Dodaj do ulubionych

Zwrotnice i przejazdy

08.07.04, 13:23
Po wczorajszej wizycie w Warszawie mam krótkie pytanie:
W Warszawie tramwaj (któregokolwiek rodzaju) przejeżdzający przez zwrotnice zachowuje się jak na normalnym skręcie/prostym torze-nie czuć tego. Bardzo podobnie zachowuje się (choć trochę czuć) gdy przejeżdza przez inne tory.
W Łodzi jest inaczej, i mówię tutaj głównie o nowych zwrotnicach, np. tej na Pl. Niepodległości, czy na Włókniarzy/Legionów.

Czemu łódzki tramwaj przejeżdżający przez zwrotnicę,bądź przejazd tak skacze, niekiedy rzuca?
Chodzi o jakość urządzenia, sposób utrzymania,czy o co?

UWAGA: Liczę na merytoryczną odpowiedź a nie spiskową teorię dziejów a'la STUDI.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.pai.net.pl 08.07.04, 14:11
      Kropiwnicki, Wasowicz.

      ;>
    • Gość: STUDI Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.prokom.pl 08.07.04, 18:22
      Pewnie szczegol tkwi w samej konstrukcji zwronicy...
      Jakosc wykonanai i materialow tez sie liczy.

      Ale dodajmy ze w naszych tramwajach wozki sa tak fatalne ze po porstu nawet na najminjeszej nierownosci caly wagon podskakuje. Tylko nieiwlka liczba lodzkich tramwajow ma w miare porzadne wozki.

      A co do Pl. niepodleglosci - tam nie ma tygodnia by panowie z Pohotowia Torowego nie probowali poprawic to co spaprano.
    • Gość: flip Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.p.lodz.pl 08.07.04, 18:28
      Nie wiemy. Podejrzewamy niska jakosc szyn i zle utrzymanie tramwajow.
    • Gość: Ja Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.07.04, 19:15
      Na myśl przychodzi mi: konstrukcja wózków, albo, poniekąd kultowy temat,
      wypłycanie rowków, przy czym stawiałbym na to drugie (bo np. na Pl. Reymonta
      przejeżdża(ł) mięciutko). Czyli: konserwacja zwrotnicy i rozjazdów.
      Jednakowoż moim domysłom daleko jest do pożądanej "merytorycznej odpowiedzi"
      • ventlan Re: Zwrotnice i przejazdy 09.07.04, 16:20
        Wlasnie mialem sie o to spytac: czy w Wawie tez praktykuja wyplycanie rowkow na
        krzyzakach?
    • Gość: axx Re: Zwrotnice i przejazdy IP: 209.136.102.* 09.07.04, 17:37
      Szyny i rozjazdy sa produkowane ze stali bardzo dobrej jakosci. Rozjazdy rowniez sa produkowane przez uznanego wytworce.
      Wykonawstwo torow rowniez jest bardzo dobre. Zatem przyczyna moze byc w zasadzie tylko inny rozstaw szyn niz np. w Warszawie.
      W lodzi wynosi tylko 1000 mm a w Warszawie 1435 mm. Powoduje to znacznie wieksze naprezenia zwlaszcza na zakretach co jest przyczyna
      wczesniejszego zuzycia sie szyn i stali.
      • kuks Re: nie! 09.07.04, 18:23
        Nie - nigdy w zyciu. To sa mity, opowiadane dla tych, co nie znaja tej setki
        waskotorowych systemow w cywilizowanej Europie.

        Tfuy!
        • yarro Re: nie! 10.07.04, 03:13
          Racja, Kuksie :)

          Widziało się wiele miast z tramwajami w Europie i tam tory mogą byc proste.

          U nas po prostu nie umieją robić torów i tyle. Smutne ale prawdziwe.

          Pozdrówki!
        • michal.ch Re: nie! 11.07.04, 11:57
          kuks napisał:

          > Nie - nigdy w zyciu. To sa mity, opowiadane dla tych, co nie znaja tej setki
          > waskotorowych systemow w cywilizowanej Europie.
          >
          > Tfuy!


          Ale to walka z wiatrakami. I tak ludzie będą powtarzali te bzdury. Bo widać, że
          w Szwajcarii pewnie nigdy nie byli (przypomnę, że przeważająca część
          tamtejszych stalowych szlaków jest wąska, a żeby było śmieszniej ma dokładnie
          łódzki rozstaw szyn).
          • Gość: flip Re: nie! IP: *.p.lodz.pl 11.07.04, 14:47
            No pewnie. Wszystkie szwajcarskie tramwaje sa waskotorowe, metrowe wrecz, a
            jeden jest nawet wezszy. Mozemy zapewnic - wszyscy co sadza, ze rzuca bo tor
            jest waski - sa w bledzie. Ale tak samo nie rzuca na wiekszosci niemieckich. W
            ogole - granica rzucania przebiega mniej wiecej na Odrze, Sudetach i Karpatach.
            Rzuca, i owszem, tam, gdzie sie nie dba o tory - znamy na przyklad odcinek
            waskotorowy w Sztutgarcie, gdzie rzuca jak w Lodzi. Ale to wyjatek zupelny.
      • geograf Re: Zwrotnice i przejazdy 09.07.04, 22:33
        piszesz,że to wina rozstawu.
        Ale czy w Elblągu (dobrze pamiętam?), Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu...(gdzie jeszcze w PL są wąskie szyny?)- też mają identycznie zniszczone torowiska jak w Łodzi? Tez mają tego typu problemy ze zużyciem?
        • Gość: flip Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.p.lodz.pl 10.07.04, 01:18
          Oj, Geografie, tam moze i maja tak jak w Lodzi. To tez PL (niestety, a zanosilo
          sie na Prusy).
    • Gość: axx Re: Zwrotnice i przejazdy IP: 209.136.102.* 11.07.04, 03:01
      W uzupelnieniu chcialbym zwrocic uwage na lepszy rozklad naprezen pod podkladem. Podklad dla rozstawu 1000 mm posiada mniejsza powierzchnie niz podklad
      kolejowy dla rozstawu 1435 mm. Wiekszy rozstaw powoduje wieksza stabilnosc zarowno toru jak i pojazdu. Zwrotnice i przejazdy dla toru 1000 mm
      sa jednak czesto robione na specialne zamowienie w przeciwienstwie do kolejowych.( stal manganowa)
      Ruch tramwajowy i przewozy w malych miastach posiadajacych rozstaw 1000 mm sa jednak absolutnie nieporownywalne z Lodzia.
      Przyszlosc nalezy do rozstawu 1435 mm szczegolnie jezeli to bedzie szybki tramwaj.
      • Gość: Ja Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.04, 11:46
        Czy to przypadkiem nie jest tak, że spora część, poniekąd całkiem przyzwoitych,
        kolei japońskich jeździ na rozstawie 1067mm? Więc, jeżeli to jest przeszłość,
        to ja chcę takiej przeszłości w Łodzi.
      • michal.ch Re: Zwrotnice i przejazdy 11.07.04, 12:04
        Gość portalu: axx napisał(a):

        > W uzupelnieniu chcialbym zwrocic uwage na lepszy rozklad naprezen pod
        podkladem
        > . Podklad dla rozstawu 1000 mm posiada mniejsza powierzchnie niz podklad
        > kolejowy dla rozstawu 1435 mm. Wiekszy rozstaw powoduje wieksza stabilnosc
        zar
        > owno toru jak i pojazdu.


        To co powiesz na temat torowisk ulicznych, np. w takiej - dajmy na to -
        technologii węgierskiej. Tam tez masz krótsze podkłady?


        > Zwrotnice i przejazdy dla toru 1000 mm
        > sa jednak czesto robione na specialne zamowienie w przeciwienstwie do
        kolejowyc
        > h.( stal manganowa)


        Matko jedyna! To w Warszawie jeżdżą po rozjazdach kolejowych? Może nawet mają
        angliki? A ja głupi myślałem, że tam mają zwrotnice i krzyżaki tramwajowe.
        Widać sporo się zmieniło od mojej wizyty w ubiegłym roku. :]


        > Ruch tramwajowy i przewozy w malych miastach posiadajacych rozstaw 1000 mm sa
        j
        > ednak absolutnie nieporownywalne z Lodzia.


        Zapraszam na jedną z kolejek w Szwajcarii czy Japonii. Wtedy pogadamy.


        > Przyszlosc nalezy do rozstawu 1435 mm szczegolnie jezeli to bedzie szybki
        tramw
        > aj.


        Pierdu pierdu. Może to złośliwe było, ale mój komentaz jest jak najbardziej
        adekwatny do wypowiedzi rozmówcy.
      • Gość: Aleksej Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.07.04, 12:05
        > Ruch tramwajowy i przewozy w malych miastach posiadajacych rozstaw 1000 mm sa
        j
        > ednak absolutnie nieporownywalne z Lodzia.

        No tak faktycznie Genewa jest malym miastem. Zanim cos napiszesz to sie dowiedz
        jak to wyglada na swiecie. Nie osmieszaj sie swoimi pseudonaukowymi dywygacjami
        nt. wyzszosci szerokiego toru nad waskim, bo sie osmieszasz.

        Pozdrawiam,
        Aleksej
      • Gość: flip Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.p.lodz.pl 11.07.04, 14:50
        > Ruch tramwajowy i przewozy w malych miastach posiadajacych rozstaw 1000 mm sa
        j
        > ednak absolutnie nieporownywalne z Lodzia.

        Nieprawda. Jak to policzono? Liczba pasazerow na km linii - Koteczku wez sobie
        taki Zurych, co ma i wiecej pasazerow i wiecej pociagow. Byc moze, ze
        utrzymanie torow metrowych jest drozsze - ale mozliwe do spelnienia.
        • Gość: axx Re: Zwrotnice i przejazdy IP: 209.136.102.* 12.07.04, 00:34
          Zurich to bardzo dobry przyklad . To jedno z najbogatszych miast swiata. GNP w Szwajcarii to okolo 33 tys. $ na osobe (Polska tylko 30 % tego)
          3 % bezrobocie (Polska dochodzi do 30%)
          Sprawdzilem strone komunikacji tego miasta www. vbz.ch
          Tramwaje dlugosc linii 109 km, Lodz okolo 400 km Ogolne przewozy podobne. Ilosc mieszkancow Zurichu to 337 tys z aglomeracja 484 tys. Lodz ponad 800 tys.
          aglomeracja ponad 1 mln.
          Komunikacja z Zurichu bardziej urozmaicona. Jest rzecza oczywista ze Zurich moze przeznaczyc znacznie wiecej i lepiej dbac o komunikacje
          zwlaszcza ze i oplaty sa znacznie wyzsze niz w Lodzi. Naprawde porownywanie z bogatym zachodem syfu Lodzi jest nie na miejscu.
          Nie slyszalem rowniez o wysylaniu wojsk szwajcarskich do Iraku co robi Polska. To wlasnie dlatego ze te miliony zostaly tam wydane
          komunikacja w Lodzi jest i bedzie w takim stanie. Pretensje prosze kierowac do wlasciwych urzedow a nie obarczac wina za zla jakosc
          wykonania nisko oplacanych robotnikow lodzkich.
          • Gość: flip Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.p.lodz.pl 12.07.04, 02:06
            Chyba sie usmialismy. Biedni robotnicy lodzcy musza budowac rzeczy zle bo sa
            biedni??? Yaya, panie, yaya. Zlo tkwi nie w robotnikach - bo tych przy strachu
            przed bezrobociem mozna nauczyc wszystkiego - ale zapewne w umiejetnosciach
            projektantow zapewne, jako tez w utrzymaniu biezacym wszystkiego: torow i
            wagonow. A moze i w jakosci wagonow. Nie tylko jednak chodzi o pieniadze, ale i
            o perfekcje organizacji. Jak z tym jest w PL i u "biednych lodzkich
            robotnikow", to wszyscy wiemy.

            Jesli komunikacja zurychska "jest bardziej urozmaicona" to dlaczego wynika z
            tego, ze "Zurich moze przeznaczyc znacznie wiecej i lepiej dbac o komunikacje
            zwlaszcza ze i oplaty sa znacznie wyzsze niz w Lodzi."? Raczej powinno byc
            odwrotnie. Co wiecej: oplaty sa wyzsze, ale relatywnie do cen i plac - chyba
            znacznie nizsze.

            Jesli siec jest mniejsza, a przewozy takie same - to chyba jasne, ze
            intensywnosc jest znacznie wieksza. Naprawde nie tak znacznie, ale
            prawdopodobnie gdzies o 1/3 w przeliczeniu na km linii. Czyli tor metrowy moze
            doskonale spisywac sie przy bardzo intensywnych przewozach.

            To teraz, Koteczku, bedzie o dlugasnych systemach. Nie jest jasne, czy tor
            metrowy wymaga wiekszych nakladow w utrzymaniu. Moze, ale idziemy w to watpic.
            W Mannheim - Ludwigshafen - Heidelbergu dlugosc tras jest okolo 185 km. Tez
            bogaty kraj stosunkowo. Wlasnie dlatego bogaty, ze zorganizowany jak nalezy.

            Pierwsze bylo raczej Yayo niz Kurka (Wodna).

            Nam zas wychodzi, ze tutejsza ludnosc (i jej "biedni robotnicy") bardzo sie
            przyzwyczaili, ze buja, tlucze i rzezi. Odzwyczajanie sie bedzie bolesne, jesli
            w ogole kiedys nastapi. W koncu Panowie tego grajdola z tramwajow brzydza sie
            korzystac, takze ze wzgledu na niskie zuzycie mydla.
          • Gość: Aleksej Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.07.04, 09:42
            No ales sie popisal. Widac ze kompletnie nie znasz sie na rzeczy i wysuwasz
            pseudonaukowe tezy, bez zadnych dowodow na swoje tezy. Jestes smieszny.

            Jak bys nie wiedzial to i w Lodzi da sie zrobic ciche zwrotnice. Przyklad
            chociazby rynek balucki gdzie zwrotnice sa wykonane w technologi Icosit i sa
            bardzo ciche. Jakbys sie przejechal to bys wiedzial. Problemem tez nie jest
            brak fumduszy. Jak bys nie wiedzial to w Lodzi w przeciwienstwie do innych
            miast zachodnich marnuje sie duze pieniadze. Przykladow jest wiele, ale
            chociazby uzywanie na prostych torach torowisk z kolnierzami zamiast
            kolejowych, te drugie sa tansze i bardziej wytrzymale.

            Problemem lezy w zlym wykonaniu zwrotnic, jak i w technologi ich kladzenia, nie
            sa odpowiednio wytlumione co powoduje duzy halas jak i drgania. Rowniez tabor
            daje wiele do zyczenia, zla konstrukcja wuzkow w wagonach 805Na sie przyczynia
            do szybszego niz zakladano niszczenia torowisk.

            Zreszta jak bys nie wiedzial to nasze MPK a konkretnie ZTiS robi zwrotnice nie
            tylko dla Lodzi, ale rowniez dla Wa-wy jak i Krakowa (na targach KM dwa lata
            temu na stoisku ZTiS sie tym chwalil). Problem w tym ze rozjazdy i krzyzaki
            wymagaja bardzo starrannego wykonania i montarzu, niestety w Lodzi akurat tutaj
            sie oszczedza wiec jest jak jest.

            Nawet jesli utrzymanie toru metrowego jest drozsze to napewno nie wiecej niz o
            3-4%, a budowa od nowa sieci szerokotorowej oraz calej infrastruktury jak i
            taboru od nowa to gigantyczne koszty, wiec policz sobie sam co jest bardziej
            oplacalna.

            I nie chodzi tu nawet o partactwo robotnikow, bo sa w Lodzi firmy ktore robia
            naprawde porzadne remonty, ktore beda nam sluzyly przez wiele lat (np. firma
            Kral-Bis)

            Pozdrawiam,
            Aleksej
            • Gość: flip Re: Zwrotnice i przejazdy IP: *.p.lodz.pl 12.07.04, 13:32
              Fakt bezsporny: jest pare dobrze zrobionych torowisk w Lodzi. Sadze tez, ze
              jest pare dobrych rozjazdow (np. Plac Reymonta). Czyli mozna.
      • Gość: Aleksej Wa-wa IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.07.04, 21:57
        Oto super rozjazdy, krzyzaki i torowisko z Wa-wy.

        ams1.lo3.wroc.pl/tomek/tournee.php?p=52068
        Pozdrawiam,
        Aleksej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka