Dodaj do ulubionych

____________________WÓDZ INDIANSKI A KOLEJ ŻELAZNA

IP: *.pai.net.pl 15.03.02, 23:15
Własnie to przed chwilą dostałam i strasznie mi sie spodobalo...

Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił powitać osobiście
pierwszy przejeżdżający pociąg. Stanął na torach, podniósł rękę w geście
powitania a lokomotywa ... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej
kobyle.
Wódz ciężko ranny odzyskuje przytomność w swoim tipi, gdy nagle słyszy zza
ściany narastający gwizd.
Zrywa się na równe nogi, wyskakuje na zewnątrz, patrzy a tam czajnik z
gwizdkiem ...
Zrzuca go na ziemię, kopie, depcze, wali weń toporkiem. Żona wypadając za nim
woła:
- Co robisz ?!
A wódz:
Zabić gnojka póki mały !!!
Obserwuj wątek
    • p8 O okrucieństwie corridy traktat krótki... 15.03.02, 23:18
      Turysta odwiedził restaurację w Madrycie, spośród dań wybrał potrawę o
      nazwie "Jaja al la corida".
      Danie było naprawdę duże i pyszne, a cena przystępna. Powtarzał tak kilka dni,
      aż pewnego razu, porcja, którą dostał była bardzo mała. Zjadł i po obiedzie
      mówi do kelnera:
      - Dlaczego dzisiejsza porcja była taka malutka?!
      Kelner odpowiedział:
      - No cóż, nie zawsze torreador wygrywa...


      panBozia
    • Gość: kasiaprim _________________________z Forum humorum IP: *.pai.net.pl 16.03.02, 10:21
      Jest rok 1960. Agencja telegraficzna ZSRR (TASS) nadaje komunikat:
      Uwaga Uwaga
      "Dzisiaj rano wojska chinskie zaatakowaly spokojnie orajšcy w polu radziecki
      traktor. Traktor odpowiedział ogniem rakietowym i odlecial w kierunku Moskwy"
      • geograf Re: _________________________z Forum humorum 16.03.02, 21:46
        UP!!!
        prosze o więcej!!!

        (ale ze mnie leń)

    • Gość: kasiaprim Ile psów trzeba, zeby zmienić spaloną żarówkę? IP: *.pai.net.pl 16.03.02, 23:25
      Ile psów trzeba, zeby zmienić spaloną żarówkę?

      Golden retriever: Słoneczko świeci, cały dzień przed nami, trzeba się wyszaleć,
      a ty siedzisz i martwisz się o głupią żarówkę??

      Border collie: Jednego. Mam też wymienić oprawkę?

      Jamnik: Przecież, cholera, do niej nie sięgnę!

      Pudelek miniaturka: Szepnę tylko border collie, a do czasu, gdy wymieni
      wszystkie oprawki, wyschnie mi lakier.

      Rottweiler: No, spróbuj.

      Shi-tzu: Ależ, mój droooogi. Gdzie służba?

      Labrador: Ja, ja, ja!!! Ja wymienię! Mogę? Mogę? Mogę? Hę? Hę? Mogę?

      Malamut: Border collie może to zrobić. Daj mi michy, gdy będzie zajęty.

      Cocker spaniel: Po co? Na dywan da się sikać i po ciemku.

      Doberman: Póki nie ma światła, prześpię się na kanapie.

      Mastif: Mastify NIE boją się ciemności.

      Bloodhound: Chrrrrrrrrrrrrrr......

      Wilczarz irlandzki: A nie może ktoś inny? Mam kaca giganta...

      Pointer: Widzę! Widzę! Tam jest! Tam jest! Jest dokładnie tam!

      Greyhound: A kogo to obchodzi? Przecież się nie rusza...

      Owczarek staroangielski: Żarówka? Żarówka? To, co połknąłem to była żarówka?

      Pekińczyk: Psy nie zmieniają żarówek. Ludzie zmieniają żarówki. Nie jestem
      człowiekiem, więc pytanie brzmi: jak długo jeszcze mam czekań na światło?

      • geograf Re: Ile psów trzeba, zeby zmienić spaloną żarówkę? 16.03.02, 23:31
        fajne:)) jakbym tylko wiedział jak wyglada połowa tych ras......:))
    • rubin Najlepsza jest kolej rosyjska. 17.03.02, 09:43

      Głos z megafonu na stacji kolejowej w Moskwie:
      Uwaga, uwaga!
      Pociąg osobowy z Władywostoku do Moskwy, jest opóźniony o około dwa tygodnie.
      Nadjedzie lada dzień.

    • kasiaprim ____________________________Jezu patrzy na ciebie! 17.03.02, 21:29
      Jezu patrzy na ciebie!
      Pewien włamywacz obrabia w nocy domek. Idzie po cichutku ciemnymi pokojami,
      kiedy nagle słyszy:
      - Jezu patrzy na ciebie!
      Zaszokowany, rzuca się na ziemię, leży tak przez chwilę, ale nic się nie
      dzieje. Po jakiejś minucie wstaje i znowu słyszy, tym razem nieco głośniej i w
      tonie ostrzeżenia:
      - Jezu patrzy na ciebie!
      - Mój boże, - myśli sobie. - Co tu się dzieje?!
      Po cichu zaczyna się wycofywać i znowu - naprawdę głośno:
      - Jezu naprawdę patrzy na ciebie!
      Dobra, facet dostaje prawie ataku serca, włącza latarkę i po chwili oświetla
      papugę.
      Włamywacz: - Papuga?
      Papuga:: - A owszem.
      Włamywacz: - Świetnie potrafisz mówić.
      Papuga: - No tak, mam już 50 lat.
      Włamywacz: - Kurde, myślałem już, zwariowałem. Jak masz na imię?
      Papuga: - Henryk
      Włamywacz: - Co za kretyn dał papudze na imię 'Henryk'?
      Papuga: - Ten sam, który dał 'Jezu' rottweilerowi.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka