Dodaj do ulubionych

Co z linią na Koziny?

IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.11.04, 22:34
Jak powszechnie wiadomo "7" ma jeździć na Koziny tylko do wyeksploatowania
torowiska (co na Cmentarnej i Legionów może nastąpić niestety już wkrótce;
Srebrzyńska pewnie jeszcze niejedno by wytrzymała). W związku z tym, aby
wytrącić argument o zbyt małej liczbie pasażerów na linii powstała
następująca koncepcja:
Po odbudowaniu skrętów Srebrzyńska - Włókniarzy 13tkę puszczamy przez Koziny,
Legionów, Zachodnią, Zieloną (tak, tak, trzeba dobudować łuki), Narutowicza i
dalej jak obecnie.
"7" kasujemy.
Częstotliwości 9,13i14 podnosimy do 7,5 minuty, dzięki czemu:
Wyrównujemy regularność kursowania (max 3 minuty oczekiwania na tramwaj) na
całej trasie WZ i Narutowicza i do max. 4 minut na Włókniarzy (stąd poprawa
też na Aleksandrowskiej). Na Kozinach częstotliwość wzrasta z 10 (wczesnym
popołudniem 20) do 7,5 minuty.
Ponadto dzięki temu ułatwiamy przesiadkę z 7 na inne tramwaje N-S(przesiadka
w obrębie jednego przystanku).
Wycofujemy siódemkę (tu już 13) z zatłoczonej Kilińskiego ale pozostawiamy
tramwaj skręcający z Narutowicza na północ.
Zwiększamy atrakcyjność tramwaju na Kozinach
Wady to nieznaczne pogorszenie częstotliwości na Zielonej i Śmigłego - Rydza
a także bariera (głównie psychologiczna) w odbudowaniu i dobudowaniu łuków.
Zwróćcie też uwagę, iż Koziny, to jedyna używana liniowo pętla "wewnątrz"
sieci tramwajowej. Pozostałe dwie - Północna i Pl. Niepodległości -
pożegnaliśmy. To chyba też o czymś świadczy.

Napiszcie proszę, co sądzicie o pomyśle (w miarę możliwości coś więcej niż -
jest do d...) a jeżeli kategorycznie go odrzucacie - zaproponujcie co innego
można zrobić z Kozinami (we w miarę bliskiej perspektywie) oraz ze stadami na
Narutowicza.
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka Re: Co z linią na Koziny? 17.11.04, 22:52
      1. po likwidacji 7 nawet kursująca co 7-8 minut 13 nie wystarczy mieszkańcom
      Dąbrowy żeby dostać sie w rejon Narutowicza, już teraz rano 7 i 13 kursujące
      razem co 5 minut są pełne

      2. proponowałbym raczej 13 dać według twojego pomysłu (z dotychczasową
      częstotliwością), a 7 zostawić na trasie dawnego 22, tzn. na Helenowek, w tej
      chwili mieszkańcy okolic Piłsudskiego, Śmigłego-Rydza, Kopcińskiego, nie mają
      zadnego bezpośredniego połączenia z tą częścią miasta (ani tramwajowego ani
      autobusowego), trzeba by sie tylko zastanowić co zrobić, zeby 7 nie dublowałaby
      4
    • geograf Re: Co z linią na Koziny? 17.11.04, 23:10
      Ile razy można pisać, że-niestety- w obecnej sytuacji (conajmniej do wybudowania obwodnicy Łodzi? o ile w ogóle) odbudowa skrętów z Włókniarzy w Srebrzyńską jest niemożliwa?
      • yarro Re: Co z linią na Koziny? 17.11.04, 23:58
        Czemu od razu niemożliwa? Czy węzeł przy Kaliskim tak bardzo spowalnia ruch? Czy
        ulica Limanowksiego też jest taka straszna?

        Poza tym i tak na skrzyżowaniu Włókniarzy - Srebrzyńska przydałyby się światła.
        • geograf Re: Co z linią na Koziny? 18.11.04, 00:02
          A czym był dla al. Włókniarzy węzeł przy Kaliskim PRZED oddaniem estakady?
          okej,nie tragizujmy, możliwe że ja tylko wyolbrzymiam kwestię.
          Załóżmy,że odbudowano skręt.
          Jaką linię tam skierujesz? Przedłużysz 7-kę (skąd tabor?), zmienisz trasę 13-tki ? A ja myślałem,że jej zaleta jest połączenie Teofilowa z Zieloną-Narutowicza.
          Tak jakby należałoby zmienić system linii tramwajowych...
          • yarro Re: Co z linią na Koziny? 18.11.04, 00:47
            Hm, ale Ja pisał coś jeszcze o dobudowie skrętów z Zachodniej w Zieloną w
            kierunku wschodnim... I wtedy taka 13tka ma sens, bo nie trzeba więcej taboru.
            7ke można puścić gdzieś indziej wówczas. Np przez Manufakturę... :P
            • geograf Re: Co z linią na Koziny? 18.11.04, 16:26
              yarro napisał:

              > Hm, ale Ja pisał coś jeszcze o dobudowie skrętów z Zachodniej w Zieloną w
              > kierunku wschodnim... I wtedy taka 13tka ma sens, bo nie trzeba więcej >taboru.

              tjaaa...tylko potrzeba czegoś aby udrożnić to skrzyżowanie. Sądzę, że byłoby tłoczno na tym skręcie w ciągu dnia...

              > 7ke można puścić gdzieś indziej wówczas. Np przez Manufakturę... :P

              tjaaa...jak Manufaktura zbuduje tory.
              No i jak miasto wpisze dos woich planów remontu Włókniarzy odbudowę skrętów-w co wątpię.
              • yarro Re: Co z linią na Koziny? 19.11.04, 15:32
                geograf napisał:

                > tjaaa...tylko potrzeba czegoś aby udrożnić to skrzyżowanie. Sądzę, że byłoby
                > tłoczno na tym skręcie w ciągu dnia...
                ==
                Czemu? Jeden tramwaj by skecał przeca. Poza tym oficjalnie w ciągu dnia nie ma
                wjazdu na ten odcinek ulic Narutowicza-Zielona. Poza tym, problem by mieli
                blachosmrodziarze a nie tramwaje. O!

                > tjaaa...jak Manufaktura zbuduje tory.
                > No i jak miasto wpisze dos woich planów remontu Włókniarzy odbudowę skrętów-w
                > co wątpię.
                ==
                Z wątpieniem daleko zajdziesz... Tjaaa.
          • Gość: Ja Re: Co z linią na Koziny? IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.11.04, 21:49
            geograf napisał:

            > Załóżmy,że odbudowano skręt.
            > Jaką linię tam skierujesz? Przedłużysz 7-kę (skąd tabor?), zmienisz trasę 13-
            tk
            > i ?

            No przecież wyraźnie napisałem. Likwidacja 7 i skierowanie 13 przez Koziny,
            Zachodnia, Narutowicza

            A ja myślałem,że jej zaleta jest połączenie Teofilowa z Zieloną-Narutowicza
            > .

            Przecież to się w niczym nie zmienia. Traci tylko odcinek Zielonej, na której
            to zbyt szybko pędzące tramwaje powodują rozlewanie się nalewki pana Henryka O.

            A co do skrzyżowania ze Srebrzyńską - albo normalne światła (i tak potrzebne),
            albo sygnalizacja wzbudzana tylko dla tramwaju i pieszych.
        • xk Re: Co z linią na Koziny? 18.11.04, 00:04
          powiem tak: jeśli linia na Koziny ma przetrwać, to musi być połączona z
          Włókniarzy!


          pozdr
          • Gość: Bart Re: Co z linią na Koziny? IP: *.tpnets.com 18.11.04, 00:08
            Inaczej kapota. Może to żaden argument, ale dla większości przyjezdnych, którzy
            zapoznali się z tematem pętli Koziny, linia kończąca się przy torach biegnących
            w wielkie osiedla to był dziwoląg. I jest. To skansen.
      • Gość: Bart Oj, to nie jest dużo kasy IP: *.tpnets.com 18.11.04, 00:06
        Zbliżający się remont skrzyżowania Srebrzyńska/Włókniarzy pochłonie jakieś
        kwoty, to można wrzucić w to budowę torowiska. Oczywiście odbuodwa skrętów musi
        być sensowna, czyli jedyne co możliwe to podwójne torowisko skręcające na
        północ (nie tak jak kiedyś dwa oddzielne i oddalone od siebie łuki) oraz
        likwidacja pętli. To sprawi, że powstanie coś sensownego, bo jak na razie to
        mamy układ linii na Kozinach z lat trzydziestych skonfrontowany z linią na
        Włókniarzy (lata 70).

        Należy też zwrócić uwagę, że po budowie przelotówek w relacji P-P (z tramwajami
        lub bez) krzyżujące się z nimi linie tramwajowe w relacji W-Z umierały
        (Wróblewskiego, Radwańska, Tuwima-Struga), możemy zatem stać się widzami tzw.
        koła historii.

        Tylko błagam nie piszcie dyrdymałów o estakadzie w ciągu ul. Srebrzyńskiej i
        odbudowy linii na N. Złotno, bo mnie skręca.

        Poza tym musimy posługiwać się myśleniem osadzonym w gospodarce rynkowej, a nie
        w dawnym systemie, kiedy to statystyki wszystko wytrzymywały.
        • geograf tylko jeden problem: tabor. 18.11.04, 00:12
          jak ten problem rozwiązać?
          • Gość: Bart Re: tylko jeden problem: tabor. IP: *.tpnets.com 18.11.04, 00:17
            oj cińżko, cińźko. Może jednak będzie kasacja. Chyba że tabor znajdzie się w...
            TP. Ale to spekulacje. Cuda się zdarzają, ale nie liczę na to. Liczę się znowu
            ze zberaniem podpisów.
            • xk Re: tylko jeden problem: tabor. 18.11.04, 00:36
              wagony TP na linii 7?
              cóż, jak byłem mały (około 1990 roku) to jeździłem często osiemsettrójką na
              lini 22, głównie ostatnimi kursami na Helenówek - ach, ten tajemniczy klimat,
              mrugające światło wewnątrz w nocy....
              szczerze mówiąc, to fajnie byłoby się nią przejechać na Dąbrowę, ale na
              imprezie, ale nie w ruchu liniowym, choć puszczenie ich na ślepe Koziny miałoby
              teraz jakiś sens, ale na bardzo, bardzo krótką metę

              pozdr
        • Gość: barnaba Re: Oj, to nie jest dużo kasy IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 19.11.04, 17:40
          > Należy też zwrócić uwagę, że po budowie przelotówek w relacji P-P (z
          > tramwajami
          > lub bez) krzyżujące się z nimi linie tramwajowe w relacji W-Z umierały
          > (Wróblewskiego, Radwańska, Tuwima-Struga), możemy zatem stać się widzami tzw.
          > koła historii.

          Tuwima/Struga byłaby czynna do tej pory, gdyby nie dwie rzeczy:
          - wprowadzenie ruchu jednokierunkowego
          - problemy z mijaniem się nowych wagonów

          > Tylko błagam nie piszcie dyrdymałów o estakadzie w ciągu ul. Srebrzyńskiej i
          > odbudowy linii na N. Złotno, bo mnie skręca.

          Teraz to Cię dopiero skręci :)))
          Odbudowa linii jest wskazana z kilku powodów:
          - sieć tramwajowa powinna pokrywać cały obszar zwartej zabudowy, żeby być
          efektywna. W przeciwnym razie Łódź powtórzy błąd W-wy, gdzie spora część
          osiedli jest omijana przez sieć tramwajową i z konieczności obsługiwana przez
          grzęznące w korkach autobusy.
          - obecne połączenie Złotna z centrum, a zwłaszcza z rejonem pl. Wolności i ul.
          Piotrkowską za pomocą "74" jest po prostu nieefektywne. Dlatego pod mostem na
          Konstantynowskiej zawsze stoi sznur samochodów.
          - cały czas jest wolne miejsce na linię tramwajową. Nawet odbudowa krańcówki
          nie byłaby wielkim problemem.

          Ze względów technicznych mam wątpliwości czy sens ma estakada (zasłoni
          widoczność dla samochodów wyjeżdżających ze Srebrzyńskiej). Skłaniam się raczej
          ku podkopowi.

          pozdrawiam
          • yarro Re: Oj, to nie jest dużo kasy 19.11.04, 22:21
            Jeśeli już chcemy łączyc to Złotno, to może jednak w ogóle powróćmy do starej
            trasy tramwajowej, co :)? Będzie NA PEWNO taniej odbudować odcinek na al.Unii
            niż wywalać estakadę :P

            Pozdrówki!
            • geograf Re: Oj, to nie jest dużo kasy 20.11.04, 00:19
              a może wpierw wyremontujmy już położone torowiska, niekiedy w tragicznym stanie, a dopiero wtedy budujmy nowe trasy/odbudujmy stare ??
              :P
            • Gość: barnaba Re: Oj, to nie jest dużo kasy IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 20.11.04, 13:01
              > Jeśeli już chcemy łączyc to Złotno, to może jednak w ogóle powróćmy do starej
              > trasy tramwajowej, co :)? Będzie NA PEWNO taniej odbudować odcinek na al.Unii
              > niż wywalać estakadę :P

              Będzie taniej, tylko że tramwaj będzie jeździł naookoło. Przez Srebrzyńską jest
              po prostu bliżej.

              pozdrawiam
          • Gość: Bart Re: Oj, to nie jest dużo kasy IP: *.tpnets.com 20.11.04, 19:16
            + tunel pod Piotrkowską.

            Oczywiście, przebijanie Srebrzyńskiej wraca jak bumerang. Pewnie to zorbią, ale
            po tramwaju nie będzie już ani widu, ani słychu. Trzymając głowę w chmurach
            mocno stąpaj po ziemi.

            Miejsce na pętle jest gdzie?
            • Gość: barnaba Re: Oj, to nie jest dużo kasy IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 21.11.04, 10:19
              > + tunel pod Piotrkowską.
              > Trzymając głowę w chmurach
              > mocno stąpaj po ziemi.

              To kilkaset metrów wykopu, a nie kilka kilometrów tunelu. Nie udawaj, że nie
              widzisz różnicy.

              > Oczywiście, przebijanie Srebrzyńskiej wraca jak bumerang.

              Po co przebijać ulicę? Myślałem tylko o tramwaju.

              > Miejsce na pętle jest gdzie?

              Jedno przy Biegunowej, drugie na Cygance (stoi tam podobno tylko płot, a nie
              domy).
              Można też zgodnie z planami z lat 70 przebić linię przez Złotno w kierunku
              Teofilowa. Tramwaj wbrew pozorom dużo miejsca na torowisko nie potrzebuje. Tory
              mogą pójść W ulicy o niewielkim ruchu samochodowym. Przy dobrej technologii
              nikomu nie będą przeszkadzać.

              Pod adresem www.ipt_lodz.toya.net.pl istnieje ciekawe rozwiązanie:

              "Następnie tramwaj przebijałby się przez Złotno, gdzie, ze względu na dość
              gęstą zabudowę, mogłyby wystąpić jedyne problemy z lokalizacją torowiska.
              Prawdopodobnie trzeba by położyć torowisko wbudowane w jedną z małych uliczek
              dochodzących do ul. Rąbieńskiej, a następnie prowadzić linię ulicami Cedry,
              Traktorową, Rojną i Rydzową lub Kaczeńcową do istniejącego torowiska na ul.
              Aleksandrowskiej. "

              Kolejny pomysł eliminujący pętlę, to skierowanie na tą trasę składów
              dwukierunkowych. Oczywiste jest, że nie jest to pomysł do realizacji w
              przyszłym roku. Za kilka lat zakup nowych wagonów dla MPK stanie się
              prawdopodobnie konieczny, bo alternatywą będzie ograniczenie kursów z powodu
              braku sprawnego taboru. Modernizować starych 805N nie można w nieskończoność.

              A jeszcze można zrobić trójkąt manewrowy (taki jak kiedyś na ul. Widok)... Do
              tego potrzebna jest wręcz symboliczna ilość miejsca.

              pozdrawiam
    • teufel Re: Co z linią na Koziny? 17.11.04, 23:18
      Dziś rozmawiałem na GG z Ukalo na temat wsparcia "3" i znów wrócił temat mojej propozycji dla "7":

      KOZINY - Ogrodowa - Cmentarna - Legionów - Gdańska - Kopernika - Żeromskiego - Politechniki - RLL - Pabianicka - Piotrkowska - Przybyszewskiego - LODOWA(lub dalej Puszkina - Rokicińska - AUGUSTÓW)

      Na Politechniki wsparcie "15", Od RLL na Widzew - dawna 18 oraz wsparcie dla "3" na przybyszewskiego.
      • geograf Re: Co z linią na Koziny? 17.11.04, 23:24
        tjaaa...do tego linia "around the world" no i jeszcze większe przeciążenie 13-tki w godzinach szczytu.
        P.S. MPK miałoby tabor na takie przedłużenie trasy? z której zajezdni:>?
        • Gość: bombardier Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 19.11.04, 13:00
          bart napisal :
          Należy też zwrócić uwagę, że po budowie przelotówek w relacji P-P (z tramwajami
          lub bez) krzyżujące się z nimi linie tramwajowe w relacji W-Z umierały
          (Wróblewskiego, Radwańska, Tuwima-Struga), możemy zatem stać się widzami tzw.
          koła historii.
          ------------------------------------------------------
          1.ul wroblewskiego:linia by nie wymarla gdyby byla wydluzona do bratyslwakiej -
          wtedy by polaczyla bezposrednio poludnoiwa czesc miasta z retkinia .(6,20 )
          2.radwanska:linia by nie wyamrla gdyby byla wydluzona z radwanskiej -parkowa do
          dworca kalsikiego (20,26)
          3.tuwima -struga--> gdyby za petla na tuwima wydluzoan torowisko po wydawniczej
          laczac je z pilsudkiego (13,24)


          • Gość: Bart Re: Co z linią na Koziny? IP: *.tpnets.com 20.11.04, 19:18
            No i co to ma do rzeczy? Gdyby babcia miała wąsik...

            Podłączyć Srebrzyńską i już.
          • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 25.11.04, 16:35
            > 1.ul wroblewskiego:linia by nie wymarla gdyby byla wydluzona do bratyslwakiej
            > wtedy by polaczyla bezposrednio poludnoiwa czesc miasta z retkinia .(6,20 )

            Kłopot z koleją :( aż 2 łącznice po drodze i pare "drobiazgów" jeszcze.

            > 2.radwanska:linia by nie wyamrla gdyby byla wydluzona z radwanskiej -parkowa do
            > dworca kalsikiego (20,26)

            zlikwidowano ją tylko dlatego, że nowe 'gmachy' mechanicznego PŁ drgały po
            podczas przejeżdżania składu 5N, to nie żart!!!

            > 3.tuwima -struga--> gdyby za petla na tuwima wydluzoan torowisko po wydawni
            > czej
            > laczac je z pilsudkiego (13,24)

            Warto to nawet dziś rozważyć, nie ma żadnych przeszkód.
    • Gość: zbychooo Re: Co z linią na Koziny? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 19.11.04, 15:19
      A mnie się marzy (ciekawe czy marzenia sie spełniają:P)zeby linie 7 przedłuzyc
      na Nowe Złotno:p wybudowac tunel pod Włókniarzy i torami pkp i Srebrzyńska
      dalej dawnymi torami na złótno puścic linie "7" szkoda ze w Łodzi nie buduje
      sie nowym tras... a mysle ze jest to fajny pomysł szkoda tylko ze
      niedozrealizowania :p

      Pozdrawiam
      ---------------------
      My Web Pages dhost.info.soft4u
    • Gość: barnaba Re: Co z linią na Koziny? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 19.11.04, 17:45
      Pomysł dobry, choć mnie się marzy raczej odbudowa linii na Złotno.

      Dobudownanie łuków nie jest wielkim problemem. I tak to skrzyżowanie musi w
      przyszłości uzyskać sygnalizację świetlną, więc ruch tramwajowy nie sprawiałby
      kłopotów.

      Co do linii tramwajowych. Proponuję raczej skierować "7" z pl. Wolności do
      Helenówka (tak jak kiedyś "22") co rozładuje tłok powstały po likwidacji "45".
      Do tego nowa linia na trasie: Żabieniec- Koziny- pl. Wolności- Telefoniczna
      (takie skrzyżowanie 17" i "23"). dodatkowym zyskiem rozładowanie tłoku na
      Pomorskiej i bezpośredni dojazd z Teofilowa i Żubardzia do UŁ i CKD UM.

      pozdrawiam
    • Gość: Ja Re: Co z linią na Koziny? IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.11.04, 21:45
      Prośba o dokładniejsze czytanie (zwłaszcza do geo): przy zlikwidowaniu 7 nie
      powinno być problemu z taborem, nawet na przedłużonej 13. Prawdę mówiąc nie
      chciało mi się liczyć szczegółów, założyłem, że takie zmiany, pi razy drzwi,
      nie powinny znacząco zmienić ilości wymaganego taboru, ani, co obecnie
      najważniejsze – kosztów obsługi linii. Ja też bym chciał nie wiadomo ile linii
      tramwajowych więcej. Zróbmy sobie 22, 18, 46A, 17, 23 itp. itd. Obecnie urząd
      miejski nie da na coś takiego kasy, bo jej nie ma. Jeśli chcemy zwiększać
      liczbę tramwajów – trzeba to robić stopniowo i musi to iść w parze z poprawą
      ich wizerunku.
      Należy też zadać sobie pytanie: idziemy z powrotem w stronę dużej ilości rzadko
      jeżdżących linii czy jednak mało częstych?
      Jeśli chodzi o Śmigłego – Rydza i Kopcińskiego w kierunku Narutowicza:
      likwiduje się jedna linia, ale za to pozostałe (13, 14, 9) jeżdżą częściej
      (potencjał przewozowy maleje tylko o 2 kursy/h – z 18 do 16, a między 10.00 a
      13.00 nawet rośnie). Jeśliby to nie wystarczyło – nie wykluczam linii
      szczytowej dla rozładowania tłoku.

      Jedną z podstawowych zalet jest przywrócenie (nadanie) 2-3 minutowego taktu na
      Narutowicza i trasie W-Z. Do tego niezbędna jest unifikacja częstotliwości – do
      bazowej 7,5 minuty. Moim zdaniem lepiej zrobić regularne kursy (z ewentualnym
      wzmocnieniem szczytowym, tam gdzie pasażerowie poważnie ucierpieliby na
      zmianach) niż funkcjonować na kilku częstotliwościach – z prostego powodu –
      unikamy „stad” i spóźnień.

      Kwestia linii na Złotno – potrzebna czy nie - jest to inwestycja której nie
      zrobi się w rok, w przeciwieństwie do mojego pomysłu. Co więcej przedłużenie
      linii na Teofilów przecież wcale nie wyklucza linii na Złotno. No i jeszcze
      zastanówmy się jakie osiedle powinno najpierw uzyskać połączenie tramwajowe
      Janów i Olechów czy Złotno...
      • yarro Geo jest impulsywny i czarnowidzący, wybacz Mu ;] 19.11.04, 22:18
        Wybacz mu, bo jeszcze jest za młody (sic!) na optymizm :)
        • geograf załóżmy się 20.11.04, 00:16
          w takim razie, Yarro, załóżmy się (przyjmijmy) o dobre wino o to, czy przy okazji remontu tego fragmentu Włókniarzy zostanie położony skręt w stronę Teofilowa, czy nie.
          Idziesz na to?
          • teufel Re: załóżmy się 20.11.04, 13:10
            >załóżmy się (przyjmijmy) o dobre wino o to

            KOMANDOS:D

            P.S.Jak moge przeciąć i być sędzią:>
          • yarro Re: załóżmy się 20.11.04, 19:01
            Nie będę się zakładał, bo to nie jest oficjalny projekt. Co nie zmienia faktu,
            że nie godzę się na pesymizm w tej sprawie.
            • geograf Re: załóżmy się 21.11.04, 00:24
              powiedz mi,co da Ci optymizm, skoro nie mieści on się w ramach projektów, pomysłów magistratu, tudzież innych funduszy??
              Ktoś będzie chciał (potrafi?) spróbować zmienić plany (powstające, czy też dopiero rodzące się)?
          • Gość: Ja Re: załóżmy się IP: 81.168.184.* 21.11.04, 00:03
            Zamiast się zakłądać lepiej byś pomógł lobbować na rzecz tego projektu.
            • geograf Re: załóżmy się 21.11.04, 00:25
              ja?
              niby jak ja, drobny żuczek bez znajomości, może pomóc?
              • yarro Re: załóżmy się 21.11.04, 01:43
                I wszystko jasne :) Skoro nie wiesz jak pomóc, to chociaż nie krytykuj dla
                krytyki. O!
                • geograf Re: załóżmy się 21.11.04, 09:37
                  tjaa...
                  widzę,że Ty równie konstruktywnie potrafisaz odpowiedzieć.
                  ale okej,skoro nie wiem nic, to już siedzę cicho.
      • Gość: barnaba Re: Co z linią na Koziny? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 20.11.04, 13:09
        > Zróbmy sobie 22, 18, 46A, 17, 23 itp. itd. Obecnie urząd
        > miejski nie da na coś takiego kasy, bo jej nie ma.

        Na razie pod nóż poszło "45". UM był zadowolony (oszczędności), pasażerowie
        mniej.
        Mój pomysł zmierza do naprawienia tego błędu.

        > Kwestia linii na Złotno – potrzebna czy nie - jest to inwestycja której nie
        > zrobi się w rok, w przeciwieństwie do mojego pomysłu.

        To oczywiste.

        > Co więcej przedłużenie
        > linii na Teofilów przecież wcale nie wyklucza linii na Złotno.

        W zasadzie wyklucza przedłużenie tam linii ze Srebrzyńskiej. Obawiam się, że
        nie ma tam aż tyle miejsca, by zmieścić skręd we Włókniarzy i podkop pod ulicą
        i torami kolejwymi.
        Oczywiście, można myśleć o odbudowie starej trasy Al, Unii. Tylko, że to wymaga
        stworzenia nowej linii. A czy potrzebna jest dodatkowa linia na Zielonej lub
        Legionów?

        > No i jeszcze
        > zastanówmy się jakie osiedle powinno najpierw uzyskać połączenie tramwajowe
        > Janów i Olechów czy Złotno...

        Które najpierw, to jasne.
        Ale jeśli powstanie już linia na Olechów, to nie będzie można spocząć na
        laurach. Tramwaj potrzebny jest także na Złotnie, Rudzie, w CZMP, być może na
        Dąbrowie Przemysłowej (niekoniecznie w tej kolejności).

        pozdrawiam
        • Gość: Ja Re: Co z linią na Koziny? IP: 81.168.184.* 21.11.04, 00:03
          > Na razie pod nóż poszło "45". UM był zadowolony (oszczędności),
          > pasażerowie mniej.Mój pomysł zmierza do
          > naprawienia tego błędu.

          Aha, rozumiem. Osobiście myślałem raczej o 46/46A o łącznym takcie 7,5 minuty
          (niemożność ustawienie mijanek co 7,5 minuty osobiście wkładam między bajki), i
          7,5 minuty na 15. Wtedy na „niepasującym” 10 minutowym takcie zostaje już
          wyłącznie Kilińskiego. No, ale przy takich zmianach – być może logiczniejsze
          byłoby 46 – 15 minut i 22 – 15 minut

          A ewentualną linię na Złotno widziałbym jednak ze Srebrzyńskiej (bliżej do
          Centrum), ale przy tejże jest naprawdę dużo miejsca. Na czas budowy, być może
          trzeba by czasowo zamknąć linię (albo jezdnię, na którą położyłoby się tory),
          ale miejsca naprawdę powinno wystarczyć (od biedy można zająć kawałek parkingu
          Makro. Ostateczne rozwiązanie wątpliwości przynieść jednakże może jedynie pół
          godzinki sam na sam z podkładem geodezyjnym i kalkulatorem.
          • yarro Re: Co z linią na Koziny? 21.11.04, 01:41
            W jaki sposób proponujesz przeskoczyć linię kolejową?
            • Gość: barnaba Re: Co z linią na Koziny? IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 21.11.04, 10:24
              > W jaki sposób proponujesz przeskoczyć linię kolejową?

              Myślałem swego czasu ze względu na koszty o estakadzie dla tramwaju. Obawiam sę
              jednak, że wiadukt kompletnie zlikwidowałby widoczność na skrzyżowaniu. Dlatego
              proponuję wykop, podobnie jak przy Dw. Kaliskim. Koszt nie powinien być bardzo
              duży- 2 wiadukty na Al. Włókniarzy i wiadukt kolejowy.

              pozdrawiam
        • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 22.11.04, 20:11
          > Oczywiście, można myśleć o odbudowie starej trasy Al, Unii. Tylko, że to wymaga
          > stworzenia nowej linii. A czy potrzebna jest dodatkowa linia na Zielonej lub
          > Legionów?

          A no właśnie, po co linia na al.Unii? Kto ma tam korzystać z niej, wiewiórki w
          parku? To był właśnie argument za jej kasacją. Niby można przerzucić tam "9",
          ale po co? Natomiast "7" przerzucona pod, podkreślam: POD Włókniarzy i PKP
          obsługuje nadal Koziny, a dodatkowo Manię. Czemu pod? A no każda estakada psuje
          przestrzeń miasta. Wyobraźcie sobie estakady na skrzyżowaniu
          Mickiewicza/Żeromskiego...o ile lepiej jest bez nich! :-)
      • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 22.11.04, 20:02
        > Jeśliby to nie wystarczyło – nie wykluczam linii
        > szczytowej dla rozładowania tłoku.

        Takie linie i tak mogłyby już dziś funkcjonować. Ja bym nazwał je liniami
        uzupełniającymi. A mogą być obsługiwane przez solówki, a więc z 1 dziś tramwaju,
        robią się 2.

        > No i jeszcze
        > zastanówmy się jakie osiedle powinno najpierw uzyskać połączenie tramwajowe
        > Janów i Olechów czy Złotno...

        A oprócz tego, które, to jeszcze w jaki sposób! Czy budując linię na Olechów
        mamy nadal budować torowisko w osi jezdni i stawiać kolejne bezsensowne
        przejścia podziemne, z których i tak nikt nie korzysta, a jeśli nawet, to są
        utrudnieniem ruchu dla pieszego?
        • Gość: J.S. Re: Co z linią na Koziny? IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 22.11.04, 20:22
          > A oprócz tego, które, to jeszcze w jaki sposób! Czy budując linię na Olechów
          > mamy nadal budować torowisko w osi jezdni i stawiać kolejne bezsensowne
          > przejścia podziemne

          Na Rokicinskiej w osi jezdni. Przejscia podziemne nie sa konieczne, bo i po co
          na odcinku Augustow-Hetmanska przystanki? Niech sobie przystaje 85, szybki
          tramwaj ma byc szybki.
          • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 22.11.04, 23:18
            > Na Rokicinskiej w osi jezdni. Przejscia podziemne nie sa konieczne,

            Wytłumacz to tym, którzy właśnie zaczeli budować 2 takie na Limanowskiego, z
            czego jedno w kretyńskim miejscu.

            > bo i po co
            > na odcinku Augustow-Hetmanska przystanki? Niech sobie przystaje 85, szybki
            > tramwaj ma byc szybki.

            Czy szybki oznacza, że niedostępny? Zaraz, zaraz, a mnie sie zdawało, że nowa
            zabudowa na Olechowie (Janowie) dotarła wzdłóż Rokicińskiej już do przyszłej
            al.Książąt Polskich? To przecież dokładnie połowa odległości między
            Augustow-Hetmanska... Czy to oznacza, że ktoś, kto tam mieszka ma zasuwać do
            tramwaju 800 metrów? A przystanek wcale nie jest na skrzyżowaniu z Augustów,
            tylko 300 metrów dalej... i jeszcze z dostępny z przejścia podziemnego...
            • geograf Re: Co z linią na Koziny? 22.11.04, 23:32
              szybki tramwaj szybciej dowoziłby z Olechowa w stronę centrum, bez zbędnych przystanków.
              Nie uważasz,że-skoro już teraz muszą Ci mieszkańcy kawał drogi dochodzić do przystanku-lepiej jest poprowadzić tam linię autobusową i umożliwić dogodną przesiadkę?
              • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 23.11.04, 15:38
                > szybki tramwaj szybciej dowoziłby z Olechowa w stronę centrum, bez zbędnych prz
                > ystanków.
                > Nie uważasz,że-skoro już teraz muszą Ci mieszkańcy kawał drogi dochodzić do prz
                > ystanku-lepiej jest poprowadzić tam linię autobusową i umożliwić dogodną przesi
                > adkę?

                Wybacz, ale dziś ci ludzie korzystają z samochodu... W przyszłości trudno będzie
                ich przekonać do tramwaju, tym bardziej, że właśnie im pod nosem buduje się
                wielką arterię komunikacyjną... bez tramwaju!
                Autobus tam jakiś jedzie, może nie z centrum, ale jest, a i tak nikt z niego nie
                korzysta, bo lepiej w korku stać we własnym samochodzie, hehe - takie to jest
                myślenie.
                Taka uwaga. Tramwaj szybki nie może mieć zbędnych przystanków.
                • geograf Re: Co z linią na Koziny? 23.11.04, 16:36
                  jeżeli Ci ludzie korzystają z samochodu to czy tak,czy siak i tak będzie trudno ich przekoać na komunikacji publicznej. zmiana przyzwyczajeń i mentalności.
                  Przykładowy Olechów/Janów jest w znacznej odległości od centrum (jak dla mnie jest to po prostu osiedle wybudowane na wsi,ale mniejsza z tym)-powinien on mieć komunikację w kształcie autobusów ekspresowych (jak w Warszawie). Taki szybki tramwaj bez przystanków byłby tego namiastką, a sprawne zorganizowanie rpzesiadki raczej nie zniechęci potencjalnych pasażerów.

                  Ale ja się wymądrzam, ja tam nie mieszkam, niech zabiorą głos mieszkańcy tych osiedli.
                  • Gość: dankwiat Re: Co z linią na Koziny? IP: *.astral.lodz.pl 23.11.04, 21:41
                    Ja mieszkam na Janowie i na codzień korzystam z komunikacji miejskiej. Autobusy
                    wyjeżdżające z Janowa/Olechowa w godzinach szczytu bywają już zatłoczone zanim
                    dojadą do miejsc gdzie ludzie mogą korzystać np. z tramwaju.

                    Dojazd do centrum zajmuje trochę czasu. Przykładowo, żeby dostać się na
                    Piotrkowską to średnio 34 minuty linią 96 i 28 linią 98. Są jeszcze linie 55 i
                    72 dojeżdżające do Piotrkowskiej w innych miejscach, ale czas przejazdu to też
                    ok pół godziny.

                    Dodatkowo linia 98 pokrywająca się na znacznym odcinku z linią 10 ma znacznie
                    mniejszą od niej częstotliwość. Nie jestem absolutnie za zmniejszeniem
                    częstotliwości 10. Jednak mieszkańcy Janowa/Olechowa mają do dyspozycji dłużej
                    jadący i rzadziej kursujący środek lokomocji niż np mieszkańcy Widzewa-Wschodu.

                    Zatem moim zdaniem należałoby pomyśleć o liniach/linii zatrzymującej się na
                    wybranych przystankach, której głównym zadaniem byłoby szybko dowieźć do
                    centrum.

                    Najlepszym rozwiązaniem oczywiście byłby tramwaj docierający na te osiedla,
                    szybko przemieszczający się, nie stojący w korkach. Napewno nie jeździłby pusty.
                  • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 24.11.04, 15:41
                    Wiesz, nie wszyscy jeżdżą samochodami i dla tej grupy ludzi należałoby stworzyć
                    normalny, szybki dojazd do centrum, to oczywiste. Tym bardziej, jak sam
                    zauważyłeś, Olechów stoi w polu, zatem odległość od centrum robi się dość
                    znaczna. Oczywiście, że tylko sprawny tramwaj (szybki) zapwni mieszkańcom
                    osiedla dojazd pod Central w czasie pół godziny (1 bilet), "tradycyjny" tramwaj
                    nie da rady. To fakt, że dziś od ręki można zapewnić autobus ekspresowy, ale ja
                    nie zarządzam miastem ;-) W godzinach szczytu jednak i ten utknie w korkach od
                    centrum, aż do Geanta. A tu nawet "tradycyjny" tramwaj jest lepszy.
                    Martwi mnie po prostu, że przy okazji rozbudowy Rokicińskiej nie buduje się
                    linii tramwajowej, tylko pozostawia możliwość dobudowy i to w najgorszym
                    możliwym miejscu, dla tramwaju "tradycyjnego"!
                    Istnieje inna możliwość rzucenia tramwaju z 1 tylko przystankiem na Olechowie i
                    to jeszcze w centrum osiedla, bo na Przybyszewskiego. Obawiam się jednak,
                    patrząc na to, co się z Rokicińską dzieje, że nikt nie zdecyduje się na budowę
                    tramwaju w polu mimo, że od skrzyżowania Przybyszewskiego/Puszkina mógłby nie
                    mieć po drodze wcale postoju!
                    • geograf Re: Co z linią na Koziny? 24.11.04, 18:08
                      miasto zdecydowało,że wpierw "zbada zapotrzebowanie" a później ew. zdecyduje co z budową tramwaju na Olechów.
                      W tym mieście nie robi się wszystkiego za jednym zamachem. Po co?
                      • Gość: belyall Re: Co z linią na Koziny? IP: *.toya.net.pl 25.11.04, 13:14
                        > W tym mieście nie robi się wszystkiego za jednym zamachem. Po co?

                        Żeby przypadkiem mieszkańcy nie skorzystali...
                        :-(
    • Gość: Ja Re: Co z linią na Koziny? IP: 81.168.184.* 19.11.04, 23:20
      Szerzej o problemie linii na Koziny na www.ipt_lodz.toya.net.pl
      Wkrótce tamże także dokładnie o opisanym przeze mnie projekcie.
    • Gość: aut_hour Re: Co z linią na Koziny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 23:55
      To jest jakies virtual reality?
      • Gość: Ja Re: Co z linią na Koziny? IP: 81.168.184.* 24.11.04, 00:10
        A niby czemu?
        • Gość: aut_hour Re: Co z linią na Koziny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 00:20
          > A niby czemu?

          1) Marzenia
          2) Weryfikacja
          3) Szara
          4) Rzeczywistosc
          • Gość: Emil Re: Co z linią na Koziny? IP: *.pai.net.pl 24.11.04, 02:01
            > 3) Szara
            > 4) Rzeczywistosc

            Szara rzeczywistosc, mego Sarbinowa
          • Gość: Ja A nie, bo: IP: 81.168.184.* 24.11.04, 21:17
            1) Logiczne
            2) Myślenie
            3) Wnioski
            4) Realizacja
            • Gość: aut_hour Re: A nie, bo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:50
              W naszej rzeczywistosci, wszystko rozbija sie wlasnie o brzegi rzeczywistosci. I braku wiekszosci z tych elementow, ktore wymieniles.
    • Gość: Ja Re: Co z linią na Koziny? IP: 81.168.184.* 24.11.04, 23:29
      Poczytałem, sprawdziłem, obliczyłem i wniosek jest następujący:
      na takie zabawy jak tu opisano (włącznie z 7,5 minuty na 14) potrzebna będzie
      tylko 1 brygada więcej niż obecnie. Uważam, że jak najbardziej warto, biorac
      pod uwagę skalę korzyści. Czas przejazdu 13 wzrośnie o 2 minuty (jeśliby nic
      się nie poprawiło na proponowanej trasie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka