Dodaj do ulubionych

Rewitalizacja po łódzku

IP: *.toya.net.pl 02.11.04, 18:30
"Rzeczpospolita" 2 listopada 200 roku.

Trzeba wydać, aby dostać
AGNIESZKA STEFAŃSKA
Do wzięcia są 132 mln euro w ciągu trzech lat. Spółdzielnie i wspólnoty
mieszkaniowe mogą składać wnioski o unijne dotacje np. na remonty elewacji
budynków, budowę oświetlenia, naprawę dróg lokalnych, ale tylko wtedy, jeśli
ich plany zostaną uwzględnione w programach rewitalizacji gmin.
Pierwsze terminy składania dokumentów już minęły - w zależności od województwa
- pod koniec lipca i na początku sierpnia br. Prawdopodobnie jeszcze w tym
roku zostaną ogłoszone następne. Kiedy? O tym decyduje marszałek województwa.
Jak informuje Ministerstwo Gospodarki i Pracy, wnioski o przyznanie dotacji
unijnych na rewitalizację budynków i dróg napłynęły w pierwszej turze z 30
miast. Ile z nich zostanie rozpatrzonych pozytywnie, jeszcze nie wiadomo.

- W sumie trafiło do nas 81 projektów. Jedynie województwo warmińsko-mazurskie
i łódzkie nie złożyły żadnego wniosku - mówi Anna Siejda, dyrektor
Departamentu Wdrażania Programów Rozwoju Regionalnego w Ministerstwie
Gospodarki i Pracy .

Komu, kiedy i na co
To w ramach zintegrowanego programu operacyjnego rozwoju regionalnego - który
pozwala dotować z unijnych środków rewitalizację obszarów miejskich,
powojskowych i poprzemysłowych - swoje projekty mogą przygotowywać
spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe lub gminy.
Jak jednak przestrzegają specjaliści od unijnych dotacji, nie ma co liczyć na
wsparcie z pieniędzy UE remontu konkretnego budynku, jeżeli ta inwestycja nie
przyczyni się do osiągnięcia innego celu - np. naprawy zdegradowanej tkanki
miejskiej. Co to oznacza? Że największe szanse na otrzymanie funduszy np. na
remont elewacji mają kamienice znajdujące się w zabytkowych częściach miasta,
np. na starówce, albo budynki o wartości architektonicznej lub znaczeniu
historycznym. W związku z tym, jeśli program rewitalizacji nie obejmuje np.
całego terenu zdegradowanego osiedla, to raczej pojedynczy budynek z wielkiej
płyty, nawet 30 - 40-letni nie ma szans na dotację na ocieplenie czy remont
elewacji.
Podstawowym warunkiem, by otrzymać środki z Unii Europejskiej, jest istnienie
lokalnego planu rewitalizacji. Musi być on dołączony do każdego ze składanych
wniosków. Obowiązek opracowania takiego planu ciąży na gminie. To do niej
wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe zgłaszają swoje potrzeby - np. na nowy
chodnik czy na wymianę przyłączy doprowadzających media do bloku. Jeśli jednak
gmina nie uwzględni propozycji wspólnoty czy spółdzielni mieszkaniowej w
planie rewitalizacji, nie mają one szans na unijne wsparcie planowanych
inwestycji.
Uwaga, można ubiegać się o pieniądze z UE także na adaptacje nieruchomości.
Warunkiem uzyskania pomocy jest jednak to, by inwestycja była przeprowadzana
na cele społeczne lub kulturalne - np. dostosowywała dany budynek do potrzeb
osiedlowego ośrodka kultury. Beneficjentami wsparcia nie mogą jednak zostać
przedsiębiorcy.
Spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe mogą ubiegać się również o
dofinansowanie budowy lub remontu dróg i chodników znajdujących się w ich
sąsiedztwie. Korzyści z tych inwestycji nie mogą być jednak odczuwalne tylko
dla mieszkańców jednego bloku.
Jak wygląda procedura
Pierwszym krokiem w staraniach o środki unijne dla wspólnoty lub spółdzielni
mieszkaniowej jest kontakt z właściwym urzędem marszałkowskim. Można też
skorzystać z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa
Gospodarki i Pracy: www.www.zporr.mgpips.gov.pl. Tam znajdują się programy
operacyjne, wnioski aplikacyjne oraz instrukcja ich wypełniania.
Wnioski aplikacyjne można również pobrać w urzędach marszałkowskich, które są
odpowiedzialne za ich zbieranie i ocenę formalną wniosków. Ich pracownicy
sprawdzają więc, czy wnioski są prawidłowo wypełnione i czy zostały do nich
dołączone niezbędne załączniki.
Następnie wnioski trafiają na tzw. panel ekspertów (jeden specjalista jest
wydelegowany z urzędu marszałkowskiego, drugi od wojewody, a trzeci jest
ekspertem niezależnym). Zespół ten ocenia wnioski pod względem merytorycznym.
Jeżeli beneficjent nie popełni żadnego błędu i na podstawie złożonego projektu
panel ekspertów stwierdzi, że np. spółdzielnia czy wspólnota ma prawo ubiegać
się o unijną dotację, kieruje taki wniosek do regionalnego komitetu
sterującego. Ten z kolei wybrane wnioski rekomenduje. Natomiast wyboru
projektów do finansowania dokonuje zarząd województwa.
Uwaga, na rozpoczęcie inwestycji dotowanej ze środków unijnych, wspólnoty czy
spółdzielnie muszą posiadać własne środki (lub kredyt). Refundacja wydatków
może być bowiem przyznana inwestorowi dopiero po zakończeniu prac. Najpierw
musi więc wyłożyć pieniądze, aby potem dostać częściowy zwrot. To w jakiej
wysokości zostanie on przyznany, zależy od tego, ile pieniędzy na dany cel
znajduje się w kasie urzędu wojewódzkiego i ile wniosków zostało
zakwalifikowanych do realizacji. W przypadku inwestycji w poprawę
infrastruktury można uzyskać zwrot do 75 proc. kosztów kwalifikowalnych.
Zalicza się do nich m.in. zakup gruntu (w wysokości do 10 proc. wartości
inwestycji) oraz niektóre koszty usług (np. sporadyczna pomoc prawna) i
oczywiście materiał oraz koszty wykonania prac.
a.stefanska@rp.pl

Czekam na komentarze,
Obserwuj wątek
    • yarro qrde, czemu Łódź znów tak olała sprawę??!! 02.11.04, 21:52

      • hm` Re: qrde, czemu Łódź znów tak olała sprawę??!! 02.11.04, 21:58
        A naglosnil "ktos sprawe"... by moze wplynac na odpowiednia komorke naszej kochanej wadzy??
        pozdr. hm`
        • Gość: html Re: qrde, czemu Łódź znów tak olała sprawę??!! IP: *.toya.net.pl 02.11.04, 22:15
          Magazyn "Piotrkowska 104" z kwietnia 2003 r. Art. "Będziem mieli Paryż" - wywiad
          z dyrektorem Kusiem. Potem były enyncjacje nt. Europejskiego Funduszu
          Strukturalnego, inicjatywy URBAN II. A potem... było jak zwykle, zwyczajnie, nijako.
          Pozdrawiam Jarka!
    • Gość: 123 Re: Rewitalizacja po łódzku IP: *.toya.net.pl 02.11.04, 22:12
      Dzięki za uświadomienie. Jestem ciekawa czy o takich możliwościach wiedzą
      Admimnistracje Nieruchomości. Zależy mi na tym, aby moja Wspólnota Mieszkaniowa
      wystąpiła z wnioskiem na remont elewacji, zmianę chodników itp. Czy ktoś z Was
      ma już jakieś doświadczenie?
      Może wspólnie moglibyśmy sobie radzić: jak dojść do tych dotacji? jak poradzić
      sobie z wnioskami? z zebraniem odpowiednich funduszy?
      • Gość: Gość Re: Rewitalizacja po łódzku IP: *.toya.net.pl 02.11.04, 22:17
        Tak, wszystko jest przygotowane, ale, brak przebicia. Władza bardziej chce sieci
        ciepłowniczej.
    • dziad_borowy Re: Rewitalizacja po łódzku 02.11.04, 23:46
      Za czasow studenckich, w zwiazku z pisana magisterka o rewitalizacji mialem
      praktyki w UMŁ. Ludzie teoretycznie odpowiedzialni za jakiekolwiek plany
      rewitalizacji nie mieli o niej zielonego pojecia. Mieli natomiast pojecie o
      parzeniu pysznej kawki. To bylo 3 lata temu. Widze, ze przez ten czas urzednicy
      doskonalili umiejetnosc kawkowania.
      Dzierżżżżżżżwitalizacja!!!!!
    • el-042 Re: Rewitalizacja po łódzku 03.11.04, 00:14
      My to zawsze wiemy, co i jak... Płakać się chce...

      --
      Odpłyń Łodzią
    • Gość: Ingo Re: Rewitalizacja po łódzku IP: 213.17.170.* 03.11.04, 09:53
      Widocznie u nas jest już wszystko zrewitalizowane. SKANDAL.
    • yarro W Łódzi na temat rewitalizacji... 03.11.04, 11:17
      ... potrafią zrobić konferencję. I już...
      • Gość: html Re: W Łódzi rewitalizacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:35
        była już przygotowana niemal w szczegółach. Zabrakło woli, cóż... Ludzie
        wystawią rachunek.
    • Gość: Ja Re: Rewitalizacja po łódzku IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.04, 22:24
      Śmiem podejrzewać, że nawet jeśliby administracje chciały złożyć wniosek, to
      nie dostaną od miasta papierka o rewitalizacji, z bardzo prostej przyczyny jego
      braku.
      W przypadku Łodzi, z fatalnie zaniedbanymi, a tak wartymi zachowania budynkami -
      bez żadnej przesady - skandal!
      (zwrócę też uwagę, iż szczególny nacisk położony jest m.in. na budynki
      POPRZEMYSŁOWE!)
      • jasam ZPORR Działanie 3.3 07.11.04, 18:18
        Tylko ci którzy znajdą się w obrębie
        "Uproszczonego lokalnego programu rewitalizacji wybranych terenów śródmiejskich
        oraz pofabrycznych Łodzi na lata 2004 – 2013"
        www.uml.lodz.pl/uchwaly/rm/04_0568.DOC
        mogą startować do ZPORR.
        Wytyczne określają, że "Obszary miejskie poddawane rewitalizacji muszą zostać
        wyznaczone w Lokalnym Programie Rewitalizacji."
        Podobnie w poddziałaniu 3.3.2.
        www.zporr.gov.pl
        Problem jest termin. Obecne ogłoszenie Urzędu Marszałkowskiego jest na
        12.XI.04 - kiedy będzie następny termin i czy beda jeszcze pieniądze - wyniknie
        po rozpatrzeniu wniosków, jakie napłyna w listopadzie.
        Na pomoc w działaniu 3.3 województwo łodzkie ma 5,5 mln Euro czyli 14% całej
        pomocy w ZPORR na lata 2004-2006.

        Czy łodzianie wyprzedzą inne miasta z regionu ?
        Magistrat nie informuje o mozliwosciach - znowu ktoś nie pomyślał czy działanie
        celowe ?

        Beneficjentami mogą być:
        ....
        e) spółdzielnie mieszkaniowe,
        ..
        g) szkoły wyższe,
        h) wspólnoty mieszkaniowe - dla projektów dotyczących konserwacji i renowacji
        fasad budynków oraz połaci dachowej, a tekże dla projektów dotyczących
        zagospodarowania budynków i przyległego otoczenia zgodnie z celami poddziałania
        (bez prowadzenia prac w indywidualnych mieszkaniach) - znajdujących się w
        rejestrze zabytków i pod warunkiem, że wiążą się one z tworzeniem stałych
        miejsc pracy.

        pozdr.
        • Gość: html Re: Tak, Jasam, IP: *.toya.net.pl 07.11.04, 22:28
          ale czy:
          - powołano koorodynatora ds. rewitalizacji?
          - nadano pomysłowi priorytet działania,
          - wszak prasa, radio, tv niewiele o tym mówią,
          - jaka jest pewność finansowania inwestycji przez TBS?

          Nawrot 16, pusty plac, stanowi własność wspólnoty mieszkaniowej Sienkiewicza 67.
          Brakuje jak dotąd, społecznego klimatu na akceptację mieszkańców tej kamienicy
          idei rewitalizacji.
          Remont budynku Nawrot 7 nie stanowi przykładu klasycznej rewitalizacji obszaru.
          To taki typowy rodzynek w zakalcu. Nieprawadaż, jasam?

          Gorąco pozdrawiam!
          • jasam Re: Tak 08.11.04, 20:22
            > Remont budynku Nawrot 7 nie stanowi przykładu klasycznej rewitalizacji
            obszaru.
            całkowita prawda - ale prawdą jest że takie sa realia (niestety). A i warunki
            programu ZPORR wymagają posiadania dokumentacji projektowej - więc chociażby
            przygotowanie jej dla większego kwartału, to czas i pieniądze.

            Wbrew ogólnemu zachwytowi wielkiej kasy dla Polski - te pieniądze są naprawdę
            niewielkie.
            5,5 mln Euro na rewitalizacje obszarów miejskich, pofabrycznych, powojskowych -
            na całe województwo - na lata 2004 - 2006.
            To jest naprawdę niewiele !!!!

            Dofinansowanie moze sięgać 75% kosztów kwalifikowanych - czyli projekty objete
            pomocą będą na ok 7,5 mln euro (ok 30 mln zł.)
            Gdyby zmontować porządny program rewitalizacji choćby jednego kwartału w Łodzi -
            to brakłoby całej tej puli na dotacje na jeden projekt.

            > - wszak prasa, radio, tv niewiele o tym mówią,

            Mówią aż za dużo bzdurnych informacji. Rozbudzaja apetyty nie znając sie na
            warunkach programów. A później sa rozczarowania - że przecież pieniądze w
            ogromnych ilościach miały czekać na każdego chętnego.
            NIE MA DOTACJI - SĄ REFUNDACJE - to podstawowe mylenie pojęć.
            Czyli najpierw trzeba wykazać się zdolnością sfinansowania całości aby kiedys
            dostac refundację. Kredyty bankowe przy wnioskach o dotacje, są tylko odrobine
            tańsze. Większość banków jeszcze nie jest przygotowana. Będą mieli oferty jak
            nie będzie środków na dofinansowanie :-((

            Natomiast odrębnym problemem jest uzyskanie pomocy budżetowej dla samorządów na
            udział własny w inwestycjach.
            Temat rzeka - znacznie szersza niz strumyczek unijnych dotacji.

            pozdr.
            • crumpet roZPORRek 28.11.04, 21:22
              Jasam!

              NIe do końca jest tak jak mówisz. Owszem - nie ma dotacji, tylko refundacja, ale
              nie trzeba mieć środków na sfinansownaie całości. Refundacja jest raz na
              kwartał, czyli przedstawiasz zapłacone faktury z danego kwartału i dostajesz
              refundację 75% wydatków. Dodatkowo, można korzystać z tzw. prefinansowania -
              czyli z BARDZO taniego kredytu na sfinansowanie tych 75%, które dostaniemy
              dopiero na koniec kwartału. A więc tak naprawdę potrzeba 25% środków na każdy
              kwartał.

              Na temat inwestycji na Nawrot 7 nie będę się wypowiadał, bo niestety wiem, jak
              została ona przygotowana. Środków jest mało, a przyjmuje się projekty, które na
              to nie zasługują. Smutne, ale przecież normalne. Bo polskie.
    • Gość: mr x Co na to GW?! To kolejna wpadka ekipy IP: *.p.lodz.pl 08.11.04, 16:14
      A jeszcze niedawno na stronach urzedu mozna bylo poczytac o planach
      rewitalizacji miasta przy wsparciu srodkow z UE i co!? Juz sie nie pytam gdzie
      byl UMŁ ale gdzie sa lokalne media by dopilnowac by taki partacz nie dostal
      drugiej kadencji za te wszystkie wpadki. Co z ŁTR, tez w gazecie nie bylo nic
      ze nasz projekt odpadl w przedbiegach?
      • Gość: html Re: Droga "Gazeto" IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 22:27
        zechciej przyjrzeć się bliżej projektowi dotyczącego Nawrot 7. Może wreszcie
        ktoś dostrzeże, z jakimi orłami z UMŁ mamy do czynienia. A my tu mówimy o
        "knowledge based economy". Dobre samopoczucie w cenie.
    • yarro www.prorevita.pl 25.11.04, 01:45
      www.prorevita.pl

      Czy w związku z tym co pod linkiem, jest jakaś szansa na dotacje z UE?

      Pozdrówki.
      • yarro errata linku... 25.11.04, 01:45
        www.prorevita.pl
        • citoyen Re: rewitalizujemy, 25.11.04, 08:40
          To tylko program uproszczony,
          • yarro Re: rewitalizujemy, 25.11.04, 10:24
            Doskonale wiem, że to co tam 'wisi' to program uproszczony.

            Wiem też, że powstaje nowy, szerszy i dokładniejszy, i właśnie tego dotyczyło
            moje pytanie ;]

            Pozdrówki.
            • Gość: Arek Re: rewitalizujemy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 13:25
              Nasze miasto specjalnie olało ten program by dalej być sławnym i kojarzonym z
              sypiących się kamienic.
              • citoyen Re: Rewitalizujmy, do bólu. 25.11.04, 16:31
                Ale to jest szansa pokoleniowa. W budżecie UŁ EFRR na 2007 -2013 może znaleźć
                się ponad 130 miliardów euro. Nie należy tracić tej szansy. Jak powiedzieli
                specjaliści z RFN i Francji, rewitalizacja to przywrócenie życia miastu, odnowa
                ludzi, ożywienie ducha przedsiębiorczości. Przełamujmy fale. Niszczy "sprawl" i
                degradację "city", a także i przedmieść. To być albo nie być dla Łodzi. URBAN
                III oczekuje na nas.
        • Gość: pytajnik mieszkam tam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 17:04
          Przeczytałem program i...
          Chętnie bym się przeszedł do takiego biura, bo z tego co na stronie to nic nie
          rozumiem. Czy istnieje ktoś, który mógłby mi to wyjasnić?

          bo tu jest napisane ze ktos w tym miescie zamierza się liczyć z moim mieszkańca
          zdaniem.. :
          "Komunikacja społeczna winna być prowadzona na rzecz pozyskania jak największej
          rzeszy zwolenników programu rewitalizacji. Musi być zatem realizowana na linii
          (I) władze miasta - użytkownicy rewitalizowanego obszaru (mieszkańcy i podmioty
          gospodarcze, organizacje i instytucje tu zlokalizowane) oraz na linii (II)
          władze miasta - pozostali użytkownicy Łodzi.
          Program rewitalizacji dotyczy bowiem wszystkich łodzian, a wynika to chociażby
          z faktu, iż będzie on realizowany w oparciu o środki budżetu miasta.
          Przeznaczenie części budżetu na ten cel, oznacza jednocześnie zmniejszenie
          kwoty, jaka mogłaby być przeznaczona na realizację innych zadań. Programy o
          takiej skali nie były prowadzone w polskich miastach, nie ma wypracowanych
          tradycji oraz doświadczeń w tym względzie. Program rewitalizacji można
          porównać do procesu zarządzania zmianami, a tego rodzaju procesy napotykają w
          praktyce gospodarczej na szereg barier i oporów, często mających źródło o
          charakterze wewnętrznym. Z tego powodu sprawa niezmiernie ważna jest szeroka
          informacja o samym programie, jego skutkach dla rozwoju miasta, źródłach
          finansowania, etapach i terminach ich realizacji.

          System komunikacji społecznej winien być dwustronny, tzn. informacja o programie
          rewitalizacji powinna być przekazywana na bieżąco (założenia, etapy, efekty) i
          docierać do jak najszerszej rzeszy mieszkańców Łodzi, ale winien także
          względniać możliwość wypowiedzenia się samych mieszkańców o realizowanym
          programie, jego ewentualnych niedogodnościach,
          skutkach niemożliwych do zaakceptowania przez jakąś grupę społeczną, itd.
          System komunikacji społecznej jest niezbędny do budowania "zgody
          społecznej", "klimatu przyzwolenia i akceptacji" na rzecz proponowanych
          programem zmian w obszarze przewidzianym do restrukturyzacji, czyli
          prowadzenia negocjacji ze społeczeństwem.
          Widocznym krokiem rozpoczynającym program powinno być utworzenie na terenie
          rewitalizacji biura pełnomocnika/operatora stanowiącego podstawowe ogniwo
          bieżącej łączności pomiędzy mieszkańcami, właścicielami nieruchomości,
          lokalnymi przedsiębiorcami a Gminą jako stroną podejmującą decyzje i wdrażającą
          program. Biuro powinno organizować okresowe spotkania z mieszkańcami (nie
          rzadziej niż raz na kwartał), na których przedstawiać będzie raport z kolejnych
          etapów działań, jak też konsultować szczegółowe zamierzenia."

          i jeszcze jedno, gdzie można obejrzeć owo studium? dlaczego nikt tego nie
          wydał? na stronie o której mowa są tylko spisy treści! Po co robić to samo pięć
          razy, przecież to studium zrobiono całkiem niedawno. Nie lepiej te pieniądze -
          dla naukowców nr 258 wydać na wkład własny w pozyskiwanie funduszy z Unii?
          Niech ktoś wreszcie rozsądnie pomyśli...
          • Gość: pszalk Re: mieszkam tam.. IP: *.toya.net.pl 26.11.04, 17:24
            Od poniedziałku do dziś trwały prezentacje dla różnych gremiów. Szczegóły mają
            się za kilka dni pojawić w internecie.
            Np. propozycje dotyczące rozwiązań komunikacyjnych w rewitalizowanych obszarach
            i w ogóle w całym ścisłym centrum Łodzi są dość rewolucyjne i raczej będą
            trudne do zrozumienia dla osób myślących schematycznie.
            • Gość: pytajnik Re: mieszkam tam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 17:37
              Rozumiem ze z założenia mam nic nie rozumiec. to mi się nie zgadza z tym co
              napisane w tych założeniach.
              Czy bylo tez spotkanie dla mieszkancow i gdzie na ten temat byla mowa? w ktorej
              gazecie? ekspresu nie czytam, czytuję dziennik i wyborczą. Będzie coś o tym w
              telewizji bo mówiłem sąsiadce i ona by się chętnie dowiedziała.

              btw w dzienniku również była wzmianka o przekręcie z pieniędzmi na ten program.
              Nie wiem czy dziennik też jest prasą brukową.
              Z tego co zrozumiałem to kasa ma byc przekazana na zasadzie fuchy? I to
              niemała.. hmm.. ciekawe co władze uczelni na to..
              • Gość: flip Re: mieszkam tam.. IP: *.p.lodz.pl 26.11.04, 18:02
                Prosze rozwinac mysl "przekret z pieniedzmi".
                • Gość: pytajnik Re: mieszkam tam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 18:12
                  jak profesor "dorabia w urzędzie" to jest wszystko tak jak być powinno? dla
                  mnie dziwne... cos mi tu nie pasuje
                  a co to znaczy doszlusować do cywilizowanego miasta i dlaczego "schematycznie
                  myślący" mieliby tego nie zrozumieć
                  • Gość: flip Re: mieszkam tam.. IP: *.p.lodz.pl 26.11.04, 18:18
                    Nie odpowiem na druga czesc pytania, bo to zbyt obszerny problem. Jak juz rzecz
                    bedzie ogloszona w sieci, wtedy chetnie bede dyskutowal.

                    Natomiast co do pierwszego - a dlaczego nie?
                    • Gość: pytajnik Re: mieszkam tam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 18:27
                      Rozumiem ze mam do czynienia z jednym z tych profesorów.. To Państwo jest juz
                      kompletnie postawione na głowie jesli profesor dorabia w urzędzie i jest z
                      siebie dumny..
                      I rozumiem że mimo deklaracji w tych całych założeniach nie będzie żadnych
                      punktów konsultacyjnych. Pechowe bo z tego co wiem to mojej kamienicy chyba
                      tylko ja i jeszcze taki młody z parteru mamy neostradę. Byście państwo jakieś
                      ulotki rozdali albo coś. Jak było głosowanie na kropiwnickiego to rozdawali.
                      Nie zamierzam dyskutować w Internecie, zresztą zobaczę..
                      A sąsiadce co mam powiedzieć? będzie cos o tym w telewizji? Jakiś program? ona
                      by chętnie wystąpiła :)
                  • yarro Re: mieszkam tam.. 26.11.04, 18:26
                    Kotek, zobacz sobie listę nazwisk, a dopiero krytykuj.

                    www.prorevita.pl i kliknij na autorzy.

                    Poza tym na stronie pojawiło się dziś MNÓSTWO nowych rzeczy :)

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: pytajnik Re: mieszkam tam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 18:34
                      PO pierwsze to wypraszam sobie słowo kotek!!!

                      Po drugie to może i jestem prostym człowiekiem ale swoje wiem i nie rozumiem
                      tej profesorskiej nowomowy. To jest coś takiego żeby rzecz zaciemnić a nie
                      rozjaśnić.

                      Po trzecie to od dzisiaj po południa, kiedy pierwszy raz na to wpadłem nic
                      nowego się nie pojawilo.

                      A po kolejne to nic mi te nazwiska nie mówią, jacyś kolesie się zebrali do kupy
                      i zbierają pieniądze, że co że wspaniali?

                      Interesuje mnie tekst studium, o którym pisał jasam, to wydawało mi się
                      bardziej wiarygodne sądząc po spisach treści od tego jakiegoś opracowania, w
                      którym założenia nie pokrywają się z tym co jest realizowane..

                      Nie pozdrawiam, obrażony mieszkaniec
            • Gość: flip Re: mieszkam tam.. IP: *.p.lodz.pl 26.11.04, 18:03
              ??
              To nie rewolucja, tylko doszlusowanie do cywilizowanego miasta.
            • yarro Re: mieszkam tam.. 26.11.04, 18:16
              Hm, gdzie i kiedy były te prezentacje? I gdzie były o tym informacje?!
              • Gość: flip Re: mieszkam tam.. IP: *.p.lodz.pl 26.11.04, 18:23
                Prezentacje byly w tym tygodniu dla zaproszonych osob. Byli to m.in.
                wlasciciele nieruchomosci na opracowywanym terenie oraz przedstawiciele
                zainteresowanych organizacji zawodowych i spolecznych. Dla szerszej
                publicznosci juz wkrotce bedzie duzo na stronie www oraz - jak sadze - takze w
                mediach, choc za nie nie moge odpowiadac.
                Mieszkancy mieli okazje wypowiedziec sie w badaniach ankietowych,
                przeprowadzanych na reprezentatywnej probie, za chwile juz beda tez mogli
                wypowiadac sie za posrednictwem internetu.
                Proponuje uzbroic sie w nieco cierpliwosci.
                • yarro W porządku :) 26.11.04, 20:04
                  Już i tak duzo nowego jest na stronie :)

                  Mam nadzieję, ze media zmienią nastawienie do sprawy, nie tworząc teorii "o
                  przekrętach", ale budując pozytywny obraz pojektu :)

                  A w którym miejscu ja jestem niecierpliwy :]?

                  Pozdrówki.
                  • Gość: pytajnik Re: W porządku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 20:34
                    ktoś tu próbuje załagodzić...
                    ...
                    oglądałem tą całą STRONĘ.. kupy się nie trzyma
                    to jakiś zlepek kompletnie nieczytelnych obrazków - zupełnie brak objasnień
                    jakieś warianty - kto będzie między nimi wybierał?
                    a już szczególnie interesują mnie wyburzenia, co się stanie z ludźmi??? co
                    panowie naukowcy???
                    wydaje mi się że władza rzeczywiście wyrzuca pieniądze
                    • yarro Re: W porządku ? 26.11.04, 23:40

                      Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                      > ktoś tu próbuje załagodzić...
                      ==
                      Hm :)?

                      > oglądałem tą całą STRONĘ.. kupy się nie trzyma
                      > to jakiś zlepek kompletnie nieczytelnych obrazków - zupełnie brak objasnień
                      > jakieś warianty - kto będzie między nimi wybierał?
                      ==
                      Nie rozumiesz? A zdałeś maturę? Bo maturzysta rozumie. Tak jak ja.


                      > a już szczególnie interesują mnie wyburzenia, co się stanie z ludźmi??? co
                      > panowie naukowcy???
                      ==
                      Kolego. Nie bądź mi tu nagle taki społeczny. Miasto znajdzie dla nich lokale.
                      Poza tym w sumie to wyburzenia pustostanów głównie, kawałków usług i fabryk.



                      > wydaje mi się że władza rzeczywiście wyrzuca pieniądze
                      ==
                      Łatwo powiedzieć. Takiego olanu nie było chyba w Łodzi od dawna, jeśli nie od
                      zawsze. I warto, uwierz mi. Wiem kto to robi.

                      Pozdrówki.
                • jasam Komunikacja społeczna - ważny element przemian 26.11.04, 23:28
                  Komunikacja społeczna - ki diabeł ?

                  > Prezentacje były dla zaproszonych osób
                  ?? ilu- 10, 15, 20 ... ilu przyszło ?
                  Jaki promil zainteresowanych ?
                  Co było przyczyną takiego słabego zainteresowania ?
                  A jak przyszli to jaki mają wpływ na dalsze dzieje tej literatury ?

                  > Dla szerszej publiczności już wkrótce będzie duzo na stronie www

                  W obszarze poddanym opracowaniu, w tak zwanej mieszkaniówce jaki jest procent
                  korzystania z internetu ? Jakis promil czy mniej ?
                  Czy ankiety wskazały że to właściwe medium do komunikacji ?
                  Czy po prostu tak sobie założono a mieszkańcy niech podciągają się do
                  standardów europejskich. Ich problem.

                  > oraz - jak sądzę - także w mediach, choc nie mogę za to odpowiadać

                  w mediach już jest - "czy kasę wydawano właściwie ?".
                  Panowie naukowcy z choinki się urwali ? W mediach dyskusja społeczna
                  buahahahahahaha jak mawiają niektórzy.
                  Chyba, że liczą na płatne przez UMŁ artykuły w gazetach.

                  > Mieszkańcy mieli okazje wypowiadać się w badaniach ankietowych,
                  > przeprowadzonych na reprezentatywnej próbie

                  Czyli 10 z 1000. Bez żadnego uswiadomienia co im sie szykuje.
                  "Czy chciałaby Pani mieszkać lepiej ?"

                  Ja odbieram to jako czystą chałturę za miejską kasę.
                  Zainteresowanie autorów na poziomie autoreklamy. A jak z tego niewiele wyjdzie -
                  "to przeciez miasto nie wykorzystało naszych wspaniałych wizji".
                  Ale nie podjęto żadnych włanych działań pozyskania funduszy chociażby na
                  właściwą informację i promocję. A większość z listy autorów w różnych gremiach
                  agituje, że miasto powinno sięgać po środki z UE.
                  Czyżby im sie nie chciało zrobic tego dla programu "być albo nie być" Łodzi ?
                  Czy wogóle ktos na poważnie opracowywał strategię dla komunikacji społecznej
                  tego projektu ?
                  Więc - oddac zlecenie i zebrać kasę. A co dalej z Łodzią - niech da następne
                  zlecenie to pomyślimy. Co dowodzi tezę na początku akapitu.

                  ---------
                  Takie są moje przemyślenia w zakresie Komunikacji społecznej zaproponowanej
                  przez zespół "rewitalizacyjny".
                  I oby nie powtórzyła się historia jak ze Studium Uwarunkowań - balast na łódź.
                  czego wszystkim i sobie zyczę

                  pozdr.
                  I będe ignorował komentarze, że znowu malkontenci.
                  Bo skoro się wydaje pieniądze na cos co może być pozyteczne - to niech to
                  będzie poźyteczne. A nie stanowi jedynie kwiatek w opisie działalności władzy i
                  osiągnięcie w życiorysach naukowców. Bo to za nasze pieniądze.
                  • Gość: flip pytanie w sprawie szmiry IP: *.p.lodz.pl 27.11.04, 02:36
                    > A jak przyszli to jaki mają wpływ na dalsze dzieje tej literatury ?

                    A co mianowicie jasam chcial tak naprawde przez to powiedziec? Bo ciekawi
                    jestesmy nad miare. Prosze wykazac, ze literatura jest szmira.
                    • jasam Re: pytanie w sprawie szmiry 27.11.04, 09:54
                      Gość portalu: flip napisał(a):

                      > > A jak przyszli to jaki mają wpływ na dalsze dzieje tej literatury ?
                      >
                      > A co mianowicie jasam chcial tak naprawde przez to powiedziec? Bo ciekawi
                      > jestesmy nad miare. Prosze wykazac, ze literatura jest szmira.

                      1. Nie uzyłem żadnego określienia że to szmira. !!!
                      2. Cała wypowiedź dotyczyłe kontekstu projektu w zakresie "komunikacja
                      społeczna" który uważam za bardzo ważny dla powodzenia projektu, jeżeli
                      przedstawiane plany urbanistyczno-architektoniczne miałyby byc realizowane.
                      Jeden z autorów bardzo podkreślał ze to ma byc motor napędzajacy dalsze etapy
                      rozwoju miasta - więc czynnik ludzki jest tu siłą napędową.
                      Ktos za to chyba miał odpowiadać - chyba że zostawiono to na żywioł, licząc że
                      coś sie wykształci w trakcie realizacji. Niedoskonałości realizacji jakie
                      widzę - wykazałem powyżej ( w miarę rzeczowo).
                      3. Jeżeli ktos z beneficjentów komunikacji społecznej miałby inne zdanie - to
                      jakie przewidziano mechanizmy zbierania i uwzględnienia różnych poglądów ? Czy
                      taki etap przewidziano aby wyłożyc projekty i poddac je szerokiemu oglądowi i
                      szerokiej dyskusji ? Czy tylko internet - bo o mediach zapomnijmy w obecnej
                      formie ich funkcjonowania.
                      4. Na przykładzie opracowań które sobie fundowały kolejne władze tego pieknego
                      miasta - dopóki nie zacznie sie czegos realizować w programach rozwoju miasta,
                      całe te opracowania stanowią jedynie literaturę naukową. Może ona mieć
                      niebagatelny wpływ na świadomość róznych osobistości miasta - ale pozostaje
                      literaturą. Oby tak nie było - ale musimy poczekac co sie wykluje z tego
                      kokona - moze piękny motyl ?

                      To w zakresie wytłumaczenia się (tylko dlatego, że cenię flipy !!!) co jasam
                      chciałem powiedzieć.

                      Natomiast - byc może jeszcze dziś wieczorkiem chciałem założyć wątek który
                      opierałby się na działaniach Flipów m.in. w ramach prorevity. I tu bardzo
                      liczę na mądrość wielu Forumowiczów.

                      pozdr.
                      • jasam Jest temat 27.11.04, 11:02
                        Zapraszam do dyskusji:

                        Łódź - URBAN III czeka na nas

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=18062286
                      • Gość: flip Re: pytanie w sprawie szmiry IP: *.p.lodz.pl 30.11.04, 02:16
                        OK. Sprobujemy tego jakos dopilnowac, chociaz proces rewitalizacji bedzie sie
                        odbywal latami i moze miec rozne fluktuacje zalezne od np. polityki.
    • Gość: pytajnik nie chcę być gołosłownym.. źródło: Dziennik Łódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 17:57
      www.dziennik.lodz.pl/index.php?page=artykul&cid=21
      Profesor dorabia w urzędzie
      Ponad 500 tys. złotych dostanie z miejskiej kasy czterdziestu czterech
      naukowców, głównie z Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Łódzkiej, za
      opracowanie rewitalizacji obszarów centralnych Łodzi. Umowę podpisał z nimi
      wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski.

      Wynagrodzenia sięgają nawet 24 tys. zł. Tyle dostanie wykładowca Instytutu
      Architektury i Urbanistyki PŁ za przygotowanie pracy na temat wartości
      kulturowych, wizji programowo-przestrzennej zagospodarowania terenu i
      konsultacje z właścicielami nieruchomości. Były rektor UŁ, zobowiązał się
      przygotować za 11 tys. zł opracowanie inwentaryzacji demograficznej oraz
      polityki obsługi turystycznej i organizacji wolnego czasu.

      Pojawiły się wątpliwości, dlaczego Urząd Miasta zlecił wykonanie prac
      profesorom, a nie uczelniom?

      - Stworzyliśmy zespół najlepszych specjalistów w dziedzinie rewitalizacji
      obszarów miejskich - mówi Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi. - Z
      wszystkimi podpisaliśmy umowy o dzieło autorskie, a te nie podlegają ustawie o
      zamówieniach publicznych i nie wymagają ogłaszania przetargu.

      Jadwiga Janik, rzecznik UŁ informuje, że pracownicy uczelni mogą zawierać
      dowolne umowy cywilno-prawne i uczelnia w to nie ingeruje. Ewa Chojnacka,
      rzecznik politechniki dodaje, że naukowcy mają prawo wykorzystywać swoje
      umiejętności, realizując zlecenia firm i instytucji.

      Nieoficjalnie mówi się, że umowy podpisano z pracownikami naukowymi, by obniżyć
      koszty honorariów. Takie same usługi, sprzedawane za pośrednictwem uczelni,
      kosztowałyby gminę nawet dwa razy więcej.

      (mp., mg)


      Data publikacji: 24.11.2004

      • jasam Re: nie chcę być gołosłownym.. źródło: Dziennik Ł 26.11.04, 23:39
        > ...mówi Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi. - Z
        > wszystkimi podpisaliśmy umowy o dzieło autorskie, a te nie podlegają
        > ustawie o zamówieniach publicznych i nie wymagają ogłaszania przetargu.

        Jakiś dziwny nawyk omijania przetargów.
        I to mówi oficjalnie przedstawiciel władz.
        Chyba weszło to do codziennej praktyki. Projekt "komina" Bieleckiego też tak
        wykombinowano aby ominąc przetargi. Po co nam ta ustawa ?
        Miała chyba pilnowac racjonalności wydatków z pieniędzy publicznych. Jak widac
        można oficjalnie omijac ustawę.

        pozdr.
        • yarro Re: nie chcę być gołosłownym.. źródło: Dziennik Ł 26.11.04, 23:42
          Jasam. Nie wiem czemu tak nagle malkontencisz? Ale wiem, że nie odpowiesz na
          tego posta :)
          • jasam Re: nie chcę być gołosłownym.. 27.11.04, 10:23
            1. Odpowiadam
            2. Nie wiem dlaczego wykazywanie omijania wymogów publicznego rozdziału zleceń
            do czego zobowiązane są samorządy nazywasz malkontenctwem. To ma działać w
            interesie mieszkańców. Albo zmieńmy ustawy.
            Domagasz się przestrzegania prawa w zakresie ochrony zabytków a tu mozna omijac
            prawo ?
            3. Nie rozumiem dlaczego mówisz "Nie wiem czemu tak nagle malkontencisz? " gdy
            pokazuję, że rzecznik prezydenta chwali się jak ominięto przepisy o przetargach.

            pozdr.
        • yarro [priv do Jasama] Dostałeś maila ode mnie? 26.11.04, 23:42

          • jasam Re: [priv do Jasama] Dostałeś maila ode mnie? 27.11.04, 11:04
            Nie będzie odpowiedzi do jutra - zablokowałem sie antyspamowo-antywirusowo i
            nic nie mogę wysłać.

            pozdr.
    • Gość: pm Re: Rewitalizacja po łódzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 19:31
      znów kolejne pieniądze wyrzucone w błoto! czemu Panowie naukowcy nie zajmą się
      opracowywaniem programów dla spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.. Zaraz, a
      może właśnie taki jest cel tego przedsięwzięcia?....
    • Gość: misia Re: Rewitalizacja po łódzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:35
      Drogi Pytajniku,
      Niech się Pan nie denerwuje. Oni się najzwyczajniej na świecie reklamują. Toz
      to darmowa forma promocji...
      Pozdrawiam i wytrwałości w dostrzeganiu absurdów, Misia
    • Gość: Zorro Rewitalizacja...czyli JAK WYCIĄGNĄĆ KASĘ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 11:55
      Drogie Panie, Drodzy Panowie
      500 000 zł władze miasta przekażą na prywatne konta łódzkich profesorków.
      Różnych Pawłowskich,Markowskich,Wesołowskich. Za pseudo architektoniczny bełkot
      i snucie wizji, których sami nie rozumieją dostaną po dwadzieścia parę tysięcy
      na głowe. Za te pieniądze, gdyby otrzymała je Politechnika lub Uniwersytet
      mozna byloby zrobić duzy projekt, przy którym, lekko się starając mozna byłoby
      zaangazować pieniądze unijne ( np. EFS, equell) . No tak ale wtedy, profesorki
      nie zarobiłyby ani grosza a swoją pracę musieliby wykonywac w ramach swojej
      pracy etatowej, wiec nic by nie wyszło z super fuchy!
      Tak wiec 500 000 zł do prywatnych, brudnych łap różnych Wesołowskich i
      Pawłowskich a problem niech się sam rozwiąże. Wszak najwazniejsza jest
      Kasa...Misiu...Kasa!
      • Gość: Stokrotka Kasa Misiu Kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 12:03
        Czemu sie dziwicie profesorom. Mają rodziny na utrzymaniu, kochanki, którym
        muszą kupowac prezenty. Niech wiec zarabiają na boku. Kogo interesuje
        rewitalizacja centrum Łodzi? NIe o to chodzi. Chodzi o forse. A swoją drogą co
        sie dziwić, że rzecznik prezydenta Kajus Augustyniak chwali się jak omijac
        ustawe o przetargach. PRzed laty to był rzecznik prasowy KK
        SOlidarności.GDybyscie wiedzieli jaki oni numer zrobili w Katowicach z kasą na
        pomnik przy kopalni WUJEK. Kasa, kilka milionów zamiast na pomnik poszła na
        prywatne radio. I co...? I nic....Byly jakies komisje, kontrole ale sprawa
        ucichła...tak bedzie i teraz w Łodzi.
      • Gość: Zorro Znikający mail :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 12:15
        Profesorze Pawłowski, dlaczego juz nie mozna do Pana napisac na stronie
        www.prorevita.pl. ?
        Wczoraj przy Pana nazwisku był mail jw37@p.lodz.pl...a dzisiaj maila juz nie
        ma? Ciekawe dlaczego? Czyzby agent j23 zadziałał? :)...a może po prostu
        strach...wszak wokół tej sprawy robi się już szum.....?
        • Gość: pytajnik Re: Znikający mail :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 14:12
          tak Zorro, ja też zwróciłem na to uwagę..
          nie rozumiem jak to się dzieje że uczelnie sankcjonują "obchodzenie prawa"
          które ewidentnie jest sprzeczne z ich interesem - ciągle się przecież słyszy że
          uczelnie są biedne..
      • yarro Zorro, czyli "jak zasiać zamęt i opluć innych" 27.11.04, 15:49
        Gość portalu: Zorro napisał(a):

        > Drogie Panie, Drodzy Panowie
        > 500 000 zł władze miasta przekażą na prywatne konta łódzkich profesorków.
        > Różnych Pawłowskich,Markowskich,Wesołowskich.
        ==
        Śmiem twierdzić, że zarówno Prof. Markowski jak i Prof. Pawłowski to uznane
        autorytety w dziedzinie rozwoju miast i zarządzania (Markowski) oraz
        architektury i urbanistyki, oraz rewitalizacji zabytków (Pawłowski - zasiadający
        i swego czasu przewodniczący jednego z gremiów w UNESCO). Dr. Wesołowski ja
        nomiast jest autorem wielu dobrych i świeżo myślących publikacji na temat
        zarówno architektury, urbanistyki, zabytków jak i transportu publicznego.

        Coś jeszcze masz do powiedzienia?


        > Za pseudo architektoniczny bełkot i snucie wizji, których sami nie rozumieją
        ==
        Chyba ty ich nie rozumiesz, mały człowieku. Ja rozumiem. A jakim ty się możesz
        kochasiu pochwalić dorobkiem? Chętnie posłucham i poczytam. Ja dorobek
        wymienionych przez ciebie znam, a twojego ni w ząb.

        > dostaną po dwadzieścia parę tysięcy na głowe.
        ==
        Boli, kurde, boli prawda?!

        > Za te pieniądze, gdyby otrzymała je Politechnika lub Uniwersytet mozna byloby
        > zrobić duzy projekt, przy którym, lekko się starając mozna byłoby zaangazować
        > pieniądze unijne ( np. EFS, equell).
        ==
        A dlaczego tego projektu nie da się w ten sam sposób zrealizować? Miasto wybiera
        sobie to z kim współpracuje i proste. Dorobek osób które zasiadają w gramium
        pracującym nad projektem pozwala mi im zaufać. Widocznie miastu też to wystarczy.

        > No tak ale wtedy, profesorki nie zarobiłyby ani grosza a swoją pracę
        > musieliby wykonywac w ramach swojej pracy etatowej, wiec nic by nie wyszło z
        > super fuchy!
        ==
        Przestań, boś nudny. Opracowywanie tak dużego projektu dla miasta to nie jest
        jakaś tam praca etatowa. To ogromna praca poza etatowa, poza godzinami pracy.
        I przestań pisać tak lekceważącym tonem - nic cię do tego nie uprawnia.

        Poza tym - co TY zrobiłeś w ramach pracy etetowej dla rewitalizacji Łodzi?!


        > Tak wiec 500 000 zł do prywatnych, brudnych łap różnych Wesołowskich i
        > Pawłowskich a problem niech się sam rozwiąże.
        ==
        Hm. Wiesz, że jest to oczernianie za które można podać do sądu?!

        Czyżbyś był jakimś niewydarzonym, niedorobionym architektem? Któryś z w/w oblał
        cię na egzaminie? A może poprostu ich nie lubisz?

        > Wszak najwazniejsza jest Kasa...Misiu...Kasa!
        ==
        Której ty im zapewne zazdrościsz, czy tak?


        Konkluzja moja jest taka - nic nie wiesz, lubisz zamieszać, zamącić, zasiać
        ferment i opluć. Wszystko w myśl hasła "Chłop żywemu nie przepuści".

        Zorro, jesteś żałosny.

        Pozdrawiam.
      • Gość: Zorro YARRO....YARRO...oboje wiemy, kim jestes!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 18:15
        Jest takie stare, ładne i jakże trafne powiedzenie...Uderz w stół a nozyce się
        odezwą...Prawda Yarro? ZAbolało, że Tobie i bandzie profesorków wytknąłem
        fuchy. Tak, tak Tobie...bos Ty jednym z nich...oboje o tym wiemy.Ciekawe czy
        internauci odgadną...kim jest Yarro....? Ogłaszam konkurs...:)
        A teraz słów kilka na temat Twoich wypowiedzi.
        - brak klasy, kolego, brak klasy. Nie opluwaj tak wszystkich, którzy wytykają
        bezsensowność projektu za 500 000 zł. Bronisz tej ideii, bo sam masz udział w
        tej kasie.To pewne.
        - nie jestes w stanie pojąć, że skonczył się czas robienia fuch. Paru Twoich
        akademickich kolegów z wydziału prawa Uniwersytetu Gdanskiego juz to wie. Teraz
        czas na Ciebie.
        - Strona www.prorevita.pl szczerze mówiąc słabo ci wyszła :) Postaraj sie,
        popracuj, poucz co nie co....i pamiętaj, kazdy wpis w necie zostawia ślad...po
        ktorym mozna spokojnie, jak na jesiennym spacerze dojść do celu...wprost do
        Ciebie....
        • Gość: Ja Ja też wiem, ja też.Wybierz mnie, mnie wybierz! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 18:55
          > internauci odgadną...kim jest Yarro....? Ogłaszam konkurs...:)
          Tak? Super! A co można wygrać? Bo ja mam już nagrodę w kieszeni. Ale super,
          tylko muszę zdążyć, przed KaFeLkowymi znajomymi Yarro!

          sam masz udział w
          > tej kasie.To pewne.
          Kurde, Yarro. Nie chwaliłeś się! Piwo byś chociaż postawił!

          > skonczył się czas robienia fuch.
          To nawet potwierdza opracowany projekt...

          > - Strona www.prorevita.pl szczerze mówiąc słabo ci wyszła :)
          Biorac pod uwagę ogólny czas jaki Yarro na nią poświęcieł, to chyba efekt jest
          niezły:-D

          > ktorym mozna spokojnie, jak na jesiennym spacerze dojść do celu...wprost do
          > Ciebie....
          Ojojoj! Na Twoim miejscu Yarro zalepiłbym gniazdko telefoniczne (czy tam inne)
          tasmą klejącą, w przeciwnym wypadku obudzisz się kiedyś, a na Twoim komputerze
          widniała bedzie ogromna litera "Z" wycięta szpadą!

          Kurde, ciekawe co ten człowiek bierze, że ma takie jazdy...
          • yarro Re: Ja też wiem, ja też.Wybierz mnie, mnie wybier 27.11.04, 19:52
            Tylko żeby była jasność: nie ja funduję nagrody w tym konkursie :)

            A wiesz, poza tym sam nie wiedziałem że tyle zarobiłem i ze w ogóle tak mnie tam
            wszędzie pełno :) Czyżby bilokacja? Rozdwojenie jaźni :P? Poza tym, z tej strony
            to naprawdę jestem dumny :P

            Właśnie szukam taśmy klejącej, chociać moze lepiej plasteliną, a może
            'Ośmiorniczką' :P? Co ;]?

            I jeszcze: nie wiem co bierze, ale sam bym chciał spróbować :) Może u mnie
            zadziałało by na odwrót, i świat stałby się piękniejszy :)?

            Pozdrawiam!

            PS - Ale mam ubaw, po pachy normalnie ;]]]]!
        • yarro Taaak? To bardzo ciekawe co mówisz... 27.11.04, 19:23
          Czy chciałbyś o tym porozmawiać :)?


          > Jest takie stare, ładne i jakże trafne powiedzenie...Uderz w stół a nozyce się
          > odezwą...Prawda Yarro?
          ==
          Prawda, i dlatego się odezwałeś :P

          > ZAbolało, że Tobie i bandzie profesorków wytknąłem fuchy. Tak, tak Tobie...bos
          > Ty jednym z nich...oboje o tym wiemy. Ciekawe czy internauci odgadną...kim
          > jest Yarro....? Ogłaszam konkurs...:)
          ==
          Hm. Podziwiam pewność z jaką podpinasz mnie pod szacowne grono.

          Otóż zmartwię Cię, panie Zorro. Nie, nie jestem żadnym profesorkiem, doktorkiem,
          ani nawet magisterkiem :) Jestem zwykłym studentem PŁ, ale nawet nie Architektury :)

          A co do mojej rzekomej obecności w 'szacownym gronie' to powiem szczerze -
          chiałbym w nim być nawet za darmo. Dla mnie bardziej liczy się tutaj dobro
          miasta niż kasa. I śmiem twierdzić, że dla nich też. Faktem jest, żeby była
          jasność, że znam tam jedną, dwie osoby. Jednak żadna z nich mnie nie sponsoruje
          bym ich bronił, choć może powinni :)). I już.


          > A teraz słów kilka na temat Twoich wypowiedzi.
          ==
          O, wreszcie.


          > - brak klasy, kolego, brak klasy. Nie opluwaj tak wszystkich, którzy wytykają
          > bezsensowność projektu za 500 000 zł.
          ==
          Czy bezensowność idei wynika z tego że się za nią płaci? Wszystko kosztuje, mój
          drogi. Jeżeli chcesz wytykać bezsensowność, to zrób to merytorycznie, a nie
          dlatego że biora pieniądze. Biorą, bo im się należy za pracę.

          > Bronisz tej ideii, bo sam masz udział w tej kasie. To pewne.
          ==
          Uwierz mi, że może bym i chciał (bo i kto by nie chciał, może Ty? :) ), ale
          niestety nie mam 'udziału w tej kasie'. To pewne, że nie mam.


          > - nie jestes w stanie pojąć, że skonczył się czas robienia fuch.
          ==
          Nie jesteś w stanie pojąć, że to nie fucha? To co robi w/w zespół to ciężka
          praca, badania, wizje lokalne, inwentaryzacja, projekty komunikacji, remontów
          itp. W cywilizowanych krajach jest to praca na zlecenie i płaci się za to. Tylko
          u nas każdy podejrzewa, że robią fuchę. Zresztą, postepijesz wg zasady 'cenię
          ciebie wedle siebie' - czyli oceniasz innych tak, jaki sam jesteś zapewne.

          > Paru Twoich akademickich kolegów z wydziału prawa Uniwersytetu Gdanskiego juz
          > to wie.
          ==
          Przyznam, że nie rozumiem jaki to ma związek ze sprawą z Gdańska.


          > Teraz czas na Ciebie.
          ==
          Mam się bać? "Nobody expects the Spanish Inquisition!"

          > - Strona www.prorevita.pl szczerze mówiąc słabo ci wyszła :) Postaraj sie,
          > popracuj, poucz co nie co....
          ==
          Uwierz mi, w ogóle nie maczałem palca ani w stronie, ani w projekcie :)
          Chciałbym może, ale niestety nie :)


          > i pamiętaj, kazdy wpis w necie zostawia ślad...po
          > ktorym mozna spokojnie, jak na jesiennym spacerze dojść do celu...wprost do
          > Ciebie....
          ==
          To szukaj mnie, szukaj :) Już się boję :)

          I uspokój się nie co, bo złość piękności szkodzi.

          Poza tym, może gdy ochłoniesz troszkę, to więcej zrozumiesz z projektu i mamona
          przestanie ci ćmić umysł.

          Pozdrawiam.
    • Gość: pytajnik Re: Rewitalizacja po łódzku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 13:54
      hmm...
      rozumiem ze nic więcej się już nie dowiem
      zostałem obrażony, stwierdzono że brakuje mi wykształcenia - tylko dlatego ze
      smiałem wytknąć brak konsekwencji.. więc trzeba mnie zlekceważyć
      wiem juz ze państwowe pieniądze zostaną wydane na cos, tylko nie wiadomo na co.
      Wiem, że w jednym opracowaniu napisane jest jedno, w kolejnym cos innego...
      ciekawe co prasa na to? dziękuję jasamowi bo on jako jedyny potraktował moje
      słowa poważnie.
      Pozdrówki, jak to się tu zwykło mówić
      • yarro Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... 27.11.04, 15:27
        Drogi Pytajniku.

        Jeżeli byłeś na stronie o któej rozmawiamy, to powienieneś znaleźć tam (pod
        linkiem 'Urbanistyka') kilka rzeczy:

        - mapki do ściągnięcia:

        www.prorevita.pl/a_1.htm
        www.prorevita.pl/a_2.htm

        - opisy i dokumentację w postaci plików *.doc

        www.prorevita.pl/a_1/bilans_terenpd_jacekw.doc
        [tu opisy działek, budynków, przestrzeni publ.]


        - było też to, ale teraz nie ma już linku, wiec dam ze swojego serwera:

        www.y-web.prv.pl/zintegr_program_rewit_opis_wizji.doc
        [tu bardziej ogolnie - wizja i cel]



        Jeżeli człowiek się wysili i obejrzy na spokojnie mapki oraz przeczyta dwa
        zamieszczone do nich teksty do ściągnięcia to naprawdę jest w stanie zrozumieć o
        co tam chodzi, szczególnie że jest to tam opisane kwartał po kwartale, działka
        po działce. Jest mapka planu regulacyjnego na której są opisane numerkami owe
        budynki, działki, uliczki, przestrzeń publiczna. Trzeba tylko chcieć. Narazie
        obszerna informacja dotyczy tylko obszaru 'A', czyli kwartału między
        Piotrkowską, Tuwima, Kilińskiego i Piłsudskiego, ale informacja JEST.

        Pozdrawiam.
        • Gość: pytajnik Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 16:12
          hmm...
          a dlaczego mam uwierzyć w to ze akurat te pliki są ważne a te drugie nie?
          Rozumiem że yarro jesteś autorem akurat tych, prawda?
          mnie się to w ogóle wydaje bez sensu trochę
          akurat przypadkiem trafiłem na to forum, równie dobrze mogłem nie trafić. Jak
          już wcześniej wspominałem w naszym domu tylko ja mam Internet i nastolatek z
          parteru, reszta zamieszkujących dom osób to różni tacy.. lepiej nie mówić co
          sie tam czasem dzieje.
          Kłopoty z funduszem remontowym itd. Mieszkania nie da się kupić na własność, bo
          ponoć jakiś właściciel się zgłaszał. A zresztą... szkoda gadać. Zadzwonię do
          administracji to może oni coś mi sensownego powiedzą.
          A te pliki jakieś to mi się nie chcą otworzyć.

          Informacja to by była Szanowny Panie gdyby o tym mówili w telewizji albo pisali
          w gazetach, nawet w tym jak Pan piszesz "brukowym" ekspresie. A póki co to
          tylko piszą że fuchy Panowie szanowni trzepią na boku.
          • yarro Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... 27.11.04, 16:39
            Hm. Skoro nie chcą się otworzyć, to mogę je przesłać na maila.

            Narazie to ty doszukujesz się dziury. Teksty sa logiczne, mapki też.

            Nie jestem autorem żadnego elementu tego projektu.

            Pozdrawiam.
          • Gość: pytajnik Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 16:49
            jak nie jestes autorem to skąd masz pliki?
            • yarro Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... 27.11.04, 17:01
              Mam, bo ściągnąłem sobie wszystko z w/w strony. Tak, chciało mi sie i udało. :)
              • Gość: pytajnik Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 17:27
                koleś jak nie jesteś autorem to jaki masz interes w tym żeby tego towarzystwa
                tak bronić? albo jesteś młody - student pewno, albo coś z tego masz

                A zresztą co mnie to obchodzi - wkurza mnie wyrzucanie w błoto publicznych, a
                więc i moich pieniędzy i tyle
                • yarro Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... 27.11.04, 17:46
                  Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                  > koleś jak nie jesteś autorem to jaki masz interes w tym żeby tego towarzystwa
                  > tak bronić? albo jesteś młody - student pewno, albo coś z tego masz
                  ==
                  Zaskoczę Cię i nie zaskoczę. Otóż nie mam nic z tego, że bronię 'tego
                  towarzystwa'. Po prosru podoba mi się i przemawia do mnie ich koncepcja.

                  Tak, jestem stedentem. Nie, nie jestem studentem u żadnej z wymienionych osób,
                  choć bardzo bym chciał.


                  > A zresztą co mnie to obchodzi - wkurza mnie wyrzucanie w błoto publicznych, a
                  > więc i moich pieniędzy i tyle
                  ==
                  Rozumiem. Też uważam że informacja nie jest najlepsza, ale jakaś tam, jest. Nie
                  uważam natomiast by było to wyrzucanie publiczmych pieniędzy w błoto -
                  bynajmniej, osoby który będzie za to zapłacone to naprawdę autorytety, któe
                  tworzą to z pasją i zaangażowaniem. Znają problemy miasta i są w stanei coś
                  poradzić.

                  Powiedż mi dokładnie, jakie masz zarzuty wobec tego projektu i w ogóle tej całej
                  hecy poza tym, że znów będą wydane pieniądze? Chcę konstruktywnej dyskusji a nie
                  pieniactwa i demagogii.

                  Z serdecznym uszanowaniem :)
                • Gość: Ja Re: Owszem dowiesz się, tylko musisz chcieć... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 18:28
                  > koleś jak nie jesteś autorem to jaki masz interes w tym żeby tego towarzystwa
                  > tak bronić?

                  I tu leży pies pogrzebany. Przeciętnemu Polaczkowi, którego nos nie wystaje
                  poza framugę jego drzwi wejściowych (lub też szybkę w maluchu) nie mieści się w
                  głowie, że można mysleć o czymkolwiek innym niż własnej du*ie. Szkoda mi Ciebie.
    • yarro Misia, Zorro, Pytajnik, Pm i inni to jedna osoba! 27.11.04, 15:52
      Piszą z tej samej domeny i są dziwnie zgodni :)

      Jakie to żałosne. I ile wysiłku w to wkładają!

      Żenada.
      • Gość: Ja Re: Misia, Zorro, Pytajnik, Pm i inni to jedna os IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 16:01
        A może to któryś z tych, którzy na wczorajszej prezentacji zrobili z siebie
        skończonych pajaców (np. wrzeszcząc na całą salę i wychodząc z sali trzaskając
        drzwiami, albo też uciekając z niej, kiedy to zaczeto mądrze odpowiadać na ich
        bełkotliwe zarzuty)?
        • yarro Ja bym nie trzaskał, ale... 27.11.04, 16:35
          ... nie wiedziałem o spotkaniach.

          Przykro mi bardzo, że pewne osoby nie znalazły czasu lub nie pamiętały, czy nie
          pomyślały, by mi o nich powiedzieć.

          Mam żal.
      • Gość: pytajnik Re: Misia, Zorro, Pytajnik, Pm i inni to jedna os IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 16:20
        nic mi na ten temat nie wiadomo
        a domena z której piszę to neostrada, to chyba dosyć popularne ostatnio? sądząc
        po działaniu to chyba nawet bardzo... NIESTETY

        a może po prostu coś w tym jest dlatego inni mnie poparli
        chyba tak jest rzeczywiście sądząc po "świętym oburzeniu i gwałtowności
        reakcji "panów naukowców", którzy dopiero są dziwnie JAK JEDEN MĄŻ - od
        początku mnie to zastanawiało
        • Gość: Ja Re: Misia, Zorro, Pytajnik, Pm i inni to jedna os IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 18:24
          > chyba tak jest rzeczywiście sądząc po "świętym oburzeniu i gwałtowności
          > reakcji "panów naukowców",

          O jakich panach naukowcach piszesz?
          A schizofrenię zawsze da się leczyć, nawiasem mówiąc.
    • Gość: Ja O projekcie rewitalizacji. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 15:59
      Sprawa pierwsza - to, co na stronie wisiało dotychczas powstało wcześniej (na
      wiosnę), na zamówienie UMŁ i miało być zbiorem celów jakie będą przyświecać
      projektantom. Drugą część stanowią już bardzo konkretne projekty, które były w
      tym tygodniu prezentowane i dalekie są one od „architektonicznego bełkotu”. To
      są już konkretne projekty zrobione dla konkretnego miejsca.
      2. Konsultacje: jako, że zespół, który przygotował projekt nie jest
      przedsiębiorstwem, to i nie ma swojego biura. ZTCP od grudnia mają być
      ogłoszone godziny konsultacji w UMŁ
      3.Nie widzę problemu w tym, że miasto zatrudnia specjalistów. Powiedziałbym
      nawet, że podstawowym problemem Łodzi jest to, że dotychczas tego nie robiła.
      4.Opracowanie, przygotowane przez specjalistów nie może brzmieć: „o, a tu,
      panie to wyrypiemy nowo chałupe i byndzie git”. Co prawda wtedy może większość
      mieszkańców tego obszaru by zrozumiała, natomiast dokument naukowy (a po
      zatwierdzeniu być może urzędowy) musi mieć określoną formę i posługuje się
      określonym słownictwem. A jak ktoś jest bardzo zainteresowany, to zawsze może
      wziąć taką dużą książkę z napisem „Encyklopedia” i wyjaśnić sobie niezrozumiałe
      pojęcia. Inną metodą może być też skończenie podstawówki.
      5. „Zlepek kompletnie nieczytelnych obrazków” to zapewne mapa. Mapa, to taka
      kartka, na której jest narysowana powierchnia Ziemi w pomniejszeniu. Podkreślam
      też, że mapa, w przeciwieństwie do globusa jest płaska! Z reguły mapa zawiera
      tzw. legendę i nie ma to żadnego związku z patronką LPRu - Wandą, co nie
      chciała Niemca. Legenda to spis objaśnień. Jeżeli na mapie jest kreska, to w
      legendzie będzie też narysowana kreska i obok niej napisane jest co taka kreska
      oznacza. Z mapą bywa problem, bo żeby ją umieć obsłużyć trzeba dobrnąć w swej
      ciężkiej i długiej drodze ku wykształceniu aż do IV klasy podstawówki.
      6. Wyburzenia mają być najmniejsze jak to tylko możliwe. Opracowania nie robili
      siermiężnie myslący planiści z lat ’70, tylko inteligentni ludzie - najpierw
      dokładnie zinwentaryzowali teren a potem, na podstawie tego, co istnieje -
      stworzyli swoją koncepcję. Jeżeli coś przeznaczyli do wyburzenia - to dlatego,
      że jest pustostanem lub ruderą bez wartości architektonicznych.
      7, choć powinno być na samym początku. Nie wypowiadajcie się na temat, o którym
      nie macie pojęcia. Jeśli nie znacie koncepcji, to nie nazywajcie jej „chałturą
      za miejską kasę” (i to komu, jak komu, ale jasamowi, to chyba nie przystoi). O
      poziomie wykonania i wiarygodności przeprowadzanych badań świadczą instytucje
      zaangażowane - Ze strony UŁ - WNG, Ek-Soc, Marketing i zarządzanie (i to z
      reguły ci, „z samej góry”) no i oczywiście główna myśl - Architektura PŁ, a gdy
      projekt ujrzy światło dzienne, to obroni się sam (przynajmniej wśród osób,
      które patrzą z perspektywy miasta, a nie rynsztoka, w którym przecież całkiem
      wygodnie im się leży i po co tu coś zmieniać)
      8. Sprawa finansowania - proste. Jeśli zlecićby to uczelniom, to kosztowałoby
      to 2x więcej (bo uczelnia wzięłaby jeszcze niemało dla siebie), więc zamysł
      jest chyba całkiem słuszny. No, ale może ja nie umiem liczyć. Jak ktoś pisze,
      że pracownicy uczelni mieliby zrobić taki projekt w ramach własnej pracy na
      uczelni, to zwyczajnie nie wie o czym pisze i bełkocze, bo go szlag trafia, że
      ktoś jest specjalistą i może zarabiać, a on nie ma na nic, bo dobrnął do
      trzeciej klasy podstawówki, a teraz rozdaje ulotki. Wiedza jest cenna, misiu,
      wiedza i umiejętności.

      9.A co do samego meritum projektu - jeśli ktoś zakłada, że centrum może
      stanowić jedna ulica (a raczej jej fasady, bo podwórka nierzadko też są
      slumsami), to po prostu nie ma pojęcia o czym tu się mówi i prawdopodobnie
      nigdy nie był w żadnym innym, już nie mówię Europejskim, ale i większym polskim
      mieście. Projekt ma za zadanie doprowadzić do tego, by w oparciu o istniejące
      budowle i uzupełnienia pierzei (także zagospodarowanie i otwarcie wnętrz
      kwartałów) zbudować miasto tam, gdzie obecnie są pola i krzaki (polecam wizję
      lokalną w kwartał Sienkiewicza/Kilińskiego/Piłsudskiego/Nawrot.). Cel jest
      prosty - cofnąć procesy degradacji tkanki miejskiej i proces dezurbanizacji.
      Dzięki temu wokół zrewitalizowanego obszaru również zaczyna się tworzyć miasto,
      a w dodatku w rewitalizowanym obszarze wreszcie istnieje szansa na ratowanie
      zabytków (kto obecnie odnowi jakąś kamienicę na Kilińskiego?) Kładzie się też
      silny nacisk na potrzebę tworzenia przestrzeni publicznej, na funkcjonalność i
      estetykę przestrzeni, a w końcu na organizację ruchu kołowego w strefie
      centralnej poprzez eliminację tranzytu, uspokojenie ruchu i promocję i
      faworyzację transportu zbiorowego, rowerowego i pieszego. Trzeba tłumaczyć po
      co to komu potrzebne? No to może wytłumaczę: kto będzie chciał mieć siedzibę
      firmy, czy mieszkanie z oknem wychodzącym na ulicę z setkami samochodów i
      telepiącym się złomem, który w Łodzi nazywamy tramwajami. Brud, spaliny, hałas -
      bez usunięcia tych problemów nie ma szans na rewitalizację.
      Jeszcze raz powiem - miasto nigdy nie będzie normalnie funkcjonować, jeśli
      zapleczem głównej ulicy będzą slumsy i rynsztok społeczny, a ulice wypełniać
      będą hałas i spaliny.
      • Gość: pytajnik Re: O projekcie rewitalizacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 16:34
        Aleś się Pan zdenerwował...
        Znaczy zarzuty musiały być celne...
        Nie wydaje mi się żeby obchodzenie ustaw było chwalebne
        jedno mnie w tym zastanawia
        poza oczywiście faktem notorycznego obrażania mojej skromnej osoby :)

        czy wcześniejsze opracowania - np. owo wspominane studium nie były robione
        przez specjalistów? po co drugi raz wydawać publiczne pieniądze na to samo?

        • Gość: Ja Re: O projekcie rewitalizacji. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 18:45
          Ano zdenerwowałem się. Pojawia sie w Łodzi projekt, który wprowadza nową
          jakość. Jeżeli zostałby przyjety, to to miasto ma możliwość wyjść z obecnego
          dna i stać się wreszcie ładnym, bogatym i rozwijającym się miastem. Zaś
          ludność, której najwyraźniej dobrze pływa się w tym g*wnie, jakim jest
          śródmieście Łodzi od razu próbuje znaleźć dziurę w całym. Im się podoba status
          quo miasta z syfem po środku.

          Co do Twojego zastanawiania się - jesli chodzi o studium, które opracowano na
          wiosnę b.r., to, z tego, co zrozumiałem, było ono zrobione w ramach tych samych
          zespołów, za te same pieniądze i stanowi ono podwalinę do projektów, które
          tworzone przez pół roku teraz ujrzały światło dzienne.
          • Gość: pytajnik Wymienić ludność?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 13:34
            Mam kolejną wątpliwość:
            okazuje się że ludność jest zła bo nie chce zaakceptować bez szemrania
            wydawania publicznej kasy na opracowanie - może i mądre, ale chyba nie całkiem
            skoro zdaje się że mamy jak dotąd jeden projekt - może i niegłupi, nie znam się
            na tym i nikt mi nie chce powiedzieć o co chodzi - kogoś kto podpisuje się
            skrótem jw - i gdzie ten zespół naukowców???
            a kiedy usiłuję się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi bo mnie to
            bezzpośrednio dotyczy - ja tam mieszkam człowieku!! - to jestem pieniaczem i
            mnie obrażają
            nie mnie wiedzieć jak to powinno być zrobione, ale mam takie wrażenie że to
            wszystko jest jak za mała kołdra którą się ciągnie w każdą stronę i jak nie
            wylezie z jednej strony to wylezie z innej
            chyba brakuje organizacji!!! może ktoś mi powie kto jest szefem tego całego
            projektu i co to jest ta cała prorevita?? ma to coś jakiś telefon?? czy to
            tylko jest jakieś coś takie efemeryczne??? i wirtualne...

            nie pretenduję do tego zeby mnie określać mianem ludność - bo jestem tylko
            jednym człowiekiem, ale to chyba normalne dla Polaków że lubią szukac dziury w
            całym, zwłaszcza jak szanowna władza nas przez tyle lat oszukiwała

            i w końcu o co chodzi ze studium, można je zobaczyć gdzieś w sieci?
            tyle pisali w wyborczej o informatyzacji urzędu, więc chyba powinien być do
            tego dokumentu jakiś wgląd?
            • Gość: Ja Re: Wymienić ludność?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 15:52
              Może ja jestem dziwny, ale wydaje mi się, że naukowcy nie są od tego, żeby
              śledzić fora internetowe i odpowiadać na każde pytania i beznadziejne zarzuty o
              to, że zarabiają pieniądze na swojej pracy. Natomiast ciekawy jestem, jak byś
              chciał tu, na forum, umieścić trzygodzinną prezentację? Zwłaszcza, że zawierała
              ona także mapy i wizualizacje?

              A co do organizacji - projekt dopiero co powstał, wszystkiego nie da się zrobić
              w pół godziny. Wszystko miało swój harmonogram. Najpierw prezentacje w UMŁ,
              potem reszta. Ktoś postanowił popsuć atmosferę właśnie artykułem o zarobkach
              (bezsensownym z resztą - ale głupawa ludność się na to rzuciła, no bo jakim
              prawem ktoś zarabia?!) i nagle wszyscy się domagają, żeby to, co dopiero
              nabrało kształtu było wszędzie rozgłaszane i trąbionoe. Ludzie, poczekajcie
              trochę! Wszystko musi potrwać.
      • Gość: Zorro o kasie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 18:20
        Nie kolego, mylisz...się, chociaz właściwie masz rację. TRAFIA MNIE SZLAG. Ale
        tylko z jednego powodu - Jak pomysle, ile kasy zarobią w ramach tej
        fuchy "naukowcy"....Tylko to mnie oburza, tylko to...ile kasy ONI, równiez i
        TY, wiem kim jestes, tak, tak...zarobicie wmawiając wszystkim takie brednie.
        Palce lizac...na mysl o tych pieniążkach...nieprawdaż...?
        • Gość: Ja Re: o kasie... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.04, 18:37
          > TY, wiem kim jestes,

          O! Wielki Brat jest wszędzie, tak? No to powiedz mi kim jestem tajemniczy
          wszystkowiedzący w czarnej masce i w dodatku z dużym pytajnikiem. A zatem -
          masz szanse obwieścić całemu światu kim jestem. Nie marnuj ani chwili, dawaj!
          (swoją drogą chętnie dowiem się czegoś o sobie)

          > Palce lizac...na mysl o tych pieniążkach...nieprawdaż...?
          No. Ty najwyraźniej zeżarłeś już nie tylko swoje palce, ale i rozum. Cóż, jedni
          wybierają rynsztok i tylko potrafią zazdrościć, inni kształcą sie, by potem
          mieć z tego jakieś pieniądze. Poświęcają na to kilkanascie lat swojego życia,
          ale z czasem zwraca się. Ale niektórym dupk*m wydaje się, że im się wszystko
          należy, bo ich też spłodzono. Nie,nie kochasiu. Nie ta epoka.
          Wiem, dałem się sprowokować, pojechałem sobie trochę po Tobie, a powinienem był
          Cię zupełnie zignorować. Ale ja za każdym razem wierzę, iż nawet do tak pustego
          łba jak Twoj może wpaść odrobina zrozumienia.
          • Gość: html Re: o kasie... IP: *.toya.net.pl 28.11.04, 00:13
            Sorry, ale dopiero teraz przybyłem ze stron dalekich. Cieszy mnie ta dyskusja.
            Nareszcie rozmawiamy o sprawach ważnych. Nic to, że gniewnie. Zdarza się.

            Pozwólcie na kilka uwag:
            1. Mam pełne zaufanie do wiedzy szacownego grona konsorcium Prorevita. Znam
            dorobek naukowy i wieloletnie dobijanie się o zrozumienie.
            2. Prof. Tadeusz Markowski, Prof. Ewa Kucharska - Stasiak, i dr Jacek Wesołowski
            to absolutna ekstraklasa.
            3. Koncepcja tchnienia życia w środmieście Łodzi to odejście od syndromu
            "umierania miasta".
            4. Konsorcjum to tylko drożdże. Zaczyn. Teraz się zacznie proces prawdziwej
            przebudowy tkanki miejskiej, ludzi, stereotypów, nawyków i przywrócenia idei
            społeczeństwa obywatelskiego.

            Niestety:
            1. Władze znów dokonały karkołomnego wyczynu tylko po to aby zdezawuować ideę.
            Zamiast ogłosić konkurs, wyjść z pomysłem do izb,NGO, boczną furtą załatwiają
            cichcem mało czytelne reguły gry.
            2. Komunikacja społeczna okazała się fatalna w wykonaniu. Samorząd partyjny
            niezdolny jest do komunikowania się z ludźmi.
            3. Gdzie jest pełnomocnik ds. rewitalizacji?
            4. jaki jest skład zespołu pełnomocnika?
            5. Czy rzeczywiście wszystko gra i jest dopięte na ostani guzik w kwestii
            uzyskania źródeł finansowania?
            6. Kto faktycznie pilotuje program: Wydział Strategii, czy Wydział Budynków UMŁ?
            Ufam W. Michalskiemu. On "czuje" pomysł.
            7. Konsultacje społczne przypominają rozmuowy czekisty z atrzymanym. Bez urazy.

            Jednym słowem: Falstart!

            Da cappo! Maestro.
            • citoyen Re: Optymistycznie! 28.11.04, 01:00
              Uda się!

              Zapewniam Was.
              • yarro Re: Optymistycznie! 28.11.04, 01:16
                Heh, w końcu kiedyś musi się udać :)
                • citoyen Re: Optymistycznie! 28.11.04, 02:09
                  To zbiorowy wysiłek. Wielu środowisk. Mnie się udaje, zazwyczaj.
            • yarro Re: o kasie... 28.11.04, 01:31
              Gość portalu: html napisał(a):

              > Sorry, ale dopiero teraz przybyłem ze stron dalekich. Cieszy mnie ta dyskusja.
              > Nareszcie rozmawiamy o sprawach ważnych. Nic to, że gniewnie. Zdarza się.
              ==
              :)


              > 1. Mam pełne zaufanie do wiedzy szacownego grona konsorcium Prorevita. Znam
              > dorobek naukowy i wieloletnie dobijanie się o zrozumienie.
              > 2. Prof. Tadeusz Markowski, Prof. Ewa Kucharska - Stasiak, i dr Jacek
              > Wesołowski to absolutna ekstraklasa.
              ==
              Jak widać niektórzy z góry posądzają ich o skok na kasę. Smutne.

              Dobrze, że inni mają o nich trochę więcej merytorycznych informacji :)


              > 3. Koncepcja tchnienia życia w środmieście Łodzi to odejście od syndromu
              > "umierania miasta".
              ==


              > 4. Konsorcjum to tylko drożdże. Zaczyn. Teraz się zacznie proces prawdziwej
              > przebudowy tkanki miejskiej, ludzi, stereotypów, nawyków i przywrócenia idei
              > społeczeństwa obywatelskiego.
              ==
              I właśnie boję się cały czas, że tutaj się to rozbije. Ludzie będa mówić, zę
              jacyś tam naukowcy wymyślają szklane domy, zamiast żeby były pieniądze dla
              dzieci na obiady. Inni powiedzą, że ich to nie obchodzi, bo mają swój domek z
              ogródkiem w Łagienikach. Jeszcze inni będą krzyczeć, że nie można zamykać miasta
              dla tranzytu i ograniczać ruchu. A jeszcze inni, że przecież jest dobrze.

              Rozbroił mnie jeden z piszących w tym czy w innym wątku. Mianowicie zapytał, że
              skoro nie jestemn autorem i (w domyśle) nie biorę za to kasy, to czemu tak
              bronię tych wszystkich naukowców i tego projektu? Ano właśnie dlatego, że widze
              dalej niż czubek mojego nosa. I oby społeczeństwo też werszcie przejżało.


              > Niestety:
              > 1. Władze znów dokonały karkołomnego wyczynu tylko po to aby zdezawuować ideę.
              > Zamiast ogłosić konkurs, wyjść z pomysłem do izb,NGO, boczną furtą załatwiają
              > cichcem mało czytelne reguły gry.
              ==
              Łódzkie władze w ogóle czasem zachowują się jak słoń. Jednak dobrze, że chociaż
              wybrali rozsądne gremium do tego projektu :)

              > 2. Komunikacja społeczna okazała się fatalna w wykonaniu. Samorząd partyjny
              > niezdolny jest do komunikowania się z ludźmi.
              ==
              PR projektu jest rzeczywiście fatalny, ale to dopiero początek . Może sie poprawi :)

              > 3. Gdzie jest pełnomocnik ds. rewitalizacji?
              > 4. jaki jest skład zespołu pełnomocnika?
              ==
              Właśnie. Od początku powinien być przy tym pełnomocnik, a wjego zepsole rzecznik
              prasowy i ktoś od rozmów z ludnością. Oczywiście mogłaby to być jedna osoba, ale
              lepiej diw, trzy któe sie podzielą kompetencjami i obowiązkami. Nastawienie
              społeczne, medialne i polityczne ma szalone znaczenie dla powodzenia projektu.
              Przecież robiony jest 'przez ludzi DLA LUDZI'. Narazie media głównie atakują o
              kasę. Nie zagłębiają się w projekt, bo niestetyn nikt nie podszedł do jednego
              czy drugiego dziennikarza, nie przeczytał razem z nim dokumentacji i mapek któe
              już są i nie powiedział o plusach.


              > 5. Czy rzeczywiście wszystko gra i jest dopięte na ostani guzik w kwestii
              > uzyskania źródeł finansowania?
              ==
              Z tego co wiem, to chyba narazie niestety mało co.


              > 6. Kto faktycznie pilotuje program: Wydział Strategii, czy Wydział Budynków
              > UMŁ ? Ufam W. Michalskiemu. On "czuje" pomysł.
              ==
              Też mam nadzieję że jest to akurat w Jego rękach, ale kto wie. Zdaje mi się, że
              to jest tak daleko idący i szeroki projekt iż może być raczej w gestii właśnie
              Wydziału Strategii :)


              > 7. Konsultacje społczne przypominają rozmuowy czekisty z atrzymanym. Bez
              > urazy.
              ==
              Hm. Zobaczymy, mam nadzieję że konsultant do którego mam zamier się przejść nie
              okaże się czekistą. Przynajmniej na takiego nie wygląda :)

              > Jednym słowem: Falstart!
              ==
              Fakt. Ale myślę, że nie celowy i że da się naprawić to jeszcze :)

              > Da cappo! Maestro.
              ==
              :)

              Pozdrówki.
              • jasam Yarro - ty jestes za a nawet przeciw 28.11.04, 14:33
                popierasz wszytkie sformułowanie przedmówcy i te za i te przeciw. Czasem
                przeczysz swoim zachwytom.

                Chcemy aby obywatelskie społeczeństwo wzięło aktywny udział w projekcie - to
                przy obecnych warunkach społeczno-politycznych pierwszolanowym działaniem
                powinno być, wymagajace długoletniej działalności - stworzenie takiej platformy
                współudziału mieszkańców w życiu miasta aby mozna było rzeczowo dyskutować.
                Aby chcieli widzieć we władzach miasta swojego przedstawiciela i partnera.
                Więc nawet najlepsza koncepcja urbanistyczna zostanie zmarnowana typowym
                partyjno-urzędowym sposobem wdrażania.

                Więc albo mówimy o projekcie Prorevita albo o projektach urbanistyczno-
                architektoniczno-społecznych. Są to dwa, bardzo różnie odbierane działania.
                I tak o ile te ostatnie są chyba wysokiej jakości to niestety całościowy
                projekt jest delikatnie mówiąc niedopracowany. Html wyże ładnie to wypunktował.
                Ale właśnie stąd występuje przenoszenia złej opinii o całości na szczególowe
                działania.

                A jak nie będziemy narzekac to nie będzie pewnie zwrotu w dalszych działaniach
                zleceniodawcy. "Bo przeciez idzie wszystko dobrze"
                Sam piszesz że masz nadzieje na zmiany - więc pokazujmy niedostatki - aby Łódź
                wygrała na tym jak najwięcej.

                pozdr.
                pozdr.
                • citoyen Re: Yarro - już jest za, 28.11.04, 16:27
                  Jasam, trafiłeś w sedno problemu. Wartość rzeczy, wytworów myśli ludziej mierzy
                  się stopniej jej przydatności i odbioru społecznego. Kolejny raz potwierdzasz
                  czym jest komunikacja społeczna i czym jest jest godność człowieka, który chce
                  być równoprawnym partnerem w grze, a nie bezwolnym pionkiem. Ciekawie jest
                  czytać Twoje myśli - są wolne od uprzedzeń.
                  Yarro jest tylko nieco niecierpliwy, ale jest myślącym człowiekiem.
                  Pozdrawiam.
                  • yarro Za, za :) 28.11.04, 17:08
                    BTW - Citoyen, dostałeś ostatniego maila?
            • Gość: Ja Re: o kasie... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.04, 16:10
              > 2. Prof. Tadeusz Markowski, Prof. Ewa Kucharska - Stasiak, i dr Jacek
              Wesołowsk
              > i
              > to absolutna ekstraklasa.

              A ze swej strony dodam także prof Rudnickiego, który opracował transport i
              prof. Liszewskiego od m.in. dokumentacji kartograficznej i inwentaryzacji

              Pierwszy, to szef najlepszego w pl krakowskiego ośrodka komunikantów (których w
              Łodzi nie ma w ogóle), drugi zaś, jest jedną z dwóch osób (obok śp. prof.
              Dylikowej), dzięki której WNG jest znany w całej Polsce, a w subdziedzinie
              geografii społeczno - ekonomicznej ośrodek łódzki powoli wysuwa się na czoło
              stawki.
          • Gość: Zorro I profesorek wziął kase... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 01:17
            I profesorek wziął kasę a teraz jakoś musi uzasadnić swoją fuchę ? Ha ha
            ha ...a na zajeciach znów bedziesz pieprzył o etyce, co ?
            • yarro Re: I profesorek wziął kase... 28.11.04, 01:36
              Do kogo ta mowa, misiu kolorowy? Co, znów dziś nie jeździła dwójka i zostałeś na
              mieście na przepustce?
              • citoyen Re: I profesorek wziął kase... 28.11.04, 02:04
                yarro, spokojnie, nie rozmawiaj w ten sposób. To na nic. Nie powielaj błędów i
                kiepskiej PR amatorów z UMŁ. Uwolnij się od złości. Postępuj roztropnie.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: Zorro Re: I profesorek wziął kase... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 02:27
                  Pewnie, nie denerwuj sie. Przeciez super fucha za kilka tysiaków już tuż..tuż...
                  • yarro Re: I profesorek wziął kase... 28.11.04, 14:42
                    Ok, niech ci będzie. Jestem profesorkiem i wziąłem na łapę 27 tysięcy :)

                    A teraz wróćmy do merytorycznej dyskusji :)
            • citoyen Re: I profesorek wziął kase... 28.11.04, 02:07
              W innym poście apelowałem o odpuszczeniu honorariów! Mam nadzieję, że myśl o
              wykorzystaniu niepowtarzalnej szansie dla Łodzi odsunie tanie marzenie o marnych
              pieniądach.
              Nie gniewam się, Zorro. Nie jestem tym, za kogo mnie ewentualnie, bierzesz.
              • Gość: Zorro Citoyen..Ty jestes OK.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 02:29
                Citoyen Ty jestes OK. Nie to, co te szumowiny od fuch po kilkanaście tysięcy.
                • citoyen Re: Citoyen..Ty jestes OK.... 28.11.04, 11:48
                  Dzięki, Bracie.
                  Trzymajmy fason.
                  • citoyen Re: A oto efekty cichej dyplomacji. Domagajmy 29.11.04, 08:42
                    się jawności wszelkich procedur!

                    Gazeta Wyborcza informuje:

                    Marcin Kowalski, Krzysztof Aładowicz 29-11-2004, ostatnia aktualizacja
                    29-11-2004 07:41
                    Miliardy z Unii Europejskiej są dzielone w tajemnicy przed opinią publiczną! Nie
                    ma jawności, są przekręty - alarmują samorządowcy i zasypują protestami rząd i
                    Komisję Europejską
                    Pieniądze płyną do Polski z Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju
                    Regionalnego. Tak gigantycznej pomocy jeszcze nigdy nie otrzymaliśmy. W ciągu
                    trzech lat Unia da nam m.in.: (1,5 mld euro na drogi i rozbudowę transportu (400
                    mln euro na ochronę środowiska (263 mln euro na turystykę i kulturę (125 mln
                    euro na rozwój społeczeństwa informacyjnego.
                    Łącznie dostaniemy ponad 3 mld euro.
                    Po polskiej stronie programem zarządza Ministerstwo Gospodarki, ale pieniądze
                    dzielą zarządy województw. Jak ustaliliśmy - często w zaciszu gabinetów. Do
                    publicznej wiadomości podają tylko ostateczną listę zwycięskich projektów i
                    przyznane kwoty. Reszta jest tajna.
                    Silna grupa z Mogilna
                    W Kujawsko-Pomorskiem dotarliśmy do tajnego rankingu, który wzbudził tyle
                    kontrowersji. Największą kwotę przyznano gminie Mogilno - aż 19,5 mln zł (prawie
                    40 proc. kwoty na ochronę środowiska dla całego województwa). Dwóch z pięciu
                    członków władz województwa przyznającego pieniądze mieszka właśnie w Mogilnie
                    (Teresa Marmucka-Lalka i Maria Kurnatowska).
                    - To nie przypadek, tylko początek poselskiej kampanii wyborczej - mówi Andrzej
                    Brzeziński, burmistrz Janikowa (Kujawsko-Pomorskie), któremu odmówiono i dotacji
                    do budowy gminnej kanalizacji i ujawnienia uzasadnienia.
                    Brzeziński wyzywa Waldemara Achramowicza, marszałka województwa, na pojedynek: -
                    Niech ujawni kulisy przyznawania punktów! Znam projekt z Mogilna i nasz w niczym
                    mu nie ustępuje. No, chyba tylko tym, że z naszej gminy nikt nie rządzi
                    województwem.
                    Achramowicz odpiera zarzuty, ale rankingu ujawnić nie chce. - To przypadek, że
                    moi współpracownicy mieszkają właśnie w Mogilnie. Chętnie ujawniłbym punktację,
                    ale zabrania mi tego prawo. Dostaliśmy z Ministerstwa Gospodarki wytyczne, jakie
                    informacje z procedury możemy opublikować. Nie ma tam mowy o punktacji i
                    protokołach z posiedzeń zarządu.
                    Kujawsko-Pomorskie nie jest wyjątkiem. Informacje o podziale kasy z Unii są
                    tajne również w Wielkopolsce i na Pomorzu.
                    Ministerstwo: nie kazaliśmy utajniać
                    Inaczej ministerialne wytyczne odczytano w woj. małopolskim. - Nie widzimy
                    powodu, by utajniać punktację. Jeśli tylko informacja nie narusza tajemnicy
                    handlowej instytucji starającej się o dotacje, ujawniamy ją, bo tak nakazuje
                    prawo i zdrowy rozsądek - mówi Zdobysław Milewski, rzecznik małopolskiego marszałka.
                    - Niektórzy samorządowcy zbyt dosłownie czytają nasze wskazówki - twierdzi
                    Dionizy Smoleń, wicedyrektor ds. wdrażania programów regionalnych Ministerstwa
                    Gospodarki. - Niestety są w większości. Rzeczywiście podajemy w wytycznych,
                    jakie informacje podlegają opublikowaniu, ale nie zastrzegamy, jakie są tajne.
                    Nasze stanowisko jest jasne - jawność przede wszystkim, bo to ogranicza pole do
                    nadużyć.
                    Sprawą tajnego podziału unijnych pieniędzy zajmie się polski rząd i Komisja
                    Europejska - listy do tych instytucji ślą nie tylko samorządowcy, ale i
                    parlamentarzyści. Wśród nich: Bogdan Lewandowski - SdPl, Teresa Piotrowska - PO,
                    Antoni Mężydło - PiS, Tomasz Markowski PiS, którzy nie kryją oburzenia postawą
                    władz kilku województw.
                    Jak dzielone są pieniądze na rozwój regionalny

                    Etap 1

                    Komisja Europejska przeznacza pieniądze do podziału w krajach członkowskich. Na
                    początku na konto Ministerstwa Finansów wpływa tylko 10 proc. kwoty.

                    Etap 2

                    Instytucje składają wnioski do urzędów marszałkowskich. Tam projekty przechodzą
                    przez trzy szczeble.

                    (Panel ekspertów - przedstawiciele ministerstw, organizacji społecznych,
                    marszałka i wojewody analizują projekty.

                    (Regionalny komitet sterujący - kilkudziesięciu przedstawicieli związków
                    zawodowych, Kościoła, organizacji społecznych, wójtów i burmistrzów analizuje
                    projekty pod względem merytorycznym i technicznym i ocenia je. Następnie lista
                    projektów (ułożonych w kolejności od najlepszego do najgorszego) zostaje
                    przekazana zarządowi województwa.
                    (Zarząd województwa dokonuje ostatecznego wyboru, nie musi jednak dotacji
                    przyznawać w kolejności wskazanej przez komitet sterujący.

                    Etap 3

                    Podpisanie umowy pomiędzy wojewodą a beneficjentem o przekazaniu przyznanych
                    pieniędzy.

                    Etap 4

                    Instytucje ubiegające się o pieniądze rozpoczynają inwestycje z własnych
                    środków. Wojewodzie należy przedstawić rachunki za wykonaną pracę; wówczas
                    zwraca się on do ministra finansów o pieniądze. Wtedy minister przekazuje część
                    z 10 proc. kwoty z konta Ministerstwa Finansów. Reszta pieniędzy wpłynie z Unii
                    po zakończeniu inwestycji i przedstawieniu ich rozliczenia.

                    Opinia publiczna dowie się

                    Dlaczego zarząd woj. kujawsko-pomorskiego utajnił procedurę przyznawania
                    unijnych pieniędzy?

                    Teresa Marmucka-Lalka, członek zarządu, mieszkanka gminy Mogilno: - Tak nakazało
                    Ministerstwo Gospodarki. Jawność w tym przypadku byłaby złamaniem prawa.

                    A ministerstwo twierdzi co innego...

                    - Nie wiem, kto co twierdzi, wiem, co mówi prawo. Nie ma mowy o jawności w tym
                    konkretnym przypadku.

                    A Pani co twierdzi?

                    - Absolutnie takie informacje nie powinny być jawne.

                    Przecież to publiczne pieniądze.

                    - No i co z tego, że publiczne. Skoro są publiczne, opinia publiczna dowie się,
                    jak zostały podzielone. To musi wystarczyć.

                    Najwięcej pieniędzy przyznaliście Państwo gminie Mogilno, w której mieszka Pani
                    i jeszcze jedna osoba z zarządu województwa. To w porządku?

                    - Mieli dobry projekt, to dostali pieniądze. Nie głosowałam za swoimi, tylko za
                    profesjonalnym pomysłem. Poinformowałam o tym mieszkańców Mogilna podczas sesji
                    rady miasta.

                    Pojechała się Pani pochwalić?

                    - Raczej wytłumaczyć. Rzadko bywam na sesjach w swojej gminie, ale teraz była
                    naprawdę wyjątkowa okazja.

                    Marcin Kowalski, Krzysztof Ała
                    (Zarząd województwa dokonuje ostatecznego wyboru, nie musi jednak dotacji
                    przyznawać w kolejności wskazanej przez komitet sterujący.

                    Etap 3

                    Podpisanie umowy pomiędzy wojewodą a beneficjentem o przekazaniu przyznanych
                    pieniędzy.

                    Etap 4

                    Instytucje ubiegające się o pieniądze rozpoczynają inwestycje z własnych
                    środków. Wojewodzie należy przedstawić rachunki za wykonaną pracę; wówczas
                    zwraca się on do ministra finansów o pieniądze. Wtedy minister przekazuje część
                    z 10 proc. kwoty z konta Ministerstwa Finansów. Reszta pieniędzy wpłynie z Unii
                    po zakończeniu inwestycji i przedstawieniu ich rozliczenia.

                    Opinia publiczna dowie się

                    Dlaczego zarząd woj. kujawsko-pomorskiego utajnił procedurę przyznawania
                    unijnych pieniędzy?

                    Teresa Marmucka-Lalka, członek zarządu, mieszkanka gminy Mogilno: - Tak nakazało
                    Ministerstwo Gospodarki. Jawność w tym przypadku byłaby złamaniem prawa.

                    A ministerstwo twierdzi co innego...

                    - Nie wiem, kto co twierdzi, wiem, co mówi prawo. Nie ma mowy o jawności w tym
                    konkretnym przypadku.

                    A Pani co twierdzi?

                    - Absolutnie takie informacje nie powinny być jawne.

                    Przecież to publiczne pieniądze.

                    - No i co z tego, że publiczne. Skoro są publiczne, opinia publiczna dowie się,
                    jak zostały podzielone. To musi wystarczyć.

                    Najwięcej pieniędzy przyznaliście Państwo gminie Mogilno, w której mieszka Pani
                    i jeszcze jedna osoba z zarządu województwa. To w porządku?

                    - Mieli dobry projekt, to dostali pieniądze. Nie głosowałam za swoimi, tylko za
                    profesjonalnym pomysłem. Poinformowałam o tym mieszkańców Mogilna podczas sesji
                    rady miasta.
                    Pojechała się Pani pochwalić?
                    - Raczej wytłumaczyć. Rzadko bywam na sesjach w swojej gminie, ale teraz była
                    naprawdę wyjątkowa okazja.
                    • yarro Opinia się dowie... 29.11.04, 10:02
                      > Przecież to publiczne pieniądze.
                      >
                      > - No i co z tego, że publiczne. Skoro są publiczne, opinia publiczna dowie się,
                      > jak zostały podzielone. To musi wystarczyć.
                      ==
                      No tak. Przecież ludzie to ciemna masa, po co ich męczyć wiedzą i tym jak się
                      dzieli ich pieniądze. Boże, dlaczego mamy u władzy taką trzodę...
                      • Gość: gość Re: Opinia się dowie... IP: *.toya.net.pl 29.11.04, 22:34
                        Nowe city przy Nawrot
                        Autor: Gość: łażej IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl
                        Data: 18.09.2003 10:34

                        + dodaj do ulubionych wątków


                        zarchiwizowany
                        www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/300692.html
                        "Wkrótce Nawrot stanie się ulicą nowoczesnych kamienic, wtopionych w starą
                        zabudowę. Prace budowlane przy ul. Nawrot 14 ruszają już dziś, a przy Nawrot
                        18 i 20 w przyszłym miesiącu.

                        - Jeszcze w tym roku rozpoczną się prace remontowe przy ul. Nawrot 7, gdzie
                        gmina chce pozyskać 49 lokali - mówi Wojciech Kuś, dyrektor Wydziału Budynków
                        i Lokali UMŁ. - Na renowację tej kamienicy, wpisanej do ewidencji zabytków,
                        gmina otrzyma środki z Unii Europejskiej.

                        Po północnej stronie ulicy gmina oraz Widzewskie Towarzystwo Budownictwa
                        Społecznego wybudują kilka nowych budynków. Łącznie w latach 2003 - 2005 na
                        ulicy Nawrot zamieszka dwustu nowych lokatorów.

                        Inwestorzy liczą, że mieszkaniami w centrum zainteresują się młodzi ludzie,
                        którzy do późna pracują w instytucjach łódzkiego city, a wieczorem chętnie
                        chodzą do pubów, restauracji i kin.

                        Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania, na parterach nowych budynków
                        znajdą się punkty usługowe, sklepy i biura. Tak będzie w powstałych już
                        budynkach plombach przy ul. Kopernika, Wigury, Nawrot 5/7, Piotrkowskiej i
                        Mostowskiego.

                        - W projekcie plomb przy ulicy Nawrot pod numerami 14, 18 i 20 nawiązano do
                        secesyjnych elewacji innych kamienic stojących przy tej ulicy - mówi Jan
                        Olczyk, prezes Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. -
                        Zaplanowaliśmy wykusze, duże witryny na parterze i przestronne bramy
                        wjazdowe. W podwórku znajdą się oficyny dwu- i trzykondygnacyjne. Od frontu
                        plomby będą cztropiętrowe. Każdy lokator może liczyć na miejsce parkingowe i
                        garaż.

                        - Podoba mi się projekt budynku z mieszkaniami dwupoziomowymi, skośnym dachem
                        i kręconymi schodami - mówi Agnieszka Zawilska, która zamieszka tutaj za
                        rok. - Poza tym z ulicy Nawrot do pracy w biurze turystycznym przy ul.
                        Piotrkowskiej mam tylko kilka minut drogi. Będą mogła chodzić pieszo,
                        zaoszczędzę na opłatach parkingowych.

                        Szansę na te lokale mają ci, którzy nie posiadają własnego mieszkania lub
                        chcą oddać zamieszkiwany dotychczas lokal o niższym standardzie. Warunkiem
                        jest także wpłacenie kaucji.

                        - Rewitalizacja kamienic przy ulicy Nawrot nada jej wielkomiejski charakter.
                        Plomby wypełnią ubytki w dawnej ścianie kamienic"

                        I jak się podoba?? Bo mnie bardzo :) Wreszcie TBS nie będzie przyczyniał się
                        do dalszego rozpełzania miasta. Trzeba intensywniej zagospodarowywać
                        powierzchnię w centrum miasta. Kiedy z ulic poznikają szczerby to nie dość,
                        że miejskie koszty dostarczania infrastruktury spadną to jeszcze miasto
                        będzie wyglądało o wiele estetyczniej.

                        Należy również zauważyć, że obecnie szczerby po zabudowie często
                        wykorzysywane są ekstensywnie jako place parkingowe. Jeśli zaczną znikać, to
                        albo ktoś w końcu weźmie się za budowę parkingów wielopoziomowych, albo nie
                        będzie gdzie zaparkować w centrum i ludzie chcąc nie chcąc, będą musieli
                        przestawić się albo na taksówki, albo na komunikację miejską lub chodzenie :)
                        Perspektywa też dosyć dla centrum korzystna.

                        pozdrawiam




                        Sortuj: pokaż treść wszystkich

                        następny list »


                        • Nowe city przy Nawrot - Gość: łażej 18.09.2003 10:34
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - Gość: taniej 18.09.2003 10:46
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - Gość: łażej 18.09.2003 10:52
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - Gość: taniej 18.09.2003 12:21
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - Gość: Ja 29.11.2003 12:02
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - geograf 18.09.2003 16:27
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - Gość: flip 18.09.2003 16:47
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - yarro 18.09.2003 23:15
                        • jeden wielki wałek - mothqueen 19.09.2003 13:27
                        • Będą nowe mieszkania przy ulicy Nawrot - hubar 28.11.2003 10:58
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - gray 28.11.2003 13:15
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - geograf 29.11.2003 16:47
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - gray 29.11.2003 17:02
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - geograf 29.11.2003 17:04
                        • Re: Nowe city przy Nawrot - Gość: Ja 29.11.2003 12:04
                        • yarro Prosimy o ładne wklejanie, bez śmieci... 29.11.04, 22:40
                          A w ogóle, to to jest stara wiadomość :)

                          Nowa jest dziś (włąściwie jutro) w gazecie:

                          miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2419158.html

                          O! :)

                          Pzdr.
                          • Gość: gość Re: Przepraszam IP: *.toya.net.pl 30.11.04, 00:24
                            ale koresponduje z nową
                            • yarro Słusznie :) 30.11.04, 00:28

                              • citoyen Niezbyt dobre wieści! 02.01.05, 18:09
                                Jak podaje Bank Gospodarstwa Krajowego konunikatem z 31 grudnia 2004 roku liczba
                                wniosków o kwalifikację do kredytowania przedsięwzięć inwestycyjno-budowlanych
                                jest ograniczona.
                                Niestety: brakuje na niej Widzewskiego TBS Sp. z o.o. firmy, która w
                                uproszczonym programie rewitalizacji przyjętym przez Radę Miejską w Łodzi w
                                lipcu 2004 r. miała być istotnym podmiotem realizującym budynki przy ulicy
                                Nawrot. Poza tymi, które zostały zaprojektowane przez Śródmiejskie TBS i
                                rozpoczętymi przez poprzednie władze TBU-u z Widzewa, nic nowego nas nie czeka?
                                No, może poza małym budynkiem przy Nawrot 28...

                                Komu należy pogratulować niewątpliwych "sukcesów"?




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka