Gość: łodzianka1
IP: *.toya.net.pl
01.07.12, 15:13
sprawa tego skweru to fiasko oddolnych, obywatelskich inicjatyw. Pokazuje całkowity brak wsparcia ze strony władzy, jej indolencji i sobiepaństwa poszczególnych służb miejskich, które niszczą spontaniczne działania mieszkańców. Rekultywacja tego skweru, w którą się także zaangażowałam miała być przełamaniem niemożności, pokazaniem okolicznym mieszkańcom a zwłaszcza dzieciom, że można coś pożytecznego zrobić dla swojej okolicy. Skończyło się tak jak zwykle Łodzi. Smutna prawda o mieście, na którym zależy garstce pasjonatów, bo bynajmniej nie władzy, której działanie ogranicza się do dętych uroczystości, trywialnego robienia P.R. Czy ktoś oprócz tego skompromitowanego, zabiegającego wyłącznie o utrzymanie stołków towarzystwa wzajemnej adoracji jeszcze się na to nabiera ? Wątpię.