Dodaj do ulubionych

No i proszę :)

11.05.04, 17:37
Można podawać link do tego wątku wszystkim malkontentom, że nie warto
walczyć. Ja mam satysfakcję - bo Rzepa puściła tekst w ogólnopolskim wydaniu:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040511/ekonomia/ekonomia_a_4.html:)

pzdr
Krzysiek

PS. A walczyłem o to tutaj
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=390&w=12469157&a=12495412
Obserwuj wątek
    • krzykowal Re: No i proszę :) 11.05.04, 17:40
      Z linkiem mogą być problemy ;)
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040511/ekonomia/ekonomia_a_4.html
      pzdr
      Krzysiek
      • Gość: MarcinK pełny tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 19:50
        Porty lotnicze Nowelizacja ustawy może przyczynić kłopotów lotnisku w Łodzi

        Zbędna poprawka

        W przyjętej przez Sejm 29 kwietnia nowelizacji ustawy - Prawo lotnicze
        wymieniono z nazwy tylko port lotniczy Łódź-Lublinek, jako potencjalnie
        zagrożony ograniczeniami ruchu bardziej restrykcyjnymi, niż obowiązujące inne
        lotniska. Dlaczego tak się stało? Nie wiadomo.


        Nowelizacja ustawy - Prawo lotnicze była jednym z wielu aktów prawnych,
        przyjmowanych przez polski parlament w ostatniej chwili przed przystąpieniem do
        Unii Europejskiej, które miały dostosować nasze prawo do rozwiązań unijnych.
        Podstawowym aktem europejskim jest w tym przypadku dyrektywa z 26 marca 2002
        roku (nr 2002/30/UE) regulująca kwestie związane z poziomem dopuszczalnego w
        portach lotniczych hałasu. Pojawia się w niej definicja tzw. miejskiego portu
        lotniczego, czyli położonego w centrum aglomeracji miejskiej oraz posiadającego
        pas startowy o długości nieprzekraczającej 2 km. Na takich lotniskach
        obowiązywać mają bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące dopuszczalnego
        poziomu hałasu. Podanie w ustawie nazwy konkretnego lotniska, a nie definicji
        miejskiego portu lotniczego powoduje, że gdyby w jakimś innym mieście powstał
        port spełniający te warunki, to nie będą go obowiązywać żadne ograniczenia.

        - Nasze lotnisko jest jedynym portem w Polsce, który spełnia te warunki. Jednak
        nie rozumiem zupełnie, dlaczego w ustawie nie pojawiła się ogólna definicja, a
        konkretne wskazanie na nas - dziwi się prezes portu Łódź-Lublinek Leszek
        Krawczyk.

        Zapis w ustawie dotyczący łódzkiego lotniska pozwala prezesowi Urzędu Lotnictwa
        Cywilnego wprowadzić na nim ograniczenia ruchu, jeśli poziom hałasu przekroczy
        dopuszczalne normy. Jak zapewnia Adam Borkowski, rzecznik ULC, jest to
        możliwość teoretyczna i nie oznacza, że władze łódzkiego lotniska powinny się
        takiej interwencji obawiać.

        Odpowiedzi, dlaczego w ustawie wymieniono konkretny port lotniczy, nie potrafi
        udzielić również poseł Bogusław Liberadzki, zastępca przewodniczącego Sejmowej
        Komisji Europejskiej, która przygotowała projekt. - Kiedy opuszczał on komisję,
        nie było takiego zapisu, ponieważ byliśmy przeciwni nierównemu traktowaniu
        wszystkich portów. Nazwa lotniska pojawiła się w poprawkach Senatu. Pozostała,
        ponieważ nie udało się zebrać większości, która by ją odrzuciła - wyjaśnia.

        Zdaniem Adama Borkowskiego, przyczyną wymienienia Łodzi-Lublinka w ustawie może
        być sąsiedztwo (według lokalnej prasy 5,5 km w linii prostej) szpitala Centrum
        Zdrowia Matki Polki, którego pacjentom hałas z pobliskiego lotniska miałby
        przeszkadzać. Z wypowiedzi dyrektora szpitala, prof. Przemysława Oszukowskiego
        dla "Dziennika Łódzkiego" wynika, że nic takiego nie ma miejsca. - Jednak może
        się tak zdarzyć, jeśli na Lublinku zaczną lądować większe, a stare samoloty -
        odpowiada Adam Borkowski.

        Zagrożenie takie wyklucza najnowszy raport oddziaływania lotniska na
        środowisko, sporządzony na zlecenie władz portu, przy którego przygotowaniu
        wzięto pod uwagę planowane natężenie ruchu po zakończonej rozbudowie. - Zawiera
        on pozytywne opinie władz miejskich, wojewódzkich oraz ekologów, jednak
        posłowie mogli jeszcze nie znać jego wyników - mówi Leszek Krawczyk.

        Kiedy Sejm przyjmował nowelizację, łódzkie lotnisko wybierało wykonawcę do
        planowanej od dawna rozbudowy. Rozpocznie się ona w czerwcu i zakończy
        prawdopodobnie już w sierpniu. - Po zakończeniu inwestycji nasz pas startowy
        będzie miał 2,1 km długości. Ale przecież w ustawie wciąż będziemy wymienieni.
        Mam nadzieję, że nie będzie to miało dla nas żadnych negatywnych konsekwencji,
        jednak takie rozwiązanie jest dla mnie niezrozumiałe - podsumowuje prezes
        Krawczyk.

        Czy po rozbudowie Łodzi-Lublinka konieczna będzie kolejna nowelizacja prawa
        lotniczego? Żaden z naszych rozmówców nie umiał jednoznacznie odpowiedzieć na
        to pytanie.

        Andrzej Krakowiak
    • geograf Re: No i proszę :) 11.05.04, 21:59
      brawo, brawo, BRAWO!
      Dobrze,że sprawa Lublinka zdołała zainteresować jakąkolwiek poważaną gazetę w tym kraju.
      Brawo za inicjatywę.

      Ciekawe co będzie dalej....
      • Gość: Albert Re: No i proszę :) IP: *.toya.net.pl 11.05.04, 22:21
        Gratulacje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka