Gość: html
IP: *.toya.net.pl
02.11.04, 18:30
"Rzeczpospolita" 2 listopada 200 roku.
Trzeba wydać, aby dostać
AGNIESZKA STEFAŃSKA
Do wzięcia są 132 mln euro w ciągu trzech lat. Spółdzielnie i wspólnoty
mieszkaniowe mogą składać wnioski o unijne dotacje np. na remonty elewacji
budynków, budowę oświetlenia, naprawę dróg lokalnych, ale tylko wtedy, jeśli
ich plany zostaną uwzględnione w programach rewitalizacji gmin.
Pierwsze terminy składania dokumentów już minęły - w zależności od województwa
- pod koniec lipca i na początku sierpnia br. Prawdopodobnie jeszcze w tym
roku zostaną ogłoszone następne. Kiedy? O tym decyduje marszałek województwa.
Jak informuje Ministerstwo Gospodarki i Pracy, wnioski o przyznanie dotacji
unijnych na rewitalizację budynków i dróg napłynęły w pierwszej turze z 30
miast. Ile z nich zostanie rozpatrzonych pozytywnie, jeszcze nie wiadomo.
- W sumie trafiło do nas 81 projektów. Jedynie województwo warmińsko-mazurskie
i łódzkie nie złożyły żadnego wniosku - mówi Anna Siejda, dyrektor
Departamentu Wdrażania Programów Rozwoju Regionalnego w Ministerstwie
Gospodarki i Pracy .
Komu, kiedy i na co
To w ramach zintegrowanego programu operacyjnego rozwoju regionalnego - który
pozwala dotować z unijnych środków rewitalizację obszarów miejskich,
powojskowych i poprzemysłowych - swoje projekty mogą przygotowywać
spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe lub gminy.
Jak jednak przestrzegają specjaliści od unijnych dotacji, nie ma co liczyć na
wsparcie z pieniędzy UE remontu konkretnego budynku, jeżeli ta inwestycja nie
przyczyni się do osiągnięcia innego celu - np. naprawy zdegradowanej tkanki
miejskiej. Co to oznacza? Że największe szanse na otrzymanie funduszy np. na
remont elewacji mają kamienice znajdujące się w zabytkowych częściach miasta,
np. na starówce, albo budynki o wartości architektonicznej lub znaczeniu
historycznym. W związku z tym, jeśli program rewitalizacji nie obejmuje np.
całego terenu zdegradowanego osiedla, to raczej pojedynczy budynek z wielkiej
płyty, nawet 30 - 40-letni nie ma szans na dotację na ocieplenie czy remont
elewacji.
Podstawowym warunkiem, by otrzymać środki z Unii Europejskiej, jest istnienie
lokalnego planu rewitalizacji. Musi być on dołączony do każdego ze składanych
wniosków. Obowiązek opracowania takiego planu ciąży na gminie. To do niej
wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe zgłaszają swoje potrzeby - np. na nowy
chodnik czy na wymianę przyłączy doprowadzających media do bloku. Jeśli jednak
gmina nie uwzględni propozycji wspólnoty czy spółdzielni mieszkaniowej w
planie rewitalizacji, nie mają one szans na unijne wsparcie planowanych
inwestycji.
Uwaga, można ubiegać się o pieniądze z UE także na adaptacje nieruchomości.
Warunkiem uzyskania pomocy jest jednak to, by inwestycja była przeprowadzana
na cele społeczne lub kulturalne - np. dostosowywała dany budynek do potrzeb
osiedlowego ośrodka kultury. Beneficjentami wsparcia nie mogą jednak zostać
przedsiębiorcy.
Spółdzielnie oraz wspólnoty mieszkaniowe mogą ubiegać się również o
dofinansowanie budowy lub remontu dróg i chodników znajdujących się w ich
sąsiedztwie. Korzyści z tych inwestycji nie mogą być jednak odczuwalne tylko
dla mieszkańców jednego bloku.
Jak wygląda procedura
Pierwszym krokiem w staraniach o środki unijne dla wspólnoty lub spółdzielni
mieszkaniowej jest kontakt z właściwym urzędem marszałkowskim. Można też
skorzystać z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa
Gospodarki i Pracy: www.www.zporr.mgpips.gov.pl. Tam znajdują się programy
operacyjne, wnioski aplikacyjne oraz instrukcja ich wypełniania.
Wnioski aplikacyjne można również pobrać w urzędach marszałkowskich, które są
odpowiedzialne za ich zbieranie i ocenę formalną wniosków. Ich pracownicy
sprawdzają więc, czy wnioski są prawidłowo wypełnione i czy zostały do nich
dołączone niezbędne załączniki.
Następnie wnioski trafiają na tzw. panel ekspertów (jeden specjalista jest
wydelegowany z urzędu marszałkowskiego, drugi od wojewody, a trzeci jest
ekspertem niezależnym). Zespół ten ocenia wnioski pod względem merytorycznym.
Jeżeli beneficjent nie popełni żadnego błędu i na podstawie złożonego projektu
panel ekspertów stwierdzi, że np. spółdzielnia czy wspólnota ma prawo ubiegać
się o unijną dotację, kieruje taki wniosek do regionalnego komitetu
sterującego. Ten z kolei wybrane wnioski rekomenduje. Natomiast wyboru
projektów do finansowania dokonuje zarząd województwa.
Uwaga, na rozpoczęcie inwestycji dotowanej ze środków unijnych, wspólnoty czy
spółdzielnie muszą posiadać własne środki (lub kredyt). Refundacja wydatków
może być bowiem przyznana inwestorowi dopiero po zakończeniu prac. Najpierw
musi więc wyłożyć pieniądze, aby potem dostać częściowy zwrot. To w jakiej
wysokości zostanie on przyznany, zależy od tego, ile pieniędzy na dany cel
znajduje się w kasie urzędu wojewódzkiego i ile wniosków zostało
zakwalifikowanych do realizacji. W przypadku inwestycji w poprawę
infrastruktury można uzyskać zwrot do 75 proc. kosztów kwalifikowalnych.
Zalicza się do nich m.in. zakup gruntu (w wysokości do 10 proc. wartości
inwestycji) oraz niektóre koszty usług (np. sporadyczna pomoc prawna) i
oczywiście materiał oraz koszty wykonania prac.
a.stefanska@rp.pl
Czekam na komentarze,