Dodaj do ulubionych

praca w Lodzi????

IP: *.toya.net.pl 25.06.04, 15:14
Od 3 lat pracuje w duzym koncernie w Warszawce i mam dosc.
Chcialabym wrocic do Lodzi, tu sie wychowalam, wyksztalcilam i tu dobrze sie
czuje.Tu mam rodzine, przyjaciol, a siedzenie wieczorami samemu w kawalerce w
Warszawie to koszmar.Ile mozna? Rok, dwa....wypalilam sie.Jezdzenie pociagami
miedzy Fabrycznym a Centralna to jeszcze wiekszy koszmar i nikt tego nie jest
w stanie pojac kto tego nie przezyl.Co z tego ze studia skonczone, 3 lata
doswiadczenia w wielkim koncernie, CAE z angielskiego gdy w Lodzi NIC!!!
Jestem idealnym pracownikiem, nikogo nie mam w Warszawce wiec moge siedziec w
pracy po 10 godz bo i tak nikt na mnie nie czeka w domu.Nie moge juz dluzej
widywac meza i dziecka raz w tygodniu na weekendy bo wczesniej czy pozniej
cos wygasnie (choc na razie sie trzymamy).
Nie rzuce dobrej pracy bo musze utrzymac rodzine (choc maz pracuje), nie
jestem juz nastolatka ktora moze sobie posiedziec na bezrobociu miesiac czy
dwa. Mam 27 lat, spore doswiadczenie w miedzynarodowym srodowisku i duzo
checi do pracy.......ale w Lodzi, w stabilnej firmie i na godziwych warunkach
wynagrodzenia.czy to mozliwe?
Obserwuj wątek
    • ab84 Re: praca w Lodzi???? 25.06.04, 18:57
      hmm, mysle ze jak poszukasz to znajdziesz cos w lodzi
    • yarro Próbowałaś w Philipsie? 25.06.04, 18:58

      Na razie są na Sienkiewicza 75/77 :)

      Pozdrówki!
      • krzykowal Re: Próbowałaś w Philipsie? 26.06.04, 11:41
        Chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz.

        do Oli: w Łodzi jest kilka, kilkanaście firm gdzie potrafią płacić na
        odpowiednich stanowiskach. Tylko obawiam się, że bardzo trudno się tam dostać.
        Ale chociaż spróbuj.
        Co do stylu życia - ja bym na Twoim miejscu stworzył dom w Warszawie. Ale to
        byłbym ja. Nie wiem na ile silne jest dla Ciebie miasto rodzinne - ale chyba
        bardzo. Ale z doświadczenia wiam, że można sobie zbudować dom gdzie indziej :)))
        A poza tym zastanów się czy Twoje dziecko nie będzie miało za naście lat tego
        samego problemu i nie wyjedzie i tak z Łodzi.

        pzdr
        Krzysiek
        • Gość: xk Re: Próbowałaś w Philipsie? IP: *.toya.net.pl 26.06.04, 13:46
          krzykowal napisał:

          > Chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz.
          >
          > do Oli: w Łodzi jest kilka, kilkanaście firm gdzie potrafią płacić na
          > odpowiednich stanowiskach. Tylko obawiam się, że bardzo trudno się tam dostać.
          > Ale chociaż spróbuj.
          > Co do stylu życia - ja bym na Twoim miejscu stworzył dom w Warszawie. Ale to
          > byłbym ja. Nie wiem na ile silne jest dla Ciebie miasto rodzinne - ale chyba
          > bardzo. Ale z doświadczenia wiam, że można sobie zbudować dom gdzie
          indziej :))
          > )
          > A poza tym zastanów się czy Twoje dziecko nie będzie miało za naście lat tego
          > samego problemu i nie wyjedzie i tak z Łodzi.

          można być pesymistą, ale zakładanie z góry, że za 20 lat też będzie do kitu to
          już jakaś forma masochizmu

          pzdr
          • Gość: Espero Re: Próbowałaś w Philipsie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 17:22
            Tak najlepiej wszyscy wyjedzcie do Warszawy. A moze juz tam jestescie tylko o
            tym nie wiecie? Liczy sie tylko Warszawa , a reszta to prowincja. Powrocmy do
            ksiestwa warszawskiego a reszte sprzedajmy , i jeszcze dobrze na tym wyjdziemy.
            • krzykowal Re: Próbowałaś w Philipsie? 28.06.04, 15:34
              No niestety ja nie mam kompleksu Łodzianina ;) Nie ważne JAK się nazywa miejsce
              gdzie mieszkam. Mieszkałem już w czterech miastach w życiu - zapewne będę
              jeszcze mieszkał w dziesięciu ;)))
              Kto nie jest elastyczny będzie przeżywał to, że Warszawa nazywa się Warszawa.

              pzdr
              Krzysiek
        • yarro Re: Próbowałaś w Philipsie? 26.06.04, 20:31
          krzykowal napisał:

          > Chyba nie za bardzo wiesz o czym piszesz.
          -
          Że niby ja?
          • krzykowal Re: Próbowałaś w Philipsie? 28.06.04, 15:33
            A niby kto :)
            To chyba średni deal zamienić pracę w warszawie za kilka tysięcy na stanowisko w
            Philips EAS za 1000 zł? To jest dobre dla młodych ludzi u progu kariery.

            Krzysiek
            • Gość: euscaro w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 20:07
              ???????????????
              Poproszę namiar na tę fuchę za parę tysięcy. Średnia dochów moich znajomych po
              studiach to ok. 2 tys. netto - w Warszawie oczywiście. Wynajem kawalerki co
              najmniej 700. Warszawska średnia jest wysoka, bo ją nabijają różni "wielcy tego
              świata".
              • Gość: MarcinK Re: w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 21:47
                To bardzo ciekawe co piszesz. Też pracuję w Wa-wie i średnia jest diametralnie
                różna.

                Co więcej to ostatnio znajomy rozmawiał o pracy w powiecie brzezińskim i się
                nie zdecydował bo za mało płacili: 6-7 tys brutto.

                MK
                • Gość: euscaro Re: w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 22:44
                  Mamy na myśli prezesów zachodnich koncernów? Oficjalna warszawska średnia to
                  zdaje się około 3 tys. brutto. O powiecie brzezińskim wiem tyle, że
                  najbiedniejszy. A wśród moich znajomych średnia jest, jaka jest. Chcę tylko
                  powiedzieć, że Warszawa to żadne cuda i wielu się za dużo wydaje. Tu jest
                  praca, ale czy warto po policzeniu kosztów? Wszystkich kosztów... Pomijam tych,
                  którzy mają nóż na gardle albo Łódź w d...
                  • Gość: MarcinK Re: w Warszawie IP: 212.160.172.* 30.06.04, 09:55
                    Średna w Polsce to ponad 2.600zł, a np średnia dla informatyków w Polsce to
                    5.400zł. Pisałem o informatykach i zapewniam Cię, że ci w Warszawie zarabiają
                    powyżej tej średniej. A prezesi to mają pensje ale ponad 60-70.000zł

                    MK
                    • Gość: euscaro Re: w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 11:50
                      Informatycy są nielicznymi szczęśliwcami, znam dwóch, zarobki grubo powyżej
                      5400. Niestety, inni pokończyli nie ten kierunek. Pozdrawiam
                • Gość: euscaro Re: w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 23:47
                  A jeszcze Wam coś opowiem. Moi znajomi mieli całkiem fajne życie w niedużym
                  miasteczku. Budowali dom, byli znanymi, ustawionymi ludźmi. Aż jemu zachciało
                  się do Warszawy do wielkiej zachodniej firmy. Sprzedali budowę za nieduże
                  pieniądze, wzięli kredyt na mieszkanie... On awansował, jest dyrektorem
                  jakiegoś tam pionu, kredyt spłacają, mają zamiast domu 2-pok. mieszkanie. On
                  wraca do domu około Wiadomości, ona ma już niezłą depresję, bo po pracy mają
                  zero życia. Umierają ze strachu przy każdej redukcji etatów, bo przywykli już
                  do pewnego poziomu życia, wracać nie ma do czego. W Warszawie są jednymi z
                  bardzo wielu, nikim. Mam też innych, którym wyszło w życiu lepiej, ale ta
                  historia, jak i post Oli o czymś chyba świadczą.
                  • krzykowal Re: w Warszawie 30.06.04, 11:12
                    To na pewno jest historia z morałem - nie każdemu wyjazd do Warszawy się udał -
                    bo to nie jest nic takiego hop-siup. I tu się zgadzam.
                    A co do zarobków. Zależy o kim piszemy. Nie piszę tu o np pracownikach urzędów
                    miejskich w Łodzi i Warszawie - załóżmy, że tu dysproporcja nie zwraca kosztów
                    życia w Warszawie, stresów itd. Ale co innego pracownicy na stanowiskach
                    średniej klasy menedżerskiej, specjaliści itd. To są zarobki w Warszawie rzędu
                    7-20 tys zł. brutto. Nie wiem co robi autorka pytania ale jeśli zarabia np 10
                    tys zł brutto to ciężko jej będzie znaleźć pracę w Łodzi.
                    A Prezesi - Marcin piesze o 80 tys zł. Z tego co mi wiadomo zarobki członków
                    Zarządów dochodzą do 100-300 tys zł brutto miesięcznie.

                    pzdr
                    Krzysiek
                    • Gość: euscaro Re: w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 12:00
                      Nie zarabiam 10 tys., ale pracę zostawiam sobie w Wawie, więc nie mam
                      problemu, tym bardziej że pracuję w wolnym zawodzie i nigdzie nie musze
                      siedziec. Mój facet tak samo, przy czym w Łodzi zarabia więcej niż w
                      Warszawie. Taki wybryk natury, więc jak tu nie chwalić Łodzi...
    • Gość: gera Re: praca w Lodzi???? IP: *.toya.net.pl 27.06.04, 19:47
      szukaj a znajdziesz
    • Gość: ty Re: praca w Lodzi???? IP: *.toya.net.pl 29.06.04, 16:03
      male szanse
      • Gość: blaza Re: praca w Lodzi???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 11:13
        ja przezywam podobne problemy, sprzedalem mieszknie w lodzi i pracuje w
        japonskiej firmie budowlanej. Ogolnie rzecz biorac poludnie Polski.

        Moj wujek - doswiadczony gosc z klasa powiedzial mi: "tam dom Twoj, gdzie
        chleb".

    • Gość: d Re: praca w Lodzi???? IP: *.toya.net.pl 02.07.04, 10:59
      jak znajdziesz to wyrosnie mi kaktus bo ja juz szukam od roku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka