Dodaj do ulubionych

Ulica Zaolziańska przedzielona na pół

07.12.04, 09:52
CHORE!!!!

W jakim my kraju żyjemy? Gdzie jest prawo? Ktoś sobie grodzi ulicę bo po
prostu ma taką ochotę. W tym kraju prawo kompletnie nic nie znaczy.

topjes
Obserwuj wątek
    • Gość: kamyk Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.04, 09:53
      Gadanie głupot. Płotek na Zaolziańskiej jest od "wieków" a przynajmniej od
      jakiś 25 lat bo od tylu go pamiętam. Wtedy nie było jeszcze problemu TIRÓW. A
      swoją drogą to co za kierowcy w naszym mieście jeżdzą że nie widzą znaku
      śplepa uliczka i rozbijają płotek po zmierzchu?
      • sluzbowo Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół 07.12.04, 10:04
        Gość portalu: kamyk napisał(a):

        > Gadanie głupot.

        Uważaj na słowa.

        > Płotek na Zaolziańskiej jest od "wieków" a przynajmniej od
        > jakiś 25 lat bo od tylu go pamiętam.

        Trochę przesadziłeś. 15 lat mniej więcej.

        > Wtedy nie było jeszcze problemu TIRÓW.

        To nie jest problem TIRów, tylko braku obwodnicy miasta.

        Mam wrażenie że zbliżamy się do momentu, w którym każda bardziej ruchliwa ulica
        zostanie przegrodzona i będzie dzięki temu mniej ruchliwa. Na początek
        proponuję ul. Wólczańską na wysokości nr. 202 - tam przecież jest szkoła. W
        nastepnej kolejności ul. Sterlinga przy SP1. Śmiało, zgłaszajmy swoje
        propozycje.
        • topjes Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół 07.12.04, 10:07
          > zostanie przegrodzona i będzie dzięki temu mniej ruchliwa. Na początek
          > proponuję ul. Wólczańską na wysokości nr. 202 - tam przecież jest szkoła. W
          > nastepnej kolejności ul. Sterlinga przy SP1. Śmiało, zgłaszajmy swoje
          > propozycje.

          Ja już poprzednio proponowałem - Rokicińską na wysokości Hetmańskiej - chałasuje
          mi i jeżdżą tam TIRy.
          Proponuję także Piłsudskiego przy Piotrkowskiej - postawmy tam płotek - w pracy
          mi hałas przeskzadza.

          topjes
    • Gość: Mieszkaniec Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: 212.51.202.* 07.12.04, 10:10
      Kto pisał ten artykuł??? Śmiechu warte. Najpierw niech idzie i wszystko
      sprawdzi. Jakie samochody rozbijają się tam co chwilę ??? Żaden !! !! !!
      Najpierw trzeba zasięgnąć informacji, a później pisać artykuł !!! Totalna
      bzdura.
    • yarro Chwilę, ochłoń... 07.12.04, 10:38
      Weź sobie mapkę i sprawdz może jaka to jest ulica. To mała uliczka osiedlowa na
      Kuraku tuz przy kolei obwodowej. Naprawdę nie ma ona wielkiego znaczenia
      komunikacyjnego poza ty, że wyjeżdżają nią ludzie parkujący pod blokami. Proste?
      • Gość: STUDI Re: Chwilę, ochłoń... IP: *.prokom.pl 07.12.04, 11:55
        Po wybudowaniu tego pliotka juz nei ma znaczenia. Ale wczesniej byla dosc ruchliwa. Przeciez jest ona idealna trasa omijajaca okropene Rondo Lotnikow Lwowskich. Dla jadacych na poludnie z ul. Aderwskeigo ul Zaolzianska tro spospob na omieniecie skorku przy rodndzie i skrocenie trzykrotne odleglosci do pokonania.

        Nic dziwnego ze jet przegrodzona. Inaczej bylaby trasa przelotowa.

        A pan topjes jest przykladem ze kosztem innych on musi miec wygodny przejazd swoim blachsmorem. Kazdy musi zrezygnowac ze swoich praw i ze swoejgo majatku bo on tak zada.
        • topjes Re: Chwilę, ochłoń... 08.12.04, 13:08
          > A pan topjes jest przykladem ze kosztem innych on musi miec wygodny przejazd sw
          > oim blachsmorem. Kazdy musi zrezygnowac ze swoich praw i ze swoejgo majatku bo
          > on tak zada.

          Nie. Pan Topjes jest przykładem tego, że jeśli ktoś chce zamknąć drogę niech to
          zrobi ZGODNIE Z PRAWEM. Bo kiedyś ktoś Ci ukradnie radio z samochodu (jak już
          będziesz miał samochód) albo kwiatki z balkonu i ten ktoś Ci powie "no, wg mnie
          mi się to radio/kwiatki bardziej należą i co mnie prawo obchodzi". Prawo jest
          prawem. Ktoś chce grodzić ulicę? Niech rozpocznie normalny proces prawny, który
          ku temu poprowadzi.

          topjes
          • Gość: STUDI Re: Chwilę, ochłoń... IP: *.prokom.pl 08.12.04, 14:31
            A gdzie jest naruszenie prawa, nie jest to droga krajowa, ani powiatowa, ani
            wojewodzka czy innam. Faktycznie nie jest droga publiczna. To ze jest nazwana
            ulica nie oznacza ze jest droga publiczna. Jesli jest drog aosiedlowa to
            RadaOsiedla moze zrobic z nia co ze chce. Tak jak wlasiciel drogi zamknietej
            wenwtrza dzialki ktora jetst jego wlasnosci rowniz moze z nia zrobic co zechce.
            A prawo lwasnosci jest podstawa praworzadnosci. Tylko bolszewickiej i
            totoalitarne systemy podwazaly prawo wlasnosci w stylu ktore Ty prezentujesz.

            Zorganizowano w jakis posob ruch. Przegrodzenie posrodku toz to samo co jej
            zakonczenie slepo na jednym z wylotow. Tu wedlug mnie wybrano chyba najlepsze
            rozwiazanie - bowiem od tej ulicy odchodz dojazdy pod parkingi, w ten sposob
            stwrzono dwa dojazdy do blokow tego osiedla - poludniowa czesc ma blizej do
            skrzyzowania z Al. Wlokniarzy, wiec logiczne ze jakby mieli jezdzic naokolo to
            byloby chore. Ci co mieszkaja przy astronautow nie musza jechac naokolo do Al
            Wlkoniarzy. A przeciez wedlug Cibie taka OK metoda slepego zamykania jednego z
            wylotow jak widac ma wiecej wad.

            Ja gratuluje pomyslu bo zmaiast robic jedna dluga slepa ulice - podzieli ja na
            dwie czesci roowniez slep ale pozwalajace skrocici droga do ulic przelotowych.

            Proste i genialne. Ale trzeba sie czepiac jak widac panie ktory uwazasz ze
            wszysatko i wszyscy musza sie podporzadkowac supremacji samochodow. Jak widac
            nie dociera to do ciebie ze dla przewazajacej wiekszosci ruch smaochodowy to
            udreka a nie przyjemnosc.
            • topjes Re: Chwilę, ochłoń... 08.12.04, 16:30
              > Tak jak wlasiciel drogi zamknietej
              > wenwtrza dzialki ktora jetst jego wlasnosci rowniz moze z nia zrobic co zechce.

              A jesteś pewien, że to jest droga prywatna??? Kto płaci podatki za grunt? Kto ją
              utrzymuje? Mieszkańcy czy miasto? U mnie na osiedlu jest coś takiego jak droga
              prywatna - ale sami ją utrzymujemy, remontujemy, odśnieżamy itd. Przywileje
              zawsze idą w parze z obowiązkami.

              > Tylko bolszewickiej i
              > totoalitarne systemy podwazaly prawo wlasnosci w stylu ktore Ty prezentujesz.

              Bla, bla, bla - tu STUDI wylewa swoje życiowe żale... ;)))

              > Proste i genialne. Ale trzeba sie czepiac jak widac panie ktory uwazasz ze
              > wszysatko i wszyscy musza sie podporzadkowac supremacji samochodow. Jak widac
              > nie dociera to do ciebie ze dla przewazajacej wiekszosci ruch smaochodowy to
              > udreka a nie przyjemnosc.

              Ke? Piszę o prawie nie o samochodach. Głodnemu chleb na myśli :)))

              Mnie interesuje tylko czy:
              - płotek stoi tam zgodnie z prawem
              - jest prawidłowe oznakowania na wjazdach

              topjes
      • Gość: luki Re: Chwilę, ochłoń... IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 13:10
        yarro napisał:

        > Weź sobie mapkę i sprawdz może jaka to jest ulica. To mała uliczka osiedlowa
        na
        > Kuraku tuz przy kolei obwodowej. Naprawdę nie ma ona wielkiego znaczenia
        > komunikacyjnego poza ty, że wyjeżdżają nią ludzie parkujący pod blokami.
        Proste
        > ?

        Nie zgadzam się, to był bardzo dogodny dojazd od ul. Paderewskiego do
        Pabianickiej z ominięciem beznadziejnego rLL. Trochę późno jednak odkryłem ten
        skrót, bo przejechałem tam jedynie kilka razy zanim go zamknęli (jakoś przy
        okazji remontu skrzyżowania Pabianicka-Włókniarzy).
        Przy okazji wyszła sprawa ronda Lotników. Czas uporządkować to miejsce i
        zastanowić się, czy rondo to dobre rozwiązanie. Może zrobić skrzyżowanie zwykłe
        z sygnalizacją? Na pewno byłoby mniej wypadków i cfaniaków podkładających się
        na stłuczkę?

        pzdr,
        luki
      • topjes Że co? 08.12.04, 13:06
        > Weź sobie mapkę i sprawdz może jaka to jest ulica. To mała uliczka osiedlowa na
        > Kuraku tuz przy kolei obwodowej. Naprawdę nie ma ona wielkiego znaczenia
        > komunikacyjnego poza ty, że wyjeżdżają nią ludzie parkujący pod blokami. Proste
        > ?

        Ale co proste? Jak się kradnie samochód to jest złodziejstwo, a jak się kradnie
        bułkę to jest ok???
        Albo coś jest zgodne z prawem albo nie jest - to jest dla mnie proste.

        topjes
    • yarro Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół 07.12.04, 10:42
      Cytat za rtykułu:

      [...]

      Kierowcy nie dają za wygraną: - Przecież to nie jest uliczka osiedlowa, ale
      pełnowymiarowa ulica miejska. W wielu miejscach szkoły są położone przy bardziej
      ruchliwych trasach i jakoś z tego powodu nie zamyka się ulic płotkami. Wystarczy
      egzekwować znaki, aby nie jeździły tam samochody ciężarowe. Można też w pobliżu
      szkoły zamontować progi zwalniające.

      [...]

      ROTFL. Moze taka Balonowa na Retkinii czy Norwida (przedzielona słupkami) lub
      Wygodna (bez wylotu na węzeł Bandurskiego/Maratońska przy Dw. Kaliskim -
      SKANDAL!! :P) to też pełnowymiarowe ulice miejskie? No ludzie, sorry ale
      myslenie naprawdę myślenie nie boli tak bardzo...
    • Gość: Michał M. Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: 80.51.227.* 07.12.04, 11:45
      Kierowcy sami są sobie winni. Gdyby przestrzegali przepisów - do zablokowania
      by nie doszło. Ale niestety - ci którzy siedzą za kółkiem uważają się za panów
      świata i sądzą że po Zaolziańskiej wolno im jeździć jak im się spodoba. Metoda
      brutalna ale jak widać - z niektórymi blachosmrodowcami inaczej nie można.
      • Gość: Maciek Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 11:58
        Z Zaolziańską sprawa jest prosta. Nikomu ta barierka nie tamuje ruchu,
        komunikacja z Zaolzainskiej na ul.Wosenną jest. Od Pabianickiej można dojechać
        do ul.Kosmonautów. Jest co najmniej kilka sposobów na objazd tej barierki
        innymi uliczkami. To naprawde żaden problem. Wygląda na to że niektórzy
        kierowcy boją się ronda, ale wtedy lepiej sprzedać samochód i wsiąść w tramwaj.
        • Gość: luki Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: *.toya.net.pl 07.12.04, 13:20
          > Wygląda na to że niektórzy
          > kierowcy boją się ronda, ale wtedy lepiej sprzedać samochód i wsiąść w
          tramwaj.

          Ja się ronda nie boję, ale wiem jaka anarchia tam się dzieje i jaka jest wiedza
          polskich kierowców o przepisach panujących na rondzie. Rondo to istnieje ponad
          40 lat i skoro do dnia dzisiejszego ludzie nie nauczyli się po nim jeździć, to
          już nie nauczą. Liczba wypadków mówi sama za siebie. Tam trzeba zmienić układ
          komunikacyjny, poza tym tramwaje powinny przejeżdżać na wprost, a nie dookoła,
          bo widoczność jest dużo gorsza zarówno dla motorniczych, jak i kierowców.

          pzdr
    • Gość: Wojtek Tak powinno być IP: 217.153.156.* 07.12.04, 19:18
      Historia zamknięcia ulicy Zaolziańskiej jest bardzo długa. Była to ulica
      dojazdowa dla mieszkańców osiedla. Niestety wraz z wybudowaniem Al. Włókniarzy
      i zakończeniu jej na ul. Pabianickiej pojawił się dogodny skrót ulicami
      Galileusza i Zaolziańską dla tranzytu relacji Gdańsk - Katowice. Na osiedlu
      zaczął się koszmar. Przez ulicę nie można było przejść. W krótkim czasie
      zdarzyło się tam wiele wypadków. Po prostu ulica Zaolziańska nie jest
      przystosowana do takiego ruchu - i nie powinna być, ponieważ jej zadanie jest
      zupełnie inne. Był to koniec lat 80-tych. Szkoła wystąpiła wystąpiła o światło
      żółte migające, w zamian zaproponowano zamknięcie ulicy przy szkole. Ja jestem
      tą osobą które to zaproponowało. Parę osób się bało, ale zdecydowano się to
      wprowadzić. Od tego czasu na osiedlu jest spokój. Ludzie mogą spokojnie chodzić
      do sklepów, a dzieci do szkoły. A otwarcie ulicy Zaolziańskiej dla ruchu
      tranzytowego nie pomoże w sytuacji na rondzie.
      Jeżeli ktoś uważa, że to chore, że całe miasto nie jest dostępne dla osób,
      które chciałyby wjechać wszędzie, zawsze i wszystkim i zaparkować w każdym
      miejscu to powinien wybrać się do Mongolii, tam jest dużo przestrzeni.
      • topjes Więc co jest chore... 08.12.04, 13:25
        > Jeżeli ktoś uważa, że to chore, że całe miasto nie jest dostępne dla osób,
        > które chciałyby wjechać wszędzie, zawsze i wszystkim i zaparkować w każdym
        > miejscu to powinien wybrać się do Mongolii, tam jest dużo przestrzeni.

        Ja się już pakuję do Mongolii, a jeszcze przed wyjazdem - napiszę prościej...

        "- Na Zaolziańskiej przy ul. Wiosennej w poprzek jezdni stoi żółty płotek
        uniemożliwiający przejazd - mówi kierowca. - Co gorsza płotek jest nieoznakowany
        i niewidoczny po zmierzchu. Co jakiś czas jest rozbijany przez nieuważnego
        kierowcę."

        Czy to jest zgodne z prawem? Nie dyskutuję tu o tym czy to słuszne czy nie.
        Chore jest dla mnie to, że prawdopodobnie nie do końca zgodnie z prawem ktoś
        postawił płotek na drodze - nawet jeśli miał rację. Dlaczego nie ma z obu stron
        znaku "ślepa uliczka"?

        "Kierowcy nie dają za wygraną: - Przecież to nie jest uliczka osiedlowa, ale
        pełnowymiarowa ulica miejska."

        Tak - jest to normalna ulica. Nie jedyny zresztą tego typu skrót na świecie. Od
        tego są progi zwalniające. Być może nawet zamknięcie ulicy z jednej strony NA
        TRWAŁE! Ale jaką legalaną konstrukcją drogową jest płotek??? No rewelacja po
        prostu :)))

        topjes
        • Gość: STUDI Re: Więc co jest chore... IP: *.prokom.pl 08.12.04, 14:23
          Dziwi mnie jedno - plotek po srodku jest ale wdlug Twojego chorego swiatopogladu
          slpeze zamkniecie ulicy jest OK.

          A jesli jest to droga osiedlowa, to nie kto inny ale administrator drogi czyli
          Rada Osiedla ma prawo zmienic organizacje ruchu. Proste. Tak samo jak to ze na
          swoje drodze wewnetrznej sam ustalasz zasady ruchu. To takie proste ale Pan
          topjes ma bolszewickie poglady zakazujace wlascielowi decydowanie o swoje
          wlasnosci.

          • topjes Re: Więc co jest chore... 08.12.04, 16:34
            > Dziwi mnie jedno - plotek po srodku jest ale wdlug Twojego chorego swiatopoglad
            > u
            > slpeze zamkniecie ulicy jest OK.

            Drogi STUDI - już spieszę z wyjaśnieniem. Pomijam już to czy jest to ok. Fakt,
            że pomysł nie jest najgłupszy i ma ręce i nogi :) Interesuje mnie czy płotek
            stoi tam zgodnie z prawem czy jest to po prostu zwykła samowolka.

            > A jesli jest to droga osiedlowa, to nie kto inny ale administrator drogi czyli
            > Rada Osiedla ma prawo zmienic organizacje ruchu. Proste.

            A jest to droga osiedlowa? Spółdzielnia ją utrzymuje? Czy może jednak Państwo?

            > Tak samo jak to ze na
            > swoje drodze wewnetrznej sam ustalasz zasady ruchu.

            Tu się zgadzam. Ale za to wtedy płacę - jak na moim osiedlu.

            > . To takie proste ale Pan
            > topjes ma bolszewickie poglady zakazujace wlascielowi decydowanie o swoje
            > wlasnosci.

            A tu standardowy STUDI'owy bla bla bla ;))))

            topjes
    • Gość: Ja Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: 81.168.184.* 07.12.04, 23:04
      Ja jakoś nie widzę problemu. Miasto jest dla mieszkańców i jeśli tak jest dla
      nich lepiej - to oczywiste, że tak powinno być. Jakoś miasto sobie poradzi bez
      tranzytowej trasy przelotowej Zaolziańska Avenue. I proponuję nie pluć się, że
      prawo nic nie znaczy, bo skoro właściciel drogi stawia na niej płotek, to nie
      jest to "ktoś, kto ma taką ochotę". Zrobiło to miasto, do którego należy droga,
      co więcej na wyraźne życzenie jej użytkowników. Czego można chcieć więcej? No
      dobrze - oznakowania owego płotka jeśli jest on rzeczywiście, przy zachowaniu
      obowiązującej prędkości, słabo widoczny. A jak ktoś jeździ setką po osiedlu to
      niechaj się o ten płotewk rozwali, ot co.
      • Gość: kwinto Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: *.lodz.gazeta.pl 08.12.04, 18:24
        Skoro wywołałem dyskusję, to dodam też swoje trzy grosze. Po pierwsze w
        artykule o ul. Zaolziańskiej przedstawiłem punkt widzenia kierowców, a z
        drugiej strony mieszkańców i dyrekcji szkoły. Nie stanąłem po niczyjej stronie.
        To co jest najciekawsze w tej sprawie, to to, że ul. Zaolziańska nie jest, jak
        by się mogło wydawać uliczką osiedlową, ale drogą powiatową (na stronie
        zdit.uml.lodz.pl - jest wykaz). Można by zatem zadać pytanie: czy gdybym zebrał
        podpisy mieszkańców, szkół z ul. Sienkiewicza, to też bym mógł ją zagrodzić?
        Marcin Kwintkiewicz
        • Gość: Ja Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół IP: 81.168.184.* 08.12.04, 20:30
          Przepraszam, czy ja jestem jakiś nierozumny? Z artykułu dość jasno wynika, że
          przegrodzenie ulicy odbyło się przy udziale ZDiT, który, jako wydział UMŁ jest
          zarządcą tej drogi, więc na czym polega problem?
          Na przegrodzenie Sienkiewicza nie zgodziłby się ZDiT; na Zaolziańskiej,
          oceniając ewentualne skutki – zgodził się. I już.
          Jeśli są jakieś uchybienia, to najwyżej przy oznakowaniu (powinien być znak, że
          ślepa uliczka i odpowiednie pomalowanie płotka)
    • Gość: Bart Moja ulica murem podzielona IP: 217.153.156.* 09.12.04, 00:45
      świeci neonami prawa strona
      lewa strona cała wygaszona
      zza zasłony obserwuje obie strony
    • teufel Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół 09.12.04, 07:36
      Ja proponuję taki płotek na Kopcińskiego na wysokoście Nawrot, jak coś robić, to na całego ;-)
      • camelot Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół 09.12.04, 11:24
        Aby sprawa była jasna. Ulica ta jest dobrze oznakowana w znaki droga bez
        wylotu. Stoją na Pabianickiej i Zaolziańskiej a nawet na Włókniarzy. Nie jest
        to droga osiedlowa a jak napisano droga powiatowa nawet nie miejska.
        Niezależnie od tego napewno nie jest to droga osiedlowa. Sprzeciw budzi płot
        uniemożliwiający przejazd tą ulicą. Mieszkam w tym rejonie i zawsze wkurza mnie
        fakt. że żeby wyjechać z Wiosennej w kierunku Pabianic muszę się tłuc przez
        Rondo skoro mógłbym skręcić w lewo i dojechać do Pabianickiej. Ktoś kiedyś dla
        swojego spokoju "załatwił" zamknknięcie tej ulicy ale to trzeba zmienić. Nie
        można grodzić ulic bo powinny płotki stać na wielu ulicach w Łodzi.
        • camelot Re: Ulica Zaolziańska przedzielona na pół 09.12.04, 12:19
          A tak marginesie ciekawym jestem czy????
          W niedalekiej przyszłości ulica Włókniarzy ma być przedłużona na wprost i
          pobiegnie obok tego osiedlaprawie obok płotu szkoły i dalej w kierunku
          Rzgowskiej. Czy też będzie przegrodzona płotkiem aby mieszkańcy tegoż osiedla
          mieli oazę ciszy i spokoju a pan dyrektor szkoły superbezpieczeństwo. Przy
          okazji już teraz należy współczuć tym mieszkańcom tej nowej Włókniarzy gdyż
          cały ruch tranzytowy będzie biegł pod ich oknami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka