Dodaj do ulubionych

KONCERT MYSLOVITZ W ŁODZI!

IP: 62.233.181.* 06.12.04, 00:37
jA ROZUMIEM WSZYSTKO... NAPRAWDĘ - można się upić na koncercie, można
zaćpać... ale trzeba coś pokazać... jeśli to, co zaprezentowali panowie z
Myslovitz miało być jakimś manifestem buntu i zmiany stylu - to O.K.., ale
czemu naszym kosztem i za cenę 30 złotych?
Trzy piosenki przez trzy godziny to nawet przebijają "Tango" Mrożka...
Obserwuj wątek
      • Gość: Gloria Re: KONCERT MYSLOVITZ W ŁODZI! IP: 62.233.181.* 06.12.04, 00:55
        Mogę napisać ;) - co mi tam ;)
        Otóż zacznę od tego, że koncert był w Cubie na Kilińskiego, co od razu zwraca
        uwagę na głupią sprawę z planowanym zamknięciem Dekompresji... ale ja nie o
        tym...

        Koncert miał się zacząć od 20.00, ale o 20.00 to było głucho i ciemno... o
        20.20 wyszedł (nieplanowany!)support, którego występ był najbardziej czadową ;P
        częścią imprezy i trwał coś około pół godziny... następnie nastąpiła
        dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuga cisza i pojawił się Rojek z Myslovitz....
        hmmm... hmmmm... hmmm... po kkolejnych dwudziestu minutach przerwał niby -
        melodyjne rzępolenie i zaczął coś śpiewać - jedno nagranie trwało wraz z wprost
        cudnymi ;/ klubowo - elektronicznymi wstawkami koło 3 kwadransów, poza tym
        klawiszowiec włożył sobie foliówkę na głowę i tak siedział (chyba się
        wstydził.... też bym sie wstydziła...........) przez pół koncertu....
        ogólnie mówiąć - to chyba miał być koncert promocyjny nowej płyty.... tylko...
        czemu się czuję, jaby mnie ktoś wykorzystał?
        30 złotych... no to nie majątek, ale ... ja czekałam na ten koncert.. nie
        jestem jakąś wielką fanką M.... po prostu - chciałam się pobawić... a tu....
        ech ;/
    • avatary mieli promowac nową płytę to promowali.... 06.12.04, 12:23
      "Na okładce płyty powinna znajdować się adnotacja, że znajdująca się na niej
      muzyka przeznaczona jest dla uszu najbardziej oddanych fanów grupy...Dla tak
      przygotowanego odbiorcy "Skalary, mieczyki, neonki" będą naturalnym
      uzupełnieniem dyskografii grupy. Dla przypadkowego słuchacza znającego
      Myslovitz tylko z radia mogą się okazać doświadczeniem i zaskakującym, i
      nużącym"
      Mnie osobiście płyta bardzo się podoba. Mocna rzecz.
    • Gość: myslofanka Re: KONCERT MYSLOVITZ W ŁODZI! IP: 80.51.227.* 06.12.04, 20:46
      Sama nie wiem, co sądzić o koncercie... Byłam, widziałam, słuchałam i pełna
      zachwytu czekałam na moment, kiedy będę mogła wraz z całą salą zaśpiewać coś z
      chłopakami, a tu lipa :( Nowa płyta mi się podoba, ale jest to dla mnie
      przyjemny "dodatek" do dyskografii. Grali cudownie, ale zdecydowanie zabrakło
      skakania i śpiewania. Jestem lekko zawiedziona, liczyłam na coś więcej. Szkoda,
      bo następny koncert będzie pewnie za rok :(
      Jeszcze jedno, martwię się, że chłopcy z Myslovitz stali się europejskimi
      gwiazdami, a myślałam, że im to na pewno nie grozi.
      Cóż... i tak będę ich słuchać, bo dla mnie to najlepszy polski zespół, a każda
      piosenka to arcydzieło, które przywołuje setki wspomnień...
      A jeśli chodzi o miejsce koncertu, to uważam, że Cube jest sto razy lepszy do
      tego niż Dekompresja z prostej przyczyny: z każdego miejsca na sali widziałam
      zespół, czego nie mogę powiedzieć o Dekompresji (filary pośrodku sali
      koncertowej??).
      Pozdrawiam wszystkich fanów Myslovitz! Na pocieszenie tym, którzy żałują kasy
      na bilet powiem, że podobno w Wawie bilet był za 50 zeta :)

      m.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka