Dodaj do ulubionych

Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ]

IP: *.grs-e0.g1.pl 05.07.11, 08:45
Nawiązując do artykułu, tydzień temu byłam w UM i żadnego dresscode wśród urzędników nie zauważyłam. Panowie ubrani w t-shirt i wytarte spodnie. zaś panie wydekoltowane w jeansach. Może warto by było najpierw zwrócić uwagę na urzędników,a potem zajmować się osobami z zewnątrz.
Obserwuj wątek
    • Gość: obywatel-kapet Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: 83.142.200.* 05.07.11, 09:13
      proponuję budować powagę sądą mądrym sprawiedliwym i zgodnym z prawem i moralnością orzecznictwem! wszystkim takie rozwiązanie wyjdzie na dobre!
    • Gość: moskwa Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.mofnet.gov.pl 05.07.11, 09:44
      Urzędy, jak i sądy są dla ludzi. Ważne aby nie przyjść do nich brudnym, czy obdartym, ale brak możliwości swobodnego ubioru to już przesada. Przerost formy nad treścią. Rozumiem, że z tyłkiem, czy biustem na wierzchu nie wypada przychodzić ani do pracy, ani w celu załatwienia jakiejś urzędowej czy sądowej sprawy, no ale bez przesady. Trudno aby w upalny dzień, gdzie żar leje się z nieba iść do sądu, czy urzędu ubranym w garnitur, czy inny strój wizytowy i do tego jeszcze w pełnych butach. Skoro urzędnicy tak chcą to niech sami się tak ubierają, ale od petentów nie mają prawa tego wymagać. Pani pewnie było zwyczjnie żal, że w upale musi siedzieć ubrana w pełne buty, w długie, zapewne niewygodne spodnie i bluzkę z długim rękawem, zapiętą po samą szyję :):):)
      • Gość: aass Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: *.lodz.msk.pl 06.07.11, 22:28
        Jak się takim petentom jak ty nie podoba przychodzić odpowiednio ubranym do miejsca (sąd, urząd) to niech siedzą w domu i nie marudzą !!
    • Gość: Karolek Olszyński Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.11, 09:53
      Ale się porobiło, bo pan w krótkich spodenkach przyszedł. Urzędasy potem opływają, to zazdroszczą.

      Na rozprawę wypada iść elegancko ubranym, ale wbijać się w garnitur, gdy się idzie po zwykłą kartkę papieru ze stempelkiem? Bez przesady.
    • Gość: Pomir Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 10:00
      Dresscode w urzędach? Chyba jednak nie w tych w których bywam, bo jakoś nie zauważyłem, ale od razu oświadczam, że strój urzędnika mi nie przeszkadza, przeszkadza mi niekompetencja, zatem ładnie ubrana paniusia pouczająca mnie na wejściu, że jestem tu intruzem jest dla mnie bardziej wkurzająca niż kompetentna ale ubrana w dżinsy i klapki kobitka z wystającymi stringami (to samo dotyczy panów na urzędach ;-) żeby nie było seksistowsko). A już kompletnym absurdem jest wymaganie od "petentów" konkretnego stroju bo inaczej traci się swoje prawa obywatelskie w kwestii dostępu do sądów czy urzędów.
    • Gość: wolak MYĆ SIĘ !!!!!!!! a strój nie jest tak istotny ... IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 10:25
      byle czysty i nie przepocony !!!!!!!!!!!!!
    • Gość: lola Przepocony garnitur czy czysty podkoszulek ??????? IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 10:28
      co wolicie ?
    • Gość: prawnik Proszę podać przepis , który zabrania IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.11, 10:29
      wejść do Urzędu w szortach ?????
    • Gość: łodziak urzędasy robią za moje podatki IP: *.toya.net.pl 05.07.11, 10:41
      to oni maja się dostosowywać do mnie a nie ja do nich ja na nich płace!!! co żeby donieść świstek papieru to muszę się specjalnie ubierać kpina !!!!niech urzędasy wezmą się do roboty a nie kawka, herbatka i ciasteczko a petent musi czekać choć co miesiąc z wypłaty na tych urzędasów zabierają mi w chusteczkę kasy !!!!zwolnić połowę i resztę zagonić do pracy bo to petent ma być zadowolony a nie urzędas !!!!
      • Gość: wasyl Re: urzędasy robią za moje podatki IP: *.lodz.msk.pl 06.07.11, 22:36
        Za mało cię jeszcze panowie urzędnicy i panie urzędniczki upierniczyli. Podaj swoje imię, nazwisko i PESEL, to nastepnym razem będziesz potulny cwaniaczku pieprzony. Każdy płaci podatki, ty nie zawsze.
    • Gość: 11krzych Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.181.183.226.static.crowley.pl 05.07.11, 10:47
      Najlepiej przyjść do niezawisłego sądu w koloratce i czarnej sukience. Wtedy niezależny sąd wyda sprawiedliwszy wyrok. (łagodniejszy)
    • Gość: satanclaus67 Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: 80.50.129.* 05.07.11, 11:34
      Opinie żenujące. Dorosły facet idzie załatwiać sprawy w garniturze. Długie spodnie i czyste buty to podstawa. Świeża koszula. Inaczej odbierany jest jak chłopak na posyłki.
      Osoba niechlujnie ubrana jest postrzegana jako ofiara własnego podejścia do życia.
      • ssdd1975b Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND 05.07.11, 11:45
        powalilo sie urzedasom... :)

        jezeli istnialby jakis przepis ze nie mozna zalatwiac spraw w shortach to bylby przestrzegany - jezeli to widzimisie urzedasa to sorry ale nie o to chodzi...

        urzedy sa dla ludzi a nie inaczej - to tylko w Polsce moze sie zdarzyc :) no chyba ze kazdy urzad to jakas "swiatynia glupoty" i jak to ze swiatyniami trzeba sie ubrac stosownie... :) - proponuje super biznes (sprzedawanie jednorazowych spodni przy wejsciu - tak jak sie to robi w watykanie.... :)

        czysty zysk... :)

        zwolnilbym z 50% urzednikow i zrobiloby sie dobrze w Polsce - mniejszy koszt panstwa, wieksze poszanowanie klientow i jakos wszystko zaczelo by chodzic jak powinno - ten przepis to ewidentny przyklad , ze urzedasom z nudow debilne pomysly do glowy przychodza...
        • lukask73 homo sovieticus? 06.07.11, 12:15
          > jezeli istnialby jakis przepis ze nie mozna zalatwiac spraw w shortach to bylby
          > przestrzegany

          Tylko przepis jest wąny? Taki przepis jest. Wymaga tego kultura. Niestety żyjemy w czasach, że nawet ludzie - mający jakieś wykształcenie, sądząc z tego, że znają się na liczeniu i pisaniu - mają to w nosie. Dlatego widzimy facetów chodzących po ulicy w mieście w samych spodniach i babki, którym bielizna myli się ze strojem plażowym. Żuli, którzy w ciuchach brudnych od farby i cementu załatwiają sprawy w sklepach, czy jadą autobusem z normalnie ubranymi. Paniusie, które czy to zbyt intensywnym zapachem, czy ekspresyjną rozmową przez telefon, raczą wszystkich niewinnych mimowolnych świadków.

          Do sądu powinieneś ubierać się tak, jak człowiek na poziomie ubierze się na ślub kolegi. Jeśli nie wiesz, spytaj kogoś starszego.
        • Gość: xyz Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: *.lodz.msk.pl 06.07.11, 22:40
          Ty jesteś debilem. Ale masz rację - trzeba wprowadzić restrykcyjny przepis i go przestrzegać: do urzędów tylko w długich spodniach. Ciekawe z jakiej ty jesteś świątyni głupoty.
      • Gość: miś Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: *.zrodla.org.pl 05.07.11, 11:47
        > Inaczej odbierany jest jak chłopak na posyłki.
        > Osoba niechlujnie ubrana jest postrzegana jako ofiara własnego podejścia do życia.

        Do sądu gospodarczego po wypis przychodzą właśnie albo chłopaki na posyłki, albo jak już muszą (np. złożyć osobiście podpis) - właściciele lub udziałowcy spółek, zarabiający dziennie dużo więcej niż ta pani w sekretariacie przez miesiąc. Jeśli mają życzenie chodzić w skarpetkach do sandałków albo białych skarpetkach do mokasynów, to pani urzędniczce nic do tego, bo to oni swoimi opłatami utrzymują ten sąd i jej miejsce pracy. Pani ma brać od nich dokumenty i wydawać zaświadczenia ze stempelkiem, a nie wydziwiać.
        • Gość: satanclaus67 Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: 80.50.129.* 05.07.11, 11:59
          Tak. Napisz jeszcze, że może zrobić kupę na jej biurko, bo jako podatnik ma do tego prawo.
          A serio: pisałem wyłącznie o zasadach dobrego wychowania a nie o prawach obywatelskich. Niektórym jest zupełnie wszystko jedno jak są postrzegani. Czemu nie poprawić swojego wizerunku? Bo mam obywatelskie prawo do brudnych nóg?
          • Gość: miś Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: *.zrodla.org.pl 05.07.11, 12:07
            > Tak. Napisz jeszcze, że może zrobić kupę na jej biurko, bo jako podatnik ma do
            > tego prawo.

            Dziwne masz fantazje.

            > A serio: pisałem wyłącznie o zasadach dobrego wychowania a nie o prawach obywat
            > elskich. Niektórym jest zupełnie wszystko jedno jak są postrzegani. Czemu nie p
            > oprawić swojego wizerunku? Bo mam obywatelskie prawo do brudnych nóg?

            Nie czytałem w artykule, żeby przyszedł ktoś do tego sądu z brudnymi nogami (ale jestem pewien, że przychodziło wielu takich, tylko nie było tego widać). Pan nie przyszedł na rozprawę, tylko po papierek do kancelarii, w upalny dzień, w szortach. Zgodnie z dobrym wychowaniem, nawet gdyby przyszedł spodniach z wielką plamą od kawy, w koszuli na lewą stronę albo jednej skarpetce innej niż druga, pani urzędniczka nie powinna tego skomentować (powinna udać że nie widzi). To właśnie byłby przejaw dobrego wychowania.

            Rozprawa w sądzie jest czymś innym, tam obowiązuje specjalny strój, a sędziowie i prawnicy stron nawet występują w togach. Kancelaria gdzie odbiera się wypisy z rejestru czy z ksiąg nie jest salą sądową i postawa pani sekretarki "tu jest sąd" jest śmieszna i megalomańska. Do takiej kancelarii często wchodzą gońcy czy kurierzy rowerowi i nikomu nie powinno to przeszkadzać, a już najmniej klient w krótkich spodniach.

    • Gość: miś jeden z drugim IP: *.zrodla.org.pl 05.07.11, 11:44
      Tu jest kiosk! Ja tu mięso mam!

      Cóż za megalomania urzędników z sądu gospodarczego, którzy po prostu wpisują dane do rejestru i wydają wypisy - zadania w sam raz dla kancelisty z przedwojenną małą maturą. Ale panie "magister prawa", które nie dostały pracy nigdzie indziej, muszą się trochę powyżywać na klientach.
    • iszkariota Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] 05.07.11, 11:47
      Jutro pójdę do urzędu w czystych, nie przepoconych stringach i klapkach. Może mnie nie obsłużą,co?
      Niech spróbują!, wezwę telewizję i niech kręcą jak urzędnik szanuje obywatela w ciężko wywalczonej ojczyźnie.
      • Gość: satanclaus67 Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND IP: 80.50.129.* 05.07.11, 12:08
        Idź. Weź od razu ekipę MTV. Obywatel ma także prawo do rozbawiania innych.
    • Gość: petent Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.07.11, 11:59
      urzędnicy to w 99% debile z przerostem ambicji. nie pojmują, że to oni mają być
      elegancko ubrani dla klientów a nie klienci dla nich. Klient może przyjść w dowolnym
      ubraniu zasłaniającym genitalia a urzędnik musi być elegancki bo jest w pracy.

    • Gość: d Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: 195.158.247.* 05.07.11, 12:20
      te zasady wzięte z sufitu to ograniczenie prawa do sądu
    • Gość: www Brak powagi i autorytetu sądu IP: 82.132.248.* 05.07.11, 14:10
      Nie da się protezować tego bzdurnymi zarządzeniami
    • Gość: Michał M. Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 16:21
      "Najważniejsze to dobrze wyglądać. Garnitur, drogie buty, biżuteria. Kompetencje to rzecz drugorzędna. Jakoś tam się załatwi sprawę, niekoniecznie zgodnie z prawem" - to jest filozofia urzędasów. Do tej pory stosowali ją do siebie. Teraz zaczynają narzucać ją swoim klientom.

      Nie oczekuję od urzędnika fraku czy super eleganckiej garsonki. Może być w podkoszulku i krótkich spodniach. Oczekuję kompetencji i kompetentnego załatwienia sprawy. Tylko tego. I myślę, że oni nie powinni oczekiwać ode mnie strojenia się jak stróż w Boże Ciało.
    • Gość: KWar Na powagę sądu? Jakiego sądu, do jasnej anielki??? IP: *.play-internet.pl 05.07.11, 16:33
      Nie ma czegoś takiego jak "powaga sądu" - cymbał który tak powiedział, powinien wylecieć z roboty na zbity pysk za tępotę. Jest za to "powaga Sądu", którą jak najbardziej można naruszyć. Sędzia staje się Sądem tylko na sali rozpraw, kiedy założy togę i łańcuch (zwłaszcza łańcuch). Zaś sąd jako budynek jest urzędem takim samym jak każdy inny, a panie sekretariatki sądowe są takimi samymi sekretariatkami jak sekretariatki w Urzędzie Gminy. A przy okazji: z powagą Sądu też bywa różnie. Byłem na rozprawie prowadzonej przez panią sędzię w koszulce na ramiączkach i bez łańcucha. Było trzydzieści parę stopni, o klimatyzacji tylko pomarzyć można... Co miała kobieta zrobić? Ugotować się żywcem dla dobra sprawy?
    • sselrats Tak, tylko ze upal nalezy zdefiniowac od 40 stopni 05.07.11, 19:25
      Celsjusza w cieniu ew gore.
    • sir_fred Żarty? 05.07.11, 19:51
      Gadanie o powadze tego g...na, jakim jest polski wymiar sprawiedliwości zakrawa na kpinę.
    • Gość: estyma Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.centertel.pl 05.07.11, 20:58
      Dwa lata temu byłem na rozprawie w sądzie poznańskim. Powołany biegły przyszedł w spodenkach za kolana, Sędzia w ogóle nie zwrócił mu uwagi i nawet grzecznie podziękował za opinię.Moje zdziwienie trwa do dziś.
    • kontik_71 Re: Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SOND 06.07.11, 11:14
      Wystarczylo zapytac paniusie o podstawe prawna jej wymagan i bylby koniec sprawy.
    • Gość: Off Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 12:04
      Wytatuowane piersie to jedyne, co zostało mi w pamięci po lekturze artykułu. ;)
      • aaa202 To były ryby siną barwą kłute. 06.07.11, 12:16
        • ordynat.uchleja barwa na kurierze i chromatyczna wrażliwość 06.07.11, 13:15
          aaa202 napisała:

          >
          to ostatni bastion "powagi " sądów niezabystrych.

          Zdarzyło się, że osoba obsadzona w charakterze sędziego w łódzkim sądzie rejonowym, podczas prowadzonej przez siebie rozprawy, parokrotnie zwróciła się do powódki per "ty". (Bardzo istotne zastrzeżenie: powódka nigdy nie była z p. sędzią na "ty", ani też nie była skłonna dp pozostawania z tą osobą w zażyłości. JAKIEJKOLWIEK!!!)

          Zawiadomiony o tym zachowaniu p. prezes Mrowiński odparł skarżącej się na to niebywałe zachowanie sędziego krótko i z wdziękiem: "ale o co chodzi, Jola to fajna dziewucha". Tego, że jest to "mądra Jola" już nie dodawał. Nie musiał ...
          Zawiadomiony o tym zjawisku prezes sądu
    • aaa202 Zasad nie trzeba wpowadzać 06.07.11, 12:25
      kiedy ludziom się nie myli strój nieformalny z niechlujnym.
      Popatrzcie po uliach. Chodzimy w szmatach. Niedawno jeszcze takie ubrania stosowalibyśmy najwyżej do remontów, teraz handryczymy się o prawo chodzenia w nich do urzędów i do pracy, przecież wyprane!
      To nie jest kwestia ubóstwa.
    • Gość: panbramkarz Do sądu bez szortów, klapek i dekoltów? [SONDAŻ] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.11, 13:02
      Kiedys chcialem wejsc w dresach do klub nocnego oczywiscie nie chcieli mnie wpuscic ....... ale odrazu poinformowano mnie ze u szatniaza mozna wypozyczyc odpowiedni stroj.
      Analogicznie powinno w takim razie byc w urzedach:))) skoro wymagaja odpowiedniego stroju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka