p8
24.03.02, 15:05
Nagły wypływ metanu i jego zapalenie się było przyczyną wypadku, do którego
doszło w sobotę w kopalni "Rydułtowy" w Rydułtowach. Rannych zostało
dziesięciu górników. Pięciu z poważnymi obrażeniami trafiło do Centrum
Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
- Podczas likwidacji chodnika nadścianowego nastąpiło zapalenie metanu,
wskutek czego 10 pracowników będących w tym rejonie doznało obrażeń. Pięciu
przebywa na obserwacji w szpitalu w Rydułtowach, pięciu trafiło do Siemianowic
Śląskich - powiedział główny inżynier przygotowania produkcji w
kopalni "Rydułtowy" Jerzy Majer.
Podkreślił, że czujniki badające poziom metanu pracowały w sposób "miarowy i
prawidłowy". Przyczyny i okoliczności wypadku bada komisja Okręgowego Urzędu
Górniczego w Rybniku.
-------------------------------------------------------------------------------
Nastąpiło straszny "wysyp" wypadków w kopalniach, zastanawiam się, czym to
jest spowodowane. Niedbalstwo, niedouczenie, sabotaż czy pech??? Przecież
nasze kopalnie były zawsze bardzo bezpieczne, a teraz zaczynamy doganiać w
tragicznych wypadkach Rosjan i Chińczyków... Przecież tam, na dole giną ludzie.
panBozia