agrafka_28
20.07.12, 09:46
Szkoła prywatna (językowa) Kornelówka z Łodzi (gdzie szefem jest były wiceprezydent Łodzi, p.Makowski) robi sobie jaja z pracowników.
Po pierwsze zatrudniają jako nauczycieli osoby bez szkolenia pedagogicznego, po drugie ludzie pracują za umowę zlecenie, albo umowy o pracę na pół etatu (wszystkie umowy kończą się w czerwcu - czyli żaden nauczyciel nie ma płaconej pensji w wakacje) (pomimo iż rodzice płacą za wakacje), po trzecie ludzie pracują na pół etatu, a wypracowują cały albo i więcej, po czwarte godziny nadliczbowe nie są opłacane nikomu, po piąte nie wypłacają pensji na czas (opóźnienia sięgają kilku miesięcy).
Jeżeli ktoś myśli o oddaniu tam swojego dziecka, to odradzam.