Dodaj do ulubionych

Ruda Pabianicka straci linię 46

IP: 87.204.176.* 26.03.12, 21:24
W wyniku podpisanego porozumienia tramwaje linii 46 będą dojeżdżać na Zdrowie zamiast do Portu Łódź. Po pierwsze dlaczego na Zdrowie a nie na Północną? Pomysł trochę poroniony i bez sensu. Po drugie Ruda Pabianicka pozostanie tylko z jedną miejską linią tramwajową czyli 11 i dodatkowo rzadziej kursującą do placu Niepodległości linią podmiejską 41 obsługiwaną przez "solówki". Władze komunikacyjne Łodzi od wielu lat konsekwentnie zmniejszają ilość linii tramwajowych do Rudy Pabianickiej. Teraz pozostanie już tylko 11 i alternatywny autobus linii 50. Wydaje mi się, że to trochę za mało.
Obserwuj wątek
    • only_the_godfather Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 26.03.12, 21:52
      Na Chocianowice zamiast 46 ma być skierowane 15.
      • Gość: Arczi Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.opera-mini.net 26.03.12, 22:06
        A co z al. Politechniki? Kiedy zlikwidowano linie 20, 26 i 27 rekompensata mialo byc 98, ktore szybko przywrocono ponownie na stara trase. Dano w zamian 46. I co teraz? Nie damy sie wyrolowac!
        • Gość: a Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.toya.net.pl 26.03.12, 22:08
          No i teraz będzie jakiś koszmarek w postaci 15A w relacji Chocianowice-Politechniki-Gdańska-Legionow-Telefoniczna.
          • only_the_godfather Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 26.03.12, 22:48
            I ten koszmarek w postaci 15A do centrum pojedzie tą samą trasą co 46.
            • Gość: a Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.toya.net.pl 26.03.12, 23:06
              only_the_godfather napisał:

              > I ten koszmarek w postaci 15A do centrum pojedzie tą samą trasą co 46.

              A tak, ale tylko z jednej strony.
              • Gość: gosc Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.toya.net.pl 27.03.12, 00:18
                Gość portalu: a napisał(a):

                > only_the_godfather napisał:
                >
                > > I ten koszmarek w postaci 15A do centrum pojedzie tą samą trasą co 46.
                >
                > A tak, ale tylko z jednej strony.

                ? Od Placu Wolności do IKEA 15A będzie miało identyczną trasę jak dzisiejsze 46. Jak ktoś jedzie na Radogoszcz to może sobie wsiąść w 11, bezpośrednie połączenie traci jedynie Stare Miasto, ale za to zyskuje kampus UŁ. Więc, konkretnie, w czym rzecz?
                • Gość: . Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.12, 07:41
                  > ?Więc, konkretnie, w czym rzecz?

                  Choćby w tym, że bezpośrednie połączenie z PŁ traci Zgierz i Ozorków, czyli mieszkańcy najbardziej podatne na to, że kupią samochód i do Łodzi będą nim dojeżdżać.
                  Najwyraźniej w Łodzi mamy za mało korków.
                • Gość: a Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.toya.net.pl 27.03.12, 07:55
                  > . Jak ktoś jedzie na Radogoszcz to może sobie wsiąść w 11

                  Tak, szczególnie na Politechniki może. A jak ktoś jedzie z Radogoszcza na, dajmy na to PŁ, to zamiast do 46 wsiądzie do 11/16 (i dojdzie od Piotrkowskiej), które już teraz w okolicach Limanowskiego są rano wyładowane do granic możliwości. Dopóki było bezpośrednie połączenie, to na Radogoszczu opłacało się poczekać kilka minut na 46, teraz się będzie wsiadać w to co podjedzie.
                  • koczkariow Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 27.03.12, 15:42
                    No jestem ciekaw jak teraz będzie się jeździło 11 i 16 w godzinach szczytu. Najpierw liczba pasażerów zwiększyła się po wprowadzeniu taktu 20 minut na Kilińskiego - po 16:00 część ludzi zostaje na przystanku. Teraz dojdzie jeszcze część pasażerów z 46. Do października mamy jeszcze brak 3. A tramwaje nie jeżdżą ani częściej ani puszczą większych.
                • Gość: gość Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.12, 11:12
                  > ? Od Placu Wolności do IKEA 15A będzie miało identyczną trasę jak dzisiejsze 46

                  Ale będzie jeździć rzadziej. Co oznacza także automatyczne stada na Pabianickiej. Co więcej - rzadziej będzie też jeździć 15 z Kurczaków i to w takcie niekompatybilnym z jakąkolwiek z 3 innych jeżdżących tam linii (znowu stada). A dodajmy, że jeszcze kilka lat temu 15 co 6 minut jeździła z Kurczaków nabita po sufit.

                  > . Jak ktoś jedzie na Radogoszcz to może sobie wsiąść w 11,

                  Jak myślisz - gdzie jeździ więcej pasażerów z Radogoszcza - do Ikei czy na Politechnikę i na Gdańską? Przypominam też, że tramwaje nie są z gumy i jak pasażerowie dotychczas rozkładający się na 3 linie kursujące co 10 minut spróbują się upchać w dwóch liniach, to Julianów i Stare Miasto już mogą zacząć trenować marszobieg.

                  > bezpośrednie połączenie traci jedynie Stare Miasto, ale za to zyskuje kampus UŁ.

                  Nie zapominajmy o bezpośrednim połączeniu Ozorkowa ze Zdrowiem! Co prawda chleb podrożał, ale lokomotywy staniały...

                  > Więc, konkretnie, w czym rzecz?

                  Więc konkretnie w tym, że będzie mniej kursów, mniej relacji bezpośrednich, stada tramwajów i tabor w gorszym standardzie. O czymś zapomniałem?
                  • Gość: barnaba Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.lodz.msk.pl 27.03.12, 16:19
                    > Ale będzie jeździć rzadziej. Co oznacza także automatyczne stada na Pabianickie
                    > j. Co więcej - rzadziej będzie też jeździć 15 z Kurczaków i to w takcie niekomp
                    > atybilnym z jakąkolwiek z 3 innych jeżdżących tam linii (znowu stada). A dodajm
                    > y, że jeszcze kilka lat temu 15 co 6 minut jeździła z Kurczaków nabita po sufit

                    Dodajmy jeszcze, że w międzyczasie pocięto rozkład teoretycznie najlepiej łączącej Kurczaki z centrum linii "6". Linia "5" jeździ dwukrotnie rzadziej niż kilka lat temu.

                    > Jak myślisz - gdzie jeździ więcej pasażerów z Radogoszcza - do Ikei czy na Poli
                    > technikę i na Gdańską?

                    Inna sprawa, że koordynacja rozkładów "15" i "46" na al. Politechniki była żadna.

                    > Przypominam też, że tramwaje nie są z gumy i jak pasażer
                    > owie dotychczas rozkładający się na 3 linie kursujące co 10 minut spróbują się
                    > upchać w dwóch liniach, to Julianów i Stare Miasto już mogą zacząć trenować mar
                    > szobieg.

                    Tu akurat nie będzie tak źle. Większość pasażerów "46" przy Dolnej przesiadała się na linie LTR.

                    > Nie zapominajmy o bezpośrednim połączeniu Ozorkowa ze Zdrowiem! Co prawda chleb
                    > podrożał, ale lokomotywy staniały...

                    I to tylko dlatego, że z krańcówki przy Al. Włókniarzy nie można na razie wyjechać w stronę ul. Legionów. Ale już niedługo- po remoncie ul. Legionów stawiam że "46" zostanie skrócone.
                    • artnow Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 27.03.12, 17:44
                      Zostanie skrócone jeszcze bardziej - będzie miało krańcówkę na pętli na Północnej.
                      • Gość: STUDI Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.pl 28.03.12, 12:13
                        A tramwaje będą wpychać na tę petlę?
                        Bo zostanie zdjęta trakcja znad tej pętli w ramach modernizacji trakcji na Północnej i Ogrodowej.
                        • Gość: barnaba Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.lodz.msk.pl 28.03.12, 16:18
                          Nie wiem, kto wymyślił to skrócenie "46" do Północnej. Chyba że na czas remontu ul. Legionów.
                    • Gość: warta Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.toya.net.pl 29.03.12, 11:36
                      Gość portalu: barnaba napisał(a):
                      > Inna sprawa, że koordynacja rozkładów "15" i "46" na al. Politechniki była żadna.

                      Święte słowa. 46 i 15 jedno za drugim co 10 minut. Bezsens totalny. Ale wystarczyło to zsynchronizować i byłoby dobrze.
                      Dodajmy jeszcze, że 46 i 15 są zapchane po równo, więc nie rozumiem gdzie się ci pasażerowie poupychają po tej planowanej "rewolucji".
                      • Gość: gość Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.12, 11:39
                        Jak to gdzie? Na rowery - Zdanowska obiecała, że 10% będzie jeździć rowerami. Nikt nie obiecywał, że ludzie przesiądą się na te rowery z samochodów, albo, że liczba samochodów na ulicach się zmniejszy...

                        A w Berlinie czy Pradze są linie tramwajowe jeżdżące co 3 minuty...
        • Gość: Ja Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 22:41
          Nie damy sie wyrolowac!

          Z ciekawości. I co zrobicie?
          • Gość: a Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.toya.net.pl 26.03.12, 23:06
            > Z ciekawości. I co zrobicie?

            Troll harder
      • artnow Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 27.03.12, 13:17
        Wszystkich niezadowolonych zapraszam do dołączenia do grupy sprzeciwu na FB, może nie uda się zmienić decyzji, ale za to może uda sie pokazać jak dużo osób jest niezadowolona z tego faktu.
        www.facebook.com/groups/348803678505857/
    • Gość: djd Re: Ruda Pabianicka straci linię 46 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 12:50
      Po co wymieniano nie tak dawno tory na Paderewskiego skoro stopniowo likwiduje się tam połączenia tramwajowe. Jak rozumiem 15A powstanie kosztem "starej" 15.
      W godzinach szczytu może być tłok, bo z kierunku Zeromskiego/Politechniki w strone Kurczaków jeździ sporo osób. Natomiast poza szczytem i w soboty/niedziele jeżeli 15 bedzie jeździła na Kurczaki tak jak 16 czyli co 40 min, to przynajmniej jak dla mnie jest to tak, jakby wcale nie jeździła.
      • Gość: xxx A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: 87.204.176.* 28.03.12, 22:06
        Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego ta linia ma mieć numer 15A a nie np. 17. W sumie to nowa linia tramwajowa. Ale podtekst tego jest taki aby z linii 15 wyjąć parę kursów na rzecz 15A a tym samym linia 15 będzie jeździć rzadziej na pewnym odcinku. W Łodzi od wielu lat lubujemy tworzyć linie z literkami.
        • pralat_na_wrotkach Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? 28.03.12, 22:33
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Niech mi ktoś wyjaśni dlaczego ta linia ma mieć numer 15A a nie np. 17

          Bo komunikacją miejską w Łodzi zajmuje się stado małp wpuszczone do zegarmistrza.

          Tak czy siak, myślę, że oznaczenie 15A jest nawet adekwatne - jest pięknym symbolem i wisienką na torcie całego tego absurdalnego burdelu.
        • Gość: gość Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.12, 11:41
          Odpowiedź jest prosta - są na świecie debile, którzy z trudem odróżniają buty z lewej i prawej nogi, więc zrozumienie do czego służy numer linii zwyczajnie ich przerasta. Trudno natomiast wytłumaczyć nadzwyczajną kumulację takowych w niektórych lokalizacjach, to jest niezwykłe zjawisko.
        • Gość: xyz Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.12, 19:02
          Akurat 15 i 15A mają sens (trasa jest zbieżna na dużym odcinku, to będzie ładnie wyglądać na rozkładzie).

          Ale można by było przy okazji zmian zrobić porządek z numerkami podmiejskich
          9->42
          9A->9
          16->45
          16A->11A
          Minusem jest oczywiście rozbicie rozkładów 9 na dwa, ale w zamian pasażerowie zyskują dokładną informację czy linia kończy bieg w mieście czy wyjeżdża poza nie
          • Gość: y Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.teleatlas.com 29.03.12, 19:21
            A to ci dopiero porządek.

            > Minusem jest oczywiście rozbicie rozkładów 9 na dwa

            I tu należałoby temat zakończyć.
          • Gość: kpc21 Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.xdsl.centertel.pl 29.03.12, 19:32
            A przy 60A, 60B i 60 takiej informacji nie mają?

            Ja tutaj zmieniłbym najwyżej numerację, bo jest nielogiczna. Powinno być: 60 - najdłuższy wariant, 60A - skrócony, kolejne litery - warianty jeszcze krótsze. A najlepiej odwrotnie (bo najkrótsze warianty z reguły mają najwyższą częstotliwość), ale w tej sytuacji musielibyśmy zmienić to na wszystkich liniach z wariantami.
            • Gość: y Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.toya.net.pl 29.03.12, 19:35
              Nie nie nie. Koniecznie, 60, 260 i 261.
              • Gość: barnaba Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.lodz.msk.pl 29.03.12, 19:49
                No tak, brakowało tylko kolejnej awantury o numerację.
              • Gość: gosc Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.toya.net.pl 29.03.12, 20:59
                no ta bo 260 każdemu się kojarzy z linią 60, zupełnie jak tramwaje 16 i 6 i w ogóle 666
                • Gość: y Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.opera-mini.net 29.03.12, 22:19
                  sjp.pwn.pl/szukaj/?co=sarkazm
          • Gość: gość Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.12, 21:31
            > Akurat 15 i 15A mają sens

            Nie, nie mają.

            > (trasa jest zbieżna na dużym odcinku,

            Podobnie jak w przypadku linii np. 10 i 14, 11 i 16, 7 i 13, 80 i 99, 83 i 74, 70 i 75, 73 i 79,

            > to będzie ładnie wyglądać na rozkładzie).

            Na czym w tym przypadku polega "ładnie"?
            • Gość: Hiszpan Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.toya.net.pl 29.03.12, 22:50
              Ale nie byłoby tej awantury o numerację linii gdyby ona była sensowna. Przecież nawet zwolennicy wariantów typu 69 69A 69B zauważają nielogiczność tego rozwiązania w wielu przypadkach np linii 60 i jej wariantów a teraz właśnie 15 i 15A.
              Rozumiem zalety tych oznaczeń (głównie oszczędność miejsca na rozkłady) ale chociaż w przypadku linii podmiejskich (aglomeracyjnych) odróżnienie numeracyjne miałoby sens. Tak jest w miastach o lepszej organizacji komunikacji miejskiej (Warszawa. Kraków).
              W Łodzi historycznie oznaczenia tramwajowych linii podmiejskich były w zakresie 41 - 46 i choćby z tego powodu sposób ten należałoby uszanować.
              Również ujednolicenie oznaczeń autobusowych linii aglomeracyjnych z pobliską Warszawą ( oznaczenia 700 - 800) ułatwiłoby orientację przyjezdnym.
              Ponieważ kiedyś zostałem ostro skrytykowany na tym forum przez zwolenników obecnego systemu numeracji nie będę rozwijał tego wątku. Zresztą są w komunikacji sprawy ważniejsze jak np. bilet aglomeracyjny wspólny na wszystkie środki komunikacji, sensowne remonty sieci i rozwój z wykorzystaniem centrów przesiadkowych, ŁTR i parkingów PR, zakup tramwajów niskopodłogowych czy remonty taboru 805 z zastosowaniem członu niskopodłogowego (Modertrans, Protram) bo dla najstarszego miasta w Polsce dalsze modernizacje wysokopodłogowe mijają się z celem.
              • Gość: gość Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.12, 23:16
                > bo dla najstarszego miasta w Polsce dalsze modernizacje wysokopodłogowe mijają się z celem

                Rzeczywiście. Modernizacje tramwajów dla Kalisza zdają się bezcelowe.
                • Gość: barnaba OT IP: *.lodz.msk.pl 30.03.12, 16:46
                  > Rzeczywiście. Modernizacje tramwajów dla Kalisza zdają się bezcelowe.

                  Historycy mają spore wątpliwości czy Calisia ma cokolwiek wspólnego z Kaliszem, poza podobną nazwą.
                • Gość: Hiszpan Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.toya.net.pl 31.03.12, 22:38
                  Tak to jest jak się używa skrótu myślowego. Przepraszam, że nie każdy mnie zrozumiał. Niestety Łódź już jest i jak wynika z prognoz demograficznych pozostanie w następnych dziesięcioleciach miastem z największym odsetkiem mieszkańców w zaawansowanym wieku czyli najstarszych. A co się z tym wiąże często o ograniczonej sprawności ruchowej. Dlatego moim zdaniem Łódź jako "najstarsze" miasto w Polsce najbardziej potrzebuje taboru niskopodłogowego. Z tego też powodu budowa dróg rowerowych chociaż niezwykle miastu potrzebna nie będzie miała aż tak dużego znaczenia komunikacyjnego i wykorzystania jak w miastach "młodszych". Staruszków na rowery nie wsadzimy.
                  Jeszce raz przepraszam tych którzy skrótu myślowego nie wyłapali w tym kontekście i zauważyli słusznie że to Kalisz jest najstarszym miastem Polski.
                  • Gość: gość Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.12, 22:54
                    1/7 mieszkańców miasta, to studenci.
                    • Gość: . Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.retsat1.com.pl 01.04.12, 09:59
                      A pozostałe 6/7?
                      • Gość: gość Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.12, 11:13
                        Pozostałe 6/7 nie.
              • Gość: kpc21 Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.xdsl.centertel.pl 30.03.12, 00:42
                > Rozumiem zalety tych oznaczeń (głównie oszczędność miejsca na rozkłady) ale cho
                > ciaż w przypadku linii podmiejskich (aglomeracyjnych) odróżnienie numeracyjne m
                > iałoby sens. Tak jest w miastach o lepszej organizacji komunikacji miejskiej (W
                > arszawa. Kraków).

                Jaki sens? To nie jest żaden argument. Tam linie podmiejskie mogą być zorganizowane inaczej niż u nas - może są prawdziwymi liniami podmiejskimi, nie obsługują w większości ruchu miejskiego.
                • Gość: gość Re: A dlaczego 15a a nie np. 17? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.12, 13:05
                  > Jaki sens?

                  Dość prosty - odrębny zakres numeracji może być ostrzeżeniem, ze wsiadasz do pojazdu, który w pewnym momencie wywiezie Cię do innej strefy taryfowej. Czy jest to potrzebne i czy więcej pomoże czy zaszkodzi - rzecz dyskusyjna.
                  • Gość: xxx Tylko w Łodzi IP: *.toya.net.pl 30.03.12, 14:28
                    Tylko w Łodzi są podmiejskie linii tramwajowe, nigdzie indziej w Polsce. Życie zweryfikowało, że stare sprawdzone rozwiązania są najlepsze. Przykład linii 41. Kombinowano z 11a potem P aby powrócić do tego co od kilku pokoleń funkcjonowało bardzo dobrze linia 41. Podobnie powinno być z 16 i 45. A na pewno powinny pozostać 43bis, 43 i 46. To jest jasny sygnał dla pasażerów, że tramwaj wyjeżdża poza miejską strefę taryfową. Podobnie powinno być z liniami autobusowymi. Wszystkie wyjeżdżające poza Łódź powinny zaczynać się od 100. Będzie to czytelne dla pasażerów.
                    • pralat_na_wrotkach Re: Tylko w Łodzi 30.03.12, 16:15
                      > Życie zweryfikowało, że stare sprawdzone rozwiązania są najlepsze

                      To, że na wniosek miłośników wrócono do numeru 41 to nie jest żadne "życie zweryfikowało"

                      > Kombinowano z 11a potem P aby powrócić do tego co od kilku pokoleń funkcjonowa
                      > ło bardzo dobrze linia 41

                      Kombinowaniem to było akurat oznaczenie 41, które zmieniono w myśl zasady "celem zmiany było wprowadzenie zmiany" a nie ujednolicenie czegokolwiek.

                      > Wszystkie wyjeżdżające poza Łódź powinny zaczynać się od 100.

                      A nie, bo od dwustu, młemlęmłe. Dopóki nasz szacowny przewoźnik nie zrobi porządku z rozkładami a w szczególności dopóki nie umożliwi przeglądania w sieci rozkładów zbiorczych z danego przystanku w danym kierunku, to ja sobie nie życzę, abym sprawdzając rozkłady z Dolnej albo Zachodnia/Legionów w stronę pl. Reymonta musiał sprawdzać jeszcze jeden dodatkowy rozkład (w tym przypadku to to nieszczęsne wydumane 45). Podobnie sprawa się ma z liniami typu 78.

                      W Warszawie linie typu 7xx wjeżdżają tak głęboko w miasto jak 78? Chyba niekoniecznie. Linii stricte podmiejskich to u nas nie ma, tylko jakieś powyginane potworki typu 51, 82, 91B itd.
                    • Gość: kpc21 Re: Tylko w Łodzi IP: *.xdsl.centertel.pl 30.03.12, 18:27
                      Akurat 11 wydłużone do Pabianic, tak jak do Zgierza, było dużo lepszym rozwiązaniem. Z myślą o jego pozostawieniu był budowany cały ŁTR. Nikt po prostu nie przewidział, że ŁTR skończy się na I etapie.

                      A zmiana numeru P na 41 nastąpiła tylko i wyłącznie ze względów prawnych - linia zaczęła podlegać pod łódzkie przepisy i numer trzeba było do nich dopasować. Przynajmniej w teorii, bo autobusowe 6 też podlega pod łódzkie przepisy, a nie stosuje się do nich.

                      Różnica między 16 a 45 jest taka, że 16 jedzie przez całe miasto, a 45 dojeżdżało tylko do Północnej. Podobnie z 41 a 11. 43 teraz też będzie linią typowo podmiejską. Linia ta będzie wymagać od pasażera dostosowania się do rozkładu jazdy. Nikt tym nie będzie jeździć w obrębie miasta mając do dyspozycji 15 jeżdżące co 6 minut - chyba, że akurat się trafi. Jeśli pasażer będzie potrzebował dojechać gdzieś dalej niż do Gdańskiej, przesiądzie się z 15 na 46 albo przejdzie się do Narutowicza.
                      • Gość: Hiszpan Re: Tylko w Łodzi IP: *.toya.net.pl 31.03.12, 22:42
                        Nic z tego nie rozumiem. Czyli dla oznaczenia linii ma znaczeni jak duży odcinek linii jest w Łodzi? To już bardzie logiczne jest wyodrębnienie numerowe linii przekraczających granice administracyjne miast, nie ważne jak je nazwiemy podmiejskie czy aglomeracyjne.
                      • pralat_na_wrotkach Re: Tylko w Łodzi 31.03.12, 22:47
                        > A zmiana numeru P na 41 nastąpiła tylko i wyłącznie ze względów prawnych

                        Nie. Nastąpiła tylko i wyłącznie na wniosek miłośników. Jeżeli ci się wydaje, że w ZDiT czy MPK ktokolwiek zaprząta sobie głowę takimi pier­dołami jak numeracja linii, to jesteś naprawdę uroczy.
                        • Gość: Hiszpan Re: Tylko w Łodzi IP: *.toya.net.pl 31.03.12, 22:56
                          Jeżeli ci się wydaje, ż
                          > e w ZDiT czy MPK ktokolwiek zaprząta sobie głowę takimi pier­dołami jak num
                          > eracja linii,
                          A szkoda, bo to też istotne.
                          • pralat_na_wrotkach Re: Tylko w Łodzi 31.03.12, 23:10
                            > Jeżeli ci się wydaje, ż
                            > > e w ZDiT czy MPK ktokolwiek zaprząta sobie głowę takimi pierdołami jak n
                            > um
                            > > eracja linii,
                            > A szkoda, bo to też istotne.

                            Owszem, ale ważniejszymi sprawami sobie też głowy nie zaprzątają :>
                        • Gość: barnaba Re: Tylko w Łodzi IP: *.lodz.msk.pl 31.03.12, 23:35
                          > Nie. Nastąpiła tylko i wyłącznie na wniosek miłośników.

                          Dychto ogłosił to jako sukces swojej inicjatywy :)
                          • pralat_na_wrotkach Re: Tylko w Łodzi 31.03.12, 23:49
                            > Dychto ogłosił to jako sukces swojej inicjatywy :)

                            Polityk, który łże? Tego jeszcze świat nie widział.
                            • Gość: . Re: Tylko w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 01.04.12, 10:02
                              Jak to zawsze bywa. Sukces ma wielu ojców, porażka żadnej matki.
                              • Gość: gość Re: Tylko w Łodzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.12, 11:12
                                SUKCES?
                                • Gość: ab Re: Tylko w Łodzi IP: *.opera-mini.net 01.04.12, 11:42
                                  No tak - zarżnięcie linii nocnych np. można przekuć szybko w sukces chrumkając na wszystkie strony, że oto rozwinęliśmy komunikację miejską o 9 kursów do Brzezin (wbrew wrogiej propagandzie określonych kół)
                                • Gość: . Re: Tylko w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 01.04.12, 15:59
                                  A tak. Sukces. Wszak o nadanie linii numeru 41 chodziło. ;)
                                  Rozkład jazdy jest w tym przypadku tylko dodatkiem.
                                  • Gość: barnaba Re: Tylko w Łodzi IP: *.lodz.msk.pl 01.04.12, 18:08
                                    Sukces. Bo dzięki Dychcie wróciliśmy do tradycji i "normalności". A kubły pomyj wylano na miłośnika, który wspomniany wniosek popełnił, a nie na prezydenta Pabianic. :)

                                    <uwaga, post zawiera ironię>
                    • Gość: Hiszpan Re: Tylko w Łodzi IP: *.toya.net.pl 01.04.12, 14:10

                      > Tylko w Łodzi są podmiejskie linii tramwajowe, nigdzie indziej w Polsce.

                      A w GOP to jakie niby są?
                      • Gość: . Re: Tylko w Łodzi IP: *.retsat1.com.pl 01.04.12, 15:57
                        algomeracyjne, międzymiastowe, ale nie podmiejskie
                        • Gość: Hiszpan Re: Tylko w Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.04.12, 23:30
                          > algomeracyjne, międzymiastowe, ale nie podmiejskie

                          Jeśli istnieje pojęcie aglomeracji łódzkiej i jeśli w skład tej aglomeracji wchodzą miasta Łódź, Zgierz, Ozorków, Pabianice, Konstantynów Łódzki połączone siecią linii tramwajowych to jaka jest różnica między takimi samymi połączeniami Katowic, Bytomia, Sosnowca, Będzina, Chorzowa, Świętochłowic, Rudy Śląskiej, Siemianowic Śląskich, Radzionkowa, Dąbrowy Górniczej, Mysłowic i innych mniejszych miejscowości? Obie sieci niewątpliwie są aglomeracyjne. A utarta nazwa tramwaje podmiejskie to mniej więcej podobna różnica jak nazwa pętla i krańcówka również charakterystyczna dla naszego regionu. Przecież problem nie leży w nazwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka