Gość: Lennon
IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.*
19.05.02, 10:59
Tak nas widza inni - fragment tekstu z francuskiego pisma:
Znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj w którym co piąty mieszkaniec stracił
życie w czasie II wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju
i w którym co trzeci mieszkaniec ma 20 lat. Kraj brutalnie
oderwany od wiekowych tradycji, który odbudował swojq
stolicę wg obrazów Canaletta, a stare miasto odtworzył jako
nowe. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż
Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik.
Kraj gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia,
gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny trzech par
dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy, a obcy
kapitał się pcha drzwiami i oknami.
Kraj, w którym koncesjami rządzą monopoliści. Kraj
ze stolicą, w której centrum stoją nowoczesne biurowce,
oferujące pomieszczenia po 10-35 U SD za metr kwadratowy.
Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim
zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu.
Państwo, w którym można sobie kupić chodniki, postawić
parkomaty i płacić państwu tylko 10% podatku od zysku.
Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta
kościelne są dniami wolnymi od pracy. Gdzie otrzymanie
paszportu do niedawna stanowiło problem, a mimo tego
ponad 3,5 min obywateli rocznie wyjeżdża na wczasy za
granicę. Jedyny kraj byłego bloku socjalistycznego, w którym
obywatelowi wolno posiadać dolary, choć nie wolno mu ich
kupić ani sprzedać poza bankami i kantorami. Cudzoziemiec
musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce
stracić gruntu pod nogami.
Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać
po angielsku, z kucharzem po francusku, a z ministrem lub
jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za
pośrednictwem tłumacza.
Polacy! Jak wy to robicie?