Dodaj do ulubionych

Manufaktura - dni otwarte

11.09.04, 18:16
Dziś i jutro w godzinach 11-19 można wejść na teren Manufaktury.
Ktoś był? Ktoś się wybiera?
Obserwuj wątek
    • yarro Re: Manufaktura - dni otwarte 11.09.04, 18:40
      Myslę, ze wybiore sie jutro :)
      • hubar Re: Manufaktura - dni otwarte 11.09.04, 18:54
        Też się zastanawiam...
        Powiedz mi tylko, na którą masz zamiar wpaść, co byśmy przypadkiem na siebie nie
        wpadli?
        ;-)
        • yarro Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 01:01
          Bardzo zabawne :P

          Otóż mam zamiar wpaść po 15:00 jakoś, cos koło 15:30?

          A potem na zerówkę :)
    • xk Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 18:21
      przyznaję się, byłem

      oto moje refleksje:
      po raz kolejny dochodzę do wniosku, że Manufaktura to niszczenie fabryki
      Poznańskiego w zamian za pchli targ, pseudo-rynek i kolejny, zbyt duży w
      stosunku do potrzeb miasta hipermarket

      w tzw. centrum informacji można się było zetknąć z kilkoma rewelacjami, np.
      stwierdzeniem przewodniczki, że CAŁY kompleks Poznańskiego powstał w XIX wieku
      (!?)

      wokół atmosfera dość małomiasteczkowego jarmarku....

      cegły są malowane na dziwny, niemal pomaranczowy kolor, czy aby nie za jasno???

      tramwaj, który miał jeździć w obrębie manufaktury ma zastąpić, jak mi
      powiedziano "inny pojazd" - ciekawo co? dorożka??

      no, aby nie było tak pesymistycznie dodam, że podobała mi się wystawa dzieci z
      łódzkiego getta, jestem też zadowolony z frekwencji i zainteresowania łodzian
      tym projektem

      jak będzie, pokaże przyszłość, ale moje wątpliwości co do projektu (i jego
      uzasadnienia ekonomicznego) niestety narastają

      aha, czy był ktoś z was na dachu???

      pozdrawiam
      • topjes Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 19:17
        > zbyt duży w
        > stosunku do potrzeb miasta hipermarket

        ??? W dobie wolnego rynku (którego u nas zresztą jest jak na lekarstwo) miasto
        ma jakieś potrzeby hipermarketowe? Niech rynek zdecyduje. Ale nie martwiłbym się
        - w wielu miejscach w Łodzi mimo hipermarketów ciągle powstają nowe sklepy (np
        nowy pawilon na Widzewie koło ronda Inwalidów).

        Wracając do tematu. Byłem wczoraj (sob) - było bardzo sympatycznie. Wpierw na
        wystawie w Poznańskim - świetnie zrobiona. Potem Manufaktura. Wam - jako znawcom
        zabytków - prawdopodobnie trudniej zaakceptować pewne rzeczy (kolor cegieł,
        zmiany w architerkturze). Dla mnie wszystko wyglądało super. Jestem pod ogromnym
        wrażeniem. Widać, że Apsysy chce z tego zrobić atrakcję turystyczną. Myśle, że
        to dla tego miast ważniejsze niż kilka ornamentów. A lepsze przeróżowiony
        odrestaurowany kompleks niż popadający w ruinę w oryginalnym - brudnym - kolorze.

        Co do tego co mówiły hostessy - ja słyszałem różne wersje więc zalecam
        ostrożność :) To co trafiło do mnie:
        - basenu nie będzie
        - hotel ma już operatora, będzie czterogwiazdkowy
        - zamiast tramwaju zabytkowego będzie tramwaj nowoczesny (i chwała Bogu!)
        - będzie aleja Max Factor ;)
        - otwarcie za rok wszysktiego - ale nie wszystko będzie wykończone - np hotel
        tylko częściowo
        - w budynku na prawo od bramy ma być bank

        W dalszej części obejrzeliśmy wystawę o dzieciach - bardzo fajnie to zrobione.
        Co cieszyło to to, że było sporo ludzi wczoraj. Ludzie byli bardzo
        zainteresowani, dużo pytali.

        Z innej beczki. Po Manufakturze pojechałem na cmentarz żydowski - kicha,
        zamknięty :((( Za to stacja Radegast - bardzo fajnie to wygląda, zrobione z
        głową - i co ciekawe też było sporo ludzi zwiedzających!

        pzdr
        topjes
        • Gość: michał_k Re: Manufaktura - dni otwarte IP: *.toya.net.pl 12.09.04, 19:45
          topjes napisał:



          > Co do tego co mówiły hostessy - ja słyszałem różne wersje więc zalecam
          > ostrożność :) To co trafiło do mnie:
          > - zamiast tramwaju zabytkowego będzie tramwaj nowoczesny (i chwała Bogu!)

          Z tego co ja słyszałem, nie bedzie to tramwaj a jakaś kolejka - coś co w żaden
          sposób nie nawiązuje do tego miejsca.


          > - będzie aleja Max Factor ;)
          Super- w końcu wiadomo, że to Max Factor winien być upamiętniany w Fabryce
          Poznańskiego. Francuzi nie pomysleli nawet by uczcić tego który zbudował ten
          kompleks.
          Na mapie zaznaczyli np. stumyk - tyle że strumyk ten nazywa się rzeka Łódka.



          > Z innej beczki. Po Manufakturze pojechałem na cmentarz żydowski - kicha,
          > zamknięty :((( Za to stacja Radegast - bardzo fajnie to wygląda, zrobione z
          > głową - i co ciekawe też było sporo ludzi zwiedzających!

          W sobotę cmentzrze żydowskie na całym świecie sązamknięte. W końcu jest szabat.


          Ja również zwiedziłem to co się dało podczas Dnia Otwartego i naprawdę
          chciałbym by coś wyszło z pierwotnych planów, jednak boję się, że otworzą tylko
          Geanta, kino, kręgielnie. A na resztę zabraknie pieniędzy. Obym się mylił.
          Przeraża mnie natomiast brak szacunku Aptysa dla dziedzictwa, które przejeli.
          Chodzi mi o Łódkę, tramwaj, Max Factora. Nie mówiąć o szpetnym gmachu Geanta.
          Czy nie można było nawiązać architekturą marketu do otoczenia?
          • topjes Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 22:50
            > Z tego co ja słyszałem, nie bedzie to tramwaj a jakaś kolejka - coś co w żaden
            > sposób nie nawiązuje do tego miejsca.

            A dyskoteka nawiązuje? Albo IMAX 3D? Jeśli będą to fajne, nowoczesne wagoniki to
            czemu nie. IMHO 100 razy lepsze niż trambus :)

            > Super- w końcu wiadomo, że to Max Factor winien być upamiętniany w Fabryce
            > Poznańskiego.

            Ja to widzę inaczej. W końcu ktoś otwarcie będzie wiadomo, że Max Factor to
            Łodzianin - dobra okazja by wypromować ten fakt. To jest PRZEDE WSZYSTKIM
            centrum KOMERCJI. To nie jest Narodowe Centrum Kultury.

            > Francuzi nie pomysleli nawet by uczcić tego który zbudował ten
            > kompleks.

            A z ciekawości - kto budował? Tzn chodzi Ci o to, że ktoś inny budował (wznosił)
            niż Poznański?

            > Na mapie zaznaczyli np. stumyk - tyle że strumyk ten nazywa się rzeka Łódka.

            Bardzo wyraźnie i dużo mówiono o rzece Łódce, że jest symbolem Łodzi i że
            przepływa dołem i że dlatego symbolicznie będzie ten strumyk (z wody z tej rzeki
            podziemnej). Chyba lepsze to niż brak strumyka?

            > W sobotę cmentzrze żydowskie na całym świecie sązamknięte. W końcu jest szabat.

            Jeśli na całym świecie to pardon - mea culpa :)

            > Ja również zwiedziłem to co się dało podczas Dnia Otwartego i naprawdę
            > chciałbym by coś wyszło z pierwotnych planów, jednak boję się, że otworzą tylko
            >
            > Geanta, kino, kręgielnie. A na resztę zabraknie pieniędzy. Obym się mylił.

            Nie za bardzo wiesz o czym piszesz chyba. Cały deal ma polegać na tym aby
            ściągać ludzi nie tylko na zakupy. Centrów handlowych dużych jest w Łodzi kilka.
            Dziś hipermarket z kręgielnią i kinem to trochę za mało by tworzyć coś na
            najbliższe kilka lat.

            > Przeraża mnie natomiast brak szacunku Aptysa dla dziedzictwa, które przejeli.
            > Chodzi mi o Łódkę, tramwaj, Max Factora. Nie mówiąć o szpetnym gmachu Geanta.
            > Czy nie można było nawiązać architekturą marketu do otoczenia?

            A mnie przeraża, że strasznie negatywnie do nich nastawiony jesteś. To źle, że
            honorują łódzkiego producenta kosmetyków znanego na całym świecie?
            Co przejeli z Łódką? Mają rzekę pod ziemią i jaki inwestor by to w ogóle
            wyciągał spod ziemi - po co? A mało który by symbolicznie zrobił strumyk.
            Czy Geant jest szpetny? To zależy od gustu. Osobiście lubię nowoczesne formy w
            starodawnym otoczeniu. Czy mieli stawiać ceglanego Geanta? Toż to było by
            paskudne dla mnie.

            Ogólnie mam wrażnie, że dużo tu chciejstwa na tym forum. Alternatywa była
            prosta. Albo Poznański podzieliły losy Uniontexu czyli by zniszczał do cna albo
            by stworzono tam centrum handlowe i cokolwiek uratowano. Przypominam, że budowa
            takiego centrum na zasadzie green-field kosztowała by niemal dwukrotnie mniej!
            Ja tam wolę by te mury (nawet częściowo zmienione ale uratowane) żyły -
            rozrywką, handlem, kulturą. Wszystko się zmienia - także kompleks Poznańskiego.
            Nie może być dokładnie taki sam jak 100 lat temu - takie myślenie to jakaś utopia.

            pzdr
            topjes

            PS. Nie jestem pracownikiem Apsysa ani w żaden sposób z tym projektem związany :)))
            • Gość: michał_k Re: Manufaktura - dni otwarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 10:33
              Nie jestem negatywnie nastawiony do pomysłu. Naprawdę cieszę się, że coś
              takiego powstaje. Jednak niestety nie poradzę na razie nic, że nie wierzę.
              Szkoda, że sama nazwa Manufktura zafałszowuje historię. Nigdy tu nie było
              manufaktury (w sensie tego typu zakładu). Szkoda, że zapomnieli chociaż o
              nazwaniu placu czy ulicy nazwiskiem Poznańskiego. Wiem, że Max Factor był
              łodzianinem, ale jednak chyba to nie jemu należy się tu chwała. Fajnie, że
              będzie odkryta Łódka (mimo że na planie wpisali że to strumyk), szkoda mi nie
              trambusa a prawdziwego tramwaju, który mógłby tam jeździć. Szkoda mi, że
              inwestor walczy z miastem by to podatnicy zapłacili za dojazd do kompleksu od
              strony Zachodniej. Przykro mi, że Aptys tworzy niezły image wokół siebie jako
              mecenas kultury, jednak prawda jest taka że nie dołoży nawet złotówki do
              powstania Muzeum Sztuki. Owszem podarował budynek, jednak to żadna łaska - stan
              gmachu jest tragiczny i znów podatnicy zapłacą za jego remont. A przecież
              własnością publiczną jest naprawdę nadal wiele fabryk - także większych, które
              mogą całkowicie wystarczyć na potrzeby tej instytucji. Tutaj niestety zmieści
              się tylko część kolekcji i właściwie bez perspektyw na rozbudowę. Szkoda mi
              spsobu w jaki Aptys rozmawia z potencjalnymi najemcami. Mam kilku znajomych,
              którzy otworzą tam sklepy i naprawdę wszyscy przyznają, że tak bandyckich
              warunków nie stawiał żaden inny łódzki market (koszty, terminy wypowiedzeń,
              kary umowne, itd.)
              Jednak jeszcze raz podkreślam, że bardzo chce by to wypaliło.
              • topjes Biznes to biznes... 13.09.04, 22:57
                Nie bardzo do mnie przemawiają klimaty, że są zbójeckie warunki czy, że szkoda,
                ze Apsys szuka kogoś kto opłaci remonty czy zbuduje Muzeum. Każdy inwestor by
                tak robił - oby tylko po stronie UMŁ byli równie twardzi negocjatorzy.
                Co do nazwy Poznańskiego - póki co jest mocno ta nazwa promowana. Choć fakt, że
                po otwarciu być może będzie o tym coraz ciszej.
                A że Apsys robi wokół siebie świetny PR? Czy nam się to podoba czy nie - dziś
                bez PR żadna poważna firma nie funkcjonuje.
                To jest po prostu gigantyczny i twardy biznes. To nie jest już ratowanie
                kapliczki czy kamienicy. Gra jest o duże pieniądze i ja to rozumiem, że inwestor
                stawia pewne swoje warunki. Choć też popieram to by bardzo uważnie patrzeć mu na
                ręce i nie pozwolić przekraczać wcześniej określonych granic.

                pzdr
                topjes
            • jasam Re: Manufaktura - dni otwarte 13.09.04, 23:57
              topjes napisał:

              > > Z tego co ja słyszałem, nie bedzie to tramwaj a jakaś kolejka - coś co w
              > > żaden sposób nie nawiązuje do tego miejsca.
              >
              > A dyskoteka nawiązuje? Albo IMAX 3D? Jeśli będą to fajne, nowoczesne wagoniki
              >to czemu nie. IMHO 100 razy lepsze niż trambus :)

              Juz w 1998 r Prezes Michalski pokazywał projekty z nowoczesną kolejką wożącą
              ludzi od ul. Zachodniej aż pod cmentarz.
              To później pojawiła sie jakas informacja o starym tramwaju - ale nigdy Apsys
              nie pokazywał takiego projektu.
              pozdr.
        • jasam Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 21:51
          topjes napisał:

          > Myśle, że to dla tego miast ważniejsze niż kilka ornamentów. A lepsze
          > przeróżowiony odrestaurowany kompleks niż popadający w ruinę w oryginalnym -
          > brudnym - kolorze.

          Wszystko prawda, ale skoro zaczęli od próbek wielu firm jak mozna konserwować
          te konkretne mury z tej konkretnej cegły - vide budynek informacji - i to miało
          stanowic wyznacznik jaką metode wybrać jako najodpowiedniejszą w tym
          kompleksie, to dlaczego obecnie jedynym wyznacznikiem jest cena, czyli ... jaki
          koń jest każdy widzi.
          Czy rzeczywiście nie było innych mozliwości ?
          Oczywiście lepszy mur malowany ale stojący niz oryginalne ruiny. Ale skoro
          wydawane są pieniądze na konserwację tych murów to czy nie mozna chocby trochę
          lepiej ?

          pozdr.
          • topjes Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 22:55
            > Oczywiście lepszy mur malowany ale stojący niz oryginalne ruiny. Ale skoro
            > wydawane są pieniądze na konserwację tych murów to czy nie mozna chocby trochę
            > lepiej ?

            Tu już nie wiem - nie jestem architektem. Wizualnie wygląda to ok. Być może to
            jest tak jak z chińskim żarciem albo pizzą w Polsce - która ma niewiele
            wspólnego z oryginałami. Może te kolory będą bardziej customer-friendly niż
            oryginalne? Ale nie chcę osobiście oceniać czy to dobrze czy źle - brak mi tu
            wiedzy.
            Inna ciekawostka - budynki od zewnątrz mają mieć ciemniejsze fugi, te w środku -
            jaśniejsze. Wszystko to zresztą jest opisane w gazetce Manufaktura News (nie ma
            jej jeszczy chyba na ich WWW).

            pzdr
            topjes
          • topjes Nie jestem przeciw zabytkom! :))) 12.09.04, 23:00
            > Oczywiście lepszy mur malowany ale stojący niz oryginalne ruiny. Ale skoro
            > wydawane są pieniądze na konserwację tych murów to czy nie mozna chocby trochę
            > lepiej ?

            Jeszcze jedno - ja rozumiem te wszystkie argumenty o zachowaniu wierności,
            dziedzictwa kulturowego itd. I w bardzo dużej mierze je podzielam. Z drugiej
            strony - zauważam, że chyba większość osób tutaj jest za zachowaniem status quo
            nawet kosztem braku inwestycji albo istotnego ich ograniczenia. W takim
            przypadku - czuję się niejako w obowiązku zająć drugą stronę barykady i
            przypominać argumenty z drugiej strony - nawet jeśli te z "Waszej" są zasadne.
            Nie chciałbym abyśmy tu wszyscy pisali tylko o cegłach, kamienicach,
            zachowywaniu ich - dla mnie to skansenowate. Chcę widzieć to miasto jak się
            rozwija, jak powstają biurowce, jak w środku starej fabryki jeździ nowoczesna
            kolejka itd itp. Mam nadzieję, że moje argumenty i spojrzenie trochę poszerzą
            przyszłe dyskusje (uzupełnią je) i pozwolą na pewne kwestie spoglądać inaczej.

            pzdr
            topjes
            • jasam Re: Nie jestem przeciw zabytkom! :))) 13.09.04, 23:47
              topjes napisał:

              > Jeszcze jedno - ja rozumiem te wszystkie argumenty o zachowaniu wierności,
              > dziedzictwa kulturowego itd. I w bardzo dużej mierze je podzielam. Z drugiej
              > strony - zauważam, że chyba większość osób tutaj jest za zachowaniem status
              > quo nawet kosztem braku inwestycji albo istotnego ich ograniczenia.

              Dziś przy pracach konserwacyjnych okazuje się, że kiedyś z biedy budowano z
              kiepskiej cegły i mimo pieknej elewacji niektóre budynki w Łodzi nie nadają się
              do zachowania.
              Z Apsysem jest trochę podobnie - robi konserwację ale ketchupem - cegła niby
              odnowiona, ale...
              A to co pisałem wcześniej - paradne wybieranie technologii, najlepszej metody
              pokazówka firm - a teraz zwykłe pacykowanie. Czuję się troche jak zaproszony na
              wystawny obiad a teraz muszę zjadać turystyczne kanapki a i czasem musze sobie
              dokupic pomidora, aby dało sie zjeść.
              Niby nie powinienem narzekać, bo głod zaspokoję - ale zostaje jakiś niedosyt.

              A Apsys bardzo aktywnie lobbuje u różnych władz. Nie tak to inaczej ale twardo
              dąży aby wywiązać się wobec umów z inwestorami którym obiecał uruchomienie
              centrum handlowego. To dla nich naprawdę duża i ważna sprawa. A nasze centrum,
              zabytki, muzea i inne pierdoły są tylko elementem realizacji uruchomienia
              powierzchni handlowej przynoszącej na długie lata dochody. I patrząc z ich
              strony walczą o jak najnizsze koszty.
              Więc nie dziw się, że inni starają się wycisnąć z nich chociaż minimum z
              wyobrażeń jakie snuli na początku. W fazie uzgodnień początkowych nie zadbano o
              właściwe umowy więc teraz wygląda na to że wszyscy czepiają sie biednego
              inwestora ratującego walące się fabryki - oni to dużo wcześniej skalkulowali i
              nie ma co ich żałować. I tak wymigują się z działań na rzecz miasta jak mogą.
              To żadna miłość do łódzkich zabytków pofabrycznych - ktos kiedys skalkulował na
              zimno, że uruchomienie centrum w takim otoczeniu powinno dac określone dochody
              i pozwolił zainwestować kasę. A obecna ekipa musi to zrealizować jak
              najmniejszym kosztem - za co im przeciez płacą. W kalkulacji 10-15 letniej
              wyznaczony zysk będzie z pewnością zrealizowany. A im mniej utopią w wymagania
              Łodzi - tym szybszy zysk a i premie za twarde negocjacje.

              W dyskusjach przewijają się dwie opcje: narzekających miłośników "starej cegły"
              i opcja nowoczesnego centrum rozrywki, tłumacząca, że przecież aby ratować
              stare fabryki musza prowadzić handel. No właśnie - oni to wszystko maja
              skalkulowane od początku, inaczej nie ruszyliby nawet łopatą. Więc martwmy sie
              o siebie, abyśmy mieli jak najdogodniejszą i najładniejszą inwestycję dla
              mieszkańców. A Apsys o swoje zadba bez naszej pomocy.

              Jak Muzeum Sztuki nie garnęło sie do inwestowania w gołe mury - to załatwili i
              projekt unijny i zapewnili, że minister kultury daje udział własny do projektu.
              To im najbardziej zależało aby tanio (za nie swoje pieniadze) uruchomic tam
              atrakcyjną instytucję - ich udział to zaledwie kilka procent całego
              przedsięwzięcia uruchomienia Muzeum. A Dyrektor Muzeum mógłby 100 par butów
              zedrzeć i nie dostałby tych kilku milionów na udział własny. Bo przecież głośno
              było ze Muzeum Sztuki współczesnej należy rozwijac w W-wie a nie w Łodzi.
              Inni w Łodzi nie dostaną od Ministra obiecywanych pieniedzy do projekytów -
              Apsys załatwił, bo ma w tym biznes.

              pozdr.
              • topjes Re: Nie jestem przeciw zabytkom! :))) 14.09.04, 09:06
                > Więc nie dziw się, że inni starają się wycisnąć z nich chociaż minimum z
                > wyobrażeń jakie snuli na początku.

                Ależ ja się absolutnie nie dziwię :) Apsys robi co powienien - pilnuje swojej
                kasy i inne strony tez powinny robić. Każdy musi twardo walczyć o swoje - tylko
                taki układ ma sens. Ubolewanie nad tym, że Apsys chce zrobic to czy tamto jest
                niedorzeczne. Gdyby mu tylko bardziej pozwolono to by zrobił jeszcze 100 innych
                "gorszych" rzeczy. Niech każdy robi swoje i mocno patrzy drugiemu na ręce.

                > Inni w Łodzi nie dostaną od Ministra obiecywanych pieniedzy do projekytów -
                > Apsys załatwił, bo ma w tym biznes.

                Dokładnie tak. Dla Apsysa to centrum bez Muzeum, Centrum Promocji Mody, rynku
                itd nie będzie atrakcyjne. Skończyła się era centrów handlowych (nawet na miarę
                Galerii Łódzkiej). Chcesz mieć 250 tys turystów tygodniowo? Ok - ale daj im coś
                więcej. Przyciągnij ich.
                Dlatego cieszę się, że jest okazja by pokazać, że prywatny kapitał może zdziałać
                zazwyczaj dużo więcej niż dziesiątki politykierów czy zdemotywowanych urzędników.

                pzdr
                topjes
      • jasam Re: Manufaktura - dni otwarte 12.09.04, 21:42
        xk napisał:

        > aha, czy był ktoś z was na dachu???

        fotki z maja 2003
        forumowe-obrazki.w.interia.pl/pages/Poznanski%20030528_05.htm
        i dalsze
        z sierpnia tego roku niestety "zniszczyły się". Trzeba rzeczywiście się tam
        wybrać.
        -----------------------
        Hala z fotek: 45-54 została rozebrana - zostały fragmenty murów, gdzie w środku
        tworzy się "wewnętrzny" budynek.

        pozdr.
        • hubar fotki Manufaktura - dni otwarte 12 września 13.09.04, 12:03
          Byłem, widziałem, popstrykałem kilkanaście zdjęć, niestety wiele zza muru, stąd
          te nieco powykrzywiane ujęcia :-/
          oto one: hubar.t35.com/lodz/manufaktura/


          Miłego oglądania :-)
    • topjes Biedronka... 12.09.04, 23:13
      Widzieliście? Dosyć tandetnie, ale i tak nieźle :))) Jednak co konkurencja to
      konkurencja... :)

      pzdr
      topjes
    • michael00 Uciekłem prędko przez te gwizdki (bt) 13.09.04, 01:08

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka