gospodarczą swojego miasta?
            • Gość: jezdziec Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 22:53
              nie no przegiąłeś,popieram mariana
            • Gość: jezdziec Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 23:23
              trochę pojechałeś,a Marian ,mimo swego stylu ma wiele racji,moze wysławia to inaczej
              • jakub_polewski Re: nie żyjesz tu, nie ... 09.05.11, 23:55
                Gość portalu: jezdziec napisał(a):

                > trochę pojechałeś,a Marian ,mimo swego stylu ma wiele racji,moze wysławia to in
                > aczej

                Ale może doprecyzuj, w czym konkretnie ma rację oraz dlaczego? Konkrety? :) Bo wiesz, ja znam wielu łódzkich inwestorów, oczywiście uwzględniam teraz tych, co chcą budować a nie burzyć i sprzedawać działki, z których część inwestuje bez trudu przy ulicach jednojezdniowych i kwestia szerokości drogi nie ma na to wpływu, wystarczy przytoczyć tutaj ok. 30 inwestycji w biurowce klasy A czy apartamentowce wysokiej klasy (np. Synergia, Fabryka Biznesu, Zenit, Solarisy itd.), a część skarży się, że nie może dostać pozwolenia na budowę, bo ZDiT im blokuje tę budowę uzasadniając... inwestycjami w rozbudowę ulic (przykłady to działka u zbiegu Struga i Curie z Wólczańską czy róg Zielonej i Zachodniej). No i co mądrego Twój "Maryjan" odpisze? A Ty co mądrego odpiszesz poza tym, że go popierasz? :)
                • Gość: jezdziec Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 00:56
                  widzisz moja praca polega na tym/trochę ogólnikowo/ ,by szybko dostarczyc coś na czas ,zlecen jest dużo ,czasami muszę przebijać się po kilka razy z jednego końca łodzi na drugi,nieraz ta samą trasą,przyznasz ,ze auto wtedy jest niezastąpione /nie jest to kilkunastoletnie bmw/Też wiele razy musze podjechać pod urzędy .Potrzebne mi dobrze zaplanowane trasy ,madrze ustawiona bezkolizyjna sygnalizacja/psioczę na beznadziejnie zapalające się zielone strzałki/.Nie chcę jeżdzić slalomem po dziurawych drogach.Rowerzyści mają swe prawa,niech maja swoje wyłączne pasy do jazdy. W tym rzeczywiście spadającym na dno mieście jest tyle absurdów,tyle braku myślenia ,co dotyka wszystkich.Czasami moze zamiast działań zadęciowych typu bzdurne tablice ,gdzie przybywający z innych rejonów kraju mają w większosci nawigację,zamiatarek ulicznych dziur- na co idzie duża kasa skupić się by załatać te dziury usprawnić i pieszym i kierowcom i rowerzystom ruc zrobic choć kilka miejsc parkingowych więcej.Czasami po prostu mi gorzko tak bardzo się robi
                  • jakub_polewski Re: nie żyjesz tu, nie ... 10.05.11, 01:09
                    Gość portalu: jezdziec napisał(a):

                    > widzisz moja praca polega na tym/trochę ogólnikowo/ ,by szybko dostarczyc coś n
                    > a czas

                    Dalej nie rozumiesz w czym rzecz. Twoje potrzeby jako jednostki nie implikują kwestii organizacji ruchu w skali całego miasta i wszystkich użytkowników systemu transportowego. Innymi słowy, nikt Ci nie broni jeździć po Wólczańskiej i Bednarskiej Swoim Samochodem, w ramach swoich obowiązków zawodowych. Rzecz w tym, że osób takich jak Ty jest kilka procent, a spora część osób jedzie w relacji MIĘDZYDZIELNICOWEJ przykładowo i dla nich należy zorganizować ruch tak, aby poruszali się al. Politechniki jeżeli nie Włókniarzy i żeby Tobie nie korkowali drogi. Wtedy i Tobie będziesz szybciej się "śmigało" a i nie trzeba będzie marnować pieniędzy, których Łódź NIE MA, na poszerzanie Bednarskiej i Wólczańskiej.

                    Czy teraz rozumiesz?
                    • Gość: jezdziec Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 01:15
                      Ależ owszem o tym mówię o organizacji,o tym by coś usprawnić zupełnie prostymi metodami.Pisałem że jeżdzę między dzielnicami i nie tylko ja-to nie jest kilka procent
                      • jakub_polewski Re: nie żyjesz tu, nie ... 10.05.11, 01:40
                        Gość portalu: jezdziec napisał(a):

                        > Ależ owszem o tym mówię o organizacji,o tym by coś usprawnić zupełnie prostymi
                        > metodami.Pisałem że jeżdzę między dzielnicami i nie tylko ja-to nie jest kilka
                        > procent

                        Jeżeli jeździsz między dzielnicami a nie docelowo do centrum Łodzi, to wówczas powinieneś miedź do wyboru sprawnie zorganizowany przejazd w tej relacji dwojako:

                        1) tylko samochodem właściwą dla skali dojazdu obwodnicą,
                        2) samochodem i transportem miejskim w ramach systemu park&ride.

                        Tylko to dla ZDiT jest czarna magia ;) Dlatego telepiesz się dzisiaj w korkach szukając choćby jednego miejsca postojowego ;)
                • Gość: jezdziec Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 01:07
                  wiesz na to gorzko składa się tak wiele małych denerwujących w swej bezmylnosci przykładów.Np zaparkuj na Kościuszki tuz zaraz za Struga jest miejsce parkingowe,auto by sie zmieścilo,ale stoi sygnalizator za nim znak drogowy/1,5m/ -miejsce wypada.Zielone strzałki zapalające się jak uruchamia się ruch poprzeczny.ZLe poprowadzone ścieżki rowerowe,prowadzące zza budynku na skrzyżowanie np Wodna/Piłsudzkiego w kierunku centrum. Iwiele innych absurdów
                  • jakub_polewski Re: nie żyjesz tu, nie ... 10.05.11, 01:15
                    Gość portalu: jezdziec napisał(a):

                    > wiesz na to gorzko składa się tak wiele małych denerwujących w swej bezmylnosc
                    > i przykładów.Np zaparkuj na Kościuszki tuz zaraz za Struga jest miejsce parki
                    > ngowe,auto by sie zmieścilo,ale stoi sygnalizator za nim znak drogowy/1,5m/ -m
                    > iejsce wypada.Zielone strzałki zapalające się jak uruchamia się ruch poprzeczny
                    > .ZLe poprowadzone ścieżki rowerowe,prowadzące zza budynku na skrzyżowanie np Wo
                    > dna/Piłsudzkiego w kierunku centrum. Iwiele innych absurdów

                    Pełna zgoda, tylko to nie jest na temat artykułu, gdyż piszemy o forsowanych przez ZDiT niezgodnych z zapisami obowiązującego SUiKZP i baaaardzo drogich choć kompletnie bezsensownych inwestycjach drogowych wpisanych w koncepcje planu miejscowego dla pl. Niepodległości. Niemniej wdając się w Twoją dygresję odpisuję Ci uprzejmie, że tak się śmiesznie składa, że mieszkając w centrum Łodzi (zresztą celowo, bo mam wszędzie blisko i nie marnuję kasy na paliwo i w zamian za to idę sobie do restauracji, do kina, albo wyjeżdżam na weekendy częściej) nie muszę żadnego samochodu nigdzie parkować. Wszędzie mam bowiem nie dalej niż 7 minut drogi pieszo. Dalej jeżdżę rowerem, choć najczęściej tramwajem. Samochodem bym się spóźniał, dlatego też nie korzystam zbyt często z taksówek i dlatego nie bardzo wiem dlaczego miałby parkować na Struga samochodem, choć znam problem źle bo idiotycznie i biurokratycznie ustawionego sygnalizatora.

                    Natomiast rozumiejąc Twój problem, jako osoby, która w ramach swojej pracy musi do centrum - jak rozumiem - dojechać autem i zaparkować w okolicy Struga a nie bardzo ma jak z powodu nadmiernego ruchu kołowego w śródmieściu, pragnę zauważyć, że właśnie z tego powodu powinieneś protestować przeciwko inwestycjom w rozbudowę dróg śródmiejskich przez ZDiT, gdyż w efekcie tych działań coraz trudniej jest zaparkować bo coraz więcej aut, które nie muszą jechać PRZEZ centrum, zajmuje Ci miejsce na drodze.
                    • Gość: jezdziec Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 01:23
                      Może rzeczywiście nie w temacie piszę,ale jak inaczej przejechac przez łódz omijając centrum?Przecież nawet od dawna Aleja Włokniarzy jest w centrum i Tiry też.Czasami nie muszę jechać przez samo centrum,niepotrzebne mi wyburzenia w Sródmieściu ,pojade szybciej mini obwodnicami,omijając śródmiescie,niech ono będzie dla pieszych.Ale jak mam do wyboru dziurawą inflancką...eh
                      • jakub_polewski Re: nie żyjesz tu, nie ... 10.05.11, 01:44
                        Gość portalu: jezdziec napisał(a):

                        > Może rzeczywiście nie w temacie piszę,ale jak inaczej przejechac przez łódz omi
                        > jając centrum?Przecież nawet od dawna Aleja Włokniarzy jest w centrum i Tiry te
                        > ż.

                        Przyjmijmy, że piszemy o obszarze śródmiejskim rozumianym jako obszar zamknięty Koleją Obwodową. Wówczas w relacji o jakiej piszesz, tj. PP, powinieneś mieć do dyspozycji aż 3 obwodnice:

                        1) Trasa Kaczeńcowa
                        2) Włókniarzy
                        3) Karskiego - Żeligowskiego - Łąkowa - Politechniki

                        Obecnie masz tylko zapchaną Włókniarzy.

                        Organizacje pozarządowe domagają się budowy tych obwodnic. Niestety zamiast tego ZDiT marnuje pieniądze na nic nie wnoszące dla SAMOCHODÓW również rozbudowy ulic rzut beretem od Piotrkowskiej co jest debilizmem ciężkim tak, że hoho. A słuchać nie muszą i mogą się obrażać za takie sformułowania. Bo taka prawda a jak zarżną budżet i zniszczą miasto to sami podetną gałąź na której siedzą.
                • marian1950k ja ci odpowiem sam ... 10.05.11, 20:50
                  Inwestowanie w nieruchomości polega na zakupieniu działki, wybudowaniu budynku o komercyjnym przeznaczeniu ( czasami trzeba więc coś wyburzyć), wynajęciu i sprzedaniu, najlepiej z najemcami. To tak dla porządku, zresztą pewnie o tym wiesz. Gdybyś rzeczywiście rozmawiał z rzeczywistymi inwestorami, to dowiedziałbyś się, jak ważna jest dostępność komunikacyjna. Jak myślisz, dlaczego właściciele Kamienicy przy Teatrze mają takie kłopoty ze sprzedażą i wynajęciem lokali? A jak na poziom cen najmu w Synergii wpływa niemożność wjazdu na jej teren dostawczego tira? Znasz tereny po dawnej Anilanie i Wifamie. Wiesz, w jaki sposób wjeżdża tam tir jadący od strony Warszawy? Nie mów mi, że to nie ma znaczenia dla firm tam działających ...
                  • jakub_polewski Re: ja ci odpowiem sam ... 10.05.11, 21:00
                    marian1950k napisał:

                    > Inwestowanie w nieruchomości polega na zakupieniu działki, wybudowaniu budynku
                    > o komercyjnym przeznaczeniu ( czasami trzeba więc coś wyburzyć),

                    Szczególnie w Łodzi, która w śródmieściu na niedobór działek zdecydowanie nie narzeka.

                    > wynajęciu i sprzedaniu, najlepiej z najemcami. To tak dla porządku, zresztą pewnie o tym > wiesz. Gdybyś rzeczywiście rozmawiał z rzeczywistymi inwestorami, to dowiedziałbyś
                    > się, jak ważna jest dostępność komunikacyjna.

                    Tak, i dlatego w ofertach dostępnych m.in. w necie o sprzedaży mieszkań w nowych kamienicach śródmiejskich podkreśla się bliskość przystanków MPK oraz atrakcyjnych centrów handlowo-rozrywkowych (oczywiście Manufaktura), ale jakoś nie widać chwalenia się, że kamienica stoi na styku pasa drogowego drogi 2x3 i dookoła są dziadoparkingi oraz plastikowe budki ze sznurówkami.

                    > Jak myślisz, dlaczego właściciele Kamienicy przy Teatrze mają takie kłopoty ze sprzedażą i > wynajęciem lokali?

                    To podobnie jak z kamienicami przy Piłsudskiego niektórymi. Pytanie, cena najmu za 1m/kw?

                    > A jak na poziom cen najmu w Synergii wpływa niemożność wjazdu na jej teren dosta
                    > wczego tira?

                    A co to zmienia, że Synergia jest, a przy dwujezdniówkach niemal nic? Uważaj, bo się przekombinujesz. Taniej im było by wybudować od nowa najlepiej przy Mickiewicza wedle Twojego sposobu rozumowania. Polemizuj z faktami.
                • marian1950k ja ci odpowiem sam ... 10.05.11, 20:59
                  Inwestowanie w nieruchomości polega na zakupieniu działki, wybudowaniu budynku o komercyjnym przeznaczeniu ( czasami trzeba więc coś wyburzyć), wynajęciu i sprzedaniu, najlepiej z najemcami. To tak dla porządku, zresztą pewnie o tym wiesz. Gdybyś rzeczywiście rozmawiał z rzeczywistymi inwestorami, to dowiedziałbyś się, jak ważna jest dostępność komunikacyjna. Jak myślisz, dlaczego właściciele Kamienicy przy Teatrze mają takie kłopoty ze sprzedażą i wynajęciem lokali? A jak na poziom cen najmu w Synergii wpływa niemożność wjazdu na jej teren dostawczego tira? Znasz tereny po dawnej Anilanie i Wifamie. Wiesz, w jaki sposób wjeżdża tam tir jadący od strony Warszawy? Nie mów mi, że to nie ma znaczenia dla firm tam działających ...
                  • jakub_polewski Re: ja ci odpowiem sam ... 10.05.11, 21:03
                    marian1950k napisał:

                    > Gdybyś rzeczywiście rozmawiał z rzeczywistymi inwestorami

                    Ja nie wiem co dla Ciebie znaczy "rzeczywista rozmowa z rzeczywistym inwestorem". Jeżeli mam dowodzić, że nie śniło mi się to, to Ty najpierw dowiedź, że nie jesteś Papuasem z Nowej Gwinei.
                • Gość: gosc Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.xdsl.centertel.pl 11.05.11, 16:47
                  Jak ty znasz wielu inwestorów, to ja znam Presleya. A Michael Jackson daje lekcje śpiewu moim dzieciom.
                  • Gość: skobobobo Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.toya.net.pl 11.05.11, 22:51
                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                    > Jak ty znasz wielu inwestorów, to ja znam Presleya. A Michael Jackson daje lekc
                    > je śpiewu moim dzieciom.

                    No, nareszcie przyznałeś w miarę otwarcie dlaczego tak bardzo zależy ci na poszerzeniu Aleksandrowskiej w okolicach Kochanówki.

                    Nie trzeba to było tak od razu, paranoiczny bobasku?
          • uerbe Re: nie żyjesz tu, nie ... 10.05.11, 00:01
            marian1950k napisał:

            > Nie żyjesz tu, nie wcinaj się. Kropka.

            Żyłem dostatecznie długo by mieć swoje zdanie i prawo do jego wyrażania. To moje miasto i nie widzę powodów do oddawania decyzji co do jego dalszego kształtu ludziom pozbawionym wyobraźni i jakiejkolwiek głębszej refleksji.

            Jeśli masz problem z tym, że płacę tu podatki, głosuję, etc. to cóż, mam to w zgięciu.
          • Gość: Łodzianin Re: nie żyjesz tu, nie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 08:10
            Proś Boga o zdrowie bo na rozum już za późno.
          • ulther Szkoda, ze Ty tu zyjesz... 10.05.11, 09:36
            Ale mnostwo jemu podobnych tutaj zyje i nie chce zyc w miescie gdzie wiecej do powiedzenia maja tacy jak Ty;). Co Ty myslisz, ze marzeniem wszystkich Lodzian jest przemykac miedzy pedzacymi "byznesmenami" - ktorym pewnie mamy byc wdzieczni, ze kupuja paliwo na stacji benzynowej? Przypisujesz sobie kolego niesamowite znaczenie.
        • Gość: HEH Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 20:50
          Komunikacja miejska wymaga wielu zmian, żeby można było ją nazwać w miarę komfortową i na to miasto powinno łożyć pieniądze w pierwszej kolejności, to powinien być priorytet każdego budżetu - uzdrowienie komunikacji zbiorowej. A poruszanie się rowerem jest wybitnie sezonowe i na pewno nawet w apogeum nie jest w stanie do 2020 roku mieć udziałuw transporcie nawet na poziomie 15% w sezonie letnim, a w zimie na pewno nigdy nie przekroczy 5%.

          Zatem nacisk powinien iść na komunikację zbiorową, żeby udział jej w transporcie co roku można było utrzymać na poziomie 55-65%, a w samym centrum ponad 70%.

          Rowery w dalszej kolejności... a kochana fundacja fenomen, tak zawija grabkami, że i kasę przeznaczoną na infrastrukturę komunikacji zbiorowej chętnie zagarnia do siebie.
          • Gość: p. Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.05.11, 21:03
            Gdzie zagarnia? Jeśli zarzucasz FF takie działanie to umiej to chociaż uargumentować. Albo szykuj kasę na odszkodowanie za oczernianie organizacji publicznie.
            Nie byleś na spotkaniu to się nie wypowiadaj. Zwłaszcza na podst. gazetowej relacji - jednego zdania wyrwanego z dłuższej wypowiedzi.
          • Gość: gm Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.xdsl.centertel.pl 09.05.11, 22:19
            Na początek żeby udrożnić Łódź proponowałbym żeby remonty dróg dla samochodów jak i dla tramwajów były po prostu zrobione solidnie.Każdy kto jedzie Piłsudskiego widzi jak spowalniany jest ruch przez nierówne ( delikatnie mówiac ) skrzyzowania.Podobnie tory , którymi pewnie dałoby sie znacznie szybciej mknać gdyby nie były porozbijane ale też i solidnie zrobione. Dzisiaj widziałem na Kopcińskiego jak unoszą sie tory po przejechaniu tramwaju. Nastepna sprawa to właściwe ustawienie faz sygnalizacji świetlnej . Zbyt częste zmiany powodują zmniejszenie przepustowosci skrzyżowań.Szczególnie widać to zima kiedy na sliskiej nawierzchni uda sie przejechać 2-3 samochodom. Chyba technika pozwala zmieniać długości faz sygnalizacji w zależnosci od intensywnosci ruchu? Może warto zacząć od prostych i tanich rozwiązań a potem robić rewolucje.
            • Gość: jezdziec Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 22:41
              dokładnie tak
      • Gość: baobab Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.mnc.pl 09.05.11, 20:45
        jeżeli takie są kryteria, to dlaczego City jest wciąż w Londynie?
      • Gość: t Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 20:47
        Lepiej nie wypowiadaj się na temat prowadzenia biznesu bo od razu widać, że w d... byłeś i g... widziałeś.
        Ci "biznesmeni" o których piszesz to co najwyżej klasa średnia tudzież łyse byczokarki z wtórną atrofią, ktorej się wydaje, że jak pojedzie swoim 20-letnim "samochodem", którego dziadek z reichu już się wstydził w garażu trzymać, 50 metrów do kiosku to już jest "megawypas panem kierownikiem". A z podatków, które płacą (marniutkich, bo połowa zatrudniona na najniższą krajową) to sobie co najwyżej dziurki w asfalcie na swojej ulicy możesz pozałatać.
        • marian1950k to co piszesz, jest tak durne, że dyskutować .. 09.05.11, 20:54
          to co piszesz, jest tak durne, że dyskutować z tobą nie warto ...
          • Gość: t Re: to co piszesz, jest tak durne, że dyskutować IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 21:20
            Wiem, zaniżam sobie poziom, ale dostosowuję język, zeby był dla Ciebie zrozumiały. Najwidoczniej i tak zdania były za długie.
          • Gość: MaB Dla ciebie durne, bo prawda boli IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.11, 22:03
            I przez te podatki pewnie, nie stać cię było na instalację gazu w swojej 20-to letniej beemce, a koledzy mają. Przecież to wstyd, beemka musi być na gaz i koniecznie mieć alusy.
            Spadaj matołku do swego wozu i stój w korku.
            Jakoś inni też płacą podatki i zapewne spora część większe od ciebie byznesmenie i jakoś nie płaczą z tego powodu na forach.
          • jakub_polewski Re: to co piszesz, jest tak durne, że dyskutować 09.05.11, 22:55
            marian1950k napisał:

            > to co piszesz, jest tak durne, że dyskutować z tobą nie warto ...

            Acha, zapomniałem dodać w poprzedniej wypowiedzi do Ciebie, że jak pojedziesz sobie na ulicę Zachodnią i spojrzysz na "ścianę płaczu" to na pewno utwierdzisz się w przekonaniu, że rozbudowa ulicy do 2x2 zwiększa inwestycje w mieście :)
      • Gość: radek Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: 87.117.198.* 09.05.11, 21:23
        MArianie 1950 upadający to jesteś Ty - intelektualnie. MAm dosyć dyrdymałow opowiadanych przez ludzi takich jak ty i Tobie podobnych knocących bzdury o upadającym miescie. Mam dośc dlatego, że pleciesz bzdury nie podparte rzadnymi faktami. ot cala prawda. Łódź ma problemy jak wiele miast ale bynajmniej upadającym maistem nie jest co wie każdy kto zna to maisto choć trochę i się po nim porusza i widzi całe połacie rozwijajacego się maista. To po pierwsze. Po drugie twoje teorie o transporc ie i miescie pochodza rodem z rocznika ktory masz w swoim nicku. To mix przestarzały dawno w cywilizowanym świecie odrzuconych teorii. Zanim zaczniesz więc ludzi obrzucac inwektywami najpierw zrewiduj sobie swoja zacofaną dawno wysmiana na calym świecie teorię. Twoje teorie doprowadzily maista zachodu do kryzysu w latach 60 i 70 tych dopiero ich odrzucenie dalo im nowy impuls do rozwoju.
        • marian1950k ludzie z mojego rocznika ... 09.05.11, 21:39
          ludzie z mojego rocznika piszą słowo " żaden " przez ż. I to by było tyle na temat twoich mądrości ... A miasto zdycha, bez względu na to, czy przyjmujesz to do wiadomości czy nie . Wystarczy spojrzeć w dane GUS ...
          • Gość: . Re: ludzie z mojego rocznika ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.11, 21:58
            > A miasto zdycha,

            Jak je do reszty rozjedziemy samochodami i 3/4 budżetu wydamy na asfalt, to z pewnością przestanie zdychać.
          • Gość: radek Re: ludzie z mojego rocznika ... IP: 87.117.198.* 09.05.11, 22:07
            Nie zamierzam dyskutować z teoriami czlowieka, który o statystyce ma pojęcie mgliste i nie jest w stanie interpretować danych. To sztuka nie dana każdemu. Co do żadnego to fakt moj błąd wynikajacy z szybkości pisania. Natomaist twoja konstrukcja intelektualna uniemozliwia Ci podjęcie jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. Stąd również nie jesteś intelektualnie w stanie zrewidować swojego światopoglądu w temacie tego co jest rozumiane jako nowoczesne miasto. Wszystko to okraszone przekonaniem o posiąściu wszytskich mądrości. Smutny to obraz. Jedno jednak wiem w dziedzinie urbanistyki na której akurat się znam nadaje się bezbłednie na budowniczego maista radzieckiego. problem w tym, że już nikt nie jest zainteresowany maistami radzieckimi.
            • marian1950k jaką ty szkołę kończyłeś, urbanisto .. 09.05.11, 22:50
              "nie jesteś intelektualnie w stanie zrewidować swojego światopoglądu w temacie tego co jest rozumiane jako nowoczesne miasto" - perełka. Albo to "okraszone przekonaniem o posiąściu wszytskich mądrości " . Jaką ty szkołę kończyłeś ? Faktycznie, nie dyskutuj dłużej, wstydu sobie oszczędź.
              • Gość: radek Re: jaką ty szkołę kończyłeś, urbanisto .. IP: 87.117.198.* 09.05.11, 23:07
                O znowu pokaz intelektualnych i retorycznych umiejętności Mariana. Proponuję odnieść się do tych tez merytorycznie - w sprawie urbanistyki oczywiście. Obawiam się jednak, że twoja wiedza na temat urbanistyki jest tak samo"głeboka" jak umiejętność rozumienia bardziej skomplikowanych konstrukcji językowych, które wydają Ci sie dziwne bo przekraczają umiejętności językowe, którymi potrafisz sie poslugiwać.
                Trochę jesteś żenujący a na pewno lekko zagubiony.
                • marian1950k szkoły nie ujawnisz? 10.05.11, 20:55
                  szkoły nie ujawnisz, widzę .... wstydzisz się, czy co ?
                  • Gość: a Re: szkoły nie ujawnisz? IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 23:34
                    Ujawnij swoją, drogi marianie.
                  • Gość: maksiu Re: szkoły nie ujawnisz? IP: 212.160.191.* 11.05.11, 13:00
                    wstydzi sie, bo juz kiedys ujawnił i było wesoło. :)))

                    ten drugi łodzki ekkospolecznoterrorysta tez ma nie lepsze wyksztlacenie...

                    a na forum madruja sie jakby conajmniej 10 fakultetow mieli...
          • Gość: a Re: ludzie z mojego rocznika ... IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:11
            marian1950k napisał:

            > ludzie z mojego rocznika piszą słowo " żaden " przez ż

            A ludzie z mojego nie piszą słowa "łodzianin" wielką literą, purysto ze wsi.
            • marian1950k a ja piszę .... 09.05.11, 22:52
              a ja piszę, z szacunku, nawet do Ciebie ...
              • Gość: . Re: a ja piszę .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:28
                > a ja piszę, z szacunku, nawet do Ciebie ...

                To w ramach tego swojego szacunku najlepiej pisz każdy wyraz wielką literą. Co prawda za grosz w tym szacunku dla zasad pisowni panujących w języku polskim, ale co się popiszesz przed plebsem to Twoje.
              • Gość: a Re: a ja piszę .... IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 07:03
                To jeszcze pisz słowa "matole" i "tumanie" wielką literą, ostojo szacunku.
            • marian1950k a ja piszę .... 09.05.11, 22:55
              a ja piszę dużą, z szacunku, nawet do Ciebie ...
          • Gość: aaa Re: ludzie z mojego rocznika ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 22:20
            Maniuś!!Daj se luzu,naprawdę nie wszędzie musisz wjeżdżać swoim szrotem,molżesz zawlec swoje cztery litery piechotą.Ja domyślam się,że auto kupione za dwa tysiące to twój ukochany skarb,ale dla zdrowia,per pedes (sprawdź w słowniku).
            • Gość: burbur Re: ludzie z mojego rocznika ... IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:24
              Ta, szrot, zazdrościsz mu, bo nie jesteś zaradny i cię nie stać na auto!
          • jakub_polewski Re: ludzie z mojego rocznika ... 09.05.11, 23:57
            marian1950k napisał:

            > A miasto zdycha, bez względu na to, czy przyjmujesz to
            > do wiadomości czy nie . Wystarczy spojrzeć w dane GUS ...

            Na pewno wolniej będzie zdychać, kiedy zamiast remontów będą wyburzenia kwartałów, a zamiast sprawnego systemu transportowego będą korki po horyzont na dwujezdniówkach zygzakiem przez parki (Helenów, Dąbrowskiego, Klepacza itd.) jak np. już jest na Zachodniej (poszerzonej ostatni raz w 2008 pod pretekstem uprzywilejowania ŁTRu).
      • Gość: lu Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.mnc.pl 09.05.11, 22:09
        niektórzy pewnie naprawdę potrzebują jeździć samochodami - spoko nie kwestionuję tego. ale budowanie dróg megawielopasmowych ulży im na bardzo krótko. to, co możemy zrobić, żeby Ci, którzy z jakiś względów naprawdę potrzebują poruszać się samochodem to dać sensowne alternatywy tym pozostałym, którzy nie muszą, ale robią to z lenistwa, poczucia że coś zyskują - prestiż np - jeżdżąc samochodem albo, dla których po prostu komunikacja jest zbyt zawodna - słowem dla tych którzy mogliby spokojnie poruszać się szybciej jeżdżącym, bardziej punktualnym i schludniejszym autobusem czy tramwajem albo rowerem (przy dobrej pogodzie) - bo odpowiada ich potrzebom.
        nie chodzi o nowe drogi. chodzi o zmianę mentalności.
      • Gość: a Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:11
        marian1950k napisał:

        > Matole,

        Zamknij mordę.
      • Gość: fan mariana Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:18
        marian, nie przynudzaj z tymi swoimi interesami, bo to nawet śmieszne przestało być. I wyobraź sobie, nowobogacki cymbale, że nie jesteś zbawcą tego miasta tylko dlatego, że wydaje ci się, że jak masz samochód to płacisz nie wiadomo jakie podatki, boś niby taki zamożny.

        Dotowane bilety tramwajowe? Zabawne, że komunikację miejską, czyli coś co ma służyć miastu rozpatruje się w kategoriach instytucji, która z założenia miałaby się sama finansować (i stąd pretensje takich bałwanów, że jest "dotowana" bo na siebie nie zarabia), za to wylewanie asfaltu i łatanie w nim dziur - jak najbardziej za darmo dla mości pana mariana.

        Gdyby tak stwierdzono, że drogi też się powinny same finansować (a chociaż w 50%, a reszta "dotowana" z kasy miejskiej) to by ci przysrali taki podatek, że pierwszy byś stał i skamlał w kolejce po migawkę.

        > Kiedy przestaniecie szkodzić rozwojowi tego miasta

        A kiedy przestaniesz bić swoją żonę?
      • jakub_polewski Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... 09.05.11, 22:48
        marian1950k napisał:

        > Matole, tymi samochodami jeżdżą ludzie-Łodzianie. Ci, którzy prowadzą interesy
        > w tym upadającym mieście, płacą podatki, z których miasto dotuje bilety tramwa
        > jowe, szkoły, przedszkola itp. A także ci, którzy kupują z coraz większym obr
        > zydzeniem twoją gazetę, z czego masz na chleb.

        Tak, bo przecież:

        1) każdy kto nie jeździ samochodem nie płaci podatków, albo jest tak biedny, że nie ma z czego ich płacić, bo jakby był bogaty to na pewno by jeździł samochodem...

        2) każdy kto robi interesy robi je koniecznie samochodem, bo przecież samochód jest niezbędny do robienia biznesu...

        3) komunikacja miejska jest darmo i nie jest z podatków tych, którzy nią jeżdżą,

        4) miasto upada dlatego, że Bednarska nie jest jednokierunkowa czteropasmowa przez PARK (im. Dąbrowskiego) i pewnie dlatego, że nie zygzakiem (wariant II), bo prosto to jest za mało biznesowo.

        > Gdybyś miał kiedykolwiek okazję porozmawiać z inwestorem, zastanawiającym się nad
        > ulokowaniem pieniędzy gdzieś w Polsce, zrozumiałbyś, tumanie, że czas przejazdu z
        > Widzewa na Retkinię i możliwość zaparkowania pod dowolnym urzędem lub sądem jest
        > jednym z głównych kryteriów branych pod uwagę.

        Przy ulicy Wólczańskiej i Bednarskiej jest przecież mnóstwo urzędów, szczególnie w Parku im. Dąbrowskiego, bogaci inwestorzy telepią się osobiście Swoimi Samochodami (bo przecież nie mają od tego menadżerów, którzy korzystają ze znacznie łatwiejszej i szybszej drogi jaką jest droga powietrzna), a rozbudowa Wólczańskiej i Bednarskiej ma wpływ na "możliwość zaparkowania pod dowolnym urzędem lub sądem".

        > Kiedy przestaniecie szkodzić rozwojowi tego miasta ?

        Koniecznie poinformuj władze Warszawy, która już dawno ma samo dwujezdniówki i ostatnio "szkodzą rozwojowi swojego miasta" bo ograniczają wjazd samochodom, stawiają na zbiorkom i ograniczają... ojej, MOŻLIWOŚĆ PARKOWANIA :)
        • geckoon zainspirowałeś mnie 09.05.11, 23:24
          Skoro zmniejszanie korków w mieście najlepiej wychodzi przez zakaz jazdy , ograniczanie palenia tytoniu wykonuje się przez zakaz palenia prawie wszędzie, to myślę, że najlepszym sposobem ograniczenia ilości głupich komentarzy jest zakaz wypowiadania się.

          Aha i chciałbym dodać, że miasto nie przymusza do komunikacji miejskiej dla naszej wygody tylko dlatego, że ma udziały w tej firmie, po prostu praktyka monopolistyczna to jest. Podobno monopole są złe ale widać nawet w przekonaniu ludzi są te lepsze i gorsze.

          Każda sensowna przebudowa ulic tak, żeby dało się "śmignąć" przez miasto jest ok.
          Ale "rondko" to taki detal raczej, ciekawe co jest powodem zwiększenia ruchu na wólczańskiej ? czasem nie korek na politechniki ? i utrudnianie ruchu na piotrkowskiej ? Zgaduję tylko, może to nie to.


          • Gość: jezdziec Re: zainspirowałeś mnie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 23:37
            no i znów mądre słowa
          • Gość: radek Re: zainspirowałeś mnie IP: 87.117.198.* 10.05.11, 00:13
            Nie ma czegos takiego jak śmignięcie przez miasto. Chyba, że dobrze zorganizowanym transportem publicznym ale na pewno nie samochodami. W każdym nowoczesnym miescie europejskim dobrze to wiedzą. I wiesz, wiedzą to nie z książek tylko z własnych błedow polegających na przekonaniu tam żywionym w latach 50 i 60tych, że mozna śmignąc przez maisto. Obecnie mam wrażenie, że w Łodzi ktos ignoruje to doświadczenie próbując nam serwowac te same błedy, ktore tam poczyniono. Jesli błędy te zostana popełnione Łódx znowu będzie 40 lat do tyłu do iast europejskich. O ile przeżyje ten koszmarny eksperyment.
            • Gość: . Re: zainspirowałeś mnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:33
              > I wiesz, wiedzą to nie z książek tylko z własnych błedow

              No bez przesady, to nie Polska - tam potrafią się uczyć nie tylko na własnych, ale i na CUDZYCH błędach. To tylko Polacy zapóźnieni cywilizacyjnie o jakieś pół wieku muszą przejść wszystkie etapy, żeby broń Boże jakichś błędów nie pominąć w "rozwoju".
              • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 00:38
                Gość portalu: . napisał(a):

                > > I wiesz, wiedzą to nie z książek tylko z własnych błedow
                >
                > No bez przesady, to nie Polska - tam potrafią się uczyć nie tylko na własnych,
                > ale i na CUDZYCH błędach. To tylko Polacy zapóźnieni cywilizacyjnie o jakieś pó
                > ł wieku muszą przejść wszystkie etapy, żeby broń Boże jakichś błędów nie pominą
                > ć w "rozwoju".

                Nie obrażaj Polaków, bo w Polsce to tylko chyba Łódź już z kilkoma innymi pipidówami ma tak nieekonomiczny i absurdalny komunikacyjnie program rozbudowy dróg przez samo centrum miasta i to wbrew własnej uchwale Rady Miejskiej (Wrocław w tym roku skasował wjazd całkowicie na 9 ulicach śródmiejskich, w zamian buduje nowe linie tramwajowe w śródmieściu - Wrocław wszak słynie z zapóźnienia i upadku inwestycyjnego ;) a Łódź to gigant inwestycyjny ;] ).
          • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 00:19
            geckoon napisał:

            > Skoro zmniejszanie korków w mieście najlepiej wychodzi przez zakaz jazdy , ogra
            > niczanie palenia tytoniu wykonuje się przez zakaz palenia prawie wszędzie, to m
            > yślę, że najlepszym sposobem ograniczenia ilości głupich komentarzy jest zakaz
            > wypowiadania się.

            Przepraszam, ale Twoja wypowiedź niewiele wnosi w temacie metod organizacji ruchu dla obsługi obszarów śródmiejskich. Ani nie powołałeś się na modele teoretyczne nawet, ani nie podałeś przykładów z Łodzi czy za granicy. Niestety też powołujesz się na rzekomo moje opinie, ale wcale nie są one moje, gdyż ja ani nikt z NGO z tego co wiem nie postuluje wprowadzania zakazu dla ruchu kołowego na ulicy Wólczańskiej i Bednarskiej, a jedynie postulujemy pozostawienie przekrojów tych ulic w stanie obecnym przy jednoczesnym zastosowaniu "metod organizacyjnych" (zgodnie z zapisami załącznika nr 1 do Uchwały Rady Miejskiej w Łodzi o przyjęciu SUiKZP) dla obsługi tego kierunku oraz uprzywilejowania transportu miejskiego poprzez jego modernizację (zgodnie z treścią rozdz. XVIII, pkt. 4 SUiKZP) dla obszaru ujętego w Obwodnicy I (al. Politechniki - Paderewskiego - Rydza). Pisanie przez Ciebie o zakazywaniu palenia tytoniu jest nie na temat.

            > Aha i chciałbym dodać, że miasto nie przymusza do komunikacji miejskiej dla nas
            > zej wygody tylko dlatego, że...

            Z całym szacunkiem, ale organizacje pozarządowe nie odpowiadają za motywację i działania Urzędu Miasta Łodzi i polemizowanie z motywacjami działań UMŁ w odpowiedzi na postulaty NGO w temacie transportu miejskiego jest manipulacją i błędem logicznym.

            > Każda sensowna przebudowa ulic tak, żeby dało się "śmignąć" przez miasto jest o
            > k.

            Problem w tym, że rozbudowa ulic Wólczańskiej i Bednarskiej - pomijając, że jest niezgodna z zapisami obowiązującego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania miasta - w związku z organizacją ruchu jaką ZDiT proponuje spowoduje wzrost kongestii a nie jej zmniejszenie dokładnie tak samo, jak stało się na ulicy Zachodniej po rozbudowie tejże ulicy i uprzywilejowaniu poprzez sygnalizację świetlną oraz rozbudowę jezdni. Dlatego zamiast "śmigać" po wpakowaniu gigantycznych pieniędzy w proponowane przez ZDiT rozbudowy dróg, będziesz stał w jeszcze szerszym niż dzisiaj korku. Tak się działo w miastach, które etap "poszerzania" dróg śródmiejskich przeszły. Jedne miasta z tego powodu upadły (za dużo wyburzono i za wielu mieszkańców uciekło z powodu fatalnej jakości przestrzeni publicznej oraz warunków życia podporządkowanych obsłudze ruchu kołowego), a inne radykalnie zmieniły politykę transportową, w tym bardzo rozbudowana drogowo Warszawa, w której władze wręcz ograniczają przy okazji przebudowy różnych obszarów centralnych możliwość wjazdu do tych obszarów oraz (uwaga!) parkowania (zgodnie z wynikami konkursów urbanistycznych dla zagospodarowania obszarów organizowanymi przez warszawski magistrat).

            > Ale "rondko" to taki detal raczej, ciekawe co jest powodem zwiększenia ruchu na
            > wólczańskiej ? czasem nie korek na politechniki ? i utrudnianie ruchu na piotr
            > kowskiej ? Zgaduję tylko, może to nie to.

            Ruch na Wólczańskiej jest wynikiem baku przebicia ulicy Karskiego do ulicy Żeligowskiego, co również jest wskazane w obowiązującym SUiKZP jako inwestycja priorytetowa, tj. budowa Obwodnicy I w ciągu: Karskiego - Żeligowskiego - Łąkowa - Politechniki - Paderewskiego - Rydza. Niestety, tej inwestycji ZDiT celowo nie robi.
            • Gość: . Re: zainspirowałeś mnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:35
              co również jest wskazane w obowiązującym SUiKZP jako inwestycja prio
              > rytetowa, tj. budowa Obwodnicy I w ciągu: Karskiego - Żeligowskiego - Łąkowa -
              > Politechniki - Paderewskiego - Rydza. Niestety, tej inwestycji ZDiT celowo nie
              > robi.

              A tam się znasz. Zaraz przyjdzie Bartas i i tak napisze, że społecznicy protestują przeciwko wszystkim obwodnicom i że możesz to sobie przeczytać w uchwale.
              • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 00:40
                Gość portalu: . napisał(a):

                > co również jest wskazane w obowiązującym SUiKZP jako inwestycja prio
                > > rytetowa, tj. budowa Obwodnicy I w ciągu: Karskiego - Żeligowskiego - Łąk
                > owa -
                > > Politechniki - Paderewskiego - Rydza. Niestety, tej inwestycji ZDiT celow
                > o nie
                > > robi.
                >
                > A tam się znasz. Zaraz przyjdzie Bartas i i tak napisze, że społecznicy protest
                > ują przeciwko wszystkim obwodnicom i że możesz to sobie przeczytać w uchwale.

                Uważaj, bo się okaże, że Marian to Bartas. Oboje się powołują na to, że "mają Swój Samochód i płacą podatki oraz robią niebywałe biznesy" ;D
            • geckoon Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 01:43
              to pierwsze to taka dygresja była, do niej zresztą mnie zainspirowałeś, choć nie bierz tego do siebie. Twoja wypowiedz była twórcza na tyle żeby inspirować. A ta myśl pasuje do wielu innych komentarzy znacznie trafniej.

              Nie wiem czyje są niektóre opinie i średnio mnie to interesuje wolę oceniać samą opinie a nie opiniujących, nawet większość może się mylić.
              W tym ja, nie wykluczam tego.
              Organizacje pozarządowe mogą działać na korzyść dowolnej instytucji, zakazu nie mają :) A nazwa jest myląca. Uznanie, że na pewno nie działają na korzyść jednostek rządowych jest błędem logicznym.

              To miasto nie ma ani obwodnic ani szybkiej przelotowej drogi, świateł jest i dużo i moim zdaniem źle działają, każda trochę szybsza trasa zapcha się natychmiast, ale to nie jest argument przeciw szybkim trasom, tylko przeciw rozwianiom połowicznym.
              Miasta nie upadają z powodu dróg :) ... no może to być czasem dodatkowy czynnik, ale zdecydowanie drugoplanowy.
              Co do Warszawy ( i nie tylko), ograniczanie ruchu to działanie monopolistyczne, władze widzą ile kasy ucieka mi przez to, że pozwalają na indywidualny transport. Jakoś korki nie powstrzymują od emigracji ... a kto tym ludziom broni kupić skuter i kto ich do SUVa zmusza ?? Widocznie nie jest jeszcze tak źle. Możesz się z tym zgadzać lub nie, ja tylko wyrażam swoje zdanie.

              Wólczańska ma równie dużo wspólnego z Karskiego co z Kościuszki .. jeśli nie więcej, od Karskiego do Rydza łatwiej powinno być gdzieś Północną, a do Pabianic - Jana Pawła.
              Ale może i łatwiej przez centrum być musi ... ktoś stawia przed sobą duże wyzwanie :). I na Włókniarzy/JP i na Rydzu stoję na prawie każdych światłach ... więc właściwie to faktycznie, równie przyjemnie jest przez centrum.

              • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 01:55
                geckoon napisał:

                > To miasto nie ma ani obwodnic ani szybkiej przelotowej drogi

                Przy czym jeżeli były by obwodnice i sprawny system komunikacji miejskiej zintegrowany w ramach park&ride to dróg PRZE-lotowych by nie było potrzeby posiadać.

                O szybkiej drodze PRZE-lotowej zapomnij, z definicji trudne do zrealizowania, chociaż akurat przejazd samochodem w relacji WZ nie jest taki długi.

                > Miasta nie upadają z powodu dróg :) ... no może to być czasem dodatkowy czynnik
                > , ale zdecydowanie drugoplanowy.

                Ależ z powodu dróg mogą upadać i niejedno upadło w rozumieniu społecznym, ale też gospodarczym. Ale oczywiście są też inne czynniki, nieraz się na siebie nakładają. Miasto zbudowane dla samochodów ma słabą strukturę przestrzenną i funkcjonalną, w rezultacie staje się drogie i niewydolne ekonomicznie.

                > Co do Warszawy ( i nie tylko), ograniczanie ruchu to działanie monopolistyczne,
                > władze widzą ile kasy ucieka mi przez to, że pozwalają na indywidualny transpo
                > rt. Jakoś korki nie powstrzymują od emigracji ... a kto tym ludziom broni kupić
                > skuter i kto ich do SUVa zmusza ?? Widocznie nie jest jeszcze tak źle. Możesz
                > się z tym zgadzać lub nie, ja tylko wyrażam swoje zdanie.

                O ile dobrze zrozumiałem pytasz, dlaczego Warszawa ma wzrost społeczno-gospodarczy i nie upada z powodu nadmiernego i trudnego ruchu, a także co powoduje, że ludzie dalej jeżdżą samochodami a nie skuterami które są szybsze. Co do pierwszej kwestii, to Warszawa ma pewne dodatkowe czynniki, które wpływają na jej wzrost (w tym środki transportu), a których nie ma Łódź. Jeśli chodzi o drugą kwestię, to na jakie źródła się powołujesz twierdząc, że nie dokonują się w Warszawie zmiany pod względem preferencji transportowych a co za tym idzie nie zmienia się struktura korzystania ze środków transportu w zależności od ich rodzaju?

                > Wólczańska ma równie dużo wspólnego z Karskiego co z Kościuszki

                Tak, bo z tego powodu, że nie ma Trasy Karskiego, ruch ucieka w Zachodnią i dalej do Kościuszki. Gdyby była Trasa Karskiego, ruchu z Bałut odbywał by się przy właściwej organizacji ruchu (czyli utrudnieniu wjazdu przez Zachodnią do centrum przy użyciu transportu indywidualnego) Trasą Karskiego, a więc do Pabianickiej dojeżdżano by al. Politechniki a nie Wólczańską a na Dąbrowę ulicą Paderewskiego a nie Bednarską. I wówczas Paderewskiego i Bednarskiej nie było by potrzeby poszerzać. Zresztą w związku z powyższym nie ma takiej potrzeby właśnie. Wystarczy wziąć się za budowę Obwodnicy I.
                • geckoon Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 03:10
                  pomijasz ważne akapity

                  rozumienie społeczne mówisz, a co to ? gospodarczo rozwijające się miasta radzą sobie na wszystkie możliwe sposoby ale korki, ruch i potrzeby są na tyle inne od łódzkich, że trudno tu cokolwiek porównać, ludzie i tak do nich lgną. Jeśli miasto upada gospodarczo to najlepsza sieć dróg i komunikacji publicznej czy prywatnej nie wiele pomoże. Dysponujesz jakimiś danymi dotyczącymi wyboru miasta "bo łatwo przez nie przejechać" ? Tylko niech to nie będzie jak to ludzie mają życzenie aby było łatwo, bo jeśli takie mają to już wybrali trudne miasto i zgodnie z tą doktryną powinni czym prędzej je opuszczać.

                  Tak dobrze rozumiesz, w rozpędzie napisałem emigracja ... oczywiście imigracje miałem na myśli.

                  Nie chciałbym się wdawać w dysputy na temat tego jakie rozwiązanie jest najlepsze, to nie moje zadanie a temat dość obszerny, ja nie mam czasu na zgłębianie tego. I nawet jeśli mówisz o jakiejś koncepcji na organizację ruchu mogę lub nie, odnosić wrażenie, że wiesz o czym mówisz. Nic ponadto.

                  Natomiast ucieszyła by mnie wieść o tym, że ktoś wreszcie zsynchronizuje te cholerne światła tak, żebym nie musiał stać na każdych w każdą stronę i tylko raz w tygodniu, przypadkiem, jak się coś popsuje to ruch jest płynny :)
                  Przy obecnej technice to chyba jest i prostsze i tańsze od budowania rond, do tego da się to zrobić w centrum i na naszych pseudo przelotówkach.
                  • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 03:35
                    geckoon napisał:

                    > pomijasz ważne akapity

                    To ciekawe, bo odpisałem na całą Twoją wypowiedź.

                    > rozumienie społeczne mówisz, a co to ?

                    Nie wiem co to, bo nigdy takiego sformułowania nie użyłem. Proponuję cytować to, do czego się odnosisz.

                    > gospodarczo rozwijające się miasta radzą
                    > sobie na wszystkie możliwe sposoby ale korki, ruch i potrzeby są na tyle inne
                    > od łódzkich, że trudno tu cokolwiek porównać, ludzie i tak do nich lgną. Jeśli
                    > miasto upada gospodarczo to najlepsza sieć dróg i komunikacji publicznej czy pr
                    > ywatnej nie wiele pomoże.

                    I z tym się zgodzę :)

                    > Dysponujesz jakimiś danymi dotyczącymi wyboru miasta
                    > "bo łatwo przez nie przejechać" ? Tylko niech to nie będzie jak to ludzie mają
                    > życzenie aby było łatwo, bo jeśli takie mają to już wybrali trudne miasto i zgo
                    > dnie z tą doktryną powinni czym prędzej je opuszczać.

                    Rzecz w tym, że to jest argument ZDiT i MPU, a dokładniej, że "inwestorzy się pojawią w Łodzi w miejscu, gdzie jest poszerzona droga". A - zgodnie z tym co sam zauważasz - wcale takiej relacji wprost nie ma. A nawet jest relacja odwrotna (obszary zaorane pod budowę przelotówek są martwe inwestycyjnie całymi dekadami).

                    > Natomiast ucieszyła by mnie wieść o tym, że ktoś wreszcie zsynchronizuje te cho
                    > lerne światła tak, żebym nie musiał stać na każdych w każdą stronę i tylko raz
                    > w tygodniu, przypadkiem, jak się coś popsuje to ruch jest płynny :)

                    O ile dobrze pamiętam, ZDiT się tłumaczy w ten sposób, że zanim całe miasto będzie kierowane spójnym systemem sygnalizacji, trzeba ją wybudować dla kolejnych obszarów, a nie ma sensu oczekiwać, że ona zadziała tylko np. dla ŁTRu wzdłuż linii.

                    > Przy obecnej technice to chyba jest i prostsze i tańsze od budowania rond, do t
                    > ego da się to zrobić w centrum i na naszych pseudo przelotówkach.

                    To prawda, że właściwie zaprojektowane fazy świateł mogą spowodować skrócenie czasu przejazdu na danym odcinku.
                • Gość: . Re: zainspirowałeś mnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 21:26
                  > O ile dobrze zrozumiałem pytasz, dlaczego Warszawa ma wzrost społeczno-gospodar
                  > czy i nie upada z powodu nadmiernego i trudnego ruchu, a także co powoduje, że
                  > ludzie dalej jeżdżą samochodami a nie skuterami które są szybsze. Co do pierwsz
                  > ej kwestii, to Warszawa ma pewne dodatkowe czynniki, które wpływają na jej wzro
                  > st (w tym środki transportu), a których nie ma Łódź.

                  Majne boże, przede wszystkim w gospodarkę warszawską są sztucznie pompowane miliardy państwowych złotówek na obsługę administracji państwowej i kolejne miliardy euro i dolarów z racji skupienia siedzib dużych firm, zwłaszcza zagranicznych. Miasto stołeczne nie jest w stanie upaść. Może za to być paskudne jak Moskwa czy Brasilia. Za to takie miasto jak Łódź - jak najbardziej upaść może - co widać na załączonym obrazku.
                  • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 21:31
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > Majne boże, przede wszystkim w gospodarkę warszawską są sztucznie pompowane mil
                    > iardy państwowych złotówek na obsługę administracji państwowej i kolejne miliar
                    > dy euro i dolarów z racji skupienia siedzib dużych firm, zwłaszcza zagranicznyc
                    > h.

                    I to są te dodatkowe czynniki (chociaż lista jest znacznie bardziej długa, co np. z ogromną imigracją?), których Łódź nie ma :)
              • jakub_polewski Re: zainspirowałeś mnie 10.05.11, 01:58
                Przepraszam, oczywiście chciałem napisać, że nie było by potrzeby poszerzać Bednarskiej i Wólczańskiej (a nie Paderewskiego, choć jej też nie trzeba :)) ).
        • Gość: . Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:30
          > 2) każdy kto robi interesy robi je koniecznie samochodem, bo przecież samochód
          > jest niezbędny do robienia biznesu...

          No bo jest niezbędny - gdzie przedsiębiorca schowa łóżko polowe i niesprzedany towar?
          • jakub_polewski Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... 10.05.11, 00:34
            Gość portalu: . napisał(a):

            > > 2) każdy kto robi interesy robi je koniecznie samochodem, bo przecież sam
            > ochód
            > > jest niezbędny do robienia biznesu...
            >
            > No bo jest niezbędny - gdzie przedsiębiorca schowa łóżko polowe i niesprzedany
            > towar?

            O wow! I każdy kto porusza się samochodem po ulicach to jest handlarz z łóżkiem polowym i z niesprzedanym towarem, a ruch w kierunku jego domu zawsze najkrócej odbywa się przez całe śródmieście? Kurcze, to doprawdy mnie przekonałeś teraz, ale plus za próbę argumentowania na temat ;)
            • Gość: . Re: ten tytuł jest skandalem, matole ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 21:28
              > O wow! I każdy kto porusza się samochodem po ulicach to jest handlarz z łóżkiem
              > polowym i z niesprzedanym towarem,

              No oczywiście. Przecież bartas już nie raz pisał - AUTAMI poruszają się przedsiębiorczy ludzie, którzy "poradzili sobie w życiu".
      • ulther Dotacje zmotoryzowanych... 10.05.11, 09:33
        Laskawco! Kiepsko dotujesz albo zle prowadzisz interes - bo mimo tego miasto ma sie srednio. Lodz i tak jest juz miastem szerokich alei - pewnie chetnie poszerzylbys i Jaracza i Wschodnia i Gdanska jak i Kosciuszki - byleby sie wygodnie jezdzilo:D.

        Kiedy przestaniecie szkodzic rozwojowi tego miasta? Bo z pewnoscia mu nie pomagacie - bo gdzie niby widac te zyski z tego waszego jezdzenia samochodami? Co wyjezdziles Lodzi?
    • Gość: HEH Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 20:35
      Dość tych fenomenów i innych rowerowych faszystów...
      W Łodzi najpierw trzeba komunikację zbiorową uzdrowić, a nie działać na rzecz sezonowego hobby.
      • Gość: p. Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.05.11, 21:08
        Oprócz rowerów (co było tylko jednym wątkiem) Fenomen wypowiadał się tez o braku komunikacji zbiorowej, choćby tramwajowej, braku koncepcji panowania nad estetyką przestrzeni publicznej.
        Widzę, że wizja czteropasmówki pomiędzy osiedlem a parkiem oraz przecięcia w konsekwencji także parku taką arterią oraz wyssane z palca założenia o zagęszczeniu zabudowy w tym rejonie (niby za czyją kasę) nikogo nie wzruszyły. Miasto jest rozwalane kawałek po kawałku przy aplauzie architektonicznej geriatrii i blondynek z MPU a forumowicze jako źródło zła widza rowerzystów. Pikne, panocku!
        • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch 10.05.11, 00:45
          Gość portalu: p. napisał(a):

          > Miasto jest rozwalane kawałek po kawałku przy aplauzie architektonicznej geriatrii i
          > blondynek z MPU

          Przepraszam, bo się udławiłem kęsem kolacji, czy możesz powtórzyć? ;]
      • Gość: lu Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.mnc.pl 09.05.11, 21:57
        jeśli miasto będzie wyburzać kamienice żeby budować czteropasmówki i fundować nam koszmary w rodzaju al Politechniki, przez którą nie można przejść albo Piłsudskiego-Mickiewicza, przez którą przechodzi się pod ziemią, a ruch na której powoduje tramwajowe korki na trasie północ-południe to NA PEWNO - na pewno nie będzie już pieniędzy, energii do zmiany społecznej ani mocy przerobowych w urzędach żeby zając się realnym usprawnieniem komunikacji miejskiej. co najwyżej zapychanie dziur papierem - zmniejszanie wyrzutów sumienia i uspokajanie wyborców kosmetycznymi zmianami.
      • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch 10.05.11, 00:42
        Gość portalu: HEH napisał(a):

        > Dość tych fenomenów i innych rowerowych faszystów...
        > W Łodzi najpierw trzeba komunikację zbiorową uzdrowić, a nie działać na rzecz s
        > ezonowego hobby.

        W uzdrawianiu zbiorkomu na pewno pomoże tegoroczny program rozbudowy co drugiej ulicy wokół Piotrkowskiej ;) Jak to przejdzie za zgodą obecnych władz Łodzi to zapomnijcie o modernizacji zbiorkomu szczególnie szynowego na najbliższe 5 lat :)
    • Gość: Wahacz Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samochodów? IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 21:08
      Oczywiście, że trzeba modernizować miasto i jego układ komunikacyjny, nawet kosztem zapyziałych kamieniczek o znikomej wartości architektonicznej. Przy tej okazji należy także tworzyć drogi dla rowerów żeby ci samobójcy nie pchali się na łódzkie wąskie jezdnie i nie blokowali ruchu.
      • Gość: lu Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.mnc.pl 09.05.11, 21:50
        czteropasmowa droga nadaje się na peryferia miasta a nie do centrum. w centrum zabudowa powinna być gęsto, powinno być kameralnie, miło, tak, żeby chciało się tam mieszkać, spacerować, pracować. w takich miłych kameralnych ulicach jest też miejsce na samochody, ale jadące 20 km na godzinę! a w nich dla kierowców, którzy myślą o bezpieczeństwie spokoju i dobrym nastroju rowerzystów i pieszych i nie zachowują się jak na autostradzie.
        POJEDŹ SOBIE DO KOPENHAGI ! i zobacz jak zachowują się prawdziwie miejscy kierowcy ! a nie mentalność tirowca przeszczepiona do osobówki w centrum miasta.
      • Gość: bro Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.play-internet.pl 09.05.11, 22:07
        Gość portalu: Wahacz napisał(a):

        > Oczywiście, że trzeba modernizować miasto i jego układ komunikacyjny, nawet kos
        > ztem zapyziałych kamieniczek o znikomej wartości architektonicznej. Przy tej ok
        > azji należy także tworzyć drogi dla rowerów żeby ci samobójcy nie pchali się na
        > łódzkie wąskie jezdnie i nie blokowali ruchu.

        To auta blokują ruch (sobie i czasem nawet rowerom) tworząc korki na jezdni - i to bez żadnej pomocy rowerzystów :)
        Drogi dla roweru - jako pełnoprawnego użytkownika tychże - już istnieją. W tym przypadku nazywają się Pabianicka, Bednarska i Wólczańska. Nie ma potrzeby ich rozbudowywać - rowery się mieszczą :) (co do aut - to, jeśli się nie mieszczą - to już ich, czterokołowy problem)
      • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch 10.05.11, 00:51
        Gość portalu: Wahacz napisał(a):

        > Oczywiście, że trzeba modernizować miasto i jego układ komunikacyjny, nawet kos
        > ztem zapyziałych kamieniczek o znikomej wartości architektonicznej. Przy tej ok
        > azji należy także tworzyć drogi dla rowerów żeby ci samobójcy nie pchali się na
        > łódzkie wąskie jezdnie i nie blokowali ruchu.

        Rzecz w tym, że w przeciwieństwie do "architektonicznej geriatrii" (jak to ktoś wyżej określił dławiąc mnie w ten sposób kęsem z kolacji) prawdziwi, czyli mający jakiś faktyczny wkład w rozwój naukowo-badawczy systemów transportowych eksperci, oraz mający jakąkolwiek wiedzę w tym temacie, a nie jedynie sędziwy wiek (Suchorzewski, Wesołowski czy Zalewski i Kołoś) rozumieją "modernizację układu komunikacyjnego" znacznie bardziej inteligentnie i rozmaicie niż wylanie asfaltu o 1,5 metra szerzej na odcinku jednej przecznicy na ul. Milionowej. Bo to może co najwyżej dać w rezultacie przepompowanie pieniędzy podatnika w kieszenie firm wykonawczych. Nic więcej.
    • airpressure Opanujcie się! 09.05.11, 21:22
      Widzę tu same kłótliwe komentarze. Weźcie rzuccie jakimis pomyslami, ale nie jeden w odpowiedzi na drugi. Klotnia nic nie zdzialacie, rozmowa tak!
      • Gość: Heh Re: Opanujcie się! IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 21:37
        Czekamy.
      • Gość: hans Re: Opanujcie się! IP: *.mnc.pl 09.05.11, 21:45
        proszę bardzo: rzgowska - wydzielić torowisko
        piotrkowska, dąbrowskiego, pabianicka - wydzielić drogi rowerowe.
      • jakub_polewski Re: Opanujcie się! 10.05.11, 01:04
        airpressure napisał:

        > Widzę tu same kłótliwe komentarze. Weźcie rzuccie jakimis pomyslami, ale nie je
        > den w odpowiedzi na drugi. Klotnia nic nie zdzialacie, rozmowa tak!

        Ależ proszę uprzejmie (chociaż widać nie każdy wpis czytałeś ;) ):

        - zrealizowanie w końcu obowiązku wynikającego z Uchwały Rady Miejskiej o przyjęciu SUiKZP w 2010 roku polegającego na opracowaniu przy szerokim (zgodnie z SUiKZP) udziale strony społecznej Kierunków Rozwoju Sieci Tramwajowej oraz opracowanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z zapisami komunikacyjnymi ZGODNYMI z SUiKZP oraz dokumentami uszczegóławiającymi,

        - przebudowa układu przystanków tramwajowych i autobusowych oraz samych platform przystanków, szczególnie w rejonie pl. Niepodległości w celu budowy węzłów przesiadkowych dla różnych środków transportu;

        - odbudowanie tramwaju na Czerwonej i Wróblewskiego, włączenie w ul. Piotrkowską oraz przedłużenie do dawnego trójkąta manewrowego przy Włókniarzy i dalej na Retkinię, oraz z Piotrkowskiej w Tymienieckiego śladem dawnej Kolei Scheiblerowskiej lub w zależności od możliwości organizacyjnych układu w okolicy w alternatywnym przebiegu na Księży Młyn, dalej na północ przez Nową Dzielnicę do Nowego Centrum Miasta (jedną z ulic w ramach budowy układu komunikacyjnego obsługującego od ulicy Piłsudskiego Nowe Centrum Miasta) oraz z rejonu Textorial Park na wschód dalej bocznicą scheiblerowską do włączenia w tramwaj Retkinia - Olechów;

        - wydzielenie torowiska w ul. Rzgowskiej z zachowaniem istniejącego przekroju ulicy;

        - budowa Obwodnicy I poprzez przebicie Karskiego do Żeligowskiego oraz metodami organizacyjnymi ograniczenie wjazdu ze Zgierskiej w ulicę Zachodnią w rejonie ul. Ogrodowej przy wyznaczeniu równej linii zabudowy dla wyburzonej pierzei ulicy Zachodniej i włączeniu w końcu Obszarowego Systemu Sterowania Ruchem z zieloną falą dla ŁTR (bo jest wyłączony!!!) oraz przeprogramowanie faz świetlnych w obszarze ŁTR, przewężenie ul. Zachodniej przy najbliższej przebudowie torowiska ŁTR (przyszły remont za "n" lat),

        - remonty dróg wewnątrz Obwodnicy I z uwzględnieniem budowy dróg rowerowych,

        - modernizacja infrastruktury tramwajowej oraz poprawa częstotliwości kursowania wagonów tramwajowych.

        Na razie tyle w kontekście samego tylko rejonu pl. Niepodległości i tylko w podstawowych zadaniach dla systemu transportowego.
        • kuba_bed Re: Opanujcie się! 10.05.11, 07:40
          1 Nie mam zastrzeżeń.
          2. Na Placu Niepodległości nie ma z tym problemu, bo jedynie 95 zatrzymuje się na innym przystanku. Reszta linii autobusowych jak i tramwajowych ma swój A+T.
          3. Z tym się po części zgodzę - odbudowa torowiska Wróblewskiego - Wólczańska - Czerwona. Widać to szczególnie przy objazdach, które teraz trzeba strasznie zmieniać. Nie zgodzę się natomiast z pomysłem przedłużenia linii tramwajowej dalej Wróblewskiego, bo na razie to bezsensowne wydawanie kasy (trzeba byłoby wybudowac jakiś wiadukt, żeby przejechać przez tory kolejowe).
          4. Nie wiem czy wydzielenie torowiska na Rzgowskiej będzie możliwe w całości, na pewnym kawałku pewnie tak, ale tam jest raczej trochę zbyt wąsko w sporej części.
          5. Ta "zielona fala" rzeczywiście by się przydała, bo jadąc wczoraj po Zachodniej i Kościuszki tramwajem co najmniej się denerwowałem, że nie mogę spokojnie jechać tramwajem, bo samochody mają pierwszeństwo. Poza tym jeszcze tramwaj jakiejś innej linii był przede mną to też przecież przedostać się na przystanek za skrzyżowaniem jest ciężko, bo nie można było wybudować go przed i od razu ludzi by się wysadziło bez dodatkowego czekania na światłach... A tak nie dość, że trzeba czekac na światłach to jeszcze później na przystanku, zeby ludzie się wymienili...
          6. Musiałbym się zagłębić w temat.
          7. Na to nie ma szans, bo ważniejsze są samochody - jak w XX wieku... Jak tak wygląda komunikacja miejska to nie dziwi mnie, że w Łodzi korzysta z niej coraz mniej mieszkańców tego miasta jak i ościennych...
          • jakub_polewski Re: Opanujcie się! 10.05.11, 11:51
            2. Na pl. Niepodległości jest z tym problem, ponieważ sposób wykonania węzła przesiadkowego 95 - ŁTR jest fatalny (pomijając już estetykę, także funkcjonalnie, np. zjazd dla osób niepełnosprawnych jest od d... strony, tj. trzeba przejechać całą długość przystanku wózkiem, wrócić się o tę długość po przejechaniu zebry i pokonać odległość właściwą do 95. Osoby pełnosprawne radzą sobie notorycznym z kolei łamaniem przepisów po prostu przechodząc / przebiegając przez obniżony pas MPK i nie ma się tu czemu dziwić. Jak się robi platformę dla idiotów to nie ma powodu, żeby ludzie normalni korzystali z rozwiązania dla idiotów.

            3. Budowa wiaduktu nad torami kolejowymi lub odwrotnie (w ramach budowy ŁKA lub jakkolwiek inaczej) to jest zabieg celowy osiągnięcia pożądanego skutku, więc nie jest bezcelowy w przeciwieństwie do wylania jeszcze większej ilości kasy w błoto... znaczy w asfalt, np. na Wólczańskiej tylko po to, żeby przepustowość zmniejszyć, przekrój zwiększyć o kilkadziesiąt centymetrów, ale za to zburzyć kamienice przy ulicy, zrobić chaos przestrzenny, głównie w linii zabudowy oraz pierdyknąć między jezdniami pas trawnika. Budowa tramwaju w relacji Retkinia - Politechnika - KM = Widzew / NCŁ ma na celu zmniejszenie zgodnie z zapisami SUiKZP kongestii w ruchu śródmiejskim właśnie po to, żeby jeżdżący docelowo do centrum samochodami jeździli płynniej a nie stali w szerokich korkach.

            4. Oczywiście aby udało się wydzielić torowisko na Rzgowskiej przekrój obecny musi najlepiej na całej długości pozwalać na wydzielenie zgodnie z przepisami obowiązującymi obecnie 2x1 z tramwajem w środku. Oceniać możemy na razie na oko, bo danych nie mam, ale to jest do łatwego zbadania w terenie.

            6. Nie ma co się zagłębiać, stan Żeromskiego wszyscy kierowcy dobrze znają, bo... czują ;)

            7. Dlatego napisałem: modernizacja infrastruktury po to, aby korzystanie z niej było wygodne i przyjemne bo efektywne i kojarzyło się z nowoczesnością, w rezultacie czego samochód przestanie być tak fetyszystycznie ważny, chociaż na podstawie tego, że akurat decydujący o tym "fachowcy" z UMŁ mają taki fetysz nie oceniałbym ogółu mieszkańców.
    • Gość: Mentalny Gomułka Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samochodów? IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 21:41
      Zdejmijmy maski. Nie ma dinozaurów. Są za to dinozarowych rozmiarów drogi w centrum miasta i co chwilę pokazują się pomysły nowych. Co gorsze, są one kierowane do realizacji, coraz bardziej rozrywając i tak już mocno sfatygowaną tkankę miejską. Pomysły te nie liczą się z niczym - ani z nowoczesną myślą urbanistyczną, ani z rachunkiem ekonomicznym, ani nawet z elementarną logiką. Nie rozumiem i nie chcę zrozumieć, jak tytuł architekta urbanisty, osoby tworzącej miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego otrzymał człowiek, który żyje wciąż w świecie, w którym korki rozładowuje się poprzez dobudowywanie kolejnych pasów ruchu. I kolejnych. I kolejnych. Aż do skutku. Człowiek, który urodził się już po odkryciu paradoksu Braessa i sformuowaniu prawa Lewisa-Mogridge’a i który kształcił się dużo później nie ma prawa formułować takich tez, bo podstawowa wiedza, jaką powinien wynieść ze swojej uczelni (nie wspominając o lekturach!) powinna natychmiast wskazać mu że stawianie takiej tezy jest równie poważne, jak utrzymywanie, że ziemia jest płaskim dyskiem spoczywającym na grzbietach czterech słoni, które z kolei stoją na grzbiecie ogromnego żółwia... oh wait.

      Gdy już przyjmiemy do wiadomości, że jednak odnalazł się ktoś, kto nadal wyznaje takie teorie bez cienia refleksji, nie będzie niczym dziwnym jego chęć do budowania szerokich dróg wszędzie, gdzie się da, nawet jeśli będzie się to wiązało z rozwiązaniami tak niedorzecznymi jak przenoszenie całego budynku z miejsca na miejsce. Nie powstrzyma go żaden park, żaden budynek, ani żadna przeszkoda terenowa. Nie powstrzyma go nic - bo stoi za nim cały legion towarzyszy zaludniających korytarze Miejskiej Pracowni Urbanistycznej i Zarządu Dróg i Transportu. Nie będzie niczym dziwnym jego przekonanie, że ruch samochodowy będzie ciągle rosnąć, nawet jeśli liczba ludności tego smutnego jak Sieradz miasta spadnie w ciągu najbliższych 30 lat o kolejne sto tysięcy osób. Nie będzie niczym dziwnym, że nie będzie widział komunikacji miejskiej jako siły zdolnej nie tylko wyhamować ten wzrost, ale wręcz spowodować spadek liczby samochodów w mieście. To mu się nie mieści w głowie, ale to nie dziwne, skoro dostaje wsparcie od człowieka, który w jednej wypowiedzi zniknął większą część zachodniej Europy, a nawet pobliską Warszawę, twierdząc na dzisiejszym spotkaniu, że w żadnym mieście nie udało się osiągnąć wskaźnika podróży komunikacją miejską wyższego niż czterdzieści kilka procent. Berlinie, Kopenhago, Amsterdamie, mam dla was złą wiadomość. Nie istniejecie. Warszawo, ty również.

      Gdyby jakimś cudem odnalazł się dentysta chcący leczyć zęby metodami z lat 50tych ubiegłego wieku, szybko by zbankrutował. Gdyby znalazł się inżynier konstruktor chcący budować samoloty według stanu wiedzy z lat 60tych zeszłego wieku i ignorujący wszystko, co późniejsze, zostałby z hukiem wyrzucony w pracy. W Łodzi ta reguła nie ma zastosowania, tutaj można bezpiecznie głosić poglądy żywcem wyjęte z czasów towarzysza Gomułki i widzieć, że są one przyjmowane z życzliwą aprobatą. Byłoby to śmieszne, gdyby nie było to tak przerażające.

      gothmucha.blox.pl/2011/05/Mentalny-Gomulka.html
      • Gość: radek Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: 87.117.198.* 09.05.11, 22:12
        Nic dodać nic ując.Dziękuję za ten wykald. Wreszcie jakieś rozsąne slowa. Swoją drogą pytanie jest jedno czy łodzka urbanistyka naprawdę zatrzymala się na epoce wczesnego gomulki? Bo wygląda że tak. Czy naprawde nie przebije się już nigdy w Łodzi nowe pokolenie nowoczesnych urbanistów? Jesli nie to czas otworzyć maisto na urbanistow z zagranicy i innych maist Polski. a tę betonowa mase mentalna pogonmy czym prędzej zanim naszkodzą jescze bardziej.
        • Gość: . Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:37
          Swoją
          > drogą pytanie jest jedno czy łodzka urbanistyka naprawdę zatrzymala się na epo
          > ce wczesnego gomulki?

          Nie tylko urbanistyka. Cały Urząd Miasta to jest jeden wielki skansen PRLu. Od budynków po stan psychiczny pracowników. Tylko służbowe AUTA mają nowsze.
        • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch 10.05.11, 01:36
          Gość portalu: radek napisał(a):

          > Nic dodać nic ując.Dziękuję za ten wykald. Wreszcie jakieś rozsąne slowa. Swoją
          > drogą pytanie jest jedno czy łodzka urbanistyka naprawdę zatrzymala się na epo
          > ce wczesnego gomulki? Bo wygląda że tak.

          Wiesz, zależy w jakim zakresie. Jeśli chodzi o skalę zabudowy i układy urbanistyczne ogółem to rozsądna grupa się znajdzie. Głównie wokół prof. Janiaka, ale nie tylko. Natomiast jeśli idzie o transport... w sumie tylko prof. Wesołowski i absolutny ocean ignorancji w temacie.
          • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch 10.05.11, 01:38
            P.S. I oczywiście zależy czy pytasz o urbanistów w rozumieniu formalnie osób z uprawnieniami urbanisty, czy architekci z uprawnieniami do opracowywania MPZP oraz bez tych uprawnień też Cię interesują. Dla przykładu bowiem, np. takie uprawnienia ma Szanowny Pan Kazimierz Bald. A z projektu SUiKZP jego autorstwa śmieli się z nas nawet w Olsztynie ;)
    • Gość: Jankel Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samochodów? IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 21:48
      Łódź potrzebuje obwodnicy, a nie autostrad w środku miasta. Najważniejsze jest pozbycie się z miasta tranzytu tirów.
    • Gość: Mr.Spook Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.11, 21:51
      Bando wściekłych psów! Może spojrzycie poza opasły leniwy swój bezbzon piwny, a na metropolie Azjatyckie, gdzie są ekstremalny ruch samochodowy w porównaniu do Łódzkiego doprowadził do tego że w dane dni tylko auta o rejestracjach z danymi znakami mogą wyjeżdżać na ulice, nie pomogły 6cio pasmówki w jedną stronę i parkingi. Mam dość łożenia w moich podatkach na leczenie chorób powiązanych z waszym sadłem!

      W Łodzi nie ma pod urzędem, sklepami innymi biurami, gdzie przypiąć roweru, wystarczyła by zwykła kratka, zamiast durnych stojaków. Autobusy tkwią w korkach lub nadjeżdżają stadami.
      Wszędzie jest urzędnicza niemoc. Projekty architektoniczne, czy renowacyjne, nie uwzględniają ani infrastruktury dla rowerów ani dla inwalidów, a jak już się coś takiego o dziwo pojawi, to człowiek ma ochotę dorwać idiotę który to projektuje, bo robi to w taki sposób, by utrudnić życie wszystkim po kolei.

      Tak, panowie i panie biznesmeny, lepiej pierdzieć w fotel 4h dziennie w korku, przeskakując z pasa na pas bez kierunku, bez patrzenia w lusterka.

      Pozdrawia pozdrawia motorzysta, rowerzysta, auto-fan i początkujący biznesmen w jednym
      polecam dobry blog raider55.blox.pl/html
    • Gość: jezdziec Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samochodów? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 22:01
      Można mieć ambicje,plany ,koncepcje,tylko co zrobić jak kasy na to nie ma?Można toczyć dyskusje,kłocić sie i tyle .Nic z tego nie wyniknie.Uśmiałem się jak dziś wieczorem na ul. Niciarnianej zobaczyłem zamiatarkę,piękny widok ..czyściła dziury do głębi ,ot i dobrze wydawane pieniądze
      • Gość: jezdiec Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 22:03
        a Pani Hanna przepadła się czy co?
      • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samoch 10.05.11, 02:02
        Gość portalu: jezdziec napisał(a):

        > Można mieć ambicje,plany ,koncepcje,tylko co zrobić jak kasy na to nie ma?Można
        > toczyć dyskusje,kłocić sie i tyle .Nic z tego nie wyniknie.Uśmiałem się jak dz
        > iś wieczorem na ul. Niciarnianej zobaczyłem zamiatarkę,piękny widok ..czyściła
        > dziury do głębi ,ot i dobrze wydawane pieniądze

        Właśnie. Pieniędzy trochę jeszcze jest, ale skoro się je wyrzuca w błoto (patrz rozbudowa Milionowej, Wróblewskiego, Kilińskiego i Targowej, Tuwima, Aleksandrowskiej znikąd donikąd i 150 innych bzdur jak dublowane inwestycje, typu Strykowska + Obwodnica Nowosolnej albo Rudzka pod okna ludziom) to co się dziwisz, że ulice dziurawe, a tory krzywe?
    • Gość: ag A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 22:12
      A pani prof. to dzieci do szkoły rowerem wozi? A na narty pociągiem jedzie? I zakupy w z marketu na cały tydzień wozi tramwajem w 15-kilowych torbach? Samochód jest dobrem cywilizacyjnym - tak jak żarówka, torebka foliowa czy centralne ogrzewanie. Jak ktoś lubi niech siedzi przy świeczce, pakuje śledzie w gazetę i zawinie się w pierzynę zimą. Ale niech powstrzyma swoje komunistyczne ciągoty, że on wie najlepiej, co jest dobre dla mnie. W Detroit przesadzili, ale to nie powód żebyśmy przesadzali w drugą stronę.
      • Gość: MaB Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.11, 22:16
        Problem w tym, że aby odzyskać równowagę, należy mocno przegiąć w stronę komunikacji zbiorowej i ograniczeń dla samochodów oraz wszechobecnego asfaltowania.
        • Gość: jezdziec Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 22:39
          wszechobecne asfaltowanie...hahhha ,wystarczy minimum- zalejmy tym asfaltem dziury i mnie autkiem i rowerzystom będzie lepiej- absolutne minimum
          • Gość: . Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:45
            > wystarczy minimum- zalejmy tym asfaltem dziury

            Rzecz w tym, że na to właśnie nie ma pieniędzy, bo miasto topi fundusze w kolejnych poszerzeniach i nowych trasach zaniedbując wszystko inne.
      • Gość: a Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:20
        > Ale niech powstrzyma swoje komunistyczne ciągoty, że on wie najlepiej, co jest dobre dla mnie.

        Dla ciebie? Oj dziecko, to nie chodzi o to co jest dla ciebie dobre, tylko o to co jest dobre dla miasta.

        Ale to bardzo cenny post, bo pokazałeś kwintesencję polskiego chłopskiego myślenia - liczy się tylko to, co dobre dla ciebie.
        • Gość: ag Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 22:36
          Obrażasz mnie każdym słowem i bez powodu, powściągnij swoje emocje. To na początek.
          Miasto bez ludzi, m.in. beze mnie, jest tylko kupą ruin (Łódź akurat w sensie dosłownym). A znaczna część tych ludzi, m.in. ja, musi poruszać się samochodem, z różnych powodów i wcale nie dla (kosztownej) przyjemności. Oczywiście można sobie wyobrazić że tzw. demokratyczna większość doprowadzi do wyeliminowania ruchu samochodowego z miasta. I wtedy ja, podobnie jak większość innych normalnych ludzi, z tego miasta wyniesie się. Jaki będzie tego skutek, to już w mikroskali pokazuje Piotrkowska. Porównania do bogatych miast zachodnich, gdzie ludzie żyją bez pośpiechu z rentierstwa i stać ich na doskonale rozwiniętą komunikację zbiorową są
          > kwintesencję polskiego chłopskiego myślenia - liczy się tylko to, co dobre dla ciebie.
          • Gość: gra Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:49
            > Miasto bez ludzi, m.in. beze mnie, jest tylko kupą ruin (Łódź akurat w sensie d
            > osłownym). A znaczna część tych ludzi, m.in. ja, musi poruszać się samochodem,
            > z różnych powodów i wcale nie dla (kosztownej) przyjemności.

            Część MUSI, część nie musi. Część z powodzeniem można odspawać od tapicerki i sama znam sporo takich przykładów u siebie w pracy. Niektórym zwyczajnie się nie chce przejść 200 metrów do przystanku, a odległość pół kilometra "muszą" pokonywać samochodem i parkować tam gdzie się parkować nie powinno. I to jest bucowatość i brak zrozumienia do czego służy miasto. Kiedy ci co nie muszą przesiądą się do przysłowiowego tramwaju, ci którzy muszą naprawdę (czyli np. Ty) będą swobodnie poruszać się tym co jest teraz bez konieczności poszerzeń i kolejnych spektakularnych przebić.

            Tyle, że trzeba dać coś w zamian (hint: sprawną komunikację zbiorową), a do tego jakoś nikomu się do tego nie spieszy, bo ważniejsze jest budowanie kolejnych autostrad w mieście - na "drogach" i "łataniu dziur" zbija się kapitał polityczny, bo mało kto jest na tyle dalekowzroczny, żeby zrozumieć/tłumaczyć ludziom, że komunikacja zbiorowa jest bardziej wydajna. W innych polskich miastach jakoś się da.
          • jakub_polewski Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do 10.05.11, 02:11
            Gość portalu: ag napisał(a):

            > Obrażasz mnie każdym słowem i bez powodu, powściągnij swoje emocje. To na począ
            > tek.
            > Miasto bez ludzi, m.in. beze mnie, jest tylko kupą ruin (Łódź akurat w sensie d
            > osłownym). A znaczna część tych ludzi, m.in. ja, musi poruszać się samochodem,
            > z różnych powodów i wcale nie dla (kosztownej) przyjemności.

            Okej, ale jak się to ma do tematu: poszerzanie Wólczańskiej i Bednarskiej zygzakiem lub prosto przez park im. Dąbrowskiego? Bo nie bardzo Twoich jakże cennych uwag nie pojmuję w tym kontekście :) Pewnie głupi jestem, bo filozofia personalizmu miejskiego jest zapewne bardzo wyczerpującym uzasadnieniem rzekomej konieczności rozbudowy tych dwóch ulic, czyż nie?
          • Gość: . Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 22:01
            > Miasto bez ludzi, m.in. beze mnie, jest tylko kupą ruin

            A z ludźmi o takim podejściu do sprawy jest kupą blachy stojącą w korku.
      • Gość: Kpc21 Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.xdsl.centertel.pl 09.05.11, 23:04
        Gość portalu: ag napisał(a):
        > A pani prof. to dzieci do szkoły rowerem wozi? A na narty pociągiem jedzie? I z
        > akupy w z marketu na cały tydzień wozi tramwajem w 15-kilowych torbach?
        Niektórzy tak robią. Jeśli nie mają innego wyjścia.

        Nikt tu nikogo nie zmusza do korzystania z roweru i komunikacji publicznej w każdym możliwym przypadku. Ale jeśli ktoś miałby jechać samochodem do pracy sam, bez żadnego ładunku, to chyba lepiej, żeby pojechał tramwajem czy autobusem, wraz z kilkudziesięcioma innymi pasażerami w jednym pojeździe, zajmując na drodze znacznie mniej miejsca (w przypadku tramwaju z wydzielonym torowiskiem - wcale, choć może ono być uzyskane kosztem jezdni).

        I gdyby tymi samochodami pojechali tylko ci, co muszą, korki z pewnością by się zmniejszyły, a pasażerowie dotarliby do celu jeszcze szybciej - i to komunikacją publiczną.
      • brite Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do 09.05.11, 23:19
        > dzieci do szkoły rowerem wozi?
        Nie wiem jak p. profesor, ale po to się mieszka w mieście, aby do instytucji mieć blisko. Najlepiej chodzić do szkoły piechotą. Do podstawówki i liceum łącznie całe 12 lat chodziłem.

        > A na narty pociągiem jedzie?
        Znów nie wiem, czy p. profesor w ogóle jeździ na nartach, ale na narty to się jedzie gdzieś poza Łódź. A poza tym - dlaczego nie pociągiem?

        > zakupy w z marketu na cały tydzień wozi tramwajem w 15-kilowych torbach?
        15 kilo zakupów? Raz na tydzień? A co się stało ze sklepikiem naprzeciwko? A, może nie da się przejść do sklepiku naprzeciwko, bo odgradza nas czteropasmówka...
        A nawet, kiedy już trzeba przywieźć z markietu te 10 litrów kociego żwirku + trochę żarcia, to rower jest idealny.
        • Gość: ag Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 00:04
          I tym się różnimy, że ja nie przekonuję nikogo, żeby poszedł do szkoły dobrej a nie najbliższej, robił zakupy w sklepie tanim i z dużym asortymentem, a nie "za rogiem", żeby woził zimą zakupy raz na tydzień dla całej rodziny w bagażniku samochodu, a nie codziennie rowerem, żeby jechał w sobotę z dziećmi na narty do Kamieńska samochodem a nie MPK i PKS-em. Za to brite-podobni wiedzą, co dla mnie i mojej rodziny najlepsze. Jak każdy komunista, szczęśliwy że uszczęśliwił (na siłę) innych.
          • Gość: Życzliwy Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 01:01
            > I tym się różnimy, że ja nie przekonuję nikogo,

            Nie, tym się różnicie, że jesteś niezdolna do przyjęcia do wiadomości, że Twoje argumenty są trafione jak przysłowiową kulą w płot i że niektórzy mogą mieć atrakcyjniejsze życie niż ograniczone do czterech ścian, telewizora, karoserii i zakupów jako głównej rozrywki raz w tygodniu.

            > żeby poszedł do szkoły dobrej a nie najbliższej

            Jak ktoś jest kiepski, to mu i dobra szkoła nie pomoże. Ja chodziłem do typowej podstawówki na osiedlu, do liceum dojeżdżałem tramwajem (niebywałe, nikt mnie nie zjadł). Oba etapy edukacji szkolnej kończyłem tytułem laureata olimpiady, zaś studia (kilkanaście osób na jedno miejsce, a - też dojeżdżałem tramwajem) - jednym z lepszych wyników. Przy okazji miałem trochę z życia, bo rodzice nie zapisywali mnie na 15 zajęć pozalekcyjnych z baletem i lewitacją włącznie i mogłem rozwijać swoje zainteresowania.

            > robił zakupy w sklepie tanim i z dużym asortymentem,

            No cóż. Ja samochodu nie mam, więc może dlatego jestem biedny i stać mnie na to, żeby NIE kupować w sklepie tanim. Moja bylejaka edukacja zaś sprawia, że wiem, iż w ekonomii cudów nie ma, więc jeśli coś jest tanie, to dzieje się to kosztem czegoś. Najczęściej - kosztem jakości produktu i obsługi klienta.

            > Za to brite-podobni wiedzą, co dla mnie i mojej rodziny najlepsze.

            Britopodobni mają po prostu na tyle szerokie horyzonty, aby wiedzieć, że nie każdy jest społeczną kaleką przyspawaną do autofotela, której się wydaje, że jak jeździ na narty do Kamieńska, to jej wszyscy padną do stóp z wrażenia i podporządkują miasto jej chciejstwu.
            • Gość: juz Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 05:28
              Jest to typowa wypowiedź łódzkiego nieudacznika, który do niczego nie doszedł, szlifuje bruki w zgniłozielonej kurteczce i nienawidzi ludzi, którzy ciężką pracą zarobili na swoje samochody. Nie każdy jest specjalistą od jętek jednodniówek, aby móc do pracy jeździć rowerkiem czy tramwajem linii 13. Czasami pracuje się w różnych miejscach, a nie siedzi w zapyziałej instytucji ileś tam godzin
              • Gość: skodabobo Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 07:10
                > Jest to typowa wypowiedź łódzkiego nieudacznika, który do niczego nie doszedł,
                > szlifuje bruki w zgniłozielonej kurteczce i nienawidzi ludzi, którzy ciężką pra
                > cą zarobili na swoje samochody

                Jest to typowa wypowiedź łódzkiego nowobogackiego cymbała, który doszedł do stanowiska "starszy przedstawiciel handlowy" i w garniturze wciska ludziom pastę do zębów oraz uważa, że jego uciułany "ciężką pracą" samochód stawia go wyżej w na drabinie społecznej i świadczy o jego życiowym poświęceniu, sukcesie i bogactwie.

                Popłacz się.
              • Gość: MaB Ot wypowiedź, przedstawiciela ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 10:52
                Czasami pracuje s
                > ię w różnych miejscach, a nie siedzi w zapyziałej instytucji ileś tam godzin

                Jest to typowa wypowiedź niewykwalifikowanego pracownika budowlanego, zajętego robotą papierkową czyli wytrzepywaniem worków po cemencie. Pracuje on w wielu miejscach, ponieważ jego szef przerzuca go z budowy na budowę, a on nigdzie się nie sprawdza. Poczciwy człowiek z tego szefa, bo inny już by go zwolnił, bo kto by trzymał w pracy osobnika niepotrafiącego myśleć, ale ten nasz przedstawiciel, może mniej lotny, ma wielką zaletę, jest silny, a jak silny to zastępować może dźwig.
                • brite Proszę przestańcie 10.05.11, 10:59
                  Dajcie spokój z tymi przepychankami, nie atakujcie się personalnie za to, jakiego środka transportu używacie.
                  Mój rozmówca źle mnie zrozumiał, nie próbuję go do niczego przekonać, tylko pokazuję, że DA SIĘ inaczej, bez wyrzeczeń i bez poczucia własnej szkody czy utraconej wolności.
                  • jakub_polewski Re: Proszę przestańcie 10.05.11, 11:55
                    brite napisał:

                    > Mój rozmówca źle mnie zrozumiał, nie próbuję go do niczego przekonać, tylko pok
                    > azuję, że DA SIĘ inaczej, bez wyrzeczeń i bez poczucia własnej szkody czy utrac
                    > onej wolności.

                    Twój rozmówca Cię dobrze zrozumiał, ale to po prostu Bartas, znaczy Skodabobas. No wiesz, ten od "Swojego Samochodu" i "Dorabiania Się" ;)
                  • Gość: ja Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 12:05
                    A jeśli ktoś uważa, że w jego życiu tak nie da się? Tak jesteś pewny, że naprawdę każdy łodzianin może spokojnie wszystko załatwić na rowerzenie i piechotą? No tak. W sumie masz racje. Jak się uprzeć to można. W końcu w obozie koncentracyjnym też jakoś ludzie żyli i nie mieli tam do dyspozycji samochodów...
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 12:17
                      Widzę, że dyskutowanie z własnymi tezami wkładane w "usta" innych opanowałeś perfekcyjnie. Twój przedpiszca nie pisał takich tez, z którymi dyskutujesz i obalasz, to Twoje własne tezy. Pieknie, że udało Ci sie je obalić...
                      • Gość: ja Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 13:06
                        I nikt ci nie udowodni, że białe jest białe a czarne jest czarne...
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 13:07
                          skoro tak twierdzisz....
                    • jakub_polewski Re: Proszę przestańcie 10.05.11, 12:18
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > A jeśli ktoś uważa, że w jego życiu tak nie da się? Tak jesteś pewny, że napraw
                      > dę każdy łodzianin może spokojnie wszystko załatwić na rowerzenie i piechotą? N
                      > o tak. W sumie masz racje. Jak się uprzeć to można. W końcu w obozie koncentrac
                      > yjnym też jakoś ludzie żyli i nie mieli tam do dyspozycji samochodów...

                      Powołaj się jeszcze na Hitlera i ben Ladena, na pewno będzie to miało więcej sensu. A o zakazywaniu ruchu samochodom piszesz na razie Ty. My piszemy o inteligentnym rozwiązywaniu problemów transportowych, a nie o zabranianiu ludziom mieć i jeździć samochodem. To nie znaczy jednocześnie, że wszyscy muszą jechać akurat przez środek parku zygzakiem albo slalomem po dwujezdniówce bo tak uroiły sobie dinozaury z MPU i ZDiTu.
                    • Gość: gosc Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 12:38
                      > A jeśli ktoś uważa, że w jego życiu tak nie da się?

                      Pomijając dywagacje na tym, że to nie jest kwestia uważania - wiary, tylko raczej doświadczenia, to jest to jego sprawa. Ale lanie asfaltu za setki milionó złotych, bo "a nuż sie przyda" to już nie jest tylko jego sprawa, ale sprawa wszystkich łodzian, którzy żyją w paskudnym mieście (lub z niego uciekają), bo na nic innego już nie starcza pieniędzy.

                      > Tak jesteś pewny, że napraw
                      > dę każdy łodzianin może spokojnie wszystko załatwić na rowerzenie i piechotą?

                      A czy ktokolwiek tutaj napisał, że "KAŻDY łodzianin może załatwić wszystko na rowerze i piechotą"? Nie, ale łatwiej Ci coś takiego wymyślić i kazać oponentom udowadniać, że nie są wielbłądami. To, co tu napisano wcześniej ma jedno przesłanie: "WIĘCEJ łodzian niż OBECNIE mogłoby załatwiać więcej spraw na rowerze, piechotą, tramwajem, autobusem, taksówką" gdyby tworzono ku temu warunki. I z punktu widzenia interesu miasta byłoby to korzystniejsze.

                      > W końcu w obozie koncentracyjnym też jakoś ludzie żyli

                      Tekst prymitywny i niesmaczny.
                      • Gość: ja Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 13:09
                        > > W końcu w obozie koncentracyjnym też jakoś ludzie żyli
                        >
                        > Tekst prymitywny i niesmaczny.

                        Dlaczego? Przeczytaj parę książek o obozach koncentracyjnych (nie tylko tych hitlerowskich), to zobaczysz, że ludzie potrafią dostosować się do każdych warunków. I w każdych warunkach są w stanie zorganizować sobie życie, żeby dało się jakoś żyć.
                        • Gość: MaB Re: Proszę przestańcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 20:18
                          > > > W końcu w obozie koncentracyjnym też jakoś ludzie żyli
                          > >
                          > > Tekst prymitywny i niesmaczny.
                          >
                          > Dlaczego? Przeczytaj parę książek o obozach koncentracyjnych (nie tylko tych hi
                          > tlerowskich), to zobaczysz, że ludzie potrafią dostosować się do każdych warunk
                          > ów. I w każdych warunkach są w stanie zorganizować sobie życie, żeby dało się j
                          > akoś żyć.

                          To cofnij się matole w rozwoju do czasów pierwotnych (akurat niewiele będziesz musiał zmieniać w swoim zachowaniu troglodyto) i idź mieszkać w lesie. Co ci szkodzi, spieprzaj z Łodzi.
                        • jakub_polewski Re: Proszę przestańcie 10.05.11, 20:55
                          Gość portalu: ja napisał(a):

                          > Dlaczego? Przeczytaj parę książek o obozach koncentracyjnych (nie tylko tych hi
                          > tlerowskich), to zobaczysz, że ludzie potrafią dostosować się do każdych warunk
                          > ów. I w każdych warunkach są w stanie zorganizować sobie życie, żeby dało się j
                          > akoś żyć.

                          W Łodzi widocznie jest jeszcze gorzej, bo ludzie stąd jednak wyjeżdżają. Za 15 lat będzie o 100 000 mniej mieszkańców niż dzisiaj.
                          • Gość: ja Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.11, 11:47
                            Przede wszystkim w Łodzi jest ujemny przyrost naturalny. No i faktycznie więcej z Łodzi wyjeżdza niż do Łodzi przyjeżdza. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że zabudowa Łodzi wygląda jak po bombardowaniu i ogólnie miasto jest mało przyjazne dla mieszkańców. No i są problemy z pracą.
                            • Gość: . Re: Proszę przestańcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 19:29
                              Przyczyną tego stanu rzeczy jest fak
                              > t, że zabudowa Łodzi wygląda jak po bombardowaniu i ogólnie miasto jest mało pr
                              > zyjazne dla mieszkańców.

                              No właśnie. A to jest następstwo rabunkowej polityki komunikacyjnej, która doprowadza do zohydzania śródmieścia jako miejsca zamieszkania i fizycznej destrukcji tkanki, która potem przez dziesiątki lat nie może doczekać się załatania (ściana płaczu, trasa WZ)
                            • Gość: maksiu Re: Proszę przestańcie IP: *.toya.net.pl 12.05.11, 20:10
                              nie no to w takim w razie warszawa to jest komunikacyjny wzór dla swiata bo ludzi tam ciagnie z całej Polski... a ja głupi myslalem ze chodzi o kariere i zarobki...
                            • Gość: MaB Re: Proszę przestańcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 12:07
                              > No i są problemy z pracą.

                              Kwestia sporna, problemy są też z pracownikami. Ci lepsi wyjechali za chlebem, a na miejscu pozostały melepety, którym z drżeniem serca daję wiertarkę do rąk, bo nie wiem, czy ją zepsują, czy wiertarka zepsuje ich.
                        • Gość: . Re: Proszę przestańcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 22:08
                          > Dlaczego?

                          Jak nie wiesz dlaczego, to doprawdy będzie dla Ciebie lepiej jeśli nigdy w życiu nie będziesz próbował zabierać publicznie głosu.
                          • Gość: ja Re: Proszę przestańcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.11, 11:42
                            Dlaczego sadzisz, że skoro ty i pare innych osób są ograniczeni intelektualnie nie potrafiąc zrozumieć porównania, którego użyłem, to wszyscy są ograniczeni intelektualnie? Ja jednak mam wiarę w ludzi :). Nie wszyscy są takim prostymi trepami jak np. gośc powyżej, który każe mi, cytuję "spieprzać z Łodzi".
                            • Gość: . Re: Proszę przestańcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 19:32
                              > ograniczeni intelektualnie
                              > prostymi trepami

                              Już napisałem - jak Cię rodzice nie wychowali, to do nich miej pretensje, a nie do użytkowników forum.
                            • Gość: MaB Re: Proszę przestańcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.11, 12:14
                              Nie wszyscy są takim prostymi tr
                              > epami jak np. gośc powyżej, który każe mi, cytuję "spieprzać z Łodzi".

                              chłopaku, aż normalnie zapłakałem nad twym losem. Jakie to jest straszne, być tak zajebiście yntelygentnym, że aż niezrozumiałym dla innych, przez całe życie od piaskownicy, aż po grób. Idź do mamusi i possij cycusia.
                    • Gość: MaB Do koziołka IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 20:15
                      Ty to taki dziwny jesteś od urodzenia, czy zwyczajnie udajesz?

                      >Tak jesteś pewny, że napraw
                      > dę każdy łodzianin może spokojnie wszystko załatwić na rowerzenie i piechotą?

                      A kto i gdzie napisał, że łodzianie swoje sprawy mają załatwiać tylko per pedes lub rowerami? Przecież jest komunikacja miejska, która będzie działała skuteczniej w momencie ograniczenia ruchu samochodów. Dla tych którzy muszą, pozostaną samochody. Tymi też łatwiej będzie się poruszać w momencie ograniczeń.

                      >Jak się uprzeć to można.

                      Tak trzeba i to szybciej niż myślisz. Inaczej to już nic nie przejedzie.

                      >ak się uprzeć to można. W końcu w obozie koncentrac
                      > yjnym też jakoś ludzie żyli i nie mieli tam do dyspozycji samochodów...

                      Czyli jednak jesteś głupek wioskowy.
              • Gość: . Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 22:05
                > Jest to typowa wypowiedź łódzkiego nieudacznika,

                Tak. Też tak myślę, że osoba, która zdobyła dobre wykształcenie i zarabia jakieś sensowne pieniądze, które nie uwiązują jej do kupowania w lidlu to klasyczny przykład nieudacznika.
                Za to pani, która musi zawieźć dziecko do najdalszej możliwej szkoły i musi mieć AUTO, żeby raz w tygodniu wywieźć z supermarketu dwie tony jedzenia to właśnie klasyczny przykład udacznictwa.
          • jakub_polewski Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do 10.05.11, 02:25
            Gość portalu: ag napisał(a):

            > I tym się różnimy, że ja nie przekonuję nikogo, żeby poszedł do szkoły dobrej a
            > nie najbliższej, robił zakupy w sklepie tanim i z dużym asortymentem, a nie "z
            > a rogiem", żeby woził zimą zakupy raz na tydzień dla całej rodziny w bagażniku
            > samochodu, a nie codziennie rowerem, żeby jechał w sobotę z dziećmi na narty d
            > o Kamieńska samochodem a nie MPK i PKS-em. Za to brite-podobni wiedzą, co dla m
            > nie i mojej rodziny najlepsze. Jak każdy komunista, szczęśliwy że uszczęśliwił
            > (na siłę) innych.

            Twój argument w wydaniu Brite i jemu podobnych (jak to określiłeś) brzmiałby natomiast tak: "To, że coś możesz robić bo tak Ci się podoba nie jest argumentem, bo wówczas rzeczy szkodliwe jak zabójstwo czy kradzież też musiały by być legalne". To jest mniej więcej właśnie argument kalibru, jakiego użyłeś. A jednak nikt z nas nie używa go, więc może wróćmy do argumentów odnoszących się do tematu, czyli czy trzeba poszerzać Wólczańską i Bednarską :)
          • Gość: gosc Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 12:56
            > Za to brite-podobni wiedzą, co dla mnie i mojej rodziny najlepsze.

            Nie. brite-podobni wiedzą co będzie bardziej rujnujące dla budżetu i struktury miasta.

            > Jak każdy komunista, szczęśliwy że uszczęśliwił (na siłę) innych.

            Jak każdy Polak, który widzi tylko czubek swojego nosa i wydaje mu się, że cały świat ma się dostosować do jego nawyków i "dóbr cywilizacyjnych".
      • Gość: Lola Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.11, 00:43
        > I zakupy w z marketu na cały tydzień wozi tramwajem w 15-kilowych torbach?

        Może to dla Ciebie niewyobrażalne, ale nie każdy żre jak świnia i jeździ na zakupy do markietu na drugim końcu miasta, bo akurat w gazetce napisali, że tam są parówki 3 grosze tańsze. Co więcej - gdy ktoś żywi się w restauracjach, to część zakupów mu odpada.

        > A na narty pociągiem jedzie?

        A czemu nie? Jakoś setki tysięcy ludzi jeżdżą na narty pociągami i samolotami i dają radę. Z resztą po to by jechać na narty nie jest potrzebna przelotówka przez centrum miasta.

        > A pani prof. to dzieci do szkoły rowerem wozi?

        Dzieci do szkoły mogą iść piechotą. Wystarczy nie zapisywać ich do szkoły na drugim końcu miasta. I nie robić z własnych dzieci kalek, które w wieku szkolnym są niezdolne do samodzielnego poruszania się po mieście (osiedlu).
      • jakub_polewski Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do 10.05.11, 02:07
        Gość portalu: ag napisał(a):

        > A pani prof. to dzieci do szkoły rowerem wozi?

        A co? Każdy jadący samochodem w danym momencie w mieście wozi dzieci do szkoły i robi to przez Wólczańską?

        > A na narty pociągiem jedzie?

        A co, na narty też wszyscy codziennie w tym samym momencie jadą przez Wólczańską na dodatek?

        > I zakupy w z marketu na cały tydzień wozi tramwajem w 15-kilowych torbach?

        Spytaj znacznie bogatszych Niemców, od których Polacy kupują Swoje Samochody:

        www.mux.de/images/object/21/1156099921.JPG
        :)


        > Samochód jest dobrem cywilizacyjnym - tak jak żarówka, torebka foliowa czy centralne o
        > grzewanie. Jak ktoś lubi niech siedzi przy świeczce, pakuje śledzie w gazetę i
        > zawinie się w pierzynę zimą.

        I w ten sposób udowodniłeś, że trzeba poszerzyć Wólczańską i Bednarską? I najlepiej zygzakiem przez połowę parku? Brawo :)
      • Gość: gosc Re: A pani prof. to czym się porusza? A dzieci do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 12:44
        > Ale niech powstrzyma swoje komunistyczne ciągoty, że on wie najlepiej, co jest dobre dla mnie.

        Komunistyczną ciągotą jest raczej oczekiwanie, że miasto będzie Ci w nieskończoność finansować budowę dróg zaniedbując wszystko inne, bo Ty akurat nie wyobrażasz sobie poruszania sie po mieście w inny sposób.
    • Gość: skodabobo skodabodzio, czekamy na twą ekspercką opinię! IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 22:21
    • Gość: jan ek Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 23:20
      Za jakie pieniądze niby to wszystko ma powstać? Przecież już są pomysły na kolejną deficytową halę sportową i kolejne 150 festiwali.
      Dług Łodzi rośnie.
      Tramwaju na Olechów nie ma. Hiltona nie ma. Brus jest pusty. Henryków pusty. Są za to przeróżne plany jak targowa, wojska Polskiego, Wólczańska. Aha, był Bulwar Narutowicza ale podobno już go nie ma.
      Może kolej obwodową i średnicową zobaczymy równie prędko?
      • jakub_polewski Re: Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? 10.05.11, 02:32
        Gość portalu: jan ek napisał(a):

        > Za jakie pieniądze niby to wszystko ma powstać? Przecież już są pomysły na kole
        > jną deficytową halę sportową i kolejne 150 festiwali.
        > Dług Łodzi rośnie.
        > Tramwaju na Olechów nie ma. Hiltona nie ma. Brus jest pusty. Henryków pusty. S
        > ą za to przeróżne plany jak targowa, wojska Polskiego, Wólczańska. Aha, był Bul
        > war Narutowicza ale podobno już go nie ma.
        > Może kolej obwodową i średnicową zobaczymy równie prędko?

        To, że Brus i Henryków jest pusty to akurat mnie nie martwi. Gorzej, że torowiska grożą wypadkami tramwajowymi i w rezultacie wyłączeniem z eksploatacji w ilości pow. 30% w tym roku (dane MPK), a zamiast remontu nawierzchni ulicy Żeromskiego mamy projektowanie poszerzenia Milionowej co trzecią przecznicę o 1,5 metra (i tutaj pytanie, czy jest na sali lekarz?).
        • Gość: barnaba Re: Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? IP: *.lodz.msk.pl 10.05.11, 17:34
          > To, że Brus i Henryków jest pusty to akurat mnie nie martwi.

          Brus to zresztą klin nawietrzający, od lat przeznaczony na tereny rekreacyjne.
          • Gość: MaB Re: Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 20:20
            > Brus to zresztą klin nawietrzający, od lat przeznaczony na tereny rekreacyjne.

            To samo mówi się o Popiołach, ale przy okazji funduje się dwupasmową Rudzką.
            • Gość: barnaba Re: Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? IP: *.lodz.msk.pl 11.05.11, 12:46
              > To samo mówi się o Popiołach, ale przy okazji funduje się dwupasmową Rudzką.

              "Klin nawietrzający" wyklucza jedynie możliwość intensywnej wysokiej zabudowy. Dopuszczalna jest lokalizacja np. ogródków działkowych, domów jednorodzinnych do 1 piętra wysokości, parków, sadów, gospodarstw rolnych itp.
              Arterie komunikacyjne są dopuszczalne.
              • Gość: . Re: Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 19:34
                krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,9535066,Czy_kiedys_uda_sie_przewietrzyc_Krakow_.html
              • Gość: _ Re: Czy miasto bez ludzi i bez samochodów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:26
                Dopuszczalne, ale bezsensowne. Poczekajmy na reakcje mieszkańców, którym będą smrodzić Samosmrody pod oknami teraz.
    • Gość: jezdziec Marian ma wiele racji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 23:27
      i tyle
      • jakub_polewski Re: Marian ma wiele racji 10.05.11, 02:03
        Gość portalu: jezdziec napisał(a):

        > i tyle

        No jak "tyle" aż to ja nie mam nic do dodania.
      • Gość: a Re: Marian ma wiele racji IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 07:12
        Nie przekonałeś mnie. Gdybyś napisał, że marian pisze PRAWDĘ albo przedstawia FAKTY to wtedy bym się zgodził. Ale tak, to nie.
    • Gość: loom Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 23:29
      przyszłość tego miasta to dresy w starych bmw i dresy , których nie stać na stare bmw. łódzkim idiotom, przeciwnikom samochodów polecam bulwary i aleje berlina, paryża czy brukseli. zobaczcie jak wygląda normalny zurbanizowany miejski krajobraz w którym jest miejsce dla samochodów , rowerów , ludzi , zieleni , robaków itd itd. jałowość tej dyskusji , mam nadzieję nie ma żadnego wpływu na to co w tym mieście może rozppocznie sie. myśle, że przebudowa paryża , też wywoływała protesty miejscowych idiotów , ale paryż przyżył to ze 150 lat temu. tyle jesteśmy spóżnieni i nic nas to nie nauczyło.
      • Gość: jezdziec Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.11, 23:35
        i to też mądre słowa
      • Gość: bzium Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 00:27
        ale paryż przyżył to ze 150 lat temu. tyle
        > jesteśmy spóżnieni i nic nas to nie nauczyło.

        Paryż... to sobie "wielkomiejski" przykład znalazłeś.
      • Gość: lodzenmensh Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.sydskane.nu 10.05.11, 00:37
        myśle, że przebudowa paryża , też wywoły
        > wała protesty miejscowych idiotów , ale paryż przyżył to ze 150 lat temu. tyle
        > jesteśmy spóżnieni i nic nas to nie nauczyło.

        Za duzo myslisz, za malo wiesz. Bzdury wypisujesz. Ale dobrze, ze porownujesz Łodz z Paryzem . Przeciez ogolnie wiadomo, iz Lodz to Paryz Wyzyny Lodzkiej.
        • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy 10.05.11, 02:42
          Gość portalu: lodzenmensh napisał(a):

          > myśle, że przebudowa paryża , też wywoły
          > > wała protesty miejscowych idiotów , ale paryż przyżył to ze 150 lat temu.
          > tyle
          > > jesteśmy spóżnieni i nic nas to nie nauczyło.

          Tak, bardzo logiczne co napisałeś, szczególnie, że powołujesz się na urbanistykę sprzed 150 lat, czyli XIX-wieczną, a przecież to, co dzisiaj mamy w Łodzi to jest urbanistyka XIX-wieczna sprzed właśnie 150 lat. No i gdzie tu sens Twojej wewnętrznie sprzecznej wypowiedzi?

          Po drugie nie bardzo rozumiem dlaczego w sprawie transportu powołujesz się na Paryż, który nie dość, że jak Łódź obecnie likwidowany miał niegdyś system tramwajowy na rzecz ruchu kołowego, a obecnie się z tego wycofuje jako czołowe "miasto - korek" w Europie.
          • Gość: lodzenmensh Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.sydskane.nu 10.05.11, 13:54
            To nie ja to napisalem. ja odpowiedzialem lakonicznie na te wypociny. Bo coz porownywac sie z Paryzem, a do tego 150 lat temu. Toz to inny swiat byl, inne prady, tendencje urbanisytyczne. Swiat dzis doszedl do przekonania, ze nalezy ograniczac do minimum ruch samochodowy w miastach. Ulepszac komunikacje zbiorowa. A co do rowerow. To wcale nie jest to sezonowe hobby, ale moze stac sie srodkiem komunikacji calorocznej dla wielu.
      • Gość: . Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 01:11
        łódzkim idiotom, przeciwnikom samochodów polecam bulwary i aleje berli
        > na, paryża czy brukseli. zobaczcie jak wygląda normalny zurbanizowany miejski k
        > rajobraz w którym jest miejsce dla samochodów , rowerów , ludzi , zieleni , rob
        > aków itd itd.

        No właśnie. Ty też się jeszcze raz przyjrzyj tym bulwarom Paryża i Brukseli i porównaj sobie z ul. Zachodnią, Piłsudskiego, Mickiewicza...

        > ale paryż przyżył to ze 150 lat temu.

        Porównywanie przebudowy Hausmanna do Łódzkiego prucia i ugorowienia miasta jest tak rozkosznie bezmyślne. Wizja ul. Zachodniej jako Pól Elizejskich i skrzyżowania Zachodniej z Ogrodową jako placu Gwiazdy rozbawiła mnie do łez.

        Ot i pokaz tego jak zaściankowa, łódzka megalomania jest absolutnie odporna na jakiekolwiek bodźce płynące ze środowiska. Zachodnia od 50 lat straszy ścianą płaczu, a Narutowicza - Kaskadą, a i tak znajdą się tacy, co będą twierdzić, że kolejne pasy dewastacji zrobią z tej prowincji drugi Paryż :-)
      • Gość: mieszczuch Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 01:51
        Dobrze że próbujesz porównać Łódź do Berlina... Tam około 70% dróg ma już strefę tempo-30.
        A poza tym, wiesz że zachowując proporcje, to Łódź już ma 1/4 samochodów więcej od Berlina?
      • jakub_polewski Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy 10.05.11, 02:38
        Gość portalu: loom napisał(a):

        > przyszłość tego miasta to dresy w starych bmw i dresy , których nie stać na sta
        > re bmw. łódzkim idiotom, przeciwnikom samochodów

        Chwileczkę, chwilunia momencik... ale to przecież samochodem po wszystko i aż na drugą stronę ulicy to nierzadko właśnie dresy w starych BMW jeżdżą. No i rozumiem, że oni są geniuszami? :)

        > polecam bulwary i aleje berlina, paryża czy brukseli.

        I żeby trysnąć elokwencją wymieniłeś 2 najbardziej zakorkowane miasta Europy (Paryż i Bruksela), oraz 3 miasta, w których buduje się wzorcowo transport miejski i gdzie udział w transporcie niekołowym nie tylko jest większy niż w Łodzi, ale i wzrasta, oraz miasta, w których rozbudowuje się MTS (w tym m.in. kolej miejską, tramwaje) a pojęcie przestrzeń publiczna oraz "arteria samochodowa" nie sprowadza się do betonowej rynny 2 kilometrowej lub kamiennego placu z przeskalowaną fontanną bez mebli miejskich i zieleni.

        > zobaczcie jak wygląda normalny zurbanizowany miejski krajobraz w którym jest miejsce dla > samochodów , rowerów , ludzi , zieleni , robaków itd itd.

        No właśnie znamy to, wyobraź sobie, że nawet bez użycia samochodu niektórzy z nas jeżdżą co miesiąc do tego Twojego Berlina i Paryża i właśnie dlatego domagamy się tego, o czym piszesz, bo tego ani nie mamy od 20 lat (liczę tylko czasy formalnie niesocjalistyczne) ani też nie licz na to, że poszerzenie Bednarskiej, Wólczańskiej czy budowa Nowo-Targowej ma z tym o czym piszesz cokolwiek wspólnego.
        • Gość: . Re: Przyszłość Łodzi ----- dresy IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 22:13
          > I żeby trysnąć elokwencją wymieniłeś 2 najbardziej zakorkowane miasta Europy (P
          > aryż i Bruksela)

          A niech one sobie będą zakorkowane - w Paryżu i Brukseli jest świetnie rozwinięta komunikacja szynowa omijająca te korki.
    • Gość: mol ignorujcie polewskiego IP: *.toya.net.pl 09.05.11, 23:51
      ignorujcie polewskiego, niech dyskutuje sam - z własnym ego
      • Gość: lodzenmensh Re: ignorujcie polewskiego IP: *.sydskane.nu 10.05.11, 00:26
        Dlaczego mamy ignorowac Polewskiego. Ma racje. Wyburzanie i poszerzanie ulic, robienie z nich sciekow komunikacyjnych nic nie poprawia, a przeciwnie. Niszczy miasto i pogarsza warunki zycia.
        • Gość: mieszczuch Re: ignorujcie polewskiego IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 01:54
          Polewski zabiera głos w słusznej sprawie. Niestety, sposób jak i jakość jego wyrażania opinii, nie przysparza mu zwolenników wśród osób podobnie myślących. Chłopak chce dobrze, ale robi więcej złego niż dobrego poprzez ośmieszanie społeczników.
          • jakub_polewski Re: ignorujcie polewskiego 10.05.11, 02:22
            Gość portalu: mieszczuch napisał(a):

            > Polewski zabiera głos w słusznej sprawie. Niestety, sposób jak i jakość jego wy
            > rażania opinii, nie przysparza mu zwolenników wśród osób podobnie myślących. Ch
            > łopak chce dobrze, ale robi więcej złego niż dobrego poprzez ośmieszanie społec
            > zników.

            Różni społecznicy mają różne opinie na swój temat ze strony różnych osób. Nikt nie ma tylko fanów, ale nigdy też nie zabiegałem o uznanie ze strony urzędników przykładowo, którzy mają pretensje, że się na czymś nie znają i ktoś im zwraca uwagę, że robią coś źle. Natomiast jeśli masz zastrzeżenie do którejś z moich publicznych wypowiedzi, wskaż ją. Ja mam natomiast zastrzeżenie do sytuacji, w której na temat artykułu o planie miejscowym ktoś pisze o mnie. To jest po pierwsze nie na temat, po drugie ma na celu odwrócić uwagę od tego, co piszę. Proste :)
      • Gość: maksiu Re: ignorujcie polewskiego IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 07:14
        Polewski to socjalista - takich powinno sie izolowac...

        sluchanie tego pacjenta grozi nam drugim Detroit!
        • ulther bredzisz kolego 10.05.11, 09:48
          jak wyzej:D
      • ulther ignorujcie mola 10.05.11, 09:42
        Stary - szkoda, ze w Lodzi nie ma wiecej takich Polewskich - moze miasto daloby sie wtedy ucywilizowac - a tak nie bedziesz mial przestrzeni miejskich - bedziesz mial srodmiejskie autostrady. Slusznie w tym artykule stawia sie pytanie o wybor cywilizacyjny - chcemy byc Kalkuta czy normalnym europejskim miastem - ktore ma zwarte Srodmiescie, przy ulicach, ktorego stoja domy - czy amerykanskie miasta z parcelami na ktorych zamiast budynkow stoja parkingi strzezone?
    • Gość: maksiu Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 07:07
      to byl eksperyment spoleczny, miasto bylo centralnie sterowane i prowadzone wg zasad socjalizmu dlatego przykladowo musialo upasc. Poczytajcie ksiazki na ten temat i nie wypisujcie glupot ze Detroit upadło przez to ze poszerzano drogi!!!

      obejrzyjcie sobie materiał
      www.youtube.com/watch?v=VKdojK-m2XU&feature=player_embedded
      • ulther Detroit to nie jedyny przyklad 10.05.11, 09:45
        Taaak, jest tez kilka innych przykladow osobliwej amerykanskiej polityki przestrzennej - np. Denver - popatrz sobie na zdjecia srodmiescia tego miasta i te piekne lyse placyki miedzy wiezowcami na ktorych radosnie urzadzono parkingi.

        To czego Lodzi brakuej to z pewnoscia nie banda zmotoryzowanych neoliberalow wedle, ktorej wszystko cudownie zalatwi "niewidzialna reka rynku" - owszem zalatwila - zalew lumpeksow w lodzkim srodmiesciu, objecie kamienic przez biednych wlascicieli, ktorych nie stac na remonty i ogolna obojetnosc na dobro przestrzeni publicznej - bo przeciez co publiczne to niczyje.
        • jakub_polewski Re: Detroit to nie jedyny przyklad 10.05.11, 12:22
          Akurat menele w kamienicach zabytkowych to skutek faktycznie socjalizmu. Najpierw w PRLu ukradli je właścicielom prywatnym, potem część wyburzyli a część zdewastowali upychając kogo popadnie, a na końcu w ostatnich 20 latach wysprzedawali za bezcen tworząc biedawspólnoty, których ine stać nawet na zarządzanie, więc uciekły pod administrację gminną.
      • jakub_polewski Re: Detroit upadl ale z innego powodu! 10.05.11, 12:14
        Gość portalu: maksiu napisał(a):

        > to byl eksperyment spoleczny, miasto bylo centralnie sterowane i prowadzone
        > wg zasad socjalizmu dlatego przykladowo musialo upasc. Poczytajcie ksiazki na t
        > en temat i nie wypisujcie glupot ze Detroit upadło przez to ze poszerzano drogi
        > !!!


        Model urbanistyczny stosowany w Detroit był niezależny od tego, o czym napisałeś. W wielu miastach amerykańskich zabudowa była wyburzana, wręcz całe dzielnice, pod rozbudowę dróg dla ruchu kołowego. W rezultacie wyburzano jeszcze więcej zabudowy, aby obsłużyć ruch kołowy także w zakresie parkowania. Rezultatem był zanik funkcji i pogorszenie warunków życia. Czynnik ekonomiczny jest bardziej złożony, niż przedstawiono w podlinkowanym przez Ciebie (swoją drogą dobrze znanym) dokumencie, niemniej zabudowy nikt nie wyburzał z powodu "centralnego planowania gospodarki miasta" lecz z powodu potrzeby obsłużenia ruchu kołowego: i12.photobucket.com/albums/a220/kupmiauto/detroit3.jpg

        www.cromalin.pl/blg/detroit.jpg
        _
        Racz zauważyć, że tak dzisiaj wyglądają okolice wszystkich poszerzonych dróg śródmiejskich w Łodzi: Zachodnia, Żeromskiego, Piłsudskiego (dawn. Główna), Kilińskiego przy Fabrycznym oraz Zielona i Narutowicza: oksano.files.wordpress.com/2008/11/lodz-kosciuszki.jpg
        _

        A tutaj masz Houston: infobus.pl/busblog/img/28/image002.jpg Wg Ciebie to miasto też rozebrali socjaliści w ramach jakiegoś eksperymentu?

        Wg Ciebie gdzie ludzie mieli mieszkać, handlować, wypoczywać, skoro miasto wyglądało tak jak na zdjęciach? Miasto było rozbierane już przed okresem, o jakim napisałeś. Boston od takich samych rozbiórek nie upadł ostatecznie, niemniej dzisiaj się ślimaki autostradowe rozbiera i robi tam parki, podobnie remontuje się ostałą zabudowę w Detroit i nie szaleje już z transportem kołowym. Rozwiązania jakie forsuje się obecnie w Łodzi przez drogowców zostały uznane za bezcelowe i prowadzące donikąd nawet w USA - w raju samochodowym.

        Mylisz zatem kapitalizm i wolny rynek z głupotą i dewastacją.
        • Gość: john Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 13:19
          Ludzie zazwyczaj wypoczywają POZA miastem a nie w mieście. DUŻE miasta spełniają głównie funkcje użytkowe i praktyczne a nie wypoczynkowe. Od wypoczynku są wyjazdy poza DUŻE miasta. A jak ktoś bardzo chce zregenerować się w dużym mieście to od tego są specjalne tereny - parki, baseny, kompleksy rekreacyjne.

          Próba zrobienia z dużego miasta terenu rekreacyjnego jest groźną, socjalistyczną utopią.
          • Gość: lodzenmensh Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.sydskane.nu 10.05.11, 14:09
            Kolego, od terenu rekreacyjnego do zakorkowanych, zasmrodzonych spalinami, glosnych miejskich kwartalow prowadzi dluga droga. Nie wpadaj w skrajnosci i reaksuj sie oczywiscie tak jak setki tysiecy innych mieszkancow, korzystajac ze swojego samochodu. Piekny relaks bedzie.
            • Gość: john Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 14:27
              Czy poza przekręcaniem moich wypowiedzi stać cię na coś więcej?
              • jakub_polewski Re: Detroit upadl ale z innego powodu! 10.05.11, 21:26
                Gość portalu: john napisał(a):

                > Czy poza przekręcaniem moich wypowiedzi stać cię na coś więcej?

                Dobrze, że przekręcił Twoją wypowiedź, bo wynikało z niej, że Piotrkowska, starówka Warszawska i Nowy Świat albo rynku staromiejskie, np. w Krakowie nie pełnią funkcji odpoczynkowej i rekreacyjnej :D

                Dlatego powinieneś mu podziękować, że rozmył absurdalny sens Twojej wypowiedzi :) Już pomijam parki śródmiejskie, ich też nie ma? :D
                • Gość: piotrek Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.wroclaw.mm.pl 11.05.11, 09:30
                  O parkach pisał. Czytaj uważniej.
                • Gość: maksiu Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: 212.160.191.* 11.05.11, 12:55
                  jesli chodzi o nazarcie sie i nachlanie to Piotrkowska nadaje sie idealnie. Relaks wolę w Artorówku niż pośród śródmiejskich kamienic.
                  • Gość: . Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 19:36
                    A ja lubię baleron
          • jakub_polewski Re: Detroit upadl ale z innego powodu! 10.05.11, 21:23
            Gość portalu: john napisał(a):

            > Ludzie zazwyczaj wypoczywają POZA miastem a nie w mieście.

            Nieprawda. Funkcja rekreacyjna i rozrywkowa jest jedną z podstawowych funkcji miejskich, nawet śródmiejskich. Stąd pojęcie przestrzeń publiczna, rozumiana, jako przestrzeń przyjazna i dająca przyjemność z przebywania w niej w śródmieściach miejskich. I w tym celu zamyka się w największych nawet miastach świata ulice i place w samych centrach dla ruchu kołowego organizując poprzez rozwiązania architektoniczne ciekawe i przyjazne przestrzenie, aby ludzie wypoczywali w nich i się bawili. Przykład fundamentalny z ostatnich lat to zamykanie okolic Times Square oraz Broadwayu. W przypadku np. Seulu mamy również symboliczny już przykład skasowania wielopasmowej drogi szybkiego ruchu wraz z estakadami i utworzenie w ścisłym centrum ogromnego miasta zielonej przestrzeni publicznej właśnie w celu rekreacji i wypoczynku. Dlatego nie pisz bzdur :)
            • Gość: maksiu Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: 212.160.191.* 11.05.11, 12:58
              to jest namiastka relaksu i z prawdziwym relaksem nie ma nic wspolnego!
              Ja i moja rodzina doskonale wypoczywamy tylko poza miastem. Nad woda, w lesie, gdzie mozna pobiegac, pojezdzic rowerem po lesie, rozpalic ognisko, pograc w pilke, zrobic grilla. Doskonaly relaks dla ciała i ducha!

              > Nieprawda. Funkcja rekreacyjna i rozrywkowa jest jedną z podstawowych funkcji m
              > iejskich, nawet śródmiejskich.
            • Gość: john Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 13:31
              Ty wiesz lepiej od ludzi co sprawia im przyjemnosc. Gratuluję! Ale może jednak zorientuj się wsród znajomych czy dobrze im się wypoczywa w miescie czy moze jedna poza miastem. Albo w namiastce - Lesie Łagiewnickim, Arturówku czy miejskich parkach.

              Oczywiscie. Jesli ktos wypowycza na Piotrkowskiej to nic mi do tego. Dziwacy zawsze sie znajda :)
              • Gość: . Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.11, 19:53
                > Ty wiesz lepiej od ludzi co sprawia im przyjemnosc.

                Nienienie. To przecież TY wiesz lepiej. Znowu Ci się pomyliło.

                > Ale może jednak zorientuj się wsród znajomych czy dobrze im się wypoczywa w miescie

                Wśród znajomych to możesz sobie orientować się do upadłego a i tak to nic nie znaczy.

                > Oczywiscie. Jesli ktos wypowycza na Piotrkowskiej to nic mi do tego. Dziwacy za
                > wsze sie znajda :)

                Są dwie możliwości:
                1. Na świecie dominują dziwacy
                2. Nie rozumiesz o czym piszesz

                gallery.nen.gov.uk/gallery_images/0507/0000/0125/CIMG1096.jpg
                www.munich-info.de/portrait/images/gross/karlsplatz1.jpg
                kidcityny.com/wp-content/uploads/2010/06/Times-Square-Tables-Chairs-1.jpg
                www.flickr.com/photos/trevira/377413756/lightbox/
                www.fayyoung.org/wp-content/uploads/2007/12/rockberlin.jpg
                wwwdelivery.superstock.com/WI/223/1841/PreviewComp/SuperStock_1841-4750.jpg
                static.zoonar.com/img/www_repository2/21/2d/84/10_b64f45aaf06d8f097a92c55b91245e8d.jpg
                www.travpl.com/photo/images/pics/singapore2005/bugis/163_6395.jpg
                www.stuttgart-tourist.de/media/karlsplatz.jpg
                www.jyu.fi/en/congress/mcdm2011/images/jkl-kavelykatu/image_preview
                www.utikonyv.hu/0-release-2/cms//kepek/1213.jpeg
                • Gość: maksiu Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 12.05.11, 20:06
                  uwazasz ze te obrazki sa ładne?

                  ja wole takie bliżej natury:

                  www.wladyslawowo.org/0z/Wladyslawowo-2003r.-plaza-morze__108.jpg
                  www.krakowmiasto.pl/files/pict/2010-01-04/agroturystyka-gory-swietokrzyskie-6DgzMzA1Mj_o.jpg
                  awangarda.4x4wlkp.pl/userfiles/image/g%C3%B3ry%20franc%202010_00.JPG
                  awangarda.4x4wlkp.pl/userfiles/image/g%C3%B3ry%20franc%202010_03.JPG
                  i.pinger.pl/pgr427/e2be8b77000627f4490df2b2/tylkomy_rowery_las_kabaty.jpg
                  • Gość: e Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 13.05.11, 16:09
                    No i dobrze. Wracaj na wieś.
                  • Gość: Życzliwy Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.11, 16:59
                    > uwazasz ze te obrazki sa ładne?

                    A co, tu się jakiś konkurs piękności odbywa? Obrazki jak obrazki, ale pokazują setki osób korzystających z czegoś co w literaturze określa się mianem "rekreacji miejskiej". Dla każdego, kto wychował się w mieście, a nie pod oborą to jest zrozumiałem, że w mieście realizuje się różne aktywności związane ze spędzaniem czasu wolnego. Wsi się wydaje, że miasto to bloki zalane betonem bez krzty zieleni, bo wieś ma postrzeganie świata dychotomiczne. Albo coś jest be, albo jest cacy, albo coś jest miastem, albo ma zieleń, albo ktoś ma samochód albo jest nikim etc. etc. Tylko kto wam każe z tej Waszej pięknej, zielonej wsi jak z "ładnego obrazka" przyjeżdżać do naszego miasta i dlaczego u diabła jesteście tak ekspansywni by się w nim rządzić???

                    A druga rzecz, że tu nie chodzi tylko o możliwość rekreowania się, ale przede wszystkim o jakiś elementarny stan śródmieścia, który sprawi, że ktoś będzie chciał w nim mieszkać. Dziś nikt nie chce, czego najlepszym dowodem liczba inwestycji w budownictwo mieszkaniowe w ścisłym centrum wynosząca sztuk 1.
                  • Gość: alga Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:33
                    No i sobie wól, ale to nie powód, żeby ludzie w miastach żyli w syfie, a żeby wypocząć zmuszeni byli pod twoje preferencje raz na weekend uciekać dziesiątki kilometrów Swoim Samosmrodem w krzaki na wypas dla komarów, albo czekać cały rok na wymarzony urlop na piachu.

                    Lecz swoje kompleksy gdzie indziej i daj ludziom żyć w cywilizowanych warunkach cały rok, a nie tylko pod twoje dyktando na wsi z komarami raz w roku.
                    • Gość: maksiu Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 20.05.11, 19:38
                      Chyba Ty masz "samosmród", bo mój nie smrodzi.
                    • Gość: maksiu Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 20.05.11, 19:44
                      codzienne korzystanie z MPK to jest juz wystarczajaca dla mnie meczarnia by w weekend jednak wyskoczyc na działaczke i zrobić grill ze znajomymi :)))

                      to jest prawdziwy wypoczynek, potem rano kosiareczką trawe, po poludniu rowerkiem do lasu, troszke po leniuchowac w cieniu, polezec na hamaku.
                • Gość: :) Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.11, 13:47
                  Twoja głupota jest tak wielka, że gby umiała fruwać to już dawno odleciałaby :)

                  Życzę udanego wypoczynku w centrum miasta :)
                  • Gość: a Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 13.05.11, 16:07
                    A twoja gdyby umiała, to by była za głupia, żeby odlecieć. Ha-ha.
        • Gość: maksiu Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.toya.net.pl 10.05.11, 19:05
          bzdura!

          W Paryzu równiez wyburzano kamienice pod szerokie bulwary i aleje i jakos sie to na ekonomii miasto zle nie odbilo, rzeklbym na to ze wyszlo zdecydowanie na plus!
          • Gość: złośliwe bydlę Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.lodz.msk.pl 10.05.11, 20:16
            Tam je odbudowano.
            W Łodzi masz Zachodnią.
          • jakub_polewski Re: Detroit upadl ale z innego powodu! 10.05.11, 21:28

            Gość portalu: maksiu napisał(a):

            > bzdura!
            >
            > W Paryzu równiez wyburzano kamienice pod szerokie bulwary i aleje i jakos sie t
            > o na ekonomii miasto zle nie odbilo, rzeklbym na to ze wyszlo zdecydowanie na p
            > lus!

            Bo Szanowny Rozmówca nie wziął pod uwagę, że tam nie było prymitywnego orania miasta pod przeskalowane rynny asfaltowe, lecz dokonywano przekształceń zaplanowanych zgodnie ze sztuką urbanistyczną w oparciu o wiedzę architektoniczną w ramach takiego ciekawego zjawiska, którego w Łodzi nie ma, czyli planowania przestrzennego. Dlatego porównywanie inwestycji w Paryżu do zaoranych niezainwestowanych ruderowni łódzkich (np. na Zachodniej) jest aberracją.
          • Gość: . Re: Detroit upadl ale z innego powodu! IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.11, 22:20
            > W Paryzu równiez wyburzano kamienice pod szerokie bulwary i aleje

            No właśnie. Pod bulwary i aleje. I dodajmy, ze było to prawie 200 lat temu, a owe bulwary natychmiast budowano - zgodnie z ówczesną wiedzą i praktyką. Dodajmy jeszcze do tego, że Łódź, siurpryza, nigdy nie była stolicą jednego z dominujących krajów europejskich.

            > i jakos sie to na ekonomii miasto zle nie odbilo,

            Taktak. Wyburzmy pół Łodzi to będzie tu drugi Paryż.
    • Gość: Przygoda Bierzmy przykład z Wrocławia IP: *.wroclaw.mm.pl 10.05.11, 08:08
      www.tuwroclaw.com/wiadomosci,dalej-bedziemy-zamykac-ulice-czyli-czego-urzednicy-w-kopenhadze-sie-nauczyli,wia5-3266-6954.html
    • Gość: lodzenmensh Przyszłość Łodzi: miasto dla ludzi czy samochodów? IP: *.sydskane.nu 10.05.11, 14:00
      Nowoczesny swiat dazy do maksymalnego wyeliminowania ruchu samochodowego w srodku miasta. Takie sa tendencje swiatowe i nikt tego nie zatrzyma gdyz sa one zgodne ze zdrowym rozsadkiem i z troska o jakosc zycia , takze dla naszych dzieci. Wiec nie lamentujcie i pamietajcie, ze spaliny sa przyczyna smierci setek tysiecy ludzi tylko w Europie.
    • Gość: gosc Co za bełkot IP: *.xdsl.centertel.pl 11.05.11, 11:54
      Masa błędów, tego się czytać nie da. Może następnym razem jak redaktor będzie pisał jakiś tekst to się zapozna ze sprawą a nie będzie wykorzystywał podtykane mu gotowce
      • Gość: skodabobo Re: Co za bełkot IP: *.toya.net.pl 11.05.11, 22:47
        Oj coś kiepska ta krytyka, bartasku. Spodziewałby się kto merytorycznego elaboratu!
    • Gość: john Samochody to samistne byty czy tekst jest debilny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 13:37
      Z tego tekstu wynika, ze samochody to samoistne byty, niezalezne od ludzi i wrogie ludziom. Wątek sensacyjny jak z Terminatora. Moze pani redaktore zacznie pisac scenariusze do kina SF? Wprawdzie z taką jakością to będzie tylko kino klasy C, ale od czegoś trzeba zacząć :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka