Gość: jay
IP: *.open.pl
19.10.11, 10:55
Witam,
temat był częściowo poruszany w innych wątkach, ale zakładam ten głównie po to żeby aktualizować informacje w tej sprawie.
Na remont przeznaczono podobno 300 mln zł, ale moim zdaniem są one nie do końca dobrze rozporządzane. Remont torów ma jedynie charakter odtworzeniowy więc nie ma potrzeby tworzyć nowych planów torowisk a jedynie odnowić istniejące. I tu się zaczyna szkopuł - czemu na stacji Łódź Chojny ale i na Łodzi Kaliskiej tory są układane na drewnianych podkładach? Czy tak jest lepiej i nowocześniej? Wątpię. Czy tak jest taniej? Na pewno! Może firma wykonująca remont traktuje "remont odtworzeniowy" zbyt dosłownie a więc - skoro do tej pory były tam już zbutwiałe i zniszczone podkłady drewniane to trzeba je wymienić również na drewniane - tyle że nowe.
Kolejna sprawa która bardzo mnie nurtuje to remont odcinka Łódź Widzew - Łódź Chojny.
Od 2002 roku tak naprawdę funkcjonuje na tej trasie tylko jeden, zachodni tor. Dziewięc lat temu odnowiono go, kładąc nowe szyny na betonowych podkładach. Drugi - wschodni tor Kolei Objazdowej tego odcinka - popadł w ruinę, jest w stanie śmierci technicznej. Służy wyłącznie jako dojazd dla EC-4 na Widzewie i to tylko do wiaduktu na Przybyszewskiego. Dalej na południe trakcja jest zdemontowana a szyny porasta bardzo bujna zieleń. Zaraz za stacją Łódź Chojny w kierunku na Widzew tor wschodni jest oznaczony czerwonym znakiem zakazu wjazdu dla pociągów. Z wszelkich informacji jakich udzieliło PKP PLK ma być wyremontowany tylko ten tor który ma niecałe 10 lat i jest - co tu dużo mówić - w dobrym stanie technicznym, a drugi nadal będzie jedzony przez korniki i prawdopodobnie - w pewnym momencie zszabrowany przez kolekcjonerów złomu tak jak stało się to z Koleją Scheiblerowską w Łodzi. Moje pytanie brzmi - czy PKP PLK zdecyduje się jednak na tak potrzebną rewitalizację wschodniego toru odcinka ŁChojny-ŁWidzew? W obecnej sytuacji skierowania całego ruchu na Kaliską, aż prosi się o to żeby były tam dwa tory, nie wspominając o projekcie Kolei Aglomeracyjnej. Jeśli będzie tam coraz większa częstotliwość kursowania różnych pociągów - jeden tor nie przyjmie takiego wzmożonego ruchu. Co gorsza, zimą w trudnych warunkach atmosferycznych, w przypadku awarii na jednym jedynym torze ruch będzie całkowicie zablokowany i zapewne będzie kierowany na Olechów. Idiotyzm.
Trzecia wreszcie sprawa - kolejne wąskie gardło - Łodz Kaliska i nieszczęsny wschodni wiadukt. Czy PKP przewiduje dokończenie tego arcyważnego odcinka? Tam też jest jednotorowy łącznik ŁKaliska Towarowa - ŁKaliska, co będzie powodowało zatory komunikacyjne.
Proszę o informacje w tych sprawach. Wielu z nas codziennie korzysta z pociągów relacji Łodz-Wawa i nie tylko. W naszym interesie leży kontrolowanie tego co dzieje się na torach i czy remont torów ma sens czy jest tylko atrapą remontu? Jeśli wiecie coś nt tych kluczowych odcinków Kolei Obwodowej to piszcie. Będę wdzięczny.
Pozdrawiam