Dodaj do ulubionych

Plany Manufaktury

IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 17.09.04, 00:56
Zycze dobrze Manufakturze i memu miastu, ale plakac sie chce, gdy zobaczylem
zmasakrowana brame wjazdowa przy ul. Ogrodowej do Fabryki Poznanskiego.
Najwidoczniej naturalny spiek cegiel brutalnie zdarto piaskowaniem, a
nastepnie "wypudrowano" mur farba. Wyglada to obrzydliwie i sztucznie. Mur z
cegly nie ma tak jaskrawego i nienaturalnego koloru. Poszczegolne cegly
powinny sie nieco roznic od siebie odcieniem, a spoiny powinny miec kolor
zaprawy, a tak wszystko lacznei ze spoinami jest krzyczaco pomaranczowe. Poza
tym ta brama nie przetrwa nastepnych stu lat, bo w odkryte piaskowaniem pory
wejdzie woda i podczas mrozu rozsadzi stare cegly, ktore przetrwaly
dziesiatki lat. Podobnie z fabrykami. Dziesiatki lat pracowaly tam ciezkie
maszyny, a podczas prac nagle runela sciana. Konserwator zabytkow i architekt
miasta powinni stracic posady, jesli reszta kompleksu bedzie odnawiana w tak
drastyczny i nieprofesjonalny sposob. Poza tym kto z naszego biednego miasta
bedzie mial pieniadze, zeby korzystac z Manufaktury? Sposob odnawiania cegiel
pasuje do umyslowosci mieszkancow Lodzi, wg ktorych mioasto ladne to miasto
kolorowe. Dlaczego wiec nie chlasnac fabryki na fioletowo albo zielono?
Poznanski chyba obraca sie w grobowcu ze zlosci, a ja z nim. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mgr inż. arch. Cegła we krwi IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 17.09.04, 01:04
      Popieram zdanie kolegi. Wola o pomste do nieba rowniez to, co zrobiono na
      Ksiezym Mlynie z remiza i z jednym z domow. Sam widzialem jak robotnicy
      scierali cegly flexem na szlifierce katowej. Przeciez to jak Teksanska masakra
      pila lancuchowa. Ten ostry pomaranczowy kolor muru na Ksiezym Mlynie i w
      Poznanskim to jakby krew splywajaca po zmasakrowanej ciele cegiel. Zmarnowano
      takie zabytki. Kto odpowie za zniszczenie dorobku kulturowego tego miasta?
      • Gość: duran.duran Re: Cegła we krwi IP: *.pai.net.pl 17.09.04, 01:32
        Schizofrenie juz podobno sie leczy, swoj kolego
    • Gość: Jypli Re: Plany Manufaktury IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.09.04, 02:29
      Więc po kolei:

      > Zycze dobrze Manufakturze i memu miastu, ale plakac sie chce, gdy zobaczylem
      > zmasakrowana brame wjazdowa przy ul. Ogrodowej do Fabryki Poznanskiego.

      --> Ja tam nie widzę zmasakrowania. Zmasakrowany to jest np Księży Młyn...

      > Najwidoczniej naturalny spiek cegiel brutalnie zdarto piaskowaniem, a
      > nastepnie "wypudrowano" mur farba. Wyglada to obrzydliwie i sztucznie. Mur z
      > cegly nie ma tak jaskrawego i nienaturalnego koloru. Poszczegolne cegly
      > powinny sie nieco roznic od siebie odcieniem, a spoiny powinny miec kolor
      > zaprawy, a tak wszystko lacznei ze spoinami jest krzyczaco pomaranczowe.

      -----> Bo to ma się podobać wiekszości, która i tak wolałaby stalowo-betonowy gmach miast zabytkowej bramy...

      > Poza tym ta brama nie przetrwa nastepnych stu lat, bo w odkryte
      > piaskowaniem pory wejdzie woda i podczas mrozu rozsadzi stare cegly, ktore
      > przetrwaly dziesiatki lat.

      -----> Jeśli uważnie śledzisz budowę Manufaktury to wiesz również o tym czym i w jaki sposób zabezpieczane są "odkryte" cegły by nie dostała się do nich woda i ich nie zniszczyła.

      > Podobnie z fabrykami. Dziesiatki lat pracowaly tam ciezkie
      > maszyny, a podczas prac nagle runela sciana. Konserwator zabytkow i architekt
      > miasta powinni stracic posady, jesli reszta kompleksu bedzie odnawiana w tak
      > drastyczny i nieprofesjonalny sposob.

      -----> Jeśli wyburza się środek budynku pozostawiając tylko zewnętrzne ściany, nieposiadając żadnych planów i grzebiąc w budynkach o gwarancji na 30 lat a nie odnawianych od 100, to wówczas jest mozliwość katastrofy budowlanej...

      > Poza tym kto z naszego biednego miasta
      > bedzie mial pieniadze, zeby korzystac z Manufaktury?

      -----> Z manufaktury będą kożystać pewnie ci którzy teraz kożystają z pubów, dyskotek, kin, hipermarketów, galerii i muzeów. Prawdopodobnie będą to najzwykleisi Łodzianie. Wiem taże iż będziesz pierwszym któy pobiegnie tam się bawić...

      > Sposob odnawiania cegiel
      > pasuje do umyslowosci mieszkancow Lodzi, wg ktorych mioasto ladne to miasto
      > kolorowe. Dlaczego wiec nie chlasnac fabryki na fioletowo albo zielono?

      -----> Bo wtedy nie wyglądałoby to ładnie tylko brzydko. Chociaz moze masz rację... Ładne miasto to miasto szare... patrz przykład Warszawy...

      > Poznanski chyba obraca sie w grobowcu ze zlosci, a ja z nim. Pozdrawiam.

      -----> A ja jestem zdania iż o wiele szybciej by się obracał gdyby wyburzono cały ten teren i zbudowano kościół, bloki z wielkiej płyty oraz parking.


      Jak zwykle wszędzie muszą się znaleźć etatowi narzekacze. Wszystko jest źle, wszystko do dupy, wszyscy się mylą a ja jestem wspaniałym wielkim krzykaczem internetowym... Panie Architekcie... czyżby najwspanialszym dziełem które pan zaprojektował był drewniany klop na działce rekreacyjnej i właśnie z tego powodu ma pan teraz kompleksy?
      • Gość: Mario CO mnie wkurza w manufakturze IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.04, 08:32
        Witam mgr inz budownictwa z tej strony, CO mnie wkurza w Manufakturze? To ze
        wlascicielami sa francuzi a nie Polacy, to ze w srodku bedzie kolejny
        hipermarket (ciekawy czy gdyby hipermarketu nie bylo to byliby zainteresowani
        budowa) jest tez pozytyw, nie jest to kolejny hipermarket z blachy tylko cos w
        co wiecej zainwestowali. Tamte sa zrobione szybko jak najnizszym kosztem
        nastawione na jak najwiekszy wyzysk.
        Mam nadzieje ze niedlugo pracownicy hipermarketow zaloza zwiazki zawodowe i
        beda dbali o wlasne interesy.
        • hubar Re: CO mnie wkurza w manufakturze 17.09.04, 13:27
          Nie rzucim ziemi skąd nasz ród...

          bla bla bla oi oi oi Polska dla Polaków!
          • Gość: ja Re: CO mnie wkurza w manufakturze IP: *.toya.net.pl 17.09.04, 15:09
            ale z was wieśniaki...do ligi polskich rodzin zjeżdżajcie....pewnie
            chcielibyście tam kościół żeby postawili co?
            • hubar Re: CO mnie wkurza w manufakturze 17.09.04, 15:44
              Do mnie ten tekst?
      • Gość: JB Macyr Re: Plany Manufaktury IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 17.09.04, 11:12
        Gdyby kazdy specjalista zajal sie swoja dzialka, to Polska wygladalaby inaczej.
        A tak mamy prawnikow w aptekach, architektow w sklepach odziezowych a lekarzy
        prowadzacych ogrodki z piwem. Rzeczywiscie tempo prac renowacyjnych w
        Manufakturze juz samo mowi za siebie. To zle prowadzona renowacja. Wzorem jest
        tu kosciol Jezuitow na Sienkiewicza - odnawiany latami, ale cegla ma swoj
        kolor, spoiny rowniez. Kazdy inteligentny czlowiek pozna, ze Manufaktura to na
        predce robiona fuszerka. Rzeczywiscie dresom i klasie sredniej obojetne czy
        ogladaja mur z cegly czy wymalowany pomarancz, ale czlowiekowi znajacemu sie na
        rzemiosle zyla skacze. I wtym wlasnie jest caly problem. Skomercjalizowano taki
        zabytek. Wiadomo, ze na pierwszym miejscu beda zyski, a nie rzetelna praca
        konserwatorow. W kazdym razie na zachodzie nigdzie nie widzialem, zeby cos
        odnawiano w ten sposob. Polacy maja to, na co ich stac, a reszta Europy sie z
        nas smieje. I jeszcze sie dziwie, ze to robia Francuzi, ktorzy maja wieki
        tradycji w architekturze. Zawsze mozna cos zrobic lepiej. W Polsce zawsze sie
        robi gorzej. Nie moge zniesc, ze jestesmy zasciankiem Europy.
        • Gość: ja Re: Plany Manufaktury IP: *.toya.net.pl 17.09.04, 15:08
          ale z was wieśniaki...do ligi polskich rodzin zjeżdżajcie... pewnie
          chcielibyście tam jeszcze kościół hehe
      • Gość: Architekt nieMiast Zaden narzekacz! IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 18.09.04, 00:47
        Nie jestem narzekaczem, tylko uwazam, ze nalezy wszystko robic z glowa, a nie
        remontowac na hurra! Juz taki okres przechodzilismy 30 lat temu i pozostawil on
        w krajobrazie Polski swoje widoczne i ciezkie pietno. Dlaczego wszyscy
        lodzianie uwazaja, ze w Lodzi nic sie nie dzieje i pragna, zeby dzialo sie
        cokolwiek. A ja mowie Wam, ze nie wystarczy robic cokolwiek jakkolwiek, tylko
        nalezy robic to z glowa. Szybkim remontem mozna zniszczyc bezpowrotnie zabytki.
        Co z tego, ze sa odnowione minimum pracy, jesli moglyby byc odnowione zgodnie z
        kunsztem konserwatorskim. Najlepiej pojsc na latwizne a za pare lat zbierac
        owoce zlych decyzji. Nie sa mi obojetne losy mojej Lodzi, dlatego wkurzam sie,
        jak ktos partaczy robote nawet w dobrej wierze. Jestem za Manufaktura, ale
        remontowana z glowa, a nie szybko, by jak najszybciej nabijac kase. Apsys we
        Francji dbalby o budynki, ale w Polsce dla Polakow wystarczy, ze machnie farba
        pare cegiel i czesc!
    • Gość: Dojo Re: Plany Manufaktury IP: *.rivm.nl 17.09.04, 09:31
      Hmm, Muzeum Miejsca, jestem ciekaw co robi archeolog ktory opiekuje sie terenem
      budowy? Czy ogladal znalezione tam kosci i rozne ciekawe przedmioty? Pewnie nie!
    • hubar Manufaktura lepsza od wieży Eiffla? 17.09.04, 10:15
      Weekendowy bazar ze starociami, uliczka prezentująca ginące zawody i taras
      widokowy na jednym z budynków to dodatkowe atrakcje centrum handlowo-
      rozrywkowe „Manufaktura”, które ma zostać otwarte za 11 miesięcy. Inwestor
      obiecuje 3,5 tys. miejsc pracy i 4,5 mln zł rocznie z podatków dla miasta. Jego
      szefowie liczą, że Łodź będzie trzy razy bardziej popularna niż... wieża Eiffla.



      Zdjęcie: lodz.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/42/40_402398_1_d_7709.jpg
      „Manufaktura” ma zostać otwarta w sierpniu przyszłego roku. Do końca tego roku
      budynki będą już w stanie surowym. Zabytkowa brama fabryki Poznańskiego już ma
      z poworotem słynny zegar.


      – Wynajętych jest już ponad 80 proc. powierzchni handlowej, jedną trzecią
      zapełnią firmy z Łodzi – mówi Frederic Laloum, wiceprezes firmy „Apsys”,
      budującej „Manufakturę”.

      (mal) - Express Ilustrowany
    • Gość: 123 Re: Plany Manufaktury IP: 149.226.255.* 17.09.04, 10:47
      pdf.mobile.de/cgi-bin/makePDF.pl?satznum=11111111143804585&bereich=pkw&service=service&pdf=druckansicht&
    • michal.ch Re: Plany Manufaktury 17.09.04, 12:36
      Gość portalu: Architekt nieMiast napisał(a):

      > (...) zdarto piaskowaniem (...)

      A to ciekawe w jaki sposób ty wyczyściłbyś te mury zafajdane wszelakim syfem, który przez tyle lat zdążył się weżreć w cegły. Miało być czysto, sterylnie i elegancko.
      • Gość: Architekt nieMiast Re: Plany Manufaktury IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 18.09.04, 00:51
        Czyscilbym cegle po cegle usuwajac z niej tylko brud, a nie rowniez sama cegle.
        Wzorowo prace sa prowadzone u Jezuitow na Sienkiewicza. Sa rozne metody
        czyszczenia elewacji. Chemiczne, lagodne mechaniczne i drastyczne. Apsys wybral
        najtansze, najmniej urodziwe i najbardziej ingerujace w mur, czyli wlasnie te
        mechaniczne drastyczne.
        • jasam Re: Plany Manufaktury 18.09.04, 00:53
          Czy wiadomo jak firma dokonywała tej "konserwacji" ?
          pozdr.
          • Gość: kas Re: Plany Manufaktury IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.09.04, 09:52
            Czy konserwator zabytków nadzoruje to czyszczenie?Jeśli tak,to znowu
            marudzicie,jeśli nie,to może należałoby mu o tym donieść.Bo arcitekci naszego
            miasta,jak widać z innych artykułów nie bardzo wiedzą co się w nim dzieje.
            pozdr
            • Gość: Klicha Porównanie IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.09.04, 14:32
              Sposób "odnowienia" Manufaktury i Księżego Młyna to tak, jakby pomalować BMW na
              czerwono pędzlem farbą olejną. Można, z daleka nie tak nie razi, ale z bliska
              straszy.
            • Gość: Klicha Plastyk miasta i architekt miasta śpią. IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.09.04, 16:33
              Konserwator nadzoruje, ale nie wiadomo, dlaczego nie protestuje. To zapewne
              popularna, najtańsza oraz najszybsza i dozwolona metoda konserwacji, ale nie
              dla zabytków. Służby odpowiedzialne za nasze miasto już dawno pokazały, że nic
              nie robią w swojej branży. Plastyk i architekt miasta nie mają nic do
              powiedzenia. Czy oni jeszcze żyją? Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Nikt nie
              pilnuje, kto i jakie okna gdzie wstawia. Czy to zabytek czy blok, każdy wstawia
              okna z PCW z innymi podziałami i w innym kolorze. Malowane bloki mają
              infantylne wzorki: rybki, kwiatki, drzewka, szlaczki, kółeczka... Na każdej
              wolnej ścianie wiszą bilboardy i malowane są reklamy. Piotrkowska ma kiczowatą
              nawierzchnię z kolorowego polbruku i fragmentami latarnie jak z kurortu nad
              Ostsee. Niektóre kamienice zostały odmalowane na nienaturalne pastelowe kolory,
              np. pistacja, róż, pomarańcz. Każdy sklepikarz w zabytkowych kamienicach maluje
              sobie fasadę sklepu na jaki kolor chce i wiesza szyldy jakie chce, sprawiając,
              że przyziemia budynków wyglądają jak choinka. Wycina się drzewa, np. przy al.
              Mickiewicza. Rozklekotane tramwaje na krzywych torach powodują, że wszystko
              dookoła się sypie od wstrząsów. Spadają balkony, tynk i sztukaterie. Na każdym
              rogu i w reprezentacyjnych miejscach miasta stoją różnego rodzaju budy i
              baraki, np. na placu przed Teatrem Nowym i placu Dąbrowskiego. Wjazdy do miasta
              wyglądają tragicznie: dach wiaty na dworcu PKS Północnym niedługo zarwie się
              pod ciężarem gołębich kup, które zalegają na drewnianych płytach sufitowych,
              gdzie ptaszki urządziły sobie gniazda. Dworzec Fabryczny to przechowalnia
              bezdomnych. Na lukach w zabudowie śródmiejskiej urządza się parkingi, np. na
              rozprutej wschodniej pierzei alei Kościuszki. Do tego te ostatnie "konserwacje"
              fasad w zabytkowych obiektach pofabrycznych. I jeszcze ostatnie wuburzenia na
              Księżym Młynie przy Beczkach Grohmana. W planie zagospodarowania istniejące tam
              ceglane budynki magazynowe miały być spięte przeszkleniem, tworzać pasaż pod
              szklanym dachem, ale niespodziewanie ciąg magazynów wyburzono. Złamano zapis
              miejscowego planu zagospodarowania, który stanowi lokalne prawo na tym terenie
              i tylko osoby tworzące ten plan wzniosły krzyk protestu, a co z wyegzekwowaniem
              prawa, które zostało ewidentnie złamane? Inwestora powinno się surowo ukarać, a
              on dalej sobie buduje na tym terenie po swojemu. Nie wspominam już o tym, że na
              każdym kroku w centrum miasta stoją tandetne blaszaki. Łódź to już nie miasto
              fabryczne, ale kraina hipermarketów, bunkrowatych kościołów i stacji
              benzynowych. Ech...
        • topjes Re: Plany Manufaktury 20.09.04, 16:53
          > Czyscilbym cegle po cegle usuwajac z niej tylko brud, a nie rowniez sama cegle.
          >
          > Wzorowo prace sa prowadzone u Jezuitow na Sienkiewicza. Sa rozne metody
          > czyszczenia elewacji. Chemiczne, lagodne mechaniczne i drastyczne. Apsys wybral
          >
          > najtansze, najmniej urodziwe i najbardziej ingerujace w mur, czyli wlasnie te
          > mechaniczne drastyczne.

