IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 18:16
Z tego co wiem, podczas zjeżdżania z ronda należy włączyć kierunkowskaz!! I
nie wiem czemu prawie nikt tego nie praktykuje!! Pomijam to, że nikt nie
patrzy również na linie na rondach co często, zwłaszcza na Rondzie Lotników,
prowadzi do wielce niebezpiecznych sytuacji. I po co do cholery właczacie
kierunkowskazy na rondach jeśli nie zjeżdżacie z niego?
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka ....są zazwyczaj okrągłe 08.11.04, 18:20
      bo nie zawsze na rondzie należy sygnalizować manewr opuszczania Go, wszystko
      zależy od linii i poziomych znaków na jezdni, indywidualna sprawa każdego ronda
      • zamek Pawełku, nieprawda 08.11.04, 18:30
        Znaki poziome wyznaczające pasy ruchu na rondzie są dwojakiego rodzaju - jedne
        wiodą dookoła wysepki (używasz kierunkowskazu, gdy zmieniasz pas, jak zwykle), a
        drugie wyznaczają pasy zjazdu z ronda. I na nich, jak na każdym pasie
        kierunkowym, używasz kierunkowskazu, aby pokazać, iż opuszczasz jezdnię ronda i
        udajesz się na jezdnię ulicy. Z tego powodu na przykład jadąc na wprost przez
        rondo Sybiraków czy Inwalidów musisz zjeżdżając z niego włączyć prawy
        kierunkowskaz niezależnie od tego, którym pasem opuszczasz rondo. Al_ jest
        biegły w szukaniu po kodeksie drogowym, to Ci znajdzie właściwy przepis.
        Al_ znowu troszkę tragizujesz. Wcale nie jest aż tak dramatycznie, choć problem,
        owszem, istnieje. Z moich obserwacji (Rondo Lotników Lwowskich 4, 5 razy w
        tygodniu, wtenczas 2 razy dziennie) wynika, że problem dotyczy 50% kierowców z
        tablicami Wxxxxxx, 95% z tablicami EPAxxxx, 97% z tablicami ESIxxxx i 15%
        pozostałych ;)
        • Gość: Al_ Re: Pawełku, nieprawda IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 19:18
          Hmmm no ale chyba sam przyznasz rację, że kierowcy sami często nie wiedzą jak
          należy sygnalizować :). Zwłaszcza na rondzie Sybiraków, które z rondem ma tyle
          wspólnego, że stoi tylko znak ronda. I tam np. notorycznie nikt nie włącza
          kierunkowskazu :). Akurat mieszkam w okolicy i jestem tam kilka razy dziennie.
          Chyba poświęce jeden dzień i przeprowadzę badanie :). Oczywiście o wynikach
          poinformuje Cie. Gorąco pozdrawiam
          • zamek Re: Pawełku, nieprawda 08.11.04, 19:27
            Ale przecież to jest jednoznaczne i proste jak słońce. Widzisz, że skrzyżowanie
            jest oznaczone jako rondo. Wjeżdżasz na nie, nie włączając kierunkowskazu.
            Zjeżdżając, włączasz prawy kierunkowskaz, gdyż rondo "odjeżdża" Ci w lewo, a
            więc Ty jedziesz "na prawo" od niego, choćby nawet droga wiodła na wprost.
            Gdyby było inaczej, musielibyśmy jechać rondem z permanentnie włączonym lewym
            migaczem, a wszelkie zmiany pasa na rondzie byłyby nie do zasygnalizowania.
            Domyślam się statystyk z tego ronda. Tam faktycznie wielu kierowców lekceważy znaki.
            Pozdrawiam :)
            • pawel-strzalka Re: Pawełku, nieprawda 08.11.04, 19:30
              to dlaczego wjeżdżajac na rondo nie musimy włączać kierunkowskazu? hę?
              • zamek Re: Pawełku, nieprawda 08.11.04, 19:33
                pawel-strzalka napisał:

                > to dlaczego wjeżdżajac na rondo nie musimy włączać kierunkowskazu? hę?
                Po to, by nie sugerować od razu po wjeździe, że zjeżdżamy pierwszym zjazdem, ha!
                • pawel-strzalka !!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.11.04, 19:36
                  od dzisiaj unikam wszelkich rond, to zbyt skomplikowane jak dla mnie
                  • zamek <rotfl> 08.11.04, 19:42
                    Jak będziesz dojeżdżał do jakiegoś ronda, to dzwoń do mnie albo łap mnie na GG,
                    a ja już Ci powiem, co robić ;)
                    • pawel-strzalka <rotfl> 08.11.04, 19:52
                      to ja lepiej tuż przed rondem będę sobie zasłaniał oczy rękoma, po omacku tak
                      sobie przejadę jak blondyna :D

                      PS. słyszeliśta o tej babie w Niemczech co wpadła autem na cośtam bo kierujac
                      samochodem jednocześnie jadła zupę mleczną? :))))))))))))))))))
        • pawel-strzalka hmmm 08.11.04, 19:19
          powiedz mi więc czemu swego czasu pan B., instruktor nauki jazdy, mówił mi że
          zjezdżając z Ronda Inwalidów mam nie włączać kierunkowskazów bo strzałki
          wskazują jazdę na wprost (czyli zjazd z ronda)? hę? bo to by było troche
          nielogiczne żeby jadąc pasem na którym namalowana jest strzałka wskazująca
          jazdę prosto włączać prawy kierunkowskaz
          • zamek Re: hmmm 08.11.04, 19:29
            No popatrz, a mnie pan Z. (ukłony dla Fleurette), maltretując po co najmniej
            czterech rondach dziennie (Insurekcji, Broniewskiego, Sybiraków, Inwalidów),
            wpajał aż do znudzenia przykazanie o prawym migaczu niezależnie od tego, jak
            zjeżdżamy z ronda - czy w prawo, czy na wprost, czy w lewo...
            Pozdrawiam :)
    • teufel Prośba 08.11.04, 19:35
      do kierowców jezdzących po rondzie Inwalidów. NIE włączajcie "migacza" w lewo jak wjezdzacie na rondo, lecz włączajcie PRAWY przy zjeźdźie z ronda!!
      • intruder Przylączam się 08.11.04, 19:41
        I nie tylko tam widzę takie zachowanie.. Po co komu wlączanie lewego
        kierunkowskazu podczas wjazdu na rondo...
        • Gość: Al_ Re: Przylączam się IP: *.toya.net.pl 08.11.04, 19:48
          Bo taki zawsze kuniem ;) jeździł prosto i jak teraz ciagle w lewo jedzie to sam
          nie wie co zrobic... O a Wasze wypowiedzi potwierdzaja, że niestety naginne
          jest wlaczanie w lewo a przy zjezdzie nikt tego nie robi :/.
          • Gość: kierowca Re: Przylączam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 13:08
            swego czasu koło ronad lotników notorycznie stał apomoc drogowa i czekała na
            potencjalnych klientów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka