endomedia
19.05.04, 21:12
Powiedziałeś: „Pojadę do innej ziemi, nad morze inne. Jakieś inne znajdzie
się miasto, jakieś lepsze miejsce. Tu już wydany jest wyrok na wszystkie moje
dążenia i pogrzebane leży jak w grobie, moje serce. Niechby się umysł
wreszcie podźwignął z odrętwienia. Tu, cokolwiek wzrokiem ogarnę, ruiny mego
życia czarne widzę, gdziem tyle lat przeżył, stracił, roztrwonił.” Nowych nie
znajdziesz krain ani innego morza To miasto pójdzie za tobą. Zawsze w tych
samych dzielnicach będziesz krążył. W tych samych domach włosy ci posiwieją.
Zawsze trafisz do tego miasta. Będziesz chodził po tych samych ulicach. Nie
ma dla ciebie okrętu – nie ufaj próżnym nadziejom – nie ma drogi ku innej
stronie. Jeśliś swe życie roztrwonił w tym ciasnym kącie – tak je w całym
świecie roztrwoniłeś. Konstandinos Kawafis