krzysztof_lodz 03.08.04, 09:36 Któż jak nie wędkarz, który sporo czasu spędza na łowiskach, zna najlepiej akweny? Dodajmy - mętne akweny polityki w wydaniu LPR. pl.indymedia.org/pl/2004/08/7955.shtml Łódź nie ma szczęścia do uczciwych polityków :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nie-polak Re: Wedkarz zamiast ekologa IP: *.rewolucji.amaro.pl 03.08.04, 10:43 Czy Mlodziez Wszechpolska to organizacja ekologiczna? Nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Wedkarz zamiast ekologa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:35 phi, to dopiero przedsmak tego, co czeka Polske po wyborach parlamentarnych wygranych przez LPR i Samoobrone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyborca Re: Wędkarz zamiast ekologa IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.08.04, 17:39 > pl.indymedia.org/pl/2004/08/7955.shtml > Łódź nie ma szczęścia do uczciwych polityków :-( Każdy ma takich polityków, na jakich zasługuje. Łodzianie nie kasują biletów w tramwajach, oszukują na abonamencie RTV, zabijają dzieci i trzymają je w beczkach po kiszonej kapuście. Cóż w tym dziwnego, że wybierają sobie władze "uczciwe inaczej"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezary_lodz Re: Wędkarz zamiast ekologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:22 Nie przesadzaj, łodzianie nie są bardziej nieuczciwi niż reszta kraju. Po prostu pechowo trafili na nieuczciwą i lewicę i prawicę. Zazwyczaj w jakimś mieście któraś z tych opcji jest mniej skorumpowana niż druga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia.leśna Wycinają nam lasy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 14:44 Informacja z: www.dziennik.lodz.pl/index.php?page=zawartosc&cid=5060 Z górą 200 hektarów lasów ponad plan zostanie wyciętych w tym roku w regionie łódzkim. Generalny dyrektor Lasów Państwowych zatwierdził wczoraj wniosek dyrektora Regionalnej Dyrekcji w Łodzi o zwiększenie tzw. planu pozysku drewna. Wycinane będą drzewa w wieku od 80 do 100 lat, a w nadleśnictwie spalskim nawet 120-letnie. - Taką decyzję spowodowało wzmożone w tym roku zainteresowanie drewnem - tłumaczy Tadeusz Baryła, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. - Dodatkowe drzewa będziemy wycinać między innymi w nadleśnictwach: Grotniki, Brzeziny, Poddębice, Kolumna i Bełchatów. Pod piłę pójdą przede wszystkim sosny. Choć metr sześcienny tego drewna kosztuje nawet 180 zł, na dodatkowe 54 tys. m sześc. są już chętni, mimo że drzewa nie zostały jeszcze ścięte. W Nadleśnictwie Grotniki, którego lesistość jest poniżej średniej wojewódzkiej, planuje się dodatkowo sprzedać około 6 tys. m sześc. drewna. Ponadplanowej wycince oparło się natomiast Nadleśnictwo Smardzewice. - Mimo dużego zapotrzebowania, nie sprzedajemy więcej drewna - zapewnia nadleśniczy Marek Dyśko. Region łódzki pod względem lesistości (20 proc.) znajduje się na przedostatnim miejscu w kraju. Czy nie należałoby się wobec tego wstrzymać z dodatkowym wycinaniem drzew, bez względu na zapotrzebowanie rynku? Andrzej Ballaun, naczelnik wydziału marketingu w Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, tłumaczy, że plany pozysku drewna są dziesięcioletnie. - Można je więc regulować w długim okresie, tak aby nie przekroczyć planu - twierdzi Ballaun. Las do wycinki rośnie co najmniej 80 lat. (or, mbog) Odpowiedz Link Zgłoś