          A skąd Ty byś wziął na to pieniądze? Daj budujące rozwiązanie proszę.

          pzdr
          topjes
          • Gość: Klicha Re: Plany Manufaktury IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.09.04, 16:39
            Nie mam pojęcia skąd wziąć na to pieniądze. Wiem tylko, że gdyby Apsys budował
            u siebie, tj. we Francji, to by znalazł pieniądze, a nawet byłby do tego
            zmuszony, gdyby nie chciał. A w Polsce, gdzie prawo nie działa, jesteśmy
            skazani na łaskę i niełaskę inwestorów. A oni to wykorzystują, co widać na
            każdym kroku. Wystarczy wyjść z domu i się rozejrzeć.
            • topjes Re: Plany Manufaktury 22.09.04, 11:51
              Więc przypominam, ze żyjemy w Polsce - nie we Francji. Brutalne ale prawdziwe.
              Innego inwestora nie było na ten teren.
              Krótkie ŻYCIOWE pytanie:
              - budujemy różową Manufakturę?
              - pozostawiamy budynki do zniszczenia?
              Co wybierasz? CO WYBIERASZ?

              Na tym polega niestety życie...

              pzdr
              topjes
            • Gość: mr x Re: Plany Manufaktury IP: *.p.lodz.pl 22.09.04, 11:53
              Gdyby mu kazano remontowac cegla po cegle toby znalazl inna lokalizacje i
              pewnie powstaloby kolejne M1 albo Galeria Łodzka. Sila nabywcza francuzow jest
              o niebo wyzsza niz polakow czyli tam moze sie to oplacac ale nie tu...
        • Gość: mr x Re: Plany Manufaktury IP: *.p.lodz.pl 22.09.04, 11:50
          biznes jest biznes. jak sobie wyobrazasz czyszczenie cegla po cegle? Ile by to
          trwalo!? 5 lat czy wiecej? Ile by to kosztowalo? Majatek. W gospodarce
          zaiwestowane pieniadze musza przyniesc zysk. Wiec wybrano wariant tani. Ale nie
          najtanszy! Najtanszy jest w Norbelanie gdzie najpierw sie zburzy budynki a na
          ich miejscu postawi blaszane pudla... (co sie zreszta robi) Poznanski powinien
          byc moze byc odnowiony przez panstwo cegla po cegle ale na to nie ma kasy.
          Prawda jest taka ze gdyby nie apsys to okoliczni mieszkancy wyciagneli by w
          ciagu 5 lat wszystko co metalowe a zamiast byc moze zle odremontowanego budynku
          bylaby sterta gruzu i zwykly blaszak. Pomaranczowa malowana cegla i tak o niebo
          lepsza niz pomalowana blacha...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka