aard
04.04.02, 09:39
Wulgarne czyli pospolite, zwyczajne.
Czy są jakieś wulgarne słowa, które Was wqrzają? Na mnie działa tak
słowo "odprężyć". Jeśli ktoś mówi do mnie, że dobrze, że wyjechałem na święta,
bo się trochę odprężyłem, to mnie jasny szlag trafia. Nie pytajcie dlaczego,
nie wiem. Może jestem jakiś "naprężony" i rzeczywiście przydałoby mi
się "odpreżenie"? Tylko, że ja wcale nie czuję naprężenia, dopóki nie usłyszę w
stosunq do siebie tego słowa...
A Wy? Czy są jakieś wulgarne (czyli pospolite) słowa, które Was wqrzają?