Dodaj do ulubionych

Piotrkowska pełna aut

28.07.04, 12:32
"Teoretycznie Piotrkowska na tym odcinku jest deptakiem, ale z drugiej strony
w godz. od 10 do 19 mogą tam wjeżdżać służby miejskie, taksówki, firmy
ochroniarskie, mieszkańcy, riksze i tramwaj turystyczny - ruch jest więc
spory."

Czy Nieoznaczona Srebrna Toyota Yaris może być: służbą miejską, taksówką,
firmą ochroniarską, rikszą lub tramwajem turystycznym?? NIE. Więc albo to
mieszkaniec, albo ktoś łamiący przepisy. Tak trudno sprawdzić dowód takiej
osobie??
Obserwuj wątek
    • Gość: bartek po prostu wzieli w lape IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.07.04, 13:42
      zaproponowali pani 200 zl mandatu ale doszli do porozumienia i dala im 100-
      dostala tylko upomnienie. dlatego sie zdenerwowala - dawaniw w lape jest
      stresujace. jakby dostala upomnienie bez zadnych lapowek toby zdenerwowana nie
      byla a raczej zadowolona ze sie jej udalo
    • Gość: Bart Re: Piotrkowska pełna aut IP: *.tpnets.com 28.07.04, 14:14
      "już po wakacjach"

      taaaa, sie wezmą. Zaczną drobizagowo kontrolować rowerzystów i ryksiarzy,
      zajrzą wszędzie czy aby rower dobry. A dostawcze będą śmigać jak śmigały. Dziś
      o 10.30 - śmieciarka robi rajd po Piotrkowskiej. Dostawcze manewrują. Prywatnej
      jeżdżą. Ale tych pojazdów się z Piotrkowskiej nie wyrzuci, bo muszą tam
      wjeżdżać.

      Osobiście wątpię, czy SM będzie stała przy Grand Hotelu i zatrzymywała te
      wypaśne mercedesy.
      • pawel-strzalka Re: Piotrkowska pełna aut 28.07.04, 14:38
        a co sobota dresy robią kilkukrotny objazd po Piotrkowskiej swoimi kabrioletami
        zanim pójdą do Port Westu wyrywać przygłupie blondyny, to ma swój klimat :)
    • kuubaa Ludzie nic nie rozumieją :-) 28.07.04, 21:18
      "Internauci przekonują też, że do wypadku doszło, bo kierująca autem kobieta
      przejechała skrzyżowanie na ul. Piotrkowskiej, choć jazda na wprost jest
      zabroniona."
      Przecież wypadek nie zaistniał w czasie przejeżdżania skrzyżowania.
      "Przekroczyła też prędkość, mimo że na tym odcinku ulicy obowiązuje
      ograniczenie prędkości do 20 km/h."
      To już wiadomo że wjechała do sklepu z szybkością większą niż 20 km/h?! Skoro
      wjechała tyłem to miała prędkość wręcz ujemną :-)

      Ja postawię tezę, że do wypadku doszło W WYNIKU ograniczeń. Bo gdyby ich nie
      było, nie byłoby powodu do interewencji, kobicina nie zdenerwowałaby się i nie
      pomyliła pedałów oraz ustawienia drążka zmiany biegów.
      Wielu internautów twierdzi że gdyby był całkowity zakaz ruchu na Piotrkowskiej
      wypadku by nie było. Na tak, ale do wypadku doszło w sklepie i specjalne zakazy
      nie są potrzebne, bo chyba oczywiste że w sklepie jeździć nie wolno. Ponadto
      znaczna część (można powiedzieć że prawie wszystkie) wypadki zdarzają się na
      pozostałych kilkuset ulicach. Więc chyba oczywiste, że dla uzyskania pożądanego
      efektu to na tych ulicach należałoby całkowicie zakazać ruchu, a na
      Piotrkowskiej przywrócić.
      c.b.d.u. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka