Gość: mat26
IP: *.interserwer.pl
28.02.02, 08:32
Jadąc z pracy codziennie przesiadam się na przystanku tramwajowym przed
Centralem w stronę Retkinii. Ostatnio pogoda niezbyt dopisuje, co natchnęło
mnie do napisania tego postu. Stan tego przystanku jest tak fatalny, że po
trochę większym opadzie deszczu robi się tam ogromne bajoro. Jest tak duże, że
nie można w ogóle wysiąść z tramwaju, żeby nie utaplać się w błocie :( Kałuże
zajmują całą szerokość przystanku od torów do barierki oddzielającej przystanek
od jezdni. Czy MPK nie mogłoby coś zrobić z tym przystankiem W CENTRUM MIASTA?
Pytam też w kontekście spodziewanego puszczenia na tej trasie CityRunnera. Jak
to będzie wyglądało, gdy ludzie z nowoczesnego tramwaju będą musieli wysiadać
wprost w błoto? Albo gdy będą wsiadac po deszczu to ten CR będzie wyglądał
jakby go ktos osr... (za przeproszeniem ;)). To trochę tak, jakby po grząskiej
miedzy jeździć najnowszym Ferrari...