Gość: JaGa Nadgorliwość urzędników powoduje,że można IP: *.toya.net.pl 01.12.11, 22:25 wyremontować tylko najcenniejsze zabytki o charakterze pałacowym, ale nie zwykłe kamienice.Obie kamienice narożne przy Piotrkowskiej/Zielonej/Narutowicza nigdy nie znajdą prywatnego inwestora świadomego ,ze konserwator zatruje mu przy tym życie i rewitalizacja nigdy się nie zakończy.Takie kamienice mógłby remontować tylko magistrat pod kierunkiem samego konserwatora,ale nie jest tym zainteresowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nadgorliwość urzędników powoduje,że można IP: *.opera-mini.net 02.12.11, 12:29 > Obie kamienice narożne przy Piotrkowskiej/Zielonej/Narutowicza nig > dy nie znajdą prywatnego inwestora No patrz. A to: galeriamiastalodzi.blox.pl/resource/Kamienica_rog_Kilinskiego_i_Rewolucji_1905r_Lodz.jpg była kamienica przeznaczona przez AN do wyburzenia jako "nienadająca się do remontu", w dodatku w paskudnej okolicy. Znalazła prywatnego inwestora i ma się dobrze. To: static.panoramio.com/photos/original/31528643.jpg ( Dla porównania: img389.imageshack.us/img389/6281/dsc00056gs9.jpg ) stało opuszczone - aż znalazł się inwestor, który dał budynkowi szansę. Co więcej - chciał dobudować narożnik, ale nie zgodził się na to Zarząd Dróg marzący o trzecim pasie ul. Zachodniej Takie kamienice mógłby remontow > ać tylko magistrat pod kierunkiem samego konserwatora,ale nie jest tym zaintere > sowany. Narutowicza 1 ma remontować miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimka Re: Nadgorliwość urzędników powoduje,że można IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 11:50 Zarząd Dróg ...szkoda, że GW nie mówi głośno o tych ananaskach, które blokują wiele ciekawych inwestycji w Łodzi. Ich ulubione hasło poszerzamy drogi, stosuje się już z 15 lat i niestety dzięki nim kamienice na odcinku Kościuszki / Zielona oraz początek Narutowicza wyglądają tragicznie. Szkoda, że GW nie ma odwagi napisać o Zachodniej, że ten widok może trwać latami więc przyzwyczajcie się Łodzianie gdyż Zarząd Dróg także tam wszystko blokuje bo znowu ma utopijne plany o poszerzaniu drogi. Aż krew zalewa się czytając, że inwestor chciał dobudować na Zielonej narożnik ale ZD nie wyraził zgody!!! i tak mamy miejski pasaż "handlowy" budy i ciuchy prosto z chodnika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon_K Można mówić o zabytkowych frontonach IP: *.toya.net.pl 01.12.11, 22:41 niektórych kamienic, ale nawet w takich budynkach oficyny w większości nadają się jedynie do rozbiórki i nie ma w nich żadnych elementów zabytkowych poza naprawdę nielicznymi wyjątkami. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Można mówić o zabytkowych frontonach 01.12.11, 23:51 Gość portalu: Leon_K napisał(a): > niektórych kamienic, ale nawet w takich budynkach oficyny w większości nadają s > ię jedynie do rozbiórki i nie ma w nich żadnych elementów zabytkowych poza napr > awdę nielicznymi wyjątkami. Tak, gdyby ktoś nie wiedział czym są zabytki, mówi o tym art. 6 właściwej ustawy: 1. Ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania: 1) zabytki nieruchome będące, w szczególności: a) krajobrazami kulturowymi, b) układami urbanistycznymi, ruralistycznymi i zespołami budowlanymi, c) dziełami architektury i budownictwa, d) dziełami budownictwa obronnego, e) obiektami techniki, a zwłaszcza kopalniami, hutami, elektrowniami i innymi zakładami przemysłowymi, f) cmentarzami, g) parkami, ogrodami i innymi formami zaprojektowanej zieleni, h) miejscami upamiętniającymi wydarzenia historyczne bądś działalność wybitnych osobistości lub instytucji; To a propos oficyn jako tzw. zabudowy wewnątrz kwartałowej wchodzącej w skład zespołów zabudowy i układów urbanistycznych (zgodnie z parcelami historycznymi, w Łodzi szczególnie unikatowe na bazie przebiegu miejskich pól rolnych, głównie Stare Polesie i niektóre parcele nowomiejskie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stas Re: Można mówić o zabytkowych frontonach IP: *.lodz.mm.pl 02.12.11, 22:52 Ustawy mają to do siebie, że się zmieniają. Kiedyś istniał inny podział zabytków. Być może niedługo odejdzie się również od absurdalnego założenia, że "każdy zabytek jest równy". Notabene mimo tej głupiej ustawy i tak nie każdy zabytek traktuje się w Polsce równo, bo istnieją Pomniki Historii, które przeczą tezie, że każdy obiekt historyczny ma taką samą wartość. Do tego, żeby wiedzieć, że łódzkim ruinom daleko do wartościowych budynków historycznych Krakowa, Gdańska, Torunia, Poznania, Kalisza i dziesiątek innych miast polskich nie trzeba używać żadnej ustawy. Wystarczy elementarna wiedza z zakresu historii architektury, której tobie najwyraźniej brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Można mówić o zabytkowych frontonach 03.12.11, 16:55 Gość portalu: stas napisał(a): > Ustawy mają to do siebie, że się zmieniają. Kiedyś istniał inny podział zabytkó > w. Być może niedługo odejdzie się również od absurdalnego założenia, że "każdy > zabytek jest równy". Może, ale póki co obowiązuje całkiem merytorycznie poprawna, choć systemowo do pipla ustawa, która nie jest przestrzegana nawet w 10% przez konserwatorów i władze samorządowe. A swoją drogą - kiedyś, czyli za komuny? Jak chcesz np. chronić cenny zespół zabudowy (typ zabytku) z danego okresu wyburzając jego elementy, hm? Myśl logicznie... > Notabene mimo tej głupiej ustawy i tak nie każdy zabytek t > raktuje się w Polsce równo, bo istnieją Pomniki Historii, które przeczą tezie, > że każdy obiekt historyczny ma taką samą wartość. Pomnik historii nie jest rodzajem zabytku, a nie jego rangą, tylko formą ochrony w gestii władz krajowych. Podstawowy błąd, który jest już nużący, mylenie form ochrony zabytków z zabytkami. > Do tego, żeby wiedzieć, że łódzkim ruinom daleko do wartościowych budynków hist > orycznych Krakowa, Gdańska, Torunia, Poznania, Kalisza i dziesiątek innych mias > t polskich nie trzeba używać żadnej ustawy. Wystarczy elementarna wiedza z zak > resu historii architektury, której tobie najwyraźniej brakuje. I taką masz właśnie "wiedzę", że piszesz nieprawdę. Łódzka architektura jest nie gorsza, a pod wieloma względami bardziej unikatowa i cenna niż miast, które wymieniłeś, a już szczególną różnicą jest to, że w Łodzi jest jeszcze wyjątkowo kompleksowo zachowana i spójna, co chce niestety zmienić biznes handlujący działkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stas Re: Można mówić o zabytkowych frontonach IP: *.lodz.mm.pl 03.12.11, 21:21 > I taką masz właśnie "wiedzę", że piszesz nieprawdę. Łódzka architektura jest ni > e gorsza, a pod wieloma względami bardziej unikatowa i cenna niż miast, które w > ymieniłeś, a już szczególną różnicą jest to, że w Łodzi jest jeszcze wyjątkowo > kompleksowo zachowana i spójna, co chce niestety zmienić biznes handlujący dzia > łkami. Nie masz elementarnego pojęcia o historii architektury. Łódzka architektura, z kilkoma chwalebnymi wyjątkami, jest pospolita i mało interesująca dla historyka architektury. Dlatego nikt nie przyjeżdza do Łodzi po to, by podziwiać łódzkie zabytki. I przez najbliższe kilkaset lat przyjeżdzać nie będzie. A to czy kiedykolwiek będzie zależy w dużym stopniu od tego ile uda się wybudować przez te najbliższe dziesięciolecia naprawdę ciekawych obiektów architektonicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Klamczucha, klamczucha! 01.12.11, 23:22 No to ida wyburzenia - w koncu Pani PRezydent ma odwage mowic o trudnych sprawach:P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samo życie No i co, uther! IP: *.toya.net.pl 01.12.11, 23:35 Jałowiecki miał rację. Tyś gwałtownie temu zaprzeczał Odpowiedz Link Zgłoś
ulther NO i co? No i wyburzenia! 02.12.11, 10:29 Nawet pani inzynier trzeba bylo dac szanse, okazuje sie, ze nie chce dzialac na rzecz ratowania Lodzi a na rzecz amatorow spychaczy i kuli do wyburzen. Ok, trzeba jej dac odpor. Tak niby racjonalnie to mozna usprawiedliwic wyburzenie 3/4 zabudowy Srodmiescia. Oczywiscie, ze jest w fatalnym stanie - zamiast bredzic o oplacalnosci i sensie ekonomicznym nalezy sobie uswiadomic, ze mamy skarb w postaci XIX wiecznego Srodmiescia i powinno sie dolozyc wszelkich staran, zeby ocalic z niego jak najwiecej a nie czaic sie i po roku urzedowania i karmieniu swiadomych lodzian zludzeniami wyskoczyc z taka niby zdroworozsadkowa diagnoza. Wstyd klamczucho Zdanowska, wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: NO i co? No i wyburzenia! IP: *.xdsl.centertel.pl 02.12.11, 11:50 W afryce skarbem jest krowie łajno bo może byc wykorzystywane na opał czy do budowy domów. Podobnie jest z tym łodzkim skarbem w postaci tych ruder w centrum, często zbudowanych byle jak 100 lat temu, bez większej wartości, bez planu. Za 50 lat ludzie podobni polewskiemu czy niziołek będą toczyć boje o zachowanie blaszanych lidlów czy bud z kebabami, bo też będą zabytkowe. Zawsze znajdują się tacy ludzie, pytanie, czy miasto powinno się ich słuchać. Na pewno nie i miejmy nadzieje że głos rozsądku Zdanowskiej w tej sprawie pozostanie i nie da się zmanipulować czy przestraszyć grupką zapaleńców. A p. niziołek, skoro jest za kamienicami, niech się przeniesie do Śródmieścia. Bo pamiętam, że tej przeciwniczce samochodów w mieście niedawno kibice Widzewa wysmarowali samochód pod blokiem na Widzewie. Więc może zamiast innych zmuszać do stylu życia według niej najlepszego, niech zacznie od siebie. Sprzedaż samochodu i przeprowadzka do centrum. Tak dla przykładu Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: NO i co? No i wyburzenia! 02.12.11, 14:28 Jezu...sorry, ale bzdurzysz. Jasne, ze czesc kamienic - tanie czynszowki - byly budowane byle jak, co nie ioznacza, ze nie maja wartosci historycznej. Zreszta nie bede bronil byle jak zbudowanych kamienic tylko dlatego, ze maja 100 lat. Problem polega na tym, ze wg. pani mgr inz Zdanowskiej ogromna wiekszosc kamienic powinno sie wyburzyc, albo wyeksploatowac - a potem ,co przeciez wg niej ekonomicznie uzasadnione, wyburzyc. W tej liczbie jest z pewnoscia mnostwo solidnie zbudowanych kamienic, willi itd. Poza tym nie wiem jak Ty, ale ja lubie XIX wieczne budownictwo - jego obecnosc w Srodmiesciu jest dla mnie czyms tak oczywistym jak kamienic przy Rynku w Krakowie czy Poznaniu. Ze zdumieniem odkrywam, ze dla niektorych uzytkownikow forum to tylko rudery. Rozumiem, ze wolalbys wysadzic w powietrze np. hotel Polonia i na jego miejscu postawic cos a la Swiatowid? Palac Poznanskiego tez Ci nie w smak? Ok, te budynki sa w dobrym stanie technicznym, ale rozumiem, ze jezeliby bylyby zaniedbane to spokojnie bys sie z nimi pozegnal? Coz, dla mnie to mocno dziwna postawa. Co do samochodow - uspokojenie ruchu w centrum to zadna zachcianka radnej idealistki tylko pewien trend cywilizacyjny. Chcesz wszedzie dojechac autem? No to juz chyba nie te czasy - zreszta ceny paliwa niedlugo tak podskocza, ze komunikacja publiczna wroci do lask. Oczywiscie zgadzam sie, ze nie mozna ludzi zmuszac do jej uzywania jezeli jej stan pozostawia wiele do zyczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: NO i co? No i wyburzenia! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 22:41 Jeszcze zarzuć interlokutorowi, że chce wysadzić Zamek Królewski, a na miejscu Wawelu wybudować agencję towarzyską. Też bez sensu, ale jaki wydźwięk! A krótko mówiąc: nie porównuj gó.wna do twarogu, mociumpanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: NO i co? No i wyburzenia! 03.12.11, 00:03 Nie wiem gdzie pisalem o Zamku Krolewskim. Oto odzywa sie zakompleksiony lodziak, ktory uwaza, ze mieszka w miescie gorszym, ja tak nie uwazam. Moze to nadinterpretacja z mojej strony, moze jestes dumny z Lodzi i czerpiesz dume z jej robotniczo-fabrycznej przeszlosci. Dla mnie Palac Poznanskiego jest naszym Zamkiem Krolewskim, a nasze kamienice i palace zabytkami (co w wielu przypadkach dzieki Bogu jest zbiezne ze stanem prawnym:D). Mam wrazenie, ze niektorzy maja twarog zamiast mozgu. A moze zmiast poczucia dumy lokalnej. p.s. Lodz wyglada tak jak wyglada bo rzadzili nia komunisci i podobnej mentalnosci co obecni fani spychaczy i podjezdzania samochodem pod prog sklepu czy ulubionego kebabu. Takim wystarczy stacja benzynowa z barkiem i dobrym zaopatrzeniem w piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: NO i co? No i wyburzenia! IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 14:37 ulther napisał: > Nie wiem gdzie pisalem o Zamku Krolewskim. Powyższe dowodzi, że nie rozumiesz tego, co czytasz. > Oto odzywa sie zakompleksiony lodziak, ktory uwaza, ze mieszka > w miescie gorszym, ja tak nie uwazam. Silny argument - ad personam! ;-))) > Moze to nadinterpretacja z mojej strony, Faktycznie... > moze jestes dumny z Lodzi i czerpiesz dume z jej robotniczo-fabrycznej > przeszlosci. Niespecjalnie. Większą dumę odczuwam w Wiźnie i pod Grunwaldem, dumny byłem z masztu w Gąbinie. Jestem Polakiem, bycie łodzianinem (bo nie łodziakiem!) nie napawa mnie dumą. A tak w ogóle to jestem zwykle dumny z tego co MNIE się uda osiągnąć, no bo jak tu odczuwać DUMĘ z powodu wybudowania przez obcokrajowca pałacu na terenach pod zaborami obcego mocarstwa? Oczywiście wszystko się bierze z faktu, że niepotrzebnie wciskasz dumę w miejsce ochrony zabytków - to dwa różne pojęcia. Jak już sobie imputujemy to i owo to i ja spróbuję: zachowujesz się jak matka. Kochająca matka niepełnosprawnego dziecka. Dziecko jest brzydkie i niedorozwinięte, ale matka jest gotowa zawsze i wszędzie przekonywać, że to piękne i zdolne dziecko. Matka kupi mu skrzypce, dziecko będzie niemiłosiernie rzępolić, ale matka będzie zachwycona... A ja widzę poważną różnicę między pałacami rodu Poznańskich, beczkami Grohmana, a obszczanymi i nieciekawymi kamienicami ze Starego Polesia, których jedynym atutem jest to że są relatywnie stare. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: NO i co? No i wyburzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 15:57 Nie do końca tak. Starsi łodzianie wspominają, że kamienice w centrum latach 60tych i 70tych były zadbane i wysprzątane. Był dozorca odpowiedzialny za porządek, robiono remonty. Stan kamienic to głównie rezultat zaniedbań w latach osiemdziesiątych oraz karygodnego marnotrawstwa majątku miejskiego w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Bardzo dużo pieniędzy marnowanych jest przez Administracje Nieruchomościami, które do tego są nieudolne w egzekwowaniu czynszów. Czynsze w kamienicach nie są małe (większe mieszkania wynajmowane są po stawkach sporo większych niż podstawowa, w zależności od standardu -czy jest woda, gaz, toaleta w mieszkaniu i tak dalej), tylko te pieniądze są po prostu marnowane. Zamiast podnosić czynsze i rozwalać pół miasta, najpierw należy zreformować ANy albo zatrudnić firmy zarządzające. Od razu będzie więcej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: NO i co? No i wyburzenia! IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 20:19 Gość portalu: gość napisał(a): > Nie do końca tak. Starsi łodzianie wspominają, że kamienice w centrum latach 60 > tych i 70tych były zadbane i wysprzątane. Był dozorca odpowiedzialny za porząde > k, robiono remonty. > Stan kamienic to głównie rezultat zaniedbań w latach osiemdziesiątych oraz kary > godnego marnotrawstwa majątku miejskiego w ciągu ostatnich dwudziestu lat. > Bardzo dużo pieniędzy marnowanych jest przez Administracje Nieruchomościami, kt > óre do tego są nieudolne w egzekwowaniu czynszów. Czynsze w kamienicach nie są > małe (większe mieszkania wynajmowane są po stawkach sporo większych niż podstaw > owa, w zależności od standardu -czy jest woda, gaz, toaleta w mieszkaniu i tak > dalej), tylko te pieniądze są po prostu marnowane. Nie, nie, nie! To wyraźny dowód na to, że "komuna" jest po prostu mniej wydajna od "kapitalizmu". Nie da się skutecznie zreformować ANów, trzeba wzorem (nie lubię go) Korwina-Mikke ZLIKWIDOWAĆ KORYTO, czyli pozbyć się tego, czym zarządzają ANy. SPRZEDAĆ KAMIENICE! Tak, sprzedać w cholerę! Żaden Żyd, Niemiec, czy inny krwiopijca jej nie wywiezie do Tel Awiwu. Jest natomiast szansa, że zacznie tym racjonalnie zarządzać, I PŁACIĆ PODATKI! I o to chodzi. A jeśli SKUTECZNIE zadbamy o ochronę zabytków, to skończą się żenady w stylu p. Szygendowskiego i jego urzędu, którzy przez dziesięciolecia "nie zdążył" wpisać do rejestru wyburzanych obiektów. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Medrku od siedmiu bolesci... 06.12.11, 10:51 Z pewnoscia zrujnowana kamienica ktos zacznie rozsadnie zarzadzac....Jezu, skad sie biora takie wyobrazenia? Zrujnowana kamienice ktos w pierwszej kolejnosci zechce zburzyc a na klepisku zrobic parking na zuzelku:P. Kamienice trzeba remontowac, konsolidowac wlasnosc i sprzedawac - co do tego moge sie zgodzic, ale ruiny nie kupi nikt poza spekulantami gruntow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Medrku od siedmiu bolesci... IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.11, 11:08 > Kamienice trzeba remo > ntowac, konsolidowac wlasnosc i sprzedawac - co do tego moge sie zgodzic, ale r > uiny nie kupi nikt poza spekulantami gruntow. A masz gdzieś chętnych na kupno wyremontowanej kamienicy oczywiście po cenie uwzględniającej koszty remontu? I po co ma ją ktoś kupować ? Znajdź jedno uzsadnienie ekonomiczne takiej transakcji "Mędrku od siedmiu boleści" Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: Medrku od siedmiu bolesci... 06.12.11, 17:04 Jezu, domysl sie o co chodzi.... lobby niszczycieli przejawia irytujaca ignorancje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Lobby niszczycieli? to już fobia! IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 21:17 ulther napisał: > Jezu, domysl sie o co chodzi.... > > lobby niszczycieli przejawia irytujaca ignorancje... Myślisz, że naprawdę istnieje jakaś szara sieć osób zainteresowanych zniszczeniem kamienic w Łodzi? Jeśli tak, to KONIECZNIE IDŹ DO LEKARZA, psychofarmakologia uczyniła znaczne postępy... Istnieje całkiem spora grupa ludzi CHCĄCYCH ZARABIAĆ (ktoś się nie pisze?). I ci ludzie wyburzą kamienicę, wygonią lokatorów, otworzą bieda-parking O ILE IM SIĘ TO BĘDZIE OPŁACAĆ. I nad tym trzeba popracować - żeby w Polsce jedynym celem posiadacza zabytku nie było jego wyburzenie. I nie chodzi mi o pracę nad mentalnością ludzką - tu wiele nie wskóramy. Aha, te nasze perełki architektury w większości nie są zabytkami w sensie prawnym - może warto o to najpierw zadbać? Powinno się obyć bez znaczących kosztów, to tylko papierkowa robota... No i jeszcze jako mędrek odpowiem: kamienica zapuszczona ma również swoją wartość. Jest to wartość RYNKOWA. Niedawno podawano cenę kamienicy w okolicach Manufy. Jakieś 3,5 mln zł. Co ciekawe, cena z lokatorami była o ponad 500 tys. niższa. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: Lobby niszczycieli? to już fobia! 09.12.11, 18:55 Rozumiem, ze postepy medycyny i psychofarmakologii testujesz na sobie? O kurcze, chyba jednak przeceniasz ten postep bo po tym co piszesz nie widac zadnego medycznego cudu:P. A porzucajac jezyk tych naszych grzecznosci - pelna zgoda co koniecznosci wzmocnienia prawa, szczegolnie pod katem kar dla niszczacych i burzacych zabytki wpisane do rejestru. Odpowiedz Link Zgłoś
ulther Re: NO i co? No i wyburzenia! 03.12.11, 17:10 Rozni nas to, ze ja dostrzegam, ze historia to jednak skomplikowany ewenement i tzw, polska narracja moze byc nieco bardziej skomplikowana niz slogany o Wiznie i Grunwaldzie. Szczegolnie bycie lodzianinem zobowiazuje do poglebionego spojrzenia na losy Polski i Polakow. Wiem, wiem, Lodz nie jest taka sienkiewiczowsko szlachecko-katolicka;). Lodz jest polsko-zydowsko-niemiecko-robotnicza. Rozumiem, ze niektorym to burzy ulubiony porzadek rzeczy. Coz bywa. Elementem tego porzadku jest architektura Lodzi - czyli te Twoje nielubiane rudery:P. A rudery sa ruderami bo ktos dopuscil do zaniedbania tkanki Srodmiescia. To tak jak z takim zaniebanym dzieckiem - zakladam, ze wystarczy o nie zadbac, umyc, nauczyc manier, nie trzeba mu strzelac w glowe;). Wole takie porownanie. Panie mgr inz Zdanowska woli dziecko zastrzelic. Ty chyba tez, skoro juz sie zanurkowalismy w jezyk metafor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wybu... IP: *.toya.net.pl 01.12.11, 23:56 To może być koniec marzeń o pięknej, odrestaurowanej Łodzi, która przyciąga mieszkańców i turystów. Jako mieszkańcowi tego miasta jest mi zwyczajnie przykro, że połowa jego wartości i historycznego dziedzictwa właśnie została skazana na powolną śmierć i wyburzenie. We Wrocławiu, do którego tak często miasto się porównuje, też wiele kamienic było w stanie agonalnym, a dziś zachwycają swym pięknem i blaskiem. Ale Łódź nie byłaby sobą, gdyby obok zapowiedzi remontu stu (dwustu?) kamienic nie pojawiła się dzika radość z chęci wyburzenia pozostałych. Od początku było wiadomo, jak zły jest stan łódzkich kamienic, jak wiele serca trzeba w nie włożyć, a obietnice padały wielkie. Teraz okazuje się, że jednak wszystko jest przeznaczone do wyburzenia. Po co zatem były te wielkie zapewnienia, te wielkie nadzieje na ujrzenie odmienionego, pięknie odrestaurowanego miasta, wymyślanie nazw? Dzięki decyzji naszych władz być może niedługo staniemy się najzwyklejszym, brzydkim blokowiskiem bez historii, do której nie będzie po co przyjechać. Jesteśmy chyba jedynym miastem, w którym szczerze nienawidzi się pięknej, zabytkowej architektury i traktuje się ją jako przeszkodę w rozwoju. Dlaczego? Przecież historyczna, eklektyczna i secesyjna tkanka po renowacji mogłaby ożywić dogorywające ulice, przyciągnąć nowych mieszkańców i turystów. Ale po co, przecież taniej zbudować bloczki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wy IP: *.opera-mini.net 02.12.11, 12:33 Po co zatem były te wielkie zapewnienia > , te wielkie nadzieje na ujrzenie odmienionego, pięknie odrestaurowanego miasta > , wymyślanie nazw? Jak to po co? Po to, żeby się dopchać do koryta i usadzić przy nim armię swoich krewnych i znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
ula.niziolek Zamiast tłuc się na forum... 02.12.11, 07:24 należy wziąć się do roboty, by szybko uzupełnić ewidencję zabytków i ratować jak największą ilość kamienic wartościowych w złym stanie - i nie, nie mam tu na myśli pałaców czy willi. Ludzie muszą mieć gdzie mieszkać, a bloczków nikt im nie wybuduje poza deweloperem za parę tysięcy/m2. Są budynki, których faktycznie nie da się i nie warto ratować - i z tym musimy się pogodzić. Przede wszystkim wyznaczyć obszar, na którym ze względu na zwartą, historyczną zabudowę musimy ratować każdą, nadającą się do remontu kamienicę o walorach zabytkowych, a na pozostałych terenach natychmiast zewidencjonować wartościowe budynki i zacząć o nie dbać. Co do remontów bieżących - nie zauważyliście, że to i tak więcej, niż dotąd robiono dla znakomitej większości kamienic?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość I turyści nie będą musieliu jeździć do Indii IP: *.xdsl.centertel.pl 02.12.11, 10:12 By widac skrajną biedę i zdewastowane miasto, bo dzięki takim ludziom zafundujemy sobie slumsy w centrum Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? To jest pogląd IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.11, 10:29 Pisze pani "musimy ratować kamienice". To tylko pogląd i warto sprawdzić czy faktycznie cieszy się poparciem społecznym, bo to w końcu ma się odbyć za pieniądze społeczeństwa. I głos np. J.Polewskiego liczy się tutaj jako JEDEN głos, głos p. Niziołek podobnie. Niedobrze jest, gdy radni, władze, decydują o społecznych pieniądzach wbrew woli płacącego społeczeństwa, nawet jeśli cel wydaje im się szlachetny. Tak było za komuny. Najpierw więc pani radna powinna ustalić, czy ludziska tego chcą, i jak chcą. A chociażby z tego forum wynika, że zdania są podzielone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: To jest pogląd IP: *.opera-mini.net 02.12.11, 12:39 Ah, piękne to jest, gdy różne miernoty mierzą innych swoją miarą. Takie zero myśli sobie, że jak ktoś jest radnym, to przecież poszedł do rady, żeby mieć dietę/władzę, więc jedyna metoda wpłynięcia na takiego radnego to straszenie go że się na niego nie zagłosuje. Tymczasem pani radna sama nawiała, żeby na nią nie głosowali ci, którzy nie zgadzają się z jej postulatami, więc teraz to sobie możesz straszyć "poparciem społecznym" ile wlezie. > Najpierw więc pani radna powinna ustalić, czy ludziska tego chcą, i jak chcą. A > chociażby z tego forum wynika, że zdania są podzielone. A najlepiej, żeby w ogóle decyzje zamiast na Radzie Miasta były podejmowane na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: To jest pogląd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.11, 13:00 > Ah, piękne to jest, gdy różne miernoty mierzą innych swoją miarą. Takie zero my > śli sobie, że jak ktoś jest radnym, to przecież poszedł do rady, żeby mieć diet > ę/władzę, więc jedyna metoda wpłynięcia na takiego radnego to straszenie go że > się na niego nie zagłosuje. Tymczasem pani radna sama nawiała, żeby na nią nie > głosowali ci, którzy nie zgadzają się z jej postulatami, więc teraz to sobie mo > żesz straszyć "poparciem społecznym" ile wlezie. A ileż ta pani radny dostała głosów od łodzian? 200? 300? I ta pani ma czelność wypowiadać się w imieniu łodzian? Trochę pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: To jest pogląd IP: *.opera-mini.net 02.12.11, 15:09 > A ileż ta pani radny dostała głosów od łodzian? Tyle, że została w demokratycznych wyborach wybrana na radną. W przeciwieństwie, zapewne, do Ciebie. > I ta pani ma czelność wypowiadać się w imieniu łodzian? A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: To jest pogląd IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.12.11, 15:19 > Tyle, że została w demokratycznych wyborach wybrana na radną. W przeciwieństwie > , zapewne, do Ciebie. to samo dotyczy Zdanowskiej (tylko na nią zagłosował zdecydowanie więcej osób i jest prezydentem), a więc może wyburzyć ile chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: To jest pogląd IP: *.lodz.mm.pl 02.12.11, 17:19 > > A ileż ta pani radny dostała głosów od łodzian? > > Tyle, że została w demokratycznych wyborach wybrana na radną. W przeciwieństwie > , zapewne, do Ciebie. Niezupełnie. Pani nie została wybrana w demokratycznych wyborach. W wyniku istnienia obecnej ordynacji weszła na miejsce radnego PO, który zrezygnował z mandatu. Mimo że w tym samym okręgu, w którym startowała dostała mniej głosów od kilku kandydatów, którzy radnymi nie są a startowali choćby z innych list. Pani zawdzięcza więc to, że jest radną faktowi, iż znalazła sie na zwycięskiej liście PO, ordynacji wyborczej, która promuje duże ugrupowania oraz, że ktoś z PO zrezygnował z mandatu a nie temu, że łodzianie ją demokratycznie wybrali. Dlatego więcej pokory proponuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: To jest pogląd IP: *.xdsl.centertel.pl 02.12.11, 17:47 Zalogowałbyś się bo polewskim na odległość pachnie. Nie moja wina że w radzie albo dietetycy, którzy gdyby nie partia i stołki od niej byliby nikim, albo oszołomy, których "nikt nie rozumie". Nie moja też wina, że co bardzioej głośny społecznik to się okazuje, że szybko dostaje jakiś stołek na jakimś urzędzie albo jak polewski czy niziołek miejsce na liście w wyborach. Kojarzy się to z jednym i nic na to nie poradzisz. Tym bardziej że taka aktywność polewskiego po wyborach mocno spadła, co wiadomo co oznacza. Do koryta się nie dostał to trochę odpuścił. Teraz pewnie liczy na jakiegoś pełnomocnika do sprawa rewitalizacji kamienic albo coś w tym rodzaju, stąd powoli znowu go się robi dużo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skodabobas Re: To jest pogląd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.11, 17:48 > Zalogowałbyś się bo polewskim na odległość pachnie. Oj, Bartasku, Ty też byś się wreszcie zalogował. Tobie to na każdym kroku coś pachnie - jak nie Polewskim, to Jean Michealem, xkk, JTFly, Życzliwym albo barnabą. To się nazywa mania prześladowcza, względnie - brak argumentów. >Tym bardziej że taka akt > ywność polewskiego po wyborach mocno spadła, co wiadomo co oznacza. Do koryta s > ię nie dostał to trochę odpuścił. Aha, a gdyby "dostał się do koryta", to byś stwierdził, że "odpuścił, bo dostał się do koryta"? Urocze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumcajs Re: To jest pogląd IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 17:56 Polewski to przypadkiem nie kandydowal z listy PO ?? bo jak tak to chyba czegos tu nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie A my nie chcemy ratować kamienic! IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 22:44 Sama sobie je ratuj, za swoje pieniądze. Od naszych podatków WARA. Podatki w mieście są na inne cele, nie na wymysły radnych, co by tu można wyratować. Są biedni w potrzebie (niepijący), są drogi, mosty, są muzea, są PRAWDZIWE ZABYTKI, jest mnóstwo wydatków. Od kamienic są kamienicznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: A my nie chcemy ratować kamienic! 03.12.11, 17:04 Gość portalu: Nie napisał(a): > Sama sobie je ratuj, za swoje pieniądze. > Od naszych podatków WARA. Podatki w mieście są na inne cele, nie na wymysły rad > nych, co by tu można wyratować. > Są biedni w potrzebie (niepijący), są drogi, mosty, są muzea, są PRAWDZIWE ZABY > TKI, jest mnóstwo wydatków. Od kamienic są kamienicznicy. Jasne, że anonimowo na forum jest sporo członków i sympatyków PO, w tym z biura pijarowego i paru radnych, niemniej przeoczyłeś jeden mały detal... Sondaże wśród mieszkańców w związku z programem remontowym, w ramach konsultacji budżetowych czy materiałów medialnych były robione już wielokrotnie i mieszkańcy z imienia i nazwiska oraz z twarzami biorący w nich udział w miażdżącej (co nawet mnie zdziwiło) większości byli za realizacją programu ratującego zabytkowe śródmieście. Tak więc myślę, że na referendum z samego tylko powodu okłamania ich ws. realizacji "100 kamienic dla Łodzi" te marne 12 tyś. głosów plus reszta do głosowania się by znalazło raz dwa (żeby nie wspominać o wkurzonych lokatorach gminnych kamienic, także tych, którzy na stronkach pijarowych Pani Zdanowskiej wyrażają żale z powodu oszukania ich ws remontów czy tych jakże czule traktowanych w AN-ach i lokalówce) ;) Powodzenia w babraniu się pijarem w mediach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A my nie chcemy ratować kamienic! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.11, 17:52 > Sama sobie je ratuj, za swoje pieniądze. A Ty sam za swoje pieniądze buduj sobie stadion albo trasę Górna. > Od naszych podatków WARA. Waszych czyli niby czyich? > Podatki w mieście są na inne cele, Jakie na przykład? Czekaj, niech zgadnę: zakup własnego aquaparku celem odsprzedania go ze stratą, zakup pola na Brusie celem pozostawienia w stanie niezmienionym, budowa wiaduktów żeby postały 30 lat puste czekając na kolejny etap niekończącej się rozbudowy dróg nie tam, gdzie to potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Zamiast tłuc się na forum... 03.12.11, 17:00 ula.niziolek napisała: > należy wziąć się do roboty, by szybko uzupełnić ewidencję zabytków i ratować ja > k największą ilość kamienic wartościowych w złym stanie - i nie, nie mam tu na > myśli pałaców czy willi. Ludzie muszą mieć gdzie mieszkać, a bloczków nikt im n > ie wybuduje poza deweloperem za parę tysięcy/m2. Są budynki, których faktycznie > nie da się i nie warto ratować - i z tym musimy się pogodzić. Przede wszystkim > wyznaczyć obszar, na którym ze względu na zwartą, historyczną zabudowę musimy > ratować każdą, nadającą się do remontu kamienicę o walorach zabytkowych, a na p > ozostałych terenach natychmiast zewidencjonować wartościowe budynki i zacząć o > nie dbać. Co do remontów bieżących - nie zauważyliście, że to i tak więcej, niż > dotąd robiono dla znakomitej większości kamienic?... A widziałaś te "remonty" bez balkonów, z uproszczonym detalem i styropianem przy okazji? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wybu... IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 10:35 O tym , że ponad połowa kamienic to ruina to nawet przedszkolak wie. Mnie jednak zastanawia jakie kolejne odważne kroki podejmie Pani prezydent. Mamy w centrum i nie tylko duży procent stojących pustostanów (niektóre stoją tak juz ponad 10 lat! np Zielona przy Wólczańskiej, 6-Sierpnia przy Gdańskiej 15 lat!!!!). Kiedy doczekamy się wyburzeń i rozbiórek!!! Ile lat jeszcze mamy patrzeć na obraz nędzy. Skoro juz niektóre kamienice stoją puste a remont jest nierentowny to burzyć i budować nowe!!! W taki sposób będzie także zmieniało sie otoczenie w centrum bo niestety jesteśmy chyba nielicznym miestem gdzie zamieszkanie w centrum to nie zaden prestiz a raczej kara! Nie wiem czy z drugiej strony Pani prezydent nie próbuje nam zakomunikować skoro i tak są ruinami to nic nie robimy dopóki same się nie zawalą. Pani prezdynent miasto szybciej znajdzie nowych inwestorów dzięki rewitalizacji i wyprowadzkom patologii! Ładowanie pieniędzy w dwa stadiony będzie kolejnym 10-letnim krokiem do tyłu dla tego miasta!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wybu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.11, 12:02 To samo jest na ulicy Zielonej pomiędzy Wólczańską i Gdańską. Chyba od 40 lat władze miasta mają wizję poszerzania Zielonej kosztem południowej pierzei, zatem południowa pierzeja to bieda-parking, dwie posesje z ruinami, dwie niszczejące kamienice w bardzo złym stanie (przynajmniej jedna z nich wpisana do gminnej ewidencji zabytków), a dalej Pollena Ewa, która jest zadbana, no ale to własność prywatna, a za Polleną znów rozpacz. Teraz już nie mam złudzeń, że w naszym mieście coś się zmieni. I obawiam się, że wśród tego morza podupadających i zrujnowanych kamienic będzie wielka dziura tam, gdzie miał być nowoczesny dworzec kolejowy. Będzie jak w Ameryce - w Detroit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimka Re: Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wy IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 12:33 Dokładnie!!! Te dwie posesje stoją tam już ponad 10 lat a jak ktoś zajrzy przez bramę to ujrzy tam nowy ogród botaniczny bo podwórko jak i kamienica już zarosła krzakami!! Takie widoki mamy na najatrakcyjniejszych działkach Łodzi. Zarząd Dróg od lat ma wizję poszerzania dróg w centrum i blokują wszystkie inwestycje ale nawet rozbiórki tych wraków!! Dlaczego nikt nie nie zajmie się tym problemem, że banda urzędasów za swoją pracę uważa blokowanie zmiany wizerunku miasta podając wiecznie ten sam durny argument będziemy poszerzać drogi! Niestety widok Zachodniej raczej będzie nam towarzyszył przez wiele lat bo i tak jest ten sam problem "kochany ZD". Tym sposobem mamy uroczy parking pod walącą się kamienicą w samym centrum miasta. O dziwo co przejeżdzam parking i tak świeci pustkami. W innych miastach tam już dawno stałaby lub budowana byłaby nowa zabudowa...no ale buduje się autostrady w środku miasta. Szkoda, że GW, Zdanowska i inni nie mają odwagi głośno powiedzieć, że nic w tych miejsach się nie zmieni i nawet nie probuja tego zmienić! Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wy 03.12.11, 17:07 A Ty myślisz, że jak ktoś jest formalnie prezydentem to w praktyce ma coś do gadania? LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiek Re: Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wy IP: *.toya.net.pl 03.12.11, 17:47 Oczywiście najwięcej do powiedzenia masz ty i wszyscy powinni się słuchać samozwańczego wybawiciela mieszkańców Łodzi. Kilka już osób dobrze powiedziało teraz podskakujesz bo nie jesteś przy korycie. Zamiast siedzieć i szumieć to rusz tyłek i szukaj inwestorów na remonty kamienic bo poki co poza lista ktora z dupy strony zrobiles to nie robisz nic. Odpowiedz Link Zgłoś
v-2-1 Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wybu... 03.12.11, 14:57 Powiedzmy sobie w końcu otwarcie -taki stan kamienic w Łodzi to ponad 40 lat tzn"komuny zaraz po wojnie zabrali właścicielom ich własność wymyślili czynsze z sufitu nie było konsekwencji nie płacenia czynszu,pracownicy administracji olewali remonty i się zawaliło.No i Pani Prezydent musi się z tym zmierzyć.Życzę jej powodzenia ale to inwestycja na lata. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wy 03.12.11, 17:10 v-2-1 napisał: > Powiedzmy sobie w końcu otwarcie -taki stan kamienic w Łodzi to ponad 40 lat tz > n"komuny zaraz po wojnie zabrali właścicielom ich własność wymyślili czynsze z > sufitu nie było konsekwencji nie płacenia czynszu,pracownicy administracji ol > ewali remonty i się zawaliło.No i Pani Prezydent musi się z tym zmierzyć.Życzę > jej powodzenia ale to inwestycja na lata. No i zmierza się, wyburza, pod dyktando lokalówki (dyr. Chojnacki) i Wydziału Gospodarowania Majątkiem (obecnie jakieś nowe jednostki od czapy). Odpowiedz Link Zgłoś
sikawiak Re: Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wy 03.12.11, 18:12 v-2-1 napisał: > Powiedzmy sobie w końcu otwarcie -taki stan kamienic w Łodzi to ponad 40 lat tz > n"komuny zaraz po wojnie zabrali właścicielom ich własność wymyślili czynsze z > sufitu nie było konsekwencji nie płacenia czynszu,pracownicy administracji ol > ewali remonty i się zawaliło.No i Pani Prezydent musi się z tym zmierzyć.Życzę > jej powodzenia ale to inwestycja na lata. Można wręcz stwierdzic, że przez 44 lata komuny owe kamienice były drażliwym dla co niektórych symbolem burżuazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Kamienice: co druga to ruina, co siódma do wybu... IP: *.toya.net.pl 05.09.12, 21:29 w dniu 31.08.2012r Administracja Ogrody Sukiennicze wywiesiła ogłoszenie, w którym informuje lokatorów zamieszkujących kamienicę przy ul. Narutowicza 56 w Łodzi o tym, że wszystkie inwestycje i remonty zajmowanych przez najemców lokali są niezasadne, ponieważ owa kamienica została przeznaczona do remontu. Bagatelizując całkowicie fakt, że na przestrzeni ostatnich kilku lat lokatorzy danej kamienicy zdążyli już ponieść znaczące koszty na kapitalne remonty zajmowanych przez siebie lokali za zgodą Urzędu Miasta Łodzi oraz Administracji, która to informowała o możliwości kupna tych lokali w niedalekiej przyszłości. Warto przy tym dodać, ze niektórzy najemcy do dziś spłacają zaciągnięte na remont kredyty, które przeznaczyli m.in. na instalację centralnego ogrzewania. To jest działanie na szkodę zwykłych obywateli, podobnie jak niezasiedlanie mieszkań, które od lat stoją puste. W chwili, kiedy lokatorzy zgłosili chęć wykupu mieszkań, zostali zbombardowani pismem, w którym owych kilkadziesiąt pustostanów niezasiedlonych przez kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt lat wliczono do ewidencji mieszkaniowej. W ten sposób administracja posłużyła się argumentem, w którym to stwierdza, iż brak jest dostatecznej ilości najemców chcących wykupić lokale. „Martwe domy” nagle stały się wygodnym pretekstem dla urzędników, by odmówić nam prawa do realizowanego przez miasto programu sprzedaży lokali z bonifikatą. Obecnie prowadzone są prace ewidencyjne w celu instalacji centralnego ogrzewania a planowana inwestycja wiąże się z koniecznością wykwaterowania mieszkańców. Nie jestem przeciwna dobrze przemyślanym pracom remontowym, które będą służyć społeczeństwu. Póki, co mamy do czynienia z prywatnym folwarkiem pani prezydent. Dobrze by jednak było, aby przy tym jakże „ambitnym planie” nie pozbawiono ludzi mieszkań, które remontowali latami i wydali na ten cel oszczędności swojego życia. W kamienicy, którą zamieszkuję jeden z lokatorów pokrył bardzo duże zadłużenie najemcy, który nie płacił latami. Takich nietykalnych lokatorów, którzy bez żadnych konsekwencji dewastują mieszkania lub nie płacą komornego przez dziesiątki lat jest kilku. Podobnie jak pustych mieszkań, których stan techniczny jest na tyle dobry, by w nich mogli mieszkać ludzie. Osobiście nie bardzo rozumiem, jak w dobie kryzysu, urzędników może być stać na takie marnotrawienie pieniędzy? Wystarczy pomnożyć wysokość komornego razy 12 miesięcy razy 6 lat. Tyle mniej więcej stoją puste lokale, w których poprzedni lokatorzy zmarli lub się z nich wyprowadzili. Argument, którym zwykła posługiwać się Administracja Ogrody Sukiennicze, że na nic nie ma pieniędzy w tych okolicznościach jest, co najmniej zastanawiający? Inny ciekawy fakt, że pustostany w zasadzie pogorzeliska pozostawione same sobie od 20 lat nagle wliczono do ewidencji substancji mieszkaniowej. Do tych lokali ekipa budowla bała się wejść podczas montażu okien i innych prac zabezpieczających w trosce o swoje bezpieczeństwo. Jeżeli poszczególne lokale na froncie kamienicy są wyłączone z najmu, z uwagi na ich dewastację i stan techniczny, to jednoznacznie nie mogą być brane pod uwagę, jako te do sprzedaży. Tymczasem ponad 20 pustostanów zostało wliczonych w pozostałą substancję mieszkaniową. Obecnie ludzi, którzy dbają o mieszkania, remontują je i chcą normalnie żyć eliminuje się pod pretekstem renowacji kamienic, które przeznaczone są już dla konkretnych osób. To taki przywilej dostępu do dóbr dla wybranych. Czyli, że „"Wypięknieją nam zabytki" a ludzi tam zamieszkujących się wykwateruje i puści z torbami bez żadnej odpowiedzialności za słowa. Wydałam na remont mieszkanie ponad 100 tys. Oszczędności całego życia swoich rodziców oraz swoje. Niestety nasze dochody nie są w żaden sposób porównywalne z tymi, które ma pani prezydent i pozostali urzędnicy, żebyśmy mogli sobie pozwolić na zniweczenie kilkudziesięciu lat pracy i wytężonych wysiłków. Mieszkanie dostosowane jest do potrzeb osób niepełnosprawnych. We własnym zakresie zrewitalizowaliśmy lokal, który był zaniedbany i pozalewany oraz pozbawiony ogrzewania. Od podłóg i wyburzania ścianek działowych przez instalację elektryczną, wodną oraz centralnego ogrzewania, aż po tynki itp. rzeczy. Ponadto w naszej części stropy są w dobrym stanie a remont tej części budynku był przeprowadzany ok. 20 lat temu, gdzie rozkradziono zabytkowe piece i zniszczono sztukaterię na sufitach, że o innych fuszerkach nie wspomnę. W mojej klatce mieszkała 3os. rodzina niemająca zadłużenia względem administracji tzw. rozwojowa, która zmuszona była się wyprowadzić, po tym jak administracja do wspólnego korytarza wprowadziła menela, który sprowadzał kolejnych. Menel mieszka już ponad 5 lat i dewastuje lokal. Nowiutkie drewniane drzwi na klatce, zamontowane w ramach „Remontu 100 kamienic” zdewastował menel, któremu administracja zrobiła ochronkę, i którego policja szuka nie pod tym numerem, co trzeba. Szuka i nigdy nie może znaleźć, ja pana widzę i czuję codziennie. Można by rzec, takie nasze małe pieścidełko, któremu włos z głowy nie spada, pomimo, że nie płaci komornego, sprowadza kumpli, których zwyczajnie się boję jak muszę wejść do mieszkania lub windy. Warto, żeby politycy byli odpowiedzialni za słowa i czyny oraz wyborcze obietnice, by przy okazji renowacji kamienic nie doprowadzić do ruiny ludzi, którzy mają takie samo prawo do życia jak pani prezydent i jej podobni. Na marginesie dodam, że nie rozumiem jak pod literą prawa można jednym lokatorom na tej samej ulicy dać możliwość wykupu mieszkań a innych stamtąd wysiedlić do ruder, bo przecież obietnice o standardach należy między bajki włożyć. Czujemy się oszukani i zawiedzeni po tym jak przez wiele lat wspieraliśmy i inicjowaliśmy działania mające na celu wyjaśnienie spraw spadkowych, przejęcia kamienicy przez Skarb Państwa a następnie jej komunalizację. Odpowiedz Link Zgłoś