Dodaj do ulubionych

Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą

IP: *.tvgawex.pl 15.11.04, 23:00
TO takie miasto jak Łódz ma tylko jedne połączenie lotnicze???!!! CHyba
naprawde z wami jest żle!! Warszawka wysysa co???
Obserwuj wątek
    • Gość: html Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.toya.net.pl 15.11.04, 23:05
      Z czego "Lublinek" będzie dopłacał, jeśli od kilku lat notuje straty
      bilansowe. Za przewóz powietrza z Łodzi do Kopenhagi płacić mamy ponad 100
      tysięcy euro? Stać nas na remont szkół, budynków mieszkalnych to i na wożenie
      powietrza, też. Księżycowa ekonomia.
      • Gość: MarcinK Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:23
        A które lotniska (i ile) notuje w Polsce zyski? Lotnisko to inwestycja w rozwój
        regionu i poniżej pewnego ruzu zawsze przynosi straty. A ruch przyoszący zyski
        nie generuje się w przeciągu tygodnia.

        MK
        • Gość: George Costanza Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:26
          > A które lotniska (i ile) notuje w Polsce zyski?

          Juz spiesze z odpowiedzią.

          W Polsce zysk netto w roku 2003 przyniosły porty:
          Warszawa
          Gdańsk
          Kraków
          Katowice
          Wrocław

          Więc gadka-szmatka paru osób, w tym wiceprezesa Lublinka, powtarzana od paru
          miesiecy, ze kazdy port regionalny przynosi straty to nieprawda.

          George Costanza
      • Gość: Olek Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.server.ntli.net 16.11.04, 00:58
        A kiedy połączenia z Londyn-Luton ?? Jak już coś otwierać to na ruchliwej lini
        wystarczy popatrzeć na Wizzair sam z niego korzysztam co 2,5 miesiąca dodać
        jeszcze kilkudziesiąciu znajomych z jednego tylko miasta w UK. Ale nie po co
        lepiej wozić powietrze :-) za darmo. Już się rozpędzam żeby z Kopenhagi lecieć
        do Londynu bliżej mi do Katowic lub Wa-wy.
      • Gość: mr x Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 14:51
        400 tysiecy euro rocznie czyli kolo 1.5mln PLN. Tyle kosztuje utrzymanie
        regularnego polaczenia Lodzi z zagranica. Jezeli ono jest dobrze skomunikowane
        z innymi lotami to powinno zostac. To niewiele i poki sie lotnisko nie rozkreci
        musimy do niego doplacac no chyba ze chcemy by lodz nadal byla na koncu duzych
        miast w polsce i wyrozniala sie jedynie bieda i zasciankowoscia.
        • topjes Nie kosztuje TYLE! 16.11.04, 15:29
          > 400 tysiecy euro rocznie czyli kolo 1.5mln PLN.

          To jest kwota jaką by trzeba zapłacić gdyby przez rok samolot latał PUSTY!

          Inna sprawa, że do kosztów tego lotu - jeśli miało by być jedno połączenie -
          trzeba dodać wszystkie koszty działania lotniska. Wtedy wyjdzie nam kwota
          utrzymania jednego połączenia.

          pzdr
          topjes
          • Gość: mr x Re: Nie kosztuje TYLE! IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 15:59
            mysle ze raczej frekwencja nie bedzie wieksza niz 10 15 osob na lot. Nie
            oszukujmy sie. Lodzianie patrza glownie na cene czy nam sie to podoba czy nie.
            Wystarczy sobie popatrzec co przecietny lodzianin kupuje w supermarkecie. Poki
            nie bedzie low costow to do takich polaczen trzeba dokladac. a lodzianie beda
            latac tanszymi lotami z okecia. Czyli przez najblizsze 3 - 5 lat lublinek
            bedzie deficytowy. A potem powinno byc dobrze. Wazne zeby zaczac i cierpliwie
            przeczekac te 3 - 5 lat a nie rwac wlosy i narzekac.
            • topjes Co przeciętny Łodzianin kupuje w supermarkecie? 16.11.04, 16:05
              Zaintrygowałeś mnie...

              pzdr
              topjes
              • Gość: mr x Re: Co przeciętny Łodzianin kupuje w supermarkeci IP: *.p.lodz.pl 16.11.04, 17:09
                produkty tansze z nizszej polki niz przecietny mieszkaniec innych duzych miast
                w polsce.
                • topjes ROTFL! :))) 16.11.04, 17:31
                  Proszę jakieś badania na poparcie tej tezy :))))

                  pzdr
                  topjes
                  • Gość: mr x Re: ROTFL! :))) IP: *.p.lodz.pl 17.11.04, 12:48
                    porozmawiaj z pierwszym z brzegu wazniejszym przedstwicielem ktory zajmuje sie
                    dostarczaniem produktow do hipermarketow. Potwierdzi to.
      • Gość: Orla Street Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.ipt.aol.com 23.11.04, 05:26
        Chyba lepiej byloby dla mieszkancow Lodzi zeby ktos w koncu zainwestowal w
        superszybkie i wygodne polaczenie z Wawa. Lublinek to chyba jednak sprawa nie
        na dzis. Moze za jakies 5-10 lat pojawi sie taka potrzeba. Po co forsowac
        smieszne i nienaturalne "konekscje". Jaki sens jest latac do Kopenhagi skoro
        np. Kolonia nie wypalila. Bezsens.
        • Gość: ander Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.toya.net.pl 23.11.04, 12:38
          Kolonia nie wypaliła, bo to nie jest dobre miejsce na przesiadki, a bilety były
          bardzo drogie - EAE to linia dla biznesmenów, a oni również muszą liczyć się z
          wydatkami. Kopenhaga ma szanse na sukces, bo jest to dobry port przesiadkowy na
          inne połączenia, a ceny są przystępne (np. Łódź-Londyn za 550 złotych z opłatami).
    • zamek Na ucho Wam powiem, 15.11.04, 23:33
      że pierwszym pasażerem na trasie Łódź - Kopenhaga był... KaFeLek :)
      • dzekil Re: Na ucho Wam powiem, 15.11.04, 23:38
        Pssss... Miało sie nie wydać ;-). Ale zdradzę Ci w sekrecie, że wieś gminna
        rozniosła wiadomość po okolicy.
        • dzekil Re: Na ucho Wam powiem, 15.11.04, 23:38
          "wieść" miało być...
          • Gość: html Re: Wam to powiem, IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 00:21
            Rozwój regionu zależy od skomunikowania z metropolią warszawską i pasem
            zachodnim Polski, drogami szybkiego ruchu, połączeniami kolejowymi i liniami
            powietrznymi. Obecnie, co tu ukrywać, jesteśmy miastem pogranicza, a samolotami
            przemieszcza się kapitał, mniej ludzie. Zarówno turyści, chętni szybkiego
            przenoszenia się z miejsca na miejsce nie kwapią się do tego. Jestem za
            połączeniami, sam często korzystałem z usług "Lublinka", ale niepokoi mnie to
            wyrzucanie pieniędzy. Dlaczego tak mało ludzi korzysta z usług i dlaczego zarząd
            zarabia dużo, nieadekwatnie do efektów. Co zmieniło się od prezesury M. Marca do
            epoki Krawczyka? Tylko skład zarządu i wysokość uposażeń.
    • Gość: @rturo Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 09:23
      Bledne decyzje sa domena naszych decydentow. Otwarcie polaczenia z Kopenhaga
      zakonczy sie takim samym fiaskiem jak polaczenie z Kolonia. I nie dlatego, ze
      obydwa miejsca docelowe,sa malo atrakcyjne z komunikacyjnego i turystycznego
      punktu widzenia, ale ze przelot na tych trasach jest zbyt drogi. Dlaczego z
      bogatej Warszawy do Kolonii mozna poleciec za kilkadziesia euro, a z biednej
      Lodzi za kilkaset ?!!! Do Lodzi nalezy sprowadzic odpowiedniego przewoznika, a
      nie zmieniac miejsca docelowe. "Kuszenie" Lodzian perspektywa "taniego"
      przelotu do Nowego Jorku jet absurdalna pomylka. Lodzianie nie chca latac za
      ocean, tylko miec mozliwosc taniego latania do Europy zachodniej. Do tego
      wlasnie celu Kolonia jest idealnym rozwiazaniem, bo wlasnie tam laduje
      wiekszosc tanich linii. Takze inwestorow moze spodziewac sie raczej z Europy, a
      nie z USA. Tworzenie przy okazji otoczki sukcesu, w postaci przeniesienia
      oddzialu Telec-i do Lodzi, jest wrecz smieszne. W tej firmie ma docelowo
      pracowac 150 osob, wiec kto bedzie latal na tej linii - pieciu manager-ow ze
      Szwecji???
      Nie dajmy sie zwiesc ! Kopenhaga wcale nie otwiera nam nowych mozliwosci.
      Oferuje sie nam przeloty do Kopenhagi, Wiednia czy Kolonii za 800 PLN podczas,
      gdy z Warszawy mozna latac bezposrednio, do Londynu, Frankfurtu, Paryza,
      Brukseli, Sztokholmu czy Kolonii za 300 PLN. Czy tak ma wygladac polityka
      rozwoju regionu? Jezeli tak, to chyba nie lodzkiego...
      • Gość: MarcinK Re: Bledne decyzje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:54
        Pokaż mi jak mogę na za tydzień kupić bilet z Wa-wy do Kopenhagi za kilka euro.
        Ale cały bilet z opłatami lotniskowymi. OK?

        MK
        • topjes Re: Bledne decyzje ... 16.11.04, 10:04
          Marcin, dyskusja o lotnisku na forum ogólnym nie ma sensu. To nie jest niski
          poziom. Tu w ogóle nie poziomu.
          Jak ktoś nie odróżnia SASu od low-costów to o czym z nim dyskutować?

          pzdr
          topjes
          • Gość: MarcinK Re: Bledne decyzje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:44
            Niby masz rację. Jdnak chciałbym aby ci wszyscy, którzy uwierzyli w reklamy low
            costów o przelotach np za 50zł sprawdzili, że:

            1) takich biletów jest kilka i mozna je kupić na wiele miesięcy przed rejsem, a
            nie na tydzień naprzód

            2) do tych cen trzeba doliczyć opłaty lotniskowe

            3) są to ceny w jedną stronę, a linie tradycyjne podają ceny w dwie strony.

            Jak to wszystko się porówna, doliczy czas i koszt dojazdu z/do Łodzi to ceny
            wychodzą już bardzo zbliżone.

            A tanich linii w Łodzi nie będzie póki nie będzie zrobiony pas, płyta i
            kołowanka. I nie ma tu nic do gadania operatywność lub jej brak przy ściąganiu
            przewoźników.

            MK
            • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 12:16
              Niestety twoje wyliczenia bazuja na ogolnie znanych argumentach przeciwnikow
              tanich linii. Nie pisalem o biletach za 50 zl, a za 50 -90 Euro.
              Jezeli wiec sam troche sie wysilisz i wejdziesz na strone
              www.germanwings.de , wybierzesz trase Warszawa - Kolonia i daty 23.11 -wylot,
              26.11 -przylot, to mozesz na wlasne oczy sprawdzic, ze bilet (caly z wliczonymi
              kosztami lotniskowymi ) wynosi 168 Euro. To jesli chodzi o bilet na przyszly
              tydzien. Jezeli zas zarezerwujemy bilet na termin grudniowy(np. drugi tydzien
              grudnia) to bilet masz juz za 94 Euro. Trzeba sie czasami troche wysilic ...
              Teraz uwaga dla twojego kolegi topjes czy jak mu tam.
              Odrozniam SAS-a od low-cost-ow. W przeciwienstwie do topjes-a czasami nimi latam
              i np bilet z Duesseldorfu do Londynu na jutro kosztuje 75 Euro a na drugi
              tydzien grudnia 34 Euro. Jezeli wiec ktos woli zapychac sie
              pokladowymi "smakolykami", zalewac sie darmowym, tanim, pokladowym winem i
              doplacac 100 Euro do biletu, to musi byc z nim cos nie tak. Chyba, ze kolega
              topjes jest dosc majetny i wstyd mu latac low-cost-ami lub zna inne "zalety"
              linii SAS. Dla waszej informacji, przecietnie zarabiajacy Holender czy Niemiec
              juz dawno "odpuscil" sobie Lufthanse czy KLM. Tak wiec cos jest nie tak z
              waszymi informacjami ...
              • topjes Re: Bledne decyzje ... 16.11.04, 12:57
                Nie sądziełew, że w Ericssonie macie tam taki poziom pracowników ;)))

                > Teraz uwaga dla twojego kolegi topjes czy jak mu tam.

                Jest mi dokładnie "topjes" - brawo! udało Ci się prawidłowo odczytać - odrzuć
                swe wątpliwości! :)
                Z kolegą trafiłeś - intuicja :)
                Ale gdzieś Ci zniknęła wielka litera przy "twojego" - a może to po prostu takie
                wychowanie odebrałeś? Trudno mi zgadywać...

                > W przeciwienstwie do topjes-a czasami nimi latam

                Ha - a skąd tyle o mnie wiesz. Choć - fakt - pod pseudo "topjes" chyba nie
                znajdziesz nigdzie rewerwacji lotnieczej - zatem słuszne wnioski.
                Ale można się było domyśleć, że w istocie nazywam się inaczej niż topjes - i
                wyobraź sobie, że na moje imię i nazwisko są rezerwacje np w WizzAir czy RyanAir
                - może być?

                > Jezeli wiec ktos woli zapychac sie
                > pokladowymi "smakolykami", zalewac sie darmowym, tanim, pokladowym winem i
                > doplacac 100 Euro do biletu, to musi byc z nim cos nie tak.

                Zależy kto. Jesli ktoś tego nie rozumie to raczej z nim jest coś nie tak.
                Menedżer do fabryki Gillette nie będzie latał Wizzem - ale nie pojmujesz tego. U
                nas - w dobie lowcostów - nadal delegacje odbywamy Luftnansą, BA, LOTem, SASem
                itd. Często te firmy mają specjalne oferty dla firm, poza tym dochodzą mile, o
                wiele większa siatka, pewność!!! Mało słyszałeś chyba o odwołanych lotach np
                Wizza z Barcelony?

                Patrzysz na świat ze swojej perspektywy. A nie lubię ludzi, którzy uważają, ze
                mają monopol na opinie, gusta czy potrzeby. Sam mam znajomych w Londynie, którzy
                zarabiają tyle, że nadal do Polski latają BA. Bo stać ich! I jeden z nich mówi
                mi wprost, że lubi się napić dobrze piwa po drodze. I bardzo się ucieszył, że
                SAS będzie latał do Łodzi bo jak mówi najbardziej lubi latać SASem.

                > Chyba, ze kolega
                > topjes jest dosc majetny

                Kolega topjes (ale nie Twój kolega, tylko kolega MarcinaK) jest obiektywny a nie
                majętny. Woli wybrać low-costa ale wie, że często wybiera się normalną linią.

                > i wstyd mu latac low-cost-ami

                Eee, bez przesady. Latałem już nawet AlItalią. To jest dopiero przeżycie!!! :)))

                > lub zna inne "zalety"
                > linii SAS.

                Nie leciałem jeszcze SASem. Ale widzę różnice między np Lufthansą, United
                Airlines i AlItalią. Linie lotnicze wbrew pozorom nie są takie same.

                > Dla waszej informacji, przecietnie zarabiajacy Holender czy Niemiec
                > juz dawno "odpuscil" sobie Lufthanse czy KLM. T

                Źródło danych? Bo piszesz obiegowe frazesy. Zobacz sobie ile kosztują w
                Niemczech czy UK bilety na BA, bmi, Lufthansę itd - często są niższe niż na
                low-costy.
                Zazwyczaj LOT na bliższe terminy ma ceny niższe do Londynu niż AirPolonia czy
                SkyEurope!!!

                topjes

                • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 13:37
                  Rewelacja !!! Jestes szybszy w analizie niz Google w przeszukiwaniu ...
                  Jeszcze moglbys przyslac moje dokladne dane na moja skrzynke - firme juz znasz-
                  Coz za bezposredniosc !!! ;-)

                  >Źródło danych? Bo piszesz obiegowe frazesy. Zobacz sobie ile kosztują w
                  > Niemczech czy UK bilety na BA, bmi, Lufthansę itd - często są niższe niż na
                  > low-costy.
                  > Zazwyczaj LOT na bliższe terminy ma ceny niższe do Londynu niż AirPolonia czy
                  > SkyEurope!!!

                  Przyjedz i popatrz na lotniska (low-cost)w Kolonii, Nadrenii, Brukseli czy
                  Paryzu. Nie bede przeciez Cie przekonywal niepodwarzalnym stwierdzeniem "moi
                  znajomi". Wiem ile kosztuja bilety na Lufthanse i jezeli masz dokladne dane, to
                  je podaj - ja juz podalem.


                  Patrzysz na świat ze swojej perspektywy. A nie lubię ludzi, którzy uważają, ze
                  > mają monopol na opinie, gusta czy potrzeby. Sam mam znajomych w Londynie,
                  >którzy
                  > zarabiają tyle, że nadal do Polski latają BA. Bo stać ich! I jeden z nich mówi
                  > mi wprost, że lubi się napić dobrze piwa po drodze. I bardzo się ucieszył, że
                  > SAS będzie latał do Łodzi bo jak mówi najbardziej lubi latać SASem.


                  Kazdy patrzy na swiat ze swojej perspektywy. Problem polega na tym czy potrafi
                  zaakceptowac perspektywe innych. Ty widac nie, bo z miejsca twierdzisz, ze mnie
                  nie lubisz, a ja nieczego Ci nie narzucam i nie mam monopolu na opinie, gusta,
                  itd.
                  Brawo!!! To zyskamy jeszcze jednego pasazera przylatujacego do Lodzi
                  i lubiacego sie napic !!!
                  Wymiana doswiadczen poprzez uzywanie "mam znajomych, moi znajomi" jest
                  bezcelowa, bo pod koniec dnia moze sie okazac, ze mamy dwa razy wiecej
                  znajomych na calym swiecie niz jest w rzeczywistosci.

                  >Zazwyczaj LOT na bliższe terminy ma ceny niższe do Londynu niż AirPolonia czy
                  > SkyEurope!!!

                  Air Polonii w ogole nie biore pod uwage, bo dla mnie to jest pomylka.

                  >Nie leciałem jeszcze SASem. Ale widzę różnice między np Lufthansą, United
                  > Airlines i AlItalią. Linie lotnicze wbrew pozorom nie są takie same.

                  Wiec jaka jest miedzy nimi roznica? Moze tez moglbys mi opisac roznice pomiedzy
                  GermanWings a Lufthansa. Ja moglem ja ostatnio zaobserwowac osobiscie. Samolot
                  Lufthansy jest wypelniny w polowie podczas, gdy GermanWings w calosci.

                  Zależy kto. Jesli ktoś tego nie rozumie to raczej z nim jest coś nie tak.
                  > Menedżer do fabryki Gillette nie będzie latał Wizzem - ale nie pojmujesz
                  tego.
                  > U nas - w dobie lowcostów - nadal delegacje odbywamy Luftnansą, BA, LOTem,
                  SASem itd. Często te firmy mają specjalne oferty dla firm, poza tym dochodzą
                  mile, o> wiele większa siatka, pewność!!! Mało słyszałeś chyba o odwołanych
                  lotach np Wizza z Barcelony?

                  Czasy sie zmieniaja i menagerowie przesiada sie na tansze srodki transportu,
                  albo ich zamienia na hinduskich odpowiednikow. Ciecia kosztow w firmach dotycza
                  wszystkiego - wlacznie z podrozami bissnesowymi. To akurat moge potwierdzic
                  osobiscie...



                  No dobra, nie wiem czy nie pominalem czegos, ale bardzo sie staralem ...
                  • topjes Re: Bledne decyzje ... 16.11.04, 15:55
                    > Rewelacja !!! Jestes szybszy w analizie niz Google w przeszukiwaniu ...
                    > Jeszcze moglbys przyslac moje dokladne dane na moja skrzynke - firme juz znasz-
                    > Coz za bezposredniosc !!! ;-)

                    Sam zacząłeś więc nie zgrywaj mi tu rozbawionej sieroty...

                    > Przyjedz i popatrz na lotniska (low-cost)w Kolonii, Nadrenii, Brukseli czy
                    > Paryzu.

                    I znowu wiesz co widziałem a czego nie widziałem...

                    > Wiem ile kosztuja bilety na Lufthanse i jezeli masz dokladne dane, to
                    >
                    > je podaj - ja juz podalem.

                    Przykład I:
                    Leciałem w sierpniu do Londynu. Potrzebowałem bilet na za ok 14 dni. Najtańszy
                    był Wizz z Katowic. Potem LOT (ok 800 zł), potem BA, potem SkyEurope, potem
                    AirPolonia (1400 zł!!!). Poleciałem LOTem - zresztą i tak kupiłem bilet za mile
                    Miles&More. (powiedz szczerze - słyszałeś o czymś takim?)

                    Przykład II:
                    Ostatnio w Londynie szukaliśmy rodziną biletów na jakiś wypad weekendowy. Taniej
                    było lecieć z British Midland (www.flybmi.com) niż z RyanAir.

                    > Brawo!!! To zyskamy jeszcze jednego pasazera przylatujacego do Lodzi
                    > i lubiacego sie napic !!!

                    Przeszkadza Ci to?

                    > Wymiana doswiadczen poprzez uzywanie "mam znajomych, moi znajomi" jest
                    > bezcelowa, bo pod koniec dnia moze sie okazac, ze mamy dwa razy wiecej
                    > znajomych na calym swiecie niz jest w rzeczywistosci.

                    Wolę, żebyś mi jechał ze znajomych niż zdaniami typu "przeciętny Niemiec" :)))

                    > Air Polonii w ogole nie biore pod uwage, bo dla mnie to jest pomylka.

                    No widzisz, a popularnie jest to nazywane low-costem - i to pionierem w Polsce :)))

                    > Wiec jaka jest miedzy nimi roznica?

                    W życiu bym nie chciał drugi raz lecieć AlItalią - brudnawo, byle jak, niemiło.
                    United Airlines (lot wewnętrzny w USA) - beznadziejne żarcie, jakieś krakersy i
                    puszka coli, murzynki stewardessy (takie z rodzaju mało przyjemnych :)
                    LOT - nie przepadam za tą linią, niezbyt sympatyczna obsługa
                    Lufthansa - jak w automacie, może trochę zbyt sztywne stewardessy, ale to jest
                    to czym lubię latać, czysto, schludnie i przyjemnie

                    > Moze tez moglbys mi opisac roznice pomiedzy
                    > GermanWings a Lufthansa.

                    Nie leciałem GermanWings. A zresztą co tu porównywać - low-cost do normalnego
                    przewoźnika?

                    > Czasy sie zmieniaja i menagerowie przesiada sie na tansze srodki transportu,
                    > albo ich zamienia na hinduskich odpowiednikow. Ciecia kosztow w firmach dotycza
                    >
                    > wszystkiego - wlacznie z podrozami bissnesowymi. To akurat moge potwierdzic
                    > osobiscie...

                    Zmień lepiej pracę - serio :)))) Co jak co, ale menedżerowie rezygnują z
                    przywilejów ostatni - poczytaj Dilberta :)))

                    Ja juz pomijam kwestię siatki połączeń - czego zupełnie nie dostrzegasz. Ja
                    kupuję bilety np na stronie www.miles-and-more.pl - ale tam jest super
                    informacja, masa lotów, wariantów itd. Bo jak chcę bilet do Tokyo to ma byc z
                    Wawy do Tokyo a nie z z Wawy do Kolonii a z Kolonii do Tokyo.

                    Ale to z czego nie zdajesz sobie chyba sprawy to jakość firmy. Firmy nie poznaje
                    się po tym jak Cię obsługuje gdy jest dobrze, ale po tym co robi gdy jest
                    niedobrze. I to jest żelazna zasada, której należy się trzymać w życiu. I
                    dlatego niektóre rzeczy kosztują dwa razy więcej niż inne - choć wydają się
                    podobne. Ale niektórzy ludzie wiedzą za co płacą.
                    Kiedy mój znajomy (dyrektor jednej z firm) wracał z Los Angeles Lufthansą i
                    dowiedział się na LAX, że nie ma miejsc w samolocie i że może by poleciał kilka
                    godzin później z jakąś tam przesiadką to w ciągu kilku minut, powołując się na
                    sprawę sądową, krótko i rzeczowo załatwił z Lufthansą, że się miejsce jednak w
                    samolocie znajdzie.
                    Spróbuj coś takiego zrobić z Wizzem albo RyanAir.

                    I teraz, zeby to podsumować. Low-costy są bardzo dobre i na ogół tańsze. I jeśli
                    będą w Łodzi to jasne, że do rodziny polecę Wizzem zamiast SASem. Nie jestem
                    idiotą :) Ale to nie zmienia faktu, że tradycyjne połączenia muszą być. Jeśli
                    chcesz lecieć do Bangkoku, Neapolu, Kansas City itd (mniej popularnych portów,
                    albo poza Europą) to i tak będziesz potrzebował zwykłego sieciowca. I dwa - 95%
                    podróży biznesowych zawsze będzie latało tymi firmami bo one mają inne stawki.
                    My np mamy specjalne ceny na loty dla pracowników.

                    pzdr
                    topjes

                    • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 17.11.04, 10:13
                      >Sam zacząłeś więc nie zgrywaj mi tu rozbawionej sieroty...

                      Chyba opacznie cos zrozumiales i na dodatek uzywasz zwrotow,
                      typu "rozbawionej sieroty", ktore zupelnie, wnioskujac z tego co moge
                      przeczytac, do Ciebie nie pasuja. Wiec ponawiam propozycje, na temat
                      przedstwienia sie, bo troche mi trudno wyrazac poglady do anonima.


                      > I znowu wiesz co widziałem a czego nie widziałem...

                      A Ty sie znowu denerwujesz. Odpowiadam Ci tylko na pytanie, notabene zadane
                      przez Ciebie.

                      > Poleciałem LOTem - zresztą i tak kupiłem bilet za mile
                      > Miles&More. (powiedz szczerze - słyszałeś o czymś takim?)

                      Wyobraz sobie, ze slyszalem, ale nadal mnie to nie przekonuje.

                      > Przeszkadza Ci to?
                      I znowu sie unosisz...


                      > Wolę, żebyś mi jechał ze znajomych niż zdaniami typu "przeciętny Niemiec" :)))

                      Napisalem Holender i Niemiec...

                      > No widzisz, a popularnie jest to nazywane low-costem - i to pionierem w
                      Polsce :)))

                      Nie mususz mnie uswiadamiac, bo to ja jestem od low-cost-ow ;-)

                      > Nie leciałem GermanWings. A zresztą co tu porównywać - low-cost do normalnego
                      > przewoźnika?
                      Tym razem uciekasz od konkretnej odpowiedzi. Przelec sie to zabaczysz.

                      > LOT - nie przepadam za tą linią, niezbyt sympatyczna obsługa

                      A ja wlasnie lubie LOT, a szczegolnie obsluge...


                      > Zmień lepiej pracę - serio :)))) Co jak co, ale menedżerowie rezygnują z
                      > przywilejów ostatni - poczytaj Dilberta :)))

                      Teraz to Ty mi narzucasz swoj punkt widzenia. Akurat z firmy jestem zadowolony.
                      Niestety nie wiem, gdzie Ty pracujesz, czyzby to jakas niebianska firma na
                      lodzkim gruncie ... Aha, i nie czytaj tyle, tylko obserwuj i buduj wlasne
                      doswiadczenia. Masz silna osobowosc, stac Cie na to ;-)


                      Ja juz pomijam kwestię siatki połączeń - czego zupełnie nie dostrzegasz. Ja
                      > kupuję bilety np na stronie www.miles-and-more.pl - ale tam jest super
                      > informacja, masa lotów, wariantów itd. Bo jak chcę bilet do Tokyo to ma byc z
                      > Wawy do Tokyo a nie z z Wawy do Kolonii a z Kolonii do Tokyo.

                      O jakie siatce Ty mowisz. To Ty nie dostrzegasz tego, ze najpierw trzeba skupic
                      sie na polaczeniach z Europa, a nie z Tokio czy Nowym Jorkiem. A wlasnie w
                      Europie siatka polaczen low-costow niczym nie ustepuje "normalnym". patrz.
                      Ryanair, EasyJet, GermanWings, HappagLloyd i wiele innych.

                      A teraz puenta ode mnie.
                      Ja nie nie kwestionuje koniecznosci przyciagania do Lodzi rejsowych linii.
                      Trzeba, to jednak robic z glowa. Polaczenie z Kopenhaga jest pomylkac i
                      wykazal, to juz pierwszy dzien. Trzeba uatrakcyjnic polaczenia. Jak mozna
                      porownywac Kopenhage czy Wieden z Londynem, Paryzem Bruksela, czy Frankfurtem.
                      Nie ma co porownywac. Dwa pierwsze miasta to prowincja, a do Wiednia to
                      otworza polaczenie chyba tylko dla Rutkowskiego.
                      Ktos powie: No tak, ale do Londynu moge dotrzec z przesiadka. A po co sie
                      przesiadac, jezeli mozna tam doleciec bezposrednio.
                      Nie chce mi sie wiecej produkowac, bo kazdy z nas ma swoje zdecydowane
                      stanowisko i bedzie sie tego trzymal. Dlatego tez zakonczmy ta dyskusje...

                      Pozdr
                      • topjes Re: Bledne decyzje ... 17.11.04, 12:07
                        Ok, zamykam wycieczki osobiste z mojej strony.

                        > Nie chce mi sie wiecej produkowac, bo kazdy z nas ma swoje zdecydowane
                        > stanowisko i bedzie sie tego trzymal. Dlatego tez zakonczmy ta dyskusje...

                        Nie zapominaj tylko o jednym, że nie wszystkie loty da się wykonać low-costami.
                        3 loty w tygodniu po 20 pasażerów (aby połączenie wychodziło na zero) to jest
                        240 pasażerów miesięcznie i 2880 pasażerów rocznie. To nie jest dużo na ruch
                        biznesowy i inny ruch turystyczny linią SIECIOWĄ. Moim zdaniem potencjał jest -
                        zobaczymy czy SAS go ugryzie z dobrej strony.
                        Dużo osób lata poza Europę i do mniej popularnych miast Europejskich (do których
                        low-cost z przesiadką już w ogóle daje zazwyczaj wyższą cenę niż sieciowiec). I
                        jest tych osób dużo więcej w Łodzi niż 3000 osób rocznie.

                        pzdr
                        topjes
                  • topjes Re: Bledne decyzje ... 17.11.04, 09:54
                    > Wiem ile kosztuja bilety na Lufthanse i jezeli masz dokladne dane, to
                    >
                    > je podaj - ja juz podalem.

                    Poczytaj jeszcze to, jeśli uważasz, że linie tradycyjne nie mają szans sukcesu w
                    Polsce...
                    miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2395488.html
                    Lufthansa w Krakowie

                    wp 16-11-2004 , ostatnia aktualizacja 16-11-2004 20:56

                    Choć pod Wawel lata dopiero od marca tego roku, jest już trzecim przewoźnikiem w
                    Balicach pod względem liczby podróżnych. Loty Lufthansy z Krakowa do Monachium
                    obsługiwane są dwa razy dziennie przez Canadair Jets (70 miejsc na pokładzie).

                    Godziny odlotów z Krakowa zostały skoordynowane z rozkładami lotów Lufthansy i
                    jej partnerów, a Monachium to świetny punkt przesiadkowy do dalszej podróży po
                    świecie. - Dlatego ten kierunek jest bardzo popularny. Jesteśmy bardzo
                    zadowoleni z obłożenia lotów [80 proc. - red.] - zaznacza Marek Kuchta,
                    dyrektora Lufthansy na południową Polskę.

                    W przyszłym sezonie niemiecka linia planuje rozszerzenie oferty lotów z Krakowa.

                    * Liczba pasażerów przewiezionych z i do Krakowa w okresie czerwiec-sierpień -
                    15 tys.

                    * Główne kierunki: Chicago, Monachium, Nowy Jork, Paryż, Bruksela, Dusseldorf,
                    Lizbona, Barcelona
              • Gość: MarcinK Re: Bledne decyzje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:12
                Patrząc na GW do Kolonii (bo do Kopenhagi nie latają) 168 euro to 715zł,
                doliczając koszt dojazdu i powrotu z Wa-wy (Polski Express 32zł w jedną stronę)
                mamy już 779zł, czyli jakieś 150zł taniej niż z Łodzi do Kopenhagi. Dodajmy za
                to 5 godzin extra w autobusie, plus oczekiwanie na ten autobus. No faktycznie
                róznica w cenie powalająca... ech, a ile Ci GW zapłaciło za tę reklamę?

                MK
            • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 12:38
              Wlasnie przeczytalem na stronie uml jakie to "konkurencyjne" ceny biletow sa
              oferowane do Kopenhagi :
              "Połączenie uruchomiono na trzy miesiące. Samoloty do Kopenhagi będą odlatywać
              trzy razy w tygodniu: w poniedziałek, środę i piątek o godz. 12.45. Bilet
              kosztuje 755 zł. Cena obejmuje przelot w obie strony, ale nie zawiera opłat
              lotniskowych i podatku... "
              To ile to bedzie z podatkiem i oplatami lotniskowymi ? - :-)).
              Chyba z 1200 PLN - czysta promocja !!! Do tego ten luksusowy ATR 42, ktorym
              niestety nie mozna latac w low-cost-ach :-(. Chyba udam sie po bilet, to bede
              mialy caly poklad i stewardessy tylko dla siebie :-).
              Pozdrowienia dla latajacych "regularnymi" ...

              • topjes Re: Bledne decyzje ... 16.11.04, 12:58
                > Bilet
                > kosztuje 755 zł. Cena obejmuje przelot w obie strony, ale nie zawiera opłat
                > lotniskowych i podatku... "

                Sprawdź ceny SAS z Kopenhagi do Wrocławia czy Poznania. Poznasz wielki sekret,
                że są takie same.

                > To ile to bedzie z podatkiem i oplatami lotniskowymi ? - :-)).
                > Chyba z 1200 PLN - czysta promocja !!!

                Opłaty lotniskowe to ok 200-300 zł. Każdy kto naprawdę lata zna te ceny :)))

                topjes
            • topjes Inna sprawa, że... 16.11.04, 12:45
              Bilet do Kopenhagi SASem dla dwóch osób to 2000 zł. Wczoraj za 700 zł mogłem
              kupić u Wizza bilety dla dwóch osób z Katowic do Malmo.

              Nie ma co podważać tego, ze bez low-costów rozkręcanie tego lotniska raczej się
              nie uda. Zaś low-costy na pewno wypalą gdy tylko będzie pas.

              pzdr
              topjes
      • Gość: George Costanza Re: Bledne decyzje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:33
        Ta, typowe zafajdane prowincjonalne myslenie. Chcesz latac za 300 zlotych z
        Wawy? To se lataj. Idz, i kup bilet za 300 złotych.

        Lodzianie nie chcą latać za Ocean? Ja znam osobiscie kilku,including me, ktorzy
        w przeciagu ostatniego roku polecieli za Ocean. Trzech z nich leciało z Wawy
        przez... Kopenhage.

        A w ogole zapraszam zainteresowanych na forum lotnisko, gdzie oddajemy sie
        dyskusjom na temat lotnictwa, żartom i generalnie, ogólnym klepaniem po
        tyłkach.

        Ciebie arturo nie zapraszam, bo widać, ze nic mądrego tam nie napiszesz ;-p

        Wasz ukochany,

        George Costanza - diabeł wcielony. Amator-masturbator.
        • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 12:22
          No,no niezla riposta. Zupelnie na poziomie.
          Tylko dlaczego dla Ciebie i kilku twoich kolesi ma byc otwarta nowa linia?
          Czyzbys Ty byl pierwszym klientem na linii Lodz - Kopenhaga? A jak tam interesy?
          Ile zdobytej za oceanem kasy wpompowaliscie w Lodz? Kogo interesuje, ze paru
          gosci poleci kilkanascie razy na rok do US? Przemysl co piszesz...
          • Gość: George Costanza Re: Bledne decyzje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:44
            > No,no niezla riposta. Zupelnie na poziomie.

            Dziekuje, Panie Kierowniku.

            > Tylko dlaczego dla Ciebie i kilku twoich kolesi ma byc otwarta nowa linia?

            No fakt. Nie pomyślałem, ze moi znajomi to jedyni Łodzianie latający za Ocean.
            Jednak obracam sie w śmietance, fiu fiu.

            I tak, dla mnie i dla moich kolesi jest ta linia i ta linia zostanie

            > Ile zdobytej za oceanem kasy wpompowaliscie w Lodz?

            A co cie to interesuje? Z Unii Pracy jakimś lewakiem jesteś?

            > gosci poleci kilkanascie razy na rok do US? Przemysl co piszesz...

            Wiesz, w twoim poscie jest logiki tyle co kot napłakał.Może inni sie Toba
            zajmą...Nie mam ochoty od rana tłumaczyc, ile to jest 2+2

            George Costanza

            Dziś poważny
            Jakże ważny

            Latam se do Stanów
            Ja i kilku gości...
            bardzo zacnych panów
            Arturo nam zazdrosci

            Tak, rodacy..
            On jest chyba
            z Unii Pracy



            • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 13:03
              Wierszyk rowniez na poziomie podworkowego wierszoklety, ale zawsze jakis
              przeblysk intelektu. Trzymaj tak dalej, a bedziesz prowadzil dialog z samym
              soba uzywajac dwoch, roznych nick-ow (chyba, ze juz to robisz ?).
              Tak wiec zakonczmy te nierowna wymiane zdan pozostajac na twoim poziomie ...

              "Do miasteczka w Arkansas,
              przylecial George Bonanza.
              Bilet "SAS" mu przyslal,
              gdyz swoj wierszyk wyslal.

              Ogolnie jest luzakiem,
              prostym dosc chlopakiem.

              Bądźmy jednak moi drodzy
              jemu jako psycholodzy,
              tolerując umysł prosty
              jak u dzieci niewyrosłych
              jeszcze z pieluch i grzechotki,
              bo jak chce to bywa słodki.

              Podz.
              • topjes Nooo, da się Ciebie lubić ;))) 16.11.04, 13:09
                Chociaż wierszyki niezłe piszesz :)

                Co do humoru - dla większości Monty Python to też prostacy...

                topjes
              • Gość: George Costanza Re: Bledne decyzje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:41
                > Tak wiec zakonczmy te nierowna wymiane zdan pozostajac na twoim poziomie ...

                Teraz moge być wobec Ciebie szczery. Nie lubie ludzi o lewicowych pogladach, a
                moj konserwatywny nosek wyczuwa je u Ciebie.

                Jednak mimo to, co powyżej,moim jedynym celem było, abyś choć przez chwile
                rzucił się w wir fantazji, spróbował odkryc talent i napisał jakiś wierszyk.

                Jak widać, udało mi sie! Mój plan sie powiódł! Wzruszenie rysuje sie na mojej
                twarzy, gdy widzę, jak kolejny młody człowiek odkrywa urok poezji.
                Koleżeńskiej, żołnierskiej... prostej...

                Trzymam za Ciebie kciuki!

                George Costanza - prezes kółka poetyckiego 'Ziemia jałowa'
                Wychowawca młodzieży i autorytet duchowy.
                • Gość: @rturo Re: Bledne decyzje ... IP: *.ericsson.net 16.11.04, 13:44
                  Jak widać, udało mi sie! Mój plan sie powiódł! Wzruszenie rysuje sie na mojej
                  twarzy, gdy widzę, jak kolejny młody człowiek odkrywa urok poezji.

                  Nie jestem juz taki mlody, ale dzieki za slowa uznania z ust/piora jakze
                  utalentowanego wieszcza...
                  • topjes Re: Bledne decyzje ... 16.11.04, 15:58
                    > Nie jestem juz taki mlody, ale dzieki za slowa uznania z ust/piora jakze
                    > utalentowanego wieszcza...

                    To taki urok George'a - gdybyś przeżył Powstanie Listopadowe też by w Twoich
                    oczach każdy był młody...
                    Ale jest drwalem i jest ok!

                    pdr
                    toppjes
            • topjes Re: Bledne decyzje ... 16.11.04, 13:08
              > Dziś poważny
              > Jakże ważny

              No w szoku właśnie jestem
              Że rozmawiasz z leszczem

              Do tego tak poważnie
              Nie wiem czy to rozważnie

              Nie trać stylu komika
              Gdyż załka Twa publika

              Też się czuję burżujem
              Gdy w Phoenix se ląduję ;)

              A serio - żartowałem
              Nie raz w życiu latałem

              I będę latał nadal
              Czemu to komu przeszkadza?

              (rym tym tym, um ta ta)

              Muszę spadać, szkoda gadać
              Będzie ciąg dalszy... jak przestanie padać

              pzdr
              topjes

    • Gość: ander Poprawne ceny na scandinavian.net IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 15:46
      Chyba w końcu poprawili system rerwacji na na www.scandinavian.net Lot z Łodzi do Kopenhagi 24 listopada kosztuje 1163,- (z podatkami). Natomiast lot Łódź-Kopenhaga-Londyn to wydatek 1413,- Wcześniej wywalało ceny w jedną stronę ok. 3500 zł ...

      Pozdrawiam,
      ander

      P.S. Jestem po wrażeniem twórczości poetyckiej forumowiczów :D Może jakieś hasło reklamowe?? ;))
      • default_user Re: Poprawne ceny na scandinavian.net 16.11.04, 15:54
        Gość portalu: ander napisał(a):


        > P.S. Jestem po wrażeniem twórczości poetyckiej forumowiczów :D Może jakieś hasł
        > o reklamowe?? ;))

        A proszę bardzo

        Latanie z Łodzi,
        nikomu nie szkodzi!!!

        Chyba któryś z moich przodków pochodzi spod Częstochowy ;-) Muszę poszperać w
        genealogii
        Pozdrawiam
        M..M
        • topjes Re: Poprawne ceny na scandinavian.net 16.11.04, 16:04
          > Latanie z Łodzi,
          > nikomu nie szkodzi!!!

          Nie bądź jak świnka
          Lataj z Lublinka

          Nie fochuj jak wieprzek
          Leć z Łodzi w najlepsze

          Nie zgrywaj tu wilka
          Lot z Łodzi to chwilka

          Nie becz baranie
          Leć z Łodzi najtaniej

          Nie smuć jak pająk
          Gdy z Łodzi latają

          (rym tym tym, um ta ta)

          pzdr
          topjes

          • Gość: George Costanza Re: Poprawne ceny na scandinavian.net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:34
            No to po częstochowsku:

            Nie bądz frajerem
            lataj Cimberem

            Jeśli polecisz z łódzkiego lotniska
            piękna dziewczyna wnet Cie wyściska

            lub podobne:

            Gdy na Kopenhage wydasz kaske
            piękna dziewczyna zrobi Ci...

            ...malinke

            Każdy mądry z Lublinka lata
            wie o tym pół świata

            i na koniec najlepsze;

            Jak nie bedziesz latał z Lublinka
            masz wpierd*l.

            George Costanza - jednoosobowa rodzina patologiczna.
    • Gość: andrzej Lublinek nie nadaje sie na duze lotnisko IP: *.retsat1.com.pl 16.11.04, 17:37
      Lublinek jest za blisko miasta. pzdr.
      • topjes Misiu Kolorowy... 16.11.04, 17:51
        Poczytaj
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=390&w=13577379&a=13577379
        pomyśl i nie pisz więcej takich rzeczy...
        ;)

        pzdr
        topjes
        • Gość: andrzej ptysiu odlezany IP: *.retsat1.com.pl 16.11.04, 19:42
          To, ze Tobie to nie przeszkadza, nie oznacza, ze tak ma byc i jest sens rowijac
          lotnisko polozone tak blisko miasta. Z roznych wzgledow. Wiec _zastanow_ sie
          zanim znowu napiszesz jakies pierdolki o Heathrow.
          • Gość: MarcinK Re: ptysiu odlezany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 21:20
            Ławica w Poznaniu jest bliżej miasta niż Lublinek w Łodzi.

            MK
          • topjes Perełko moja kochana... 16.11.04, 22:54
            PLONK! za brak logiki w tym co piszesz pieniaczu pospolity...

            topjes
            • Gość: andrzej Laleczko plastikowa IP: *.retsat1.com.pl 17.11.04, 11:26
              Zabraklo argumentow poza tym, ze Tobie to nie przeszkadza? :-P mam dosc
              pieniaczy, ktorzy uwazaja, ze skoro tak jest 'na zachodzie', to znaczy, ze tak
              jest dobrze.
              • Gość: @rturo Re: Laleczko plastikowa IP: *.ericsson.net 17.11.04, 11:55
                Nie przypominam sobie, zebym z jakims Andrzejem byl w az tak zazylych
                stosunkach. Wiedz sie nie spoufalaj Andrzejku i idz dalej snic o dalekich
                podrozach, tworzyc w wyobrazni rzesze przyjaciol na calym swiecie i budowac
                wizerunek lepszego, "regularnego" swiata.
                Co do pieniactwa, to idz sie jeszcze doedukuj w zakresie terminologii j.
                polskiego (a nie tylk czytasz rysunkowe opoweisci z zycia biurowego), bo widze,
                ze i z tym u Ciebie krucho. Widac, ze jestes zakompleksionym chlopcem, ktory
                zawsze musi postawic na swoim, obrazajac przy tym innych. Przydaloby Ci sie
                troche wychowania, i moze twoje "wyimaginowane" podroze Ci w tym pomoga.
                Gdybys mnie chociaz troche znal, to wiedzialbys, ze akurat nie widze niczego w
                czym Lodz mialaby byc gorsza od zachodnich miast. Jestem z moim miastem (tak
                nazywam Lodz) bardziej zwiazany niz Ty kiedykolwiek bedziesz. Wyjazd na zachod
                w moim przypadku byl koniecznoscia i traktuje jako nowe doswiadczenie, a nie
                jako odskocznie od polskiej rzeczywistosci, bo jak moze zauwarzyles - jestes
                przeciez bystrym chlopcem - bedac poza granicami sledze to co sie dzieje w
                Lodzi.
                Idz wiec swoja droga prawic farmazony i oswiecac innych zakompleksionych, bo
                jak widzisz nie udalo Ci sie to w moim przypadku. Poszukaj jakiegos bardziej
                podatnego gruntu - dzieci ze szkoly podstawowej. Napewno bys im zaiponowal
                swoja elokwencja, a raczej wyszczekaniem.

                Ciao Bambini
              • topjes Mordko Ty puszysta 17.11.04, 12:10
                > Zabraklo argumentow poza tym, ze Tobie to nie przeszkadza? :-P mam dosc
                > pieniaczy, ktorzy uwazaja, ze skoro tak jest 'na zachodzie', to znaczy, ze tak
                > jest dobrze.

                A gdzie ja napisałem, że to jest dobrze? Podałeś arument, że Lublinek nie nadaje
                się na duże lotnisko bo jest za blisko miasta. Ja Ci podałem kontrargument, że
                bliskość miasta nie przeszkadza w rozwoju lotniska.
                Dalej logiki w Twoim poście nie widzę.

                topjes
              • Gość: @rturo Re: Laleczko plastikowa IP: *.ericsson.net 17.11.04, 12:26
                Sorry Andrzej,
                Chyba zle posortowalem maila i dostalo sie nie temu co trzeba ;-)
                Myslalem, ze jakis kolejny "nawiedzony" chce mnie uswiadamiac ...

                Sorry
    • Gość: erni Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 19:47
      Heathrow jest bardzo uciążliwe dla miasta. Sam tego doswiadczylem mieszkajac na
      sciezce podejscia do ladowania. Od 5 rano do 23 samoloty jeden za drugim
      wodstepach 1,5 minutowych. Na poczatku mozna dostac rozstroju nerwowego.
      Pozniej czlowiek troche przywyka :)
      • topjes Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą 17.11.04, 09:53
        > Heathrow jest bardzo uciążliwe dla miasta. Sam tego doswiadczylem mieszkajac na
        >
        > sciezce podejscia do ladowania. Od 5 rano do 23 samoloty jeden za drugim
        > wodstepach 1,5 minutowych. Na poczatku mozna dostac rozstroju nerwowego.
        > Pozniej czlowiek troche przywyka :)

        Cieszę się, że ktoś inny to potwierdza. Mieszkańcy Retkini nie mają pojęcia co
        to znaczy mieszkać koło lotniska.

        pzdr
        topjes
      • Gość: TOOM Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą... TA! IP: *.usc.edu 17.11.04, 20:16
        LUBLINEK to nie HEATHROW!!!! I nigdy nie bedzie pelnij takiej roli jak Londynskie lotnisko i nigdt nie
        bedzie przyjmowal najwiekszych maszyn typu A-340 czy 380 (wkrotce...) czy B747 wiec o czym wogle
        mowa????
        Pare samolotow dziennie... moze kiedys... co to za problem. Gratuluje!
    • Gość: tat Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.toya.net.pl 16.11.04, 22:40
      Fajny artykul.
      Szkoda tylko ze autorka nia napisala:
      1.Ile naprawde kosztuje bilet do Kopenhagi z wszyskimi oplatami
      2. Gdzie go mozna kupic w naszym pieknym miescie
      3. Jaki jest adres strony internetowej z ktorej mozna bilet kupic
      4. Na jakim lotnisku w Kopenhadze laduje samolot.
      Wiem oczywiscie ze te informacje mozna sobie znalezc w sieci, ale Pani BLEW
      rowniez mogla je znalezc i zamiescic w artykule.
      Zamiast tego mamy wywiady z pasazerami - tak prosciej.
      Ale wiadomo -wierszowka.
    • Gość: nielot Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.server.ntli.net 17.11.04, 16:54
      nie, nam po prostu dobrze w tym miescie. nigdzie sie nie ruszamy :P
    • Gość: scenic Re: Lotnicze połączenie Łodzi z Kopenhagą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 17:46
      Dla odmiany podam iż leciałem jako Łodzianin do Rzymu z Warszawy w dwie strony
      3 osobowa rodzina za 1200 zł całkowity koszt linie airpolonia obsługa super
      niestety z miasta "kropka" nie zostało już nic oprócz hipermarketów i
      bezrobotnych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka