Gość: Zbychu K. IP: 81.219.161.* 03.10.04, 20:11 Brawo oby tak dalej, punkty są nam potrzebne a niedługo derby... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lik dobra passa do końca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 22:43 łączniez meczem derbowym. Widzew skończy na 4 miejscu - a na wiosne marsz jeszcze wyżej i witaj ekstraklaso. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celsus Re: Trzecie kolejne zwycięstwo Widzewa IP: *.toya.net.pl 03.10.04, 23:52 odebrał pilke obroncOM - poprawcie tego wielblada. Odpowiedz Link Zgłoś
menelkir Re: Trzecie kolejne zwycięstwo Widzewa 04.10.04, 13:12 Gość portalu: celsus napisał(a): > odebrał pilke obroncOM - poprawcie tego wielblada. Nastaje dyktatura przyszywanych dyslektyków. Nie dość, że obca im poprawna deklinacja (celownik liczby mnogiej, która to klasa szkoły podstawowej, nawet nie pomnę?), to jeszcze w swej bezczelności chcą innym narzucać własną, zdegenerowaną, kaleką polszczyznę... Czas umierać. :/ Jeżeli ktokolwiek tu zasługuje na miano wielbłąda, nawet dwugarbnego, to jest nim celsus właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celsus Re: Trzecie kolejne zwycięstwo Widzewa IP: *.toya.net.pl 04.10.04, 17:25 O co ci chodzi przyglupie?! Pewnie jak uczyli deklinacji to byles na wagarach. Wielblad juz jest poprawiony. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: celsus Re: Trzecie kolejne zwycięstwo Widzewa IP: *.toya.net.pl 05.10.04, 06:12 Jednak nie byles na wagarach tylko przeczytales juz poprawiony tekst. I po co byly te nerwy i ten post? Odpowiedz Link Zgłoś
menelkir Re: Trzecie kolejne zwycięstwo Widzewa 05.10.04, 11:01 Jeśliś obrońcę na obrońców poprawiać chciał, to wina po mej stronie leży; choć poprawkę ową obecnie zinterpretować można na odwrót, co też niebacznie uczyniłem, przyznaję. I byłbym gotów odszczekać swoje winy i pokajać się, gdyby nie skłonność celsusa do inwektyw bardzo niskich lotów - bo wielbłąd, należny w takim razie GW, nie celsusowi, przygłupowi w tej materii nierówny. Od nerwów jestem bardzo daleki, czego i celsusowi (mimo wszystko) życzę. Gdy debaty nad oczywistym "om" toczyć przychodzi, smutek mnie raczej ogarnia. Odpowiedz Link Zgłoś