default_user 05.01.05, 02:03 channels.netscape.com/ns/atplay/jokes.jsp?floc=ap-main-2-L1 życzę miłego odbioru :-/ M..M Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: J.S. Re: Dzisiejszy dowcip dnia na Netscapie :-/ IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 05.01.05, 02:44 Co to, niesmieszne, bo o Polaku? Mnie rozbawilo Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: Dzisiejszy dowcip dnia na Netscapie :-/ 05.01.05, 07:03 sorry, może mi ktoś to streścić po polsku, bo angielski mi podczas dwuletniej przerwy w nauce wyparował :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Małe streszczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 09:48 TROCHĘ PO POLSKU: "Polak po około roku pobytu w USA poślubił Amerykankę i mimo, że jego angielski był daleki od perfekcji, było im dobrze ze sobą. Pewnego dnia pośpieszył do biura prawnika i zapytał go, czy ów prawnik może załatwić mu szybki rozwód. Prawnik powiedział, że szybkość uzyskania rozwodu zalezy od pewnych okoliczności i zadał Polakowi następujące pytania: PRAWNIK: Czy masz jakies podstawy(grounds to m.in. podstawy, powód, ziemia)? POLAK:Tak, Tak, 1.5 akra i miły domek z 3 sypialniami PRAWNIK: Nie o to mi chodziło, mam na myśli fundamenty tej sprawy! POLAK: On jest zrobiony z betonu, cegieł i zaprawy murarskiej? Itd. Całość opiera sie na dwuznaczności słów w angielskim, kończy sie tym, iż Polak boi sie, że zostanie zabity przez żonę, gdyż kupiła butelkę płynu z napisem "Polish Remover", czyli ">>Usuwacz<</Rozpuszczalnik pasty do polerowania" lub ">>Usuwacz<</Rozpuszczalnik Polaka"--jak kto woli :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz polish remover ?????????? IP: 217.153.187.* 05.01.05, 10:26 jakiej pasty do polerowania????? chyba lakieru do paznokci!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: polish remover ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 10:39 To polish-polerować. Na każdej zagranicznej paście np. do lakieru samochodu masz określenie "polish". Być może "zmywacz lakieru do paznokci" to również "polish remover", ale "m" nie jest kobiętą, więc skąd mi to wiedzieć? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz a znasz... IP: 217.153.187.* 05.01.05, 10:55 ...zagraniczne pasty polerskie ktore trzeba usuwac specjalnym "usuwaczem"? podejmujesz sie tlumaczenia dowcipu, wiec powinienes go najpierw zrozumiec, czy kobieta postawilaby w lazience "usuwacz do pasty polerskiej"? postaraj sie zrozumiec ten dowcip, to moze wyda Ci sie wtedy smieszny, ale do tego potrzeba troche wiecej angielskiego niz troche Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m niezaspokojny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 11:06 1) nie wiem czy postawiła go w łazience, bo link nie kieruje już do tego dowcipu 2) kup sobie pastę do podłogi i przeczytaj na opakowaniu czym można usunąć powłokę którą ów pasta tworzy 3) jeśli uważasz, że umiesz lepiej --> przetłumacz, będę szczęśliwy 4) chciałem szybko pomóc koledzę, więc odpier... się ode mnie. Paweł na pewno zrozumie. Ja tez zrozumiałem, bo pointa tego kawału nie dotyczy tego, czy polish odnosi sie do pasty do butów, zębów, czy może lakieru do paznokci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz Re: niezaspokojny? IP: 217.153.187.* 05.01.05, 11:21 dobra przyp...lam sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz swoja droga IP: 217.153.187.* 05.01.05, 12:05 to smieszne, ze dowcip o nierozumieniu przez Polaka angielskiego inny Polak probuje przetlumaczyc na polski nie rozumiejac do konca dowcipu... :) POLE: She going to kill me. LAWYER: What makes you think that? POLE: I got proof. LAWYER: What kind of proof? POLE: She going to poison me. She buy a bottle at the drug store and put on shelf in bathroom. I can read - it says, "Polish Remover" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m w zasadzie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:53 Polemizowałbym, czy lakier do paznokci to jedynie słuszny i możliwy do kupienia produkt w "drug store". No, ale Ty wiesz lepiej... prawda? udowodniłeś to wtedy, gdy nie przetłumaczyłeś ani linijki. Proszę, pochwal się swoją znajomością języka. Oceniasz innych dogłębnie nie mając ku temu najmniejszych przesłanek. Starasz się uwidocznić, jak bardzo nie umiem angielskiego, jakie to zabawne, jak wielką gafę popełniłem! Ah! będę smażył się w piekle! Ty za to, co godne zauważenia, umiesz pisać na klawiaturze, umiesz klikać myszką (prawdopodobnie....) i być może nawet znasz kombinację klawiszy ctrl+c i ctrl+v, co umożliwiło Ci fantastyczną i olśniewającą możliwość wklejenia kilku linijek _nieprzetłumaczonego_ tekstu. Gratuluję, jestem pełen podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: w zasadzie.... IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 06.01.05, 02:29 Ta dyskusja to tez niezly dowcip Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Nie ja ją zacząłem :) <bez remover'a> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. w sumie IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 06.01.05, 02:35 > produkt w "drug store" Idac dalej 'klimatem' dowcipu - "drug store" to co, sklep z narkotykami :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz mnie sie te podoba IP: 217.153.187.* 05.01.05, 10:28 jest mnostwo fajnych dowcipow opartych na dwuznacznosciach jezykowych. Japonczycy, czy Koreanczycy sie tez maja obrazic za dowcipy z nich, poniewaz nie rozrozniaja "r" i "l" ? to jest smieszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m "mnie sie te podoba"---WYBORNIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:59 kopfschmerz chyba próbował(a) napisać w swoim ojczystym języku: > Japonczycy, czy Koreanczycy sie tez maja obrazic za dowcipy z nich, poniewaz nie > rozrozniaja "r" i "l" ? Tak, "się też mają"! Brawo! Przypadł mi do gustu sposób w jaki budujesz zdania :] Zapewne jeszcze lepiej radzisz sobie z tzw. językami obcymi (chociaż czy język, w którym właśnie piszę, także nie powinieneś zaliczyć do swoich języków obcych?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz Re: "mnie sie te podoba"---WYBORNIE! IP: 217.153.187.* 06.01.05, 10:26 a wiec jednak masz klopoty z rozumieniem, lingwisto Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Dzisiejszy dowcip dnia na Netscapie :-/ 05.01.05, 17:47 Heh:-) niezłe! Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: Dzisiejszy dowcip dnia na Netscapie :-/ 05.01.05, 18:02 Mnie się ten dowcip spodobał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. coz to jest ten polish remover... IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 06.01.05, 02:38 W mysl mysli "google it, moron" wklepalem w w/w wyszukiwarce "polish remover" i coz sie okazuje - ze w zdecydowanej wiekszosci przypadkow chodzi o "(finger) nail polish remover" czyli nieszczesny zmywacz do paznokci wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: coz to jest ten polish remover... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 10:03 Nie mówię "nie", ale twierdzę, że "nie tylko" i że "nie jestem Angielką" (nie mylić z rodzajem pieczywa), wobec czego "czuję się usprawiedliwiony" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz to po co tlumaczysz... IP: 217.153.187.* 06.01.05, 10:17 dowcip, ktory opowiada o Tobie samym? nie uwazasz ze sie osmieszasz? Odpowiedz Link Zgłoś