Dodaj do ulubionych

Odrzućmy kompleksy...

08.11.04, 09:42
Jednak myślę, że taki wątek jest konieczny. Grupka osób wie, że Łódź jest
podobna do wszystkich miast w Polsce - ale czytając forum mam wrażenie, że
masa osób żyje w przekonaniu, że poza Łodzią jest kraina mlekiem i miodem
płynąca...

pzdr
topjes
Obserwuj wątek
    • topjes Kraków: Plaga kradzieży metalu w Krakowie 08.11.04, 09:42
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2380545.html
      Plaga kradzieży metalu w Krakowie

      Ire 07-11-2004 , ostatnia aktualizacja 07-11-2004 20:46

      Kradzieże metalu to ostatnio prawdziwa plaga w Krakowie. Policja apeluje do
      mieszkańców o informacje, które pozwolą zatrzymać złomiarzy i paserów.

      Złodziei kuszą rosnące ceny metali w skupach surowców wtórnych. Ginie wszystko,
      co nie jest wystarczająco zabezpieczone i co można sprzedać jako złom. Policja
      tylko w zeszłym tygodniu ujawniła kilka takich kradzieży. Niektóre - prócz
      finansowych strat - spowodowały zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia ludzi.
      Kilka dni temu wieczorem policjanci próbowali skontrolować osobowego fiata.
      Samochód nie zatrzymał się, zaczął uciekać polną drogą. Po kilkunastu metrach
      kierowca i pasażer wyskoczyli z pojazdu. Złapano 23-letniego mężczyznę, jego
      wspólnika wciąż poszukuje policja. W aucie - jak się okazało - przewozili trzy
      pokrywy zabezpieczające włazy ściekowe. Każda wartości ok. 300 zł.

      Tego samego dnia policję zawiadomił pracownik jednego z lokali na Prądniku
      Czerwonym. Wcześniej zauważył, jak młody mężczyzna wyrwał fragment metalowej
      zjeżdżalni w ogródku zabaw dla dzieci. Zanim przybył patrol, złodzieja ujęli
      ochroniarze z pobliskiego sklepu. Straty oszacowano na 2 tys. zł. Dzień później
      przed południem policjanci z Podgórza zatrzymali złomiarza, jak na wózku wywoził
      trzy metalowe rury z magazynu jednej z tamtejszych firm. Wpadł również pracownik
      skupu złomu. Według policji mógł domyślać się nielegalnego pochodzenia
      metalowych elementów, które skupował bez żadnej dokumentacji.

      - Policjanci z komisariatów obserwują podejrzewane osoby i miejsca szczególnie
      narażone na kradzieże. Na bieżąco kontrolują też punkty skupu złomu. Niemniej
      współpraca ze społeczeństwem jest cenna - przekonuje mł. insp. Dariusz Nowak,
      rzecznik małopolskiej komendy. Czasem, jak twierdzi, wystarczy telefon od
      mieszkańca, aby zatrzymać złodziei na gorącym uczynku i odzyskać skradzione
      rzeczy. W piątek po takiej informacji policjanci udali się na teren fortu na
      Klinach. Najpierw trafili na wspólnika złomiarzy, który obserwował okolicę i w
      razie niebezpieczeństwa miał ostrzec kolegów przez krótkofalówkę. Trzej inni
      mężczyźni wyszukiwali, demontowali, cięli na części i ładowali na samochód
      metalowe elementy zabytkowej fortyfikacji. Mieli palniki do cięcia metalu i
      dostawczego żuka. Do wywózki przygotowali sześć kątowników o wadze trzech ton,
      które wzmacniały konstrukcję budynku. Podobnie jaki innym złodziejom metali,
      grozi im do pięciu lat więzienia.

      Przeciętne ceny złomu:

      stal - 50-80 gr/kg

      aluminium - 4 zł/kg

      brąz - 6 zł/kg

      cynk- 2 zł/kg

      miedź - 9 zł/kg

      mosiądz - 5 zł/kg

      ołów - 2 zł/kg
      • Gość: lelo1977 Re: Kraków: Plaga kradzieży metalu w Krakowie IP: *.devs.futuro.pl 08.11.04, 19:29
        w dodatku w krakowie są najdroższe parkingi na swiecie 8 pln /h
        a poza parkingami kradną na potęgę
        nie trawię tego miejsca
        • uerbe No i mają... 30.11.04, 18:34
          ...tylko jeden "ogonek" w nazwie miasta, a niech im tak! ;P
    • avatary podwyższasz sobie ego deprecjonując innych ? 08.11.04, 19:44
      zgrana taktyka. lepiej notuj tu co sie nam udaje i czym możemy się szczycić a
      nie co komus za miedza nie idzie, lub idzie gorzej......salut
      • topjes Wyjaśniłem motywy 09.11.04, 09:46
        Widać, że albo rzadko zaglądasz na forum albo zupełnie mnie nie kojarzysz.
        Co do motywów - napisałem wyraźnie w pierwszym liście jakie są motywy założenia
        tego wątku. Czego nie rozumiesz?

        pzdr
        topjes
        • avatary widzę, że Cię trafiło i dobrze 09.11.04, 09:58
          mnie też nie jest obojętne jaka jest ogólnopolska percepcja miasta w którym
          mieszkam, a i poddaństwo i inercja niektórych jego mieszkańców mnie razi.
          Nie uważam jednak, że aby miec coś własnego nalezy zabierać innym. W mym
          przypadku się to sprawdza, a wymiana przynosi wiecej satysfakcji i jest po
          prostu zdrowo inspirująca... ukazywanie potknięć innych pogłebia szowinizm, a
          to własnie jego ofiarą pada często miasto nad Łódką. Nie rozpraszaj swej cennej
          energii na sledzenie wad innych...lepiej zaakcentuj własną unikalność. reguła
          ws skali jednostki ale i społeczeństwa. Zapraszam na piwo. niekoniecznie
          bezalkoholowe. do środka. pogadamy. bo bywam czesto i sledze. zdrowia życzę w
          czas grypy.
          • topjes Póki co... 10.11.04, 10:19
            ... będę kontynuował swe dzieło. A na piwo zawsze chętnie :))) Przypomnę się w
            przyszłym tygodniu :)
            To nie rozprasza zupełnie mojej energii - ja informacje z innych regionów (i
            dobre i złe) i tak śledzę. A zbyt wiele było już na tym forum dowodów, że jest
            masa ludzi przekonanych, że w Gdańsku czy Krakowie to nie ma złomiarzy, że tam
            nie ma lumpów, że tam owce śpiewają, krowy tańczą, cuda się zdarzają, pasterze
            śpiewają, dzieczyny tańczą, wszyscy się bawią, kwiaty lecą z nieba, stoły
            biesiadne się ledwo trzymają, miód płynie z kranu...
            Może trudno w to uwierzyć, ale stawiam tezę, że niemal tak właśnie odbiera
            resztę Polski wielu, zbyt wielu, Łodzian.

            pzdr
            topjes
    • topjes Wrocław: Demolka w przejściu 09.11.04, 09:45
      Trzy razy w tym roku Zarząd Dróg i Komunikacji musiał naprawiać bariery na
      schodach w przejściu podziemnym do Galerii Dominikańskiej. Wszystko przez
      zbieraczy złomu, którzy kradną metalowe rury.

      Ich wymiana kosztuje za każdym razem 1300 zł. Złodziei nie zraża nawet to, że
      ochrona Galerii monitoruje przejście. - Musimy w porozumieniu z miastem poprawić
      kontrolę tego rejonu, bo niedługo zdemolują tu wszystko - zapowiada dyrektor
      Galerii Tomasz Waszkiewicz.

      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2381960.html
    • hubar Re: Odrzućmy kompleksy... 09.11.04, 09:51
      Brawo!!

      P.S. I piesz to łodzianin z wyboru!
    • Gość: mendy Re: Odrzućmy kompleksy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:56
      ale nie wszyscy wiedza cokolwiek o swiecie chocby 10 km dalej...a tam wcale nie
      jest lepiej
      ale chyba kzdt chce by to TU bylo dobrze....
      pozdrawaim
    • namban Bardzo dobra inicjatywa :) 10.11.04, 10:39
      Wydaje mi się, że narzekają na miasto (i tak ogólnie też...) ludzie którzy albo
      nie mają nic konkretnego i ciekawego do powiedzenia, a lubią (albo muszą ;))
      coś gadać, albo tacy, którym po prostu się nudzi i zamiast się zająć czymś
      pożytecznym (niekoniecznie pracą...;)) to wolą mleć ozorem i powtarzać obiegowe
      opinie zasłyszane od taksówkarza albo pani w sklepie :)

      pozdrawiam niezakompleksionych (na żadnym punkcie ;))

      Marcin
      • Gość: nadja Re: Bardzo dobra inicjatywa :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 09:30
        niewiel jednak wskazuje by cokolwiek mogło takie myślenie zmienić...
        • Gość: maruda tak. na 100% się nie uda IP: 81.219.* / *.grs-3.g1.pl 11.11.04, 10:58
    • topjes Gdańsk: Makabryczne bezczeszczenie zwłok... 18.11.04, 11:25
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2397542.html
      Makabryczne bezczeszczenie zwłok na gdańskich cmentarzach

      Kto bezcześci i kradnie zwłoki z gdańskich cmentarzy? Przez kilka ostatnich
      tygodni zniszczono kilka grobowców. Sprawą zajmuje się już specjalna grupa
      policjantów.

      Hieny cmentarne włamują się tylko do grobowców, w których są betonowe nisze. W
      tych przypadkach nie muszą rozkopywać grobów.

      Dwa dni temu dwa ciała zniknęły z cmentarza na Srebrzysku. Nieznani sprawcy
      zniszczyli grobowiec w nocy, prawdopodobnie za pomocą młotów. Po rozbiciu płyty
      nagrobnej ukradli dwa ciała pochowane jeszcze w latach 80. Kilka dni wcześniej w
      podobny sposób zbezczeszczono grobowiec na cmentarzu w Łostowicach. Wówczas
      zabrano czaszkę i część szkieletu kobiety zmarłej na początku lat 90. Wcześniej,
      bo pod koniec września, również na Łostowicach zbezczeszczono grobowiec
      rodzinny. Z trumny zniknęło ciało kobiety zmarłej w 1998 roku.

      - Zniszczony grobowiec mojej mamy zauważyła jakaś przypadkowa osoba - opowiada
      syn zmarłej. - Przestępcy rozbili granitową płytę. Musieli mieć specjalistyczny
      sprzęt, bo płyta ważyła 200 kilogramów. Musieli też działać około dwóch godzin.
      Na pewno w nocy, bo nikt nic nie słyszał. W trumnie nie zostały żadne części
      ubrania matki. Policja znalazła jedynie but. Nie wiem, kto mógł tego dokonać, bo
      mama i my nie mieliśmy wrogów. W grobowcu nie było też żadnych kosztowności.

      Makabryczne kradzieże w Gdańsku rozpoczęły się w lutym. Wtedy, po zniszczeniu
      grobowca na cmentarzu Łostowice, zniknęła czaszka. Trzy miesiące później na tym
      samym cmentarzu dokonano podobnego przestępstwa.

      - Komendant miejski powołał specjalną grupę operacyjno-dochodzeniową, która ma
      wyjaśnić te przestępstwa - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdańskiej policji.
    • topjes Szczyrk: Ukradli podporę wyciągu narciarskiego 20.11.04, 15:03
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,2395489.html
      Ukradli podporę wyciągu narciarskiego

      Do niecodziennej kradzieży doszło w poniedziałek w Szczyrku. Trzech mężczyzn
      ukradło metalową podporę wyciągu narciarskiego w ośrodku Czyrna-Solisko,
      ważącą... 400 kg. Złodzieje stoczyli ją po trasie wyciągu na parking, gdzie
      zamocowali do poloneza i ciągnęli przez 5 km prosto do domu. Tam chcieli pociąć
      łup. Okazało się to niewykonalne - zwykła piła nie dała podporze rady.
      Wystraszyli się, że za dnia zostaną nakryci, więc polonezem przetransportowali
      podporę na parking przy ul. Salmopolskiej i tam porzucili.

      Policjanci namierzyli złodziei. Okazali się nimi trzej mieszkańcy Szczyrku (w
      tym dwaj bracia) w wieku 33, 24 i 22 lat. Przyznali się do kradzieży, grozi im
      do 5 lat więzienia. Straty wyceniono na 20 tys. zł.
    • topjes Poznań: Marsz Równości 22.11.04, 09:49
      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2403850.html
      Marsz Równości w Poznaniu zablokowany

      Jaja, cytryny i wyzwiska poleciały w stronę uczestników poznańskiego Marszu
      Równości. Kilkaset osób zdołało przejść zaledwie na drugą stronę ulicy

      Sobota, godz. 14.25. Skrzyżowanie ulic Ratajczaka i 27 Grudnia. Zbiera się
      Młodzież Wszechpolska, przybudówka LPR. Chcą pikietować w obronie tradycyjnych
      wartości rodzinnych. I przeciwko Marszowi Równości, który niedługo ma wyjść spod
      poznańskiego zamku. Bo marsz to nic innego, jak "promowanie homoseksualizmu":
      prawica przekonywała o tym od dwóch tygodni. Zaczyna się pikieta. Młodzi
      Wszech-Polacy wykrzykują: "Gejowskie śmieci, ręce precz od dzieci!", "Lesbijki,
      pedały to Unii ideały!", "Zdrowi Polacy nie są tacy!" Obrywa się też
      prezydentowi, który nie zakazał Marszu Równości - "Grobelny decydent, zboczeńców
      prezydent!" - Nie chcemy, żeby doszło do przemocy, dlatego zorganizowaliśmy
      pikietę w innym miejscu i o innym czasie - mówi Przemysław Piasta, lider LPR w
      Poznaniu. - Zaraz po pikiecie rozchodzimy się do domów i nie będziemy
      przeszkadzać w marszu - zapowiada. Czy wie, jak bardzo się myli?

      Godz. 15. Święty Marcin. Pod zamkiem zbierają się uczestnicy Marszu Równości.
      Widać tęczowe flagi (symbol homoseksualizmu), transparenty - "Chodźcie z nami,
      lesbijkami i gejami", "Każdy należy do jakiejś mniejszości". Poza
      homoseksualistami w grupie demonstrantów są też rodzice z dziećmi, kilka
      starszych osób, dziewczyna na wózku inwalidzkim. Na przystanku tramwajowym i
      przy budynku Wydziału Historycznego UAM stoją już zakapturzeni chuligani - w
      większości pseudokibice Lecha, ale jest też MW. Czekają.

      Godz. 15.10. Marsz rusza. Z przodu hasło "Różni, ale równi". Uczestnicy próbują
      przejść na drugą stronę ul. Święty Marcin. Lecą pierwsze jaja. Kilka z czarnej
      skórzanej, torebki wyciąga starsza pani w eleganckim, granatowym płaszczu. - A
      masz, pedale! - rzuca. W powietrzu fruwają też cytryny, a nawet petarda (na
      szczęście nie odpala). Chuligani za wszelką cenę chcą się przedrzeć do
      uczestników marszu. Ale oddziela ich kordon policji. Tylko dlatego nie polała
      się krew. Z okien kamienicy nagle wychyla się ogolony na łyso, młody mężczyzna.
      - Wypier... ać! Wypier... ać! - krzyczy. Policjant z dołu celuje w niego
      wyciągniętym palcem: - Zaraz tam do ciebie przyjdziemy!

      Godz. 15.20. Na nic głośno skandowane hasło "Pokojowa demonstracja!" Już
      wiadomo, że przejść się nie da. Policja sugeruje, żeby zawrócić pod zamek. -
      Zamiast marszu będzie wiec - pocieszają się uczestnicy. Młoda para z dziećmi na
      barana przyjechała spod Poznania. Ona: - Nie wierzyłam, że tak się to skończy.
      Myślałam, że jest większa tolerancja wśród poznaniaków.

      Godz. 15.40. Obie strony wykrzykują różne obelgi. Gdy z jednej pada "Precz,
      pedały!", z drugiej leci "Faszyści!" Fruwają też jaja. Sytuacja jest patowa. Pod
      zamkiem kilkuset uczestników marszu. A dookoła - przeciwnicy. Także ci ze
      Stowarzyszenia Konserwatywno-Liberalnego KoLiber, którzy chcieli do marszu
      dołączyć. Nie zgodzili się organizatorzy. Przez planowane hasła. Teraz
      członkowie KoLibra trzymają transparent "Wszyscy są równi, nienarodzeni
      również". Dwie strony oddziela tylko policja. Bezradna i bezsilna - jak powiedzą
      w niedzielę organizatorzy marszu.

      Godz. 16.10. Ci, którzy przyszli na marsz, niepostrzeżenie zaczynają się dzielić
      na mniejsze grupki i rozchodzić. Pozostają zadymiarze, których do domów wysyła
      policja. Bo ich demonstracja jest nielegalna. Też zaczynają się rozdzielać.

      Maciej Roszak, jeden z organizatorów Marszu Równości: - Faszyści zatrzymali
      dzisiaj nasz marsz. Ale niech nie myślą, że tak będzie zawsze.

      W niedzielnym oświadczeniu organizatorzy piszą: "Wydarzenia te wskazują, że o
      demokrację w Polsce musimy walczyć. Demokracja to system, w którym szanuje się
      mniejszości. Jak widać, jesteśmy dopiero na początku tej drogi".

      ---
      Marsz Równości zabezpieczało ok. 200 policjantów. Zatrzymano 10 osób. Jak
      podkreśla policja - nikomu nic się nie stało. Podczas demonstracji jedna
      dziewczyna dostała jajkiem w głowę. Przyjechała karetka, ale okazało się, że
      rozbite jajko wystarczy zmyć. Chuligani poturbowali operatora poznańskiego
      oddziału TVP, wybili też szybę w telewizyjnym samochodzie.
    • topjes Kraków: Czteroletni chłopczyk miał 2 promile... 29.11.04, 12:25
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2417669.html
      Czteroletni chłopczyk miał 2 promile alkoholu we krwi

      Blisko dwa promile alkoholu miał we krwi czterolatek, który trafił do
      Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Policja postawiła zarzuty matce
      chłopczyka, która pozostawiła go pod opieką pijanej babci.

      Historia rozegrała się podczas weekendu na os.Teatralnym w Nowej Hucie.
      Chłopczyk, gdy trafił do szpitala, był nieprzytomny. Przywieziono go z raną na
      głowie. - W trakcie badania lekarze zorientowali się, że dziecko jest pod
      wpływem alkoholu - opowiada kom. Sylwia Bober-Jasnoch z zespołu prasowego
      małopolskiej policji. Obrażenia głowy okazały się niezbyt groźne, za to badania
      wykazały, że dziecko jest pijane do nieprzytomności. W jego krwi były prawie dwa
      promile alkoholu. Lekarze musieli go odtruwać. Na szczęście życiu czterolatka
      nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

      Chłopczyk był pod opieką 43-letniej babci, która była nie mniej pijana niż on -
      miała ponad 1,2 promila alkoholu we krwi. Jak ustaliła policja, kobieta już od
      rana piła ze znajomym.

      23-letnia matka dziecka dopiero w sobotę wieczorem zgłosiła się na policję. Jak
      się okazało, wyszła z domu na cały dzień, powierzając pieczę nad synkiem jego
      babci, mimo że ta była już pijana.

      - Matce postawiliśmy zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo
      utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - informuje kom. Sylwia
      Bober-Jasnoch.

      Na razie nie wiadomo, jak doszło do upojenia alkoholowego czterolatka. Policja
      nie ma dowodów, by to babcia spiła chłopca. - Najbardziej prawdopodobne jest, że
      dziecko, kręcąc się po domu, znalazło alkohol i spróbowało go - przypuszcza pani
      komisarz.

      Policja o całej sprawie powiadomiła sąd rodzinny, który zdecyduje o dalszym
      losie dziecka.
    • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 29.11.04, 13:56
      Co do tego watku to mozna strescic go nastepujaco:
      - niejaki "topjes" zaczal ze stwierdzeniem ze niektorzy lodzianie twierdza ze w
      Lodzi to "syf, kila i mogila" a poza Lodzia to "bajer i cacy".
      - Nieprawda - uniosl sie "topjes" i z zarliwoscia godna lepszej sprawy zaczal...
      - wklejac na forum informacje o tym ze w innych miastach tez jest "syf, kila i
      mogila" (zapene niegorsza od tej w Lodzi!)

      Jestem z Warszawy. O Lodzi nigdy zlego zdania nie mialem - ot miasto jak kazde
      inne, ma swoje plusy i minusy. Mam tam kilku znajomych i pare razy zdazyl mi
      sie jednodniowy wypad do Lodzi na piwko (macie bardzo mile knajpki i co istone
      sa one blisko siebie!). Lodz byla dla mnie zatem nromalnym miastem, "topjes"
      jednak stara na sile mnie przekonac, ze w Lodzi to jednak jest "syf, kila i
      mogila". Ze w Lodzi Kradna metalowe rury i podpory wyciągu narciarskiego,
      bezczeszcza zwłoki, blokuja marsze rownosci a czteroletnie dzieci chlaja na
      potege.
      • topjes Re: Odrzućmy kompleksy... 29.11.04, 14:55
        > Lodz byla dla mnie zatem nromalnym miastem, "topjes"
        > jednak stara na sile mnie przekonac, ze w Lodzi to jednak jest "syf, kila i
        > mogila". Ze w Lodzi Kradna metalowe rury i podpory wyciągu narciarskiego,
        > bezczeszcza zwłoki, blokuja marsze rownosci a czteroletnie dzieci chlaja na
        > potege.

        No i co ja Ci na to poradzę? Jeśli nie potrafisz przeczytać, że podpory kradną w
        Szczyrku a nie w Łodzi...

        pzdr
        topjes
        • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 29.11.04, 15:26
          topjes,
          co Ty wlasciwie chcesz pokazac swoimi postami? Moze i jakis zgorzkniały ludzik
          na tym forum narzekal na Lodz, ale piszac w odpowiedzi "a w Szczyrku to podpory
          kradna" wzbudzasz najwyzej lekkie zazenowanie (tudziesz lekka wesolosc).

          A Lodz - coz, normalne polskie miasto. Sapienti Sat.
          • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 29.11.04, 15:28
            > i jakis zgorzkniały ludzik
            > na tym forum narzekal na Lodz,

            nie jeden ludzik a kika ludzikow ;)
            (to tak a propos sasiedniego watku)
          • topjes Re: Odrzućmy kompleksy... 29.11.04, 17:53
            > topjes,
            > co Ty wlasciwie chcesz pokazac swoimi postami?

            Do końca nie wiem - serio :) Dla mnie to eksperyment - co ciekawe, trochę osób
            tutaj (stałych bywalców) odebrało to pozytywnie. Jeśli będą dalsze głosy o tym,
            że to bez sensu i przyjmę te argumenty to pewnie przestanę.

            > A Lodz - coz, normalne polskie miasto. Sapienti Sat.

            No właśnie - tylko, że Łodzianie mają bardzo niskie morale. Bardzo nie wierzą w
            swoje miasto, nie znają jego zalet itp itd. Dużo ludzi naprawdę uważa, że to
            najgorsze miasto w Polsce - wiesz, beczki, skóry itd. Próbuję tym wątkiem
            pokazać, że poza Łodzią też są pijane dzieci, okradanie grobów itd. Może fakty
            do kogoś przemówią?
            Nie wiem czy to najlepszy sposób - i nad tym na pewno będę myślał.
            Co jednak bardziej smutne - wiem na 100%, że zbyt wielu Łodzian tak właśnie
            widzi swoje miasto (jako centrum wszelkich patologii).

            pzdr
            topjes
            • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 30.11.04, 10:19
              topjes - plucie na wlasne miasto jest istotnie mocno wkurzajace, nie wiem
              jednak na ile jest to lodzka a na ile ogolnopolska cecha. Odnosze wrazenie, ze
              nasze polskie kompleksy kaza niektorym narzekac (a raczej opluwac, zdeptywac)
              to co "swoje" a chwalic i upiekszac wszystko to co "cudze". To "swoje" to moze
              byc wlasnie rodzinne miasto, region, albo caly kraj (w reakcji na rozne
              nieprawidlowosci czesto slychac idiotyczne wytlumaczenie "to tylko Polska").

              "Cudze swoicie, swego nie znacie..." albo "... co Francuz wymysli, to Polak
              polubi". Nie sa to nowe stwierdzenia, swiadcza one jednak o tym, ze te
              wirusy "kretynizmu podszytego kompleksami" dobrze sie maja w naszym polskim
              klimacie.

              Zas co do watku. Piszesz ze próbujesz "tym wątkiem pokazać, że poza Łodzią też
              są pijane dzieci, okradanie grobów itd. Może fakty do kogoś przemówią?"
              Sadze ze lodzianie (w tym i Ci "narzekajacy") byli choc raz w zyciu poza Lodzia
              i mieli szanse zobaczyc, ze zycie w innych miasta nie jest wcale inne. Poza tym
              ci "malkontenci" maja do dyspozycji radio, prase, telewizje, internet - bedac
              otwartym na informacje latwo dojsc do wniosku, ze Polska to nie jest "dobrobyt
              vs. Lodz".

              Jesli jednak ktos mimo wszystko ciagle pluje na Lodz (czy Polske) to
              najwyrazniej trzeba za nieodzalowanym ks. Tischnerem powtorzyc, ze "Mądremu
              wystarcy, a głupiemu skoda godoć"
          • Gość: MarcinK Re: Odrzućmy kompleksy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 21:31
            A może po prostu Topjes pokazał co mozna zrobić z dowolnym miastem w Polsce, a
            co z Łodzią z upodobaniem od lat robi Onet i TVN... ale uderz w stół...

            BRGDS MK
            • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 30.11.04, 10:25
              czy te "odzywające się nożyce" to nie są aby te macki ogólnoglaktycznego
              antyłódzkiego spisku? spisek opanowal juz onet i TVN na szczęscie na miejscu
              zawsze jest MK! (nie mylić z kawą)

              > A może po prostu Topjes pokazał co mozna zrobić z dowolnym miastem w Polsce,
              a
              > co z Łodzią z upodobaniem od lat robi Onet i TVN... ale uderz w stół...
              • topjes Re: Odrzućmy kompleksy... 30.11.04, 10:32
                > czy te "odzywające się nożyce" to nie są aby te macki ogólnoglaktycznego
                > antyłódzkiego spisku? spisek opanowal juz onet i TVN na szczęscie na miejscu
                > zawsze jest MK! (nie mylić z kawą)

                Mimo wszystko chyba nie do końca czujesz tego jakie zrobiło się przyzwolenie na
                "jeżdżenie" po Łodzi. Nie znam innego dużego miasta w Polsce, z którego tak
                często by się ciągnęło łacha jak z Łodzi - i to jest przykry fakt.
                Co będzie z wątkiem - zobaczymy, mam trochę inny pomysł teraz na to...

                pzdr
                topjes
                • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 30.11.04, 10:44
                  Wez poprawke na to, ze jestes z Lodzi i "jeżdżenie" po Łodzi jest dla Ciebie
                  bardziej bolesne niz jezdzenie po innych miastach. Dla mnie najbardziej
                  widoczne i wolajac o pomste do nieba jest "jeżdżenie" po Warszawie i generlanie
                  po calej Rzeczypospolitej.


                  > Mimo wszystko chyba nie do końca czujesz tego jakie zrobiło się przyzwolenie
                  na
                  > "jeżdżenie" po Łodzi. Nie znam innego dużego miasta w Polsce, z którego tak
                  > często by się ciągnęło łacha jak z Łodzi - i to jest przykry fakt.
                  • topjes Re: Odrzućmy kompleksy... 30.11.04, 10:47
                    > Wez poprawke na to, ze jestes z Lodzi i "jeżdżenie" po Łodzi jest dla Ciebie
                    > bardziej bolesne niz jezdzenie po innych miastach.

                    No więc problem z tym, że mieszkam tu od niedawna. I bardzo szybko doświadczyłem
                    to czego nie doświadczałem mieszkając gdzie indziej. Po prostu w Polsce panuje
                    powszechne przyzwolenie na wieszanie psów na tym mieście. I to od dzieciaków po
                    dziennikarzy i różne "autorytety".

                    > Dla mnie najbardziej
                    > widoczne i wolajac o pomste do nieba jest "jeżdżenie" po Warszawie

                    Fakt, choć to trochę inny problem... :)

                    pzdr
                    topjes


                    • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 01.12.04, 14:14
                      "topjes": zaczale ten watek w imie walki z lodzkim komleksem mniejszosci. Twym
                      zdaniem wyraza sie on w narzekaniu na Lodz przez lodzian.

                      w trakcie dyskusji pojawila sie jednak zaraz silna opinia, ze chodzi w gruncie
                      rzeczy o "zla opinie jaka cala Polska ma o Lodzi"

                      po pierwsze zatem - o czyich kompleksach tu mowa? reszty Polakow? lodzian? czy
                      moze tworcy/ow tego watku?

                      po drugie - wbrew temu co twierdzicie nie tylko Lodz ma przypieta 'latke'.
                      Zapewne kazde miasto moze sie poszczycic jakas 'wada' przypisywana mu przez
                      reszte kraju. Wiem cos o tym jako warszawiak,
                      teksty 'warszawfffka', 'stolyca', 'arogancki warsiawiak' padaja czesto, takze
                      na tym forum.
                      poza tym zupelnie nie wiem, jak w walce z takimi stereotypami o Lodzi maja
                      pomoc posty typu "a w Szczyrku podpory kradna".


                      > > Wez poprawke na to, ze jestes z Lodzi i "jeżdżenie" po Łodzi jest dla Cie
                      > bie
                      > > bardziej bolesne niz jezdzenie po innych miastach.
                      >
                      > No więc problem z tym, że mieszkam tu od niedawna. I bardzo szybko
                      doświadczyłe
                      > m
                      > to czego nie doświadczałem mieszkając gdzie indziej. Po prostu w Polsce panuje
                      > powszechne przyzwolenie na wieszanie psów na tym mieście. I to od dzieciaków
                      po
                      > dziennikarzy i różne "autorytety".
                      >
                      > > Dla mnie najbardziej
                      > > widoczne i wolajac o pomste do nieba jest "jeżdżenie" po Warszawie
                      >
                      > Fakt, choć to trochę inny problem... :)
                      >
                      > pzdr
                      > topjes
                      >
                      >
                      • topjes Re: Odrzućmy kompleksy... 01.12.04, 17:30
                        > po pierwsze zatem - o czyich kompleksach tu mowa? reszty Polakow? lodzian? czy
                        > moze tworcy/ow tego watku?

                        Hmmm, no to przyjmijmy, że jestem zakompleksiony :)))
                        Głównie chodzi mi o dotarcie do zakompleksionych Łodzian oraz do wpadających tu
                        "milusińskich" z innych miast. Ale przede wszysktim do samych Łodzian (typu kika
                        i inne).

                        > po drugie - wbrew temu co twierdzicie nie tylko Lodz ma przypieta 'latke'.
                        > Zapewne kazde miasto moze sie poszczycic jakas 'wada' przypisywana mu przez
                        > reszte kraju. Wiem cos o tym jako warszawiak,
                        > teksty 'warszawfffka', 'stolyca', 'arogancki warsiawiak' padaja czesto, takze
                        > na tym forum.

                        Nie, warszawskie psioczenie to coś zupełnie innego. Wiem, bo sam psioczę ;)))

                        > poza tym zupelnie nie wiem, jak w walce z takimi stereotypami o Lodzi maja
                        > pomoc posty typu "a w Szczyrku podpory kradna".

                        Bo wielu ludziom się wydaje, że coś takiego poza Łodzią się nie zdarza. Serio :)

                        pzdr
                        topjes
                        • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 01.12.04, 19:46
                          > Hmmm, no to przyjmijmy, że jestem zakompleksiony :)))
                          > Głównie chodzi mi o dotarcie do zakompleksionych Łodzian oraz do wpadających
                          tu
                          > "milusińskich" z innych miast. Ale przede wszysktim do samych Łodzian (typu
                          kika
                          > i inne).

                          Ci (jak to ladnie okresliles "milusińscy") z innych miast w 99% procentach
                          mogli nawet nie byc w Lodzi. Im przeciez chodzi glownie o samo zrobienie
                          zadymy. mechanizm podobny do tych, ktorymi kieruja sie podpalacze czy chuligani
                          udajacy kibicow.

                          Zas co do lokalnych, zatwardzialych malkontentow to skoro nie starczaja im
                          wlasne obserwacje jak i wiesci serwowane codziennie przez radio, tv, gazety to
                          tym bardziej watpie w skutecznosc twej akcji. Takie "smerfy - marudy" pogladow
                          nie zmienia nawet pod wplywem objawienia Maryjego, potrafia za to wyslac
                          czlowieka do neurologa.

                          >
                          > > po drugie - wbrew temu co twierdzicie nie tylko Lodz ma przypieta 'latke'
                          > .
                          > > Zapewne kazde miasto moze sie poszczycic jakas 'wada' przypisywana mu prz
                          > ez
                          > > reszte kraju. Wiem cos o tym jako warszawiak,
                          > > teksty 'warszawfffka', 'stolyca', 'arogancki warsiawiak' padaja czesto, t
                          > akze
                          > > na tym forum.
                          >
                          > Nie, warszawskie psioczenie to coś zupełnie innego. Wiem, bo sam psioczę ;)))
                          >

                          Ooooo!!! I tu cie mam panie Kali! Wylazlo szydlo z wora! Czyli co - jak na Lodz
                          narzekaja to zle, ale jak na warszawffke to owszem chetnie, tak???? I moze co
                          jeszcze - jak ktos narzeka na Lodz, ze to "beczki, skóry", ze na Lodzi to
                          wieszanie psów, ze to lodzianina boli, to zle krzywdzace, narzekajacy to
                          lodzianina rania i to wszyscy rania bo wszyscy na Lodz najezdzaja od dzieciaków
                          po dziennikarzy i różne "autorytety" itepe. Ale za to jak cos najechac na
                          Warszawe to lodzianin pierwszy bo to "co innego"!!! Uch Ty! Ja Ci dam "co
                          innego"! Dupa blada a nie tam "co innego"! Zaraz na wszystkich forach zaczne
                          pisac ze w Łodzi to są pijane dzieci, ze w Lodzi jest okradanie grobów i ze
                          kradna tam podpory do wyciagow.

                          I wysle kwiaty z przeprosinami dla "kika"
                          • Gość: przerwa na rozrywkę IP: 81.219.* / *.grs-3.g1.pl 02.12.04, 00:18
                            www.mnc.pl/~bart/S08.jpg
              • Gość: mr x Re: Odrzućmy kompleksy... IP: *.p.lodz.pl 30.11.04, 13:12
                A co powiesz na to ze np. w lodzi bedize pozar kamienicy. O godzinie 19 w
                faktach bedzie to temat nr 1 po iraku i komisjach sledczych. W lodzi w sobote
                otwarto camerimage i nie bylo o tym wzmianki... Ciekawe czy tez by nie bylo
                jakby ten festiwal byl w warszawie albo krakowie
                • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 30.11.04, 13:29
                  a ja powiem na to, ze w Szczyrku to podpory kradna.

                  aha - i znowu jedziesz na Warszawe (i Krakow przy okazji)

                  Gość portalu: mr x napisał(a):

                  > A co powiesz na to ze np. w lodzi bedize pozar kamienicy. O godzinie 19 w
                  > faktach bedzie to temat nr 1 po iraku i komisjach sledczych. W lodzi w sobote
                  > otwarto camerimage i nie bylo o tym wzmianki... Ciekawe czy tez by nie bylo
                  > jakby ten festiwal byl w warszawie albo krakowie
                  • Gość: MarcinK Re: Odrzućmy kompleksy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:32
                    Jak Ci brak argumentów to nie nadrabiaj tupetem, proszę.

                    MK
                    • lubawa1 Re: Odrzućmy kompleksy... 02.12.04, 11:02
                      [ctrlC][ctrlV]
                      w Łodzi to są pijane dzieci, okradanie grobów i kradna tam podpory do wyciagow.
                      (powyzszy wpis obiecalem "topjesowi")

                      Poza tym w Lodzi MK to nie kawa tylko jeden niedokladnie czytajacy forumowicz
                      (na dodatek porywczy)
                      Pozdrawiam "Obronce Okopow Swietej Trojcy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka