Zapomniane adresy

02.05.02, 00:07
- jaki jest adres do pani Janki? usłyszałam pytanie z sąsiedniego pokoju.
- Jasia kropka pe małpa interia pl, odkrzyknęłam bez wahania.
- Muszko, ale taki prawdziwy adres!
- Jaki prawdziwy??? ze zdziwienia podniosłam nos z nad gazety.
- No taki... gdzie mieszka! Taki... analogowy!
O qurcze! Na Krasińskiego, dom z kwiaciarnią. Pierwsza klatka za śmietnikiem.
Ale numer domu? Numer mieszkania? Nie znam.
Moja najbliższa przyjaciółka. Znamy się lata całe. Bywamy u siebie bardzo
często. Piszemy do siebie niemal codziennie. Jaki jest jej adres?????????
Sięgnęłam do notatnika. Jest! Telefon domowy, telefon komórkowy, telefon do
pracy i adres: Jasia kropka pe małpa interia pl.
Przeleciałam po innych wpisach. Wszędzie to samo.
Zaczęłam sobie przypominać, kiedy ostatnio napisałam list ręcznie. Nie pamiętam.
Zdałam sobie sprawę, że od dość dawna listonosz przynosi głównie rachunki,
pisma urzędowe i gazety. Od dawna nie wyjęłam ze skrzynki żadnego zwykłego
listu.
Czy zwyczaj pisania "analogowych" listów zanika?
Czy za -dzieści lat nie będzie na aukcjach autografów znanych pisarzy?
Czy zniknie zawód grafologa?
Piszecie listy? Tak normalnie, ręcznie? Czy grozi nam, że w niedługim czasie
wybierzemy z komputera wzór listu nr 143 i wyślemy go do przyjaciela?
Czy grozi, że komputery zastąpią nasze myśli? Zabiją indywidualność?
Myśleliście o tym? Czy można coś zrobić, żeby do tego nie doszło?
pozdrawiam



    • grover Re: Zapomniane adresy 02.05.02, 02:03
      kropka. napisał(a):
      > Piszecie listy? Tak normalnie, ręcznie?

      Ja tak, swego czasu pisałem do dwóch koleżanek, teraz tak średnio regularnie, ale
      koresponduję z jedną. To bardzo fajne pisać i otrzymywać takie zwykłe pisane
      listy :))
      Pozdrawiam i idę spać
      Grover
    • bartuch Re: Zapomniane adresy 02.05.02, 03:47
      Coraz rzadziej, ale piszę listy w ich klasycznej wersji. Polecam wszystkim, to
      doskonale odświeża umysł....Dzisiaj wysłałem jeden, wyszedł ok, w starym,
      dobrym stylu:-|))))))))))
      • michal.ch Re: Zapomniane adresy 02.05.02, 13:04
        Ja nawet listy analogowe piszę na komputerze :)
    • hubar Re: Zapomniane adresy 02.05.02, 13:21
      Ja dostałem kartkę na święta od mojej kolezanki która obecnie mieszka w
      Kanadzie. Niestety, przysłała mi tylko adres analogowy, jak widać minął już
      miesiąc a ja nadal nie mogę się zebrać i napisać tego listu...

      pozdrowy
    • ixtlilto Re: Zapomniane adresy 02.05.02, 14:28
      Jakiś czas temu... (4 lata temu) przez okres 2 lat pisywałam z koleżanką z
      Siedlec: tygodniowo pisałam 2 a nawet 3 listy- w zależności od tego o której
      wysyłałyśmy listy na poczcie. I to nie były listy na jedna stronę... o nie! Do
      koperty upychałyśmy po 6- 8 kartek! To była norma! A jeśli w naszym życiu
      działo się cos ciekawszego- to objętość zwiększała się nawet do 16 kartek!
      Niestety kontakt się urwał... przed świętami Bożego Narodzenia napisałam
      jeszcze jeden list (opisałam w nim skrótowo 2 lata "nie kontaktowania się" i
      wyraziłam nadzieję na odnowienie korespondencji) ale do tej pory nie dostałam
      odpowiedzi :(
      Szkoda. Bo bardzo lubię pisać listy. E-maile to nie o samo... nie trzymam
      długopisu w ręku, nie staram się ładnie wykaligrafować nagłówek... ot tylko
      stukam w klawisze- jeśli dostaje od kogoś analogowy list- to wiem, że ta osóbka
      poświęciła mi troszeczkę swojego cennego czasu :)

      Pozdroofka, Ixtlilto

      ps. a co do zapominania: przez komputer całkowicie pozapominałm numery
      telefornów komórkowych do znajomych- bo wszystkie SMS wysyłam z gg
      • kropka. Re: Zapomniane adresy 03.05.02, 23:58
        tym razem ja: do góry :)
Pełna wersja