Dodaj do ulubionych

A moze cos o XX LO...?

18.10.04, 16:43
Kto co lubil a kogo nie lubil?
Obserwuj wątek
    • zamek Re: A moze cos o XX LO...? 18.10.04, 17:16
      Moja mama lubiła pana od matmy, ale się go bała ;)
      • Gość: Pibrac Re: A moze cos o XX LO...? IP: 212.191.169.* 18.10.04, 19:14
        Pająka czy Nowaka?
        • zamek Re: A moze cos o XX LO...? 18.10.04, 20:24
          Pająka :)
          • Gość: Pibrac Re: A moze cos o XX LO...? IP: 212.191.169.* 19.10.04, 18:48
            Pająk to był bardzo konkretny facet, jedno zadanie zrobione - jedynka, trzy
            trója, itd. Z tym że trója u Pająka równała się czwórce u innych a wytłumaczyć
            potrafił - "a teraz opowiedz mi to tak jakbyś swojej babci tłumaczył"
            U Nowaka podobał mi się system wywoływania do odpowiedzi - rzutowo-gąbkowy -
            "weź mi to odnieś do tablicy" :)
            • zamek Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 10:55
              Potem, po latach, poznałem Pająka. Rzeczywiście niezwykle rzeczowy facet, czym
              mi zaimponował. Natomiast z jego synem chodziliśmy do jednej szkoły, a potem na
              studia (byliśmy na sąsiednich latach); teraz razem pracujemy. Też przefajny gość
              i dobry kumpel :)
            • tmq Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 11:15
              Cupal mial lepszy system ocen, w skali 2-5 Cupal ocennial w zakresie 2-3+. wyzej jego skala
              nie siegala, a zeby uniknac przerabiania ocen, dopisywania plusow itd. stosowal specjalny zapis.
              • Gość: kenia83 Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:39
                Caban i Kałębasiak-najlepsi nauczyciele w tej szkole-wiedza,autorytet i
                wszytsko co potrzebne w tej pracy.Pozdrawiam...
          • uerbe Re:khm 08.11.04, 18:41
            ob. Zamek donosi:

            > Pająka...

            Tego z bandy Rudego Pająka?

            <głupawka mode>
    • Gość: Timur Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 18.10.04, 19:36
      Ja lubie Krzysia Dabrowskiego. A Pajakowa to menda.
      • Gość: Lucjan Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.toya.net.pl 19.10.04, 19:57
        Wg. mnie ten Dabrowski to był akurat największy kretyn w tym ogólniaku
        (wliczjąc w to uczniów).
    • xk Re: A moze cos o XX LO...? 19.10.04, 18:59
      a co to za dziwna moda na opisywanie wszystkich ogólniaków na forum??
      • agus17 Re: A moze cos o XX LO...? 19.10.04, 19:21
        Szanujmy wspomnienia.... I nie chodzi tu o "obrabianie tylka"
    • kenia83 Re: A moze cos o XX LO...? 04.11.04, 18:06
      jako absolwentka tego ''wybitnego''liceum mogę mówić dużo-tylkopo co mam tyle
      bluźnić?
      mówiąc serio-ta buda to była wielka pomyłka-strata czasu bo niczegio się tam
      nie nauczyłam.Uczęszczając do klasy o rzekomo rozszerzonym programmie
      jęz.angielskiego(mieliśmy aż 4 godziiny tygodniowo!)przed maturą pamietałam już
      tylko postawy.Wiele kontrowersji wzbudzała też postawa niektórych nauczyciweli -
      ale nie mnie ich oceniać-w końcu przecież nie każdy człowiek po studiach
      musibys na poziomioe...
      Nauczyciele w większości nie mieli ani chęci ani czasu żeby nas uczyć-aby zdać
      maturę i dostać się na studia musiałam dużo zainwestować w korepetycje...
      dopiero tam dowiedziałam się jakie mam braki pomimo 5 stawianych mi przez kadrę
      profesorką...Pierwszy rok na studiach nie mogłam się zaklimatyzować bo czytanie
      książek było dla mnie czymś nowym(w lokalu przy ul.Obywatelskiej mieliśmy inne
      zajęcia...)
      jeśli rozważasz kontynuowanie edukacji w tej placówce to szczerze Ci to
      odradzam.Dla większości moich kolegów z klasy szcztem osiągnięć pomaturalnych
      był Wydział Włókiennictwa(gdzie był wolny nabór i przyjmowali każdego)albo wshe.
      Ucząc się murach tej szkoły przez 4 lata z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że
      80% tego co jest napisane w informatorze lub na stronie szkoły to brednie i
      puste frazesy.Jest to nie tylko moje zdanie ale takż einnych absolwentów.
      Pozdrawiam
      • Gość: tmq Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.aster.pl 04.11.04, 21:07
        chodzilem do xx do 1990 roku, a wy?
        • kenia83 Re: A moze cos o XX LO...? 04.11.04, 21:10
          ja ukończyłam omawiany przybytek wiedzy(?) w anno domini 2002 roku
        • agus17 Re: A moze cos o XX LO...? 05.11.04, 17:35
          matura'91
          • Gość: tmq Re: A moze cos o XX LO...? IP: 217.153.187.* 08.11.04, 10:23
            to pewnie sie znamy, z kim do klasy chodzilas?
            • agus17 Re: A moze cos o XX LO...? 10.11.04, 08:13
              A widzieliscie Piotrka Cywinskiego ... w "Nieustraszonych"? ....Chodzilam do
              klasy 'F' - banda z calej Lodzi! Utworzyli te klase jako dodatkowa dla
              wszystkich ktorzy bardzo chcieli sie edukowac w LO a nie dostali sie do
              innych "lepszych" Pozdrawiam p. Faith - moja wychowawczynie i reszte bandy z
              klasy!
              • Gość: tmq Re: A moze cos o XX LO...? IP: 217.153.187.* 10.11.04, 11:35
                chodzilas do klasy z Kminem?
                • agus17 Re: A moze cos o XX LO...? 10.11.04, 14:29
                  Chyba mnie toczy "alcchajmer" :))) Kamil Klimczak? Dalabym slowo ze to bylo
                  w "podstawowce"! A moze tez? Pozdrawiam!
                  • Gość: tmq Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.aster.pl 11.11.04, 21:55
                    z grzeskiem kminem...
        • rado11 Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 10:49
          Witam ja chodzilem do XX do 1989 roku do klasy ogólnej - czyli o rok wyżej.
          Pozdrawiam
          • tmq Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 10:53
            do ktorej i kto byl Twoim wychowawca? moim byl Cupal, a potem Pajakowa (matfiz)
            pozd
            • rado11 Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 11:02
              Do klasy ogólnej D, a wychowawca byl Bartosik ten od PO.
              • tmq Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 11:12
                chodzilem z Radkiem Bartosikiem do klasy, a do Twojej chodzil chyba Heniek Aluda?
                • rado11 Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 11:42
                  Tak Henio chodzil ale tylko pzez 2 lata. Był jeszcze Grzesiu Ksiazek, Piotrek
                  Cywiński, Maciek Kotlicki no i wiele innych ludzi. A kto jeszcze byl w
                  Twojej? pozdrawiam
                  • tmq Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 11:49
                    Ja chodzilem do klasy z Adamem Tracinskim, Agata Krupska, Slawkiem Kaczynskim,
                    z Cywilem trenowalem na RKSie (u roznych trenerow), slyszalem, ze ostatnio byl w kardze...
                    bobsleistow
                    • rado11 Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 11:54
                      Z tych osób to kojarze tylko Agate. A o Piotrku C. to ostatnio nic nie
                      slyszalem. Nie wiesz czy bedzie w najblizszym czasie jakis zjazd albo cos w tym
                      temacie?
                      • tmq Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 12:01
                        nic nie wiem, chetnie spotkalbym sie z kims z klasy czy ze szkoly, ostatnio mielismy spotkanie
                        4 lata temu, rownolegle z oficjalnym zjazdem, przyszlo kilka osob, bylo calkiem fajnie. rzadko
                        zdarza mi sie spotkac znajomych, chociaz zdarzaja sie wyjatki - kiedys spotkalem Ele
                        Dabrowska (chyba tak sie nazywala i chyba z Twojej klasy) na lotnisku w Atenach, a ostatnio z
                        mojej klasy Zielaka w Wwie pod bankiem :)
                        • rado11 Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 12:13
                          do tmg - odpisalem Ci na Priv.
                          • tmq Re: A moze cos o XX LO...? 08.11.04, 13:21
                            ja tez odpisalem :)
                    • Gość: aga Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:39
                      ja też trenowałam na rks-ie ale pewnie kilka lat później i nawet ostatnio też
                      pewnie znam tych twoich trenerów, pewnie tak bo często się nie zmieniają. No i
                      skończyłam XX lo ale w zeszłym roku. pozdrawiam
                      • Gość: tmq Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.aster.pl 08.11.04, 23:03
                        nie wiem czy Szablewski jeszcze trenuje płotkarzy...?
      • akasam Re: A moze cos o XX LO...? 05.11.04, 18:14
        Ja również ukończyłam XX LO i mimo, że jako uczennica nie zawsze zachowywałam
        się tak jak życzyliby sobie nauczyciele i rodzice, to nie wypowiedziałabym się
        w takim jak Twój styl o szkole w której upłynęło mi 4 lata wspaniałych
        przyjaźni z rówieśnikami i także nauczycielami. Z Twojej wypowiedzi "bije"
        złość, głupota, bezczelność roszczeniowa - jednym słowem ogromne chamstwo!!!!
        Kim Ty jesteś by tak się wypowiadać o swojej szkole. Jeśli było Ci tak źle to
        trzeba było ją zmienić!! Brakło Ci odwagi?? A może w każdej szkole byłoby Twoim
        zdaniem tak samo?? Co sama dla siebie zrobiłaś? Nikt nikomu do głowy żadnej
        mądrości nie naleje - własne życie układa sobie każdy z nas. Mimo Twojej
        wrednej wypowiedzi życzę Ci aby nigdy nikt o Tobie czegoś takiego nie napisał.
        Życie lubi zakręcać nieprzewidywalne koła.
        • Gość: kenia83 Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:51
          w pewnymj sensie rozumiem Twoje rozgoryczenie-ale...
          wytłumacz co rozumiesz pod pojęciem ''postawa roszczeniowa''-czy to dziwne,że
          nie wszystkim podobała się polityka tej szkoły np brak dobrego przygotowania do
          matury itd?że idąc do ogólniaka a nie do zawodówki miałam jakieś oczekiwania?
          Owszemm próbowałam zmienić szkołę-ale po 2 klasie miałam już w perspektywie
          jedynie szkoły prywatne na które nie było mnie stać(w zbyt ''gęstym''roczniku
          nie miałam zbyt dużego pola manewru w tej kwestii.
          Ciekawa jest czy wiedziałaś takie rzeczy jakie ja i czy doświadczyłaś podobnych
          rzeczy w murach tej szkoły-kumoterstwa,tendencyjnego oceniania itd.Być może nie.
          Dopiero na studiach zobaczyłam,że wykładowca czy nauczyciel może być
          autorytetem i to nie tylko ze względu na stopnie naukowe ale przede wszystkim
          na swoją postawę.
          Nie życzę sobie byś z kolei Ty poddawała moją opinię-do której mam prawo-
          złośliwym komentarzom.Ja wiem,że na Obywatelskiej samodzielne myslenie nie było
          mile widziane ale czasem mogłabyś spróbować być nieco tolerancyjna...
          Pozdrawiam
      • Gość: Jo Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:55
        Ja również skończyłam XX LO w 2002 roku, i szczerze mówiąc cztery lata które
        tam spędziłam są jednymi z najlepszych w moim życiu! To właśnie tu poznałam
        moich najlepszych przyjaciół, którzy zawsze są ze mną! Tak jak wszystkim raz
        wiodło mi się lepiej a raz gorzej, ale nigdy nie miałam powodów aby mówić źle o
        tej szkole. Na nauczycieli też nie mogę narzekać (no może na panią J. od
        matematyki - kumaci będą wiedzieć o kogo chodzi:-) ). Dzięki pracy którą
        włożyli zarówno oni, jak i ja jestem teraz na trzecim roku na UŁ.

        Pozdrawiam wszystkich nauczycieli i życzę im jak najlepiej. Nie zmieniajcie
        się! Jesteście super kadrą! A wam wszystkim, zarówno tym którzy juz uczą się w
        XX LO jak i również tym którzy tam dopiero trafią życzę samych sukcesów oraz
        miłych chwil. Obyście nigdy nie żałowali, że wybraliście właśnie tą szkołę (tak
        jak kenia83)
    • Gość: leonhehe Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 18:59
      Akasam-z bólem przychylam się do opinii Kenii...
      w którym roku miałaś maturę?
      jako absolwent z 1998 mógłbym jeszcze dużo mówić...wolę jednak przemilczeć to
      co mnie bolało przez te 4 lata...
      • tmq 98... swieze rany :) hehe 08.11.04, 13:25
        ja juz zapomnialem wszystko zlo :)
    • Gość: maxim Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 19:40
      xx lo-nigdy wiecej!!!!!!!
    • Gość: Al_ To ta buda jeszcze stoi? IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 19:19
      Hmmmm ja nie lubiłem mojej wychowawczyni ( P. Caban ), nauczycielki od
      polskiego ( P. Bobrowskiej ). Nienawidziłem P. Michalskiej ( cóż za babsztyl
      podły!! ). Ale kobita od chemii P. Wodzisławska, którą gorąco pozdrawiam bo to
      świetny nauczyciel, tak jak i P. Krzynówek. Ale kiedy to było ;P. Dawno temu i
      nieprawda :D
      • Gość: antychrust Re: To ta buda jeszcze stoi? IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 19:37
        haha - razem z Alem kończyliśmy tą szkołę w 2003 chyba, już sam nie wiem - a ja
        nie powiem, że źle, bo było fajnie... trudno powiedzieć, żeby cztery lata jak do
        tej pory tak krótkiego życia były do dupy :D. Mi takie opinie, jak niektórych
        tutaj wcześniej, prze gardło by nie przeszły :P. fajnie było, choć mogłoby być
        sto razy lepiej, ale to chyba dobrze. I tak ogólnie mówiąc, to polecam tą
        placówkę oświatową. czy do matury mnie przygotowali czy nie, to mi trudno
        stwierdzic. w każdym razie zdałem ;}, a o nazwiskach mówić nie będę, bo i po
        co.... nic z tego konstruktywnego nie wyniknie, osoba, która mnie najbardziej w
        tej szkole nie lubiła (z wzajemnością ;]) już tam nie pracuje (;asd i ja nie
        miałem z tym nic wspólnego, ot... wiek emerytalny;p)
        • Gość: Monsun Zimowy e tam nie bylo tak zle... IP: 195.69.80.* 08.11.04, 20:27
          Tak tak. Osoba ktora malo kto lubil zwana w pewnych kregach MUMIA(tudziez Bobr) nie pracuje juz w tym przybytku. Malo kogo lubila... chyba tylko tych ktorzy powtarzali za nia kropka w kropke. Mature mialem w 2003cim. Co do pracownikow... W sumie tylko o Cabanie moge cos naprawde dobrego powiedziec. Przedewszystkim ze delikatnie ujmujac wzbudzal re3pekt a jak anwet go nie wzbudzal to wiekszosc sie go bala :]. Zwolennik "zamordyzmu stosowanego" ktory lagodnieje z czasem. Dobre slowo moge jeszcze powiedziec o Fidlrzynskim(nie bijcie jak przekrece nazwisko). Natomiast najgorsza cholera wedlug mnie ktora obecnie grasuje po tej szkole jest dobrowolska - napisane mala litera celowo. Ale ogolnie nie jest to szkola zla. Aczkolwiek im wyzszy numer klasy(A-F) tym wieksza ilosc "aspirujacych na Wydzial Wlokienniczy". Wyjaktiem sa klasy z "mat." w nazwie. te genralnie zawsze lepiej sie plasuja(a moze to tylko moje subiektywne odczucia). No i generanie lepiej koncza... przynajmniej wieksza ich czesc. Mozna naprzyklad skonczyc na informatyce na FTIMSie.
          • kenia83 Re: e tam nie bylo tak zle... 08.11.04, 21:40
            tak-masz rację Fido był fajny człowiek...Dobrowolska nie była by zła gdyby nie
            faworyzowała lizusów...ale niestety...
            jednak tytuł NAJWAŻNIEJSZEGO PRACOWNIKA proponuje przyznać XEROMANOWI
            to dzięki niemu nie wszystkie moje wspomnienia z tej budy są czarne...
            • Gość: Chodziara skonczylam XX L.O. w tym roku! IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 23:21
              Oj ... widze,ze tu i znajomych znajde(w konbcu od niech link dostałam)
              Moze nie podzielicie mojego zdania, ale najfajniejszym nauczycielem, mimo, że
              mało uczącym byl prof. Kominiak! :D Pozdrowienia dla niego! A z nauczycieli
              którzy mi niepodeszli, tak Alik.. popieram to była Pani BOBROWSKA!
              A no i pozdrawiam Gosie Markowska, która uczyła mnie WF, a przy okazji była
              mojea koleżanka z lat dziecięcych... wiec wiecie jak to jest jak sie ma za
              nauczyciela kolezanke... :D
              Ok tyle na dzis! Pozdrowienia dla uczniów obecnych i byłych!
              • Gość: Al_ Re: skonczylam XX L.O. w tym roku! IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 09:27
                A ile kosztowało to Twoje ukończenie? :P Chyba słono zapłaciłas;P
        • Gość: Al_ a to Ty... IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 09:33
          to Ty zdałeś jednak? Przepuścili Cie ? phi... za co? :P.
          • Gość: Chodziara TAK ZDAŁAM! IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 12:04
            Ehh .. Alik... za kogo Ty mnie masz :P Jakbys nie wiedział w ogoole sie
            zachowujesz... jakbys przez tydzien ze mną nie
            sypiał ....... ...... ...... ..... ..... nałódce.. hihi
            Pozdrowienia, da tego INTELIGENTA :*
      • Gość: Al_ wyjątkowe i specjalne pozdrowienia... IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 09:31
        dla... chłopców z ul. Pięknej i okolic. Bez nich każda podróż do i z szkoły nie
        byłaby tak urozmaicona. Czymż życie bez nich by było? Kto wypadałby zza rogu i
        próbował dość ostro wypersfadować swoje racje... Kto z "otwartymi" rękoma
        czekałby na nas przed szkoła... O kim byśmy gadali na przerwach? Ech :).
        • Gość: Chodziara Re: wyjątkowe i specjalne pozdrowienia... IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 12:11
          Oj Alik... popieram Cie.. jak dzis pamietam, jak chodziłam do okoloa do
          szkoly .... :< ehhh..
    • Gość: imelaida Re: A moze cos o XX LO...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:58
      ja mam szczęście chodzić jeszcze do tej szkoły ;P
      Jesli chodzi o nauczycieli to zaden jakos glebiej nie zapadl mi na in minus,
      natomiast wedlug mnie najfantystyczniejszym nauczycielem w tej szkole jest pan
      Flidrzyński :-) Fizyka fizyką i technologia informacyjna technologią
      informacyjną... Ale Pan profesor to prawdziwy pedagog, porozmawia i pośmieje
      sie, naprawde jest fantastyczny!! Wedlug mnie nie da sie Go nie lubic,bo bije
      od Niego takie ciepło :-) Więc przesyłam gorące pozdrowionka dla Pana Adama i
      życze wielu sukcesów w karierze psorka XX LO :-) do zobaczenia w szkole :-)
      cóż za oda pochwalna ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka