Gość: Janusz
IP: *.toya.net.pl
11.11.04, 13:00
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której w szkole nie ma woźnych a tylko
wieczorem jest firma która sprząta.Mam dzieci w dwóch róznych szkołach -
podstawowej i gimnazjum - i widzę jak wygląda ciągła praca tych pań. Kilka
razy moje dziecko było przyprowadzone do domu przez wożną gdy żle się czuło.
Czy w takiej sytuacji firma zrobi to samo? Chyba władzom miasta nie zależy na
bezpieczeństwie naszych dzieci.