Gość: rafgeo
IP: 172.16.127.*
17.04.02, 21:26
Wreszcie coś dobrego o naszym mieście, a konkretnie o łódzkiej Filmówce. Chyba
ostatnia strona artykułu jest opisem nie tylko szkoły filmowej, ale można
potraktować ją jako alegorię Łodzi. Szkoda tylko, że Marzanna Zielińska nie
zrobi o tym felietonu...