Bogacze z urzędu

19.03.02, 11:45
Dziś na stronach Expressu : www.express.lodz.pl/

fragment:
Dodatkowymi wynagrodzeniami urzędników zajmą się władze miasta. - Decyzje w tej
sprawie zapadną dziś - obiecał nam wczoraj prezydent Krzysztof Panas (z
prawej). Marek Klimczak, wiceprezydent Łodzi (od lewej) jeszcze niedawno
zapewniał: - Urzędnicy zasiadający we władzach spółek nie pobierają z tego
tytułu wynagrodzeń. Jak widać, mylił się.

Członek Zarządu Miasta oraz troje dyrektorów i wicedyrektorów magistratu
dorabiają całkiem nieźle w gminnych spółkach.

- To niedopuszczalne - uważa Tadeusz Matusiak, przewodniczący Rady Miejskiej. -
Dwa razy biorą pieniądze za to samo. Przecież pilnowanie interesu miasta w
spółkach wchodzi w zakres ich obowiązków. I za to im się płaci w urzędzie.

Andrzej Żardzin, członek Zarządu Miasta jest na przykład przewodniczącym Rady
Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Przysługuje mu za to dieta
w wysokości 2.189 złotych.

W urzędzie zarabia "dodatkowo" 8.578 złotych.Teresa Woźniak, wicedyrektor
wydziału komunalnego prócz pensji w urzędzie ma 2189 zł diety w Zakładzie
Wodociągów i Kanalizacji. Janusz Błaszczyk, dyrektor wydziału finansowego UMŁ
otrzymuje również 2189 zł miesięcznej diety przewodniczącego Rady Nadzorczej w
MPK. Członkiem tej Rady jest również Iwona Zatorska - Sytyk, wicedyrektor
wydziału dróg i transportu publicznego. Co miesiąc, prócz pensji z kasy urzędu
dostaje więc 1751 zł z kasy miejskiego przewoźnika
--------------------------

A mieszkańcom wmawia się o potrzebie podwyżek cen wody, biletów komunikacji
itd...

pozdr. :-(((
    • lucky1313 Re: Bogacze z urzędu 19.03.02, 12:02
      pare osob chyba zapomnialo ze nie dlugo wybory, a moze sa tak pewni nadal
      czerwonego zwyciestwa ? :(((

      PS
      Chyba jednak nie skoro teraz probuja brac na zapas, zuplnie jak w panstwie za
      czasow AWSu :(
    • jasam Re: Bogacze z urzędu 20.03.02, 14:24
      cd.
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/157005.html

      Jedenastu pracowników łódzkiego magistratu prócz pensji w urzędzie, pobiera
      wynagrodzenia w miejskich spółkach. Zasiadają m.in. we władzach MPO i MPK. Po
      wczorajszym artykule w „Expressie”, prezydent Krzysztof Panas powiedział, że
      poważnie się zastanawia co z tym zrobić, a konkretne decyzje zapadną
      prawdopodobnie już jutro.

      - Ci, którzy pobierają wynagrodzenia, mają do tego prawo, ale sprawa nie jest
      przez to oczywista, ani prosta - stwierdził prezydent. - Zastanawiamy się, czy
      utrzymać ten stan, czy - mając na względzie łódzkie bezrobocie - typować do
      zasiadania w spółkach osoby spoza urzędu. To wprawdzie tylko kilka miejsc
      pracy, ale zawsze... Jeśli jednak w spółkach mieliby pozostać urzędnicy, to
      kolejne pytanie brzmi, czy powinni za to dostawać pieniądze - dodał Krzysztof
      Panas.

      Polecenie udzielenia odpowiedzi na te pytania dał wiceprezydentowi Markowi
      Klimczakowi i Wiesławowi Walczakowi, członkowi Zarządu Miasta.

      Prezydent bardzo się zdziwił, że zarzuty wobec płacenia urzędnikom w spółkach
      podnosi Tadeusz Matusiak, obecny przewodniczący Rady Miejskiej, a poprzednio -
      prezydent miasta.

      - Przecież to właśnie prezydent Matusiak desygnował tam wszystkich tych
      urzędników. Ja nikogo z nich nie powołałem - stwierdził.

      Tadeusz Matusiak mówił, że od czasów jego prezydentury zmieniło się prawo. I
      obecnie nie można już podwójne wynagradzać urzędników.

      (kow) - Express Ilustrowany

    • Gość: kasiaprim Re: Bogacze z urzędu IP: *.pai.net.pl 20.03.02, 22:20
      Jedno, co mnie ucieszylo, to fakt, ze znany mi Dyr. Kralkowski wskazany zostal
      jako ta osoba , ktora pelni dwie funkcje i nie pobiera dodatkowych apanazy.
      Byloby mi przykrom gdybym sie zawiodla na kims , kogo znam, cenie i lubie...
      • jasam Re: Bogacze z urzędu 20.03.02, 22:51
        Ale Architekt Miasta dopuszcza np. do łamania prawa w obszarze wpisanym do
        Rejestru Zabytków i nie zgłasza do nadzoru budowlanego, że budynki postawione w
        ŁSSE nie są zgodne z Miejscowym Planem Zgospodarowania uchwalonym przez Radę
        Miejską.
        Architekt Miasta nie protestuje przy tworzeniu wystroju ciągu sklepów przy al.
        Politechniki - tzw. dziąsła (nazwa flipa).
        Architekt Miasta nie robi nic poza urzędniczym sprawdzaniem poprawności
        dokumentacji - jak widać powyżej tego też nie robi należycie.
        To dlaczego pełni funkcję ARCHITEKTA MIASTA ?
    • lodz2 Re: Bogacze z urzędu 21.03.02, 14:49
      Najlepszy to ten dyrektor z wydziału finansowego, co to jak niby powiedział nie
      dostaje nic z MPK a tu się okazało, że owszem i to całkiem nie źle :-)
Pełna wersja