Dodaj do ulubionych

Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej?

IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 15:13
sprawa tego skweru to fiasko oddolnych, obywatelskich inicjatyw. Pokazuje całkowity brak wsparcia ze strony władzy, jej indolencji i sobiepaństwa poszczególnych służb miejskich, które niszczą spontaniczne działania mieszkańców. Rekultywacja tego skweru, w którą się także zaangażowałam miała być przełamaniem niemożności, pokazaniem okolicznym mieszkańcom a zwłaszcza dzieciom, że można coś pożytecznego zrobić dla swojej okolicy. Skończyło się tak jak zwykle Łodzi. Smutna prawda o mieście, na którym zależy garstce pasjonatów, bo bynajmniej nie władzy, której działanie ogranicza się do dętych uroczystości, trywialnego robienia P.R. Czy ktoś oprócz tego skompromitowanego, zabiegającego wyłącznie o utrzymanie stołków towarzystwa wzajemnej adoracji jeszcze się na to nabiera ? Wątpię.
Obserwuj wątek
    • Gość: realista Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.12, 15:47
      rzeczywiście piękna idea, ale tutaj społecznicy mogą się przekonać że bez pracy i konsekwencji w działaniu nie ma efektu.
      Ale kochani, nie zrażajcie się, pozbierajcie pety, posadźcie jeszcze raz roślinki, popilnujcie je około trzech lat, żeby się przyjęły, postawcie nowe meble miejskie, pilnujcie ich żeby nikt nie zniszczył. I tak dalej, i tak dalej.
      Naprawdę fajnie by było gdybyście bez pomocy miasta, sponsorów sami tego dokonali i udowodnili że warto.
    • mineyko Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? 01.07.12, 16:48
      Najpierw o dziecino droga,
      Stała tutaj synagoga,
      A vis a vis Szlepy Maks,
      Co wieczór wypijał sznaps.
      Po wojnie zwykłe klepisko,
      A potem marne boisko,
      Na którym w szmaciankę grałem,
      Bo kilka lat tam mieszkałem,
      Potem damy miały akcję,
      Prowadząc rekultywację,
      A na koniec, miły panie,
      Chyba jakiś market stanie?!
    • Gość: mona Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.12, 17:06
      Pety urzędnicy też rzucali? To nie jest tylko wina biernej postawy urzędników. Mieszkańcy tej dzielnicy chyba też nie bardzo potrzebują takiego miejsca. To znaczy Zenek i Wojtek potrzebują, żeby się zdrzemnąć jak ich kobita do domu nie wpuści, albo jak nie będzie miał siły dojść do domu. A jak jeden z drugim tam zalegną to gwarantuję , że żadna matka z dzieckiem tam nie przysiądzie.
      Żeby nie było, inicjatywa wspaniała i szlachetna, ale sama inicjatywa chyba sobie rady nie da, nie w tym miejscu. To zawsze było miejsce na drzemkę i wyprowadzanie psów.
      Sadzenie kwiatków i postawienie mało atrakcyjnych (wg mnie) "mebli miejskich" nie wystarczy. Tam się musi cos dziać. Pikniki, warsztaty dla dzieciaków.... żeby jeden z drugim nie miał odwagi pójść i się tam położyć albo wyprowadzić psa.
      Owszem nie chodzi o to żeby dać rybę, ale żeby dać wędkę. Trzeba tylko pokazać jak się zanęca, zarzuca, podbiera........
      • Gość: łodzianka1 Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 17:57
        @mona
        masz rację. Urzędnicy na pewno nie, bo oni w takich miejscach się nie lansują. Ale to im, przede wszystkim powinno zależeć na poprawie wizerunku miasta i to oni powinni szczególnie wspierać i nagłaśniać postawy obywatelskie. Tłumaczenie, że miasto niema pieniędzy na posianie trawy, rekultywację trawników to jawna kpina z wyborców, mieszkańców Łodzi. Łódź jest miastem bardzo biednym, problem patologii jest widoczny na każdym kroku, bo głównie bieda, brak perspektyw generuje zjawisko. Dorosłych, zdegenerowanych już nie zresocjalizujemy natomiast dzieci nie powinno zostawiać się samym sobie, bo rośnie kolejne pokolenie wykluczonych i zdesperowanych. I tu widziałabym pole do popisu dla władz. Postawienie na edukację najmłodszych. Na Starym Polesiu mieszkają dzieci pozbawione jakichkolwiek wzorców zachowań cywilizacyjnych, w biedzie o jakiej nie mają pojęcia urzędujący przy Piotrkowskiej 104 i nie tylko tam. Obserwuję to zjawisko wykluczenia rodzin biednych, niezaradnych, zostawionych na pastwę losu. Proszę mi wierzyć, widziałam na własne oczy w jak urągających normom XXI wieku żyją ludzie z małymi dziećmi. Czy istnieje jakiś program pomocy, zainteresowania tymi ludźmi? Dlatego każdy przejaw inicjatywy oddolnej jest k ważny i cenny. Czy kiedy indziej niż tylko przed wyborami lub zagrożeniem referendum urzędnicy dostrzegą wreszcie problem, ruszą w miasto, obejrzą z bliska, przejmą się i dokonają wysiłku aby coś drgnęło i ruszyło w kierunku naprawy tego dramatycznego stanu rzeczy. Chciałabym bardzo w to uwierzyć.
        • Gość: mona Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.12, 18:20
          Skwerek jak i jego najbliższą okolicę znam bardzo dobrze. I wiem bardzo dobrze o czy mówisz. Racja, skoro nie ma kasy na trawę to niby skąd ma się znaleźć na działania dla dzieciaków.....
          • Gość: łodzianka1 Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 18:35
            @mona
            i to powinien być problem władzy. Gdzie znaleźć kasę? Może nie kolejne, wypasione boisko lub obchody ku czci, że umownie nazwę wspinanie się na palce i uroczystości ku schlebianiu hierarchów dla uzyskania ich poparcia w kolejnych wyborach a budowa placów zabaw, świetlic, bibliotek, zorganizowanie półkolonii dla dzieci, których rodziców nie stać na zorganizowanie wypoczynku swoim dzieciom. Skoro mają takie parcie na władzę i tyle obiecują w kampaniach wyborczych to niech wreszcie słowa przekują w czyny i pokażą, że coś potrafią, że troszczą się o te najbardziej bezbronne osoby - dzieci. No, ale tymczasem to przecież nie ich wyborcy.
        • Gość: zraz raz Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.free.aero2.net.pl 01.07.12, 18:53
          > oni powinni szczególnie wspierać i nagłaśniać postawy obywatelskie. Tłumaczenie
          > że miasto niema pieniędzy na posianie trawy, rekultywację trawników to jawna
          > kpina z wyborców

          A co w sytuacji, kiedy ktoś ma pieniądze na posianie trawy, chce płacić nawet miastu czynsz, a urzędnicy pokazują mu gest Kozakiewicza?
          rowerowalodz.pl/aktualnosci/616-co-wazniejsze-miejsce-parkingowe-czy-miejsce-dzialan
          • Gość: łodzianka1 Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 19:01
            @zraz raz

            Po prostu ręce opadają
            • Gość: zraz raz Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.free.aero2.net.pl 01.07.12, 19:03
              - Wola jest zawsze. - odpowiedział Wroniszewski.

              Земля и Вoля
    • Gość: M. Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.4web.pl 01.07.12, 17:28
      Ja pierdo...co za chore miasto! Nie mozna dogadać się w sprawie durnego skwerku, to jak mozna dogadać sie w jakiejkolwiek większej sprawie? Nie ma PIENIĘDZY w budżecie na posianie trawy? Ludzie, czy wy się w ogóle slyszycie? Nie ma w budżecie 70 zł?
    • Gość: ull Re: Co dalej ze skwerkiem przy Wólczańskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.12, 17:34
      Wola jest, tylko chęci brak!
    • Gość: awaa Ostatnio GW narzekała, że w centrum za mało ławek IP: *.pl 01.07.12, 18:41
      Wiele osób pisało, że tam gdzie ławki, tam przeważnie żulernia. Niestety, ale do większości to nie docierało...

      Niestety - po roku skwer znowu przypomina klepisko. Od roślin lepiej widoczne są pety i puszki po piwach.
    • Gość: d Żałosne miasto IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 20:10
      Rzygać się chce. Prędzej czy później skorzystam z oferty "jak się nie podoba, to wyp***dalaj" i życzę tego samego każdemu, kto wie do czego służy miasto.
      • terleo Re: Żałosne miasto 02.07.12, 06:52
        Gość portalu: d napisał(a):

        > Rzygać się chce. Prędzej czy później skorzystam z oferty "jak się nie podoba, to ***dalaj" i życzę tego samego każdemu, kto wie do czego służy miasto.
        Kiwa się jacht, kiwa.
        Wokół smutne twarze.
        A na deku, a na deku
        Rzygają żeglarze.
        Żyć się nie chce,
        Rzygać się chce.
        W dołku jakoś smutno,
        A nad nami, a nad nami
        Wisieć białe płótno.

        Taka piosenka kolonijna mi się przypomina.
    • Gość: hehe wymarła ulica IP: *.toya.net.pl 01.07.12, 22:49
      łódzki bronx. średnia liczba przechodniów na tym odcinku Wólczanskiej w sobote miedzy 14-16 = 15 na godzinę

      tego się juz nie cofnie, zaorac kwartał i zrobic park albo biura dla mieszkancow domkow na przedmiesciach..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka